Dodaj do ulubionych

Warsztat 106 - co się wydarzyło...

04.10.09, 21:01
Nie wiedziałam, jak numer warsztatu wpisać... mam nadzieję, że tak jest
wystarczająco czytelnie. W razie usunięcia tamtego wątku będzie zachowana
kolejność warsztatów.
Chciałabym, abyście spróbowały odgadnąć, co się wydarzyło 21 grudnia 2008r.
o godz. 9:30 w domu mojej kuzynki
. Wydarzenie miało pewne dalsze
konsekwencje, jednak ja chciałbym abyście skupiły się na tym właśnie dniu.
Jestem bardzo ciekawa Waszych interpretacji a zwłaszcza tego jak pokażą to
wydarzenie Wasze karty.
Gorąco zachęcam do udziału i życzę wielu trafień smile
Obserwuj wątek
    • kita32 Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 04.10.09, 22:27
      Ciekawy temat smile
    • herbatazcytryna Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 05.10.09, 01:40
      Królowa mieczy , król pucharów, 3 kielichy, 10 kielichów
      Sprawa była natury rodzinnej, w sumie początkowo wywoływała niezadowolenie.
      Myślę, że świętowano coś, co przydarzyło się mężczyźnie, może on coś wygrał bądź
      inną miłą wiadomość obwieścił. Tylko nie wiem skąd mam wrażenie, że emocje
      jakieś średnio pozytywne, jakoś szukanie dziury w całym, może żona tego
      mężczyzny miała inną wizję...
      • olga.78 Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 05.10.09, 09:35
        Witam Cię Herbato smile Cieszę się, że już napisałaś swoją interpretację smile
        • mamkajulci Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 05.10.09, 09:43
          Brzmi intrygująco smile
          • tarot.marsylski Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 05.10.09, 14:46
            KRÓLOWA MIECZY,EON,10 MONET,5 BUŁAW

            Sprawa związana z pieniędzmi.Może kupno mieszkania.5 buław mówi o zmaganiu się z
            prawem.Być może też dowiedziała się o jakimś krewnym.Może też ona kupowała meble
            do domu...
            • olga.78 Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 05.10.09, 17:50
              Cieszę się Tarocie.marsylski, że dołączyłeś/łaś smile Czy możesz napisać jakiej
              talii używasz i co znaczy EON?
              • kita32 Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 05.10.09, 18:20
                > Czy możesz napisać jakiej
                > talii używasz i co znaczy EON?

                ....Myślę, że to The Aeon - odpowiednik Sądu Ostatecznego (XX) w talii
                Crowley'a. Czy tak?

                ....Też się cieszę, Tarocie.Marsylski, że dołączyłeś do nas.
                • olga.78 Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 06.10.09, 11:08
                  > ....Myślę, że to The Aeon - odpowiednik Sądu Ostatecznego (XX) w talii
                  > Crowley'a. Czy tak?

                  Dziękuję Kito za wyjaśnienie smile
                  • krysiaf1 Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 06.10.09, 13:59
                    ja tylko układam z dużych aranów
                    co się wydażyło...
                    VIII - moc, V- papież odwr., II - papieżyca
                    w tym dniu kobieta silna która miała do zrealizowania swoje plany
                    zwiazane z ze sprawami rodzinnymi, manipulowanie słowem i czynem
                    przez nie uczciwe działanie, tak jak by tu chodziło o kobietę z
                    rodziny.
                    • maly-elf moje karty 06.10.09, 14:44
                      Czego dotyczy wydarzenie - 4 miecze
                      Cechy główne wydarzenia - 2 miecze+ Rycerz Mieczy
                      Reakcja kuzynki na to wydarzenie - 8 mieczy
                      Reakcja innych domowników - Wieża

                      Wydarzenie dotyczy snu, a raczej sugerując się kolejnymi kartami, wyrwania
                      gwałtownego właśnie ze snu. Może też chodzić o jakieś zasłabnięcie, omdlenie
                      bądź po prostu jakąś chorobę. Jednak bardziej stawiam na najzwyklejszy sen.
                      Kuzynka całkiem niespodziewanie została wytrącona z ramion Morfeusza.
                      Mam skojarzenie,że mogło zalać jej mieszkanie, albo też dach zaczął przeciekac.
                      Była to zima, czas przedświąteczny. Ogólnie rzecz mówiąc nieciekawa sytuacja.
                      Dominują tu miecze!! Chłód adekwatny do pory roku. Przypuszczam że nie było to
                      miłe wydarzenie.Przychodzi mi do głowy jeszcze np. wybita szyba przez jakiś
                      chuliganów.
                      Kuzynka zupełnie straciła głowę, nie wiedziała za co się zabrać by naprawić
                      szkody.Innych domowników sytuacja ta poraziła, wytrąciła z równowagi,
                      pokrzyżowała plany(pewnie świąteczne)
                      Chyba mnie trochę poniosłowinkWyszło dość abstrakcyjnie.

                      Bardzo ciekawy temat.smile Już nie mogę doczekać się niedzieli!!
                    • olga.78 Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 06.10.09, 15:21
                      Krysiu, bardzo się cieszę, że dołączyłaś do nas smile Mam nadzieję, że będziesz nas
                      regularnie odwiedzać a z czasem zaczniesz używać również MA. Rozwiązanie i
                      komentarz do Twoich kart podam w niedzielę ok. 18-tej, zgodnie z tym jak to jest
                      tutaj przyjęte smile
                      Ja długo używałam tylko WA. Jednak półtora roku temu koleżanka mnie
                      zainspirowała do używania całej talii i od tego czasu nie wyobrażam sobie pracy
                      tylko z WA. Dodatkowo na tym forum można się naprawdę dużo nauczyć w myśl
                      zasady: "Ćwiczenie czyni mistrza" smile
                      • krysiaf1 Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 06.10.09, 16:22
                        Olga bardzo dziękuję, dołączę do Was a może nie długo ruszę z małymi
                        arkanami.
                        • kita32 dużo wody 06.10.09, 19:42
                          Rozkład:
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/bi/zc/8ybr/BjSzG4ZIG3O9G4SowB.jpg
                          wydarzenie: ogólny charakter – Królowa Pucharów, chronologicznie – Słońce, Król Pucharów;
                          przyczyna – Świat;
                          jak to wyglądało z zewnątrz – 2 Pucharów; z wewnątrz – 3 Pucharów.
                          Dociągnęłam jeszcze jedną kartę: co nastąpiło później? – Rycerz Monet.

                          Woda, woda i jeszcze raz woda (Puchary), a później naprawianie (Rycerz Monet).

                          O tej porze roku nie spodziewałabym się powodzi, więc podejrzewam, że na to co się zdarzyło wpłynęła duża ilość śniegu albo mróz spowodował pęknięcie rury z wodą.
                          Ogólnie karty są pogodne, więc spodziewam się, że wydarzenie uaktywniło życzliwą pomoc sąsiadów, okazało się, że rodzina kuzynki otoczona jest przyjaciółmi (3 Pucharów). W rodzinie też uaktywniło wzajemną miłość i wspieranie się (2 Pucharów).

                          Podejrzewam śnieg. Zaczynało się radośnie (Słońce), dzieci się cieszyły, że śnieżek pada, że tak ładnie biało naokoło. Ale potem zapanowała woda/śnieg (Król Pucharów). Może zawalił się dach pod ciężarem śniegu? W niebezpieczeństwie domownicy najbardziej dbali jeden o drugiego – pilnując wzajemnego bezpieczeństwa (2 Pucharów). Słońce może również oznaczać, że wydarzenie poprzedziła czyjaś niefrasobliwość.
                          Przyczyną mogło być coś ze świata zewnętrznego – np. właśnie nadmierny śnieg.
                          • maly-elf Re: dużo wody 06.10.09, 19:57
                            Kito, u mnie znów było duzo chłodu(miecze).Też miałam skojarzenie z
                            dachem.smileMoże faktycznie to śnieg.wink
                            • kita32 Re: dużo wody 07.10.09, 07:49
                              I zobacz jak zdecydowanie przeważa jeden żywioł - u Ciebie same Miecze i WA, u mnie były same Puchary i WA (ale dociągnęłam jeszcze jedną kartę na "co później" o doszedł Rycerz Monet).
    • mamkajulci Moja interpretacja 07.10.09, 10:09
      Temat bardzo mi się spodobal, bo ostatnio narzekałam, ze moje karty
      nie mówią o wydarzeniach ... a tu pytasz się co się wydarzyło.
      Czego dotyczy wydarzenie - 8 denarów
      Reakcja kuzynki - Rycerz Mieczy
      Co się wydarzyło - Rudwan, Rucerz Kielichów, Koło fortuny

      Hm. Rzeczywiście wydarzenie to miało konsekwencje, bo 8 denarów każe
      wytrwale pracować. Zmiany są powolne ale trwałe i nieodwracalne.
      Karta ta opisuje też zwykłą codzienną krzątaninę, sprzątanie.
      Skromne początki długiej i żmudnej kariery.
      Reakcja kuzynki - Była zaangażowana. Ale bardziej koncepcyjnie.
      Zachowała zimną krew. Mogła byc dawcą pomysłu - typu ok nie ma
      problemu, teraz trzeba zrobić to i to. Ryc.Mieczy może też oznaczać
      wędrowców i podrózników. Może to kuzynka przyniosła rewelacyjne
      wiadomości, albo wróciła z podrózy.

      Przed 9.30 czas płynął spokojnie a każdy był zajęty swoimi sprawami -
      codzienną krzątaniną i sprzątaniem.
      O 9.30 przyjechał ktoś, osoba zakochana i przyniósl wiadomość (albo
      o tym, że ktoś przyjedzie z podrózy albo o ciąży (Rydwan).
      Może poprostu o 9.30 pojawił się niespodziewany gość. Albo
      przyjechał zakochany facet się oświadczyć.
      Codzienna krzątanina i początki długiego żmudnego dochodzenia do
      celu jako odpowiedz na pytanie czego dotyczyło wydarzenie - pasuje
      odealnie do ciąży i posiadania dziecka lub do oswiadczyn i
      małżeństwa.
      A może pojawil się ktoś i przyniósł informację nieoczekiwaną, o
      możliwości wyjechania w podróż.
      Dziś rano spojrzałam jeszcze raz na karty i mam dodatkowe
      skojarzenie: na rydwanie przy drodze jest mały kotek/piesek, może
      ktoś z domowników poprostu był na zakupach i zauważył przy drodze
      bezpańskiego kotka/pieska, przyniósł go do domu, bo on taki biedny i
      samotny, a święta idą (rycerz kielichów), i co prawda nie planowano
      mieć zwierzątka, ale zdali się na los (koło fortuny) i zwierzę
      zostało.
    • olga.78 Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 07.10.09, 15:50
      Bardzo się cieszę z kolejnych interpretacji smile
      • mrgodot moja pierwsza interpretacja 08.10.09, 21:18
        proszę o wyrozumiałość, bo to mój debiut w warsztatach smile

        1. Jaki był charakter wydarzenia: Księżyc (dociągnęlam tu 3
        Kielichy), Rycerz Mieczy, Wieża

        2. Jak się toczyło życie w domu tego dnia do 9.30 - (-)Wisielec,
        9 Kielichów

        3. Co się stało o 9.30 - 6 Buław, 9 Monet, 8 Buław
        4. Jaka atmosfera towrzyszyła wydarzeniu - 5 Monet, (-)3 Monet
        5. Kto był w domu w trakcie zdarzenia - 4 Kielichów, Słońce
        6. Jak zareagowali domownicy na zdarzenie - (-)Sprawiedliwość, 9
        Mieczy, Giermek Buław

        7. Jak zakończył się dzień dla domowników - Rydwan, Kochankowie,
        (-)Umiarkowanie

        8. Przyczyna/sprawca wydarzenia - (-)4 Monet, Królowa Buław

        Zdarzenie miało charakter nagłej i niespodziewanej inwazji, która
        doprowadziła dom do ruiny. Obstawiam pęknięta rurę albo wodę (3
        Kielichów dociągnięta do Księżyca) - z zewnątrz, ta, której nie
        powinno byc w domu. Może z innego mieszkania. Ale tu waham się też
        pomiędzy wichurą - ten Rycerz Mieczy taki burzliwy i szybki jak
        wiatr. Do tego momentu poranek był spokojny (Wisielec), senny i
        wszystko biegło swoim ustalonym torem (9 Kielichów). Wówczas
        nastapił nagły wybuch wydarzeń (Buławy - nagła wymiana informacji,
        wiadomości, telefony). Wszystko działo się w atmosferze wymagającej
        natychmiastowych działań (8 Buław). Wydaje mi się, że w domu była
        cała rodzina, prawdopodobnie wyrwana ze snu (4 Kielichów, wcześniej
        Wisielec), która samodzielnie musiała walczyć z inwazją. Całemu
        wydarzeniu towarzyszyło poczucie strat materialnych (5 Monet) i
        świadomość, że trzeba będzie dużo zainwestować w naprawę szkód i
        doprowadzenie domu do porządku (-3 Monet). Sprawcą wydarzenia była-
        hmm - kobieta (Królowa Buław), której nie było wóczas w domu (-4
        Monet). Chyba, że Królowa to rura, gdzieś poza domem albo
        uszkodzona. Domownicy poczuli się oszukani, skrzywdzeni (-
        Sprawiedliwość), ponieśli straty i stracili nerwy (9 Mieczy).
        Próbowali wyegzekwować należne im odszkodowanie (Giermek
        Buław).Dzień zakończył się wielkim sprzątaniem i usuwaniem szkód
        przez parę małżonków (Rydwan, Kochankowie, -Umiarkowanie).

        Trochę mnie pewnie fantazja poniosła (może bardziej niż trochę), ale
        wybaczcie, ja pierwszy raz to robię.
        • kita32 Re: moja pierwsza interpretacja 08.10.09, 23:00
          Cieszę się, Mrgodot, że dołączyłaś do uczestników warsztatów smile
    • dana-25 Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 09.10.09, 20:46
      1. Czego dotyczyło to wydarzenie--As mieczy, Koło
      Coś zostało jakby odcięte i zmieniło swoje miejsce położenia. Wygląda mi to na
      jakieś przemeblowanie lub wymianę jakiegoś sprzętu na nowy, albo sie samo
      przemieściło (awaria) a święta juz tuż tuż.
      2. Co było przyczyną tego wydarzenia--Papież
      Coś było już stare, zniszczone, skostniałe, nie spełniało już swojej funkcji,
      popsuło się.
      3. Jak przebiegało to wydarzenie---10 monet, 5 palek, Umiarkowanie
      Najpierw trzeba było opróżnić to coś, odinstalować, lub jeżeli coś się zbiło, to
      posprzątać, potem było trochę szarpaniny a końcówka poszła gładko.
      4. Jak sie zakończyło to wydarzenie---9 kielichów
      Ze sukcesem a ten mebel lub urządzenie lub inne coś trzeba było wynieść.
      5. Jakich ludzi dotyczyło to wydarzenie---Kapłanka
      Wygląda na to, ze kuzynka nosiła sie już od dłuższego czasu z tym zamiarem, aby
      to cos zrobić, zawsze były jakieś przeszkody, a to brak czasu, środków itd. W
      końcu zapadła decyzja. A może kuzynka jest w ciąży i to radykalnie przyspieszyło
      decyzje o wymianie tego czegoś.
      6. Jakie były konsekwencje tego wydarzenie--Cesarzowa
      Zdecydowanie zadowolenie, poczucie komfortu i wygody.
      7.Co o tym sądzi Olga--Król mieczy
      Podchodzi do tego bez emocji, przygląda sie i ewentualnie służy radą.
      8. Dopytałam o jaki przedmiot chodzi--5 pałek
      Nic mi to nie mówi, coś co mobilizuje do działania? Stawiam na piec, który sie
      popsuł.
      Trudne , ale ciekawesmile
    • dana-25 Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 09.10.09, 20:50
      Widzę, ze dużo nowych osób się przyłączyło. Witam wszystkich i ciesze się z
      tego. Mam nadzieję ,że na dłuuuugo u nas zagościciesmile
      Dana
    • canada53 Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 09.10.09, 22:43
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/kg/ig/bgrb/9B5UuL7jSb4vnWTgqB.jpg

      Zrobiłam rozkład na 12 domów astrologicznych (już kiedyś opisywałam poszczególne
      pozycje, więc teraz nie będę się powtarzać), karty po kolei to:
      1) Rycerz Kielichów
      2) 5 Kielichów
      3) Król Kielichów
      4) 7 Buław
      5) 4 Kielichy
      6) VII Rydwan
      7) XI Siła
      8) 9 Mieczy
      9) 6 Buław
      10) 5 Mieczy
      11) 9 Buław
      12) 3 Buławy
      Dodatkowa karta w środku układu – Król Mieczy

      Jakoś mało dynamiczne te karty, dużo Kielichów, Buław, Mieczy i zupełnie brak
      Denarów. Widać w nich trochę smutku, zagrożenia, obronę przed czymś, straty ale
      nie materialne (5 Kielichów). Mogłyby za to mówić one o jakimś uszczerbku na
      zdrowiu. Podejrzewam, że sprawa ta wymagała interwencji jakiegoś fachowca, być
      może lekarza (Król Mieczy).
      Wydarzenie to nie było raczej spowodowane czyjąś świadomą inicjatywą, tutaj
      raczej uczestniczący w nim domownicy musieli podporządkować się sytuacji, która
      była silniejsza od nich i od nich niezależna (XI Siła). Dotyczyło ono raczej
      tylko domowników i bliskich osób. Możliwe, że wydarzenie to spowodowane było
      czyimś niedopatrzeniem, zaniedbaniem, ktoś czegoś nie dopilnował, albo zrobił
      coś w dobrej wierze, tyle, że zapomniał o czymś. Wygląda to tak, jakby
      pierwotnie na początku tego wydarzenia stały szczere chęci, (Rycerz Pucharów),
      ale późniejsze ich wcielenie w życie nie było zbyt udane. Być może ktoś nie
      posłuchał dobrych rad życzliwego Króla Kielichów (4 Kielichy), nie zastosował
      się do zaleceń czy instrukcji i sprawy trochę wymknęły się spod kontroli. Dało
      się jednak wszystko później naprawić (6 Buław), chociaż nie było łatwo (9
      Mieczy) i efekty nie były od razu widoczne (5 Mieczy).
      W tym dniu w domu kuzynki Olgi trzeba było podjąć działania interwencyjne (7
      Buław), wziąć sprawy we własne ręce (VII Rydwan) i bronić się, aby sytuacja nie
      uległa pogorszeniu. Możliwe, że nie był to pierwszy raz, kiedy coś takiego się
      wydarzyło, albo z jakichś innych powodów można się było spodziewać, że dana
      sytuacja wystąpi. Nie widać w tych kartach jakiegoś większego zaskoczenia. Może
      też usiłowano coś wcześniej zadziałać w tej sprawie we własnym zakresie, jednak
      z niezbyt dobrym skutkiem. Myślę, że mógł też pomagać ktoś z rodziny lub
      zaprzyjaźniony sąsiad (Król Kielichów). Chociaż problem został zażegnany (3
      Buław), lecz pozostały jednak obawy na przyszłość, czy znowu się nie powtórzy (9
      Buław).
      Ale co to konkretnie mogło być, to za bardzo nie wiem. Trochę ciężko mi się
      interpretuje te karty. W miarę zastanawiania się nad tym rozkładem coraz
      bardziej przychylam się do tego, że wydarzenie to mogło mieć związek z
      nawracającą chorobą, czy niezbyt dobrym samopoczuciem się kogoś w tym domu,
      którą to osobę później trzeba było leczyć. Ale mogła to być też jakaś usterka
      zewnętrzna, której następstwa zaczęły w jakiś sposób zagrażać domownikom lub ich
      narazić na niewygody (np. awaria ogrzewania, ciepłej wody, gazu itp.).
      Sprawdziłam, tego dnia była niedziela, pora dosyć wczesna, ciekawe, co wtedy
      mogło się zadziać?
      • kita32 rozkład horoskopowy Canady 10.10.09, 08:46
        Kopiuję rozkład horoskopowy Canady, który Canada stosowała już nie raz - dla wygody nowych uczestników, którzy mogą nie wiedzieć, gdzie go znaleźć:
        ------10------
        ---11----9----
        -12--------8--
        1-----13-----7
        --2--------6--
        ----3----5----
        -------4------

        Ten rozkład oparty jest na symbolice domów horoskopu, niestety nie wiem gdzie
        można coś rozsądnego o nim poczytać, spróbuję więc trochę tutaj go przybliżyć.
        Za to o samych domach, to w każdym podręczniku astrologii piszą dosyć
        szczegółowo. W wielkim skrócie: koło horoskopu, oprócz podziału na 12 znaków
        zodiaku dzieli się też na 12 części zwanych domami, symbolizujących poszczególne
        dziedziny życia, w których energia planet może się przejawiać. Domy te liczy się
        od Ascendentu umiejscowionego zawsze po lewej stronie koła w przeciwną stronę,
        niż ruch wskazówek zegara.

        I tak 1d w horoskopie odpowiada za energię życiową
        człowieka, ale też i za jego wygląd zewnętrzny. To takie okulary, przez które
        człowiek ogląda świat oraz spoza których świat widzi jego.

        2d – to system wartości i stosunek człowieka do pieniędzy które on zarabia oraz
        wydaje.

        3d w horoskopie indywidualnym to sposób komunikacji, uczenia się, ciekawość
        otaczającego świata, rodzeństwo, sąsiedzi, szkoła.

        4d nazywany też Immum Coeli czyli trzewiami horoskopu, to jego część
        umiejscowiona najniżej. Związany jest z domem, rodziną, dzieciństwem,
        wspomnieniami, ale również z poczuciem bezpieczeństwa. To taka baza, na której
        można budować całą resztę życia.

        5d w horoskopie to szeroko pojęta twórczość, (również i „produkowanie” dzieci),
        rozrywki, romanse i wszystko czym można i bawić oraz chwalić

        6d mówi o warunkach pracy i sposobie organizacji życia u danej osoby. Dom ten
        mówi też o zdrowiu i o ogólnie pojętej higienie życia.

        7d czyli Descendent to najbardziej na prawo wysunięta część horoskopu. Ten dom
        mówi o związkach z innymi ludźmi, o partnerstwie, ukochanych osobach, ale
        również i o bezpośrednich wrogach

        8d w horoskopie to dom wiązany z tym wszystkim, co wzbudza w człowieku wielkie
        namiętności. To zarówno seks, ale i większe pieniądze (nie te chowane do
        skarpety – bo to 2d, ale takie, które np. inwestuje się gdzieś lub trzyma się w
        banku). To również spadki oraz wszystko, co znajduje się na pograniczu życia i
        śmierci.

        9d horoskopowy to ideologia człowieka, religia, studia wyższe oraz dalsze
        (zagraniczne) kontakty i podróże.

        10d, czyli Medium Coeli to najwyżej położony obszar horoskopu. Tradycyjnie mówi
        on o pozycji zawodowo-społecznej danego człowieka i o roli, jaką pełni on w
        świecie.

        11d związany jest z przyjaciółmi, zajęciami pozasłużbowymi i tym wszystkim, co
        robi się w czasie wolnym i nie w celach zarobkowych. To również ideały, do
        jakich człowiek dąży.

        12d to miejsce horoskopu mówiące o izolacji, odosobnieniu się, wycofaniu się z
        aktywnego życia i o zagłębieniu się w swoje życie wewnętrzne. To też i dom
        chorób, depresji, ale również mistycyzmu, medytacji, wiary (nie mylić z
        religią).

        Mogłoby się wydawać, że dziedziny życia opisywane przez domy horoskopu są trochę
        wymieszane bez ładu i składu, ale tak nie jest. Są one powiązane ze znakami
        zodiaku i ułożone trójkątami opisywanymi poprzez poszczególne żywioły: ogień
        (czyli energia twórcza) = 1d, 5d, 9d, powietrze (czyli komunikacja) = 3d, 7d,
        11d, ziemia (życie materialne) = 2d, 6d, 10d, oraz woda (uczucia i emocje) = 4d,
        8d, 12d. Domy położone naprzeciwko siebie stanowią dopełniające się pary (na
        przykład 1d = ja, 7d = my; 4d = dom rodzinny, 10d = praca zawodowa, itp.).
        Generalnie wszystko to, co na tym kole położone jest po lewej stronie, mówi o
        inicjatywie własnej, prawa strona to współdziałanie z innymi i zależność od
        ludzi. Góra to życie publiczne, a dół to życie prywatne. Można by tak jeszcze
        długo, ale chyba na potrzeby tego rozkładu wystarczy .
        • kita32 Re: rozkład horoskopowy Canady 10.10.09, 15:21
          > Kopiuję rozkład horoskopowy Canady,

          ...tzn. skopiowałam to co Canada pisała o tym swoim rozkładzie.
          • canada53 Re: rozkład horoskopowy Canady 10.10.09, 15:42
            Kito, bardzo dziękuję za wklejenie opisu mojego rozkładu, jesteś niezastąpiona.
            W tych warsztatach, jako że pytanie dotyczyło nie człowieka, a sytuacji to
            oczywiście trochę inaczej potraktowałam pozycje poszczególnych kart, ale
            oczywiście są one zgodne z ogólną charakterystyką poszczególnych domów horoskopu.
            • mrgodot Re: rozkład horoskopowy Canady 10.10.09, 16:30
              Bardzo fajny rozkład. Robiłam go kilka dni temu dla pewnego osobnika
              po raz pierwszy i sama była zaskoczona jak świetnie komponował się z
              jego radiksem. Ale nie wiedziałabym (gdyby nie Canada) jak do niego
              podejść interpretując wydarzenie. Bo to jednak trudniejsze, chociaż
              przecież w astrologii też interpretujemy moment wydarzenia.
              • olga.78 Re: rozkład horoskopowy Canady 10.10.09, 21:19
                Nie zaglądałam tu dwa dni a tu taka niespodzianka - nowe interpretacje! Bardzo
                mnie to cieszy smile smile smile
                Postaram się jutro punktualnie o 18-tej podać rozwiązanie, jednak gdyby mi coś
                wypadło (na jutro wyszło mi Koło Fortuny O jako karta dnia - i są pewne
                przesłanki, że może coś nie pójść po mojej myśli i wg planu), to postaram się
                Was o tym wcześniej zawiadomić. Piszę tak na wszelki wypadek, bo ostatnio mało,
                tylko ode mnie, zależy a bardzo nie chciałabym was zawieść.
    • chariota Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 10.10.09, 22:16
      Witam!
      Jestem tu pierwszy raz. Spróbuję swoich sił w warsztatach. Oj, sama
      jestem ciekawa... I tego wydarzenia i własnej intuicji...smile)
      3 Mieczy, Rycerz Mieczy, 3 Denarów- Giermek Mieczy
      Myślę, że wydarzenie było nagłe, zupełnie niespodziewane, miało
      charakter kataklizmu domowego i uczestniczyło w nim dziecko.
      Przyniosło straty materialne, lub komplikacje zawodowe. Dziwna
      sugestia cisnie mi się do głowy... Czy kuzynka nie odkryła
      (powiedzmy, przy użyciu testu ciążowego) ciąży, co miało charakter
      całkowitej kinder-niespodzianki i wywołało w domu lament, może nawet
      awanturę, nieprzyjemne komentarze...?
      Trudno... Raz kozie śmierć! Tak brzmi moja interpretacja.
      • olga.78 Re: Warsztat 106 - co się wydarzyło... 10.10.09, 22:52
        Charioto, bardzo się cieszę, że dołączyłaś do warsztatu smile
    • krolowa.mieczy moja interpretacja 11.10.09, 13:53
      Dołączam się i sama zdziwiona jestem, że krótko karty określiły
      sytuację smile

      78 drzwi

      co się wydarzyło 21 XII 2008 o 9.30?
      diabeł
      jak zareagowała kuzynka?
      5 kijów
      reakcja innych - okoliczności zew
      gwiazda
      konsekwencje wydarzenia
      koło

      Wybuchł pożar. Nie mam wrażenia jakoby miały w tym udział osoby
      trzecie tzn zaprószenie czy zabawa z zapałkami. Może kuzynka
      zapomniała o garnku na ogniu (diabeł unosi się nad ludźmi jak para w
      garnku albo otwarty ogień na kuchence) albo nie zgasiła palnika.
      Kuzynka była zdenerwowana, chyba trochę straciła głowę, złapała za
      cokolwiek co było pod ręką żeby gasic. Sąsiedzi pomagali gasic
      wiadrami, dzbankami (kobieta na Gwieździe ma 2 dzbany) - czymkolwiek.
      Strażacy tez przyjechali. No i musiała się wyprowadzic, zrobic
      remont. Teraz mieszkanie wygląda zupełnie inaczej niż przedtem -
      wszystko w nim zmieniła (kolory, wyposażenie, może układ wnętrza -
      burzenie ścian itp). Myślę, że był to powód do odkładanego remontu, a
      wydarzenie było bodźcem do niego.
      • kita32 rozrzut 11.10.09, 15:38
        Mamy niezły rozrzut smile. Ale ciekawa jestem odpowiedzi. Już liczę czas do 18-ej smile.
    • olga.78 Rozwiązanie 11.10.09, 18:02
      Rozwiązanie
      Najpierw muszę wyjaśnić, że wszystkie trzy osoby biorące udział w tym wydarzeniu – kuzynka, jej córka oraz mąż - są Polakami i część życia spędzili w Polsce. Kuzynka po śmierci swojego pierwszego męża wyszła ponownie za mąż i wraz ze swoją córką przeprowadziła się do męża do Teksasu.
      21 grudnia 2008 r. o godzinie 9:30 wrócił z miesięcznej delegacji jej mąż. Znajdował się pod wpływem jakichś środków odurzających. Moja kuzynka do dzisiaj nie wie, co się wydarzyło na delegacji. Podaję więc tylko fakty, które są znane. Wrócił więc bardzo nabuzowany i agresywny – nie był sobą. Nigdy wcześniej takie jego zachowanie nie miało miejsca. Tym bardziej więc kuzynka wraz ze swoją córką doznały szoku. Rozpoczął awanturę i wyciągnął ostrą broń. Mąż mojej kuzynki ma w domu specjalny pomieszczenie w którym trzyma broń, którą kolekcjonuje. Kazał im się wynosić, zaczął grozić, że je zabije, padło nawet kilka strzałów - na szczęście niecelnych. Kobiety więc zaczęły uciekać. W miedzy czasie zadzwoniły po policję, która w krótkim czasie przysłała specjalną grupę antyterrorystyczną wraz z odpowiednio przeszkolonym do takich akcji negocjatorem. Antyterroryści najpierw zadbali o bezpieczeństwo przerażonych kobiet tak aby znalazły się bezpiecznie poza zasięgiem broni rozszalałego męża. Równocześnie cały czas mieli wycelowane karabiny w niego - gotowe do wystrzelenia w każdej chwili. Po jakimś czasie udało się nakłonić go do opuszczenia broni. Został błyskawicznie obezwładniony i wywieziony do więzienia. Przerażonymi kobietami zajął się psycholog.
      • kita32 Re: Rozwiązanie 11.10.09, 18:06
        Rety, niesamowita historia!
      • krolowa.mieczy Re: Rozwiązanie 11.10.09, 18:07
        Moje karty były idealne, a interpretacja nie w tą stronę sad
      • canada53 Re: Rozwiązanie 11.10.09, 18:22
        O matko, ale historia!
    • olga.78 Karty Herbatyzcytryną 11.10.09, 18:04
      Królowa mieczy , król pucharów, 3 kielichy, 10 kielichów
      Sprawa była natury rodzinnej, w sumie początkowo wywoływała niezadowolenie.


      ... Zdecydowanie tak.

      Myślę, że świętowano coś, co przydarzyło się mężczyźnie, może on coś wygrał bądź inną miłą wiadomość obwieścił.

      ... Wszystko zaczęło się od mężczyzny.

      Tylko nie wiem skąd mam wrażenie, że emocje jakieś średnio pozytywne, jakoś szukanie dziury w całym, może żona tego mężczyzny miała inną wizję...

      ... Zdecydowanie emocje negatywne towarzyszyły temu wydarzeniu.

      Herbato, bardzo dobrze wyczułaś emocje w tych kart. Mam nadzieję, że będziesz tu częściej zaglądać smile

    • olga.78 Karty Tarota Marsylskiego 11.10.09, 18:06
      KRÓLOWA MIECZY,EON,10 MONET,5 BUŁAW

      Sprawa związana z pieniędzmi.Może kupno mieszkania.


      ... Nie.

      5 buław mówi o zmaganiu się z prawem.

      ... Zdecydowanie TAK.

      Być może też dowiedziała się o jakimś krewnym.


      ... O, tak! Dowiedziała się rzeczy o których dotąd nie miała pojęcia.

      Może też ona kupowała meble do domu...

      Tarocie Marsylski, Twoje karty świetnie pokazały to wydarzenie. Podobnie jak Herbata masz pierwszą kartę Królowej Mieczy.
    • olga.78 Karty Krysi 11.10.09, 18:08
      ja tylko układam z dużych aranów
      co się wydażyło...
      VIII - moc, V- papież odwr., II - papieżyca
      w tym dniu kobieta silna która miała do zrealizowania swoje plany
      zwiazane z ze sprawami rodzinnymi, manipulowanie słowem i czynem
      przez nie uczciwe działanie, tak jak by tu chodziło o kobietę z
      rodziny.


      Już wiesz, że chodziło o mężczyznę. Myślę, że w tym dniu akurat Papież
      odwrócony bardzo dobrze charakteryzuje męża mojej kuzynki. Papieżyca, to pewnie
      moja kuzynka z córką, które kierując się logiką, spokojnie i konsekwentnie
      próbują opanować tą patową sytuację.

    • olga.78 Karty Małego Elfa 11.10.09, 18:09
      Czego dotyczy wydarzenie - 4 miecze
      Cechy główne wydarzenia - 2 miecze+ Rycerz Mieczy
      Reakcja kuzynki na to wydarzenie - 8 mieczy
      Reakcja innych domowników - Wieża

      Wydarzenie dotyczy snu, a raczej sugerując się kolejnymi kartami, wyrwania
      gwałtownego właśnie ze snu. Może też chodzić o jakieś zasłabnięcie, omdlenie
      bądź po prostu jakąś chorobę. Jednak bardziej stawiam na najzwyklejszy sen.


      ... Do tego dnia żyły sobie i mieszkały bardzo spokojnie - permanentne wczasy i relaks, zważywszy na klimat oraz otoczenie. Dom jest położony na dużej farmie.

      Kuzynka całkiem niespodziewanie została wytrącona z ramion Morfeusza.

      ... NIESPODZIEWANIE - to fakt.

      Mam skojarzenie,że mogło zalać jej mieszkanie, albo też dach zaczął przeciekac.
      Była to zima, czas przedświąteczny. Ogólnie rzecz mówiąc nieciekawa sytuacja.


      ...Bardzo nieciekawa sytuacja - wręcz patowa.

      Dominują tu miecze!! Chłód adekwatny do pory roku. Przypuszczam że nie było to
      miłe wydarzenie.
      Przychodzi mi do głowy jeszcze np. wybita szyba przez jakiś
      chuliganów.


      ... Bardzo niemiłe!

      Kuzynka zupełnie straciła głowę, nie wiedziała za co się zabrać by naprawić
      szkody.Innych domowników sytuacja ta poraziła, wytrąciła z równowagi,
      pokrzyżowała plany(pewnie świąteczne)


      ... Zgadza się. Dokładnie tak było w pierwszym momencie.


      Chyba mnie trochę poniosło Wyszło dość abstrakcyjnie.

      ... Mogłaś jeszcze trochę dać się ponieść wink

      Elfiku, masz dużo trafień. Świetnie oddałaś atmosferę tego wydarzenia i tak blisko celowałaś... Jestem pod wrażeniem smile

    • olga.78 Karty Kity 11.10.09, 18:11
      Woda, woda i jeszcze raz woda (Puchary), a później naprawianie (Rycerz Monet).

      ... Najpierw dużo emocji a potem miesiące naprawiania tego co się w afekcie zepsuło.

      O tej porze roku nie spodziewałabym się powodzi, więc podejrzewam, że na to co się zdarzyło wpłynęła duża ilość śniegu albo mróz spowodował pęknięcie rury z wodą.

      ... No nie.

      Ogólnie karty są pogodne, więc spodziewam się, że wydarzenie uaktywniło życzliwą pomoc sąsiadów, okazało się, że rodzina kuzynki otoczona jest przyjaciółmi (3 Pucharów). W rodzinie też uaktywniło wzajemną miłość i wspieranie się (2 Pucharów).

      ... Wspieranie się tak.


      Podejrzewam śnieg. Zaczynało się radośnie (Słońce), dzieci się cieszyły, że śnieżek pada, że tak ładnie biało naokoło. Ale potem zapanowała woda/śnieg (Król Pucharów). Może zawalił się dach pod ciężarem śniegu?

      ... Świetnie wyczułaś nastrój kart. Było miło... i się zbyło...

      W niebezpieczeństwie domownicy najbardziej dbali jeden o drugiego – pilnując wzajemnego bezpieczeństwa (2 Pucharów). Słońce może również oznaczać, że wydarzenie poprzedziła czyjaś niefrasobliwość.
      Przyczyną mogło być coś ze świata zewnętrznego
      – np. właśnie nadmierny śnieg.


      ... O tak! Świetnie trafiłaś. Matka z córką się wzajemnie wspierały w tych chwilach a agresor przybył z zewnątrz.

      Kito, bardzo dobra interpretacja. Świetnie wyczułaś emocje i nastroje uczestników.



    • olga.78 Karty MamyiJulci 11.10.09, 18:13
      Temat bardzo mi się spodobal, bo ostatnio narzekałam, ze moje karty
      nie mówią o wydarzeniach ... a tu pytasz się co się wydarzyło.
      Czego dotyczy wydarzenie - 8 denarów
      Reakcja kuzynki - Rycerz Mieczy
      Co się wydarzyło - Rudwan, Rucerz Kielichów, Koło fortuny

      Hm. Rzeczywiście wydarzenie to miało konsekwencje, bo 8 denarów każe
      wytrwale pracować. Zmiany są powolne ale trwałe i nieodwracalne.


      ... Konsekwencje są do dzisiaj. Niestety.

      Karta ta opisuje też zwykłą codzienną krzątaninę, sprzątanie.
      Skromne początki długiej i żmudnej
      kariery.


      ... długiego i żmudnego dnia. Krzątanina, akcja, wyjaśnianie, zeznania,
      protokoły, rozmowy z psychologiem etc.


      [b] Reakcja kuzynki - Była zaangażowana. Ale bardziej koncepcyjnie.
      Zachowała zimną krew. Mogła byc dawcą pomysłu - typu ok nie ma
      problemu, teraz trzeba zrobić to i to. Ryc.Mieczy może też oznaczać
      wędrowców i podrózników. Może to kuzynka przyniosła rewelacyjne
      wiadomości, albo wróciła z podrózy.[b]


      ... Wszystko się zgadza z wyjątkiem tego, że to kuzynki mąż wrócił z podróży..


      [b] Przed 9.30 czas płynął spokojnie a każdy był zajęty swoimi sprawami -
      codzienną krzątaniną i sprzątaniem.
      O 9.30 przyjechał ktoś,[b]


      ... Dokładnie tak!

      osoba zakochana i przyniósl wiadomość (albo
      o tym, że [b] ktoś przyjedzie z podrózy[b] albo o ciąży (Rydwan).
      Może poprostu [b] o 9.30 pojawił się niespodziewany gość [b]. Albo
      przyjechał zakochany facet się oświadczyć.


      ... Raczej w tym momencie nie był zakochany. Przyniósł swoją frustrację i
      awanturę. Rzeczywiście nie było wiadomo kiedy dokładnie wróci.

      Codzienna krzątanina i początki długiego żmudnego dochodzenia do
      celu jako odpowiedz na pytanie czego dotyczyło wydarzenie - pasuje
      odealnie do ciąży i posiadania dziecka lub do oswiadczyn i
      małżeństwa.
      A może pojawil się ktoś i przyniósł informację nieoczekiwaną, o
      możliwości wyjechania w podróż.


      ... Te jego frustracje pewnie narastały od jakiegoś czasu, tylko nikt z
      domowników tego nie zauważył. Mogło też być tak, że na delegacji, która trwała
      miesiąc powoli lęgły mu się w głowie różne pomysły i przemyślenia i znalazły
      ujście po powrocie. Kuzynka do dzisiaj nie wie, co spowodowało taki zachowanie.
      Może się tylko domyślać, że jego pierwsza żona wraz z trójka dorosłych dzieci
      robiły systematycznie krecia robotę.

      Dziś rano spojrzałam jeszcze raz na karty i mam dodatkowe
      skojarzenie: na rydwanie przy drodze jest mały kotek/piesek, może
      ktoś z domowników poprostu był na zakupach i zauważył przy drodze
      bezpańskiego kotka/pieska, przyniósł go do domu, bo on taki biedny i
      samotny, a święta idą (rycerz kielichów), i co prawda nie planowano
      mieć zwierzątka, ale zdali się na los (koło fortuny) i zwierzę
      zostało.


      ... No nie. Choć faktem jest, że wydarzenie nie było zaplanowane.

      Mamojulci, bardzo dociekliwe drążyłaś sprawcę wydarzenia i doskonale
      wyczułaś, że to coś przyszło z zewnątrz. Świetnie! smile


    • olga.78 Karty Margot 11.10.09, 18:14
      [b] Zdarzenie miało charakter nagłej i niespodziewanej inwazji, która
      doprowadziła dom do ruiny.[b]


      ... Doskonale!

      Obstawiam pęknięta rurę albo wodę (3
      Kielichów dociągnięta do Księżyca
      ) - z zewnątrz, ta, której nie
      powinno byc w domu.


      ... Myślę, że ta kombinacja kart doskonale oddaje działanie używek, pod wpływem których był mąż kuzynki gdy wrócił. Ale również potajemne działanie jego pierwszej żony wraz z dziećmi którym nie na rękę dzielenie się zasobną pensją ojca z innymi.

      Może z innego mieszkania. Ale tu waham się też
      pomiędzy wichurą - ten Rycerz Mieczy taki burzliwy i szybki jak
      wiatr.


      ... Skojarzenie z wichura jest bardzo dobre.

      [b] Do tego momentu poranek był spokojny (Wisielec), senny i
      wszystko biegło swoim ustalonym torem (9 Kielichów). Wówczas
      nastapił nagły wybuch wydarzeń (Buławy - nagła wymiana informacji,
      wiadomości, telefony). Wszystko działo się w atmosferze wymagającej
      natychmiastowych działań (8 Buław). Wydaje mi się, że w domu była
      cała rodzina, prawdopodobnie wyrwana ze snu (4 Kielichów, wcześniej
      Wisielec), która samodzielnie musiała walczyć z inwazją. Całemu
      wydarzeniu towarzyszyło poczucie strat materialnych (5 Monet) i
      świadomość, że trzeba będzie dużo zainwestować w naprawę szkód i
      doprowadzenie domu do porządku (-3 Monet).[b]


      ... Świetnie! Dokładnie oddałaś klimat!

      Sprawcą wydarzenia była-
      hmm - kobieta (Królowa Buław), której nie było wóczas w domu (-4
      Monet). Chyba, że Królowa to rura, gdzieś poza domem albo
      uszkodzona.


      ... Jeśli rzeczywiście mąż był manipulowany przez byłą żonę - co wyszło podczas toczących się po fakcie rozpraw - to pewnie ona się tu pokazała.

      Domownicy poczuli się oszukani, skrzywdzeni (-
      Sprawiedliwość), ponieśli straty i stracili nerwy (9 Mieczy).
      Próbowali wyegzekwować należne im odszkodowanie (Giermek
      Buław).Dzień zakończył się wielkim sprzątaniem i usuwaniem szkód
      przez parę
      małżonków (Rydwan, Kochankowie, -Umiarkowanie).


      ... Doskonale! Tak właśnie było. Sprawa toczyła się do niedawna. Kochankowie, to pewnie matka z córką.

      Trochę mnie pewnie fantazja poniosła (może bardziej niż trochę), ale
      wybaczcie, ja pierwszy raz to robię.


      Margot, fantazja poniosła Cię w bardzo dobrym kierunku. Twoja interpretacja najdokładniej oddała klimat i charakter tamtego wydarzenia. Gratuluję Ci doskonałej interpretacji! Wspaniały debiut smile

    • olga.78 Karty Dany 11.10.09, 18:16
      1. Czego dotyczyło to wydarzenie--As mieczy, Koło
      Coś zostało jakby odcięte i zmieniło swoje miejsce położenia. Wygląda mi to na
      jakieś przemeblowanie lub wymianę jakiegoś sprzętu na nowy, albo sie samo
      przemieściło (awaria) a święta juz tuż tuż.


      ... Kobiety po interwencji antyterrorystów zostały odcięte od napastnika.

      2. Co było przyczyną tego wydarzenia--Papież
      Coś było już stare, zniszczone, skostniałe, nie spełniało już swojej funkcji,
      popsuło się.


      ... Mąż kuzynki główny sprawca zamieszania.


      3. Jak przebiegało to wydarzenie---10 monet, 5 palek, Umiarkowanie
      Najpierw trzeba było opróżnić to coś, odinstalować, lub jeżeli coś się zbiło, to
      posprzątać, potem było trochę szarpaniny a końcówka poszła gładko.


      ... Bardzo dobrze. Najpierw trzeba było 'odinstalować' strzelającego męża.

      4. Jak sie zakończyło to wydarzenie---9 kielichów
      Ze sukcesem a ten mebel lub urządzenie lub inne coś trzeba było wynieść.


      ... Mąż został wywieziony do aresztu a wcześniej wyprowadzony z domu w kajdankach.

      5. Jakich ludzi dotyczyło to wydarzenie---Kapłanka
      Wygląda na to, ze kuzynka nosiła sie już od dłuższego czasu z tym zamiarem, aby
      to cos zrobić, zawsze były jakieś przeszkody, a to brak czasu, środków itd. W
      końcu zapadła decyzja. A może kuzynka jest w ciąży i to radykalnie przyspieszyło
      decyzje o wymianie tego czegoś.


      ... Kuzynki, jej córki oraz jej drugiego męża.

      6. Jakie były konsekwencje tego wydarzenie--Cesarzowa
      Zdecydowanie zadowolenie, poczucie komfortu i wygody.


      ... Kuzynka musiała wykazać się zdecydowaniem załatwiając ochronę domu i córki, rozprawy w sądzie itd.

      7.Co o tym sądzi Olga--Król mieczy
      Podchodzi do tego bez emocji, przygląda sie i ewentualnie służy radą.


      ... Dokładnie tak. Służę radą zaglądając do tarota, który okazał się być bardzo pomocny.

      8. Dopytałam o jaki przedmiot chodzi--5 pałek
      Nic mi to nie mówi, coś co mobilizuje do działania? Stawiam na piec, który sie
      popsuł
      .


      ... Strzelby jak najbardziej mobilizują do działania! Przy okazji spytam kuzynkę, czy jest ich 5 szt. w jego kolekcji wink

      Dana, w dobrym kierunku badałaś klimat. Zdecydowanie coś się popsuło w ich wspólnym życiu.


    • olga.78 Karty Canady 11.10.09, 18:16
      Jakoś mało dynamiczne te karty, dużo Kielichów, Buław, Mieczy i zupełnie brak
      Denarów. Widać w nich trochę smutku, zagrożenia, obronę przed czymś, straty ale
      nie materialne (5 Kielichów). Mogłyby za to mówić one o jakimś uszczerbku na
      zdrowiu. Podejrzewam, że sprawa ta wymagała interwencji jakiegoś fachowca,
      być
      może lekarza (Król Mieczy).


      ... Zdecydowanie wymagała interwencji - antyterrorystów.

      Wydarzenie to nie było raczej spowodowane czyjąś świadomą inicjatywą, tutaj
      raczej uczestniczący w nim domownicy musieli podporządkować się sytuacji, która
      była silniejsza od nich i od nich niezależna
      (XI Siła). Dotyczyło ono raczej
      tylko domowników i bliskich osób
      .


      ... Tak.

      Możliwe, że wydarzenie to spowodowane było
      czyimś niedopatrzeniem, zaniedbaniem, ktoś czegoś nie dopilnował, albo zrobił
      coś w dobrej wierze, tyle, że zapomniał o czymś.


      ... Trudno było przewidzieć taki obrót spraw.

      Wygląda to tak, jakby
      pierwotnie na początku tego wydarzenia stały szczere chęci, (Rycerz Pucharów),
      ale późniejsze ich wcielenie w życie nie było zbyt udane. Być może ktoś nie
      posłuchał dobrych rad życzliwego Króla Kielichów (4 Kielichy), nie zastosował
      się do zaleceń
      czy instrukcji i sprawy trochę wymknęły się spod kontroli.


      ... Jeśli królem kielichów byłaby tu kuzynka, to tak. Rzeczywiście na początku próbowała jakoś załagodzić sytuację.

      [b]Dało
      się jednak wszystko później naprawić (6 Buław), chociaż nie było łatwo (9
      Mieczy) i efekty nie były od razu widoczne (5 Mieczy).
      [/b]

      ... Naprawianie trwa do dzisiaj choć to już ostatnie rozprawy i postanowienia.

      W tym dniu w domu kuzynki Olgi trzeba było podjąć działania interwencyjne (7
      Buław), wziąć sprawy we własne ręce (VII Rydwan) i bronić się, aby sytuacja nie
      uległa pogorszeniu.
      Możliwe, że nie był to pierwszy raz, kiedy coś takiego się
      wydarzyło, albo z jakichś innych powodów można się było spodziewać, że dana
      sytuacja wystąpi.


      ... Tak właśnie. Po fakcie wyszło na jaw, że w przeszłości już groził bronią.

      Nie widać w tych kartach jakiegoś większego zaskoczenia. Może
      też usiłowano coś wcześniej zadziałać w tej sprawie we własnym zakresie, jednak
      z niezbyt dobrym skutkiem.


      ... No, nie.

      Myślę, że mógł też pomagać ktoś z rodziny lub
      zaprzyjaźniony sąsiad (Król Kielichów). Chociaż problem został zażegnany (3
      Buław), lecz pozostały jednak obawy na przyszłość, czy znowu się nie powtórzy (9
      Buław).


      ... Pomoc była potrzebna a obawa pozostała.

      Ale co to konkretnie mogło być, to za bardzo nie wiem. Trochę ciężko mi się
      interpretuje te karty. W miarę zastanawiania się nad tym rozkładem coraz
      bardziej przychylam się do tego, że wydarzenie to mogło mieć związek z
      nawracającą chorobą, czy niezbyt dobrym samopoczuciem się kogoś w tym domu,

      którą to osobę później trzeba było leczyć. Ale mogła to być też jakaś usterka
      zewnętrzna, której następstwa zaczęły w jakiś sposób zagrażać domownikom lub ich
      narazić
      na niewygody (np. awaria ogrzewania, ciepłej wody, gazu itp.).
      Sprawdziłam, tego dnia była niedziela, pora dosyć wczesna, ciekawe, co wtedy
      mogło się zadziać?


      ... Już wiesz co wink

      Canado, bardzo dobra interpretacja i dużo trafień. Dopatrzyłaś się wielu szczegółów a nawet szczególików.


    • olga.78 Karty Charioty 11.10.09, 18:18
      Jestem tu pierwszy raz. Spróbuję swoich sił w warsztatach. Oj, sama
      jestem ciekawa... I tego wydarzenia i własnej intuicji...smile)


      ... smile

      3 Mieczy, Rycerz Mieczy, 3 Denarów- Giermek Mieczy
      Myślę, że wydarzenie było nagłe, zupełnie niespodziewane, miało
      charakter kataklizmu domowego i uczestniczyło w nim dziecko.
      Przyniosło straty materialne, lub komplikacje zawodowe.


      ... Doskonale!!! 100% trafień!!!
      W wyniku tego zachowania mąż kuzynki stracił świetną i prestiżową posadę a tym samym i sytuacja materialna mojej kuzynki pogorszyła się.

      Dziwna
      sugestia cisnie mi się do głowy... Czy kuzynka nie odkryła
      (powiedzmy, przy użyciu testu ciążowego) ciąży, co miało charakter
      całkowitej kinder-niespodzianki i wywołało w domu lament, może nawet
      awanturę, nieprzyjemne komentarze...?


      ... O tak, był lament i awantura.

      Trudno... Raz kozie śmierć! Tak brzmi moja interpretacja.

      ... Charioto, świetna interpretacja! Doskonała intuicja! Gratuluję trafności i precyzyjności, a tak przy okazji - dziękuję za streszczenie rozwiązania wink
      • chariota Re: Karty Charioty 13.10.09, 15:50
        Dzięki! Qrcze, jakie to fajne uczucie, wiedzieć, że byłam blisko!
        Karty były wręcz jak na taką niecodzienną okazję, trochę mnie
        fantazją z ciążą poniosła.smile
        Będzie lepiej!
        pozdrawiam
    • olga.78 Karty Królowej Mieczy 11.10.09, 18:22
      Wybuchł pożar. Nie mam wrażenia jakoby miały w tym udział osoby
      trzecie tzn zaprószenie czy zabawa z zapałkami. Może kuzynka
      zapomniała o garnku na ogniu (diabeł unosi się nad ludźmi jak para w
      garnku albo otwarty ogień na kuchence) albo nie zgasiła palnika.
      Kuzynka była zdenerwowana, chyba trochę straciła głowę, złapała za
      cokolwiek co było pod ręką żeby gasic. Sąsiedzi pomagali gasic
      wiadrami, dzbankami (kobieta na Gwieździe ma 2 dzbany) - czymkolwiek.
      Strażacy tez przyjechali. No i musiała się wyprowadzic, zrobic
      remont. Teraz mieszkanie wygląda zupełnie inaczej niż przedtem -
      wszystko w nim zmieniła (kolory, wyposażenie, może układ wnętrza -
      burzenie ścian itp). Myślę, że był to powód do odkładanego remontu, a
      wydarzenie było bodźcem do niego.


      Królowo, świetnie opisałaś karty i w dobrym kierunku poszłaś. Rzeczywiście, to
      było jak pożar. Bardzo trafne porównanie. Jestem pod wielkim wrażeniem smile
    • olga.78 ZWYCIĘZCA 11.10.09, 18:30
      Przyznam się, że czytanie waszych interpretacji sprawia mi niezwykłĄ frajdę.
      Tarot wciąż mnie fascynuje i zadziwia trafnością i wielością kombinacji w
      zależności od potrzeb i czytającego. Ile osób tyle pomysłów i tyle różnorakich
      spojrzeń.
      Miałam spory problem z wyborem najlepszej interpretacji i zarazem zwycięZcy.
      Ogólnie wszyscy wyczuwali bardzo dobrze, że nie było to szczęśliwe wydarzenie.
      Niektórych interpretacje były bardzo, bardzo blisko.

      Uważam, że najcelniej napisały Margot, Królowa Mieczy oraz Chariota. Z racji
      tego, że Margot wypowiedź zawiera więcej szczegółów to jej przekazuję
      prowadzenie następnego warsztatu. GRATULUJĘ wspaniałego debiutu ! ! !


      Wyróżnienie należy się Kicie, MamceJulki oraz Canadzie. Byłyście blisko i
      badałyście temat w dobrym kierunku. Wszystkim pozostałym bardzo dziękuje
      za udział a nowicjuszy zachęcam do pozostania.

      Margot, do Ciebie należy następny warsztat smile

      • krolowa.mieczy Re: ZWYCIĘZCA 11.10.09, 18:35
        Gratulacje Mrgodot smile
        od dawna jestem pod wrażeniem twoich interpretacji big_grin a tu mistrzostwo!
      • kita32 Re: ZWYCIĘZCA 11.10.09, 18:41
        Margot, gratuluję!!!

        Carioto i Królowo Mieczy - Wam również gratuluję smile

        To był świetny warsztat!
      • canada53 Re: ZWYCIĘZCA 11.10.09, 18:49
        Mrgodot, wielkie gratulacje!
        To nie było łatwe pytanie, a Olga nie podała praktycznie żadnych szczegółów. I w
        dodatku sytuacja będąca tematem tych warsztatów nie jest raczej czymś typowym,
        co łatwo można sobie wyobrazić. Tym bardziej zwyciężczyni oraz innym piszącym
        należą się brawa za dobre wyczucie klimatu tej sytuacji.
      • krolowa.mieczy Re: ZWYCIĘZCA 11.10.09, 18:50
        Olgo, ale ja to kula w płot trafiłam. Mimo to dziękuję za wyróżnienie
        smile
        • mrgodot Re: ZWYCIĘZCA 11.10.09, 18:56
          O kurczę,
          dziewczyny nawet nie wiem co napisać. Olgo, dziękuję strasznie,
          chociaz nie zasłuzyłam do końc.
          Nie zasłużyłam (!), bo moje karty pokazały ta historię prawie jak na
          dłoni, tylko nie potrafiłam tego poprawnie odczytać. Inna sprawa, że
          to historia z kosmosu dosłownie. Jak zobczyłam moje pierwsze trzy
          karty - Księżyc, Rycerz Mieczy i Wieża to miałam ochotę napisac, że
          ludek z Księzyca wpadł do domu!
          Teraz przeglądam wszystkie interpretacje i rzeczywiście - karty
          czarno na białym. Nie starczyło nam odwagi, żeby się dać ponieść
          wyobraźni.
          Jeszcze raz dziękuję Kochane i proszę o informacje do kiedy mam
          podać temat następnych warsztatów - bo ja nowa jestem ...
          • dana-25 Re: ZWYCIĘZCA 11.10.09, 19:05
            Olgo, straszna historia.
            Mrgodot gratulacjesmile
            Ciekawe jaką zagadkę Ty nam zadasz?smile
          • canada53 Re: ZWYCIĘZCA 11.10.09, 19:25
            Mrgodot napisała:
            > proszę o informacje do kiedy mam
            > podać temat następnych warsztatów - bo ja nowa jestem ...

            Temat podaj jak tylko go wymyślisz, najlepiej już dziś wieczorem, ewentualnie do
            jutra, żebyśmy miały później wystarczająco czasu, żeby postawić karty i opisać
            interpretacje. Rozwiązanie podasz w najbliższą niedzielę o 18.00, a gdyby Ci coś
            miało wypaść, to daj znać kiedy i o której podasz nam to rozwiązanie. W
            międzyczasie dobrze jest sobie pisać na bieżąco (w wordzie, a później je tylko
            wklejać) komentarze do pojawiających się odpowiedzi, bo zrobienie tego
            wszystkiego na raz może później zająć za dużo czasu.
          • canada53 Re: ZWYCIĘZCA 11.10.09, 19:30
            mrgodot napisała:
            > O kurczę,
            > dziewczyny nawet nie wiem co napisać. Olgo, dziękuję strasznie,
            > chociaz nie zasłuzyłam do końc.
            > Nie zasłużyłam (!), bo moje karty pokazały ta historię prawie jak na
            > dłoni, tylko nie potrafiłam tego poprawnie odczytać. Inna sprawa, że
            > to historia z kosmosu dosłownie. Jak zobczyłam moje pierwsze trzy
            > karty - Księżyc, Rycerz Mieczy i Wieża to miałam ochotę napisac, że
            > ludek z Księzyca wpadł do domu!
            > Teraz przeglądam wszystkie interpretacje i rzeczywiście - karty
            > czarno na białym. Nie starczyło nam odwagi, żeby się dać ponieść
            > wyobraźni.

            Jak najbardziej sobie zasłużyłaś.
            I masz rację pisząc, że nie starczyło nam odwagi, żeby napisać prawidłową
            odpowiedź. Ale raczej mało kto potrafi sobie wyobrazić taką sytuację, a co
            dopiero z kart ją wyczytać. Życie potrafi jednak bardzo zaskakiwać i stwarzać
            takie okoliczności, jakich nikt by wymyślić nie potrafił.
            • mrgodot Re: ZWYCIĘZCA 11.10.09, 19:37
              Dzięki Canado,
              Racja, życie pisze historie o jakich nam się nie śniło!
              Już za moment wrzucę zagadkę na kolejne warsztaty.
              • maly-elf Re: ZWYCIĘZCA 11.10.09, 20:30
                Gratuluje Mrgodotsmile Super debiut. smile
          • kita32 Re: ZWYCIĘZCA 11.10.09, 23:18
            > Nie zasłużyłam (!), bo moje karty pokazały ta historię prawie jak na
            > dłoni, tylko nie potrafiłam tego poprawnie odczytać.

            ....To znaczy, że masz dobrą rękę do kart, a to połowa sukcesu w interpretacji smile.

            ....A ja takie pogodne karty wyciągnęłam..., ale mimo to czułam, że sytuacja nie
            była pogodna. Trzeba było mi napisać o wielkich emocjach - przy takim natężeniu
            Pucharów.
            • mrgodot Re: ZWYCIĘZCA 11.10.09, 23:40
              smile ale to woda była, u mnie też dużo wody. To emocje, ale nie takie
              gwałtowne jak przy mieczach. Rycerz Mieczy to było to. Nie wpadłam
              na odmienne stany świadomości... gość z Księzyca smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka