helenn29
04.12.03, 17:18
Mieszkamy w Nowej Zelandii.
Tu czestym zwyczajem jest ze jak temperatury na to pozwalaja to dzieciaki
chodza bose do szkoly a nauczyciele traktuja to jak cos najzupelniej
normalnego. Poniewaz w klasie naszego 9 - letniego syna wiekszosc dzieci tez
chodzi boso to i on tez tak chcial. Poczatkowo nie chcielismy sie na to
zgodzic, w Polsce byloby to nie do pomyslenia. Prosil nas i prosil.
Mowil ze inni koledzy sie z niego smieja jak przychodzi w butach, a oni moga
chodzic bosi. W koncu sie zgodzilismy i pozwolilismy mu chodzic do szkoly bez
butow. No i sa cale tygodnie gdzie chodzi tam caly czas bosy nawet jak sa
jakies wyjscia do kina czy wyjazdy. Mowi ze tak jest fajnie.
Pozwolilismy ale dalej mamy watpliwosci.
A co Wy na to sadzicie ???