Dodaj do ulubionych

w obronie BLIŹNIĄT

10.12.04, 13:46
jestem do głębi poruszona! przeczytałam właśnie jakąś archiwalną dyskusję o
tym jakie znaki sa "najfajniejsze"...no i strasznie dużo ludzi wyżywa się na
moim znaku- bliźniętach. Czemu? Wiem, że mężczyźni bliźniaki bywają trudnymi
partnerami, ale są świetnymi kumplami za to! A kobiety...myślę, że potrafią
być ostre, ale są za to inteligentne, myślące, kobiece i...ciekawe po prostu.
Nie mówię tu o sobie...przecież bliźniaki są skromne;) Skąd ta nagonka?!?!
Obserwuj wątek
    • llukiz Re: w obronie BLIŹNIĄT 10.12.04, 15:38
      nie prawda. bliźniacy są do niczego.
    • comma Do blue me :-) 10.12.04, 18:08
      W czasie studiów dzieliłam pokój w akademiku z zodiakalną bliźniaczką. Była
      uroczą, inteligentną i bardzo poukładaną osobą. Lojalną i wyrozumiałą
      przyjaciółką, a przy tym osobą, której "dwoisty" charakter przejawiał się w
      tym, że przy całym swym zdrowym rozsądku i potrzebie ładu wewnętrznego i
      zewnętrznego, czasami potrzebowała odrobiny szaleństwa. A to zapewniała jej
      szczodrze jej współlokatorka spod znaku Strzelca, ascendentalna Panna.
      Pozdrawiam goraco :-))))
      • blue_me Re: Do blue me :-) 10.12.04, 18:13
        comma...dziękuję:) ja też pozdrawiam!
    • anahella Re: w obronie BLIŹNIĄT 11.12.04, 13:20
      Nie ma dobrych i zlych znakow zodiaku. Kazdy ma swoje wady i zalety. Poza tym
      trudno wrzucic ludzi do 12 workow, bo kazdy z nas ma w horoskopie caly zodiak.
      Chociaz faktycznie znak Slonca czesto jest eksponowany w naszym charakterze.

      --
      Forum o astrologii dla astrologow /
      Opowieści z Trydium
      • xzielak Re: w obronie BLIŹNIĄT 11.12.04, 22:48
        Każdy jest rowny Sobie
      • blue_me Re: w obronie BLIŹNIĄT 11.12.04, 23:21
        no tak anahella...ja to wiem. Ale jak przyszło co do czego i poproszono o
        wybranie to bliźniakom sie strasznie dostało;) Ja mimo tego że wiem z jak dużym
        dystansem trzeba podchodzić do takiej gazetowej- "prostackiej" w sumie-
        astrologii sama mam jakieś tam antypatie i sympatie...wynikające z
        doświadczenia po prostu. Wy nie?
        • comma "Kawiarniana" astrologia? 12.12.04, 16:19
          Wtajemniczeni na tym forum od dawna informują, iż dzień urodzenia, to zaledwie
          drobna cząstka spośród wielu determinujących charakter i predyspozycje
          człowieka. Z mojego osobistego doświadczenia życiowego wynika jednak, że ludzie
          spod tych samych znaków zodiaku mają jednak wspólne cechy. Zdarzyło mi się
          poznać, naprawdę blisko, kobietę spod mojego znaku zodiaku, która była
          niesamowicie do mnie podobna pod względem cech charakteru, zachowań, reakcji
          itp. Co ciekawe – pochodziła z zupełnie innego środowiska, była całkowicie
          odmiennie wychowywana – więc źródło podobieństwa nie w tym się kryło.
          Oczywiście różniłyśmy się też pod wieloma względami, ale coś, co można by
          nazwać osią naszego charakteru było dokładnie takie samo. Mam zreszta wiele
          podobnych doswiadczen.
    • Gość: mercury Re: w obronie BLIŹNIĄT IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.12.04, 20:33
      Wiele perspektyw patrzenia na rzeczywistość, jakie symbolizuje znak Bliźniąt
      jest wielkim darem w 12 znakowej paradzie gwiazd. Z tego powodu znak ten należy
      do tych intelektualnych. Nie krytykujcie więc Bliźniaka, tylko z nim
      porozmawiajcie, bo do powiedzenia ma wiele. Taki człek jeśli jest trochę obyty
      i oczytany, otworzy przed Wami wiele perspektyw. A to, że jest pełny
      sprzeczności wydaje się zrozumiałe same przez się. Każdy, kto choć raz
      zastanowił się nad tym bałaganem, w którym mieszkamy, to nie raz się w głowę
      podrapał, wkurzył i na swe pytania jednoznacznie nie odpowiedział. Bo do
      prawdy, czymkolwiek by ona nie była dąży się całe życie. I polega to na
      nieustannym przekraczaniu skostaniałych stereotypów i tzw. prawd oczywistych. I
      dlatego się Bliźniak zmienia. On cały czas coś odkrywa i po prostu się zmienia.
      A tych, co Bliźniakom zarzucają sprzeczności oskarżyć muszę o podstawowy brak
      wiedzy i intelektualną ignorancję. Każdy filozof jest pełny sprzeczności, bo
      świat nie jest prosty i gładki. A to, że Bliźnie się zmienia oznacza, że nie
      ustaje w tych dążeniach. I chwała mu za to. Powiem Wam jedno, z Bliźniakami
      świat nie będzie dyktaturą jednej prawdy. A jeśli jakiś stały znak nie nadąża
      za Bliźniakiem, to niech chociaż nie krytykuje, tylko uszy otworzy i
      przemyśli. Jedno jest pewne. Mądry Bliźniak nie lubi chowających głowę w
      piasek, tych stabilnych, stałych, jednoznacznych, wygodnickich. Świat dla
      Bliźniaka ma więcej wymiarów i kolorów.
      Dziękuję za przeczytanie do końca.
      Co o tym myślicie? Zapraszam do dyskusji
      Pozdrawiam
      • Gość: gosc Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.13, 21:49
        Gość portalu: mercury napisał(a):
        >Powiem Wam jedno, z Bliźniakami
        > świat nie będzie dyktaturą jednej prawdy. A jeśli jakiś stały znak nie nadąża
        > za Bliźniakiem, to niech chociaż nie krytykuje, tylko uszy otworzy i
        > przemyśli. Jedno jest pewne.

        Typowe blizniacze gadanie o niczym i od rzeczy!

        >Mądry Bliźniak nie lubi chowających głowę w
        > piasek, tych stabilnych, stałych, jednoznacznych, wygodnickich. Świat dla
        > Bliźniaka ma więcej wymiarów i kolorów.

        Madry?? A to taki bywa?? Blizniak nie wie czego chce, co mysli ani dokad idzie,
        kupa balaganu, wyslac go na Kube! Tam znajdzie swoich! Taniec, morze, kobiety, bimbactwo, wojowanie w stylu Che Guevary itp itd Sumujac: blizniak to kit na kiju.
        • usa-hexa Re: 10.10.13, 10:28
          <do goscia>---sam jestes "takie cudo na kiju"----zarozumialy , ograniczony , prostacki...
          EGO do niebios ... typowy facet Panna ?
          " Swiat Blizniaka ma wiecej wymiarow i kolorow "---zgadza sie , i dla mnie jest darem , to ze jestem Blizniakiem :)
          • salamandra.69 Re: 10.10.13, 11:58
            oj, potwierdzam, facet Panna - EGO do niebios :)))))
    • Gość: gość Re: w obronie IP: 37.139.24.* 10.10.13, 19:38
      bliźnięta to najgorsze kur...za przeproszeniem wiem co mówię...
      • salamandra.69 Re: w obronie 10.10.13, 20:27
        nie no może jednak nie az tak - wszystkie bliżnięta???? Co niektórzy, a nawet wyjątkowo dobrze publicznie znani bliżnieta, a właściwie tylko jeden został , i owszem, zgadzam się, ale ot tak - wszystkie????
      • usa-hexa Re: w obronie 10.10.13, 22:32
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > bliźnięta to najgorsze kur...za przeproszeniem wiem co mówię...
        nie wiesz co mowisz , bo zaslepia cie nienawisc... pewnie ci jakis Blizniak porzadnie dokopal
        i z pewnoscia nalezalo ci sie ... :)
        • Gość: gość Re: w obronie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.13, 08:46
          Bliżnięta są bardzo towarzyskie i miłe.Na co dzień bije z ich aury dużo żywotności, radości,ciepełka wypływającego z ich aury.Są bardzo,bardzo wrażliwe.Chce się przebywać w ich towarzystwie,są bardzo gadatliwe i nigdy Cię nie zanudzą.Są tajemnicze i nie każdemu się otwierają,jeżeli okaże się bliżniakowi dużo miłości, jest oddanym przyjacielem.Nie są mściwe,a jeżeli się już na kogoś wkurzą,szybko im przechodzi i zapominają o całej sprawie.To bardzo dobrzy ludzie, nie zdradzają choć mają ku temu wiele okazji ze względu na swój urok osobisty.Bardzo cenią sobie dom i kochającą rodzinę, którą stawiają zawsze na pierwszym miejscu.
          • usa-hexa Re: w obronie 11.10.13, 10:03
            <Gosciu> nareszcie cos milego-
          • Gość: gość Re: w obronie IP: *.79-161-84.customer.lyse.net 11.10.13, 13:27
            Nie zawsze, nie każdy, nie do końca. Jestem Bliźniaczką, numerologiczną 11 z 29. Mam pamięć słonia (na moją własną zgubę), ale fakt - szybko wybaczam. Właściwie do wybaczenia nie potrzebuję tłumaczeń, a odpoczynku. Wystarczy, że zrobię sobie przerwę w kontakcie i już. Nie chowam gniewu.
            Dla mnie próby oceny ludzi po słońcu w znakach i jakiekolwiek generalizowanie nie ma żadnego sensu. Połowa mojej rodziny to zodiakalne Bliźniaki i każdy jest inny, a jednak każdy wpisuje się w charakterystykę znaku. Moją współlokatorką z akademika też była Bliźniaczka, urodzona tego samego dnia, co mój mąż - również Bliźniak. Oboje - totalnie różne osobowości, na dodatek mocno nie pasujące do siebie. Moi rodzice są Bliźniakami i również są kompletnie różni.
            Pozdrawiam
    • tereska93 Re: w obronie BL 01.02.14, 15:00
      wróżką mirindana@vp.pl jest cudowna
    • tereska93 Re: w obronie B 01.02.14, 15:51
      mirindana@vp.pl jest najlepszą wróżką
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka