Dodaj do ulubionych

Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość

IP: *.pl 09.02.12, 08:47
Kilka lat temu wróżki przepowiedziały mi, że mężczyzna w którym się zakochałam, jest mi przeznaczony, i że będziemy razem. Wróżby spełniły się co do joty, jeśli chodzi o okoliczności zaproponowania mi pierwszej randki, czasu kiedy miała się odbyć itd. Co do joty spełniło się również to, że miłość wybuchła pełną parą, nawet w danym miesiącu On wyznał mi miłość. Miał być dalej wyłącznie happy end. Oczywiście nie wróżyłam sobie dalej, bo po co, jeśli jest dobrze.
Mimo, że to była ogromna miłość, byliśmy szczeniakami, z wielu, głupich i małostkowych powodów, nie umieliśmy dojść do porozumienia i związek się rozpadł. Byłam gó...arą nie doceniającą czyjeś uczucia.. Poraniliśmy się do ogromnie.
Wtedy wróciłam do wróżb, pytałam oczywiście czy mamy szansę zejścia się.
I tak za każdym razem, gdy szłam do wróżki, albo dzwoniłam na infolinię, mówiono, mi, że jesteśmy sobie przeznaczeni, że się zejdziemy, rany się zagoją. Stałam w miejscu i czekałam. Oczywiście żyłam normalnie, ale w sprawach osobistych miałam swój odrębny świat, gdzie widziałam okoliczności w jakich się schodzimy itp. Afirmowałam, wizualizowałam. Jeśli wróżby kiedyś się spełniły, to czemu nie miałyby teraz?
Nie miałam z nim kontaktu, on nie chciał, odciął się. Kiedy zobaczyłam go z inną kobietą, wróżki mówiły, że to lekarstwo na mnie. Że to krótko potrwa. Trwa dotąd.
Wróżki mi piszą nadal, że to kwestia czasu jak będzie powrót.
A ja zdałam sobie sprawę, że te całe wróżby przez ostatnie 3 lata, te całe gadanie o tym, że jesteśmy sobie przeznaczeni, tak głęboko mi zakodowało się w podświadomość, że uwierzyłam głęboko w to, i odrzuciłam inne koncepcję. Uwierzyłam, że to prawda.
Nie kocham go już. A mimo to, on jest bardzo głęboko we mnie. Każdy facet jest porównywany do niego..
Śni mi się bezustannie. Że mnie nie chce, że mnie odrzuca, że woli ją.
Sabotuję każdą relację z innym mężczyzną, rozpadają się.
Jeśli jestem taka chłonna na sugestie, to powinnam w taki sam sposób się odkodować.
Czy kogoś spotkało coś podobnego??
Obserwuj wątek
    • Gość: delf Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.12, 09:15
      > Jeśli jestem taka chłonna na sugestie, to powinnam w taki sam sposób się odkodo
      > wać.

      powinnaś:

      1. zejść na ziemię
      2. otworzyć oczy
      3. przestać sobie wróżyć (obojętnie u kogo)
      4. iść do fryzjera/kosmetyczki lub sklepu (po nowy ciuch, bieliznę)
      5. wyjść gdzieś na zabawę, do przyjaciół lub zacząć nową pasję (niewróżebną)
      6. otworzyć się na nowe osoby i uczucia (na luzie, bez zobowiązań: wielka miłość! ślub! )

      powodzenia
      • Gość: Podobna Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.ip.netia.com.pl 09.02.12, 11:22
        Kochana, ja miałam nielal tak samo z wróżkami, mowiły mi to samo!!!!!
        Mysle, że to jakis schemat jest, jak ma inną to na chwile albo że to lekarstwo po stracie mnie
        I te teksty ze zablokowałam sie na inne uczucie na przyszłość na ludzi ha ha ha.... znam te teksty
        Daj spokoj brednie jakieś, naciąganie na kase naiwnych zakochanych kobiet.
        Zapomnij o wróżkach, żyj swoim zyciem !!!!!!!!!!!!!
        • Gość: zakodowana Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.pl 10.02.12, 11:33
          Dziekuję za powyższe rady.
          ja to wszystko wiem, i wszystko stosowałam..To nie jest tak,ze ja nie próbowałam żyć, odblokowac się..
          Gdy próbuję wizualizować sobie związek z przyszłym partnerem, On się zawsze wciska. Zawsze jest jego obraz.
          Wróżki mówiły prawdę czy nie mówiły, ale już kilka razy słyszałam,ze mam go zakodowanego w podświadomości, że moja podświadomość uparła się na niego.
          Moze to nie temat na to forum, ale pomyślałam,ze może ktoś był w podobnej sytuacji.. Podpowie mi, jakie techniki mogę zastosować aby oczyścić podświadomość.
          Ostatnio im silniej staram się z tym walczyć, tym silniej on mi się śni, jakas masakra, abym nawet w nocy nie mogła odpocząc.
          • Gość: gość 1 Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.12, 11:38
            Napisz do tarocistki Agnieszki z tv Rodin ona potrafi oczyścić podświadomość z tego co wiem jeszcze na luty przyjmuje zgłoszenia na oczyszczenie i na pewno pomoże Ci.Znajdziesz ja na fb ma profil publiczny.
            • Gość: zakodowana Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.pl 10.02.12, 12:54
              Czy mogłabyś coś więcej powiedziec o tym zapisywyaniu się na oczyszczanie podświadomości?
              bo przewertowałam sieć, i doszłam do tego,ze Tarocistka Agnieszka to Pani Agnieszka Forland, wydała poradnik "Przepis na torcik orzechowo-bezowy (czyli jak zrealizować marzenia)", ale nie znalazłam info,zeby zajmowała się oczyszczaniem, a tak głupio mi pisać..
              Widzę,że wystepuje w Tv z Rodinem ale to chyba jakas prywatna stacja.
              I czy ktoś, oprócz Nas Samych może nam oczyścić/odblokować podświadomość????
              • Gość: zakodowana Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.pl 10.02.12, 13:47
                Już znalazłam info..tylko,ze to rytuały uwalniające, a ja się boję takich rzeczy..Tyle na tym forum pisze się o niesprawdzalności rytuałów..
                Mam uwierzyć,ze za 150zł, ktos mi wyczyści umysł z mojego byłego??
                • Gość: Elzbieta Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.ip.netia.com.pl 10.02.12, 13:48
                  Brawo ze sama doszłas do takiego wniosku, to nic nie działa wierz mi !!!!!!!!!!!
                  • Gość: zakodowana Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.pl 10.02.12, 14:03
                    ooo...czyli jednak..odpowiadasz na własnym doświadczeniu ??
                    to by było zbyt proste :)
                    • Gość: powodzenia Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.internetia.net.pl 10.02.12, 14:54
                      Rytuały działają, a już te oczyszczające tym bardziej (w porównaniu np. do tych miłosnych czy na pieniadze), tylko trzeba znaleźć odpowiednia osobę. Nie znam tej Pani Agnieszki, ale poczytaj o niej, popytaj na forach (niekoniecznie na Wrózbiarstwie, tu każdy jest anonimowy i może pisać co chce, są w necie inne, bardziej wiarygodne fora). Jeśli nie przekonasz się do tej Pani, to może ktoś poradzi Ci kogoś innego, sprawdzonego (UWAGA, uprzedzam oskarżające posty - to nie jest reklama, proszę mnie nie pytać, czy ja znam kogoś skutecznego. Nie, nie znam).
                      Życzę Ci powodzenia.
      • brdsz Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość 14.02.12, 11:20
        Dokładnie to + jeszcze możesz skorzystać z pomocy psychologa albo kogoś innego kto pomoże Ci "przekodować" umysł. To też mogła byś zrobić sama ale skorzystanie z pomocy będzie szybsze i skuteczniejsze.

        ssabiduria.wordpress.com

        Gość portalu: delf napisał(a):

        > > Jeśli jestem taka chłonna na sugestie, to powinnam w taki sam sposób się
        > odkodo
        > > wać.
        >
        > powinnaś:
        >
        > 1. zejść na ziemię
        > 2. otworzyć oczy
        > 3. przestać sobie wróżyć (obojętnie u kogo)
        > 4. iść do fryzjera/kosmetyczki lub sklepu (po nowy ciuch, bieliznę)
        > 5. wyjść gdzieś na zabawę, do przyjaciół lub zacząć nową pasję (niewróżebną)
        > 6. otworzyć się na nowe osoby i uczucia (na luzie, bez zobowiązań: wielka miłoś
        > ć! ślub! )
        >
        > powodzenia
    • Gość: kity Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.12, 16:43
      Ciekawi mnie temat. Może ktoś się wypowie, czy miał taki rytuał.
      Poszukałam w sieci, info o tej Pani Agnieszce i ma szacunek jako tarocistka, ale o skuteczności rytów nic nie znalazłam.
      • Gość: wiedźma Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.12, 17:09
        To ta sama pani co wydała książkę o której piszesz z pełną odpowiedzialnością piszę ze ona jest w tym bardzo dobra ,napisz do niej a jestem przekonana ze będziesz zadowolona i nie ufaj tym negatywnym wpisom o wróżkach konkurencja musi tak działać takie czasy a ta pani jest Super.Masz link

        Spis rytualow znajdziecie tutaj:
        agnieszkatarocistka.blogspot.com/2012/02/rytuay-uwolnienia-i-odciecia.html
        • Gość: hellow Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: 77.252.244.* 10.02.12, 19:00
          nie lepiej zwrocic sie o pomoc do psychologa?

          pozdrawiam
          • Gość: Ona Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.dynamic.mm.pl 10.02.12, 20:31
            otoż to kochana, psycholog pomoże spojrzc na zycie z perspektywy ja a nie z perspektywy on lub my kiedys
            • Gość: dr Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.12, 21:09
              czasem piszecie tu ... .... cóż, byście poczytały o różnych metodach/terapiach w psychologii
              - byście wiedziały jak bogata jest psychologia, jak wieloma narzędzami operuje.

              No ale jeśli ktoś wolicie wóżkę i efekt palcebo - ok, Wasza sprawa. Ja to szanuję.
              • Gość: zakodowana Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.pl 13.02.12, 10:55
                Dziekuję bardzo za rady, i te za tym, aby skorzystać z pomocy psychoterapeutycznej i te aby spróbowała rytuały o wróżki.
                Uważam,że sama sobie wmówiłam pewne rzeczy, a może wierzyłam (bo chciałam) w to co mi inne osoby (wróżki) mówiły - więc sama muszę się z tym zmierzyć.
                Próbuję obecnie "Pracę" Katie Byron-która pomaga mi znaleść mnóstwo odpowiedzi w mojej podświadomości. Pozwala zrozumieć, ile naszych myśli nie ma pokrycia w realu, jak sami przekłamujemy rzeczywistość. Uczy jak odwracać myśli.
                Druga rzecz, gdzies na tym forum doczytałam radę, aby za każdym razem gdy napłynie mi myśl o byłym partnerze-to nalezy mu życzyć wszystkiego najlepszego i podziękować za uczucie miłości, które przy jego boku się zaznało. I stosuję to, w skupieniu wysyłam takie myśli, bez użalania się nad sobą. To daje radość.
                Więc na razie próbuję jeszcze pracy nad sobą.

                Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
                • tagoria Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość 13.02.12, 11:10
                  Z tymi oczyszczaniami przez wróżki to ostrożnie.
                  Na Kosmice jest taka starsza pani ruda która oczyszcza do 30 pokolenia a obok niej siedzi chłopak który na wizji łączy się z aniołami.
                  Dzwoni się do nich a oni odprawiają modły.
                  Można to zobaczyć na własne oczy. Nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać. Ludziska głupie dzwonią, a dzwonią!
                  Jeżeli więc wybierzesz oczyszczanie rytualne, to stanowczo WIZYTA OSOBISTA, najlepiej u sprawdzonego TERAPEUTY, który ma gabinet, przyjmuje osobiście. Dobra terapia to zwykle kilka wizyt.
                  Wszyskie maile, telefony, telewizyjne oczyszczanie to jest pic na wodę fotomontaż.
                  Przypuszczam, że za namową w postach wyżej to sprawdzisz, więc... sama się przekonasz :-)



                  Gość portalu: zakodowana napisał(a):

                  > Dziekuję bardzo za rady, i te za tym, aby skorzystać z pomocy psychoterapeutycz
                  > nej i te aby spróbowała rytuały o wróżki.
                  > Uważam,że sama sobie wmówiłam pewne rzeczy, a może wierzyłam (bo chciałam) w to
                  > co mi inne osoby (wróżki) mówiły - więc sama muszę się z tym zmierzyć.
                  > Próbuję obecnie "Pracę" Katie Byron-która pomaga mi znaleść mnóstwo odpowiedzi
                  > w mojej podświadomości. Pozwala zrozumieć, ile naszych myśli nie ma pokrycia w
                  > realu, jak sami przekłamujemy rzeczywistość. Uczy jak odwracać myśli.
                  > Druga rzecz, gdzies na tym forum doczytałam radę, aby za każdym razem gdy napły
                  > nie mi myśl o byłym partnerze-to nalezy mu życzyć wszystkiego najlepszego i pod
                  > ziękować za uczucie miłości, które przy jego boku się zaznało. I stosuję to, w
                  > skupieniu wysyłam takie myśli, bez użalania się nad sobą. To daje radość.
                  > Więc na razie próbuję jeszcze pracy nad sobą.
                  >
                  > Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
                • a51 Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość 13.02.12, 21:52
                  Masz rację, pracuj nad sobą.Nie korzystaj z żadnych wróżb i rytów.One tylko Cię bardziej zapętlą.Gdy przyjdzie Ci myśl o byłym partnerze, wysyłaj mu cztery magiczne słowa:KOCHAM ,WYBACZ,PRZEPRASZAM,DZIĘKUJĘ.Powtarzaj tak za każdym razem,ponadto zrób wizualizację jak odcinasz nożycami wszystkie nici wokół siebie łączące go z Tobą przy słowach:Uwalniam się od Ciebie i wybaczam sobie że Cię kocham.Powinno pomóc. Mnie pomogło.Teraz nawet dziwię się sobie jak mogłam kochać takiego "kogoś".
                  • Gość: zakodowana Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.pl 14.02.12, 09:09
                    Witam, nie uwierzysz, ale od wczoraj popołudnia wysyłam te słowa w myślach do mojego byłego..znałam wczesniej słowa techniki hoopono:kocham Cię, wybacz mi proszę, przepraszam, dziekuję..ale czułam wcześniej opór przed mówieniem tego, no bo mówiąc "kocham Cię" czułam się jakbym wyrazała mojemu byłemu uczucie :) dopiero wczoraj wytłumaczyłam sobie,że mówiąc te słowa wyrażam miłośc uniwersalną a nie osobistą. Wogóle w sytuacjach cięzkich, konfliktowych z kimś, powtarzanie słowa "kocham Cię" umie uzdrowic sytuację. Wybróbowałam to na sobie wielokrotnie, kiedy miałam z kimś zatarg. Ze skupieniem, z przekonaniem powtarzałam wtedy te słowa myśląc o tej osobie, i w ciągu paru godzin moja sytuacja rozwijała się:)
                    Bardzo dobry pomysł z wizualizacją odcinania nożyczkami, chodź czuję opór przed powtórzeniem: Uwalniam się od Ciebie i wybaczam sobie że Cię kocham..pomyślę o tym..
                    • ezoterium Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość 20.03.12, 00:34
                      warto powtarzać te praktyki z tymi nożycami .to po pewnym czasie będzie działać samoistnie ...nauczysz umysł reakcji i z automatu zaczniesz wypierać natarczywe myśli.To jest właśnie rytuał ...powtórzenia i wizualizacja ,a także wprowadzanie siebie w trans....
                      Jeśli będziesz wierzyć w słowa wypowiadane zobaczysz jaką mają moc ...Programuj się tak .Pozdrawiam wróżka Ezoterium.
    • Gość: ona Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: 213.48.25.* 13.02.12, 13:28
      tez sie tak kodowalam na wszytskich.Pytalam wrozek czy Pan X jest fajny, uczciwy...etc.Gdy mowily,ze raczej nie , bo mnie oszuka, zdradzi odrzucalam faceta.Gdy moiwly na odwrot zaczelam byc blizej kogos i wcale to nie dzialalo.Kiedy prawie chorem mowily,ze facet jest mi przeznaczony,widzialy nawet slub a tymczasem okazal sie wielkim oszustem.
      • Gość: do zakodowanych Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość IP: *.internetia.net.pl 13.02.12, 20:09
        Gość portalu: ona napisał(a):

        > tez sie tak kodowalam na wszytskich.Pytalam wrozek czy Pan X jest fajny, uczciw
        > y...etc.Gdy mowily,ze raczej nie , bo mnie oszuka, zdradzi odrzucalam faceta.Gd
        > y moiwly na odwrot zaczelam byc blizej kogos i wcale to nie dzialalo.Kiedy praw
        > ie chorem mowily,ze facet jest mi przeznaczony,widzialy nawet slub a tymczasem
        > okazal sie wielkim oszustem.

        Dlatego moją metodą, której się trzymam, jest to, że gdy wszystko u mnie w porządku, to NIE PYTAM wróżek "jak to będzie", nie sprawdzam, nie chcę wróżb na te sprawy.
        Przykładowo: Spotykasz się z kimś? No i świetnie, sama pokieruj swoim związkiem, nie musisz przecież już po trzeciej randce z panem X pisać do wróżki i pytać, co z wami będzie? Będzie tak, jak pokierujecie oboje z panem X! Wróżce nic do tego.:) To wasz związek.
        Wróżki to nie wyrocznie, mogą się pomylić i często to robią, niestety. A my, klienci zwykle o tym zapominamy i wierzymy we wszystko, co wróżka powie! No i potem skutki, jak kilku pań, które się tu wypowiadały - kodowanie pewnych wzorców w umyśle, stuprocentowa wiara w to, co powie rzekomo nieomylna wróżka itp.
        Po co z każdą sprawą biec od razu do wróżki? Po co wypytywać o czasem ledwo poznanego faceta? I nierzadko zrażać się do niego już na początku znajomości, bo przecież wróżka powiedziała, że on taki i owaki? To niezbyt mądre.
        • Gość: Co Wy tu robicie?? Do wszystkich Mądrali IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.12, 20:28
          A mnie ciekawi, dlaczego w takim razie wszystkie Panie,które tu piszą: żyj własnym życiem, nie wierz wróżkom, przestań wróżyć, zejdź na ziemię, nie biegnij od początku związku do wróżki - CZEMU JESTEŚCIE NA TYM FORUM ?? Po Co?

          Gdyby:
          - wszystko było u Was w porządku;
          - nie czułybyście niepokoju o jakąś sferę życia;
          - nie miałybyście w jakiejś sprawie wątpliwości;
          - nie chciałybyście znaleźć odpowiedzi na dręczące Was pytania;
          - Wasza beznadziejna sytuacja życiowa nie spowodowała, że chciałybyście znaleźć chodź na chwilę pocieszenie i usłyszeć pozytywne informacje o przyszłości - to byście nie uciekały się do zaglądania w karty- i nie wchodziłybyście na to forum.

          Każdy ma swoje powody, kiedy sięga po wróżbę.
          Autorka wątku, przyznała się,że zagubiła się, że zbyt łatwo i ufnie wierzyła we wszystko, i stara się teraz znaleźć rozwiązanie. i pytała się, czy ktoś miał podobny problem i go rozwiązać. I może takie osoby powinny się wypowiadać.

          Dlatego bezcelowe jest dla mnie takie chrzanienie, jak wyżej powiedziałam.
          • Gość: do najwięk.Mądrali Re: Do wszystkich Mądrali IP: *.internetia.net.pl 13.02.12, 23:49
            A ty czemu tu wchodzisz?
            Nie przyszło ci do głowy, że ktoś może się interesować ezoteryką i wróżbiarstwem i dlatego tu bywać?
            Jeśli myślisz, że na tym forum mogą być i są tylko osoby, które mają jakiś życiowy problem, to... pomyśl jeszcze raz.:)
            • Gość: Sysia odp. IP: *.play-internet.pl 20.03.12, 01:00
              Rozumiem Cie chyba najlepiej a wiesz czemu ? bo kazde Twoje słowo co napisałaś to tak jakbym ja sama to pisała, od A do Z , przeżylam to samo, dużo by pisac.... ale od początku
              jak zaczełaś pisac aż do końca przeżyłam tak samo , też już nie kocham i też nie wychodzi
              mi życie uczuciowe mimo że się staram ale ...chyba już nie potrafię kochac ;(
              "jeden poważny związek w życiu , jedna wielka miłość i potrafi nam zniszczyc życie na zawsze"

              Pozdrawiam Cię , trzymaj się , jakoś trzeba życ dalej ;(
              • Gość: zakodowana Re: odp. IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.12, 14:23
                Sysiu, nie uważam,że moje życie się skończyło czy coś w tym stylu..
                Wierze,że wszystko jest po coś i warto wyciągnąć z tego wnioski. Gdybym np. nie została porzucona przez byłego, to nie miałabym okazji rozwinąć się duchowo, a to jest dla mnie bardzo ważne.
                Ktoś ostatnio zaproponował mi zerknięcie w moja datę urodzin pod ąatem astrologicznym, i okazało się, że jestem już na końcówce tranzytu Neptuna w kwadraturze do Wenus-która wiele mi wyjaśniła, dlaczego tak długo nie umiałam zamknąć rozdziału z moim byłym...
                Analogie kwadratury Wenus-Neptun:
                · fatalne zauroczenie czyli uzależnienie (Neptun) uczuciowe (Wenus) od drugiej osoby. Osoba cierpiąca na tę przypadłość podlega złudzeniu, co do faktu lub rozmiaru uczucia swojego i/lub cudzego. Zauroczona osoba pozostaje w błędzie co do cech podmiotu uczuć, mylnie go ocenia, nie widzi wad lub tego, że jest oszukiwana i zwodzona. Odurzenie prowadzące do ofiarowania się - bez instynktu samozachowawczego,
                · miłość platoniczna lub niespełniona czyli miłość do osoby, która jest w jakiś sposób nieosiągalna, nieobecna, nie odwzajemnia uczucia lub nie wie o tym, że jest kochana i nie może się o tym dowiedzieć. Miłość wymyślona bez kontaktu z rzeczywistością, np. do znanego aktora
                · brak miłości lub niemożność zakochania się, związek interesowny bez uczuć wyższych, np. małżeństwo dla uzyskania obywatelstwa, akt miłosny jako forma wyżycia się lub oderwania się od rzeczywistości, niemoralność.

                Trochę mnie oszołomiło to co się dowiedziałam o tym tranzycie..na szczęście już się kończy i nie będę go miała już nigdy w życiu.
                Myślenie o moim byłym zmalało, wczoraj mi się śnił i mu wygarnęłam wszystko we śnie:)
                Zaczynam akceptować, że z mojej strony to była wielka miłość, ale nie odwzajemniona.
                I wierzę,ze będę jeszcze mocniej kochać i będę prawdziwie kochana.
                Zrobiłam 3 dni temu Mape Marzeń, i już pracuję nad jej realizacją :)

                Cieplutko pozdrawiam:)
                • tomaszlodz Re: odp. 08.04.12, 10:06
                  Jan Witold Suliga zaprasza na kurs Tarota w Łodzi :-)
                  www.jws.net.pl/ezoteryka/kursy/732-kurs-tarota-w-odzi.html
                  www.facebook.com/events/145695588891323/145716678889214/?ref=notif¬if_t=plan_mall_activity
    • agrentowy4321 Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość 04.03.23, 19:51
      Ciekawe
    • irona.sonata Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość 25.04.23, 05:04
      O Boże
    • irona.sonata Re: Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość 03.05.23, 04:53
      O Boże
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka