problemy ze stawami biodrowymi

IP: *.ppp.polbox.pl 24.01.02, 12:00
Moja córka będzie miała założoną rozwórkę na wyprostowanie stawu biodrowego.
Szukam rodziców, którzy podzielą się uwagami i radami jak pomóc dziecku
przetrwać ten okres i samemu nie zwariować.
    • Gość: mama Re: problemy ze stawami biodrowymi IP: *.ckzeto.com.pl 29.01.02, 11:59
      Mój dzidzius nosił poduszkę Frejki prze 2 miesiące w poduszce trzeba było
      skrócić szelki bo były jak dla dorosłego. Pozatym trochę grymasił na początku i
      na koncu noszenia ale niebyło sensacji. Ale bioderko jest OK.
      • Gość: Betti Re: problemy ze stawami biodrowymi IP: *.ppp.polbox.pl 29.01.02, 21:08
        Możesz mi wytłumaczyć czym się różni poduszka od szyny koszli? Chodzi mi przede
        wszystkim o to czy to lekarz decyduje o sposobie leczenia, czy zależy to od
        rodzaju schorzenia?
        • Gość: Alex Re: problemy ze stawami biodrowymi IP: 212.160.211.* 30.01.02, 09:09
          z informacji z internetu na temat dysplazji stawu biodrowego poduszka frejki,
          szyna koszli, i jeszcze szelki kogoś tam są równorzędnymi środkami o wyborze
          decyduje ortopeda, i nigdzie nie było żadnych informacji, że jest to
          uzależnione od stopnia nieprawidłowości, przy lekkich przypadkach ortopedzi
          zlecają szerokie pieluchowanie, z informacji nieoficjalnych, (od znajomego
          ortopedy) bardzo często ortopedzi zalecają w/w środki raczej profilaktycznie
          niż z rzeczywistej potrzeby. Podobno dawno temu diagnozowano dysplazję po
          liczbie i zgodności fałdek na nózkach dziecka, ale ile w tym prawdy doprawdy
          nie wiem.
    • Gość: Józia Re: problemy ze stawami biodrowymi IP: 212.75.99.* 01.02.02, 14:38
      Moja mała miała dużą dysplazję obydwu stawów biodrowych. W szynie Koszli była
      od (już dokładnie nie pamiętam ale chyba nie skłamię)5 tygodnia przez ponad 3
      miesiące (zdejmowana tylko do kąpielisad ). Pierwszych kilka dni było ciężkich,
      bo przyzwyczaiła się już do leżenia na boczku i ciężko jej było zasnąć, ale
      później jakoś poszło - nie sprawiała wrażenia niezadowolonej. Później nie było
      problemów z motoryką (samodzielne przewracanie na brzuch i plecy), ani z
      późniejszym chodzeniem. Bądź wytrwała bo to bardzo ważne. Zaniedbane kończy się
      operacją i gipsem na ładnych parę tygodni (albo nawet miesięcy).

      Głowa do góry - ani się obejrzysz a już będzie po.

      Pozdrawiam

      Józia
      • Gość: Betti Re: problemy ze stawami biodrowymi IP: *.ppp.polbox.pl 01.02.02, 18:38
        Bardzo dziekuję za słowa otuchy. Mała ma już założona rozwórkę koszli od
        czterech dni. Z moich obserwacji wynika, że bardziej panikowałam i przeżywałam
        ja niż dziecko.Mała zdaje się nie odczuwać zamiany. Miała dwie nocki kiedy
        przebudzała się ze szlochem, ale nie było tak źle jak sie spodziewałam. Okazało
        się, że strach ma wielkie oczy, życzę wszystkim dzieciom tak szybkiego i
        łatwego przystosowania się do niezbyt wygodnych zmian.
Pełna wersja