canada53
02.06.07, 11:58
Kiedy zaczynałam moją znajomość z Tarotem dowiedziałam się, że zajmowanie się
nim może wpłynąć na pojawienie się bardzo intensywnych, kolorowych snów. Jest
to ponoć normalne. W końcu dzięki Tarotowi prowadzimy dialog z własna
podświadomością i ona właśnie przez owe sny nam odpowiada. I faktycznie,
zarówno u mnie, jak i u wszystkich innych osób z którymi wymieniałam
doświadczenia na ten temat takie wyraziste sny się pojawiły. Obecnie, od
pewnego już czasu Tarot znowu ciągle przypomina mi o swoim istnieniu i coraz
mocniej powraca do mojego życia. No i właśnie zdałam sobie sprawę, że i te
charakterystyczne sny znów mi się regularnie śnią. Nie są to żadne sny
prorocze, ale są inne od tych zwykłych, tzw. "przygodowych". Nie są one też
specjalnie katastroficzne, czy coś w tym rodzaju. Jedynie mają mocne
przesłania, ich treść jest dosyć spójna a po obudzeniu nie umykają z pamięci
tylko można dokładnie je sobie przypomnieć. Są one raczej symboliczne i
polegają na "przerabianiu" różnych życiowych tematów.
Też tak macie?