Dodaj do ulubionych

Obóz zuchowy - jak przygotować 7-mio latkę???

07.04.09, 08:56
Witam,
W wakacje jest organizowany obóz zuchowy i moja córcia bardzo chce
jechać. Bedzie to jej pierwszy obóz i wyjazd bez rodziców. Poradźcie
drogie mamy jak ją praktycznie do niego przygotować, podzielcie się
swoimi doświadczeniami i opiniami.
Prosiłabym o radę jaki plecak jej zakupić, aby był wygodny i
wszystko co potrzebne jej się zmieściło.
Co jej zapakować, aby nie było za dużo, a było wykorzystane.
Co jest ogólnie potrzebne na takich obozach. I oczywiście ile dać
jej kieszonkowego.
Czy można dać jej dodatkowo jakiś mały plecaczek na wycieczki, na
pieniądze i pocie.
Proszę o wszystkie rady i spostrzeżenia, bo jestem kompletną laiczką.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gajmal Re: Obóz zuchowy - jak przygotować 7-mio latkę?? 07.04.09, 09:32
      Na pewno kup jej telefon na kartę i naucz z niego korzystać, żeby
      mogła w razie czego się z Tobą skontaktować. Piszę o tym bo pamiętam
      jak się czułam wiele lat temu jak na obozie zuchowym, organizowanym
      przez szkołę, za np. zbyt głośne wypowiedzenie słowa, trzeba było
      stać z gołą pupą w sypialni chłopaków przez kilka godzin. Ja nie
      miałam jak zadzwonić do rodziców, żeby mnie stamtąd zabrali.
      • agnieszka_azj Re: Obóz zuchowy - jak przygotować 7-mio latkę?? 07.04.09, 10:04
        gajmal napisała:

        > Na pewno kup jej telefon na kartę i naucz z niego korzystać, żeby
        > mogła w razie czego się z Tobą skontaktować. Piszę o tym bo
        pamiętam
        > jak się czułam wiele lat temu jak na obozie zuchowym,
        organizowanym
        > przez szkołę, za np. zbyt głośne wypowiedzenie słowa, trzeba było
        > stać z gołą pupą w sypialni chłopaków przez kilka godzin. Ja nie
        > miałam jak zadzwonić do rodziców, żeby mnie stamtąd zabrali.

        To jakiś horror, który opisujesz i na pewno nie jest norma na
        obozach harcerskich. Na znanych mi koloniach zuchowych opieka była
        zawsze znakomita. Dzieci czyste, zadbane, zadowolone...

        Ważne jest, żeby mieć zaufanie do kadry, z którą wysyłasz dziecko.
        Widzę większe ryzyko przy wyjeżdzie na kolonie organizowane przez
        jakieś biuro podróży z przypadkowymi wychowawcami niż na kolonii
        zuchowej z kadrą znaną z całorocznych zbiórek.

        Jeśli to będzie normalny obóz w lesie pod namiotami, to telefon się
        nie przyda, bo nie będzie gdzie go doładować. Poza tym dziecko,
        które ma telefon i mozliwość ciągłego kontaktu z rodzicami, tak
        naprawdę nie uczy się samodzielności.
        Na koloniach zuchowych, na które jeżdżą moja córki, jest zasada, że
        dzieci telefonów ze sobą nie mają. Kadra ma, ale przez wiekszośc
        dnia wyłączone. Jest ustalony czas w ciągu dnia, kiedy włączają i
        wtedy można zadzwonić i się wszystkiego dowiedzieć. Jeśli dziecko
        ma jakis problem, może poprosić kadrę o "puszczenie sygnału" do
        rodziców i oni wtedy oddzwaniają.

        Co spakować ?
        Na pewno dostaniesz od organizatorów listę rzeczy potrzebnych na
        obozie. Ważne, żeby ubrania były wygodne i takie, których nie żal
        zniszczyć czy zgubić.
        Znam rodziców, którzy przed obozem idą z dzieckiem do lumpeksu i
        kupują ciuchy na wagę.

        Plecak - nie za duży. Taki, zeby była w stanie podnieść. Choć w
        czasie obozu dzieci z plecakami nie chodzą. Na ogół sa pod ręką
        jacyś harcerze, którzy w takich sytuacjach pomagają.
        Mały plecak na wycieczki czy wyjścia na pewno się przyda.

        Kieszonkowe - wysokość też ustal z organizatorami. Na ogół podają
        kwotę i lepiej, żeby nie było sytuacji, ze ktoś ma mało, a inny
        tarza się w forsie. To zależy trochę od tego, gdzie będą i czy będą
        mieli okazje do wizyt w sklepach.
        Na koloniach moich córek jest tak, że ustalone kieszonkowe w
        drobnych banknotach deponuje się u druhny w podpisanej kopercie i
        ona dzieciom te pieniądze sukcesywnie wypłaca. To zapobiega i
        zgubieniu całej kwoty i wydaniu wszystkiego od razu.
        • oldrena1 Re: Obóz zuchowy - jak przygotować 7-mio latkę?? 07.04.09, 10:37
          Dorzuciłabym jeszcze jakąś przytulankę lub małą poduszeczkę (jeśli
          używa w domu do spania). Pomocne przy wieczornych napadach tęsknoty.

          Ja dodatkowo przed pierwszym wyjazdem syna umówiłam się z nim na
          przesyłanie sobie "dobranoc" przed zaśnięciem. Nie przy pomocy sms-
          a. smile Siłą wyobraźni.
    • tijgertje Re: Obóz zuchowy - jak przygotować 7-mio latkę?? 07.04.09, 10:38
      Dowiedz sie najpierw co to za oboz, gdzie dokladnie, w jakich
      warunkach, kto organizuje, kto bedzie w kadrze i ile osob ma byc w
      grupie, jak tyo wygladalo w poprzednich latach itp. Inaczej trzeba
      wyposazyc dziecko do namiotu, inaczej jesli noclegi beda w szkole,
      czy w domu kolonijnym. Jezdzilam jako opiekun na obozy z ZHP
      (wczesniej jako uczestnik tez), osobiscie podoba mi sie system
      suhowo-harcerski, ale warto sie przyjrzec organizacji, bo czesto
      jezdza jako opieka 18-19 latki dzialajace w hufcu od lat, ale bez
      przygotowania pedagoicznego, jesli ktos jezdzil na obozu wczesniej,
      to wie, jak sobie radzic w roznych sytuacjach, jesli ktos jedzie
      pierwdszy raz, to bardzo roznie to bywa, calodobowa odpowiedzialnosc
      za grupe to co innego niz kulkugodzinna zbiorka. Dowiedz sie, czy
      bedzie na stale lekarz albo pielegniarka, czy kadra ma przeszkolenie
      pierwszej pomocy. Nie dawaj zbyt duzo kieszonkowego ani drogich
      przedmiotow. Jesli noclegi sa w miejscu, gdzie jest telefon
      stacjonarny, to dowiedz sie, na jakich warunkach dzieci moga z niego
      korzystac, jak czesto i w jakich godzinach rodzice moga dzwonic,
      lepsze to, niz kupowanie komorki, bo kradzieze sie niestety
      zdarzaja, chyba, ze orgsnizator na to pozwala. Lepiej dopytaj, zanim
      wywalisz pieniadze na cos, co dziecko dostanie do reki 2 razy w
      tygodniu, zeby uniknac kradziezy i zaklocania zajec kadra moze
      komorki przechowywac u siebie. Nie kupuj zadnych ostrych narzedzi
      (widzialam 7-8 latki z nozami, scyzorykami a nawet z siekierawink, bo
      sadzili, ze to oboz przetrwania w dzungli bedziewink Nie kupuj
      niczego w szklanych opakowaniach. W zaleznosci od rodzaju i miejsca
      noclegow byc moze niepotrzebny bedzie plecak, wystarczy torba,
      chyba, ze to oboz wedrowny. Na wycieczki na pewno przyda sie nieduzy
      plecak, bidon, ewentualnie jakis maly zamykany pojemnik albo
      woreczki sniadaniowe na kanapki. Ubran lepiej wziasc ciut za duzo,
      niz ciut za malo, najlpiej takie, ktore mozna ubierac na cebule,
      zapinane bluzy, sporo koszulek, wystarczajacy zapas bielizny, z
      praniem i suszeniem zwlaszcza roznie to moze byc. Plaszcz czy
      peleryna przeciwdeszczowa jest lepszy od parasola. Pogoda moze byc
      rozna i musisz sie z tym liczyc. Kilka par wygodnych butow na pewno
      bedzie potrzebnych, kurtka chroniaca przed wiatreem i deszczem to
      tez dobry pomysl, nie zapomnij o czyms na glowe przed sloncem, a ze
      takie rzeczy lubia ginac, to ze 2 czapki sie przydadza. Nie dawaj
      dziecku calej apteki, wiekszosc lekow i tak zostanie skonfiskowana,
      dziecko moze miec niegrozny spray do nosa (sol fizjologiczna, inny
      mozna przedawkowac, musi byc podawany pod kontrola pielegniarki),
      cos do ssania na gardlo. Leki przeciwbolowe to dzialka
      druhny "piguly". Jezeli dziecko w okresie wyjazdu musi brac leki,
      musisz to zglosic, zapisac czy dziecko bierze leki samo, czy opiekun
      musi pilnowac dawkowania, jakie dawkowanie konkretnie. Jak
      najdokladniej wypelnij karte zgloszenia. Im wiecej umiescisz
      informacji o dziecku, tym mniej niespodzianek i dla kadry i dla
      dziecka. Lepiej dolaczyc dodatkowa kartke (zszyta z karta
      zgloszenia) z obszerniejszymi informacjami, niz zostawic puste
      miejsca. Na pewno przyda sie kilka recznikow, jesli bedzie w okolicy
      woda czy basen, to na pewno przydadza sie ze 3: 1 do szybkiego mycia
      twarzy i rak, drugi wiekszy kapielowy i duzy basenowy, czasem do
      plywania przydadza sie 2. Lepiej ciensze, szybkoschnace, niz
      mieciutkie grubasywink
      wszystko, co dziecko ze soba zabiera podpisz albo jakos oznacz.
      Czasem dzieci maja takie same plecaki, bidony czy ubrania (nawet
      szczoteczki do zebow i szampony) i bywaja o to wojny toczone i nikt
      nie wie ktore czyje. Lpeij tewgo uniknac, wszystko co sie da,
      podpisz niezmywalnym markerem, ubrania oznacz wszywkami z imieniem
      nazwiskiem, jesli jest mozliwosc ich usuniecia, (odprucie,
      odklejenie, czyt. nie fabryczne metki), to warto dodatkowo wszystko
      oznaczyc w niewidocznym miejscu albo kolorowym markerem, albo np
      jakims (jednym!) kolorem nitki czy muliny gdzies na wewnetrznym
      szwie (wszystko w tym samym miejscu, dziecku latwiej bedzie znalezc
      w razie czego), pod rondem czapki i na wkladce czy jezyku butow.
      Mozesz sie dobrze przygotowac, ale moze sie okazac, ze oboz i tak
      bedzie klapa, a jak zapomnisz mase rzeczy, to nawet bez tego dziecko
      sobie poradzi i wroci zachwycone. Nie ma regulyuncertain Acha, nie
      zapomnij o czyms do czytania, rysowania, jakis zeszyt czy notatnik
      na piosenki itp, przybory do pisania, ewentuanie jakas planszowa gra
      turystyczna (typu magnetyczne warcaby).
    • ata-07 Re: Obóz zuchowy - jak przygotować 7-mio latkę?? 07.04.09, 11:31
      Nie zapomnij tez o kostiumie kąpielowym,emulsji do opalania z
      filtrem i coś na komary i kleszcze.Moja córka w zeszłym roku była na
      obozie/dzięki emamie/i było super,tylko kilka osób miały kleszcze-bo
      to grabili las na obóz,to siedzieli w szałasie z gałęzi.Cały obóz
      był w lesie.A do domu przywiozła wszystko brudne,nawet nowe trampki
      były połamane pod spodem.Możesz dać tez proszek do prania w
      słoiczku.A w sklepiku w samym obozie jest trochę drożej,niż na
      mieście.
      • vailet Re: Obóz zuchowy - jak przygotować 7-mio latkę?? 07.04.09, 11:59
        Dziękuję dziewczyny za wszystkie rady, napewno skorzystam, zaczęłam
        sobie robić listę i w zasadzie pokryło mi się to co od Was dostałam.
        Będzie sporo roboty z przygotowaniem jej do tego obozu...
        Telefonu nie zamierzam jej kupować i tak będzie miała sporo rzeczy
        do pilnowania...
        Po Świętach będzie wszystko ustalone, co, gdzie i dokładnie kiedy,
        wtedy porozmawiam z druhną i poustalam.
        Możecie mi polecić, gdzie mogę kupić w Warszawie lub na internecie
        jakiś fajny plecak na obóz i kurtkę na deszcz, bo szukałam i nic
        ciekawego nie znalazłam, albo xle szukałam.
        Dziękuje jeszcze raz i pozdrawiam
        • agnieszka_azj Re: Obóz zuchowy - jak przygotować 7-mio latkę?? 07.04.09, 12:09
          Decathlon - dobry stosunek ceny do jakości wink
          Dla siedmiolatki nie ma sensu kupować plecaka "z najwyższej półki",
          bo może się okazać, ze bedzie to zakup na jedne wakacje.
          • vailet Re: Obóz zuchowy - jak przygotować 7-mio latkę?? 07.04.09, 13:06
            byłam jakiś czas temu, ale nic nie było ciekawego, przejadę się
            jeszcze raz, może coś nowego mają
            dziekuję
        • oldrena1 Re: Obóz zuchowy - jak przygotować 7-mio latkę?? 07.04.09, 17:22
          vailet napisała:
          > Możecie mi polecić, gdzie mogę kupić w Warszawie lub na internecie
          > jakiś fajny plecak na obóz i kurtkę na deszcz, bo szukałam i nic
          > ciekawego nie znalazłam, albo xle szukałam

          Są też dwie składnice harcerskie. To tak na przyszłość, gdyby córkę
          wciągnęło harcerstwo. Jedna, to "4 żywioły" przy ul.Konopnickiej, a
          druga "Skaut" - jest przy Targowej (bodaj pod nr. 12) - obie do
          znalezienia w necie.
          • vailet Re: do oldrena1 07.04.09, 20:52
            Witaj,
            tak wiem, jest też na Ursynowie, tam kupowaliśmy mundurek zuchowy, bo córka już
            jest bardzo zainteresowana zuchami smile
            Widziałam tam jakieś plecaki, ale nie wiem, czy się nadają dla 7-mio latki???
            Pozdrawiam
            • bella43 do vailet 08.04.09, 08:24
              Witam!!!
              gdzie Twoja córka jedzie na obóz, mój syn do Kątów Rybackich od 30
              czerwca do 18 lipca.
              • vailet Re: do bella43 08.04.09, 09:21
                Witaj,
                nie wiem jeszcze, po świętach będzie wiadomo, to dam Ci znać co i
                jak smile
                • bella43 Re: do bella43 08.04.09, 09:40
                  Będe czekać
                  A w jakiej dzielnicy Twoja córka chodzi do szkoły??
                  My z Bródna
                  • vailet Re: do bella43 08.04.09, 12:27
                    my z Ursynowa, ale wszystko możliwe, że może w to samo miejsce
                    pojedziemy, bo jedzie kilkanaście gromad
            • oldrena1 Re: do oldrena1 08.04.09, 10:55
              vailet napisała:
              > Widziałam tam jakieś plecaki, ale nie wiem, czy się nadają dla 7-
              mio latki???

              Znaczy, trudno powiedzieć, gdy się ich nie widzi. Zuchy mojego syna
              na ostatnie zimowisko zabierały - wg mojej oceny - plecaki 50 - 60-
              litrowe. Autokar podjeżdżał pod schronisko.

              Mój syn na swą pierwszą kolonię zuchową wyjechał z plecakiem ok. 40-
              litrowym z kieszeniami zewnętrznymi. Jakoś dało się upchać wszystko,
              ale ciężko było. smile
    • luska_s Re: Obóz zuchowy - jak przygotować 7-mio latkę?? 09.04.09, 13:16
      oprócz tego, co napisane jest wyżej, ja dorzucę jeszcze swoje trzy
      grosze. Do spania dobre są spodenki 3/4, długie po dwóch nocach były
      u dołu uwalone niemiłosiernie, gdzyż dziecię idąc w nocy siku
      szurało nogami po piachu. Przydały jej się także wilgotne chusteczki
      i wilgotny papier toaletowy, radzę także dokładnie i trwale oznaczyć
      menażkę, nasza zgubiła najpierw kubek, potem jedną z miseczek
      (podejrzewamy, że jeakieś dziecie przygarnęło jej przez przypadek,
      gdyż naklejki się zdarły). Tak samo oznacz na ile to możliwe rzeczy
      dziecka, my spakowaliśmy córce dużo nowych, kupionych specjalnie na
      wyjazd i ona po prostu nie spamiętała, które są jej, a dzieciaki bez
      namysłu ubierały się w to co było pod ręką wink
      My pieniążki daliśmy druchnie, ale córka była wtedy rok młodsza,
      szła dopiero do pierwszej klasy, w tym roku dostanie kasę do ręki.
      Co do telefonu, w naszym przypadku było tak, że nawet gdyby go
      miała, to w obozie nie było dostępu do prądu, więc po rozładowaniu
      baterii lipa. Byliśmy umówieni z druchną, że dzwonimy zawsze po
      obiedzie, jak dzieciaki miały czas wolny, żeby nie dezorganizować
      zajęć. Obóz był koło Augustowa, a zasięg taki, że ciężko się było
      dodzwonić, rozmowy przerywało, były duże zakłócenia.
      Plecak i śpiwór kupiliśmy w go sport, firmowany ich logo, czyli
      najtańszy (z serii junior), kosztowały niewiele, sprawdziły się już
      na czterech wyjazdach i pewnie jeszcze jej posłużą. A, buty, w
      zeszłym roku córka miała oprócz trekingowych sandały, sportowe,
      dobrze obudowane, skórzane w środku, na wierzczu z zamszu, niestety
      po dwóch tygodniach nie widać było, jakiego są koloru, były całe w
      błocie i piachu, niby próbowała je czyścić, ale efekt był jeszcze
      gorszy, dlatego w tym roku stawiam na lekkie i takie, które szybko
      wyschną po zamoczeniu. I przyda się jeszcze latarka, u mojej hitem
      była taka na głowę, kupiona w składnicy z kilkanaście zł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka