IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 21:57
Czy ktoś na swojej drodze spotkał cygankę i pozwolił sobie powróżyć? Spełniła się ta wróżba?
Obserwuj wątek
    • Gość: SU Re: Cyganki IP: 217.153.157.* 23.09.06, 22:27
      1-TAK
      2- NIE
      • zaino Re: Cyganki 23.09.06, 23:36
        Ponoć jak chcą to potrafią powiedzieć prawdę. Ich wróżby są o tyle
        niebepieczne, że w trakcie wróżenia można stracić i portfel i biżuterię.
    • Gość: e Re: Cyganki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 00:17
      a może słyszeliście doświadczenia osób wróżących sobie u Cyganek? jakie były opinie na temat wróżb Cygańskich? Interesują mnie w jakiejkolwiek formie (Waszej czy waszych znajomych)
      Słyszałam że one lepiej wróżą niż niejedna wróżka. Jaka na ten temat opinia?
      Ja osobiście znam osobę (już starszą). Jak była młoda to wróżyła jej cyganka, wtedy chciało jej sie z tej wróżby śmiać dosłownie była tak nieprawdopodobna, jak sama twierdzi. Dziś po wielu latach twierdzi że wtedy wywróżyła jej całe życie. Wszysto się spełniło!!!! Przypadek jest autentyczny a osoba poważna
      • Gość: gosc Re: Cyganki IP: 80.50.63.* 08.12.08, 15:59
        Witam ostatnio szłam stadionem w warszawie i zaczepiła mne cyganka
        powiedziała ze za 1 zł powrózy!!! no i mnie namówiła ja tak dla
        zartów podeszłam!! no i kazała wyciągnąc mi grosz tak tez zrobiłam i
        potem wyrwała mi włos prosząc abym wyciagneła najmniejszy papierowy
        pieniązek a miałam tylko 50 zł i ona poprosiła ze ten włos zawinie w
        to 50 zło i mi odda wiec ja jej podałam !! a ona odrazu ze to na
        biedne dzieci ze dla mojego szczescia zebym nie załowała tych 50 zł
        bo bede nieszczesliwa!! zaczełam sie z nia kłócic i w koncu oddała
        mi 30 z 50 zł!! ale przeciez nie udowodnie jej ze zabrała te
        pieniądze !! teraz wiem ze to głupota a jak spotkam jeszcze raz taką
        to ja normalnie oszukanice za włosy wytargam!! Ps poszłam do niej
        przypadkiem dla zartów wiedząc ze to grzech!! wrózby spełniają sie
        tylko dlatego ze dązymy do nich!!! pozdrawiam
        • Gość: Asia Re: Cyganki IP: *.warszawa.mm.pl 19.05.09, 16:09
          Moja przygoda wyglada tak... tydzien temu przy al. zielenickiej przy
          stadionie zaczepila mnie stara cyganka"czarnulko daj pieniazek a Ci
          cos powiem" odpowiedzialam "nie wierze w takie szarlatanstwa!" I
          odeszlam ona jeszcze jakis czas mnie wolala.Kilka dni temu w tym
          samym miejscu moja kolezanka zostala zaczepiona,powiedziala jej cos
          co sie zgadza,ze jest zakochana,ze jest zdenerwowana bo boi sie
          odrzucenia i ze czeka ja podroz za granice (Jedzie na wakacje do
          stanow). Dzisiaj znowu bylam na stadionie i zaczepila mnie mloda
          cyganka z chlopczykiem na rekach proszac o zlotowke dla niego,bo
          jest glodny. Dalam 2zl bo zlotowki nie mialam,a ona oddala chlopca
          na rece drugiej juz starszej cygance i zaciagnela mnie na bok
          jakiegos straganu.Tlumaczylam,ze nie mam ochoty na zadne wrozby,a
          ona na to,ze przyniose jej nieszczescie,bo jest w ciazy.Wyciagnela
          karty i nie wiem jak to sie stalo ale dalam jej nastepne 2zl (mowila
          ze to po to abym na nie chuchnela zeby wrozba sie udala) wyrwala mi
          wlosa z glowy i poprosila o papierkowy pieniazek. Nie zgodzilam sie,
          a ona odwrocila sie i odeszla. Ja na to "I zabrala pani kolejne 2zl"
          jakims cudem dala mi je do reki. a na to ta starsza do mnie " te 2
          zl to sobie w pizd... wsadź!" z takim szyderczym spojrzeniem. To
          oszustki,ale z drugiej strony...to co powiedziala nie bylo chyba
          wyssane z palca.Powiedziala,ze mam mezczyzne (mogla widziec zdjecie
          w portfelu) ale powiedziala tez,ze sie od niego oddalam,ze ostatnio
          jestem wybuchowa i nerwowa.Ze z reguly ze mnie impulsywna osoba i ze
          ostatnio czesto krzycze... powiedziala tez ze mam kolezanke ciemna
          blondynke,ktora nie jest szczera i zebym na nia uwazala.Mowila
          tez,ze czeka mnie dzis mila wiadomosc.Niby taka otrzymalam,ale z 2
          godizny przed wrozba. Ach nie wiem co o tym myslec...to
          zlodziejki,ale cos w nich jest. Jednakze radze wszystkim...
          OMIJAJCIE JE! BO ONE PRZEDE WSZYSTKIM CHCA WAS OKRASC,WYCIAGNAC JAK
          NAJWIECEJ POTRAFIA A JAK NIE DACIE TO SAME SOBIE WEZMA.
          • Gość: Elka Re: Cyganki IP: *.chello.pl 24.05.10, 12:00
            To chyba ta sama była ja nie moge :(((( tylko ze ja dałam jej tego banknota,
            chciała najwyzszego nominału i ze zaraz odda ale mialam tylko 20 zl i 10, 10tką
            pogardzila i ze 20. Co by bylo jakbym miala 50 albo 100 wole nie myslec chociaz
            moze przy stówie narobiłabym krzyku chociaz. Teraz mi wstyd za własna głupote ze
            tak sie dałam nabrac bo ona machnela reka jak magik i stwierdzila ze 20 zl
            zamienilo sie w popiol na moje szczescie! Potem jeszcze zapytala czy jej piątaka
            nie dam a na koniec poprosila o papierosa!!!!
        • Gość: Kaska;] Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 11:51
          he he mnie tez tam zaczepiła ale mi prawde powiedziała;]] a TY z warszawy???
          odp na518740066 lub 519713251 ;]
        • Gość: Asia Re: Cyganki IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.10, 20:25
          dzis spotkalo mnie to samo... na szczescie tylko 10 zl jej dalam...
        • Gość: ona22 Re: Cyganki IP: *.kul.lublin.pl 06.10.10, 15:59
          Mnie dziś zaczepiła cyganka w okolicach dworca pks i targu w lublinie. Najpierw niewinnie 50 groszy, to ona mi powróży. Chciałam jej dać i bez wróżby na odczepnego, ale strasznie się uparła. Zaciągnęła mnie gdzieś na ubocze, a ja stwierdziłam, że dla hecy mogę posłuchać jej minutę. Zaczęła, że nie mam szczęścia w miłości, jakaś tam wróżba z kartą, że dwóch mężczyzn obok mnie, jasny i ciemny, którego wolę. No i z dychą i włosem z mojej głowy zaklinała mi tę miłość. Później zażyczyła sobie jeszcze banknot, na moje nieszczęście miałam w portfelu 100 zł. I też jakieś czary mary, hokus pokus, chuchnięcia itp. I w ten sposób moje 100 zł zniknęło mi z oczu, jak się zaczęłam z nią kłócić żeby oddała, to wymyśliła jakieś pier***one zaklęcie które mam powiedzieć o 15 to mi ta kasa wróci. I że na razie pofrunęła do Boga za moim szczęściem. Jak się tak kłóciłam to się jeszcze jakaś druga taka brudna wiedźma zjawiła. Nawet tą babę po kieszeniach przeszukałam za jej przyzwoleniem, ale nic mi to nie dało. A przecież nie miałam dowodu, że mi jakaś obłudnie uśmiechnięta wiedźma zabrała tyle kasy. I jestem wściekła na siebie, ze się dałam tak zaczepić. Już bym wolała chyba tę kasę zgubić albo żeby mnie jakiś kieszonkowiec okradł, a nie jakaś wiedźma i to na moich oczach!!!
          • Gość: hehehehehehehe Re: Cyganki IP: *.daewoo.lublin.pl 06.12.10, 18:55
            elo mnie też dzisiaj zaczepiła chyba w tym samym miejscu. koło novej co nie ?? :D
            • Gość: ania Re: Cyganki IP: 46.113.118.* 16.12.10, 16:10
              Czy to babsko stoi tam zawsze tzn. mięczy novą a pksem w lublinie? Mnie orżnęła tak stara paskudna cyganicha na ponad stówę. Miała wyłupiaste ślepia i takie żółtawe białka. Jestem na siebie wściekła i mam zamiar ja odnależć. Jeśli nie odda kasy, to przynajmniej skopię dupę w miejscu publicznym.
              • Gość: ula Re: Cyganki IP: *.aster.pl 25.01.11, 00:15
                Czasem Cyganki nie grzeszą uprzejmością, ale faktem jest, że umieją dobrze i mądrze powiedzieć. Ja osobiście czasem zatrzymuje się i słucham, co Cyganka mi powie. Wierzę.
              • Gość: mucica Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 17:47
                Hehe dziewczyny mi się przytrafiła ta sama sytuacja z tą samą wyżej opisaną cyganką:D Do tej pory pamiętam jej wlepione we mnie oczy z żółtymi białkami...ale ja wolałam o tą dychę się nie kłócić dla świętego spokoju bo co prawda nie jestem przesądna ale słyszałam, że są tacy ludzie, którzy jeżeli ci złorzeczą to to się sprawdza:/
              • Gość: okradziona Re: Cyganki IP: 212.182.35.* 05.11.11, 09:58
                dzień dobry..... pisze w tej sprawie ponieważ mnie cyganka też orżnęła na kase.... mam pewin pomysł tylko się ze mną skontaktuj.... kas73@op.pl czkam
          • Gość: jaa Re: Cyganki IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.11, 12:27
            a czy ta cyganka rzuca też uroki ?
          • Gość: jane1771 Re: Cyganki IP: *.cdma.centertel.pl 10.03.11, 13:16
            Cyganka okrada ludzi w Lublinie tam w okolicy dworca PKS. Tak jak zwykle prosi o 20 gr. , pozniej zaciaga gdzieś człowieka i zaczyna wróżyć na kartach. Tak mnie zamotała ostatnio ,że 2 stówy mi wyciągneła z torby . Do tej pory nie wierzyłam ,że cyganki kradną ,zresztą ta powiedziała że chce 20gr na kasze dla dziecka , no a ja głupia się na to nabrałam. Na szczęście udało mi się kase odzyskać bo zrobiłam jej niezłą aferę .Jeśli kogoś z was zaczepi to odrazu jej powiedzcie Niech sp**** bo dzwonicie na policje . Mojej znajomej ukradla 100 i nie oddała . Najwyraźniej tylko słowo POLICJA do nich trafia. Są dwie czasem trzy , stoją czesto tam przy Nowej przy tym targu i głównie zaczepiają młode dziewczyny. Jeśli kogoś z was okradła niech da mi znać, szukam osób poszkodowanych , które chcą odzyskać swoją kasę-mi się udało odzyskać odrazu , ale wiem że niektórym to głupie babsko nie oddało . Mam pewien sposób i szukam odważnych osób które mi pomogą to moje gg:10137664 piszcie

            • Gość: okradziona Re: Cyganki IP: 212.182.35.* 05.11.11, 10:09
              Jestem w podobnej sytuacji jak ty z tą cyganką ... chce coś z tym zrobić napisz na maila.... kas73@op.pl
          • Gość: j Re: Cyganki IP: *.lublin.mm.pl 12.08.11, 09:26
            jezu dziewczyny wczoraj mnie w lublinie na novej zazepiła dałam jej 100zł dmuchenała w reke i nie było tej kasy powiedziała ze beda o 15 w tym samym miesjcu skad je wyjełam kasy nie ma nie wiem jak ona to zrobiła ale powiedziała ze odnajde te pieniadze
          • Gość: Dixie Re: Cyganki IP: 5.172.252.* 17.12.13, 11:45
            Mi wywrozyly to samo. Dwa razy, w tym samym miejscu
            . Ale ulitowaly sie ze nie mam pieniedzy to mi nawet ta dyche oddala. Byla ona na bilet do domu. Tez o mezczyznach itd i t samo co Wam. Na szczescie nic co cenne przy sobie nie mialam
          • alwayssmilex33 Re: Cyganki 25.06.14, 20:58
            Mnie zaczepiła całkiem niedawno.
            Głupia bajeczka, okradła z 7 złotych bo na szczęście tylko tyle miałam. ( mam nauczkę, by pieniądze nosić w kieszeni.)
            Powiedziała mi coś co od długiego czasu nie daje mi spokoju.
            Co się wydarzyło, co stoi na przeszkodzie by to było wszystko w porządku,
            powiedziała mi nawet imię osoby na której zbyt bardzo mi zależy, i jak wygląda. Coś dziwnego.
            Nie wiem co mam teraz myśleć, wolałabym tego wszystkiego nie słyszeć.
        • Gość: gość Re: Cyganki IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.08.13, 14:10
          Czesc
          Miałam taka sama sytuacje dokladnie dzis szłam sobie na starówke w Olsztynie i zaczepiła mnie cyganka(tak na prawde nie wiem czy to była cyganka ale była ciemna i gadała jakos z innym akcentem) najpierw chciała złotowke nie mialam a ze poprosila mnie o chleb to kupiłam jej bo mam miękkie serce ale powiedziała ze nie przyjmie chleba ze musi mi chodz imie powiedziec ja kilka razy odmówiłam ale wkoncu uległam( tez z tego względu ze kiedys uslyszałam historie ze one potrafia byc msciwe i złośliwe i jakies czary czynia jak sie człowiek z nimi kłuci .Nawet nie wiem kiedy uległam zaczeła dokładnie jak Tobie włosy wyrywac cos gadac nic konkretnego nie powiedziala chciala papierowe pieniadze nie mialam to wyjełam 2 zl kazała chuchnąć i nagle 2 zl nie ma pozniej jakies drobne i na koniec chciala zebym złoty zegarek zdjeła ale opamietalam sie i powiedzialam ze musze isc i chcialam ta kase a ona do mnie czy mi szkoda tych pieniadzy to jej oddalam ze strachu zawsze balam sie takich rzeczy na szczęście to byly tylko jakies drobne.
          Nie życzyła mi źle i w ogóle ale ja oczywiscie teraz siedze i mysle byłam w Kosciele i osobisice uwazam ze to w Boga trzaba wierzyć a nie w jakies inne bzdety.
          • 3scorpion666 Re: Cyganki 17.08.13, 17:56
            trzeba bardzo uważac z Cygankami, dlatego że one stioują hipnozę! 25 lat temu szłam z małym dzieckiem, a więc nie miałam możliwości uciec przed Cyganka, która zatrzymała mnie i własnie - żądała papierowego pieniążka! Mniej nie biorą :) Dalej - działanie takie same, jak u Ciebie, wieć nie bedę powtarzać. Ale że gadała totalne głupoty, zezłościłam się i wysłałam ją do cholery. Na odchodnym, wrzeszczała na cała ulicę, że po powrocie do domu zastanę tam... trumnę ze zmarłym... NIC, absolutnie nic, z tego, co ta jedna mówiła - nie spełniło się! Te kobiety nie mają żadnego daru! Właśnie, że niektorzy, jak Ty - boja się i jednak dają jakieś pieniążki - sprawia, że one tak żyją, z oszukiwania i okradania innych, inaczej nie potrafia! Okazja czyni złodzieja. Ale, jezeli ktoś dla świętego spokoju - sam pozwala się okradac, to też - czyni złodzieja.
      • buu87 Re: Cyganki 24.08.10, 16:41
        witam jesli masz mozliosc namiarow na jakos cyganke prosze o kontakt
      • Gość: Dodzia Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 14:46
        Ja osobiście doświadczyłam spełnienia przepowiedni . Cyganka która wrózyła mi z kart przepowiedziała kilka ważnych wydażeń w moim zyciu które potem się spełniły.
        • kosta15121989 Re: Cyganki 19.10.19, 22:31
          Hej ja mam namiar prosze o kontakt kosta15121989@wp.pl
    • Gość: warszawianka Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 11:01
      Jak widze cyganki stojace na ulicach zwłaszcza na stadionie to omijam je z
      daleka,niestety sa to złodziejki moja znajoma okradli perfidnie tzn zabrali jej
      portfel ,bo one prosza zawsze o pare gorszy zamiast isc do roboty.

      Ale podam swoja historie,szłam ulica i cyganka mnie zaczepila pytajac sie czy
      mam papierosa ,ze ja nie pale to powiedzialam ze nie mam.
      A ona mimochodem powidziala mi "cos" tzn.jaki jest moj stan "ducha" jaki byl w
      tym okresie
      i bylam w wielkiem szoku bo to byla prawda jesli chodzi o to co mi powiedziala.
      • hika28 Re: Cyganki 24.09.06, 21:31
        pewnie było po tobie widac jaki masz stan ducha
        • mariko23 Re: Cyganki 25.09.06, 10:08
          mam takie mieszane doswiadczenie - zaczepila mnie na ulicy pewna cyganka i
          odciagnela na bok, wyjela karty, miala ich tylko kilka, powiedziala rzeczy o
          ktorych z zaden sposob nie mogla wiedziec, a pozniej mnie okradla ... chociaz
          nie powiem, sama jestem sobie winna... dzis raczej unikam cyganek, ale gdybym
          trafila na osobe godna zaufania (i miala pewnosc ze ta osoba mi powrozy a nie
          okradnie) to jak najbardziej skorzystalabym z takiej okazji, chociazby po to,
          aby porownac jej umiejetnosci z innymi wrozkami

          z innej beczki - mojego dziadka wieki temu zaczepila na ulicy cyganka i
          powiedziala mu, ze tylko z syna bedzie mial w zyciu pocieche, i w ten sposob
          znalazl swietna wymowke, aby zerwac wszelkie kontakty z moja mama. wiem, ze to
          brzmi niewiarygodnie, ale to prawda.

          • donna_bianca Re: Cyganki 25.09.06, 23:22
            mi kiedys jedna powiedziala ze jest taki czarny chlopak... a chodzilam wtedy z
            blondynem, jak chce wiecej wiedziec to zebym polozyla w jedno miejsce jakas
            swoja monete, no to polozylam 20gr, ona sie na mnie dziwnie spojrzala i
            odeszla ;)))
            nie rozumiem co za roznica jaki nominal, moneta miala byc moja i to mialo do
            wrozby wystarczyc;))
            • Gość: Gabi310161 Re: Cyganki IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.06, 21:05
              mi wrozyla cyganka ok.22 lata temu.moja owczesna sytuacja:2 dzieci 2 i 4 lata wredny i ciagle pijany maz sytuacia finansowa katastrofalna.cyganka mi wywrozyla ze bede miala jeszcze jedno dziecko ze znajde innego faceta itd. oczywiscie nie bardzo w to wszystko uwierzylam ale dalam jej troche zarobic/nie duzo/pare zlötych - a ona do mnie ze jesli mam jakies zyczenie to podala mi rytual i moje zyczenie sie spelni. I spelnilo sie- ze mam wyrzuty sumienia do dzisiaj.Moim zyczeniem bylo -a zeby tego gada pokrecilo.Idostal zawal serca w wieku 29 lat.teraz ma prawie 50 lat nadal pije i jest jeszcze wiekszym gadem niz byl. A ja mam jeszcze jedno dziecko /17/lat wyszlam ponownie za wspanialego czlowieka mieszkam od 10 lat w niemczech mam prace ciezka ale uczciwa.Mam tylko jeden problem ta cyganka cos powiedziala na temat pieniedzy ale wtedy bylam tak zdruzgotana ze i tak w to wszystko nnie uwierzylam i jakos mi wylecialo z glowy.Dobrze by bylo zeby jakis grosik wpadl.
              • Gość: dar Re: Cyganki IP: *.Red-80-33-217.staticIP.rima-tde.net 27.01.07, 20:54
                do Gabi310161 ! napisz jaki podala ci rytual , skoro byl tak skuteczny 0 i nie
                miej zadnych wyrzutow sumienia, skoro on nie mial dla ciebie
                pozdr.
    • seriokik Re: Cyganki 07.10.06, 16:08
      Ja mam doświadczenie z cyganką, szłam ulicą strasznie się do mnie zaczęła przystawiać ze powróży i co mnie czeka i ze coś widzi i coś .... ta kobieta powiedziała w pewnej chwili ze są dwaj faceci w moim życiu i powiedziała ze bede z tym młodszym szczesliwsza. Nie dałam sie wciagnąc w rozmowe ale te slowa nie były bez sensu bo własnie byłam w czasie podejmowania decyzji co dalej którego wybrac. Wybrałam młodszego i muszę powedziec ze to tez byl wpływ jej sugestii ale i serce mi mowilo ze to lepsze dla mnie no i dzis po 4 latach wiem, że to nie był błąd. Więc moim zdaniem cyganki są i dobre i złe. Czasami chodzą mi po głowie myśli że mogła mi coś więcej powiedzieć , bo miała coś takiego w wyrazie twarzy że wydaje mi sie mogła być tą dobrą.
    • Gość: margot Re: Cyganki IP: *.it-net.pl 21.10.06, 23:47
      Ja znam pewną Cygankę. Kobieta nigdzie się nie ogłasza a przychodzi do niej
      mnóstwo ludzi, musi być zatem dobra w tym co robi :)
      • Gość: ja Re: Cyganki IP: *.ists.pl 22.10.06, 15:49
        a czy mogłabyś podać namiary do tej cyganki???
      • Gość: koza031 Re: Cyganki IP: *.chello.pl 22.10.06, 19:02
        Poproszę o namiary na adres koza031@gazeta.pl
      • Gość: e Re: Cyganki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 22:39
        wszystkim co odpowiedzieli zgodnie z tematem mojego wątku :) o DOŚWIADCZENIACH z Cygankami i ich wróżbami. A zgłaszam posty niedotyczące tematu (typu: podaj namiary) do skasowania. Przykro mi ale to nie o tym miał być wątek.
        • Gość: Cyganka Re: Cyganki IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.10.06, 23:28
          a co to forum jest twoje? ty se mozesz zadac kasowanie watku, jak ci sie nie
          podoba, ze sie ludzie wpisuja i chca adres to zmiataj stad - forum nie jest
          twoja wlasnoscia.
      • Gość: e Re: Cyganki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 22:42
        wszystkim dziękuję za odpowiedzi :) i czekam na dalsze. A zglaszam do kasowania posty typu : DAJ namiar. To nie baza danych tylko wątek o DOŚWIADCZENIACH z wrózbami cygańskimi
      • ania0208 Re: Cyganki 23.10.06, 13:04
        Bardzo proszę o bliższe informację o tej Pani na
        adres:ania0208@NOSPAM.gazeta.pl

        Pozdrawiam
      • kasiar_83 Re: Cyganki 12.08.07, 11:35
        Margot, czy mozesz przeslac mi namiary na nia?szukam sprawdzonej wrozki nie
        naciagaczki moj adres kasiar_83@tlen.pl


        Gość portalu: margot napisał(a):

        > Ja znam pewną Cygankę. Kobieta nigdzie się nie ogłasza a przychodzi do niej
        > mnóstwo ludzi, musi być zatem dobra w tym co robi :)
        • Gość: ja Re: Cyganki IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.13, 11:33
          Prosze na kontakt na dobrą cygankę tkacz.g@wp.pl dziekuję
      • skarbeczek Re: Cyganki 16.10.07, 10:12
        też poproszę o namiar na tę cygankę na maila. Dzięki :)
      • Gość: katre Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 12:14
        Droga Margot mam wielka prosbe podaj mi prosze namiary na te wrozke na eimail
        k123sia@wp.pl
      • buu87 Re: Cyganki 27.08.10, 22:00
        prosze daj mi namiary na ta cyganke moj email ;
        agnieszka_mokrzycka87@interia.pl
        dziekuje
      • Gość: Student Re: Cyganki IP: *.centertel.pl 21.10.12, 18:02
        Można prosić o namiar do tej cyganki? ja też kiedyś miałam styczność z cyganką a teraz mam problem czy przypadkiem nie rzuciła na mnie uroku, chciała mi powróżyć niby z wdzięczności, bo dałam jej 50 gr gdy szłam chodnikiem w Olsztynie potem wzięła mnie na stronę i zaczęła wróżyć, dużo o mnie wiedziała byłam zaskoczona. Twierdziła ze ściągnęła ze mnie złą energię gdy położyłam na jej rozkaz nominał 50 zł na dłoni. a potem go wzięła wymachując dłonią przed moją twarzą i pieniądze zginęły mi z oczu mówiąc ze uleciały razem ze złą energią. O mały włos nie straciłabym ostatnich 50 zl i nie miałabym jak wrócić do swego miasta 170km od Olsztyna. byłam przerażona i powiedziałam ze nie będę miała jak wrócić do domu. kazała mi rozmienić pieniądze i przynieść jej 10 zł. nie mieli rozmienić w sklepikach których byłam wiec uciekłam. żałowałam tego ale już było za późno. to było w czerwcu 2010 roku. Nie układa mi się w miłości od roku jestem w zwiążku, kochamy się ale ciągle na naszej drodze staje jakieś ale. Mój mężczyzna twierdzi, że czuje ode mnie zapach starej cyganki, myje się dbam o czystość i higienę ale cos jest nie tak bo jemu śmierdzi czuje ten zapach i coś go ode mnie odpycha.
      • martyna2 Re: Cyganki 13.03.24, 13:14
        Mogłabym prosić namiary pataax@o2.pl
    • Gość: venus191 Re: Cyganki IP: *.gl.digi.pl 22.10.06, 17:24
      ja tez bym o niamiary poprosiła beybii@op.pl
      • cygareta1 Re: Cyganki 23.10.06, 08:43
        Bardzo prosze o namiar na cygareta1@gazeta.pl
        • Gość: e kasuje posty które nie dotyczą wątku o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 15:00
          DOŚWIADCZENIACH związanych z wróżbami cygańskimi. Każdy post : typu "daj namiar na ....@gazeta.pl zostaje zgłoszony do wyrzucenia... wiec nawet nie piszcie
          I mam nadzieje że tego typu posy znikną z tego wątku - to prośba do kogoś kto zajmuje się usuwaniem
          • Gość: kasownica Re: kasuje posty które nie dotyczą wątku o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 16:51
            hahaha jaka mądrala :P kasujcie... kasujcie.. wszystko kasujcie żeby nie było
            już nic :P
          • Gość: do mądralińskiej Re: kasuje posty które nie dotyczą wątku o IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.12, 19:38
            a spierdzielaj, nie podoba się to nie wchodź ;P co z tego jakie było zamierzenie powstania wątku? jeśli ludzie chcą i mogą sobie pomóc to nikomu nic do tego, szczególnie dla Twojego widzimisię.
    • Gość: e Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 00:37
      czyżby już tyle wróżbach Cygańskich ?
      • Gość: Mirabela27 Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 12:23
        Jeśli zaczynasz jakiś temat, to musisz liczyć się z tym, że ludzie piszą, o czym
        chcą, na dany temat, więc nie krytykuj aż tak!
        Odnośnie wróżb cygańskich. Mnie tez kiedyś zaczepiła Cyganka, również
        przepowiadała przyszłość i akurat wtedy, na ówczesna sytuacje obecną powiedziała
        prawdę. Ponadto kazała mi odczynić pewien rytuał żeby nauczyć rozumu pewną
        osobę, która mnie skrzywdziła w pewien sposób, czego już nie zrobiłam, bo nie
        miałam takiej możliwosci, dlatego nie wiem, czy tu bysie sprawdziło. Jestem
        zdania, że Cyganki czasem potrafia powiedzieć prawdę. Znam tez osobę, której
        Cyganka przepowiedziała coś 30 lat temu i sprawdziło się kazde słowo. Wszystko
        po kolei.
        • Gość: wika Re: Cyganki IP: *.Red-80-33-217.staticIP.rima-tde.net 27.01.07, 20:51
          a moe napisac jaki to rytual? niewazne czy skuteczny a zawsze warto sprobowac,
          no nie?
          • Gość: Mirabela27 Re: Cyganki IP: *.208.unknown.vectranet.pl 06.03.07, 16:57
            Najlepiej będzie jak udasz się do Cyganki, bo bez jej pomocy, to raczej nic z
            tego. Ona cos tam mówi.
    • Gość: gik Re: Cyganki IP: *.pl 08.03.07, 23:48
      cyganki-pseudowrózki to robactwo, nie ludzie.
      Ludzi okradają, nieroby.
      • Gość: gość Gyganka prawdę ci powie IP: *.icpnet.pl 11.03.07, 14:41
        Pracuję w szpitalu,jestem pielęgniarką.Pewnego dnia kilka lat temu przyjęliśmy
        na oddział Cygankę.Była to stara Cyganka więc wszystkie byłyśmy ogromnie
        podniecone kiedy zapytałyśmy ją czy nie powróży nam z ręki...Nie
        odmówiła.Zaprosiłyśmy Cygankę do dyżurki po czym po krótkiej rozmowie
        pokazywałyśmy Jej swoje dłonie.Niektóre z koleżanek podchodziły do rego dosyć
        sceptycznie...
        Jednej powiedziała:
        ..."masz troje dzieci,jesteś szczęśliwa,ale męża ty nie masz..."
        - jak to nie mam? oczywiście,że mam!!! obruszyła się
        koleżanka,stwierdzając jednocześnie,że Ta wcale nie umie wróżyć
        ..."męża nie masz - powtórzyła Cyganka i mówiła dalej....reszty dokładnie nie
        pamiętam
        Tego dnia po naszych rozmowach okazało się,że nasza koleżanka nie ma ślubu
        kościelnego(w jej wieku to raczej nieczęsto się zdarzało)...
        Innej powiedziała:
        ..."A ty na tej ręce będziesz nosić bardzo drogi pierścionek"...
        Okazało się,że mąż tej dziewczyny zamówił dla niej na rocznicę ślubu
        pierścionek z brylantem...
        A do mnie powiedziała:
        ..." a TY będziesz bardzo bogata"...
        Tego dnia powtórzyła to jeszcze kilka razy kiedy mijałyśmy się na korytarzu.
        Przyznam szczerze,że kiedy mi to powiedziała potraktowałam to jak horoskop z
        pierwszej lepszej gazety...Dziś wspominam Jej słowa z oczekiwaniem w sercu...
        może mówiła prawdę...?.......
        czekam.........


        • migotka34 Re: Gyganka prawdę ci powie 12.05.07, 19:21
          17 lata temu za namową koleżanki która juz była u cyganki poszłam sobie
          powróżyc. Była to stara cyganka i przyjmowała w domu. Wróżyła nie śpiesząc sie
          z ręki, kart i ze zdjęcia. Byłam wtedy przed ślubem i jak każda dziewczyna chce
          wiedzeć czy to ten wybranek. W zasadze to co powiedzłam o przeszłości było w
          100 procentach prawdą a do przyszłości też sie nie pomyliła . Jedynie jak
          wróżyła mi o dzieciach - powiedzła ze będe miała dwoje na dłuższą chwile
          zamilkła i myślę że w tym czasie nie powiedziała mi całej prawdy - chyba
          widzała chorobę syna - szkoda że nie była szczera do końca. Ale nigdy bym sie
          nie zdecydowała na wróżenie na ulicy.
          • buu87 Re: Gyganka prawdę ci powie 24.08.10, 17:01
            masz moze namiary na ta cyganke
        • prawda441 Re: Gyganka prawdę ci powie 23.03.24, 17:09
          I jak ? Spełniła się przepowiednia ?
    • Gość: mirabelka 23 podbijam wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 15:39
      widzę że drugi wątek niepotrzebnie się tworzy :)
    • Gość: andgie Re: Cyganki IP: *.range81-158.btcentralplus.com 10.06.07, 01:53
      Kiedys spotkalam na ulicy Cyganke i powiedziala mi ona imie chlopaka, z ktorym
      sie wlasnie rozstalam oraz innego, z ktorym mialam randke. Jak mogla tak po
      prostu powiedziec? Raz tez moja mama, kiedy jeszcze byla panna, dala sobie
      powrozyc Cygance. Wiekszosc sie sprawdzila.
      • Gość: wera Re: Cyganki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:56
        osobiście uważam, że tylko spontaniczna, nieoczekiwana wróżba ma sens.
        Kilkanaście lat temu do lokalu, w którym dorabiałam sobie jeszcze jako studentka
        weszła starsza Cyganka, bardzo zresztą miła i zaczęła wróżyć mnie, mojej
        koleżance i właścicielce. Śmiałyśmy się wszystkie i nie bardzo chciałyśmy
        słuchać, ale jednak słuchałyśmy. Po latach mogę powiedzieć, że miała absolutną
        rację i co do pracy i związków. Niestety żadnych rad nie wzięłam sobie do serca
        i zrobiłam po swojemu. Inna sprawa, ze nie leży w moim charakterze słuchać
        wróżb. Szkoda, że to co miało być dobre nie ma już szans się spełnić. Poszłam
        drogą, przed którą mnie ostrzegała i która wyglądała i wygląda dokładnie tak jak
        mi mówiła. Pamiętam, ze było to w walentynki.
      • ewie42 Re: Cyganki 01.04.24, 09:10
        Mi wróżyła cyganka 15 lat temu ,sprawdziło się 90%. Ale to była elegancka cyganka z Katowic. Wróżyła z ręki mi . Później spotkałam w Poznaniu, ale tu już naciągaczka jakaś i chciała kasy za każde słowo _ wróżbę.
    • Gość: magda Re: Cyganki IP: *.122.208.24.dyn.user.ono.com 14.06.07, 16:09
      a czy moze wiecie z jakich ksiazek sie ucza cyganki? kilka miesiecy temu
      zaczepila mnie cyganka i troche zaczela wrozyc - ja wysluchalam sceptycznie
      tego jej wrozenia i w koncu zapytalam, gdzie sie tego nauczyla - a ona mi na
      to , ze jak przyjde drugi raz do niej, to pokaze mi stara ksiazke o nauce
      wrozenia( podobno z Hiszpanii)- czy ktos widzial chociaz raz lub slyszal o
      jakims podreczniku dla cyganskich wrozb?
      • jolantamaj Re: Cyganki 22.06.07, 09:54
        Wedle mojego zdania takie zaczepianie naprzykład na ulicy jest bardzo wstydliwe
        dla osoby zaczepianej i bardzo nachalne a ma na celu szybki i łatwy zarobek.

        Ja miałam taki przypadek z Cyganką stało ich 4 i każda "łapała" klijenta
        mówiąc: "powróżyć, pani, powróżyć". To było w latach 80 - tych dokładnie pod
        koniec tak mniej więcej 1986-87 roku, pamiętam wracałam ze szkoły po
        odprowadzeniu do szkoły córki i jedna z tych Cyganek mnie chwyciła za jesionkę
        za ramie i mówi "powróże pańci" ja na to że nie bo jestem wierząca i dziękuję
        ale ona bardzo natrętnie i mówi- "masz pani córkę małą córcie 7 lat? i ma imie
        na litere B Basia?, pracujesz pani ciężko fizycznie" (wróżyła z ręki też to
        widziała że mam zniszczone. Stanełam jak wryta bo tak było faktycznie!! No i
        zaczeło się "wróżenie" Cyganka poprosiła abym wyjęła portmonetkę bo zaczaruje
        mi tak aby miała pieniądze. Kazała wyjąc moniaka i dać jej do ręki pomachała mi
        tym monakiem nad głową nad portmonetką potem kartami zwykłymi mi pomachała nad
        portfelem pamiętam asem czerwo machała i powiedziła że będę mieć pieniądze i
        będę szczęśliwa i moja córka Basia będzie wysoko wykształcona i wyjdzie za mąż
        w wieku 30 lat (nieprawda bo miała troszkę po 20 jak wyszła za mąż!)....
        Przeżegnała się pobłogosowaiła i poszła....
        CO SIĘ OKAZAŁO.... miałam w ręce worek na kapcie córki w kolorze niebieskim z
        czerwonym napisem jej imienia BASIA i numerem klasy, nic dziwnego że wiedziała
        jak córka ma na imie!!!! Potem poszłam do sklepu kupić córce zeszyty i takie
        tam coś do szkoły... co sie okazuje NIE MIAŁAM NIC W PORTMONETCE! Wychodząc z
        domu wziełam 15 tysiecy (dla młodych powiem że wtenczas były jeszcze stare
        pieniądze takie nieskieskie tysiące z Kopernikiem) nie miałam nawet jednego
        papierka z tych 14 banknotów! Czyli wtenczas co ona mi błogosławiła portmonetke
        i machała nad nią to mi WZIĘŁA te pieniadze. Bo nie ma innej możliwości bo
        tylko przy niej wyjmowałam portmonetkę.

        Taka jest moja historia z Cyganką. Od tamtego czasu za skarby świata bym
        nie "powróżyła" u Cyganki. Wedle mnie Cyganki nie mają żadnego specyficznego
        daru do wróżb, od tak jak każdy inny człowiek może mieć dar, tak i one mogą
        mieć dar, ale z racji tego że są Cygankami wcale nie mają tego od urodzenia.
        Tak jest wedle mojego zdania.
        • jolantamaj Re: jeszcze jedne historia mi sie przypomniała 22.06.07, 10:05
          Babcia moja opowiadała mi że przed wojną II swiatową, przyszły do niej do domu
          dwie Cyganki zaoferowały się że powróżą z kart Tarota i kart zwykłych a zapłatą
          będzie jedzienie bo podobniesz były głodne i zmęczone i długo szły i nocleg w
          stodole, Babcia właśnie gotowała obiad. Poprosiły by Babcia sprosiła sąsiadki
          aby było więcej osób. Babcia moja naiwnie zostawiła je i poleciała do sasiadki
          a one w tym czasie plondrowały izbę. Akurat Babcia weszła jak one szukały w
          komodzie. Tak Babcie pchneły że złamała nogę, do końca życia potem utykała.

          Ja uważam że i moja Babica i ja byłyśmy strasznie naiwne, że uwierzyłyśmy.
          Jednak tez myśle że Cyganki nie są wyjątkowe co do wróżenia tak samo mogą
          wróżyć jak każdy, nie jest powiedziane że Cyganki są wyjątkowe i mają ten dar.
          To może mieć każdy i może niecieć jest różnie.
          • jolantamaj Re: jeszcze jedne historia mi sie przypomniała 27.06.07, 15:43
            Jeszcze coś mi sie przypomniało. Niedaleko mojego sklepu mieszkają Cyganie.
            Praktycznie codziennie przychodza. Fajna młoda babeczka ma 4 dzieciarni zawsze
            wesoło jest. Jej teściowa jest w moim wieku to sobie pogadamy czasem. Jakoś
            zeszłysmy na temat wróżenia i sie sporo dowiedziałam co sobie sprawy nawet nie
            zdawałam. Ponoć to że Cyganki stoją gdzieś na bazarku czy jak to opisałam
            wcześniej, to nie one nie wróżą. To podobniesz taki sposób na zarobienie. POnoć
            to mężowie wysyłają Cyganki. To na ich polecenie tak one idą zarabiać
            pieniaedze ponoć taki tam jest zwyczaj że maż tam może nakazać. Ale ona mówi że
            one nie wróżą tylko intuicyjnie człowieka odgadują, ponoć po dłoni wiele widać
            jaki człowiek jest. Ale nie wóżba tylko informacje czy pracuje fizycznie czy
            nie ponoć nawet odznacza się na dłoni czy kobieta była w ciązy. Ale jak ona mi
            mówiła to nie ma zwiazku z wróżbami.
            A co do kart zwykłych to podobniesz jest to tylko taki ich atrybut a i tak
            mówią bardziej pod psychologiczne odgadnienie.
    • gapa1313 Re: Cyganki 04.08.07, 16:29
      jakis miesiac temu zaczepila mnie cyganka. wczesniej unikalam "ulicznego
      wrozenia". tym razem zgodzilam sie. pani mi powrozyla i..ukradla 100zl, ktore
      podobno mialam znalezc za godzine w torebce. nie wiem w jaki sposob ona to
      zrobila, doslownie pomachala kartami i zostalam bez pieniedzy. nie wiem czy
      wrozba sie spelni, wiem, ze juz nigdy nie dam sie namowic na wrozbe cyganki ani
      nikogo innego, kto zaczepi mnie na ulicy
      • Gość: Iwona Re: Cyganki IP: 212.76.37.* 06.08.07, 11:58
        ja może nie tyle, że nie wierzę w romskie wróży, ile po prostu nie
        zdecydowałabym się na wróżbę pod chmurką, w tłumie ludzi. Po pierwsze
        chciałabym aby wróżono mi w cywilizowanych warunkach a po drugie wstydziłabym
        się gapiów.
        • Gość: ginkasia Re: Cyganki IP: *.broker.com.pl 08.08.07, 21:02
          jakis czas temu pewien uroczy znajomy z Zakopanego o9powiadał, że uczył Cyganki
          wróżyć - czytam ja kiedyś wspomnienia Tadeusza Schilego i trafiam na rozdział
          pod tytułem - Jak Leszek Cyganki uczył wróżyć. sic! wszystko się zgadzało i o
          tego Leszka chodziło i faktycznie uczył Cyganki wróżyć. pozdrawiam
          • krysia17171 Re: Cyganki 08.08.07, 22:58
            Cyganki siwtnie potrafia w tlumie ludzi wylapac osobe o obnizonej
            odpornosci energetycznej akurat w tym dniu, w tym momencie.
            Tez mialam taka przygode pare lat temu, ale teraz potrafie sie
            zabezpieczyc i zadna cyganka nie podejdzie do mnie, namawiajac do
            wrozenia.
            Ma rynku w Kazimierzu jest duzo cyganek, ale wszystkie omijaly mnie,
            zaczepiajac inne osoby......
            • kasiar_83 Re: Cyganki 12.08.07, 11:59
              to zalezy jakie cyganki...te mlode to naciagaczki ja bedac w zeszlym roku w
              kazimierzu zostalam wlasnie wypatrzona przez stara cyganke chciala mi powrozyc i
              w koncu sie zgodzilam
              te mlode moze i faktycznie wypatruja sobie w jakis sposob ludzi, ale te stare
              cyganki watpie...nie kazdemu da sie powrozyc
              ta moja byla starsza kobieta nie chciala duzo pieniedzy i miala cos niesamowicie
              przekonywsujacego w sobie dlatego sie zgodzilam
              jej wrozba jak na razie sie czesciowo sprawdzila, rok temu przepowiedziala mi ze
              ktos w domu jest chory kompletnie bylam w szoku wydawalo mi sie to niemozliwe
              jednak to sie sprawdzilo 8 miesiecy pozniej moja mama zachorowala przez dlugi
              czas byla w szpitalu i musiala byc operowana na reszte czekam:)
              • Gość: iwona Re: Cyganki IP: 212.76.37.* 13.08.07, 18:55
                w mojej ocenie to zależy od człowieka, a czy to młoda osoba, czy
                starsza, czy kobieta, czy mężczyzna, to nie ma znaczenia, ważne jest
                to czy ma talent, dar do tego, czy tylko umie pleść.
                wydaje mi się, że sztuki wróżenia nie można się nauczyć po kursie
                weekendowym albo po przeczytaniu jednej książki. ale może się mylę,
                takie jest tylko moje zdanie być może.

                jeśli o mnie chodzi to przekonują mnie jedynie wróżki po 50 tce, bo
                wtedy to człowiek może mieć i doświadczenie zawodowe i wiedzę i
                doświadczenie życiowe.
              • Gość: katre Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 12:41
                5 lat temu spotkalam nieuczciwa cuganke,ktora mnie naciagneła na 100zl i
                oszukala, w ubr spotkałam uczciwa,ktora mi powiedziała prawde odnosni mnie,mojej
                corki, kolegi,chłopaka ktorym bylam zauroczona zaplacilam jej ,pózniej
                powiedziała,ze musi zrobic mi tzw porade,bo cos stoi na
                przeszkodzie,powiedziala,ze to bedzie sporo kosztowało.Rozłozyłam na 2
                raty.Powiedziała,ze ok 3,4 mies sie spełni,ze w grudniu,styczniu,luty,najpózniej
                marzec będe w ciaży.i nic narazie nie mamy wogole kontaktu po rozstaniu.Ktos mi
                powiedzial,ze jak cyganki robią porady,maja swoje zaklęcia,że potrafią złączyć i
                rozłaczyć to trwa ok pół roku, nawet w zależności rok i 1,5.Czy ktoś spotkał sie
                z podobną sytuacją,że miał robioną porad i ile czekał.Wogołe po jakim czasie
                wróżba sie spełniła?Może nie powinna ta cyganka określać czasu tylko to co widzi
                w kartach.Ona podawala ,ze za np tydzien, dwa cos bedzie, potem,ze
                miesiac,1,5.Wiem,ze cyganki z tego zyja,znaja sie lepiej niz niejedna wrozka.Czy
                wogole mozna okreslic czas?Bardzo prosze o odpowiedz.Pozdrawia. Dziekuje z góry.
              • Gość: księżniczka Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 15:22
                witam ja też byłam w tym roku w kazimierzu z miłościa mojego
                życia ,wysiadając z samochodu dobiegła do nas cyganka spoczatku
                chcielismy uciec ale po chwili zust jej padły slowa o których ona
                nie mogła wiedziec bylismy z daleka wróżba ta nie jest jeszcze
                spełniona ale wszystko się może zdarzyc .Zaskoczyła nas choc nie
                powiem wyrwała troche pieniędzy .No cóż mam znajome cyganki i
                powiedziały mi ze niewarto we wszystko wierzyc bo takie
                cyganki ,które naprawde umieją wrózyc jest niewiele ,ale ta z
                kazimierza ...jej spojrzenie cos w nim było ,no niezapominajcie
                wiedziała o naszym zyciu to co najwazniejsze ,a czy spełnia się jej
                przepowiednie wkródce sie okarze ps wszystko jest na dobrej drodze
                pozdrawiam...
                • buu87 Re: Cyganki 24.08.10, 16:47
                  czy mozesz mi dac namiary na dobra cyganke prosze
      • Gość: asia Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 12:30
        W taki sam sposób straciłam dzisiaj 61 zł, a miała mnie ta jej wróżba kosztować
        tylko 1 złotówkę :-(

        ALe ja jestem naiwna :-((((

        Pozdrawiam wszystkich i przestrzegam przed oszustkami !!!!
        Nie dajcie się namówić !!!
    • kasiar_83 Re: Cyganki 17.08.07, 16:36
      poczytaj wypowiedzi powyzej:)

      Gość portalu: e napisał(a):

      > Czy ktoś na swojej drodze spotkał cygankę i pozwolił sobie powróżyć? Spełniła s
      > ię ta wróżba?
    • Gość: lilian Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 14:40
      Ja sobie dałam 3 lata temu powrózyć tez starszej Cygance i niektóre
      rzeczy mi sie juz sprawdziły-i to takie co mi się wydawały
      niedorzeczne.Także zależy jak sie trafi.Do mojej znajomej dawno temu
      zapukala stara Cyganka z dzieckiem-chciala coś do
      zjedzienia.Dostała a na pożeganenie powiedziała znajomej-że nie
      bedzie w tym domu mieszkała i że sie wyprowadzi.Znajoma ją wyśmiała,
      bo tyle co zamieszkała w nowo wybudowanym domu.No i po kilku latach
      rzeczywiscie zmieniła miejsce zamieszkania-wybudowała wraz z
      mężem dom w mieście.
      • Gość: iwona Re: Cyganki IP: 212.76.37.* 31.08.07, 16:20
        no tak, co stara Cyganka, to stara Cyganka, w nich coś jest! Mam do
        nich wielki szacunek jak i do ludzi z inklinacjami wróżbiarskimi.
        Zawsze twierdzę, że do wróżenie trzeba mieć inklinacje rodzinne, coś
        wróżbiarskiego w genach, a nie powiedzieć sobie po przeczytaniu 5
        postów na forum i obejrzeniu ładnych kart "chcę się nauczyć wróżyć"
        i przeczytać książkę, pójść na trzy dniowy "kurs".
        • Gość: J. Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 13:48
          Mnie kiedyś jedna powiedziała, że "się urodziłam pod krwawą gwiazdą". Nie wiem,
          co to ma znaczyć i w ogóle, czy to coś znaczy. Potem okradły mnie i moją
          koleżankę, też nie wiem w jaki sposób. Jednak odzyskałyśmy te pieniądze, bo
          zrobiłyśmy tam taką aferę, że nie mogły ich nie oddać. Dlatego sceptycznie
          jestem do tego nastawiona. Kiedyś wróżyła mi też taka starsza, ale to było u
          niej w domu, więc nie czułam się zagrożona :) Coś tam z tego się i sprawdziło...
          Powiedziała też, że będę lekarzem. Jestem na biotechnologii, ale często mam
          wrażenie, ze mijam sie z powołaniem.

          Pozdrawiam
          • Gość: f. złodziejki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 17:39
            cyganki do złodziejki, zatrzymała mnie taka jedna w parku zaczęła gadać i
            zdziwiłam się bo wiele pokryło sie z tym co mi powiedziała dobra tarocistka a
            potem pokaż pieniążek srutututu tam karta tu kartą popatrz w oczy nie bój sie
            bla bla bla i ukradła mi 500
            zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! omijać to ścierwo z daleka!
            mam nadzieje że zdechnie jak najaszybciej a te pieniądze będa ostatnimi jakie w
            życiu ukradła
            • Gość: iwona Re: Cyganki IP: 212.76.37.* 08.10.07, 15:19
              ja natomist cenię Romów, mają w sobie coś mistycznego, trudno mi to
              określić, ale czuje do nich zaufanie i sympatię.
              a wróżące Cyganki także cenię, szczególnie budzą mój respekt te
              starsze.
              to normalne, że nie wszystko musi się sprawdzić, ale to naprawdę nie
              ma znaczenia, czy to Cyganka czy inna kobieta- tu nie ma zasady
              przecież, nikt nie daje 100 %
            • Gość: Ewka Ostrzegam przed Cygankami IP: *.146.72.104.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.01.10, 14:16
              Wczoraj przechodziłam przez te stragany przy stadionie. Zaczepila
              mnie kobieta o 50 gr na herbate. Bylo strasznie zimno jakies -10
              wiec oczywiste ze pomogłam, taka bylam ze nie umialam odmówic:/.
              Potem wyciagnela karty i mowi mi ze powróży, odmowilam bo wogole w
              to nie wierze. Ona mnie dlugo namawiala, powiedziala, ze jestem
              dobra, ze chce sie odwdzieczyc i tylko chwile to
              potrwa...powiedzialam, ze nie zaplace jej za wrozbe, a ona (z reszta
              mowila to potem ciagle) "nie chce zadnych pięniedzy od Ciebie
              dziecinko" Wybralam karte, kazala wziac pieniązek i dotknac jej,
              potem mowi ze ten pieniązek przyniesie mi szczescie, zeby go włozyc
              i nie wydawac. Nastepna karta i nastepny pieniązek - ten wziela ona
              i kazala mi chuchnąc na niego. Oddala mi go, potem chciala
              papierowy, a ze mialam tylko 50 zl, to jej dalam i teraz wiem, ze
              zrobilam blad. Zaczela go zginac na male czastki, ścisnela w rece i
              kazala chuchnac. Oczywiste, ze myslalam ze go odda... ale gdy
              machnela reka pieniadz zniknal, ja zaczelam mowic zeby mi oddala
              pieniadze, ze mnie okradla, ze gdzie je ma i wogole sie
              zdenerwowalam (bo mialam akrurat dzien kiedy mial mi przyjsc okres).
              Ona ze spokojem ze pieniadze te poszly na moje szczescie i ze ich
              juz nie ma, ze mam sie nie denerwowac bo to dla mojego dobra itp...
              Ja sie wkurzylam strasznie, wzielam jej rekaw i szukalam bo myslalam
              ze tam schowala, kobiety obok okazaly sie rowniez cygankami i
              zaczely na mnie naskakiwac zebym nie krzyczala bo mi zacznie krew z
              pi*dy leciec i cos o ciaży. Bylam przerazona. Kiedy jej
              powiedzialam, ze te pieniadze sa na leki dla mojej matki i ze gdybym
              miala pieniadze to bym jej dala chyba zmiekła. Oddala mi kase i
              powiedziala "Masz i idz" tylko wczesniej zabrala mi wszystkie
              drobne. To są sprytne złodziejki, niestety takie osoby jak ja musza
              sie na tym poznac bo ja za bardzo wierzylam w obcych, nie mozna ufac
              nikomu.
    • Gość: misia2007 Re: Cyganki IP: *.man.pulawy.pl 17.10.07, 15:22
      nie spełniła się hehhe takie głupoty że szok
      • Gość: Grazia Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 17:21
        SPEŁNIAJĄ!!!!!!!!!kilka lat temu w czasach studiów w centrum Katowic
        zaczepila mnie stara cyganka.Miałam wówczas wspaniałego mężczyznę
        kilka lat starszego ode mnie. Mieszkał w Złatnej a ja 100 km od
        niego.Cyganka zaczepiła mnie i powiedziała że on mnie kocha i dowie
        się o tym o wiele za póżno!!!Powiedziała że nie szanuje kobiet i
        wkrótce urodzi mu się dziecko z inną,ze zaraz za córką będziemiał
        drugą.Wierzyć mi się nie chciało....Mi powiedziała że wyjdę za mąż
        za kilka lat i w tym samym roku urodzę dziecko,że mój mąż będzie
        wysoki i szczupły.Powiedzieła też że nigdy o nim nie zapomnę i że
        mimo iż będziemy mieli osobne rodziny tak naprade nasze życia będą
        się przeplatać!!minęlo kilka lat,wszystko się sprawdziło.Drżę jadnak
        bo całkiem niedawno wróżyła mi druga cyganka i powiedziała że
        rozstanę się z mężem i będe szczęśliwa z Tomkiem......moje życie nie
        należy do udanych,czuje się jakbym ja i mąż to dwa odrębne światy!!!
        a podobno życie pisze niewiarygodne scenariusze....apropos mojej
        pierwszej miłości podobno się rozwodzi(znajomi donoszą)
        • Gość: cyprianka Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 17:48
          Grazia to masz niezły orzech do zgryzienia :)
    • betrix33 Re: Cyganki 23.02.08, 21:36
      Nie chce sie rozpisywać
      Było tak jak zazwyczaj. Zaczepiła mnie na ulicy i powiedziała, że poda imię
      mojego chłopaka ja jej na to, zę znam to imię.
      Hmmm no to już wiedziała, że kogoś mam.
      Powiedziała więc, że mam dwie koleżanki jednak blondynka, druga brunetka,
      brunetka jest niedobra.
      A teraz niech kazdy z Was przypasuje sobie takie słowa.....
      Pasują co?
      No i próbowała mi ukraśc pieniadze, ale ja wiedziałam co ona zamierza.
      Wówczas wzięła mnie na litość- bez efektów.
      Następny był strach. Powiedziała, że jak jej nie dam pieniedzy, to wypadną mi do
      pół roku włosy. Ostro zareagowałam, bo pomyślalam sobie , że jeśli trafiłaby na
      osobę podatną na sugestie, to faktycznie coś takiego mogłoby się stać.
      I ona dmuchnęła mi we włosy i coś tam po cygańsku powiedziała.
      Splunęłam jej pod nogi(odczynianie to jest nie chamstwo)i poszłam.
      Po jakimś miesiącu, okazało się, że mam guz na jajniku.
      No to sobie narobiłam, pomyślałam. Chemia sprawi, że będę łysa. Przekleństwo
      Cyganki się spełni.
      Na szczęście guz był niezłośliwy, włosy mam jak miałam.

      Moi drodzy, nie dajcie sie zaczepiać przez nie.
      One są oszustkami, może coś tam wiedzą, ale stoją po to, aby okraść.
      Faktycznie, w ich kulturze mąż jest najważniejszy, żona jest jak u Arabów.
      Mniej wiecej podobna kultura. Zrozumcie one MUSZĄ przynieść niemałe pieniądze,
      zrobią wszytsko aby zadowolić męża, więc nie kuście losu.
      Nie tylko chodzi o pieniadze i zjedzone nerwy później ale o psychikę
      o spokój emocjonalny. Po co później obawiać się, czy Cyganka nie rzuciła uroku????
      Ja dziś grzecznie, z uśmiechem mówię nie. Nie dopuszczam do siebie tych ludzi.
      Oni żyją wśród nas, ale nigdy sie z naszym narodem nie zintegrowali. Czemu????
      Są wróżki i chyba najlepiej do nich jest iść.
      One nei okradną, to profesjonalistki, wiemy ile u nich zostawimy.
      A Cyganka może nas okraść jak tu inne kobiety piszą.
      Ci którzy t czytają zastanowili się ile upokorzenia te kobiety przeszly, wstydu,
      że dały sie okraść, bólu, rozpaczy etc etc.
      Bojkotować je i basta.

      • Gość: cyprianka Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 10:13
        Mi cyganka złożyła propozycję za 4 zł. Powie mi "co mi mruga z lewego oka" :))
        pewnie to jakaś nowa metoda wróżenia. Ciekawa też jestem czy wydaje resztę jak
        się jej 5 zł zapłaci, bo akurat nie ma drobnych w portfelu...
        • Gość: maja Re: Cyganki IP: *.lublin.mm.pl 24.02.08, 17:22
          uważam że cyganki to faktycznie naciągaczki i złodziejki,kiedyś zdarzało sie że
          były to osoby które nie źle wróżyły,lecz dziś nie ma co liczyć.Zdecydowanie
          polecam wybrać sie do wróżki
          • Gość: gabriella25 Re: Cyganki IP: *.osiedle.net.pl 30.03.08, 15:38
            Hej a mnie wczoraj w pracy zaczepila Cyganka wlasnie taka starsza byla z mezem
            na zakupach. Nie byla nachalna i to co powiedziala to byla prawda. Dodala ze jak
            bede chciala zeby mi rozlozyla kiedy karty to zebym zadzwonila i do niej
            przyszla. Powiedzcie byl ktos kiedys w domu cyganek? Bo ja sie boje troche isc .
          • Gość: marcinnn Re: Cyganki IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.08.09, 11:35
            Cyganki się skomercjalizowały jak wszystko na wolnym rynku hahahahah ahaha
    • cupoftea Re: Cyganki - ku przestrodze 06.04.08, 19:47
      Kilka lat temu zaczepiła mnie przed sklepem cyganka, chcąc mi powróżyć.
      Odmówiłam, podziękowałam, bardzo nalegała. Przez cały czas, kiedy byłam w
      sklepie, ona obserwowała mnie z zewnątrz. Gdy wyszłam, znów mnie dopadła i
      natrętnie chciała wróżyć. Odpędzałam sie stanowczo - dziękując - żadne chamstwo,
      chociaż była namolna. Jak już się jej w końcu wyrwałam, rzuciła mi na odchodnym
      "jesteś nieszczęśliwa w miłości". A ja jej na to, że się bardzo myli - byłam w
      ponad 7-letnim związku, kochałam. Po kilku miesiącach, może nawet paru, ten
      związek się rozpadł. Od tamtej pory minęło kilka lat, a jej słowa jakby się
      sprawdziły, ewidentnie w miłości nie mam szczęścia, jak jakieś fatum. Ktoś
      niedawno wspomniał przy mnie o czymś takim, jak złorzeczenie, no i zaczęłam
      kojarzyć te fakty. Modlitwą o uwolnienie można przeciąć coś takiego. Może komuś
      ta historia da do myślenia. Pozdrawiam.
      • Gość: aaaa Re: Cyganki - ku przestrodze IP: *.elsnet.pl 06.04.08, 23:02
        ja pamietam jak cyganka mi wrozyla jak bylam jeszcze w liceum. powiedziala mi o
        moim charakterze i o relacjach z rodzicami, co bylo prawda, powiedziala tez ze
        poznam bruneta z tatuazem co się spełnilo hehe oczywiscie po paru zdaniach
        mowila zeby dolozyc kolejne monety ... i kolejne ;) a na koniec powiedziala ze
        wygram w totolotka, co jak na razie się nie spelnilo:(
      • Gość: gosia2512 Re: Cyganki - ku przestrodze IP: 89.174.4.* 24.04.09, 13:30
        mnie dzis wróżyła cyganka najpierw dałam jej dwa zł potem poprosiła o pieniążek mówiła zeby sie nie bać bo mi go odda i odprawiała mad nim czary potem poprosiła o pieniążka z głową czyli banknot mówiłam ze nie mam ale zaglądała do portwela i wyciągneła 2o zł zawinęła 5 zł w to dwadziescia schowała je a potem chuchała na ręke i ze niby znikły.miałam na siebie takie nerwy ze masakra naiwna byłam a ona zarobiuła 28 zł
    • Gość: * Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 15:52
      www.mojageneracja.pl/2080/blog/12176680614723434a6d256_0_2_30
    • Gość: * Re: Cyganki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 15:59
      nie wiem czy można wklejać adres innego forum ale tu opinie o cygankach są także. Jakbym złamała regulamin to skasujcie post i przepraszam za utrudnienia
      www.netkobiety.pl/t268.html
    • Gość: Joasia Re: Cyganki IP: *.aster.pl 21.05.08, 22:12
      Z Cygankami to jest roznie. Nie chce podawac negatywnych
      przykladow... W kazdym razie... kiedys jedna podeszla do mnie i
      mowi: kochana daj grosika, a powiem Ci jak masz na imie:)
      A ja na to: Ale ja wiem jak mam na imie:) Cyganke zatkalo:)
      • franciszek.modrzycki W Polsce spotkalem tylko jedna Cyganke... 22.05.08, 05:56
        Przeczytalem caly ten watek jednym ciurkiem...
        Musze przyznac, ze wesolo mi sie to czytalo.

        Znalazlem jeden BARDZO ciekawy wpis, na ktory to nikt nie zwrocil
        wiekszej uwagi... A WIELKA szkoda!
        Oto ten wpis:

        krysia17171 napisała:

        > Cyganki siwtnie potrafia w tlumie ludzi wylapac osobe o obnizonej
        > odpornosci energetycznej akurat w tym dniu, w tym momencie.
        > Tez mialam taka przygode pare lat temu, ale teraz potrafie sie
        > zabezpieczyc i zadna cyganka nie podejdzie do mnie, namawiajac do
        > wrozenia.
        > Ma rynku w Kazimierzu jest duzo cyganek, ale wszystkie omijaly
        mnie,
        > zaczepiajac inne osoby......

        ---

        Co prawda bardzo rzadko bywam w Polsce, ale mialem okazje spotkac
        tam jedna Cyganke w Sudetach.

        Srodek lata 2001 roku, akcja dzieje sie w malym malowniczym,
        turystycznym miasteczku...

        Wlasnie wracalem na polnoc naszego pieknego kraju i czekalem na
        autobus PKS. No i zobaczylem ja, spisujaca godziny odjazdu
        autobusow... Chowala wlasnie kartke z tym co zanotowala do swojej
        torby, kiedy powiedzialem jej, zeby lepiej dobrze sprawdzila to, co
        zapisala, jeszcze raz. Byla tym moim poleceniem nieco zdziwiona, ale
        sprawdzila. Skorygowala swoj blad, podziekowala i spytala skad
        wiedzialem?

        Mialem jeszcze do autobusu dobra godzine, wiec niebawem nasz dialog
        rozpoczal sie na dobre...

        Zaczela mi opowiadac, jaka to z niej dobra wrozka, ze wrozy cale
        zycie i ze wrozyla jej mama, babcia i prababcia tez... i to jeszcze
        jak!
        Ach i och... karty, tarot, co tylko... W tlumaczeniu snow to juz
        jest z niej zupelna mistrzyni... Ludzie do niej dzwonia z calej
        Polski i z zagranicy tez! I to po nocach! Nawet ksieza. Wiedzialem,
        ze tutaj w tym nie klamala. Ona doskonale wiedziala, gdzie stoja
        konfitury.

        W koncu powiedziala, ze powrozy mi z kart. No to ja na to, jak na
        lato. Ona, ze za jedyne 20 zlotych, a ja, ze dam jej 100 zlotych,
        jak powie mi cos o mojej przeszlosci, ale to musi byc cos na prawde
        konkretnego...

        No coz... modzila, cudowala, brednie plotla - taka sieczka dla
        naiwnych. Powiedzialem, zeby dala juz sobie spokoj. (Skad biedna
        mogla wiedziec, kim jestem, ze mieszkam 18 tys. kilometrow stad?).
        Poczestowalem ja swoimi kanapkami, jakie mi wczesniej przygotowali w
        hotelu na droge. Zjedlismy, popilismy piwem. Milo sie zrobilo.
        Srodek polskiego lata, cieplo bylo...

        Kiedy odchodzila powiedzialem jej, ze tym razem sie natnie. (To bylo
        widac, ja to czulem i... odbieralem to. To z niej emanowalo...)
        Stanela jak wryta!

        Powiedzialem jej, kilka rzeczy, ktore robi i ze tym razem, to sie
        dla niej zle skonczy. Bardzo zle.
        Kobiete zatkalo zupelnie.

        Pare minut pozniej jechalismy juz razem autobusem w kierunku na
        Szczecin. Wysiadla po drodze, w Boleslawcu. Miala tam jakas
        rodzine, chyba ciotke. Nigdy wiecej juz jej nie widzialem.

    • kaskalobuzxxx Re: Cyganki 09.06.08, 17:55
      ja takze mialam dwa spotkania z cygankami...drugie spotkanie zaczelo
      sie na poczatku maja..pojechalam ze znajomymi na lody mrozone
      ultradzwiekami do centrum warszawy..raptownie przed nami akurat lody
      sie zepsuly..wiec stwierdzilismy ze wejdziemy do baru obok...za
      jakis czas akurat do naszego stolika podeszla cyganka..spytala,czy
      powrozyc?my nie chcielismy ona nalegala..ale poszla..pozniej
      poprosilam kolege zeby szybko po nia poszedl..tak sie zlozylo ze ona
      nie zdarzyla odejsc za daleko i wrocila..powrozyla..w kartach wyszlo
      ze mam zlego ducha w sobie i to przez mojego uwczesnego
      chlopaka...skonczylo sie na tym ze ,,odczyniala"mnie...podobno ,,zły
      duch"mojego uwczesnego chopaka mnie opetal...ogolnie piszac musialam
      wziac jajko swoje z domu,biala szmatke i wode swiecona...jajko
      zawinela w szmatke polala je woda swiecona potarala po glowie i
      kazala rozbic na chodniku(bylo ciemno i odludzie)..gdy je
      rozgniotlam zobaczylam CZARNE WLOSY-a jestem blondynka...pozniej
      kazala mi to wyrzucic na rozstaju drog...nie moge wiecej tamtedy
      jechcac bo to prawdopodobnie moze wrocic..po drodze(trasa na lubli,a
      jestem z warszawy)w nasz samochod cos walnelo-zamin to
      wyrzucilismy.....przy moich drzwiach zaczelo cos syczec..a zeby bylo
      ciekawiej dodam ze kierowca-moj kolega wyszedl zobaczyc co sie
      dzieje i nic nie bylo!myslelismy ze gume zlapalismy a tu nic!!
      stwierdzilismy ze pozbedziemy sie tego najszybciej jak sie
      da..wjechalismy w las..wychodzimy z samochodu-a tu niebo pelne
      gwiazd..byly one jakby na wyciagniecie reki..-dodam ze wczesniej
      bylo pelne zachmurzenie...wyrzycilam to i nie odwrocilam
      sie ...odjechalam..byly nas trzy osoby-wlacznie ze mna..gdyby nie
      to zapewne ze nie bylam sama to nikt by mi nie uwierzyl! nie
      prawdopodobne jaka to sila byla! wrocilismy spokojnie do
      domu..jestem wdzieczna ze ona weszla wtedy do tego baru i akurat do
      mnie podeszla...
      • nexter Do kaskalobuzxxx 10.06.08, 12:04
        Czy nie masz namiarów bezpośrednich do cyganki, która odczyniała cię ze skutków
        złego fatum ??? BYŁBYM BARDZO WDZIĘCZNY. Pozdrawiam
        Mój e-mail: nexter@gazeta.pl
        • gabriella25 Re: Cyganki 10.06.08, 12:35
          Ja niedano bylam u Cyganki ktora mi wrozyla.Bardzio duzo sie
          zgadzalo z mojej przeszlosci, sypala imionami (np moich rodzicow),
          mniej wiecej daty sie zgadzaly. Przyszlosc tez mi wyjawila w
          cudownych barwach ale wlasnie powiedziala ze ktos na mnie rzucil
          jakis urok i ze to trzeba zdjac wlasnei za pomoca jajka i swieconej
          wody. Ze ona to zrobi bo to przeszkadza mi to w tym ze nie moge byc
          z tm z kim chce. Ze cos stoi pomiedzy nami. Niestety za to zazadla
          sporej sumy- 1000 zl . Mysle ze przegina troche ale po tym jak
          przeczytalam ten post z tym jajkiem i o tych wlosach to zaczynam
          wierzyc ze to prawda.
          • Gość: monia Re: Cyganki IP: *.gprs.plus.pl 10.06.08, 14:51
            może i prawda ale nie za taką kase!!! jakby jej zalezało na twoim
            dobrze to by i za darmo poradziła jak ten urok zlikwidować.Albo za
            jakąś mniejszą kwotę.
            • lukasz57-90 Re: Cyganki 27.06.08, 23:04
              Cyganki o których piszecie to są kobiety przebrane i podające się za cyganki.
              Prawdziwa cyganka nie okradnie. A przyjeło się w Polsce, że cyganki wróżą i
              kradną i dlatego złodziejki tak robią... . Pozdrawiam
              • Gość: monia Re: Cyganki IP: *.gprs.plus.pl 28.06.08, 15:43
                Popieram zdanie kolegi.Prawdziwa Cyganka powróży-ale pieniążki też
                lubi, co nie znaczy, że zaraz okradnie.Są ludzie i ludziska tak jak
                wszędzie.
    • oleska00 Re: Cyganki 30.07.08, 22:58
      Jakis miesiąc temu (czerwiec 2008) przysiadła sie do mnie i
      kolezanki cyganka .Dosyć starsza.... powiedziałysmy ze nie mamy
      pieniedzy a ona powiedziala mojej kolezance ile ma i w ktorej
      kieszonce:)tak wiec powrozyła mi i.... powiedziała prawde:)
      powiedziala troche o moim obecnym stanie ,przeszlosci,przyszlosci
      kilka rzeczy juz nawet teraz sie spełniło!! nie okradła mnie jeszcze
      chwile z nią porozmawiałysmy :)teraz wybieram sie 2 raz do cyganki:)
      a i jeszcze jednO przez wrózeniem gdy sie boisz poproś ją aby gdy
      wyjdzie cos złego zeby ci tegO nie mówiła:)
      • nexter Do oleska00 - prośba !!! 31.07.08, 12:11
        Mam prośbę o podanie namiarów bezpośrednich do cyganki o trafności
        przepowiadania przyszłości. Pozdro :-))))
        Mój e-mail: nexter@gazeta.pl
        • kaskalobuzxxx Re: Do oleska00 - prośba !!! 05.12.08, 03:10
          nextetr-moge ci podac namiary,ale nie gwarantuje ze na 100%jeszcze
          ma ten nr. moj adres e-mail- kaska.lobuz.1987wp.pl. pisz jak
          chcesz...ta ktora znam naprawde mi pomogla. pozdrawiam
      • buu87 Re: Cyganki 27.08.10, 21:59
        witaj czy mozesz mi dac namiary na jakies cyganki moj email ;
        agnieszka_mokrzycka87@interia.pl
        bede z gory bardzo wdzieczna ,...
    • Gość: czary czar IP: *.xdsl.centertel.pl 05.12.08, 15:55
      Witam!
      W internecie jest poświęcone wiele miejsca na strony, związane z tarotem, wróżbiarstwem,

      uzdrowicielstwem, i innymi praktykami związanymi z parapsychologia. Wiele osób korzysta z usług
      ludzi umieszczające reklamy na takich stronach. Jakże częste są nasze rozczarowania, po odbyciu

      wizyty u takiej osoby, okazuje się że nie wniosłą ona w nsze życie nic nowego, i nie ma zielonego
      pojęcia na dany temat. A my marnujemy tylko nasz czas oraz pieniadze na takich "szkodników".

      Dlatego też postanowiłem stworzyc blog, na którym znalazłby sie spis osób świadczących, takie

      usługi, na którym można by było wyrazić własną opinie, potwierdzoną konkretnymi argumentami

      na temat danej osoby. Ma to na celu przedewszystkim, ochrone nas, przed oszustami i

      jednoczesne okazanie wdzieczności, tym którzy na to zasługują. Ale żeby to było możliwe,

      potrzebuje waszej pomocy. Konkretnie prosze o przesłanie informacji (na adres podany niżej), o

      takich osobach, (imię, nazwisko, adres, nr kontaktowy, miejsce świadczenia usługi. oraz

      specjalność którą się zajmuje,), oraz na początek, opini na temat danej osoby. Chciałbym zebrać

      te informacje w jednym miejscu, aby były wiarogodne i dostępne dla wszystkich, aby każdy mógł z

      nich korzystać. Będe bardzo wdzięczny za wszelką pomoc.

      Zgłoszenia: blogczary@gmail.com

      Adres blogu: czary-mary.blogspot.com
    • Gość: kuku Re: Cyganki IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.04.09, 12:15
      ja wierze w cyganki one mowia prawde. sa najlepsze:)))) git

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka