Dodaj do ulubionych

nasz syn chodzi bosy do szkoly

04.12.03, 17:18
Mieszkamy w Nowej Zelandii.
Tu czestym zwyczajem jest ze jak temperatury na to pozwalaja to dzieciaki
chodza bose do szkoly a nauczyciele traktuja to jak cos najzupelniej
normalnego. Poniewaz w klasie naszego 9 - letniego syna wiekszosc dzieci tez
chodzi boso to i on tez tak chcial. Poczatkowo nie chcielismy sie na to
zgodzic, w Polsce byloby to nie do pomyslenia. Prosil nas i prosil.
Mowil ze inni koledzy sie z niego smieja jak przychodzi w butach, a oni moga
chodzic bosi. W koncu sie zgodzilismy i pozwolilismy mu chodzic do szkoly bez
butow. No i sa cale tygodnie gdzie chodzi tam caly czas bosy nawet jak sa
jakies wyjscia do kina czy wyjazdy. Mowi ze tak jest fajnie.
Pozwolilismy ale dalej mamy watpliwosci.
A co Wy na to sadzicie ???
Obserwuj wątek
    • Gość: Drumla Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly IP: *.tomaszow.mm.pl 04.12.03, 20:52
      Ja mu zazdroszczę! Widać ludzie nie mają tam jakichś dziwnych zahamowań. Jeżeli
      on ma taką ochotę i chodniki na to pozwalają ( w Polsce groziłaby mu kontzja
      nogi ) to niech sobie chodzi na bosaka. Sama chętnie bym pochdziła (latem) bez
      butów. POzdrawiam!
      • Gość: zawirowana Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly IP: *.stat.gov.pl 10.12.03, 15:45
        ja rowniez wam zazdroszcze
        ja wiele bym dala zeby nasze dzieci mogły chodzic boso bez uszczerbku na
        stopkach - przecież to takie zdrowe
        anka
    • Gość: z_USA Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly IP: *.rasserver.net 05.12.03, 06:52
      Nie widzę w tym nic dziwnego. Dzieci nie chcą być inne niż rówieśnicy.
      Gorzej będzie, gdy zachce się dzieciakowi kolczyków w nosie, bo inni mają.
      Ja musiałam mojemu powyrzucać wszystkie stare majtki, bo się koledzy śmiali,
      że nie nosi "bokserków" tylko białe kalesonki.
    • Gość: ruda Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly IP: 62.148.79.* 05.12.03, 09:09
      też bym tak chciała

      ale do Nowej Zelandii tak daleko, że raczej nie wyjadę...
    • flo5 Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly 05.12.03, 14:40
      Fajnie. A mieszkacie w miescie czy na wsi, tzn. on chodzi boso po chodnikach i
      asfalcie czy po trawce?
      Pozdrawiam.
    • Gość: hot_dog Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 09:18
      Kiedyś byłam na kolonii, dookola same lasy i pola. Ktoś rzucił temat chodzenia
      na bosaka i po dwóch dniach dosłownie wszyscy chodzili bez butów - ponad 100
      bosonogów.Nawet do miasteczka po drobne zakupy chodziliśmy boso i to byl taki
      szpan.Po jakimś czasie mogłam chodzic nawet po szyszkach i patykach.To było
      naprawde wspaniałe...
    • abere8 Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly 08.12.03, 04:13
      Witam serdecznie, ja tez jestem w Nowej Zelandii. Dlatego wlasnie tu zajrzalam,
      bo przeczytawszy tytul pomyslalam sobie: 1)W Polsce o tej porze roku?! 2)Tutaj
      bardzo wiele osob tak robi i im to nie szkodzi.

      Szczytem wszystkiego jest pan, ktory przychodzi do kosciola w gumowych
      japonkach i szortach i na czas mszy jest boso. Nawet do Komunii tak podchodzi...
      • etamka Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly 09.12.03, 22:39
        Zaadoptujcie mnie! Chcę do Nowej Zelandii!!!
    • hanas Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly 10.12.03, 00:53
      Ja też chcę do tej zelandi , a pamiętam jak babcia mi opowiadała że ona będąc
      dzieckiem chodziła do szkoły boso ... bo butów nie było .Mama miala tylko buty
      i do kościoła szła jak mama wróciła i dała jej buty i tylko jej bo była
      najstarsza i nie wypadalo aby po komunii dziewczynka chodziała do kościoła
      boso .
      A tak cała zimę w najcięższe mrozy boso lub( do stajni) w sabotach
      tj.drewniakach (jeśli kto nie wie).
      • Gość: joanna Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly IP: *.garbatka.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 14:28
        Do kościoła się szło nie W butach, tylko Z butami. Zakładało się przed
        koścołemsmile)
        A moje dzieci w tym roku chodziły boso od maja do przymrozków wrześniowych
        codziennie, ale jeszcze w listopadzie im się zdarzało wypaść boso. Potem je
        kapcie obcierałysmile
        joanna
        p.s.ja nie z "zelandii" tylko z Mazowszasmile
        • Gość: early Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.04, 04:13
          Mieszkam w berlinie i tu wprawdzie dzieci nie biegaja boso po ulicach,ale
          niemal wszystkie gdy sie robi choc troche cieplo,jezdza w wozeczkach z bosymi
          stopkami.Nastepnego dnia wpadam do Polski i w taka sama pogode nasze polskie
          dzieciaki leza szczelnie ubrane az po czubek glowy i obute!?Mysle zatem,ze to
          jedynie kwestia kulturowa?Kazdy kraj ma swoje obyczaje.
          Pozatym to swietna akupresura dla stop,mysle ze Waszemu synkowi moze to wyjsc
          tylko na zdrowie!
          Pozdrawiam!
    • Gość: alex Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly IP: *.den.nilenet.net 21.01.04, 01:38
      a tak humorystycznie to dodam ze to znacznie tanszy szpan niz kupowanie
      malolatowi najnowszych szpanerskich butow (bo koledzy maja i on tez musi)
    • Gość: z Australii Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly IP: 203.52.221.* 11.02.04, 11:01
      Czesc.
      Jestem z Australii. Tutaj tez czesto sie chodzi na bosaka. Po ulicy, po
      sklepach. I duzo dzieciakow chodzi boso do szkoly.
    • Gość: Europejczyk Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly IP: 80.51.247.* 22.03.04, 02:07
      Teraz widzimy do czego prowadzi kapitalizm: w Australii i Nowej Zelandii (a
      zaczyna się to też w Berlinie po aneksji przez NRF) dzieci chodzą do szkoły
      boso, jak u nas w czasach pańszczyzny i caratu!!!
      • Gość: leń Re: nasz syn chodzi bosy do szkoly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 14:45
        dlaczego porównujesz to do pańszczyzny i caratu ??????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka