elkas3
15.09.08, 08:52
W podstawówce syna są na korytarzu reklamy wielkości plakatu filmowego.
Rozumiem, że szkoła ma z tego jakieś pieniądze. Jeszcze mnie to nie rusza, na
dworze też są bilbordy i nie uchronię młodego. Jednak w zeszycie do
korespondencji znalazłam wczoraj notatkę, że pobliskie centrum handlowe
organizuje konkurs na najładniejszą kartkę na urodziny tego centrum. i to mi
się nie podoba bardzo. Robię zakupy w centrum, ale nie chcę żeby dziecko
angażowało się w jakieś promocje marketingowe. Tym bardziej niebezpieczne, że
nie są bezpośrednią formą reklamy a formą manipulacji. Syn zaangażuje się w tę
kartkę, dostanie jakiś gratis albo i nie, ale zostanie zakodowany, że centrum
handlowe jest tak ważne, że aż trzeba świętować jego urodziny.
Czy w Waszych podstawówkach jest dopuszczona reklama?
Czy w jakikolwiek sposób jest to rozwiązane prawnie?
Czy dopuszcza się reklamę i promocje marketingowe na terenie szkoły?
Będę wdzięczna za każdą podpowiedź. W środę będzie zebranie rodziców i dobrze
byłoby mieć porządne argumenty.