Dodaj do ulubionych

Sen o własnej śmierci

IP: 195.117.7.* 09.03.05, 23:12
Kilka razy na przestrzeni lat śni mi się własna śmierć. Te sny są
przerażające. Sniło mi się na przykład że zostałam zamordowana przez
terrorystkę. Ale najdziwniejszy sen miałam kilka lat temu. Martwa leżałam na
łóżku a znajomy ( z którym notabene nic mnie nie łączy, jesteśmy tylko
dobrymi znajomymi) mnie gwałci. Ja nie mogę nic zrobić bo nie żyję ale
wszystko czuję. Często własnie powtarza się nie sam moment śmierci ale już
jak jestem martwa i obserwuję co się dzieje dookoła...Co to moze znaczyć?
Obserwuj wątek
    • llukiz Re: Sen o własnej śmierci 09.03.05, 23:15
      > jak jestem martwa i obserwuję co się dzieje dookoła
      Wszystko wskazuje na to, że tylko wydaje ci się że umarłaś, a tak na prawdę to
      żyjesz. Jak byś umarła w tym snie to nic byś nie odczuwała i nie obserwowała.
    • Gość: Santja Re: Sen o własnej śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 23:57
      Magdziu - zbyt chaotycznie to opisałaś. Skoncentruj się na jednym śnie - wg
      Ciebie najważniejszym i opisz go bardziej szczegółowo. Wrócę tu i postaram się
      zinterpretować
      • Gość: magda Re: Sen o własnej śmierci IP: 212.182.14.* 24.03.05, 22:37
        Opowiem wszystko od początku. Może nie będzie tak chaotycznie:)
        Wycieczka szkolna z liceum. Moja klasa urządziła imprezę w jednym pokoju. Jest
        muzyka, alkohol...kilka osób tańczy. Wszyscy ogólnie się dobrze bawią. Słyszę
        śmiech. Ja leżę na łóżku w Środku tego pokoju i nie mogę się ruszyć ani nic
        powiedzieć. Wiem że jestem martwa ale analizuję wszystko dookoła. Nikt zupełnie
        nie przejmuje się moją śmiercią. To znaczy znajomi wiedzą że nie żyję tylko tak
        jakby ich to nie obchodziło. Mi to zresztą nie przeszkadza i nie czuję się
        przez to urażona. W pewnym momencie wchodzi do pokoju ten chłopak. I zaczyna
        się rozbierać....nikt nie reaguje. Zaczyna mnie gwałcić- ja tego nie chcę ale
        nie mogę nic zrobić...Wtedy się obudziłam.
    • aynne Re: Sen o własnej śmierci 15.03.05, 22:41
      Witam...

      Sen o tym, ze się umarło, że nastapiła własna smierć bez wzgledu na okoliczności w jakich nastąpiła, oznacza zawsze, iz śniacego czeka w życiu realnym ważne wydarzenia, które dokonają przeobrażenia w samym śniącym. To tak, jakby następiowała zmiana dość gwałtownie. Sama sprawdź, czy w momentach, kiedy miałaś podobne sny, przez jakiś niedługi okres od chwili wystąpienia snu nie wydarzyło się coś, co zmieniło tryb i kierunek zycia.

      Sen o własnej śmierci na pewno NIE oznacza śmierci faktycznej. To taka podświadoma metafora - umieramy dla czegoś co było, rodzimy się dla czegoś nowego. We śnie własna śmierć może wydawać sie czymś drastycznym, nie bez powodu takie sny pamietamy, to podświadomośc przygotowuje nas na to co nowe, głebokie, przeobrażające. Zmiany mogą nas niepokoić, ale z drugiej strony są dobre.

      Pozdrawiam.
      • Gość: Verka Re: aynne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 23:50
        zauważ, że ona nie opisuje samego faktu umierania, co wtedy jak najbardziej
        można by zinterpretować tak jak to zrobiłaś... Ona jest już dalej - po drugiej
        stronie! Dlatego nie do końca mogę się zgodzić z Twoją próbą analizy...
        • aynne Re: aynne 16.03.05, 22:00
          Nie chodzi mi o sam proces umierania, moja interpretacja odnosi się do całości. Ja również miałam podobne sny, i na końcu byłam obserwatorem. Sama pamięć o tym, ze się umarło/umiera najczesciej jest "obserwowalne" z punktu nie samego przeżywania, a właśnie obserwacji. Czasami oba wrażenia się mieszają.

          Interpretując ten sen na pewno podchodzę nieco sugestywnie, czerpiac wiedzę z moich doswiadczeń, co oczywiscie może nie mieć zastosowania do wszystkich, w tym do snu autorki. jednakże w ludziach istnieja archetypy osób, wydażeń, rzeczy którym poddajemy się instynktownie, i uważam,ze tak jest właśnie w tym wypadku. Oczywiście każdy moze mieć swoje zdanie.

          Pozdrawiam.
    • koaa Re: Sen o własnej śmierci 15.03.05, 23:12
      a ja kiedys miałem sny o rozczłonkowywaniu tzn odrywałem sobie pokolei konczyny
      a na koncu głowe (cos na zasadzie zdejmowania ubrania) zawsze takie sny
      działały na mnie relaksujaco- luzowały mnie:)
    • tamaya_lunaris Re: Sen o własnej śmierci 16.03.05, 12:53
      Trudno mi dużo z tego opisu wywnioskować, ale to umieranie i przyglądanie się
      sytuacji może według mnie oznaczać próbę izolacji od jakiegoś problemu, który
      chcesz odsunąć od siebie aby stać się dla niego jak umarła, ale to jednak nie
      uwalnia Cię od tego problemu jak w przypadku chłopaka. Może zbyt mocno
      pragniesz przyjąć w życiu postawę obserwatora, kiedy coś Cię przerasta.
      Pozdrawiam, Tamaya
    • agrentowy4321 Re: Sen o własnej śmierci 08.03.23, 00:17
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • irona.sonata Re: Sen o własnej śmierci 28.04.23, 14:45
      To dziwne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka