Gość: Maria
IP: *.p-s-inter.net
16.11.04, 00:03
Co jakiś czas powraca do mnie sen, który wprawia mnie w prawdziwy błogostan:)
W snach tych nie powtarzają się właściwie zdarzenia ale łaczy je niezwykłe
poczucie szczęścia i błogości oraz miejsce. Jest to duże miasto leżące nad
plażami (ocean?). Nigdy nie byłam w takim miejscu ale podejrzewam, ze jest to
jakieś wielkie miasto w Ameryce Południowej. W samych snach dzieje się
niewiele np: idę o świcie chodnikiem i patrze na swoje bose stopy. Płyty
chodnikowe są bardzo miłe w dotyku, nagrzane... niose pod pachą książkę,
którę będę czytać aż do wschodu słońca. Czuję się BARDZO BEZPIECZNA.
Lub jadę tramwajem pełnym ludzi i parze przez okno na mijane plaże. Jest
ciepło i bezpiecznie. Sny wprowadzają mnie w niezwykłe uczucie szczęscia.
Kiedy się budzę odczuwam taką tesknątę za tamtymi miejscami, ze objawia się
ona wręcz fizycznym bólem. Mija wiele dni zanim potrafię o tej tęsknocie
zapomnieć.....