Gość: wiga
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.12.04, 09:48
Witam!
Od dłuższego czasu (tzn. około roku) śnią mi się dzieci. Ostatnio są to sny
polegające na tym, że na początku dzieje się coś złego np. jakaś wojna,
napady itp. a ja ratuje dziecko. Najczęściej tym dzieckiem jest mój młodszy
brat, który obecnie ma 14 lat ale w moich snach jest on w różnym wieku.
Następnie my uciekamy (ja bardzo się denerwuje czy uda nam się to zrobić,
jestem przerażona). Musimy pokonać szereg przeszkód, ale w końcu go ratuję.
Najciekawsze moim zdaniem jest to, że zawsze jest to przerzucenie go przez
jakiś mur czy płot gdzie on już jest bezpieczny. Na przykład wczoraj śniło mi
się, że ratowałam dziecko (które tym razem „było dzieckiem” mojej koleżanki)
siedzące w wózku. Ludzie chcieli mu zrobić krzywdę, więc ja je wyciągnęłam z
tego wózka (powiedziałam do jego matki, że oddam je do adopcji) po czym
pobiegłam do pobliskiego domu (ci ludzie mnie gonili) i oddałam je w
ostatniej chwili kobiecie, która wyciągnęła ręce przez okna i je zabrała w
bezpieczne miejsce.
Dzieci bardzo często mi się śnią, jak nie zawsze. Ludzie mówią, że to wróży
coś złego ale mnie nic złego nie spotyka!!! Jak mogę inaczej zinterpretować
ten sen???
Pozdrawiam Justyna