Dodaj do ulubionych

Kirkut w okolicach Grabowek

17.08.05, 15:18
Witam, ostatnio bylem w okolicach Grabowek i odwiedzilem zydowski cmentarz,
ktory tam sie znajduje. Mozna sie zalamac jego tragicznym stanem. Zrobilem
troche fotek dokumentujacych. Wg mnie nalezaloby zrobic cos, by zwrocic uwage
wiecznie zadowolonych wladz miasta na ten problem i przynajmniej uporzadkowac
i zabezpieczyc ten cmentarz. Ponadto nalezaloby przeprowadzic jakas
dokumentacje. W tej chwili okoliczni mieszkancy chodza tam wyprowadzac
pieski. W koncu to jest cmentarz. Ciekaw jestem, czy jest jakies
stowarzyszenie, ktore sie tym zajmuje. A jesli nie ma, moze bysmy sprobowali
takie zalozyc? Ciekaw jestem Waszych opinii. A swoja droga bede wdzieczny, za
jakies blizsze informacje o tym cmentarzu.
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Kirkut w okolicach Grabowek 17.08.05, 19:43
      Z moich obserwacji , to jest tak - taki zaniedbany cmentarz zydowski znajduje
      się obok mnie na Krzemionkach w Krakowie i nikt się tym nie zajmuje, ale i
      Żydzi również, choć jeżdzą obok cmentarza turyści pod pomnik. Chodza tam ludzie
      z psami , a pijocy czasmi piją naleweczki, i wszyscy o tym wiedzą. Płyty
      grobowe porożrzucane i zarośnięte. Ponoc w tradycji żydowskiej nie wolno ani
      sprzatać , ani ruszać ich grobów, jedynie co możesz zrobić to polozyć kamyczek
      w/g tradycji. Tyle wiem. Może bardziej obeznani z tematem się wypowiedzą.
      • krakus111 Re: Kirkut w okolicach Grabowek 20.08.05, 17:28
        Faktycznie ten cmentarz zaniedbany bardzo,gmina zydowska dba chyba tylko o
        Kazimierz.Ale ludzie przynajmniej powinni uszanowac cmentarz , jezeli to prawda
        z tym wyprowadzaniem psów no to ponizej krytyki.Szczerze mówią okolica jest
        dość odludna i jakoś nie bardzo chce mi się w to wierzyć zeby tam ktokolwiek
        spacerował.Nie ma tam żadnej bitej drogi , tylko zarośniete ścieżki od strony
        Grabówek i Wieliczki.
      • sensei4 Re: Kirkut w okolicach Grabowek 20.08.05, 17:54
        rita100 napisała:

        > Z moich obserwacji , to jest tak - taki zaniedbany cmentarz zydowski
        znajduje
        > się obok mnie na Krzemionkach w Krakowie i nikt się tym nie zajmuje, ale i
        > Żydzi również, choć jeżdzą obok cmentarza turyści pod pomnik. Chodza tam
        ludzie
        > Ponoc w tradycji żydowskiej nie wolno ani
        > sprzatać , ani ruszać ich grobów, jedynie co możesz zrobić to polozyć
        >kamyczek
        > w/g tradycji. Tyle wiem. Może bardziej obeznani z tematem się wypowiedzą.
        Nie jestem obeznany "w tym temacie" , ale kiedyś pytałem znającego temat.
        Otóż, Żydzi odwiedzają groby swoich zmarłych w szczególnych przypadkach. Jest
        to związane z "czystościa" w sensie religijnym.
        Dla uszanowania nieobecnych już Żydów, czyli jak my powiadamy zmarłych,
        powinno się bywać na kirkucie w nakryciu głowy, ale nie Żyda ten nakaz nie
        obowiązuje, choć powinno się go przestrzegać ze względów ich religii.
        Kamyk kładzie się na grobie tradycyjnie. Jest to tradycja wywodząca się z
        zamierzchłych czasów. Kamień kładziono, dokładano po to, by chronić mogiłę
        przed szkalami czy innymi padlinożernymi zwierzętmi. Została tradycja.
        Dokładanie kamyka. Znicz na mogile można zaświecić. Ale dobrze jest gdy
        zapalony jest nie w sobotę. Skąd to wynika nie wiem. Może z szbatu. Ale ja
        goj.Nie znam takich niuansów. Macewy, te płyty nagrobne rzeczywiście omal na
        każdym kirkucie są co najmniej bardzo pochylone i zarośnięte zielskiem.
        Czy tak ma być ? Nie wiem. Na spotkane kirkuty nie wchodzę by nie naruszać
        spokoju szczątków tam spoczywających tak, jak nie chciałbym by ktoś inny
        naruszał spokój szczątkom moich bliskich, przyjaciół, i nie znajomych.
        Jeżeli są, a cholera jasna są ! tacy co nie potrafią uszanować spokoju
        zmarłych, to wstyd, wielki wstyd .
        sensei4-ty.
          • pzarych Re: Kirkut w okolicach Grabowek 21.08.05, 23:21
            Kilka dni mnie nie bylo, a tu tyle postow. Z pieskami to prawda. To nic, ze
            okolica odludna. Ale za to przez cmentarz jest skrot do Grabowek, wiec ludzie
            tamtedy chodza. Gdy tam bylem rzeczywiscie spotkalem najpierw pana z ogromnym
            psiurem, a potem jakiegos starszego pana (10 minut roznicy). Nie znam sie na
            tradycjach zydowskich, ale na Kazimierzu przeciez dbaja o kirkut przy Remu,
            wiec pewnie roznie to bywa. Nie chodzi w koncu o bezczeszczenie, ale zachowanie
            dla potomnych sladow obecnosci Zydow i w Wieliczce. Poza tym to chyba nic
            gorszacego, jesli uporzadkuje sie zielen, ew. ogrodzi teren i zmaze SFASTYKE z
            jednego z grobow. No ale nie wiem. Znam kirkut w Nowym Wisniczu i tam to jakos
            wyglada - przynajmniej jest ogrodzenie i chyba czasem kosza trawke.
            • qristoph Re: Kirkut w okolicach Grabowek 22.12.05, 08:55
              Ja uważam, że Burmistrz powinien również u mnie zrobić trawnik posadzić ładne
              drzewka ...itd. itp. To oczywiście żart, ale Gmina nie może inwestować w tereny
              prywatne, jeżeli teren cmentarza jest prywatny - Gmina Żydowska, to chyba
              właściciel powinien zadbać o "swój" teren. Ja nie życzyłbym sobie aby pieniązdze
              z moich podatków były wydawane na prywante tereny - niech drogi "łatają"
    • jessia Re: Kirkut w okolicach Grabowek 12.10.05, 12:01
      witaj,

      ja tu mieszkam nieopodal i wiem, ze jest w okropnym stanie. Ale sasiad mi
      mowil, ze wlasnie ma byc przynajmniej posprzatany niedlugo, bo w przyszlym roku
      ponoc beda jakies jubileuszowe obchody czeogs tam - on nie wiedzial czego, a ja
      nie mialam czasu sprawdzac. Ale nie wiem, czy to sa tylko plotki - on jest
      dobry w takich rzeczach ;-))
      Gdzies w necie kiedys znalazlam takie sprawozdanie nt. tego cmentarza,
      sporzadzone przez jakas swiatowa organizacje zydowska, ale juz nie mam linku.
      Problem jest taki, ze tu juz Zydow chyba nie ma - jezeli sie myle co do tego
      prosze mi powiedziec - mieszkam w tych okolicach od niedawna ale robie sporo w
      tym temacie zawodowo wiec nawet przydalaby sie informacja
    • ab7777 Re: Kirkut w okolicach Grabowek 14.10.05, 15:25
      Nie Kirkut tylko Kirków, w okresie II wojny dokonywano tam masowych egzekucji Żydów z Wieliczki,moja babcia mówiła,że strzały słychać było w odległości kilku km,ciekawie na ten temat jest napisane w miesięczniku hist. "Karta",nie pamiętam już ,który nr.,większość ludzi nie wie o jego istnieniu bo jest dość ukryty w lesie ale zawsze jak idę z psem na spacer i czasami wracam przez niego odczuwam tam taką dziwną atmosferę ...
    • sebek16b Re: Kirkut w okolicach Grabowek 07.11.05, 19:20
      witam Właśnie robie o Tym referat na historie i doszukałem sie ciekawych
      informacji masz racje ten cmentarz jest w opłakanym stanie i już wraz z moja
      pania profesor od Histori robimy coś w tym celu na początek ogólnoszkolnie ale
      poźniej planujemy to opublikowac w panoranie Wielickiej moze to coś da jak
      chcesz wiecej informacji na ten temat to napisz do mnie a wyśle Ci lub
      zainteresowanym mój referat opierając siena relacjach innych przyznam bardzo
      Ciekawe;) sebek16b@o2.pl
    • dalet Re: Kirkut w okolicach Grabowek 29.11.05, 23:01
      Jestem osobą zainteresowaną tym tematem. Jakiś czas temu rozmawiałam z osobą
      posrednio reprezentującą Urząd Miasta i jeżeli ktoś mógłby się podjąć renowacji
      macew, to tylko Gmina Żydowska w Krakowie, gdyż ten teren prawnie należy do
      niej.
      Jeżeli, ktoś chciałby dowiedzieć się czegoś więcej na temat judaizmu, w tym
      kirkutu na terenie Wieliczki, to proszę o kontakt. Jestem członkiem
      Akademickiego Koła Wieliczan, działającego przy Powiatowej i Miejskiej
      Bibliotece w Wieliczce.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka