Dodaj do ulubionych

Slub?...a moze rozstanie...?

IP: *.swipnet.se 22.02.02, 19:43
Tak!Ja wlasnie potrzebuje odpowiedzi na to pytanie od Ciebie!!Co mnie czeka w
zyciu z NIM"przy boku".A praca?Czy znajde cos dla siebie po powrocie do kraju
czy jednak przedluzac pobyt mimo ze wszystko idzie w tym roku jak "po grudzie"?
Czy to sie uda czy trace czas i resztki energi?A moze to znak ze to droga nie
dla mnie?Wiec ktöra jest dla mnie?Moja data urodzenia:02.06.1977.Jego
data:26.11.1975.POZDRAWIAM I DZIEKUJE.
Obserwuj wątek
    • lep_per Re: Slub?...a moze rozstanie...? 25.02.02, 19:28
      Jeżeli macie kompleksy i jesteście życiowymi
      nieudacznikami to nie możecie tego złożyć na karb losu,
      przeznaczenia i wróżki -
      bo to tylko wasza wina!
      Dodatkowo wróżenia jest sprzeczne z zasadami religii
      katolickiej - jest Bóg, a
      nie wróżka i fatum i jeszcze niewiadom co ...
    • abaoaqu Re: Slub?...a moze rozstanie...? 28.02.02, 08:50
      Aniu, słyszę dzwony weselne? :-)

      Ty - łagodna i wyrozumiała. W życiu kierujesz się emocjami. Potrzebujesz
      harmonii i spokoju - inaczej wrodzona wrażliwość moze przejść w drażliwość.
      On - tak samo zmienny, ale bardziej ekspresyjny. Kiedy ty łagodzisz i uciszasz
      emocje, on im ulega by później ze skruchą przepraszać za wybuch.
      Chcecie posiadać szczęśliwy i pogodny dom, choć on jeszcze sie boi. Daj mu
      trochę czasu, a dorośnie.
      Praca - nie szukaj jej. Niedługo otrzymasz satysfakcjonujacą Cię propozycję.
      (Pamiętaj jednak, że nie szukanie nie jest jednoznaczne z biernością).
      Oboje potrzebujecie stymulacji, jeżeli dajecie ją sobie nawzajem to...

      Abaoaqu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka