IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.02, 11:29
mieszam za granica i wciaz strasznie tesknie.Mozliwosci powrotu nie widze, ale
wciaz zyje nadzieja.Czy wroce, czy jednak dalej walczyc o nowe korzenie.Jesli
tak jest,to co jest mi pisane: dziecko, czy rozwinac sprawy zawodowe,a moze nic
z tych rzeczy? Wciaz bladze.
Obserwuj wątek
    • mii.krogulska Re: tesknota 31.05.02, 01:29
      Witam serdecznie,
      czasem jest tak, że wydarzenia wydają się pozbawione sensu, a otoczenie nie
      sprzyja jasności myśli. Można na to powiedzieć "zła wróżba", albo "zły wpływ
      planet". Ale czasem ten wpływ sprawia, że mamy okazję zatrzymać się i pomyśleć,
      bo zwyczajnie nie da się iść dalej. Nie można też przez cały czas być na
      najwyższych obrotach. Przystosowanie się do nowych warunków wymaga czasu, czasu
      i jeszcze trochę czasu. Jeśli nie ma Pani pomocników, to może być ciężko. Ale
      decyzję o powrocie lub pozostaniu musi Pani podjąć sama. Czas jednak działa na
      Pani korzyść.

      Pozdrawiam serdecznie, Mii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka