Dodaj do ulubionych

*** DROGA AMATEMI ***

04.08.04, 20:04
Jestem pod wielkim wrażeniem tego piszesz (widzisz,czujesz). Czy zechcialabys
pare slow o mnie ? 26.04.1976 to data urodzenia (ktorej i tak nie
potrzebujesz)
Ktos kiedys okreslil, ze moje zycie jest takie jakies niedorobione, ze pelno
w nim niedorobek. Duzo w tym prawdy, ale co z tym zrobic i jak ??? Ze leniwa,
slomiany zapal to wiem na pewno.Ale jak Ty mnie widzisz?
I jeszcze jedno pytanko. Na co mam przede wszystkim zwracać uwagę przy
wychowywaniu mojego synka 23.03.2000 ??

Serdeczne Bóg zapłać dobra kobieto.

Pozdrawiam

Marzena
Obserwuj wątek
    • amatemi Droga bubu:) 05.08.04, 13:47
      witaj:)
      Wierzyc mi sie nie chce ze jestes leniwa, masz w sobie tak duzo energii ze
      lenistwo moze powodowac jedynie wybuchy aby te energie wyrzucic. Sadze, ze
      lenistwo bierze sie bardziej z tego ze nie znalazlas jeszcze swojej pasji. U
      ciebie niebezpieczenstwo jest takie ze jak pasja cie pochlonie, to zapomnisz o
      calym swiecie. Potrafisz harowac jak wol, dlugo, bezustannie i bez zmeczenia.
      Problemem moze byc jedynie podejmowaniem decyzji ( wiaze sie to z braniem
      odpowiedzialnosci za siebie) lub wlasnie finalizowaniem przedsiewziec. Dotyczy
      to glownie pierwszej polowy zycia. Teraz jestes w etapie przemian wewnetrznych,
      bardzo silnych przemian zwiazanych z twoimi uczuciami. Wszystko to po to abys
      zbierala wiedze i madrze ja wykorzystywala. To wcielenie jest m.in. po to:
      uczyc sie madrosci, ale wszystko to dotyczy wnetrza, czyli wymaga sporo
      przemyslen.
      Co zrobic zeby to zycie zmienic? Skupic sie na ten moment na swoich uczuciach,
      zastanowic sie nad nimi, obejrzec je sobie z boku, wyciągnąć wnioski. Masz duze
      poczucie sprawiedliwosci.
      Masz predyspozycje do inicjowania, do zarazania ludzi swoimi pomyslami. Bedzie
      potrzebna umiejetnosc komunikowania sie z innymi i z sama soba. Otwarcie gardla
      aby mozna bylo mowic swobodnie o swoich odczuciach. Jest w Tobie w srodku
      bardzo duzo napiec i czegos co trzymasz, a trzeba bedzie to puscic, wyrzucic.
      Dlatego Twoj opiekun duchowy bedzie ci dawal doswiadczenia powodujace twoja
      transformację. Poprzez analize, zatrzymanie sie zaczniesz isc nowa droga. To
      sobie wybralas, chcesz zaczac cos nowego. Patrzac na ostatni etap mam wrazenie
      ze moze dotyczyc to czegos bardzo niekonwencjonalnego.
      Twoj synek ma uczyc sie partnerstwa, tu jest wskazanie rowniez na wewnetrzna
      prace. Jesli nie ma pracy nad soba, czesto doswiadczenia partnerstwa przychodza
      z zewnatrz, w tym wypadku moglyby objawiac sie porzuceniem, poczuciem
      osamotnienia, nawet w zwiazku, opuszczenia. Jego zycie to poznawanie energii
      zenskich, ma zdolnosci artystyczne, warto to wykorzystac. Dziecko przynosi
      tobie zapowiedz twojej drogi, ono jest niekonwencjonalne, jego tworczosc (
      obojetnie co to bedzie) tez taka bedzie, inna. Tak naprawde to wszystko
      wskazuje na zwiazki partnerskie ( tu bedzie u niego duzo pracy). Dlatego tez
      warto zadbac o to aby rodzina w ktorej sie wychowuje byla otwarta, szczera. To
      dziecko jest bardoz ciekawe swiata dobrze jest mu zapewnic mozliwosc otrzymania
      odpowiedzi na jego pytania. Duzo z nim rozmawiac, o rzeczach dla nas wydawaloby
      sie trudnych, poniewaz on ma nauczyc sie szczerej otwartej rozmowy ze swoja
      druga polowka:) Przez partnerstwo on odnajduje siebie.
      • bubu76 Re: Droga bubu:) 06.08.04, 12:30
        wwwwwwwwwwwwwwwwielkie podziekowania
        jezeli chodzi o wytrzymalosc to sie zgadza, jezeli chodzi o zapal to rowniez,
        ale jest to niestety uciazliwe, bo chce mi sie robic tylko to co sobie sama
        wymysle albo nabiore przekonania, reszte brzydko mowiac odwalam. Z finalizacja
        dzialan to swieta prawda, ale naprawde ciezko mi z tym walczyc. Z domu
        rodzinnego wynioslam to ze liczy sie tylko prawda, ale jak sie pozniej okazalo
        byla to prawda mojego ojca ktory jest "nieomylny". Z wyrazaniem siebie też
        mialam zawsze problem, bo ucinal wszelkie proby dyskusji.
        Spojrzeć z boku na swoje uczucia ? To chyba niełatwe. Które z nich
        zaakceptować, od których się odciąć ? Moje poczucie sprawiedliwości jak
        określiłaś daje chyba mi realne spojrzenie na świat, ale odkąd pamiętam dążenie
        do sprawiedliwości raczej dawało mi w kość niż pożytek (a może go po prostu nie
        dostrzegam?)
        Mój mały jest wydaje mi się bystrym dzieckiem, ale strasznie upartym. Jego chęć
        samodecydowania jest przeogromna. Wychowuje go samotnie, aczkolwiek tatus z
        jego życia nie zniknął. Kontaktuje się z synem, ale mnie cholernie boli, że
        postanowił być tatusiem dla czyjegoś dziecka (i tu poczucie sprawiedliwości
        odzywa się najmocniej). I w obecnej chwili z tym nie potrafię sobie poradzić w
        ogóle. Dziecka staram się nie zbywać, traktować go jako partnera w rozmowie.
        Twoja wizja naszej niekonwencjonalnej przyszłości szalenie mnie zaskoczyła. Bo
        cóż to może oznaczać? Dla mnie Byka, który na widok zmian zwłaszcza
        niespodziewanych ucieka gdzie pieprz rośnie będzie to trudne.
        Mam prośbę, kochana, wiem, że to co my czujemy i sądzimy o nas samych ma się
        nijak do tego jak widza nas ludzie, więc jestem ciekawa jak widzi mnie
        otoczenie i co im najbardziej przeszkadza? A jak odbieraja mnie mężczyźni (to
        juz głupie pytanie, ale jednak proszę)

        Serdecznie pozdrawiam

        marzena
        • amatemi Re: Droga bubu:) 06.08.04, 13:27
          bubu, potrzebne mi sa twoje niektore dane osobiste, napisz do mnie na skrzynke:
          amatemi@gazeta.pl
          imiona i nazwisko z metryki urodzenia, jesli cos zmienilas to rowniez. No i
          podpis, tzn. jakie litery sa w tym podpisie:))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka