Gość: ***salem*** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 08:53 Czy człowiek może posiąść w jakiś sposób jakiś rodzaj mocy magicznej? Np do wykonywania jakichś prostych czarów przy pomocy myśli, wzroku czy dłoni? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ktos Re: posiadanie mocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 14:16 skoro sie nad tym zastanawiasz to albo masz kogos w swoim otoczeniu takiego albo mozesz pracowac nad swoja intuicja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ***salem** Re: posiadanie mocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 17:01 nie, nie mam nikogo takiego. Po prostu mnie to ciekawi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: posiadanie mocy IP: 212.76.37.* 28.08.07, 21:06 albo to COŚ się ma, albo nie. Tego nie da się przecież nauczyć! To jest dar, naturalna umiejętność. Jeśli ktoś ma inklinacje i predyspozycje to nie dziwie się, że kończy ezoteryczne warsztaty czy studium, ale jeśli ma inklinacje a nie "kaprys" nauczenia się. Wróżką nie jestem ale takie jest moje zdanie, tak na zdrową logikę. Tak samo jak i kart Tarota lub innych kart do wróżenie albo jasnowidzenia też się nie da nauczyć. To znaczy można opanować umiejętność wróżenia, ale to nie będzie wróżba tylko puste odwzorowanie tego co w książce jednej czy drugiej. Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: posiadanie mocy 02.09.07, 01:21 Kazdy z nas ma takie zdolnosci. Jedni wieksze, inni mniejsze. To takie same zdolnosci jak zdolnosci do nauk scislych: jedni zostaja wybitnymi matematykami a inni nie. Tylko ze kazdy jest w stanie nauczyc sie dodawania, odejmowania, dzielenia mnozenia, czyli jakies zdolnosci posiadaja. Tak samo jest z magia. Jedni beda potrafili sprowadzic deszcz na cala okolice, a inni jedyne co osiagna, to "namowienie" zagadanej w warzywniaku pani, aby pojechala do domu robiac nam tym samym miejsce do zaparkowania. Z drugiej strony geniusze zawsze powtarzaja, ze zdolnosci to czastka sukcesu. Najwazniejsza jest praca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: posiadanie mocy IP: 212.76.37.* 02.09.07, 16:48 mam inne zdanie niż Anahella, bo gdyby przyjąć ten tok, to doszlibyśmy do absurdu np: każdy miałby talent (większy, mniejszy) do baletu, śpiewu operowego, gotowania czy pisania książek, każdy byłby dobrym materiałem na lekarza itd. w mojej ocenie tak nie jest a wracając do wróżb, to trzeba coś w sobie mieć żeby się tym zajmować, inklinacje rodzinne, dar coś nieokreślonego, ale dostrzegalnego. niestety czasy są takie, że pewno jest kursów, wmawia się ludziom, że moga się nauczyć "magii" wróżenia z kart Tarota wszystkiego w weekend czy poprzez wymiane anonimowych postów na forum. myślę, że nie zmierza w dobrym kierunku, niedługo lekarze będą stawiać Tarota zawodowo, sami sobie będziemy wróżyć, leczyć się, naprawiać dachy, kopać studnie, zakładac kanalizację. bo po roku "nauki" przez fora wyjdzie na to, że takie wróżki będą reklamować się jako specjalistki po kurasach i z inklinacjami rodzinnymi. nie twierdze, że wymiana myśli i przemyśleń na forum w związku z nauką jest zła, ale to zawsze będzie hobby i tak powinno być traktowane, a nie jak czytam niektóre wypowiedzi to żaenuje mnie egzaltacja niektórych czym dla nich jest dane forum, jak wiele czerpią z niego wiedzy. lepiej jeśli już, mieć mistrza realnego i czytać, uczyć się a do tego mieć jakieś inklinacje. Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: posiadanie mocy 03.09.07, 00:39 Gość portalu: iwona napisał(a): > mam inne zdanie niż Anahella, bo gdyby przyjąć ten tok, to > doszlibyśmy do absurdu np: każdy miałby talent (większy, mniejszy) > do baletu, śpiewu operowego, gotowania czy pisania książek, każdy > byłby dobrym materiałem na lekarza itd. tak wlasnie jest i to nie absurd. kazdy moze zajac sie dowolna dziedzina, ale tylko ci zdolniejsi i pracowici moga osiagnac cos w danej dziedzinie. Czy kazdy jest dobrym materialem - nie sadze, ale jakims materialem jest. Tyle ze ezoteryka to tak prywatna sprawa, ze nie kazdy musi od razu robic z tego zawod. Zapomnialas, ze oprocz pan oglaszajacych sie na forum jest jeszcze cala rzesza osob, ktore to co robia, robia dla siebie: nie przyjmuja klientow, nie oglaszaja sie, wroza tylko bliskim i znajomym, i w zaciszu swojego domu zglebiaja tajniki wiedzy tajemnej, bo tak chca. Tak samo jak mnostwo pan nie jest zawodowymi kucharkami, a robia pyszne rzeczy i na forach kulinarnych pisza tylko dlatego ze lubia to zajecie. Nie twiedze, ze kazdy jest w stanie stac sie super magiem, tak samo jak nie kazdy jest w stanie stac sie drugim Einsteinem. Podstawy magii jest w stanie pojac kazdy, kto ma w glowie odrobine oleju, czyli praktycznie kazdy. Tak samo z podstawami fizyki, matematyki itp. Pytanie tylko czy chce sie tym zajmowac, bo przeciez nie kazdy musi byc tarocista. > w mojej ocenie tak nie jest a wracając do wróżb, to trzeba coś w > sobie mieć żeby się tym zajmować, inklinacje rodzinne, dar coś > nieokreślonego, ale dostrzegalnego. a cos niedostrzegalnego nie wystarczy? > niestety czasy są takie, że > pewno jest kursów, wmawia się ludziom, że moga się nauczyć "magii" > wróżenia z kart Tarota wszystkiego w weekend czy poprzez wymiane > anonimowych postów na forum. Zeby sie nauczyc wrozyc trzeba: 1. chciec 2. ciezko przez kilka lat nad tematem pracowac. myślę, że nie zmierza w dobrym > kierunku, niedługo lekarze będą stawiać Tarota zawodowo, sami sobie > będziemy wróżyć, leczyć się, naprawiać dachy, kopać studnie, > zakładac kanalizację. A co zlego w tym, ze ksiegowa sama sobie pomaluje mieszkanie w wolnym czasie, a baletnica upiecze ciasto dla przyjaciol? Zasada jest prosta: w wolnym czasie robie co chce. Ja zajmuje sie ezoteryka, a ktos inny szydelkuje. Nie rozumiem czemu zamykac przez kims brame do spelnienia. Jesli jakas pani uprze sie, ze nauczy sie wywolywac deszcz, to to zrobi. Pod warunkiem, ze bedzie ciezko pracowac i uzna ze ta praca jest warta efektu. Ale to nalezy pozostawic jej subiektywnej ocenie, bo to jej wysilek, jej czas wolny i jej zainteresowania. > bo po roku "nauki" przez fora wyjdzie na to, że takie wróżki będą > reklamować się jako specjalistki po kurasach i z inklinacjami > rodzinnymi. nie twierdze, że wymiana myśli i przemyśleń na forum w > związku z nauką jest zła, ale to zawsze będzie hobby i tak powinno > być traktowane, a nie jak czytam niektóre wypowiedzi to żaenuje > mnie > egzaltacja niektórych czym dla nich jest dane forum, jak wiele > czerpią z niego wiedzy. > lepiej jeśli już, mieć mistrza realnego i czytać, uczyć się a do > tego mieć jakieś inklinacje. Nigdzie nie widzialam twierdzen, ze od czytania postow na forum mozna stac sie specjalista w tej dziedzinie. Wrozki nie staja sie wrozkami od tego, ze poczytaja "ecie-pecie, cesarz-dobrze, wieza-zle". Tutaj jest praca, praca i jeszcze raz praca. Jesli ktos uwaza, ze kluczem do sukcesu sa tylko zdolnosci, to ciezko mu bedzie cos zdobyc, nawet w kierunku, w ktorym jest uzdolniony. Odpowiedz Link Zgłoś
ajszamunawwar3 Re: posiadanie mocy 02.09.07, 20:56 Z tą mocą się człowiek rodzi,z tymi predyspozycjami do czarów ale to nie przeszkadza aby ktoś kto ma mniej predyspozycji a będzie się pilnie tego uczył - nie dostał się też do tego kręgu. Jednak ten kto się już z takimi predyspozycjami urodził i jeszcze je ćwiczy - zawsze będzie lepszy.Każdy jest do czegoś innego stwożony. Odpowiedz Link Zgłoś