krc0
28.02.08, 23:32
Witam, może to mało adekwatna pora, do końca roku szkolnego jeszcze trochę
czasu

. Chodzi mi o rzecz dosyć powszechną w szkołach a mianowicie
straszenie niewydaniem świadectwa jeżeli nie oddało się "obiegówki", książek
do biblioteki, nie opłaciło (dobrowolnych!) składek na radę rodziców itp.
Pisałem o tym w wątku pt Nauczyciel zabierający komórki, ale uważam problem za
na tyle ważny, że zasługuje na osobny wątek

. Czy ktokolwiek spotkał się z
tego rodzaju postępowaniem ze strony szkoły?
Pozdrawiam serdecznie