Dodaj do ulubionych

Matyldo:))

IP: *.p-s-inter.net 16.11.04, 00:03
Co jakiś czas powraca do mnie sen, który wprawia mnie w prawdziwy błogostan:)
W snach tych nie powtarzają się właściwie zdarzenia ale łaczy je niezwykłe
poczucie szczęścia i błogości oraz miejsce. Jest to duże miasto leżące nad
plażami (ocean?). Nigdy nie byłam w takim miejscu ale podejrzewam, ze jest to
jakieś wielkie miasto w Ameryce Południowej. W samych snach dzieje się
niewiele np: idę o świcie chodnikiem i patrze na swoje bose stopy. Płyty
chodnikowe są bardzo miłe w dotyku, nagrzane... niose pod pachą książkę,
którę będę czytać aż do wschodu słońca. Czuję się BARDZO BEZPIECZNA.
Lub jadę tramwajem pełnym ludzi i parze przez okno na mijane plaże. Jest
ciepło i bezpiecznie. Sny wprowadzają mnie w niezwykłe uczucie szczęscia.
Kiedy się budzę odczuwam taką tesknątę za tamtymi miejscami, ze objawia się
ona wręcz fizycznym bólem. Mija wiele dni zanim potrafię o tej tęsknocie
zapomnieć.....
Obserwuj wątek
    • Gość: Maria Re: Matyldo:)) IP: *.p-s-inter.net 17.11.04, 15:23
      Dodam może jeszcze, ze w snach jestem zawsze szczególnie ubrana -jestem bosa i
      mimo, ze to misato nie czuje się niestosownie, nie odczuwam, też starchu przed
      pokaleczeniem czy zabrudzeniem stóp. Wrecz przeciwnie jest to miłe doznanie. W
      snach jestem też ardzo skąpo ubrana (nigdy sie tak nie ubierałam) ale nie
      odczuwam wstydu -czuje się naturalnie. Strój nie ma znaczenia.
      W tych snach bardzo wyraźnie odczuwam ciepło, zapachy, i na długo pozostaje w
      mej głowie miły gwar -jakby odgłosy dziecięcych zabaw, śmiechu...
    • matylda41 Re: Matyldo:)) 17.11.04, 17:01
      Miasto przypomina mandalę,gdzie wszelkiego rodzaju kręgi zbiegają się w
      centrum,to kompletne panowanie nad sobą.Miasto jest więc centrum duchowym,jeśli
      mówimy o życiu duszy.Chodzisz po ulicach miasta, to jest wskazanie Tobie drogi
      wewnętrznej,jak wędrówka po labiryntach mandali.W Biblii często wspomina się
      jedno miasto to niebiańskie Jeruzalem.To miasto przypomina wykres zodiaku,na
      którym jest dwanaście bram,odpowiadających dwunastu znakom astrologicznym,które
      symbolicznie nie są niczym innym jak dwunastoma plemionami Izraela w Biblii,czy
      dwunastoma pracami Herkulesa w mitologii rzymskiej.W istocie dwanaście prac
      Herkulesa odpowiada stałej wędrówce duszy do oświecenia.Twoja ewolucja ziemska
      rodzi się,kiełkuje i rośnie przez miłość.To miasto odpowiada więc
      matce,żonie,duszy,emocji w Tobie.Ono Ciebie chroni,edukuje za pomocą
      praw,takich jak miłość,zmusza do dokładniejszego zdefiniowania siebie,zaprasza
      do doskonalenia się w drodze nieustannego postępu.Ty chodzisz o świcie
      chodnikiem w nieznanym Tobie pięknym mieście,położonym między plażami jakby nad
      oceanem...To miasto nie jest miejscem jest stanem "Twojej szansy". Nie jest
      aglomeracją budowli jest "obietnicą". Chodzisz boso,jak w raju.Jednak jesteś w
      tej wędrówce osamotniona.Spacerujesz tak o świcie to znaczy przeżywasz własne
      życie,postepujesz ścieżką swojej ewolucji.To zapowiedź życia skierowanego
      bardziej do wewnątrz niż na zewnętrzne działania.To okres medytacji.Twoja myśl
      błądzi w przeczuciu zbliżającego się odkrycia.Obracasz się raczej w kręgu życia
      nieświadomego.Oznacza także uświadomienie sobie własnego osobistego
      rozwoju,podjęcie swojej ewolucji na aktualnym etapie i obserwowanie drogi na
      przyszłość.Bose stopy na które spoglądasz mają dokładnie taką moc jak
      klucz,który służy do otwierania drzwi do nadprzyrodzonego lub
      ziemskiego,przechodzi od nierealnego do realnego.Twoje stopy to decyzja,gdzie
      postawić masz ewolucyjny krok.Twoje bose stopy są manifestacją Twojej duszy
      wybierającej swą ziemską wędrówkę.Jest to przede wszystkim Twoja umiejętność
      potwierdzenia się w życiu materialnym,seksualnym i społecznym.
      Jest świt,który zawsze zapowiada początek jakiejś pracy,albo
      miłości.Symbolizuje czas,ale od strony najbardziej czystej,najbardziej
      świetlistej,ponieważ jeszcze nic nie zostało zmienione przez niedostatki i
      niespełnione obietnice.Symbolizuje Tobie nieubłaganą rękę boską rozdającą łaski.
      Idziesz tak niosąc książkę pod pachą,którą będziesz czytać aż do wschodu słońca.
      Twoja książka odnosi się do Twego życia.Ona informuje Ciebie i wpływa na Twoje
      przeznaczenie.Reprezentuje nowe poznanie,nowe ukierunkowanie myśli,musisz
      koniecznie przemyśleć całą swoją organizację życia.Jeśli nie pamiętasz jaka to
      książka,jeśli nie pamiętasz jej okładki,jeśli ta książka jest zamknięta i
      poprostu ją masz przy sobie to znak,że musisz zrozumieć,że nie wszystko może
      zostać odkryte.To właśnie tytuł lub ilustracja jest wystarczającą informacją na
      temat CELU,JAKI MASZ OSIĄGNĄĆ!
      Będzisz czytać tę książkę aż do wschodu słońca,który symbolizuje narodziny lub
      odrodzenie.To przebudzenie wegetacji,siła witalna,początek...początek
      miłości,odkrycia...może jakiegoś dzieła...Przypomina więc Tobie o
      znaczeniu "raju",wszechogarniającego szczęścia.

      Jedziesz tramwajem pełnym ludzi.Jest obrazem Twojego życia
      społecznego,przeznaczeniem w które jesteś wplątana,mogą to być związki
      uczuciowe lub trasa psychologiczna.To Twoja możliwość nowego ukierunkowania
      życia wewnętrznego.Obserwujesz przez okno mijane plaże.To zachęta do
      przeprowadzenia rachunku sumienia przed dokonaniem wyboru.
      Odczuwane przez Ciebie ogromne szczęście i poczucie bezpieczeństwa jest
      zapowiedzią twojego rozkwitu,harmonijnego życia.
      A potem pozostaje Tobie ogromna tęsknota za tamtym miejscem,połączona wręcz z
      fizycznym bólem....
      TAK...TAK... TĘSKNI DUSZA DO RAJU....

      Pozdrawiam.Matylda

      • Gość: Maria Re: Matyldo:)) IP: *.p-s-inter.net 17.11.04, 19:42
        To przepiękna interpretacja. Czytam i czytam ją wciąż na nowo z ogromną
        przyjemnością. Bardzo Pani, Pani Matyldo dziękuję:)))
    • agrentowy4321 Re: Matyldo:)) 08.03.23, 09:03
      Sporo czytałam na ten temat
    • irona.sonata Re: Matyldo:)) 28.04.23, 23:19
      O jezu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka