ikaes
02.10.07, 07:46
przedszkola.
No właśnie, czy jak Franek nie pochodzi 3 tygpodnie do przedszkola
to może dużo stracić. Wpłacaliśmy ostatnio na podręczniki, tzn,. że
czegoś się będą już uczyć.
Problem polega na tym, że moja młodsza córeczka Basia musi mieć
zrobioną cystografię, do której musi być zdrowa. Nie moze być
bezpośrednio po kuracji antybiotykowej, bo ma wtedy obniżoną
odpornosć, a przy cystografii zdarza się, że wprowadzą jakieś
bakterie. Miałą mieć zrobioną cystografię w ten poniedziałek (tzn.
1.10), ale jest po chorobie (zapalenie gardła i zapalenie ucha),
jeszcze to gardło nie jest zdrowe do końca, poza tym od antybiotyków
mała ma grzybicę krocza i pochwy (tzn, grzybicę krocza miała
wcześniej od Zinnatu, który brała na zakażenie dróg moczowych, a
teraz ma grzybicę pochwy od Augmentinu).
Lekarka w szpitalu powiedziała, że najlepiej bęzie, jak przedszkolak
posiedzi w domu, ale nie myslała, że kolejna cystografia będzie
możliwa dopiero za 3 tygodnie. A jeżeli Franek będzie chodził do
przedszkola, to może znów przynieść jakieś choróbskjo, które
przejmie Basia i znowu nie zrobią jej badania. A trzeba jej zrobić,
bo w sierpniu na usg miała stwierdzone już średniozaawansowane
wodonorecze, które może prowadzić do zaniku miąższu nerki, a potem
do jej odjęcia (już wyszło, że ma miąższ nerki lewej zbliżony do
prawidłowego, czyli nie jest do końca dobrze).
Właściwie jest już postanowione, że Franek siedzi w domu, ale boję
się, że jednak te dzieciaki coś będą się uczyć, a on wróci potem i
będzie do tyłu. A żeby z nim przerabiać cokolwiek w domu, to
musiałabym go przybić do krzesła i przykleić długopis do ręki.
Zastanawialiśmuy się też, czy nie posłać go teraz, a w ostatnim
tygodniu niech zostanie w domu, ale odpadło, bo przecież jak coś
przyniesie, to zanim się to rozwinie, też może minąć kilka dni i za
3 tygodnie Baśka będzie albo chora, albo po kuracji i z kolejną
grzybicą.
Co byście zrobiły na moim miejscu?