Dodaj do ulubionych

co dla biednego 10-latka?

30.11.08, 17:36
biorę udział w takim oto projekcie: losujemy bilecik z imieniem i
wiekiem dziecka. potem przygotowujemy dla niego paczkę od świętego
mikołaja. dzieci są ze świetlicy środowiskowej, z biednych i
patologicznych rodzin. chcę wydać do 100 zł. i zastanawiamy się z
mężem co kupić. wpadłam na pomysł kupna mp3, ale zastanawiamy się
czy będzie miał np. gdzie wgrywać sobie piosenki na nią... no więc
co dla 10-letniego Eryka? o czym marzą Wasze 10-latki?
Obserwuj wątek
    • arioso1 Re: co dla biednego 10-latka? 30.11.08, 18:15
      kupisz mu sprzęt to muojciec z matka przepiją......kup takie coś
      czego nie bedzie sie opłacało sprzedać.
      Takie dzieci czesto marzą o slodyczach, o jakiejs grze np cos z
      EPEE,MOZE dobre cieple buty , czy bilety do kina i kupony do
      Kfc ,moze bilety do jakiegos parku rozrywki,os co dziecko bedzie
      miało tylko dla siebie bez grozby odebrania przez rodziców.
      Marzeniem 10 latka moze byc takze tel komórkowy ale ten z kolei tez
      moze byc dziecku skradziny zy zabrany....bardzo trudna decyzja
      • kaamilka Re: co dla biednego 10-latka? 30.11.08, 18:19
        No tak, nie pomyśałam o tym aspekcie. Teściowa też mi doradziła coś
        do ubrania, ale ja nie wiem, jakie to jest dziecko. Znam tylko wiek
        i imię, a wiadomo, że dzici mają różne rozmiary.
        Wydawało mi się, że takie dzieci będą marzyły o czymś co choć trochę
        zrówna ich ze swoimi rówieśnikami w szkole...
        Takie karnety, bilety i wejściówki raczej nie wchodzą w grę,
        ponieważ mieszkamy w 20-tysięcznym mieście i niewiele tu takich
        rozrywek.
        • ibulka Re: co dla biednego 10-latka? 30.11.08, 19:17
          kupiłabym słodycze i owoce, a także jakieś szkolne gadżety - chłopiec na pewno
          nie ma 'modnych' przyborów, fajnego piórnika czy ołówków ze Spidermanem...

          podpytaj, podejrzyj co teraz dziesięciolatki noszą w plecakach i zainwestuj w to smile
          • jakw Re: co dla biednego 10-latka? 30.11.08, 21:20
            Może jakiś fajny plecak do szkoły?
      • ira_07 Re: co dla biednego 10-latka? 08.12.08, 12:56
        10 latek sam na basen czy do parku rozrywki nie pójdzie. Ubrania to dla chłopaka w tym wieku zaden prezent, chyba że jakies modne firmówki. I skąd wiesz, że rodzice to alkoholicy? Może mają po prostu ciężką sytuację w domu np. samotna matka i chore rodzeństwo?
    • tititu Re: co dla biednego 10-latka? 30.11.08, 21:55
      Ja bym kupila jakies fajne spodnie czy bluze - rozmiar "na wyrost" i
      wlasnie jakies gadzety szkolne: segregator, przybory do pisania,
      bilety lub wejsciowki do kina...
      ew. bon towarowy na jakies drobiazgi (tj. nie na calosc sumy ale na
      mniejsza kwote: 20, 30, 50 zl) zeby sobie kupil to, co potrzebuje.
    • alabama8 Re: co dla biednego 10-latka? 02.12.08, 12:24
      Tylko nie ciepłe buty! To ma być prezent na który normalnie nie
      byłoby go stać, ale też taki który nie będzie wymagał dodatkowego
      osprzętu (no. kupowania baterii).
      Nie mam pewności czy 10-cio latki przywiązują już wagę do ubioru,
      ale rzeczywiście np. fajna topowa bluza z kapurem może się podobać,
      ew. jakąś droższą grę planszową lub klocki (np. lego) - to w końcu
      dziecko.
      • bi_scotti Re: co dla biednego 10-latka? 02.12.08, 22:45
        Deskorolka?
        Karnet na basen albo inny sport (judo? take won do?) popularny w okolicy i stroj
        do tego sportu?
        Bilety (co najmniej 2 zeby mogl isc z mama albo kolega) na jakas atrakcyjna
        impreze sportowa w okolicy gdzie mieszka?
        Ksiazeczka oszczednosciowa na Jego imie z wplata tych pieniedzy? Niech sie
        poczuje dorosly smile Do tego dodalabym jakas super czekolade zeby bylo cos na "juz" wink
        Jakies super rekawice na zime (na dzieciece lapki) + faktycznie jakies fajne
        wdzianko ALE (sama mam chlopakow) to jest to, co chlopcy, ktorzy wyrosli z LEGO
        najczesciej dostaja od dalszej rodziny i znajomych - ciuchy! Bo najlatwiej kupic
        bluze z fajnym napisem. Ja rozumiem, ze to jest ubogi chlopiec i ze pewnie za
        duzo tych ciuchow nie ma ale tak czy inaczej, najpewniej wlasnie ubrania
        dostawal i bedzie dostawal w przyszlosci przy okazji takich organizowanych
        prezentow. To nie znaczy, ze Mu sie to nie przyda tylko, ze niekoniecznie jakos
        super Go ucieszy. Warto o tym pamietac. Pamietam gdy moj wtedy chyba 12-letni
        syn dostal na kolejna Gwiazdke cos z 8 bluz w roznych kolorach i wzorach -
        totalny kanal dla takiego chlopaka. Szczesliwie rodzina widziala Jego mine gdy
        otwieral kolejna miekka paczke i wiecej taki numer juz sie nie powtorzyl wink
        Jakis sensowny zestaw do majsterkowania? Mlody chemik czy cos w tym rodzaju?
        Mikroskop albo inny sprzet tego typu z instrukcja odpowiednia dla nieletniego?
        Wesolych swiat dla Eryka smile
    • green_sofia Re: co dla biednego 10-latka? 02.12.08, 22:52
      To co kupiłabyś normalemu "nie biednemu" 10latkowi. Jeśli już
      dostaje jakieś prezenty to na pewno własnie są one kupowane przez
      pryzmat tego ze jest biedny i dostawał właśnie tylko rzeczy które są
      mu potrzebne. Myślę że chciałby dostać prezent który dostają
      normalne dzieci, żeby zapomnieć przez chwile o tym że jest biedny.
    • echna Re: co dla biednego 10-latka? 03.12.08, 09:08
      Ale dlaczego z góry zakładacie że rodzice przepiją? MOże po prostu
      pochodzą z biednej rodziny, której nie stać na kupienie sprzętu i
      bardzo się razem z dzieckiem z prezentu ucieszą? NIe każdy biedny
      jest alkoholikiem. Może podpytaj w świetlicy o rodzinę chłopca.
      • ab554 Re: co dla biednego 10-latka? 03.12.08, 09:38
        Sprawe powinnas potraktowac powaznie i dowiedziec sie czegos o tym chlopcu,a
        nawet z nim porozmawiac.To duze dziecko i ma na pewno jakies marzenia .Mozna
        faktycznie postawic na sport - lyzwy , deskorolka , jesli mialby na to ochote.A
        moze ma alergie i nie moze jesc slodyczy?
        Wystarczy chyba zadzwonic i porozmawiac z pania , ktora go zna.Jak kupuje
        kolegom Stasia prezenty na urodziny , wlasnie 10-latkom , to zawsze sie z nimi
        konsultuje.Jeden chce Lego , inny 3 tom Pottera, a moj Stasiu zbiera na drugie
        akwarium , wiec kasa.
        Dowiedz sie , kiedy ma urodziny , moze wtedy jeszcze raz w roku moglabys mu
        zrobic frajde , ...a moze maly Eryk moglby na Was liczyc takze za
        rok...Potraktuj go powaznie i porozmawiaj z nim , albo o nim.
        • arioso1 Re: co dla biednego 10-latka? 03.12.08, 11:52
          zaklaam tak ponieważ-
          dzieci z ubogich rodzin,nie patologicznych,skromnych -takie
          dzieciniezwykle zadko chodzą na takie świetilce-wiem z
          doswiadczenia ze tak własnie jest.
          Dzieci z rodzin patologocznych chodzą z kilku powodów-tam
          jedzą ,tam mają cisze i mozliwosc odrobienia lekcji,i tam są
          wyganiani przez rodziców z domu ,tam mają zalążek domu.
          Dzieci biedne a nieskazone patologią swój dramat pzezywają w
          domu,tam są bo tam maja miłośc mimo braku pieniedzy-w patologii jest
          odwrotnie.
          dlatego własnie mam podstawy przypuszczać że Eryk niestety
          pochodziz rodziny patologicznej-co wcale nie oznaczaze mp3 mu sie
          nie należy-tylko szkoda bybyło jego kiedy mu ojciec zabierze i
          przepije.
    • ata-07 Re: co dla biednego 10-latka? 03.12.08, 14:38
      Napewno możesz mu kupić słodycze,jakąś książkę,np.Opowieści z
      Narnii,Encyklopedię,coś do uprawiania sportu.Zależy,czym się
      interesuje,wybadaj delikatnie.
      • patria5 Re: co dla biednego 10-latka? 04.12.08, 13:35
        coś z gadżetów sportowych, dobra piłka do nogi czy kosza zawsze się przyda
    • kagrami Re: co dla biednego 10-latka? 04.12.08, 13:41
      szkoda że juz tak późno ale w takich sytuacjach najlepszy jest list do Mikołaja.
      Nawet jesli dziecko juz w niego nie wierzy.
      • eszi ja myślę, że słowo "biedny" nie powinno stanowić 05.12.08, 10:30
        kryterium.... te dzieciaki chcą takie same prezenty jak
        ich "bogaci " rówieśnicy....a że nie będzie miał gdzie wgrać pisenek
        na MP3 - poradzi sobie.... wpadnie do kolegi i tam wgra....
        • kaamilka Re: ja myślę, że słowo "biedny" nie powinno stano 05.12.08, 14:56
          Wiedziałam, że epitet "biedny" może być dyskusyjny... Ale chciałam
          bardziej zobrazować sytuację. Dzwonię do świetlicy - ciekawe, czy
          coś powiedzą.
          • ibulka Re: ja myślę, że słowo "biedny" nie powinno stano 06.12.08, 22:27
            założyłaś wątek 30 listopada, dzisiaj mamy Mikołajki, a ty dopiero wczoraj
            dzwoniłaś do świetlicy, żeby dowiedzieć się, co by tu można kupić chłopcu?
            maaaatko...

            i co, wybrałaś coś w końcu?
            • kaamilka Re: ja myślę, że słowo "biedny" nie powinno stano 08.12.08, 11:42
              prezent za założenia ma być pod choinkę, na Wigilię.
              po co z Twojej strony te złośliwości? nie chciałabym mieć takiej
              złośliwej i zjadliwej matki (a to taka kąśliwość z mojej strony)
              • nexttonext Re: ja myślę, że słowo "biedny" nie powinno stano 08.12.08, 17:41
                dziesięcioletni chłopcy jak najbardziej lubią ładnie się ubrać. Także ciepła
                bluza z modnym wzorem może być dobrym prezentem, piłka do nogi też. Chłopcy
                lubią mieć rękawice bramkarskie czy ochraniacze.
                Przyda sie zawsze po szkole a i może na w-fie czy sksie skorzysta.
                Mam 10 latka i cieszy się ze wszystkiego, piórnika, cienkopisów, modnych długopisów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka