Dodaj do ulubionych

saturn spalony słońcem

24.03.03, 19:08
Jestem bardzo początkujacą astrolożką. Nie wiem, jak interpretować planety,
które są w bardzo ścisłej koniunkcji ze słońcem. Słyszałam,ze są " spalone".
Czy to znaczy, że ich oddziaływanie jest zniesione, czy też jakoś zmienione.
Znam np. osobę, która ma w 12 domu Słońce, Jowisza i Saturna, przy tym ten
Saturn jest w super ścisłej koniunkcji ze Słońcem. Podobno położenie Saturna
w XII domu jest bardzo niekorzystne - i czy to Słońce, które go "spala"
jeszcze bardziej go psuje, czy naprawia?
A jak interpretować Pluton w I domu?
M
Obserwuj wątek
    • miluszka Re: saturn spalony słońcem 26.03.03, 11:50
      Czy nikt się na tym nie zna?
    • mii.krogulska Re: saturn spalony słońcem 26.03.03, 12:15
      Witam serdecznie,
      postaram się trochę rozjaśnić problem, choć nie stosuję w
      swojej praktyce pojęcia spalonej planety - ale oczywiście
      są astrologowie, którzy wciąż uważają to pojęcie za
      przydatne. Astrologia jest sztuką żywą, stąd opinie
      róznych astrologów na temat technik mogą się od siebie
      znacznie różnić.

      miluszka napisała:
      > Jestem bardzo początkujacą astrolożką. Nie wiem, jak
      interpretować planety,
      > które są w bardzo ścisłej koniunkcji ze słońcem.
      Słyszałam,ze są " spalone".

      Interpretacja aspektów planet zależy od rodzaju planet,
      jakie łaczy aspekt i od wielkości kątowej samego aspektu.
      Choć w podręcznikach podawane są spisy możliwych
      wniosków, to aby poprawnie i szybko interpretować aspekty
      niezbędne jest zrozumienie samego Zodiaku. Koniunkcja
      Słońca z planetą będzie interpretowana różnie dla różnych
      planet: np. z planetą rządzącą znakami ognistymi będzie
      bardziej "energetyczna" - jednak zawsze jej znaczenie
      będzie dodatkowo modyfikowane przez znak zodiaku, w jakim
      się znalazła oraz dom horoskopu, na jaki przypada.
      Oczywiście można wykuć na pamięć, że Słońce z Saturnem
      jest oznaką poważnego charakteru, ale przecież inaczej
      ten charakter będzie się przejawiał w znaku Barana, a
      inaczej w znaku Ryb. Dlatego najpierw proszę popatrzeć i
      pomyśleć co łaczy Lwa (Słońce) z Koziorożcem (Saturn) i
      jakie to może mieć konotacje.
      Pojęcie spalonej planety oznacza, że dana planeta jest w
      odległości 5 do 8 stopni od Słońca, choć dla Merkurego
      uznawano też 3 stopnie. Oznaczało to, że energia Słońca
      symbolicznie poporządkowuje sobie energię danej planety i
      dominuje nad nią. I tak Wenus i Słońce dawała charakter
      zapatrzony w siebie, z Merkurym przemądrzały, z Saturnem
      depresyjny itd.
      Jednak w nowoczesnej astrologii pełniejszy obraz
      koniunkcji uzyskamy nie przez sztywne stosowanie regułek,
      których sens zdaje się dzisiaj ginąć w zamierzchłej
      historii naszej dziedziny, a raczej uwzględniając np.
      dwadasamsy planet, które biorą udział w koniunkcji.

      > Znam np. osobę, która ma w 12 domu Słońce, Jowisza i
      Saturna, przy tym ten
      > Saturn jest w super ścisłej koniunkcji ze Słońcem.
      Podobno położenie Saturna
      > w XII domu jest bardzo niekorzystne - i czy to Słońce,
      które go "spala"
      > jeszcze bardziej go psuje, czy naprawia?

      Nie da się naprawić czy popsuć planety. Interpretacja
      Saturna w XII domu tradycyjnnie uznawana była za
      niekorzystną dla bogacenia się i realizowania kariery.
      Jednak dla duchowych dążeń oznaczać może coś zupełnie
      innego. To bardzo mocny układ - Saturn, Jowisz, Słońce.

      > A jak interpretować Pluton w I domu?

      Zawsze w powiązaniu z całym horoskopem i bez przesadnego
      mitologizowania tej planety. Pluton to symbol pierwotnego
      instynktu, stąd jego obecność w pierwszym domu może
      zaznaczać się jako usilne pragnienie przetrwania i
      przekształcania świata zgodnie ze swoimi pragnieniami.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Mii
      • miluszka Re: saturn spalony słońcem 27.03.03, 17:21
        No to jeszcze długa droga przede mna, żebym to zaczęła wszystko rozumiec.
        Dzieki wielkie, tez pozdrawiam
        M
        • mii.krogulska Re: saturn spalony słońcem 31.03.03, 21:47
          Witam ponownie,
          nawet jeśli droga długa, to nie trzeba sie tym martwić -
          do pracy więc gorąco zachęcam. Pamiętam, że mi też
          wydawało się, że nawet za sto lat nie zdołam tego
          ogarnąć, a z dnia na dzień zdobywam coraz to więcej
          doświadczenia.
          Podstawą rozumienia astrologi jest rozumienie zodiaku i
          jego dynamiki (czyli żywiołów i jakości). Dopiero potem
          wiedza o domach, planetach, aspektach okazuje się
          przejrzysta i logiczna. Zobaczenie tego to wielka
          przyjemność.

          Pozdrawiam serdecznie,
          Mii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka