Dodaj do ulubionych

WAGA - WODNIK

IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 14.07.05, 22:00
podobno związki niektórych Wag z niektórymi Wodnikami cechuje niezrozumiała
dla innych,silna więź psychiczna...
podobno potrafią się cudownie kochać,nawet jeśli nie zdążyli pościelić
łóżka...
podobno żadna para zodiakalna nie tworzy równie udanych związków...

Obserwuj wątek
    • Gość: amber Re: WAGA - WODNIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 00:45
      Zgadzam sie...Jestem wodnikiem i z moja waga rozumiemy sie bez slow. Od
      pierwszej chwili istnialo miedzy nami niesamowite napiecie,ktore w koncu
      osiagnelo swe apogeum...;) Znamy sie 8 lat, od 2 lat jestesmy razem i ciagle
      nie mozemy sie soba nacieszyc..Czego zycze wszystkim..
      • Gość: miki Re: WAGA - WODNIK IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.10.05, 17:13
        to chyba drugie polowy nic o tym nie wiedza. A poza tym i wyzej się wspinasz
        tym mocniej potluczesz sie spadajac w dól. Życze szczęścia lecz pamietaj że nie
        trwa wiecznie. PO ponad 20 latach sam się przekonaem do czego te wzloty
        prowadzą i jakie wredne mogą byc wodniki. Paaaa.....
        • Gość: as Re: WAGA - WODNIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 20:01
          może sa wredne,bo wolą szczerość w intymnych związkach zamiast dyplomacji?
          • Gość: miki Re: WAGA - WODNIK IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.02.06, 14:48
            Ze szczerością jest moim zdaniem tak że albo jest albo jej nie ma .
            Jeżeli jest w związku intymnym (?) to gdzie się podziewa w zw. formalnym czyt.
            mażeńskim. Jeśli jest taki szczery to niech powie co kombinuje z koleżanką np.
            żonie i córce :-(
            • Gość: koval Re: WAGA - WODNIK IP: *.icpnet.pl 08.01.09, 11:36
              Uważam że wodniki potrzebują wiecznej adoracji..
              Miałem 2 wielkie miłości z pod tego znaku..
              Pierwsza chociaż z łóżka mogliśmy nie wychodzić cały weekend mówię
              tu dosłownie nie w przenośni to i tak nie odpuściła sobie okazjii
              żeby kogoś nie kokietować....
              Druga z którą mam dziecko to była wielka pomyłka charakterów..
              Po trzecie Wodnik wciąż za czymś goni czegoś zdaje się szukać i jest
              dużym egoistą..
              Jeśli chodzi o sex to faktycznie waga i wodnik nadają na tych samych
              falach...
              Pierwsza pani wodnik choć mnie zostawiła już dała znać że chce
              wrócić, teraz czekam i wiem że się doczekam gdy będzie chciała
              wrócic druga pani wodnik..
              Bo wodniki gonią za czymś co tak naprawdę mają pod nosem...
              Cóż.. moja historia z wodnikami się już definitywnie zakończyła gdy
              słyszę że kobieta jest wodnikiem nie daję szansy na poznanie się..
              pozdro
              Koval
              • Gość: Iza Re: WAGA - WODNIK IP: *.dsy.univ.szczecin.pl 05.08.09, 09:35
                Kovalu, masz rację, niestety.... Jestem Wodnikiem i musze, z
                przykrością, zgodzić się z Tobą. Wciąż gonię za czymś.... Byłam
                zaręczona z mężczyzną, który nieba by mi uchylił, kochał, szanował a
                ja....wciąż szukałam czegoś innego. Mało mi było czułości,
                adoracji... Mój Pan Waga bardzo długo walczył o nasz związek, kiedy
                ja zupełnie sie wypalałam....I teraz żałuję. Jestem z kimś innym, a
                nadal myśle o mojej Wadze. Nie wróci już. Bo ja w przeciwieństwie do
                Twoich byłych nie potrafię powiedzieć przepraszam, rozumiem swój
                błąd...
      • viola60 Re: WAGA - WODNIK 06.03.06, 22:09
        hehe wszystko jest pięknie na poczatku,no może tak do 15 lat jest spoko ale 19
        l to juz chyba za dużo,serio, jestesmy soba znudzeni,on wodnik sobie a ja waga
        sobie i każdy robi co chce,On woli isc na wodeczke z kolegami a ja szukam
        milosci gdzies indziej hehehe
      • Gość: monia Re: WAGA - WODNIK IP: 80.82.148.* 08.03.06, 15:52
        Popieram w 100 proc.-jesteśmy ze sobą już 11lat, od 8lat małżeństwem(mamy dwóch
        synków, 6,3latka) i ciągle ten sam maj, maj, maj.Ja jednak uważam , że my po
        prostu jesteśmy swoimi połowkami. Życzę każdemu znalezienia tej drugiej połówki
        pomarańczy. Pozdrawiam
      • annatol Re: WAGA - WODNIK 16.04.07, 20:06
        ???
      • Gość: Moi Re: WAGA - WODNIK IP: *.e-wro.net.pl 17.11.07, 09:39
        Nagle wszystko dla mnie stało się jasne( przeczytaj mój post z dnia 13.11.) . Ja jestem wagą, mój chłopak wodnikiem...
      • Gość: Agata i Andrzej Re: WAGA - WODNIK IP: 83.3.193.* 08.05.09, 20:03
        Zgadzamy się :D Kochamy się hardcorowo :D
    • Gość: Alicja Re: WAGA - WODNIK IP: *.broker.com.pl 15.07.05, 21:42
      Masz racje,sama jestem w związku z Wodnikiem ,to co się dzieje między nami jest
      niesamowite.Tak jakbyśmy się znali od lat.
      • Gość: Snoop Re: WAGA - WODNIK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.05, 07:54
        pierdu pierdu
    • Gość: summer35 Re: WAGA - WODNIK IP: *.transports / 195.154.167.* 18.07.05, 16:35
      jestem Wodniczką w związku z Panem Wagą, to idealny partner dla mnie! mężczyzna
      który imponuje mi w każdej dziedzinie, rozumiemy się telepatycznie, dosłownie
      rzucił mnie na kolana, a wymagania mam naprawdę wysokie!
      • Gość: YOKO Re: WAGA - WODNIK IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 23.07.05, 08:09
        To cudowny uklad JA-WAGA,ON-WODNIK.Jestesmy jak BRAT i SIOSTRA!
      • Gość: waga Re: WAGA - WODNIK IP: 213.17.162.* 06.09.05, 20:59
        mój WODNIK jest człowiekiem na którego wrto było czekać całe życie!!!
        • Gość: mirabellka Re: WAGA - WODNIK IP: 83.17.28.* / *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 22:16
          hehehe jestem waga w związku z wodnikiem i nie jest zawsze tak cudownie jak wy
          wszyscy piszecie ;)nie wiem czy pasujemy do siebie prawdą jest... potrafimy
          nieźle się kłócić ale zawsze do siebie wracamy może to jest właśnie
          to "przyciąganie"
    • Gość: marikabb Re: WAGA - WODNIK IP: 62.233.231.* 20.09.05, 00:07
      no co ty??Serio..ja jestem WAGA a moj przyjaciel z ktorym aktualnie nie mam
      kontaktu bo mieszka w Londynie:/ to WODNIK cudowny facet..mam nadzieje,ze nasz
      zwiazek bedzie taki ja tutaj to opisujesz..pozdrawiam:)
    • lina29 Re: WAGA - WODNIK 08.10.05, 16:27
      coś wiem na ten temat więź jest niesamowita...
    • Gość: ika Re: WAGA - WODNIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 16:18
      jestem w zwiazku od 6 mies i jest swietanie!! choc PAn wodnik jest troche
      niesmialy a nawet oniesmielony to i tak jestem zaaa:)))
      • Gość: fluidek Re: WAGA - WODNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 18:20
        milo sie czyta te posty naprawde! niebede oryginalna- moj wodniczek jest KOHANY
        i pod kazdym wzgledem niesamowity:)
      • Gość: polatka Re: WAGA - WODNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 12:15
        Trochę dziwne że piszą tu głównie (i to entuzjastycznie) Wagi, nie Wodniki.
        Nie dziwne, tylko wymowne. Wodniki zawsze zachowują dystans, są szczere kiedy
        sprzyja to ich interesom (szeroko pojętym), natomiast kiedy indziej potrafią
        jak nikt manipulować uczuciami innych (przeżyłam to :-(), i do tego zgrywać
        niewinnych przyjaciół ludzkości. Straszne. Takiej idealnej obojętności po wielu
        miłych chwilach i sugestiach nie użyczyłam w całym życiu, od nikogo innego.
        A mimo to... (i to jest najbardziej przerażające :-).
        • Gość: syrek Re: WAGA - WODNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.08, 21:27
          dziwne, mogę się podpisać pod każdym twoim zdaniem! co do wodnik ow,
          łącznie z tym ostatnim. ja myślę sobie że wodniki wykorzystują
          głupotę czy słabość innych, i wpewnym sensie można za to winić tych
          (a raczej te ;-) głupich i tych (te!) słabych. wodnik tylko
          skorzystał z tego stanu rzeczy. i może się jeszcze biedak
          rozczarował... urocze te wodniki, serio.
    • Gość: Waga-ona Re: WAGA - WODNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 18:57
      Jest świetnie, w podrózy, na wakacjach, na codzień i w łóżku. Ale czy jesteśmy
      podobni? Zupełnie inni ale nawzajem pociągający dla siebie.
    • Gość: NIUNIA Re: WAGA - WODNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 00:28
      WODNIK Z WAGĄ TORZA WSPANIAŁY ZWIĄZEK. WAGA POTRAFI ODDAĆ SIE CAŁKOWICI W RĘCE
      PARTNERA.
    • Gość: KOTECZEK Re: WAGA - WODNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 00:35
      Wodniki są opiekucze a wagi potrzebują opieki i to jest super!!! Mój chłopak
      wodnik jest poprostu tym ze snów!!! Książe na białym rumaku i piękna
      księżniczka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: rego Re: WAGA - WODNIK IP: *.85-237-186.tkchopin.pl 11.01.06, 16:05
        Ja jestem WAGA mój partner WODNIK,jednym zdaniem-razem żle,osobno jeszcze
        gorzej!Jesteśmy 10 lat
        • Gość: krzyś Re: WAGA - WODNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 17:22
          Tak samo u nas. Moja żona waga jest cudowna. A ja wodnik - w niej zakochany po
          uszy
          • Gość: hipcio Re: WAGA - WODNIK IP: *.wiknet.pl 16.01.06, 20:08
            ja-waga i moj kochany wodnik jestesmy ze soba juz ponad roczek:) mam w nim
            kumpla, brata, przyjaciela i kochanka :)jest naprawde super!choc roznimy sie
            bardzo to potrafimy dochodzic do kompromisow:)bardzo sie z tego ciesze!jest
            bardzo opiekuńczy i sadze ze to naprawde dobry material na meza:)aaa i jeszcze
            jedno....ma OGROMNE I CIEPŁE serduszko:*
            • Gość: niuniek Re: WAGA - WODNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 20:26
              Moja kochana Waga jest .. moją 2 połówką! Kiedyś jej nie znałem, ale chyba
              gwiazdki tak chciały, że teraz jesteśmy b. blisko! Intymnie i nie tylko!
              Docieramy się, dochodzimy do kompromisów! Do chyba dlatego, że ona stawia na
              szali nasze uczucie i inne sprawy i zawsze JA jestem dla niej ważniejszy! Takie
              już chyba są wagi! Przy okazji ucze się od niej tego wyboru! Kocham ją i
              będziemy ze sobą już zawsze!
              • Gość: TOMASSO Re: WAGA - WODNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 13:04
                dokładnie tak jak napisał niuniek! mam tak samo ze swoją wagą!
    • Gość: jaaa Re: WAGA - WODNIK IP: *.wieszowa.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 11:22
      Cosć wam powiem poznałam wodnika i od pierwszego spotkania poczułam że to jest
      coś na co czeka się całe życie teraz jest moim przyjacielem i kochankiem tak
      świetnie się uzupełniamy że tego nie można opisac
    • Gość: bellatrix Re: WAGA - WODNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 01:37
      tak czytam i w głowę zachodzę, jak to możliwe by tyle osób widziało to samo w
      ten sam sposób.. coś jest chyba na rzeczy.ok. moja kolej.dołącze do Was: ja-
      Waga, On- Wodnik. trzy miesiące temu rzuciłam dla niego gościa, z którym byłam
      cztery lata- z dnia na dzień. wiem, ze nigdy nie będę tego żałować. to była
      najlepsza decyzja w moim życiu.kocham i ubóstwiam.TO ON! tak właśnie: jakbyśmy
      się znali OD ZAWSZE.zanim jeszcze słońce i gwiazdy. przyjaciel,KOCHANEK ze
      snów. wszystkim tego życzę.
    • Gość: misiek Re: WAGA - WODNIK IP: *.crowley.pl 02.02.06, 23:10
      co za totalna glupota kto to wymysla
    • Gość: cienduszka Re: WAGA - WODNIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 16:48
      Obecnie jestem z Wodniczkiem i nie jestem,ale sfera uczuciowa, dbałość o formy
      myśle , że nas przyciągają, i fakt faktem oboje lubimy niezależnośc....
    • Gość: cienduszka Re: WAGA - WODNIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 16:53
      A pro-po...zgadzam się z opinią Wagi przeciwności się przyciągają hihihi szleję
      za Wodniczkiem..:) Choć nie jest lekki charakterologicznie...:)
    • Gość: truskaweczka Re: WAGA - WODNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 16:18
      nie wiem w jakim jestescie ludzie wieku ale ja mam zaledwie 18lat(od 1,5 roku
      jesteśmy razem) i cale zycie przede mna ale juz wiem ze znalazlam kogos o kim
      snilam-Tomka-Wodnika.jest moze nie taki swiety ale dla mnie...idealny:)
      smiesznie jest w naszym zwiazku bo ja sama mam na imie Kasia a on jest Tomek
      (jak w serialu)a poza tym jesteśmy nadzwyczaj do siebie podobni z wyglądu a
      charakter?on zmienia mnie a ja jego.nauczylismy sie kochac.jest niesamowicie
      jakbysmy sie znali.kazda chwila z nim jest niezapomniana:)Wodniki jak już sie
      zakochaja to na zawsze:)kocham Cie moj aniele:*
      • Gość: lali Re: WAGA - WODNIK IP: *.chello.pl 26.04.06, 22:22
        Truskaweczko: nie chce Cie straszyc, ale dobry partner z Wodnika jest wtedy jak
        sie wyszaleje porzadnie za mlodu. Wiazanie sie w wieku 18 lat na całe zycie...
        raczej sie nie zdarza... powinniscie sie spotkac ok 25 roku zycia, jak pan
        wodnik bedzie juz znudzony potwierdzaniem swojej charyzmy poprzez liczne
        podboje seksualne... takie zycie
    • Gość: monia Re: WAGA - WODNIK IP: 80.82.148.* 08.03.06, 15:54
      to prawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: lena Re: WAGA - WODNIK IP: *.smstv.pl 11.03.06, 12:23
      Niezrozumiała dla innych więź psychiczna? no nie wiem czy to o to dokładnie chodzi ale na pewno mój związek-Wodniczki, i mojego faceta-Wagi dla wielu jest nie do pojęcia. Bo to jest tak, że o wielu rzeczach się u nas nie rozmawia, oboje nie jesteśmy bardzo wylewni, nie "tiutamy" sobie ckliwych hasełek, ani nie nazywamy się misiaczkami. A jeśli jużktoremuś się wymsknie to po co, żeby to obśmiać. I tak było od początku, jakby pomijając tę wstępną fazę zauroczenia. Ale z drugiej strony nie jesteśmy też zblazowani czy zimni. To jest po prostu taki rodzaj związku: szalonego, postrzelonego, niekonwencjonalnego.
      I jeszcze jedna uwaga: facet Waga jest bardzo skryty jeśli chodzi o sferę uczuciową. On nie z tych, ktorzy mówią, ale z tych którzy robią. Po prostu swoim zachowaniem i czynami demonstruje swoje uczucia. Dlatego jego kobieta musi wykazać się dużą ciepliwością i... intuicją, jeśli chodzi o interpretowanie jego zachowań. Czasami bywa to ciężkie, ale sie opłaca.

      pozdrawiam
      wodniczka
      • Gość: Aneczka Re: WAGA - WODNIK IP: *.aster.pl 25.03.06, 12:13
        Ja wodnik; on-waga ...hmm nie jestesmy razem (jeszcze ;) ), ale w momencie kiedy
        pierwszy raz zamienilismy ze soba kilka slow cos miedzy nami zaiskrzylo i cos
        czego jeszcze nie czulam w tak duzym stopniu. Jego zachowanie i podejscie do
        pewnych spraw jest dla mnie poprostu cudowne, Przy tym czlowieku nie czuje sie
        przybita i jestem bardziej osmielona..z natury jestem szalona on- nieco
        spokojnieszy aleto cudnowne uzupełnienie...:)) doszly mnie tez sluchy od
        wspolnych znajomych ze on mysli podobnie do mnie w kwestii naszej
        znajomosci//wiec...trzymajcie kciuki a moze i my dolaczymy do grona szczsliwych
        par wodnik-waga:)
        • Gość: Kinga Re: WAGA - WODNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 20:54
          z tego co tu czytam to jednak dla wodnika jest stworzona właśnie waga:)sama
          jestem wodniczką wiem że mam trudny charakter ale jak trzeba to umiem pójść na
          kompromis,ale juz mój kandydat na partnera:)czegoś takiego nie uznaje:/jeszcze
          nie jesteśmy razem narazie ze sobą kręcimy,ale im bardziej go poznaje tym
          bardziej mnie przeraża ta perspektywa,on jest okropnie uparty,a ja nie
          zamierzam mu wiecznie schodzic z drogi byleby tylko się nie kłócić,tez chce
          czasami postawić na swoim bo wiem ze jak mu będe wiecznie ustępowac to mi
          wjedzie na głowe,z drugiej strony mimo tych konfliktów strasznie nas do siebie
          ciągnie juz od pierwszej chwili jak sie poznaliśmy..poradźcie mi czy jak go
          nauczyć kompromisu żeby wiedział ze nie tylko on jest najważniejszy,czy takie
          cos jest w ogóle mozliwe???????
          • Gość: Mejki Re: WAGA - WODNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 21:19
            Jezeli to jest prawdziwa waga to kompromis jest prawie że nie możliwy.Pozdro
            zakochane wagi i wodniki Asholle!
          • Gość: natalia Re: WAGA - WODNIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 21:23
            droga Kingo!!
            ja jestem wlasnie po zwiazku ktory trwal 1,5 roku przez ten caly czas chodzilam
            dla niego na kompromis to co on chcial bylo dla mnie jak rozkaz a to co ja
            chcialam ... nie bylo wazne. doszlo do tego ze balam sie mowic mu o moich
            marzeniach balam sie mu sprzeciwic bo bedzie wyzywal krzyczal i sie obrazi nie
            bedzie odbieral tel. oczy otworzylam bedac nad morzem, nad ktorenie chcial
            chodzic bo go nogi bolaly zrozumialam ze bedac z nim zatracam siebie ze tak
            naprawde nie ma mnie od roku na tym swiece ze cala sie poswiecilam i sie
            zgubilam. tak bardzo kocham taniec (jest jak magia dwoje ludzi w tancu poprostu
            sie czaruja) a on nie lubil tanczyc co go prosilam to wyzywal na mnie "ze nie i
            koniec i mam go zrozumiec" przez ten caly czas go rozumialam ale sie skonczylo
            jak go zucalam (trwalo to tydzien) to nie potrafil zrozumiec plakal zaczal
            nagle kochac mojego psa (ktorego nienawidzil i przeganial) zaczal kupowac mi
            kwiaty! pamietaj kinia musisz zachowac twarz musisz stawiac na swoim a facet
            ktory nie zwraca uwagi na twoje marzenia jest nie wart twojego czasu!!! szukaj
            kogos lepszego ja wlasnie poznalam wodnika jestem szczesliwa .... to jest to.
            powodzenia kinga (BADZ TWARDA)
    • Gość: waga Re: WAGA - WODNIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 20:11
      jestem waga a mój chłopak wodnikiem. 2 lata byliśmy niesamowitymi przyjaciółmi.
      Od samego początku istnialo między nami przyciaganie. Cos jak telepatia. Lubimy
      to samo jedzenie, styl ubioru, kolory, zabawę . Rózni nas tylko muzyka :)
      Kochamy się i nie wyobrażam sobie zycia bez nigo. Pokonalismy tak wiele dążąc do
      naszego związku, że juz chyba nic nas nie zaskoczy. To była prawdziwa wojna:)
      Teraz jest pięknie i nie wyobrażam sobie życia bez niego :*
    • Gość: :) Re: WAGA - WODNIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 20:13
      między wagami a wodnikami występuje taka dziwna więź, którj nie potrafią pojąc
      inni ludzie. Naprawdę. Widzę czego mój chłopak potrzebuje, czego chce i co mu
      sie podoba. Jestesmy identyczni. Jest po prostu pieknie :)
      • Gość: :) Re: WAGA - WODNIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 21:43
        wypowiem sie w imieniu mojej Mamy (Waga) - to musi być prawda! :] Z moim Tatą
        była naprawde szczęsliwa, sama pewnie nie potrafię wyobrazić sobie jak bardzo
    • Gość: Ona Re: WAGA - WODNIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 15:05
      Mam kolege z ktorym sie dobrze rozumiem ja go kocham lecz nie wiem czy on mnie
      kocha
      • Gość: wagusia Re: WAGA - WODNIK IP: *.dip.t-dialin.net 12.09.06, 19:09
        Czesc wam kochane wagi i drogie wodniczki!
        wszystko co chcialam napisac zostalo juz zawarte w powyzszych wypowiedziach!
        chce tylko potwierdzic ze ''niemieckie'' wodniki sa tak samo kochane i ja jako
        waga mam z nim fantastyczny zwiazek od chwili poznania sie!i to prawda ze
        potrafimy sie poklocic i nakrzyczec...ale rownie doskonale potrafimy sobie
        przyznac racje,dojsc do kompromisu i ''goraco'' sie przeprosic ;o) i tak
        naprawde nie potrafimy juz sobie bez siebie zycia wyobrazic...i to jest chyba
        to przyciaganie!
    • Gość: *** WAGA - WODNIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.06, 14:02
      no kamil do boju. czekam
      • Gość: klaudynka Re: WAGA - WODNIK IP: 195.117.130.* 17.12.06, 16:02
        Ja jestem waga on był wodnikiem..Tak to prawda, co mówią o tej więzi..Istniało między nami cos, co powodowalo że nawet w szare dni było nam, razem wspaniale..Ale to wspaniale trwało pare godzin każdego dnia..Kłocilismy sie codziennie..Rozstawaliśmy przy tym co miesiąc..To ja zrywałam , to on..Na zmiane!Był strasznie uparty, lubial mną manipulowwac, musiałalm być całkowicie posłuszna..On był zawsze ten święty a ja ta najgorssza.Kiedy cos [było nie tak robił awantury, był chamski, lecz fakt niegdy mnie nie wyzwał..Trudno mu było iść do pracy.Jednym słowem lekkoduch;/;/Gdy zrywaląm on przychodził, płakał, żalil się i prosil o powrót!!Byliśmy 8 miesięcy!~!!Teraz jestem wolna i stwierdzam że podjęłam dobrą decyzję!!Czuję że wreszcie zyje, a i wielbicieli teraz mam tłum:)) pozdrawiam wszystkie kofffane wagi!!!:*
    • Gość: MOJ WODNICZEK WAGA - WODNIK IP: *.wroclaw.mm.pl 12.02.07, 10:59
      DOBRZE DOBRZE MAM NADZIEJE ZE MOJ WODNICZEK NA ZAWSZE ZE MNA ZOSTANIE ....OPTYMISTYCZNY HOROSKOPEK PROSZE CZESCIEJ TAKIE....:)
      • Gość: 238 Re: WAGA - WODNIK IP: 195.245.213.* 14.04.07, 19:55
        jestem Wodnikiem. kiedy pewnego zimowego dnia poznałem "moją" Wagę wiedziałem
        że czekałem na nią całe życie. nie udało się. ale wiem że to były
        najpiękniejsze chwile mojego życia. warto było...
        • Gość: waggga Re: WAGA - WODNIK IP: *.autocom.pl 03.05.07, 20:21
          jestem Wagą. Przeżyłam ostatnio podobne, trochę zwariowane - bo wszystko działo
          się w szybkim jak dla mnie)tempie uczucia względem właśnie Wodnika. Udać się
          nie mogło ;-)
          • Gość: wodnik Re: WAGA - WODNIK IP: *.tvp.pl 14.05.07, 10:11
            A dlaczego nie mogło?
            • Gość: waggga Re: WAGA - WODNIK IP: *.autocom.pl 15.05.07, 19:27
              ;-).. przyczyny obiektywne
              • Gość: wodnik Re: WAGA - WODNIK IP: *.tvp.pl 16.05.07, 19:38
                A to przepraszam. Może z tą korelacją to jakaś lipa?
                • Gość: waggga Re: WAGA - WODNIK IP: *.autocom.pl 16.05.07, 20:12
                  moja korelacja sie sprawdziła, ale nie wykluczam, że mógł byc to czysty
                  przypadek w zbieżności znaków zodiaku;-), a nie od razu jego opisywane tutaj
                  cechy szczególne
                  • Gość: wodnik Re: WAGA - WODNIK IP: *.tvp.pl 17.05.07, 20:01
                    Czyli coś jest na rzeczy. Dobrze pamiętam emocje jakie towarzyszyły mojej
                    znajomości z Wagą - czyste szaleństwo :))
                    • Gość: waggga Re: WAGA - WODNIK IP: *.autocom.pl 17.05.07, 21:34
                      hm, to chyba wiec cos jak fajerwerk, ale było przyjemnie i na serio iskrząco ;-)
                      • Gość: wodnik Re: WAGA - WODNIK IP: *.tvp.pl 18.05.07, 15:18
                        Przyjemnie, hmm... mało powiedziane - ekscytująco, wyjątkowo, niepowtarzalnie i
                        to natychmiast - od pierwszego spojrzenia z zaangażowaniem wszystkich zmysłów.
                        Ciekawe czy w takiej znajomości możliwe są tylko fajerwerki. Czy jest coś
                        dalej?
                        • Gość: waggga Re: WAGA - WODNIK IP: *.autocom.pl 18.05.07, 18:05
                          tak, to prawda, u mnie było podobnie, choć chyba nie przeżywam (tak mam
                          generalnie ;-) tak mocno jak Ty. Dlaczego się u Ciebie skończyło, jeżeli mogę
                          zapytać?
                          • Gość: Wodnik Re: WAGA - WODNIK IP: *.tvp.pl 18.05.07, 20:34
                            Wagi to raczej w ogóle nie przeżywają ;-) Dlaczego się skończyło? Trudne
                            pytanie - "Z przyczyn obiektywnych" ;-) A poważnie - chyba oboje nie
                            wiedzieliśmy do końca czego chcemy. Wszystko działo się błyskawicznie. A kiedy
                            zaczęło mi się wydawać że wiem było za późno.
                            • Gość: waggga Re: WAGA - WODNIK IP: *.autocom.pl 18.05.07, 21:19
                              ;-) identycznie ;-), zaraz się okaże że Ty to Ty ;-) ;-),
                              a też tak na poważnie, to do Twoich szczegółów historii - u mnie dochodził
                              jeszcze pewien fakt, o którym wiedziałam, owe "przyczyny obiektywne". No, ale
                              było minęło.;-)

                              PS coś tam przeżywam
                              • Gość: Wodnik Re: WAGA - WODNIK IP: *.tvp.pl 19.05.07, 13:33
                                A Ty, to pewnie Ty ;-) Ciekawe... O uczuciach u Wag to w ogóle niewiele
                                wiadomo. Podobno są powierzchowne i kierują się własną wygodą. Tego można się
                                od Was uczyć - serio ;-) Wodnik i Waga stanowiłyby świetny zespół
                                współpracowników, może nawet przyjaciół. Taki zespół nie do pokonania. Ale
                                kiedy pojawia się uczucie... Zresztą sama dobrze wiesz, skoro sama coś
                                przeżywasz.
                                A co to za "przyczyny obiektywne"?
                                • Gość: waggga Re: WAGA - WODNIK IP: *.autocom.pl 19.05.07, 15:29
                                  pewnie wynika to z innych cech - powierzchowność (jeżeli tak jest, bo sama nie
                                  jestem w stanie ocenić nie będąc w stanie wczuć się w "stan odczuwania" innej
                                  osoby - dla mnie tak własnie powinno być a nie inaczej) z brania rzeczy na
                                  dystans, wyważania, itp...co oznacza, że moze być tak tylko na początku kiedy
                                  stykamy się z rzeczą nową, nie znaną bliżej, a kierowanie się wygodą - to
                                  każdy tak chyba ma, a u nas moze wynikać to z ............. ;-) inteligencji -
                                  jak postąpić żeby (nie tylko nam) było najwygodniej i najprościej (bo
                                  sprawidliwość i postepowanie fair to tez cechy nam przypisywane), no i moze z
                                  odrobiny (:-) lenistwa. Znałam tylko jednego wodnika, wiec bardzo trudno mi sie
                                  wypowiadać o pewnym rodzaju regularności w dobrej współpracy (na różnych
                                  polach) dwóch znaków, ale gdyby tak było faktycznie, byłoby super, bo od samego
                                  poczatku możnaby podchodzić z większym spokojem i nie wiem, nadzieją co do
                                  fajnych stosunków wobec współpracownika/kolegi/itp;-)
                                  • Gość: Wodnik Re: WAGA - WODNIK IP: *.tvp.pl 19.05.07, 15:54
                                    Cechy o których piszesz uważam za jak najbardziej pozytywne. Popieram ;-) A we
                                    współpracy Wagi i Wodnika chyba własnie podejście do życia z większym spokojem
                                    jest najlepsze. Bo jak te dwie osoby zaczną się wzajemnie nakręcać (a to się
                                    zdarza) to trudno później wszystko poskładać.
                                    • Gość: wagga Re: WAGA - WODNIK IP: *.autocom.pl 19.05.07, 16:19
                                      w takim razie moja bratnia duszo - Wodniku - zyczę Ci właśnie żeby wszystko się
                                      składało ;-)i złożyło w jak najlepsze, a jak właśnie będze to z Wagą, to mam
                                      nadzieję, że podzielisz się wrazeniami ;-) ;-)
                                      • Gość: Wodnik Re: WAGA - WODNIK IP: *.tvp.pl 19.05.07, 16:54
                                        Dzięki :-) W razie napotkania Wagi zgłoszę się natychmiast po poradę. Chociaż
                                        nie wiem czy wytrzymam jeszcze raz takie fajerwerki ;-) Mam nadzieję że i Ty
                                        podzielisz się wrażeniami jeśli to będzie Wodnik. Życzę Ci duużo szczęścia i
                                        zero "przyczyn obiektywnych" ;-)
                                        • Gość: wagga Re: WAGA - WODNIK IP: *.autocom.pl 19.05.07, 17:16
                                          deal!, jesteśmy umówieni ;-)!
                                          • Gość: Wodnik Re: WAGA - WODNIK IP: *.tvp.pl 19.05.07, 17:34
                                            :-) Zatem zaglądajmy na forum
    • miu_miu10 Re: WAGA - WODNIK 17.11.07, 02:04
      Od pierwszego spotkania cos zaiskrzyło. Ja waga mieszkająca w Polsce, on wodnik
      zza oceanu podróżujący po Europie. Pierwsze spotkanie, drugie, wyjechał w trasę
      po Europie ale znowu wrócił. Jednak każdy z nas się wstrzymywał, dopiero podczas
      trzeciego spotkania uczucie po prostu z nas eksplodowało bo tego inaczej nie da
      się opisać. Potem on wrócił do siebie, ja wyjechałam w drugą stronę. Było
      uczucie, to się wie, to się czuje. Rozmawialiśmy, każdy przyznał, że jest to coś
      niesamowitego. Nie było słów kocham, ani rozmów o naszej wspólnej przyszłości –
      czy ja do niego czy on do mnie przyjedzie. Chyba każdy się bał o tym mówić. W
      końcu się rozstaliśmy – każdy w inną stronę. Wagi potrzebują dowodów miłości,
      czułych słów, a mój wodnik powiedział, że jest cierpliwy i będzie czekał, wiem,
      że mówił prawdę ale teraz wędruje własnymi ścieżkami. Ja czekam na każdego maila
      od niego, niestety pisze bardzo mało.…Może tak miało być, smutno, żal….. ale i
      tak nie żałuje, warto takie uczucie przeżyć chociaż raz. Do tej pory w żadnym
      związku nie czułam tego co podczas tych kilku spotkań z wodnikiem. Może gdybyśmy
      byli z tego samego kraju….Nigdy nie zwracałam uwagi na znaki zodiaku, dopiero on
      mi powiedział, podczas pierwszego spotkania ze wagi i wodnicy rozumieją się bez
      słów, a nawet tego mówić nie musiał….
    • Gość: wodman WAGA - WODNIK IP: 77.242.237.* 18.06.08, 11:48
      czesc wszystkim na forum, jestem wodnikiem i poznalem wspaniala
      pania wage. napiszcie mi prosze, bo jako wodnik jestem lekko
      niepewny oczywistego :) jak mam postepowac z ta znajowscia,
      flirtowac z ta pania, no i oczywiscie oczarowac. wodniki maja to do
      siebie, ze gwaltownie sie zadurzaja a potem nie wiedz jak sie do
      tego zabrac :) zeby dopelnic obrazu to juz sie poznalismy, niestety
      na razie tylko w szerszym gronie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka