wddic 18.03.04, 10:22 Witajcie. Czy możecie mi powiedzieć co oznacza Saturn w 7 domu ? Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
endomedia Re: Saturn w 7 domu 18.03.04, 11:38 posłałem Ci obszerne omówienie na maila... sam mam tam saturna... na szczęście...są i inne osobiste planety jest koniunkcjia ze słońcem i jowisz na ascendencie wystarczjąco dużo wsparcia aby poradzić sobie z tą klatwą a jakie masz doświadczenia ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
endomedia Saturn - Nowe spojrzenie na przeklętą planetę 18.03.04, 11:42 gorąco polecam- to doskonała i głeboka książka Liz Greene Przekład Alina Patkowska Korekta: Alla Chrzanowska Copyright © by Liz Greene 1976 STUDIO ASTROPSYCHOLOGII 1999 BIAŁYSTOK 1999 maleńki fragment "Wspólnym mianownikiem różnorodnych form ekspresji Saturna w siódmym domu jest motyw skutecznego unikania związku, który mógłby przynieść prawdziwą jedność na wszystkich poziomach, a nie tylko na płaszczyźnie fizycznej czy emocjonalnej. Saturn starannie omija sytuacje grożące uzależnieniem się od drugiej osoby czy otwarciem na nią, choć na poziomie świadomości człowiek może nie zdawać sobie sprawy, że tak właśnie postępuje. Z punktu widzenia obiektywnego obserwatora związek stworzony pod wpływem Saturna często jest „bezpieczny", gdyż partner jest osobą zależną, słabą i potrzebującą, a zatem nie potrafi stać się zagrożeniem ani wsparciem. Może być zimny, niewierny lub niezdolny do stworzenia głębszego związku. Widzimy tu działanie perfekcyjnego mechanizmu, który umożliwia uniknięcie wysiłku oraz odpowiedzialności, jakich wymaga w pełni świadomy związek, a jednocześnie dostarcza kozła ofiarnego, na którego można zrzucić winę za ewentualne niepowodzenie. Saturn w siódmym domu nie musi symbolizować porażki małżeństwa spowodowanej niedostatkami partnera; często jednak sytuacja tak właśnie wygląda z punktu widzenia człowieka, który projektuje własną niedostępność na kogoś innego. W kategoriach rozwoju osobowości jest to przygnębiający mechanizm, gdyż sprawia wrażenie, jakby w głębi psychiki człowieka kryło się coś, co nie pozwala mu zaznać szczęścia w związkach. Jest to prawda, ale przygnębiająca tylko wtedy, gdy wyrwana z kontekstu. W gruncie rzeczy chodzi o to, że osiągnięcie szczęścia w związku stanie się możliwe dopiero wtedy, gdy zostanie on oparty na wartościach innych niż konwencjonalne, jak pozory, status finansowy, zależność emocjonalna czy też presja społeczna, gdyż przy Saturnie w siódmym domu tego typu motywy w nieunikniony sposób niosą w sobie zalążek porażki. Saturn często kładzie wielki nacisk na formalną strukturę małżeństwa, jednocześnie unikając wewnętrznej wymiany, którą ta struktura powinna symbolizować. Takie małżeństwo jest bolesne, gdyż prowadzi do samotności. Celem poszukiwań jest tu odnalezienie centrum własnej psychiki przez wewnętrzną integrację, wewnętrzny mariaż i wewnętrzną pełnię, nie zaś przez zależność od drugiej osoby. Z punktu widzenia jaźni, a nie tylko osobowości, Saturn w tym położeniu reprezentuje wielką szansę. Absolutnie nie sugeruje konieczności samotnego życia; stwarza raczej wewnętrzną motywację, by zrozumieć głębsze poziomy związku, uruchamia wewnętrzny proces, którego symbolem jest małżeństwo oraz daje możliwość zbudowania prawdziwej unii dwóch osób, z których każda jest mocno zakotwiczona we własnym wewnętrznym centrum, toteż może sobie pozwolić na wolny, świadomy wybór. Przy tej konfiguracji powszechne są wzorce cierpienia i odrzucenia. Często mówi się tu dużo o dawaniu, gdyż Saturn lubi odgrywać rolę męczennika; zazwyczaj jednak przekonujemy się, iż osoba, która najbardziej się skarży, że dała tak wiele prawie nic w zamian nie otrzymując, w gruncie rzeczy nie dała niczego bezwarunkowo. Obawia się samotności, ale równie mocno lęka się zranienia, próbuje więc podążać za obydwoma tymi impulsami jednocześnie i wchodzi w związek, w którym nie bierze udziału jej wewnętrzne ja. Saturn lubuje się w nadmiernej kompensacji, toteż zdarza się, że zamiast w rolę osoby nieustannie porzucanej, niezależnie od płci wciela się w twardego, podłego i pozbawionego uczuć don Juana. Nie jest to jego prawdziwa natura, lecz jedna z najczęściej przywdziewanych masek. Pod twardą zbroją jest on do tego stopnia wrażliwy, że przedkłada bezpieczeństwo nad ewentualne cierpienie w związku, który może zakończyć się odrzuceniem. Poświęca miłość dla bezpieczeństwa, nazywa to obowiązkiem i wierzy, że dokonał korzystnego wyboru, a gdy zaczyna do niego docierać ogrom własnego poświęcenia, okazuje się, że już nie potrafi się wyplątać z sytuacji. Człowiek z Saturnem w siódmym domu, który próbuje przekształcić partnerstwo w kontrakt materialny, zwykle przekonuje się, że musi zapłacić wyższą cenę niż się spodziewał. Tak się dzieje, gdy zablokowane zostanie dążenie Saturna do prawdy i obalania iluzyjnych wartości. Gdy choć na krótką chwilę zrozumie się wewnętrzne piekło samotności, jakie często towarzyszy tej próbie zaburzenia energii Saturna, niepotrzebna staje się wizja piekła po śmierci. Położenie w domu kątowym sugeruje, że w procesie odkrywania własnego wnętrza istotne są wydarzenia i bezpośrednie kontakty z innymi ludźmi. W przypadku domu siódmego jest oczywiste, że partner w małżeństwie stanie się albo źródłem cierpienia, albo wielką szansą na obustronny rozwój. Wybór należy do zainteresowanej osoby, przede wszystkim musi ona jednak uświadomić sobie, że w ogóle ma jakiś wybór; jeśli tego nie zrozumie, to przyczyną jej cierpień nie będzie zła karma, lecz zwykła ignorancja" Odpowiedz Link Zgłoś
bubu76 Re: Saturn - Nowe spojrzenie na przeklętą planetę 18.03.04, 13:04 Endomedia Czy zechciałbyś i mi coś więcej na temat nieszczęsnego saturna napisać. Niestety a może stety (ja wynika z przytoczonego przez Ciebie fragmentu) mam już jeden związek za sobą i to lekcja z której powinnam wynieść wnioski... A opis jest bardzo adekwatny i godny zastanowienia. pozdrawiam marzena Odpowiedz Link Zgłoś
endomedia Re: Saturn - Nowe spojrzenie na przeklętą planetę 18.03.04, 13:47 hm... cóż, zgłebianiu tego "zjawiska" poświęciłem dużą ilość czasu - taka karma. Opowiedz o tym co Ci się przytrafiło i co przytrafia, nie wiem na jakim jestes etapie, co juz wiesz, a co przed Tobą.możesz napisać na maila. ta ksiązka dośc precyzyjnie nazywa - co czasem trudno ogarnąć, ale...to tylko słowa, ich wprowadzenie w życie to dość trudna praca.]wiem z doświadczenia Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Saturn w 7 domu 18.03.04, 19:24 endomedia napisał: > wystarczjąco dużo wsparcia aby poradzić sobie z tą klatwą Klatwa????????? Odpowiedz Link Zgłoś
rekinek01 Re: Saturn w 7 domu 19.03.04, 00:31 Właśnie. U każdego Saturn znajduje się w którymś z 12 domów astrologicznych. Myśląc o Saturnie w pojęciu "klątwa", można by w końcu dojść do wniosku, że nad każdym człowiekiem wisi jakaś klątwa, która dotyka jakiejś jego dziedziny życia. I wtedy wyszłoby, że każdy człowiek jest przeklęty :) Odpowiedz Link Zgłoś
yvett5 Re: Saturn w 7 domu i 9 domu 19.03.04, 12:23 Skoro Saturn daje coś każdemu to chciałam się zapytać o Saturna w 9 domu. Jakie dobre ale pewnie więcej złych rzeczy mi on daje ??? Dziękuję za pomoc :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Saturn w 7 domu i 9 domu 20.03.04, 14:12 yvett5 napisała: > ale pewnie więcej złych rzeczy mi on daje ??? A czemu uwazasz, ze Tobie akurat daje wiecej zlego niz dobrego? A moze to nie Saturn daje, tylko Ty sama sobie dajesz? Zazwyczaj nie wypowiadam sie na temat wyizolowanych aspektow. Jednak napisze Ci tutaj co nieco o Saturnie: Analizujac polozenie Saturna w horoskopie (znak, dom, aspekty) zawsze myslimy o tym, co wlasciciel horoskopu musi. Nie moze, tylko musi. Gdzie jest ograniczany, gdzie nalezy poswiecic duzo wysilku zeby cos osiagnac. A tam gdzie poswiecamy duzo wysilku to radosc i satysfakcja z pokonanych barier jest tym wieksza. Wiec jezeli bedziesz czekac az "Saturn ci cos da", to zadnych radosci z tego nie bedzie. Jezeli natomiast przeanalizujesz saturniczne sprawy w Twoim zyciu i wezmiesz sie do pracy nad tym, to masz szanse odczuc duzo satysfakcji. Zakladam, ze jestes mloda osoba, wiec takie typowe pojecia, charakterystyczne dla Saturna (obowiazek, cierpliwosc, czas, ciezka praca) sa dla Ciebie odpychajace. Jednak bez ww cech czlowiek sie nie rozwija, bo Saturn to jest struktura, cos co nadaje ksztalt. Bez struktury, mocnych fundamentow nic w zyciu nie wychodzi. Jedna z moich znajomych - powiedziala kiedys cos ciekawego, co dedykuje wszystkim, ktorym sie wydaje ze wrozby sa ich zyciowa droga na skroty: "Boze, dziekuje Ci za Saturna, bo bez niego dawno temu bym oklapla". pozdrawiam satrunicznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
yvett5 Re: Saturn w 7 domu i 9 domu 20.03.04, 23:27 Hmm nie jestem az tak młoda jak sądzisz zapewne :) chociaż uważam, że nie metrykalny wiek jest ważny, a wewenętrzny ;) Nie boję się ciężkiej pracy ani wyzwań :) I nie to miałam na mysli zadając to pytanie :) Nie zrozumiałyśmy się :) Spytałam o tego Saturna, o te złe rzeczy jakie daje, bo słynie on z dawania wyzwań i problemów w przeciwieństwie chociażby do optymistycznego Jowisza :) Nie uważam żadnej planety za złą, bo tak, jak i człowiek ma dobre i złe cechy tak samo one. Zresztą, jak to się mówi: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;) Jestem ciekawa, co ten Saturn, który jest u mnie w 9 domu oznacza i tyle :) Dziękuję Anahello za zainteresowanie i pomoc :) Może wiesz coś o tym umiejscowieniu Saturna :)? Pozdrawiam gorąco :) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Saturn w 7 domu i 9 domu 21.03.04, 02:11 yvett5 napisała: > Może wiesz coś o tym > umiejscowieniu Saturna :)? Wiesz, trudno jest mowic o wyizolowanym aspekcie. Nie znam Twojego horoskopu i szczerze mowiac nie mialabym czasu na dokladne sie przyjrzenie. Po to napisalam to co wyzej, zebys sama mogla sobie cos wyinterpretowac, choc wiem jak trudno odniesc sie z dystansem do wlasnego horsokopu. Dom IX to takie pola Twojego zycia jak: podejscie do wiedzy, poszerzanie horyzontow, swiatopoglad, system ,wartosci, prawo, zagranica. Ciezko jest cokolwiek napisac. Jedni maja Saturna w IX domu i przez to w mozole zdobywaja kolejne tytuly naukowe czujac jakis wewnetrzny przymus robienia tego, inni natomiast... sa ksenofobami. Z tego co pamietam to kilku 9-todomowych saturnikow wsrod moich znajomych to prawnicy. Inny jest urzednikiem panstwowym i pracuje w komorce m.in. sprawdzajacej uczciwosc innych urzednikow panstwowych. Jeszcze inna osoba zyje w ten sposob, ze zarabia duze pieniadze za granica. Do wyboru do koloru:) Odpowiedz Link Zgłoś
yvett5 Re: Saturn w 7 domu i 9 domu 21.03.04, 12:59 Dziekuję serdecznie za odpowiedź :-) Jestem prawnikiem, więc pewnie coś w tym jest :-) :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
yamkr Re: Saturn w 7 domu 18.03.04, 13:57 > Czy możecie mi powiedzieć co oznacza Saturn w 7 domu ? a może miałaś na myśli Szatan w 7 domu? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frodzia Re: Saturn w 7 domu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.08.04, 19:07 Chcialabym zapytac czy osoba ur w dn 11.11.197 jasło ma saturna i w którym domu??? Jakie cechy ma taka osoba i jaka sa dobre zawody dla niej? Odpowiedz Link Zgłoś