Dodaj do ulubionych

"Goła pupa i inne"

16.01.08, 12:05
Dziś się zdziwiłam.... Zauważyłam że mój syn (10 lat) wpisuje w
wyszukiwarkę hasła: „goła pupa”, „gołe panie”.
Czy to już „ten” wiek? Jedyne pytanie związane z erotyką, jakie mi
Janek zadał jakieś dwa lata temu, było: „Co to znaczy, że ktoś jest
seksi”? O nic więcej nie pytał. Ma młodszą siostrę i pewne sprawy są
jakby naturalne.
No i teraz znalazłam te „poszukiwania”. Co radzicie? Porozmawiać z
nim? Podpytać? Zacząć rozmowę?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: "Goła pupa i inne" 16.01.08, 13:39
      Serio używa słów "pupa" i "panie"?

    • condor Re: "Goła pupa i inne" 16.01.08, 14:21
      O naszych ciałach i potrzebach seksualnych powinniśmy rozmawiać z dziećmi
      najpóźniej wtedy, kiedy oto zapytają. Oznacza to, że nie wolno nam - rodzicom -
      takich pytań lekceważyć. Absolutnie niedozwolone jest uciekanie od odpowiedzi na
      tematy dotyczące sfery seksualnej człowieka, jak również próba ich zbytniego
      upraszczania. Taka reakcja ze strony rodziców może spowodować, że dziecko będzie
      podchodzić do spraw związanych z własną seksualnością w sposób podejrzliwy i
      nieufny. Nasze wypowiedzi powinny być oczywiście dostosowane do wieku dziecka,
      ale zgodne z prawdą. W trakcie rozmowy należy dziecko traktować jak dojrzałego
      partnera i w żadnym razie nie infantylizować podejmowanych kwestii. Najlepsza
      dla dziecka w tym wieku jest rzeczowa, merytoryczna informacja pozbawiona
      wartościowania. Poza bezpośrednimi pytaniami dziecka do podjęcia rozmowy na
      tematy związane z rozwojem seksualnym warto wykorzystać również sytuacje, w
      których dziecko np. przyniesie jakieś konkretne problemy ze szkoły lub podwórka.
      Aby wyrobić w dziecku pozytywny stosunek do seksualnej sfery życia, powinniśmy
      pomóc mu zaakceptować własne ciało takim, jakim ono jest - w całości, bez
      skupiania się na poszczególnych jego elementach.
      Czyli szczera, rzeczowa rozmowa z dzieckiem, które jeśli nie otrzyma odpowiedzi
      od nas to będzie jej szukać u kolegów, a tego przecież nie chcemy.
      • guderianka Re: "Goła pupa i inne" 16.01.08, 14:38
        internet nie jest miejscem, w którym dziecko powinno dowiadywać sie
        o seksualności. Ciekawość ciała, erotyka, różnice w płciach-to
        fascynuje ale zapoznanie sie z tym z sieci to zaczęcie od zbyt
        grubego kalibru. Zwłaszcza, że syn nie zobaczy tylko negliżu ale
        pornografię w najgorszym wydaniu- co może odbić sie negatywnie na
        jego psychice i seksualności
        Jesli tak sie dzieje i to w dodatku za wiedzą i przyzwoleniem
        rodzica- to rodzic popełnia przestępstwo!
        dlaczego syn ma dostęp do komputera, na którym nie ma zabezpieczeń?
        • condor Re: "Goła pupa i inne" 16.01.08, 15:26
          > internet nie jest miejscem, w którym dziecko powinno dowiadywać sie
          > o seksualności.

          Masz rację - bo przyjemniej jest dotykać koleżanki w intymne miejsca niż oglądać
          bezosobowe dupy w internecie.

          >Zwłaszcza, że syn nie zobaczy tylko negliżu ale
          > pornografię w najgorszym wydaniu- co może odbić sie negatywnie na
          > jego psychice i seksualności

          No i co z tego że popatrzy ? Zaspokoi swoją ciekawość i szybko się tym znudzi.
          Negatywnie na psychice może się odbić brak informacji i jest to poparte badaniami.

          > Jesli tak sie dzieje i to w dodatku za wiedzą i przyzwoleniem
          > rodzica- to rodzic popełnia przestępstwo!

          Czy byłaś kiedyś na plaży naturystów ? Wszyscy są goli z narządami wszelkimi,
          wystawionymi na działanie warunków atmosferycznych. Starzy i młodzi, kobiety i
          mężczyźni, oraz dzieciarnia. Czy ich także należy zamknąć za deprawowanie
          najmłodszych ?
          Czy przestępstwem jest pokazanie dziecku jak inne maluchy przychodzą na świat,
          oglądając poród w internecie ?
          Dobre relacje rodzica z dzieckiem i sprawna komunikacja, oraz brak tematów tabu
          to najlepsze zabezpieczenie komputera.
          Na koniec zapytam o to przestępstwo, które rzekomo popełnia rodzic realizując
          swój proces wychowawczy. Na który paragraf i jakiego prawa się powołujesz ?
          • ale80ssandra Re: "Goła pupa i inne" 16.01.08, 15:36
            Oczywiście rozmowa – jak najbardziej. Ale co w przypadku jak dziecko
            jakoś bardzo nie wypytuje? Nie było jeszcze żadnej rozmowy
            uświadamiającej. Syn zadaje pytanie – my odpowiadamy. I tyle.

            Jeśli chodzi o oglądanie gołych ludzi – to i owszem naoglądał się na
            ostatnich wakacjach na dzikiej plaży na południu Europy, którą
            dzieli naturyści z tekstylnymi. Ciekawość była owszem – ale tylko
            pierwszego dnia. Potem bez zaciekawienia.

            Co do dostępu do stron porno. Są zablokowane. Syn wpisywał hasła w
            gogle.

            I ktoś jeszcze pytał, czy używa takich słów, tak faktycznie,
            wpisał „gołe panie”, „goła pupa”.
          • guderianka Re: "Goła pupa i inne" 16.01.08, 16:22
            > Masz rację - bo przyjemniej jest dotykać koleżanki w intymne
            miejsca niż ogląda
            > ć
            > bezosobowe dupy w internecie.


            rozumiem że ty gdy nie miałeś internetu-a dorastając nie miałeś- to
            tak właśnie postępowałeś ?

            Zadaniem rodzica jest nie tylko edukacja ale też kultura- nie sądze
            by dziecko które widziało "gołe dupy" w książkach, czasopismach czy
            też nawet własną matkę bedzie chciała dowalić sie bodźcami z netu. A
            jesli tak-to coś z nim nie tak


            No i co z tego że popatrzy ? Zaspokoi swoją ciekawość i szybko się
            tym znudzi.
            > Negatywnie na psychice może się odbić brak informacji i jest to
            poparte badania
            > mi.

            wiesz, jeden popatrzy sie zniesmaczy i więcej nie będzie, drugi
            pobudzi sie tylko i rozbudzi wyobraźnię i będzie chciał więcej-
            podglądać koleżanki, dotykać , może zgwałcic. pamietaj, że nie
            mówimy o dziecku 6letnim które interesuje sie drugą płcią w sposób
            naturalny (taki etap rozwoju) ani nastolatku, który w pewien sposób
            ma już zdefiniowną i określoną seksualność ale o dziecku, ktore jest
            w trudnym okresie-kształtowania się postawy i podejścia do erotyki i
            seksualności

            Czy byłaś kiedyś na plaży naturystów ? -tak

            Czy ich także należy zamknąć za deprawowanie
            > najmłodszych ? -nie


            Czy przestępstwem jest pokazanie dziecku jak inne maluchy
            przychodzą na świat,
            > oglądając poród w internecie ? - nie


            Dobre relacje rodzica z dzieckiem i sprawna komunikacja, oraz brak
            tematów tabu
            > to najlepsze zabezpieczenie komputera.

            nie uważam by dobra relacją było i komunikacją było pozwolenie
            dziecku 10letniemu na oglądanie treści pornograficznych.

            Kodeks Karny Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 roku , Art. 202 paragraf
            2 w brzmieniu :


            § 2. Kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści
            pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter,
            podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
            wolności do lat 2.
            • ale80ssandra Re: "Goła pupa i inne" 16.01.08, 16:59
              Jakieś rady?????
              • nangaparbat3 Re: "Goła pupa i inne" 16.01.08, 17:43
                Skoro strony porno macie zablokowane, to co sie stanie, jesli nawet wpiszę tę
                "gołą pupę"?
                Na zapoczątkowanie rozmow o seksie troche, a nawet bardzo późno - ja bym mu
                kupiła jakies książeczki na temat dla chlopcow w jego wieku.
              • guderianka Re: "Goła pupa i inne" 16.01.08, 18:30
                na pewno trzeba porozmawiać raz jeszcze. To ze dziecko miało kiedyś
                tam rozmowe na TE tematy, nie znaczy, że w chwili obecnej nadal
                pamieta to co mu mówiono-lub nawet jeśli pamieta: jego zachowanie
                moze wskazywać, ze ta wiedza nie jest wystarczająca i chcę ją
                poprzez naturalną ciekawość- poszerzyć
                W naszym domu odkąd pamiętam temat cieleśności, płci i seksualności
                był poruszany w sposób naturalny, adekwatny do wieku dziecka. Ale
                inna rozmowa była z 5latką gdy zaszłam w ciąże- miała wyjasnione w
                sposób zrozumiały co, jak , dlaczego, była z nami na usg, wiedziała
                gdy zaczełam rodzic-a co innego 6latce po porodzie a jeszcze co
                innego gdy miała 7lat. Padały inne pytania, inny był tok rozumowania
                i rozmów. Uważam że dziecko powinno wyrastac w atmosferze swobodnej
                rozmowy, w której tematyka seksualności nie bedzie tabu, ale rozmowy
                takie należy uskuteczniac nie raz na pięć lat ale przy nadarzających
                sie okazjach. Dzięki temu jest szansa , że dzieciak nie pozna sfery
                sexu w wersji rynsztokowej vel podwórkowej i że rodzice zaszczepią
                szacunek do ciała i swej intymności

                nie wiem które z was ma lepszy kontakt z synem, może lepiej by mąż z
                nim pogadał żeby syna nie zawstydzac?
              • samentu Re: "Goła pupa i inne" 17.01.08, 14:24
                być szczerym, nie pruderyjnym i rozmawiać
                no i pamiętać że ani czasu nie da się zatrzymać i nasza "maluteńka" pociecha nie
                jest już taka maluteńka
                no i natury nie da się ani powstrzymać ani oszukać
                jak syn nie zobaczy "gołej pupy" na domowym komputerze to koledzy na pewno mu
                pomogą - i po co te blokady?
                dla dobrego samopoczucia rodziciela?
                chyba tylko
            • samentu Re: "Goła pupa i inne" 17.01.08, 14:20
              1. zadanie rodzica jest umożliwienie dziecku funkcjonowanie w dorosłym życiu - a
              wiec edukacja,
              część rodziców idzie jeszcze dalej i chęć ukształtować dziecko jako swego klona
              stara się mu wtłoczyć własną kulturowość co ZAWSZE kończy się tragicznie w
              szczególności dla rodziców!
              jest absurdem przekazywanie czegoś co i ta sie szybko zmienia,że te wzorce
              przekazane i tak nie będą mogły być stosowane a będą tylko szkodzić
              2. to że facet ogląda "gołe pupy" nie wynika z żadnych bodźców itd. proszę sobie
              wyobrazić, że seksualność męska i żeńska są inaczej ukierunkowane, mężczyźni są
              wzrokowcami i dlatego wolą oglądać
              ale drogie Panie to oglądanie jeszcze o niczym nie znaczy - najczęściej jest z
              wyłączeniem podświadomości co panie zauważą śledząc wzrok swoich mężów błądzący
              po pupach mijających was nastolatek
              3. skłonność do przemocy seksualnej nie jest związana z oglądaniem a z
              całokształtem dorastania (w otoczeniu przemocy) więc argument - obejrzy i
              zgwałci koleżankę w ustach dorosłej osoby jest co najmniej nie na miejscu
              • guderianka Re: "Goła pupa i inne" 17.01.08, 15:45
                2. to że facet ogląda "gołe pupy" nie wynika z żadnych bodźców itd.
                proszę sobie
                wyobrazić, że seksualność męska i żeńska są inaczej ukierunkowane,
                mężczyźni są
                wzrokowcami i dlatego wolą oglądać

                sory-ale dla mnie 10latek nie jest facetem


                ale drogie Panie to oglądanie jeszcze o niczym nie znaczy -
                najczęściej jest z
                > wyłączeniem podświadomości co panie zauważą śledząc wzrok swoich
                mężów błądzący
                > po pupach mijających was nastolatek

                piszemy o DZIECKU a nie o mężu


                skłonność do przemocy seksualnej nie jest związana z oglądaniem a z
                > całokształtem dorastania (w otoczeniu przemocy) więc argument -
                obejrzy i
                > zgwałci koleżankę w ustach dorosłej osoby jest co najmniej nie na
                miejscu

                na całokształt dorastania wpływa JAKOŚĆ tego dorastania. A oglądanie
                stron pornograficznych i kopulacji na ekranie komputera
                niekoniecznie może przyczynic sie do dobrej jakości okresu
                dorastania.
                Po co sprowadzać to co ludzkie, zwyczajne i piękne do chamskiego
                aktu dwojga obcych sobie ludzi , którzy współżyją za kasę i dla
                kasy ? Dorastanie to pewne wzorce- i fajnie by było aby rodzicom
                zależało by te wzorce były jak najlepsze i-odpowiednie do wieku
                • samentu Re: "Goła pupa i inne" 17.01.08, 17:44
                  1. a dziewczynka po miesiączce to kobieta?
                  w sensie fizycznym tak - w psychicznym nie
                  rozróżniajmy, nasz 10 w sensie fizycznym niedługo też będzie facetem
                  z dużo większym poziomem testosteronu niż u mężów
                  czyta chemia - nie da sie jej oszukać niczym
                  2. to dziecko własnie dzieckiem byc przestaje - to się proces dojrzewania nazywa
                  3. w największym skrócie drogie panie - postrzegacie seksualność chłopca poprzez
                  swoja seksualność, a jak wspomniałem męska seksualność jest radykalnie odmienna
                  znaczenie więc problemu - syn oglądał pornosa co się z nim stanie jest żadne (co
                  najwyżej nabawi się kompleksów że on mimo młodego wieku nie dorównuje aktorom)
                  4. ergo robienie z tego problemu to gruba przesada
                  brak w niektórych paniach wiedzy o tym jak funkcjonuje fizis i psyche faceta
                  jest problemem (mocno tutaj zauważalnym) ale nie dotyczy to wychowania dzieci
                  tylko relacji damsko - meskich więc dyskutowac nie bedę
                  • guderianka Re: "Goła pupa i inne" 17.01.08, 18:20
                    1. nie dziewczynka po miesiączce to nie kobieta- to dziewczynka.
                    Myślisz że kobiecość zaczyna się w momencie menstruacji ?
                    2.rozróżniajmy, nasz 10 w sensie fizycznym niedługo też będzie
                    facetem- nie, nie zgadzam się. 10latek to 10latek a nie "niedługo
                    facet". Równie dobrze niemowlę można nazwać "niedługo uczniem" a
                    człowieka po 40tce niedługo staruszkiem
                    3.postrzegacie seksualność chłopca poprze
                    > z
                    > swoja seksualność-tutaj zgadzam się z tobą w pełni, tak właśnie
                    postrzegam-bo nie potrafię inaczejsmile jestem kobietą. Jednak o ile
                    nie uważam oglądniecią pornosa przez 14-15latka za coś złego o tyle
                    uważam, że w przypadku chłopców 10 letnich- nie jest to rzecz
                    pozytywna. Dziecko-chłopiec-10letni- często jeszcze przytula sie do
                    mamy , wykazuje więcej dziecinnych niż nastoletnich zachowań.

                    brak w niektórych paniach wiedzy o tym jak funkcjonuje fizis i
                    psyche faceta
                    > jest problemem (mocno tutaj zauważalnym) ale nie dotyczy to
                    wychowania dzieci
                    > tylko relacji damsko - meskich więc dyskutowac nie bedę

                    a możesz podac przykład świadczący o problemach w relacjach damsko-
                    męskich? jestem ciekawa na jakiej podstawie dokonałeś takiej
                    analizy -zwłaszcza jeśli brać pod uwagę, że o kobietach wiesz
                    niewiele bo kobietą nie jesteś ? wink
                    • samentu Re: "Goła pupa i inne" 17.01.08, 20:00
                      1. w tym waśnie problem, że nie chcesz dostrzec zmian widocznych gołym okiem -
                      dziecko dojrzewające to już nie dziecko - z wszystkimi konsekwencjami tego stanu
                      -wiele problemów/wątków na tym forum wynika z braku akceptacji tych zjawisk
                      przez rodziców (z postawy wiem że tak jest ale tego nie akceptuję - zwróćcie mi
                      mojego bobaska)
                      2. i to właśnie jest przyczyną problemów - empatia i zrozumienie to klucz do ich
                      redukcji, a tak męczą sie obie strony - Ty usiłująca z chłopca zrobić
                      dziewczynkę i on tłumaczący mamie że dziewczynką jednak nie jest
                      3. nie twierdzę że jest pozytywną rzeczą, twierdzę tylko że nie jest aż takim
                      problemem jak się go maluje, poza tym z faktu że się psychicznie dojrzewa
                      później nie wynika, że dojrzewanie fizyczne znika - zwłaszcza u chłopców w tym
                      wieku pojawia się kompleks Edypa i takie przytulanie nie do końca jest takim
                      przytulaniem jak mamy mają na myśli
                      4. przykładów na innych forach (kobieta/mężczyzna) multum - wystarczy poczytać,
                      pewnie że kobietą nie jestem, ale też zauważam różnicę płci i wyciągam z tego
                      faktu konsekwencje i nie zadaje na forach głupich pytań typu: dlaczego moja
                      spędza tyle czasu w sklepach, dlaczego tyle trajkocze i dlaczego nie lubi
                      szybkich numerków w przymierzalni np.
                      • guderianka Re: "Goła pupa i inne" 17.01.08, 20:13
                        1. Najpierw muszę gołym okiem dostrzec te zmiany i dowody
                        dojrzewania-nie znam 10 latka, który by je miał (a spędziłam swego
                        czasu kilka lat na basenach )
                        2.wiele problemów/wątków na tym forum wynika z braku akceptacji tych
                        zjawisk
                        > przez rodziców (z postawy wiem że tak jest ale tego nie akceptuję -
                        zwróćcie mi
                        > mojego bobaska)-zgadzam sie z Tobą
                        3.Ty usiłująca z chłopca zrobić
                        > dziewczynkę i on tłumaczący mamie że dziewczynką jednak nie jest
                        a to tak a'propos słonia chyba?-bo nie rozumiem?
                        4.twierdzę tylko że nie jest aż takim
                        > problemem jak się go maluje, poza tym z faktu że się psychicznie
                        dojrzewa
                        > później nie wynika, że dojrzewanie fizyczne znika - zwłaszcza u
                        chłopców w tym
                        > wieku pojawia się kompleks Edypa i takie przytulanie nie do końca
                        jest takim
                        > przytulaniem jak mamy mają na myśli

                        ja nie maluję problemu. Tylko chcę podkreslić że jako dorośli nie
                        możemy go trywializować i uważać za błahostkę. Każdy przypadek jest
                        inny i każde dziecko jest inne. Wiesz-jestem w kontakcie z komitetem
                        ochrony praw dziecka w moim mieście, który prowadzi sprawę
                        dziewczynki 8letniej oglądajacej strony porno i pokazującej je innym
                        dzieciom, mającej własne gg, nieograniczony dostęp do kompa,
                        nagrywającej dzieci i ich części ciała na komórkę i mówiącej że
                        puści to w necie. 8 LAT NA BOGA! uważasz , ze to nie problem ?? uncertain
                        wolę chuchać na zimne niż sie sparzyć

                        5. 4. przykładów na innych forach (kobieta/mężczyzna) multum -
                        wystarczy poczytać,
                        > pewnie że kobietą nie jestem, ale też zauważam różnicę płci i
                        wyciągam z tego
                        > faktu konsekwencje i nie zadaje na forach głupich pytań typu:
                        dlaczego moja
                        > spędza tyle czasu w sklepach, dlaczego tyle trajkocze i dlaczego
                        nie lubi
                        > szybkich numerków w przymierzalni np.
                        ja też takich pytań nie zadaję, ale jak to ma się do naszej wymiany
                        zdań ? wink
                        • samentu Re: "Goła pupa i inne" 17.01.08, 20:36
                          oczywiście że jest problem
                          chyba nie tyle z posiadaniem swojego GG co z ogólnym wychowaniem 8 latki
                          szkody mogą być (i są) w obu skrajnościach
                          zarówno przy braku zakazów jak i przy ich nadmiarze
                          • guderianka Re: "Goła pupa i inne" 17.01.08, 20:45
                            zgadzam się
                        • samentu Re: "Goła pupa i inne" 17.01.08, 20:39
                          guderianka napisała:
                          > ja też takich pytań nie zadaję, ale jak to ma się do naszej wymiany
                          > zdań ? wink
                          powtórzę raz jeszcze - wiele problemów zgłaszanych na forach wynika własnie z
                          tego nidostrzegania róznic
                          dlatego potem pojawiają się takie wątki jak ten o obniżeniu poziomów forumtongue_out
            • condor Re: "Goła pupa i inne" 21.01.08, 15:50
              Mówisz tak jakbyś nigdy nie bawiła się w doktora z kolegami, a może zapomniałaś ?
              Przytoczony przez ciebie Art. 202§2, nie ma się nijak do tego o czym mówiłem -
              ponieważ wymienione treści używane są w celach edukacyjnych
              ! Łatwo też zauważyć, że polski kodeks karny nie podaje definicji pornografii.
              Choć dokonano ustawowego podziału pornografii na "twardą" i "miękką" bez
              określenia akceptowalnej prawnokarnej definicji ustawowej pornografii (ignotum
              per ignotum). Podałaś błędny przykład, martwego zapisu prawa a twoje pojmowanie
              edukacji seksualnej trąca "średniowieczem".
              Efekt tego jest taki, że dzieciaki "chronione" przed tym co im się naturalnie
              należy, czyli pozbawione rzetelnej wiedzy na w/w temat, zaczynając współżycie -
              robią to bez żadnych zabezpieczeń, nieświadome skutków. To dopiero skrobanka w
              wieku lat nastu sprawi dziecku największą krzywdę. No ale mama chciała dobrze.
              Zabraniała oglądania obrzydliwej golizny, nie opowiedziała jak technicznie
              dochodzi do zapłodnienia - bo to wstydliwy temat a dziecko jeszcze za małe itd.
              Przypomnę na koniec że nie jestem jedynym, mającym takie poglądy. "Homo sum;
              humani nihil a me alienum puto".
              • guderianka Re: "Goła pupa i inne" 21.01.08, 18:36
                condorze szanowny-ja nie mam nic przeciw edukacji seksualnej od lat
                najmłodszych

                ale nie przez internet i świńskie strony!

                zarzucasz innym brak inteligencji a sam nie potrafisz czytać ze
                zrouzmieniem i wyciągać wniosków.Mało tego -koloryzujesz, wmawiasz
                rzeczy których osoba z tobą dyskutująca nie napisała,
                nadinterpretujesz

                więcej loozu człowieku
                • condor Re: "Goła pupa i inne" 22.01.08, 00:03
                  Jeżeli mnie krytykujesz to krytykę swoją uzasadnij, wykaż że się mylę albo daruj
                  sobie to marne krytykanctwo.
                  • guderianka Re: "Goła pupa i inne" 22.01.08, 10:50
                    Nie chce mi się strzępić jezyka.Swoje juz napisałam- jeśli nie
                    pojąłeś-trudno.
                    over
                • maxav Re: "Goła pupa i inne" 30.01.08, 09:23
                  Trochę poza tematem: życzę powodzenia osobie która sądzi iż całkowicie odizoluje dziecko od treści złych w domyśle pornograficznych.Jeśli 10 -latek będzie chciał zobaczyć "gołe panie" to zrobi to,na tym lub innym komputerze, chyba że będzie trzymany w areszcie domowym, z 24 godzinnym podglądem.Blokowanie stron jest dobrym pomysłem ,ale na pewno nie jest to bariera nie do przejścia- i to trzeba sobie uświadomić.Co do samego tematu to nie interweniowałbym w ogóle ,jeśli dziecko będzie chciało porozmawiać na te tematy to raczej samo zacznie.
    • 9-x-2 Re: "Goła pupa i inne" 16.01.08, 18:16
      Interes do takich rseczy jest jakby naturalny. Mozna porozmawiać,
      ale tak, jakbyś nic nie znalazła i nie odkryła (stracisz autorytet i
      go zawstydzisz, jeśli odkryje, że go szpiegowałaś i znalazłaś to, co
      on chciał ukryć) Może przy okazji opowiedz o tym, że owszem są takie
      miejsca w internecie, gdzie pokazują gołych, ale to jest obrzydliwe
      i t.p. albo lepiej - że zazwyczaj sa to płątne strony i że moga
      przysłać wielkie rachunki (smile, może to go zniechęci na kilka lat...
      • samentu Re: "Goła pupa i inne" 17.01.08, 14:27
        a jak rodzic kłamie to nie traci autorytetu?
        ten sam skutek mozna uzyskać mówiac, że podobne strony są często nośnikami
        wirusów komputerowych
        efekt ten sam a nie trzeba łgać i się kopromitować
    • rolo12345 Re: "Goła pupa i inne" 17.01.08, 23:31
      ale80ssandro i guderianko, przeczytajcie książkę, którą napisała Maria Bejsert.
      Tytuł może Was zbulwersuje, ale jest to rzetelna praca: "Seks twojego dziecka"
      Zamiast błądzić, proponuję lekturę. Zrozumiecie 10-latka i "ten etap", dowiecie
      się, co zrobić, a czego nie. I może zaczniecie sie wstydzić tego, co
      napisałyście na forum. Nie wyręczę Was w lekturze. W każdym razie z opisanym
      10-latkiem nic złego się nie dzieje. Można z nim pogadać o tym, że obrazki z
      internetu nijak często maja sie do rzeczywistości i mogą zohydzić tę piękną
      materię (słowa dobierz do jego możliwości rozumienia rzeczy. I nie martw się
      ale80ssandro.
      • guderianka Re: "Goła pupa i inne" 18.01.08, 09:58
        rolo-z chęcią poczytam
        ale nie rozumiem-dlaczego mam się wstydzić? Dlatego, ze uważam że
        strony porno oglądane przez 10 latka nie są dla niego czymś dobrym?
        Mam się wstydzić dlatego,że mam inne zdanie niż pani która napisała
        i wydała książkę? Czy też tego że może przeczytam z uwagą tę lekturę
        i nadal będę sądzić inaczej? Nikt z nas-nawet pani Maria Bejsert nie
        ma monopolu na prawdę, nie ma złotych środków na postępowanie z
        dzieckiem zwłaszcza w materii jego seksualności. Wymiana zdań na
        forum polega na opieraniu się na własnym doświadczeniu -z życia
        swojego i swojego macierzyństwa. Mój pogląd na to już przedstawiłam-
        podobnie jak inni dyskutanci.I uważam , że nie mam się czego
        wstydzić.
      • guderianka ksiązka 18.01.08, 10:00
        została napisana w 1991 roku.
        Nie czytałam jej ale moge sie założyć że nie uwzglednia pornografi
        internetowej. W tamtych latach bowiem NIE BYŁO tego problemu.
        Zaczyna sie on dopiero teraz, gdy praktycznie w każdym domu jest
        komputer, jest sieć i jest dziecko, które ma do niego dostęp
        • izatka Re: ksiązka 19.01.08, 10:08
          Wydaje mi sie, ze jezeli Ty nie jestes w stanie z Synem porozmawiać otwarcie na tematy "tabu", poruszone w tym poście, to należy zatrudnic Tatusia, bo on z racji swojej płci, a tym samym podejscia do seksualnosci, zdecydowanie bardziej i szybciej sie z synem porozumie. Sam pewnie takich odczuć doznawał. Zakazy nic nie zmienią, bo Syn ma kolegów i jezeli Wy spokojnie i otwarcie z Nim nie porozmawiacie, to koledzy Go uswiadomią w sposób, zapewniam Cię, zdecydowanie bardziej obcesowy i wulgarny. Przykład z mojego podwórka (7-letniego): "Mamo, a ... powiedział, ze jak się robi dzieci, to facet sika w babę. A sikanie to przecież zupełnie co innego, prawda?" Jezeli bedziecie w stosunku do niego otwarci, to przydzie z takim problemem do Was, a nie na podwórko, czy do internetu. Swoją drogą, wydaje mi się, że w wieku 10 lat (to jeszcze przede mną) chłopak już robi się bardziej samodzielny i niezalezny w swoich poszukiwaniach i jakby mniej mu zalezy na "pytaniu Mamy o zdanie". To, że budowę ciała ma jeszcze chłopięca (to apropos basenu)nie świadczy o niczym. Jądra w tym czasie zaczynają produkowac testosteron jak szalone i nawet, jak bysmy bardzo chciały zachować tą pępowinę nienaruszoną, to nic z tego. Nie bez racji w dawnych czasach istniał zwyczaj postrzyżyn i potem syn przechodził pod opiekę ojca uncertain
          Samentu, jestes wielki! Całe szczęście, że tacy mężczyźni istnieją (i nie mam do Ciebie żadnego interesusmile))
    • evee1 Re: "Goła pupa i inne" 21.01.08, 00:06
      Sama mam 10-latka i temat seksu to jest to co chlopakow (nie tylko
      zreszta) fascynuje i wlasnie "fascynacja" jest dobrym okresleniem.
      Ja rozmawiam, normalnie bez zbednych ceregieli, bez glupich
      usmiechow i wstydu, ale z humorem, bo temat w gruncie rzeczy nie
      jest smiertelnie powazny smile).
      Nie zgadzam sie, ze chlopcy w tym wieku jeszcze nie dojrzewaja. Nie
      wiem jak jedna z Was na tym basenie obserwuje smile), ale wielu z nich
      zaczyna miec miec delikatne wloski pod nosem i coraz wiecej wloskow
      na nogach i pod pachami (moj syn poszukuje ich tez w miejscach
      intymnych smile). Po zachowaniu chlopakow widac, ze testosteron
      zaczyna sie rozpychac na prawo i lewo, a poszukiwanie "golej pupy"
      jest dosc naturalnym tego wyrazem.
    • mallard Re: "Goła pupa i inne" 21.01.08, 11:19
      ale80ssandra napisał:

      > Dziś się zdziwiłam.... Zauważyłam że mój syn (10 lat) wpisuje w
      > wyszukiwarkę hasła: „goła pupa”, „gołe panie”.

      Alessandro, masz tyle postów, że w ciemno założę, że jest wśród nich
      sporo mądrych, nie będę więc dokładał swoich rad (ach, cóż za
      skromność! wink).
      Troszkę przewrotnie i żartobliwie zapytam więc: Zwróciłaś uwagę na
      to, jak eleganckie są te wpisy Twojego synka? Zero wulgarności!

      Pozdrawiam!
      • ale80ssandra Re: "Goła pupa i inne" 21.01.08, 13:40
        Mallard, każda rada jest dla mnie cenna, tak więc jeśli masz ochotę,
        będę wdzięczna, jeśli zechcesz podzielić się swoją opinią 

        A co do sformułowań – to oczywiście zwróciłam na to uwagę i cieszę
        się, że są jakie są.
    • srebrnarybka Re: "Goła pupa i inne" 30.01.08, 11:35
      Myślę, że to już trochę za późno na rozmowę, ale jeśli jej nie
      przeprowadziłaś, to ostatni dzwonek. Oczywiście, żę jeśli syn
      szuka "gołych pup", to znaczy, że skądś usłyszał, że oglądanie tego
      może być rozrywką, zapewne od kolegów. Pocieszające est, że używa
      dosyć infantylnych wyrażeń, więc "edukacja trzepakowa" nie była zbyt
      drastyczna. Tak czy owak powinnaś z nim porozmawiać i to natychmiast.
      • srebrnarybka Re: "Goła pupa i inne" 30.01.08, 11:39
        Być może nie napiałam jasno, co to znaczy "porozmawiać". Nie chodzi
        tylko o to, by zniechęcić syna do szukania pornografii w internecie,
        ale o to, by wyjaśnić mu, na czym polega seks. Że jest to rzecz
        piękna, wspaniała, że piękne jest to, że z miłości dwojga ludzi może
        narodzić się nowy czlowiek, ale daltego należy sprawy seksu i płci
        traktować z szacunkiem, że są to sprawy między dwojgiem ludzi i
        dlatego jest obrzydliwe, jeśli jakaś pani pokazuje gołą pupę w
        internecie, bo tę pupę powinien oglądać tylko kochający ją mąż etc.
        etc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka