Dodaj do ulubionych

Proszę, POMóżcie-tonę, ginę

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 21:23
nie wiem co ze mną?
Ja: 28.06.1957
Oni: 01.10.1955
19.09.1953
Obserwuj wątek
    • pantomass Re: Proszę, POMóżcie-tonę, ginę 20.08.04, 08:41
      Jeżeli jesteś zainteresowana dogłębną analizą astrologiczną Twojego problemu,
      która zostanie Ci przedstawiona w formie kilkunastostronnicowego opusu, bądź -
      jeżeli możesz pojawić się w Warszawie - na spotkaniu trwającym około 2-3
      godzin, to zapraszam do Astro*Laboratorium. Horoskop
      zamówiony u mnie kosztuje między 150-300 zł, a wysokość ceny ustalam po
      zapoznaniu się z Twoim problemem oraz Twoim horoskopem. Nic więcej nie powiem,
      gdyż powiedziałem już wszystko, co powinno być Ci potrzebne do podjęcia decyzji
      o zgłoszeniu się do mnie. Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania, to na ww.
      stronie będziesz miała możliwość skontaktowania się za mną za pomocą poczty e-
      mail.

      Pozdrawiam
      Pantomas
      • lady_safira Re: Proszę, POMóżcie-tonę, ginę 20.08.04, 08:47
        no to sie nazwya udzielenie pomocy
        • pantomass Re: Proszę, POMóżcie-tonę, ginę 20.08.04, 09:22
          Szanowna Lady!

          Astrologią zajmuję się od 10 lat. Na początku zeszłego roku rozpocząłem
          praktykę astrologiczną, co było związane z porzuceniem dobrze płatnej pracy.
          Zdecydowałem się uczynić ten krok, by nieść ludziom potrzebującym pomoc, gdyż
          właśnie w tym znajduję swe powołanie i sens mojego życia. Studiowałem na
          Wydziale Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji. Obecnie jestem
          studentem wydziału Filozofii na UW. W tamtym roku odbywałem staż
          psychoterapeutyczny. Jestem twórcą portalu astrologicznego Astrolabium, który
          służyć ma wszystkim tym, którzy rozpoczynają swą przygodę z astrologią. Od
          początku mej praktyki astrologicznej zbieram informacje zwrotne od mych
          klientów, dzięki czemu mam świadomość, że moja usługa jest na wysokim poziomie,
          że jest w stanie wnieść w ich życie radość i spokój.

          Więc proszę z łaski swojej przestać mi tu opowiadać jakieś dziwne historie, że
          powinienem swój zawód wykonywać za darmo. Proszę również przestać usiłować
          wzbudzać we mnie poczucie winy, gdyż jestem już za dużym chłopcem, aby bawić
          się w takie ceregiele.

          Niech sobie szanowna Lady zda sprawę z faktu, iż na przygotowanie dobrego
          horoskopu, za który biorę całkowitą odpowiedzialność potrzebuję kilkanaście
          godzin pracy. Więc niech szanowna Lady wie, że jeżeli ta kobieta ma naprawdę
          problem, to należy go rozwiązać u profesjonalisty, którzy za usługę bierze
          stosowną opłatę, a nie na jakimś forum, gdzie 17-latki potrafią pytać, czy w
          ich życiu coś się zmieni i czy znajdą wreszcie miłość, a domorośli doradcy
          życiowi usiłują ćwiczyć swe umiejętności na czyimś nieszczęściu.

          Co do informacji o moich usługach, to traktuję ją w sposób zupełnie normalny.
          Ot, proszę sobie wyobrazić, że szuka Lady informacji na temat warsztatu
          samochodowego, w którym wymienią Lady opony w samochodzie i umieszcza o tym
          informację na forum samochodowym, na którym odpowiada ktoś, kto się takimi
          sprawami zajmuje.

          Ot. Tak to widzę!

          Naszą wymianę zdań uważam za zakończoną.

          Mimo wszystko
          Serdecznie pozdrawiam
          Pantomas
          • impala29 Re: Proszę, POMóżcie-tonę, ginę 20.08.04, 14:36
            trzeba było zostac na dobrej posadzie a nie robić z siebie posłannika!!
            i prosze nie opowiadac ze postawienie horoskopu to praca na kilkanaście godzin
            bez zartów mam zaprzyjaznionych astrologów którzy zajmuja sie swoja profesja od
            lat i im to akurat tyle czasu nie zajmuje a wykonuja rzetelnie swoja prace . no
            ale jak ktos dopiero porzuciał prace by zajmowac sie astrologia.......to czego
            wymagac
            • amatemi do impali 20.08.04, 14:58
              tu nie moge sie z Toba zgodzic,
              praca astrologa, czy numerologa to praca dlugotrwala, wymagajaca skupienia
              przez wiele godzin i zuzywania ogromnej ilosci energii, a jeszcze jaka
              odpowiedzialna.
              Pozdrawiam:)
    • ewa5921 Re: Proszę, POMóżcie-tonę, ginę 20.08.04, 10:28
      dokucza ci samotnosc moze partner cos zmieni ewa5921@gazeta.pl
      • Gość: Bartuss Re: Proszę, POMóżcie-tonę, ginę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 18:52
        Ja natomiast stawiam tarota i jak mi wiadomo astrolog musi się napracować, ale
        nie każdego potencjalneo klienta stać na taki wydatek, zwłaszcza że osoby z
        ogniska domowego powiedzą że zrobiłaś z siebie idiotkę wydając pieniądze na te
        bzdury. Niestety bardzo wiele ludzi tak jeszcze uważa i nieprędko nastąpią
        czasy zmian mentalności ludzkiej.
        Takie samo zdanie mam co do wróżek, ktore kasują 100 albo i więcej.
        Zawsze brałem 20 zł i uważam że za pół godziny pracy jest to bardzo dobra
        stawka. Jeśli ktoś chce do mnie napisać : Bartuss1@tlen.pl
    • Gość: Asia Re: Dajcie spokuj. IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 20.08.04, 19:19
      Pantomas ma ostatnio zły okres , wszyscy na niego naskakują i daltego tak
      agresywnie reaguje , kazdemu sie zdarza ale oceniac trzeba ostroznie człowieka
      bo mozna sie zawsze pomylic ( zwłaszcza na necie ), Zycze wszystkim rozwagi i
      odwagi do mówienia prawdy Pantomasie
      Pozdrwaiam i zycze lepszych dni.
      • Gość: kasso Re: Dajcie spokuj. IP: *.crowley.pl 21.08.04, 10:10
        Rozumiem wasze reakcje ale nie mozecie sie spodziewac ze profesjonalista bedzie
        pracowal za darmo. Jesli chcecie sobie pogadac to ok ale jesli chcecie cos
        zrobic to niestety to kosztuje. Dlatego ze wiedza jaka dysponuje
        profesjonalista nie wziela sie z nikad. To sa osoby ktore wiele swojego czasu i
        uwagi nie mowiac o pieniadzach poswiecily na dojscie do pewnego poziomu. Sama
        prowadze zajecia z Huny i biore za to oczywiscie honorarium gdybym tego nie
        robila nie moglabym sie tym na serio zajmowac na czym ucierpieli by moi
        klienci. Honorarium to wyraz szacunku dla pracy danego czlowieka i nie wazne co
        on robi: zamiata smiecie, stawia horoskop czy prowadzi medytacje. Praca jest
        praca. Pozdrawiam
    • agrentowy4321 Re: Proszę, POMóżcie-tonę, ginę 08.03.23, 21:01
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
    • irona.sonata Re: Proszę, POMóżcie-tonę, ginę 29.04.23, 10:46
      Raz tak a raz inaczej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka