ulla75
13.03.07, 08:49
Kupiłam mieszkanie i wszystko od początku idzie nie tak. Remont przeciągał
się w nieskończoność, bo ściany pękały itp. Na balkonie znalazłam martwego
gołębia, mąż miał stłuczkę przy wyjeździe z osiedla... Jak się wprowadziliśmy
zepsuła się lodówka, bez powodu pękła szyba w oknie balkonowym, strzeliła
rura kanalizacyjna, walnęłam autem w drzwi garażu... Seria przypadków czy to
mieszkanie nas nie chce? Boję się...