Dodaj do ulubionych

RAK - SKORPION

IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 18:41
Obserwuj wątek
    • Gość: świtezianka Re: RAK - SKORPION IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 18:48
      wcale nie jest tak źle, skorpion potrafi być czuły jak nie wiem co i świata
      poza mną nie widzi, a ja chociaż rak, to ... nie odpuszczam..., zazdrośnik z
      niego straszny to fakt, ale ja jeszcze straszniejsza, za to ile emocji, a to
      godzenie się rozkosznisiowo-przyjemnościowe...
      • Gość: Pan skorpion Re: RAK - SKORPION IP: *.kapelusz.pl / 194.126.165.* 14.07.05, 19:58
        Kiedyś u konkurencji - na Onecie - był horoskop, który pasował w 100%.
        Ten jest zdecydowanie zbyt "czarnowidzący".
        Potwierdzam to co napisała Świtezianka. Nie mogę się zgodzić jedynie z tą
        zazdrością (no może odrobinkę ;-) )
        • undyna Re: RAK - SKORPION 15.07.05, 13:48
          :)) jak tak sobie pomyślałam o tym moim skorpionie, to ... pssst niedomówienie;)
          świtezianka zalogowana
      • Gość: Asia Re: RAK - SKORPION IP: *.in / *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:35
        ja rowniez wyczytałam, ze rak i skorpion to najlepsza para, ale w sumie to
        nawet nie musiałam niczego czytać, zeby to wiedziec..hm...troche zazdrści a
        przy tym ile milosci i namietnosci. a jaki sex...
      • kasia111477 Re: RAK - SKORPION 18.12.05, 18:44
        zgadzam sie ...raka i skorpiona laczy naprawde wiele, a zazdrosni sa oboje,
        chociaz rak tego tak nie pokazuje jak skorpion....
      • Gość: skorpion + Raki są różne! IP: *.magma-net.pl 14.06.06, 05:29
        Niebywałe! Naprawdę ktoś bierze poważnie te wymysły? Rozejrzyjcie się dziewczyny wokół, poaptrzcie na
        swoich znajomych, znajdźcie np. dwa albo trzy raki i porównajcie... Widzicie jakieś cechy wspólne? Ja
        bylem z trzema "raczycami" (takie zrządzenie losu) i każdy związek był inny. Nie ma zależności
        horoskopowych. Chociaż... jak człowiek jest zakochany to miło poczytać. :-)
        • undyna Re: Raki są różne! 14.06.06, 21:09
          jak człowiek jest zakochany, to ma kiełbie we łbie;)
    • Gość: ... nie Skorpion Re: RAK - SKORPION IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 11:23
      "Skorpion znajdzie spokojną, miłą przystań przy Raku."
      No, dobre sobie
    • poison_virgin Re: RAK - SKORPION 02.09.05, 15:38
      troche mnie zdziwil ten artykuł, bo na innych stronach z horoskopami(i to nie
      na jednej a na kilkunastu) wyczytalam ze skorpion i rak najlepiej do siebie
      pasuja, a tu wynika ze lepiej zeby sie ze soba nie wiazali =/
      wiec jak to jest w rzeczywistosci??
      ja obecnie jestem z rakiem i jest SUPER!!!! jeszcze z nikikm tak jak z moim
      raczkiem nie było tak CUDOWNiE =]
      • Gość: mimi..:)) Re: RAK - SKORPION IP: *.karpaty.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 11:12
        Też cztytałam wcześniej, że rak ze skorpionem to najlepsza para. Kocham mojego
        Skorpiona; dla tych, których nie lubi potrafi byc okropny, ale dla mnie jest
        cudowny. Bardzo czuły Skorpion obronny:) Poza tym sex z nim jest najwspanialszy
        na świecie...:-)))))
        • Gość: mQ Re: RAK - SKORPION IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.05, 18:21
          Ja szczerz jeszcze nie mam sprawdzonej terorii ale też jestem daleka od takiego
          generalizowania, nie ma nic gorszego jak sądzenie że z kazdym skorpionem bedzie
          nam tak samo. Na to jakimi jesteśmy ludźmi składa się wiele aspektów. Jaśli już
          jesteśmy przy takim zapatrywaniu się na dopasowywanie sie myslę, że o wiele
          lepiej jest zrobić sobie charakterystyke numerologiczną. Wówczas badamy swoje
          wrażliwośći cechy charakterystyczne, predyspozycje itd. A wykonuje się biorąc
          pod uwage nie jedynie przedział 2miesięczny jak w przypadku horoskopu, a
          dokładnie przelicza sie date urodzenia, lumerologiczne naczenie imienia i
          nazwiska, jak tez miejsce urodzenia, godz urodzenia. Posiadajac taka
          charakterystyke mozna sie pozastanawiać i wiecej sie wie. Wtedy wiecej widac
          czy sie pasuje czy nie. Zajrzałam z ciekawości na ta str. ale jako rozsadna
          dziolch rak mówię śmiało,obalam ta beznadziejna teorie, że raki nie pasuja do
          skorpionów. Poznałam skorpiona jest codowny....
          • agata422 Rerak-skorpion 11.03.06, 19:55
            Ja mam za sobą związek raka i skorpiona, walczyliśmy ze sobą 4 lata. On
            zaborczy i władczy rak, ja zaborcza skorpionica. aktualnie jestem 2 lata po
            rozwodzie i cieszę się ,że tak wyszło. To był jakiś oryginalny rak, wyjątkowo
            trudny charakter
          • Gość: ryba rak i skorpion IP: *.tkdami.net 22.04.07, 11:11
            nie zgadzam się z Tobą.To znak zodiaku jest ważniejszy niż numerologia.Przecież
            cyfr jest tylko 9 a znaków 12. Chyba jest więc więcej osobowości,a piszesz tak
            bo pewnie coś się nie zgadza ,więc chcesz podważyć sens tego opisu.
            • Gość: Milla Re: rak i skorpion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 21:47
              Jesteś w błędzie. Charakterystykę numerologiczną wykonuje się biorąc
              pod uwagę datę urodzenia, imiona, nazwisko, datę i miejsce urodzenia
              oraz godzinę urodzenia konkretnej osoby. To bardzo dokładna wiedza.
              Można porównać charakterystyki do siebie, np. swoją i partnera.
              Horoskop natomiast jest jeden dla wszystkich spod danego znaku.
              Charakterystyka numerologiczna jest indywidualna dla każdej osoby. I
              to dzięki niej możesz zobaczyć, jak bardzo i dlaczego skorpion różni
              się od skorpiona, a rak od raka, chociaż wedłud horoskopu powinni
              być tacy sami.
    • Gość: raczyca ale głupoty, IP: *.iitd.pan.wroc.pl 11.01.06, 09:22
      od 14 lat jestem ze skorpionem (od wczesnej młodości TYLKO z nim- nikt inny nie
      był w stanie mnie już zainteresować) i związek tego typu jest namiętny, nieco
      burzliwy, ale oba znaki rozumieją się bez słów, podobnie odbierają świat i
      wyjątkowo silnie się przyciągają.
      W ogóle przekonałam się, ze lubię skorpiony. Moja najlepsza przyjaciółka to
      skorpion. Rak jest jednym z nielicznych znaków, które skorpiona cenią i
      rozumieją a nie widzą w nim wredotę. Same też potrafią być złoślie:) więc się
      zgrywają.
      Właściwie to pierwszy tak negatywny opis pary skorpion-rak, jaki spotykam.
      Zasadnicza większość pisze, że nawet jeśli mają jakieś problemy, to się
      uwielbiają i żyć bez siebie nie mogą.
    • Gość: slonko2 Re: RAK - SKORPION IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 19:35
      tez wiele slyszalam o RAK kontra SKORPION ale to co tutaj przeczytalam to kompletna bzdura.Ja jestem ze Skorpionem od ponad roku i planujemy slub:oD jestem z nim bardzo szczesliwa i jeszcze nikt w mym zyciu nie okazywal mi tyle czulosci i milosci co On partnerstwo z nim to po prostu ROZKOSZ(doslownie-chyba wiecie o co chodzi):oD pozdrawiam
    • Gość: Gwiazda Bzdura IP: *.chello.pl 05.03.06, 23:36
      Ja jestem rakiem a Moj wybranek jest Skorpionem... Zdecydowanie nie
      określiłabym go jako ni czułego a wrecz przeciwnie jest aż za nadto czuły...
      Kupuje mi kwiaty, zabiera do restauracji...Nigdy mi jeszcze złosliwego nic nie
      powiedział. Zgodzę sie ze obydwoje mamy temperament, ale Moj Skorpion mnie
      popycha do przodu, jest dumny z moich osiągnieć, nawet mi nie zabrania
      palic,choc tego nie lubi... Zgadzamy sie bez słow:)
    • Gość: hm,,,mala m Re:rak-skorpion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 17:25
      kochajcie kobiety skorpikow..sa najlepsi!! to idealni partnerzy faceci do
      wszystkiego dla nas RACZYC!
      • Gość: adras Re:rak-skorpion IP: *.serv / *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 13:35
        Jestem jak najbardziej za SKORPION - RAK, ale tylko w wypadku SKORPION on i ona
        RAK. Ten układ jest wprost idealny. Natomiast jego odwrotność czyli SKORPIONICA
        i RAK to żadko udany związek. Nie twierdzę, że takich nie ma. Horoskopy piszące
        o doskonałym dopasowaniu SKORPIONA z RACZKĄ :) właśnie tą kolejność obstawiają,
        ale nigdy głębiej się o tym nie pisze.
        • mezatkaap Re:rak-skorpion 24.06.06, 23:16
          Popieram przedmówcę :)
          żona Raka ;)
      • Gość: ryba Re:rak-skorpion IP: *.tkdami.net 22.04.07, 11:14
        nie zgodze sie z Małą.
    • Gość: Żona Skorpiona Re: Rak-Skorpion IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 05.07.06, 14:35
      Nie wiem czemu wszyscy ten horoskop czytają, jako nieudany związek obu tych
      znaków. Tak na prawdę, to nie ma tam takiej wzmianki. Jedynie napisane jest, że
      związek obu tych znaków jest trudny.
      Tylko od pary będzie zależny wynik.
      Z moim mężem jestem po ślubie 4 lata i ciągle uczymy się ze sobą żyć. Idąc za
      onetem potwierdzam że nasz związek jest uczuciowo-kąśliwy (podobne wnioski
      wyciągam z tutejszego horoskopu). Ale nauczyliśmy się akceptować i przez to
      nasz związek jest super. Mój mąż jest świetnym partnerem, cudownym kochankiem i
      najlepszą przyjaciółką, której się mogę wyżalić.
      A zazdrość.... nie wiem co to jest, bo mamy do siebie tak mocne zaufanie, że
      nigdy o tym nie myślimy.
      :) pozdrawiam wszystkie raki i skorpiony
      • Gość: Skorpion Re: Rak-Skorpion IP: *.devs.futuro.pl 14.07.06, 21:57
        od pol roku jestem z kobieta-rakiem i jest ok. Jednak nie przywiazuje wielkiej
        wagi do horoskopow. Swiat bylby zbyt prosty gdyby nas wszystkich dalo podzielic
        sie na 12 typow. Determinuja nas takze inne czynniki: geny, wychowanie...
        • Gość: lila Re: Rak-Skorpion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 18:34
          a ja jestem kochanka skorpiona i wiem ,że to inny rodzaj związku ale jestesmy ze soba juz tak długo ,że wszystko co złe z nasz wyszło a związek jest idealny ...szkoda ...że to tylko uklad!ale jestem szczesliwa bo to cudowny człowiek we wszystkim
        • Gość: rak-kobieta Re: Rak-Skorpion IP: *.cable.ubr04.hawk.blueyonder.co.uk 22.07.06, 22:37
          a ja mam problem z moim skorpionem, jestesmy ze soba jakies 9 miesiecy a od
          trzech mieszkamy razem. No i wlasnie, na poczatku bylo pieknoe, az tu razu
          jednego zrobilam typowo racza awanturke o nic, pod tytulem; "czy ty mnie
          jeszcze kochasz tak jak na poczatku, twoja kariera jest dla ciebie wazniejsza
          niz ja" no wiem przesadzilam ostro, dodam, ze byl przez 3 lata z psychiczna
          dziewczyna ktora caly czas szlala emocjonalnie, wiec sie chlopak wystraszyl, ze
          ja tez jestem taka. No ale moj foch byl jakis miesiac temu a on do tej pory sie
          do mnie ledwie odzywa, klocimy sie ciagle o pierdoly a obecnie juz kaze mi sie
          wynosic. Tak wiec zaczelam szukac mieszkania ale tez powoli (po misiacu
          ponizania i placzu w poduszke) zaczelam wracac do zycia i zawierac nowe (nic
          dla mnie nie znaczace ale poprawiajace humor) znajomosci. kiedy on dowiedzial
          sie, ze umowilam sie z kims na lunch, wpadl w szal i mowi ze jesli mieszkam pod
          jego dachem to nie mam prawa. A w ogole to on oczywiscie ze mnie wciaz kocha,
          ale wiadomo jest,ze sie wyprowadzam. w zasadzie potrzebuje Waszej opinii, czy
          powinnam dac sobie z nim spokoj jako, ze to moze byc poprostu samcza-skorpionia
          zazdrosc a ni etam zadne uczucia, czy tez czekac az cos sie zmieni? czy on jest
          jakims takim typowym skorpionem????
          • Gość: ryba Re: Rak-Skorpion IP: *.tkdami.net 22.04.07, 11:18
            Ci którzy piszą ze Rak i Skorpion pasują do siebie są w błedzie.
    • Gość: JA odp. IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.06, 20:56
      Podobno, ze idealnie do siebie pasują
      • Gość: pani raczek Re: odp. IP: *.pilicka.com.pl 19.10.06, 09:32
        głupoty tu piszecie,,jestem ze Skorpionem 11 lat ,mamy dwoje dzieci jest czasem
        walecznie ale cudownie ,zawsze jak się umówiłam z facetem po jakimś czasie
        okazywało się że to skorpion,,czyli coś te znaki przyciąga,,ale odkąd poznałam
        mojego skorpionka męża to widzę ze to idealny związek,,mnóstwo uczucia,pełne
        zrozumienie bez słów,totalny sex,no i ta adrenalinka tez jest ,,ale dodaje
        pikanterii zwiazkowi ,,nie nudzi nam sie po prostu
        pozdrawiam wszystkie takie związki
        • tycjanna Re: ja skorpionka, siostra skorpionka, były rak 22.04.07, 11:26
          ja jestem skorpionką i powiem Wam, że każde z opracowań horoskopów do mnie nie
          pasuje. Są zawsze jakieś obiegowe opinie o skorpionach, ale one po prostu do
          mnie nie pasują. Moja siostra też jest skorpionką (dzieli nas dokładnie dwa
          lata i jeden dzień różnicy) i także nic z opisu charakteru i usposobienia nie
          pasuje do niej.
          Miałam kiedyś, kiedyś chłopaka spod znaku raka i kompletnie nie mogliśmy się
          zrozumieć, dogadać, zawsze coś nam obojgu nie pasowało. Można powiedzieć, że w
          sumie cokolwiek, to szliśmy- myśleliśmy w przeciwnym kierunku.
          Także ja nie wiem jak to jest naprawdę, ale chyba opis charakteru, suposobienia
          i innych cech trzeba traktować nie dosłownie, tylko z poprawką na ogólność.
    • Gość: mc21 rak-skorpion IP: *.subscribers.sferia.net 31.07.08, 12:38
      to wszystko prawda...zgadzam sie w 100%...skorpiony sa wybuchowe i
      prztlaczajace w zwiazku dlatego tez moj zwazek ze skorpionem zakonczyl sie tak
      szybko jak szybko sie zaczął!!!
    • Gość: ashia rak-skorpion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 09:38
      Hmmm....Tworzę udany związek ze skorpionem juz od 6 lat, więc może należy to wszystko z przymrużeniem oka traktować??
    • kabalarka Re: Rak - Skorpion 16.08.09, 14:34
      Warto wznowić temat!
    • Gość: Raczka Rak - skorpion IP: *.nplay.net.pl 11.02.10, 17:39
      Mi zawrócił kompletnie w głowie skorpion mimo, że bardzo słabo go
      znam.
      To jest silniejsze ode mnie, jeszcze nigdy nie odczuwałam tak
      silnego pociągu (nie tylko fizycznego, serio :) do drugiej osoby i
      to tym bardziej gdy jest mi dość odległa.
      Sam z resztą też czuję , że nie jestem mu obojętna,, choć nie wiem
      może się mylę.
      Ale jest w tym coś niesamowitego... o prostu w tej chwili nikt,
      żaden nawet najprzystojniejszy, najseksowniejszy facet nie jest w
      stanie mnie zainteresować tylko on:)
      Ciekawa jestem jak numerologicznie się sprawdza para 4 lipca i 10
      listopada..
      • Gość: Raczyca Re: Rak - skorpion IP: *.play-internet.pl 25.05.11, 18:25
        Mam tak samo jak Ty!
        Ja - raczyca poznałam osotatnio pana skorpiona. Pierwszy skorpion w moim życiu. Znajomość bardzo krótka - kilkudniowa, bo na odległość. Nie wiem jak to opisać, ale wystarczyło że na mnie spojrzał i przesłał mi swój jakże czarujący uśmiech. Coś wtedy we mnie zadrżało i nie może przestać...
        Patrzył na mnie w TEN sposób, w jaki każda kobieta chciałaby, by na nią patrzono.
        On nie wygląda na takiego, co łatwo przyzna się do swoich uczuć, także pozostaje mi "gdybanie". Ciężki charakter, ale ja wcale nie mam łatwiejszego.
        Niestety jest ta trzecia. Nie znam szczegółów ich relacji. I nie chę znać.
        Nie mogę przestać o nim myśleć. Moja wizyta na forum jest skutkiem zauroczenia, z którym nie mogę sobie poradzić. Nie mam z nim kontaktu. Pierwsza się nie odezwę.
        Najdziwniejsze jest to, że nie powiedziałabym, że on może mi się spodobać. Gdybym zobaczyła go na zdjęciu, nie zwróciłabym uwagi. A wystarczyło, że spojrzał na mnie i się uśmiechnął. Ten uśmiech zmienił mnie (oby nie na zawsze).
        Nawet moja przyjaciółka, przez którą się poznaliśmy, znając mnie od dzieciństwa, jego od kilku lat, była zszokowana. Stwierdziła, że nie nigdy nie spodziewałaby się, iż zwrócimy na siebie uwagę.
        Wiem, że to głupie wierzyć w "miłość od pierwszego wejrzenia", ale tyle mi wystarczyło. Nie da się kochać kogoś obcego, ale można się naprawdę poważnie zauroczyć.
        Ponadto, odnoszę wrażenie, że rozumiemy się bez słów.
        Po prostu, dziwne to wszystko... Dziwne i trudne. A w szczególności dla kogoś takiego jak ja - kogoś, komu bardzo ciężko odnaleźć TĘ osobę, zakochać się. A tu proszę, taka ironia losu.
        Pozdrawiam wszystkich niekoniecznie szczęśliwie zauroczonych i życzę szybkiego powrotu do zdrowia (sobie przede wszystkim) :-)
    • Gość: siemasieniema Rak - skorpion IP: *.ds.pg.gda.pl 20.04.11, 13:11
      On -rak, niesamowicie czuły, troskliwy i zazdrosny, jednak ona - skorpion, ma problem z okazywaniem uczuć, jest wybuchowa i każde przykre słowo bierze sobie do serca. Cięzko rozgryźć się nawzajem, partnerstwo wymaga wieeele kompromisów, cierpliwości i spokoju wewnętrznego od obu stron.
      Ale jak się uda to związek choć jest burzliwy, to zarazem cudowny. ;)
      • kinka-minka Re: Rak - skorpion 23.04.11, 13:42
        Ja napisze ze chya skorpion z rakiem maja ciagotki do sieie :) hehe
        Ja jestem skorpion moj znajomy bo mielismy byc ze soba nic nie wyszlo hm
        on rak uparty , szczery do bolu, romantyczny ,szalony, wredny
        skorpion uparty ,szczery ,bardziej poukladany sto razy wszystko przemysla
        te znaki jak dla mnie sa zbyt dumne siebie i ciezko im jest wyznawac soibie uczucia zadne sie do tego nie przyzna, jesli chodzi o porozumienie duchowe , w 100procentach sie rozumieja , mam pecha na raczki ale sa kochane hehe
      • kinka-minka Re: Rak - skorpion 23.04.11, 13:47
        Zgadzam sie w stu procentach :)


        Gość portalu: siemasieniema napisał(a):

        > On -rak, niesamowicie czuły, troskliwy i zazdrosny, jednak ona - skorpion, ma p
        > roblem z okazywaniem uczuć, jest wybuchowa i każde przykre słowo bierze sobie d
        > o serca. Cięzko rozgryźć się nawzajem, partnerstwo wymaga wieeele kompromisów,
        > cierpliwości i spokoju wewnętrznego od obu stron.
        > Ale jak się uda to związek choć jest burzliwy, to zarazem cudowny. ;)
        • Gość: Ada Re: Rak - skorpion IP: *.poddebice.mm.pl 25.05.11, 21:16
          ja też potwierdzam opis:)
    • Gość: alawia Rak - skorpion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 07:28
      poznalam Raka, ja jestem Skorpionka... Mowi sie ze Raki sa cieple i czule a Skorpiony zimne? Bzdura. Jest odwrotnie. Poza tym to on dazy do zdominowania mnie. Nie przecze ze ta sila troche mnie pociaga ale.... seks... no niestety... nie moja bajka. Bez emocji totalnie. Łatwo go zadowolic, gorzej ze mna, nie ma tej spojnosci i zero namietnosci... Wczoraj grzecznie podziekowalam mu, moja matka tez jest Rak... najlepsze relacje niby - zimna kobieta, ktora chyba nie powinna miec dzieci, ktora mowi ze na swoj sposob mnie kocha! To jaki jest ten sposob kochania przez Raki???? Moze i chca dbac o dom i rodzine ale trzeba cos zrobic zeby te rodzine miec:) Chyba nie podolam. Ktos kiedys napisal, ze najlepszym partnerem dla Pani Skorpion jest Pan Wibrator... smutne, ale ile w tym prawdy... Ja mam tak, ze jak facet da plame w czyms raz, nie szanuje mojego czasu itp., to mi sie odechciewa i tak bylo wczoraj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka