zebra12
21.11.08, 12:18
Tak się cały czas zastanawiam, jaki sens mają zalecenia PPP o dostosowaniu
wymagań, skoro sprawdzian po VI klasie, do którego przygotowuje się dzieci
przez kilka lat, jest jednakowy dla tych bez dostosowania i z dostosowaniem.
To chore. Cały czas taki uczeń jest traktowany ulgowo, nie wymaga się od niego
tego, co od innych, ocenia się go na innych zasadach, a tu BACH! Na
sprawdzianie musi wykazać się tym, czym pozostali. Jest to niesprawiedliwe i
krzywdzące dla dziecka!
Oczywiście nie chodzi mi o dzieci z niepełnosprawnością fizyczną i
intelektualną oraz o dzieci z D, bo one mają inne testy.