Gość: Asia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.11.04, 16:38
Dzisiaj śniał mi się plaża...sen był bardzo sliczny,takie jaskrawe
kolory...plaża była niby taka nasza typowa polska,ja stałam między drzewami
iglakami na samym początku lasu i patrzyłam na sliczny widok morza-miało ono
kolor lazuru,a piasek był sliczny żółty,na plazy były rozłożone wielkie
ręczniki...sen sliczny,ale aż się zdziwiłam,bo wczoraj bardzo pokłóciłam się
z chłopakiem-zerwaliśmy:(((myslałam,że będą mi się sniły koszmary,a tu taki
sliczny sen...mam nadzieje,że jakoś się pogodzimy...bardzo prosze o
interpretacjie mojego snu:)) a może ktos zna się na astrologii i mi pomoże,ja
urodziłam się 9 stycznia 1982r. a On 26 lutego 1981-bardzo się kochamy,ale to
burzliwy związek:((( ja przy nim waruje:((( doprowadza mnie do depresji,może
to nie jego wina,ale mi za bardzo na nim zalezy i to pewnie dlatego...dzisiaj
jest mi smutno,ale jakoś odzyskałam spokój ducha...co mam zrobić?zejśc się z
nim i walczyć,czy dac sobie spokój?bardzo prosze o pomoc!