8 letni kłamczuszek

30.04.07, 17:21
Mam problem z córką. Kłamie! Wiem, że zrobiła coś nie tak, pytam ja o to a
ona zapiera sie jak osioł. Ciężko cokolwiek wytłumaczyć.... Mówię jej, że nie
ma nic gorszego niz kłamstwo, że najgorsza prawda jest lepsza niż najmniejsze
kłamstwo i nie pomaga. Zrobi jakąś głupotę (np. wypryska piankę do golenia
ojca) a potem przez to całe kłamanie robi się afera na miarę wybitej szyby u
sąsiadów. Próbowałam podejśc do tego ambicjonalnie tłumacząc, że będzie się
musiała z tego wyspowiadać przed I Komunią.... i nic.... ciągle to samo: ale
mamo, to nie ja, to Paweł!Nie mam pomysłu jak to rozwiązać.....
    • verdana Re: 8 letni kłamczuszek 30.04.07, 22:51
      Jest wiele rzeczy gorszych od kłamstwa - wiec nie kłam dziecku...
      I nie rób jej przesluchań. Zamiast "Czy wypryskałaś piankę" lepiej
      powiedzieć "Nie wolno zużywać pianki nie rób tego więcej". Rzadanie od dziecka
      samooskarżeń w 8 przypadkach na 10 kończy się klamstwem, ponieważ dziecko czuje
      się nie tylko winne, ale upokorzone. Po co?
      I możesz niedługo miec powazne klopoty, skoro spowiedź będzie się jawila
      dziecku nie jako sakrament, ale kara za przewinienia.
    • alexxa6 Re: 8 letni kłamczuszek 01.05.07, 13:12
      Popieram przedmówczynię!rozważyła bym też problem ,dlaczego dziecko kłamie?
      widać nie ma zaufania do rodziców i mówienie prawdy kojarzy się z czymś
      nieprzyjemnym .Dziecko nigdy samo z siebie nie jest złe ,te złe nawyki musiało
      nabyć od dorosłych.
      vanilla-cafe.net/
    • komyszka Re: 8 letni kłamczuszek 01.05.07, 14:42
      ja niezupełnie zgodze sie z radami przedmóczyń. owszem- sa sytuacje kiedy jako
      rodzice mozemy wprost wyłozyc kawe na ławe wiedzac ze dziecko miija sie z prawdą
      ale w ten sposb nie oduczymy kłamac. stwierdzimy jedynie ze WIEMY iz dziecko
      kłamie (pytanie "wiem ze nie umyłes zebów" zamiast "czy umyłes zeby?"
      przykładowo)ale nie damy mu szansy samodzielnei podjac decyzji: przyznać- nie
      przyznac sie, poniesc- nie poniesc konsekwencje". wyreczymy go w pzryznaniu sie
      do kłamstwa. niestety- w zyciu dorosłym nikt wobec dziecka takiej taryfuy
      ulgowej stosowac nie bedzie. i tu moze zaczac sie dramat.
      inna kwestia to dlaczego mała kłamie. i czy robi to notorycznie. najpierw tzreba
      koniecznie ustalic przyczyne takiego stanu: zazdrosc o rodzenstwo?, przykre
      doswiadczenia z karami? chec zwrócenia na siebie uwagi? sami znacie nejlepiej
      własne dziecko i to wy pwoinniscie podjac decyzje jak dalej postapić. czy
      zastosowanie konkretnych sankcji czy moze rozmowa z psychologiem. jedno jest
      pewne- jesli sytuacja powtarza sie czesto- trzeba koniecznie działać.
      • 3xmama Re: 8 letni kłamczuszek 01.05.07, 18:37
        Takie sytuacje nie zdarzaja sie często i wiem, że wynikaja bardziej z
        ciekawości niz złośliwości. Mała nie dostała kary za wymalowanie oliwką płytek
        w łazience, ale musiała potem pomóc w ich wyczyszczeniu. Opowiada czasem
        niestworzone historie.... Tak to raczej sposób zwrócenia na siebie uwagi. Do
        tej pory była najmłodszym dzieckiem w rodzinie, teraz ma młodszą siostrę (ma
        też starszego brata). Staram się jak mogę dzielić czas na całą trójkę....
        Czasem mi to po prostu nie wychodzi. Pomoc psychologa przydałaby się ale nie
        małej, ja chyba powinnam sie dowiedzieć gdzie popełniam błąd. Trudno mi się do
        tego przyznać, ale wiem z całą świadomością, że coś robię nie tak. Nie chcę
        stracić dobrego kontaktu z córką, ale sa chwile kiedy zupełnie tracę orientację
        a sytuacji. Mała popada w jakies skrajne zachowania od wesołego szczebiotu po
        przyjściu ze szkoły po ofuknięcie brata, gdy poprosi o pomoc przy wyniesieniu z
        kosza. Robi przy tym tak duzo szumu i zamieszania, że wkraczam do akcji mocno
        poirytowana. Może to sprawia wieku...?
        • joanna35 Re: 8 letni kłamczuszek 01.05.07, 19:06
          Może wieku, a może faktycznie nie potrafi odnaleźć się w nowej sytuacji, czuje
          sie mniej kochana od rodzeństwa i chce zwrócić na siebie uwagę? Mam podobną
          sytuację tyle, że z synem. Podobnie jak Twoja córka ma 8 lat i młodszego brata.
          Ja również coraz częściej myślę o wizycie u psychologa, bo to, że coś robię nie
          tak , wskutek czego on się czuje źle, niepewnie to nie ulega wątpilwościsad
          • saba76 Re: 8 letni kłamczuszek 01.05.07, 19:29
            Moja Natalia ma 8lat- czasem klamie ,ma mlodsza o 4lata siostre.
            U was mysle ,ze obowiazki w szkole ,pojawienie sie rodzenstwa, czyli
            przekwalifikowanie jej z najmlodszej na sredniaka- wszystko mialo wplyw. Moze
            gdy jeszcze byla najmlodsza , jej przewinienia traktowane byly z
            przymruzeniem ,bo najmlodsza, a teraz w waszych oczach dojzala- wiem z wlasnego
            doswiadczenia ,ze jak urodzi sie mlodsze dziecie to to starsze jakos odrazu
            bardziej dorasta w oczach.
            Kara typu umycie po sobie balaganu mysle jest adekwatna. Jednak jesli przy tym
            jest krzyk, moze okazac sie za duza.
            Jako dziecko wiecznie slyszalam krzyk i masz szlaban!!wolalam tego unikac i
            klamalam
    • jednorazowa Re: 8 letni kłamczuszek 02.05.07, 11:25
      Ja bym zastanowiła się DLACZEGO dziecko kłamie.

      Syn mojej koleżanki notorycznie kłamie ze strachu przed awanturą. Sam zresztą
      to przyznał "mama strasznie długo krzyczy, myślałem, że się uda"

      Kiedy byłam dzieckiem, często kłamałam. Teraz, z perspektywy czasu wiem, że tak
      bardzo zależało mi na dobrym wizerunku własnym, że za nic nie chciałam się
      przyznać do błędu. U mnie skończyło się terapią, szkoda, że dopiero w
      dorosłości.
Pełna wersja