jogo2
16.11.08, 22:12
Witam,
Mój syn chodzi do zerówki, uczy się tam literek, jest chyba dosyc
inteligentny, ale do czytania nigdy go nie ciągnęło. Teraz został w domu, bo
był chory i chciałam go zachęcic do czytania i odkryłam rzecz okropną: zna
wszystkie literki, potrafi odczytac poprawnie: c-i-e-m-n-o, ale nie rozumie co
przeczytał. To samo dotyczy zupełnie prostych wyrazów. Mamy w domu elementarz
Falskiego, Artur w sumie też chciałby czytac i niektóre wyrazy, które już zna
(bo np. obrazek podpowiada mu, co to jest) lubi sobie odczytywac. Ale prostego
zdania typu: Kto to? To lala Oli, owszem odczyta poprawnie literka po literce
i nie zrozumie co przeczytał. Mi się chce płakac i ręce mi opadają. Czy on się
nauczy w ogóle czytac?
Pozdrawiam,