Dodaj do ulubionych

o śnie do Matyldy

IP: *.is.net.pl 03.08.04, 15:55
Matyldo, proszę o wyjaśnienie dziwnego snu, boję się, że oznacza coś
nieprzyjemnego, Cały dzień czułam ogromny lęk, nie związany z niczym
konkretnym. Śniłam, że nagle zaczęłam biec wąską ścieżką (może dróżką górską)
w dół powodowana nagłą decyzją, a może desperacją? Po obu stronach dróżki
rósł las, a ścieżka okazała się porośnięta gęstymi krzewami żółtych róż.
Biegłam szybko nie bacząc na gęstwinę, miałam poranione nogi i twarz. Na
końcu tej dróżki świeciło słońce. Wkrótce znalazłam się na jakimś podwórku,
gdzie szukałam samochodu, zapomniałam gdzie go zaparkowałam. Było już szaro,
mroczno, z naprzeciwka z bramy szła w moim kierunku czarna zakapturzona
postać. przestraszyłam się, ale szłam w jej kierunku mimo wszystko, Gdy
podeszła bliżej zdjęła kaptur i okazała się sympatyczną kobietą w średnim
wieku, Coś do mnie powiedziała i przestałam się już bać, Z kolejnych drzwi
szła druga podobna postać ale już nie czułam lęku. Samochodu nie znalazłam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Matylda Re: o śnie do Matyldy IP: *.icpnet.pl 03.08.04, 23:53
      Nagle zaczęłaś biec wąską ścieżką w dół.Bieg może mieć wiele znaczeń.
      Dlaczego biegniesz?Uciekasz,boisz się czy zmierzasz do celu?
      Bieg może wyrażać wewnętrzny konflikt z sobą lub z otoczeniem.Przed kim
      uciekasz?Musisz wiedzieć kto chce sobie Ciebie podporządkować.Ważne jest
      zanalizowanie takiego snu,by wyzwolić się z obsesji,z których możesz nie zdawać
      sobie sprawy.
      Ponieważ zbiegasz w dół może to oznaczać,że znudzisz się jakimś projektem,albo
      jakąś miłością.
      Las symbolizuje nieświadomość,wiedzę tajemną.Może oznaczać zapowiedź
      wenętrznych refleksji związnych z życiem uczuciowym.Można tam napotkać
      zwierzęta,które są symbolem prymitywnych instynktów własnych lub cudzych..Jest
      to również poszukiwanie głębokich prawd w swoich perspektywach i drodze
      życiowej.
      Ścieżka porośnięta była gęstymi krzewami żółtych róż.Symbolizują one
      przebudzenie świadomości w dążeniu do poznania i gotowość wypełniania
      obowiązków.Róże symbolizuja doskonałość tak jak lotos,są kompletnym
      przedstawieniem pełnej realizcji.Róża przynosi nie tylko szczęście,ale i
      cierpienie.Te róże były żółte.Wiążą się z
      inteligencją,intuicją,mądrością.Dlatego mówi się,że to kolor szczęśliwego
      natchnienia jak i rady.Jeśli są zbyt jasne zapowiadają
      rozczarowania,zdrady.Jeśli żółć nie jest zbyt intensywna rozbudza
      sumienie,ożywia nowe możliwości.
      Biegłaś szybko nie bacząc na gęstwinę,raniąc sobie twarz i nogi.Zapowiada to
      okres,w którym los już nigdy nie będzie taki sam.Mogą pojawić się jakieś
      kłopoty,zerwanie z przeszłością,jakiś etap przejściowy.To przechodzenie z
      jednego stanu ducha do drugiego,jednego życia do drugiego.Przeżywasz chwile
      niepomyślne i niezrozumiałe.Mogą być zapowiedzią jakiegoś zaniepokojenia lub
      kłopotów finansowych.Noga tworzy więzi,stopa decyduje,zarządza,ma ostatnie
      słowo.Noga pokazuje męską siłę w odniesieniu do otoczenia.
      Twarz to niemy język,wyraz osobowości,"to czym jesteś"
      To właśnie o tych dwóch częściach ciała mówi Twój sen.Tych właśnie aspektów on
      dotyczy.Bardzo ważne jest aby wyjść z lasu,aby zobaczyć tam jakąś pozytywną
      iskierkę.No i jest słońce na końcu tej drogi.Świeci jasno.To karmiący ojciec
      podstawy wszelkiego życia.Słońce to umysł.Jest granicą pomiędzy niewidzialnym,a
      widzialnym,między niedoświadczeniem a doświadczeniem,między niezrozumieniem a
      zrozumieniem,między walką a zwycięstwem,między niepowodzeniem a sukceem.
      Nagle znalazłaś się na jakimś podwórku co wskazuje na bardzo przyziemne zajęcia
      i ideały.
      Szukałaś samochodu,zapomniałaś bowiem gdzie go zaparkowałaś.To nieustanne
      poszukiwania miłości,sensu życia.
      Na dworze było już szaro i mroczno.Wszystko co we śnie łączy się ze
      zmrokiem,zmierzchem nie będzie trwało długo i na ogół nie skończy się dobrze.
      To symbol końca cyklu,okresu przed odnową.Pora kiedy wszystko wygasa,to schyłek
      i melancholia.
      Z naprzeciwka z bramy szła w Twoim kierunku czarna zakapturzona postać.
      Kolor czarny jest zawsze barwą rezygnacji,żałoby.Wszystko co jest zabarwione na
      czarno,skłania do obojętności.To jest to od czego powinnaś się oderwać w życiu.
      Kaptur w płażczyźnie symbolicznej staje się synonimem dzwonu,sklepienia,czaszki.
      Krótko mówiąc wszystkiego,co winno oddziaływać na głowę,którą okrywa.
      Przestraszyłaś sie,ale szłaś w jej kierunku.Strach nie jest dobrym
      doradcą .Zapowiada niepowodzenie projektów.upadek wywołany brakiem wiary w
      siebie lub brakiem odporności nerwowej.Trzeba poznać przyczynę swojej
      bojaźliwości i wyleczyć się z niej.
      To była sympatyczna kobieta w średnim wieku.Kobieta nieznajoma bez względu na
      wiek prawie zawsze przestawia Ciebie samą.Sen o nieznajomej tajemniczej
      kobiecie to symbol,który musisz sama odkryć.To jakiś aspekt obecnego życia.Sen
      informuje o prawdziwych relacjach obecnych lub przyszłych,albo z tą osobą,albo
      ze sobą samą.
      Kiedy pojawiła się druga postać już nie czułaś lęku.To tak jakbyś poznała
      coś,czego poznania się obawiałaś,a na jawie okazało się czymś zupełnie innym
      niż w Twoich niewiadomo czym spowodowanych obawach.
      Pozdrawiam.Matylda
    • agrentowy4321 Re: o śnie do Matyldy 08.03.23, 23:59
      Bardzo trudny temat
    • irona.sonata Re: o śnie do Matyldy 29.04.23, 13:36
      To dziwne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka