siorb
02.04.04, 17:10
Witajcie dziewczyny, piszę, żeby móc się wygadać. Znowu nie wyszło. Podziwiam
te z Was, które próbują po parę m-cy, lat. To dopiero mój 3 cykl i nie wiem,
skąd brać siłę, a przede wszystkim nadzieję, że w końcu pojawi się ta
upragniona fasolka. Biorę parlodel na zbicie prl, mierzę temp codziennie rano
i wydaje się, że wiem, kiedy jest owu. Przytulamy się z mężem i przed i po. I
nic. Ostatnio miałam dużą nadzieję.Dzień po terminie nadejścia @ zaczęłam
plamić, i tak przez 3 kolejne dni. Zakupiłam test i niestety..czwartego dnia
temp spadła do 36,4 i krwawienie się nasiliło...I jak tu być optymistką???!!
Pozdrawiam serd.