26.06.03, 17:01
bylam juz kilka razy u wrozek i wszystkie te bajki, ktore mi powiedzialy sa
sliczne, chcialabym zeby sie sprawdzily. Wszystko mialo rece i nogi. obydwie
mowily o tym samym. tylko nic sie nie sprawdza! u drugiej wrozki dowiedzialam
sie nawet dokladnie co sie wydarzy w marcu (maxymalne opoznienie
maj/czerwiec) i nic! a mialam poznac milosc mojego zycia. Czy jest sens
zawracac sobie glowe takimi wrozbami. czy mogla zaistniec tylko pomylka w
czasie?
po ostatnich przemysleniach mam wrazenie, ze cale te wrozby to tylko
programowanie podswiadomosci?
czy ktos moglby mi powiedziec, czy jest sens zawracac sobie glowe tymo
wrozbami?
troche podlamana i zla na siebie
drynka.
Obserwuj wątek
    • irona.sonata Re: czas 01.05.23, 04:50
      Nie wiem, ale się dowiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka