Gość: Moi
IP: *.e-wro.net.pl
13.11.07, 19:13
Hey...Pewnie pomyślicie, że mi totalnie odwaliło, ale to co się stało nie może być jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności.
Otóż miesiąc temu wkurzyłam się na chłopaka, po czym tego samego dnia okazało się, że stało mu się coś z ręką i go boli.
Ok. 3 tygodnie temu znów z jakiegoś powodu się na niego wkurzyłam, po czym w nocy na jego twarzy pojawiły się 3 małe rany.
Przedwczoraj pokłóciłam się z nim i to bardzo...wieczorem dowiedziałam się, że gdy był w szkole nagle w ustach poczuł krew, która zaczęła mu lecieć i musieli z nim jechać do lekarza. Zrobili mu badania, a lekarz powiedział, że nie wie skąd ta krew...
Może to chore. Ale zauważyłam, że gdy tylko ja jestem na niego choć trochę wkurzona ( a on nawet o tym nie wie) to coś się z nim dzieje.
Te przypadki to tylko 3 , a było ich więcej. Pamiętam jak w czasie wakacji się nie widzieliśmy,a on nie miał kasy, żeby mi odp. na esa. Ja się wkurzyłam, bo przez 3 dni nic nie pisał. Potem okazało się, że przez 3 dni miał zawroty głowy,a gdy tylko napisał mi esa - minęły...
Nie wiem co o tym myśleć...