drogadodomu
16.10.07, 13:17
Wczoraj po południu mój syn miał ślubowanie klas pierwszych, uroczystość była
piękna i wzruszająca. Przyglądając się dzieciom zastanawiałam się czy na
zebraniu rodzice słuchali wychowawczyni kiedy mówiła jak dzieci mają być
ubrane. 85 procent Maluchów wyglądała tak jak powinien wyglądać pierwszak,
niestety sporo dziewczynek wyglądało jakby szły na wesel. Niedoskonałości
urody poprawiono pudrem i szminką!!! Szczególnie wybijała się dziewuszka w
zwiewnych tiulach, koronkowych rajstopkach i pantofelkach na sporym obcasiku
plus filmowe loki i kwiaty we włosach. Czy u was też na szkolnych
uroczystościach pojawiają się takie dziwadła? Mundurków u nas jeszcze nie ma,
mają być pod koniec miesiąca, tak sobie myślę, że może do wersji galowej(białe
polo, granatowa kamizela) szalone matki swoich księżniczek malować nie będą.