06.04.03, 20:37
Drogie czarodziejki,
czy w moim życiu zacznie być wreszcie normalnie?
Od roku mam wrażenie, że dryfuję na powierzchni, robiąc z siebie coraz
większą idiotkę.
Od roku nie mam pracy, zwolniłam się po kilku latach beznadziejności z
wielkim hukiem i po wielu przykrościach ze strony róznych osób. Powiedziałam
do słuchu szefowi i kilku innym, sama też nieźle obertwałam. Od roku
trzykrotnie musiałam zmienic mieszkanie, w najbliższym czasie znowu będę
musiała (na tańsze).
Okazało się, że osoba która niejako zwalniała się ze mną ("wielka przyjaźń")
cynicznie mnie wykorzystała. PO kolei tracę wielu innych ludzi, którzy byli w
moim życiu. Albo mają dosyć moich narzekań, albo po prostu ja jestem tak
zrażona do osób, które próbują mną rządzić, że zaczynam ich unikać.
Zima jak na złość trwa w tym roku cholernie długo, a jeszcze ostatnio okazało
się, że przez zupełną pomyłkę wysłałam swoje CV w odpowiedzi na jedno z
ogłoszeń byłej firmy (?!). Dali przez agencję, nie skojarzyłam. Boże, kto
mnie na to wszytko skazał, ciężko pracowałam i męczyłam się przez kilka lat,
a tu cios za ciosem znowu.
MOge sposkojnie stwoerdzić, że przez ostatnie kilka lat się starsznie w życiu
męczyłam. Kiedy to się wreszcie skończy, uspokoi, już nie mogę...
24,08,1976; 14,45; brodnica (kuj.pom.)
żałosna istota

PS. temat mojego mejla dotyczy bani do której jest życie
Obserwuj wątek
    • mii.krogulska Re: bania 06.04.03, 23:41
      Witam serdecznie,
      na naszym Forum nie możemy sporządzać szczegółowych
      indywidualnych horoskopów. Sądzę jednak, że Pani kłopoty
      spowodowane są potrzebą zmiany zawodu, mieszkania,
      zainteresowań. Jest to czas poważnych zmian, ale też
      nauki życiowej. Radzę pomyłleć nad tym co też chciałaby
      pani robić, jak wyobraża sobie swoje życie za kilka lat -
      i podejmować kroki w celu urzeczywistnienia tych
      pragnień. Nie jest to czas "przeczkenia" ale raczej
      działania. Taki ruchliwy czas trwać będzie do września
      2003, a potem w styczniu i lutym 2004.
      Sądzę, że uda się Pani przebrnąc szczęsliwie przez
      wszystkie zawirowania.

      Pozdrawiam, Mii
    • irona.sonata Re: bania 01.05.23, 11:05
      To dziwne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka