Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o Krzysztofie Jackowskim

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 18:50
Pamietam, że kiedys był popularny. Ogladaąłm go w telewizzji.
Niedawno znowu się pojawił. Czytałam, że przepowiedział kryzys. O
wojnie mówi. Chciałam zapytać, czy był ktos u niego? Może ma stronę
intenetową?
Obserwuj wątek
    • Gość: KInga Re: Co sądzicie o Krzysztofie Jackowskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 21:56
      Daj sobie z nim na luz Dałam sie namowic na skorzystanie z
      jego "usług" i jedno co mogę powiedziec to jedna wielka porażka!
      Jedyne co mu wychodzi to wyciaganie od ludzi pieniedzy...
      • Gość: amira-bell Re: Co sądzicie o Krzysztofie Jackowskim IP: *.eranet.pl 31.12.08, 13:54
        w sprawach małżeńskich korzystałam, odradzam.
        • Gość: devilangel Re: Co sądzicie o Krzysztofie Jackowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 14:45
          Ma osiagniecia jezeli chodzi o poszukiwania zaginionych niezyjacych.
          No ma. Udokumentowane. Niektore jego wizje co do zdarzen przyszlych
          sie sprawdzaja- niektore zas nie i to widac. Procent tych wobec tych
          drugich-blizej nie jest mi znany. Moge tylko powiedziec to co sama
          widzialam i zaznaczam ze nijak nie mam do tego pana stosunku
          emocjonalnego zadnego. Te udokumentowane przypadki udanych
          poszukiwan zmarlych ludzi sa i tak sporym, godnym poszanowania
          zbiorem. Ja zwrocilam sie o konsultacje w sprawie zaginionej zyjacej
          osoby, zreszta chcialam sprawdzic to co sama widzialam, dodac cos,
          nie ufalam do konca sobie w stanie takim jakim bylam ( to bliska mi
          osoba byla). Coz, mial tylko racje ze ta osoba zyje i ze zostala
          uprowadzona. Reszta to byla juz science fiction, nijak nie zgadzal
          sie scenariusz zdarzen, miejsca, miejsce pobytu, kierunek,
          okolica....doslownie nic. Auto tez widzial zniszczone czy rozlozone
          na czesci a to nieprawda byla. Tydzien pozniej udalo sie je odnalezc
          rowniez, nie uszkodzone, nawet nie spladrowane. Drugi przypadek jest
          mi znany z relacji osob szukajacych 15-letniej krewnej. Wersja pana
          Jackowskiego i jeszcze jakiegos jasnowidza ( niestety nie znam
          nazwiska) byla taka, ze ta dziewczyna nie zyje. Owszem, zyla,
          zostala odnaleziona w Trojmiescie. O ile za pierwszy przypadek, to
          jest za prawdziwosc podanych faktow odpowiadam, o tyle w tym drugim
          zastrzegam, ze znam z relacji osoby szukajacej, jak zdazylam
          zauwazyc, nie majacej zbyt bujnej fantazji, watpie by zmyslila to.
          Tak czy tak, podobno dobrzy jasnowidzacy myla sie srednio ( nie
          zlapcie mnie za slowo, czytalam gdzies to- podano taka srednia
          matematyczna ) 3 razy na 10. Hmm, ja bym jednak poprawila to troszke-
          naprawde dobrzy jak sadze myla sie tak z 10 razy na 100. Pana
          Jackowskiego dokonania te udokumentowane szanuje, uznaje za dorobek
          spory, powazny. Niemniej pod jego nieomylnoscia za nic sie nie
          podpisze.
          • kristoferson nie ma ludzi nieomylnych 31.12.08, 14:59
            Nie ma po prostu ludzi nieomylnych, nie ma takich co wiedzą/widzą
            wszystko. Czasem nawet celowo los/Bóg nie pozwala czegoś zobaczyć....

            Poza tym wróżki/jasnowidze którzy chwala sie że mają 100%
            sprawdzalności to naciągacze i oszuści. Nikt nie jest przecież alfą
            i omegą!
            • spojler22 Re: nie ma ludzi nieomylnych 31.12.08, 18:06
              Trzeba mieć na uwadze, że wizje jakie otrzymują jasnowidzący mogą być bardzo
              fragmentaryczne. Nie każdy ma dar oglądania w głowie filmu.
              Takie fragmentaryczne wizje są po pierwsze: interpretowane przez jasnowidza, i
              po drugie (nawet ważniejsze) modyfikowane przez percepcje. To jak z
              powiedzeniem: kogo ukąsi żmija, ten bać się będzie liny. Jeśli kiedyś jakieś
              zdarzenie było podobne do tych fragmentów, to umysł je uzupełni z pamięci nie
              informując o tym świadomości.
              To, jakie ktoś posiada wizje (w jakiej postaci odbiera informacje), oraz jakie
              posiada wcześniejsze doświadczenia, determinuje jego skuteczność w zawodzie
              jasnowidza.
              • Gość: devilangel Re: nie ma ludzi nieomylnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 18:25
                Kris, Spojler, macie racje :) Sympatycznie wymienia sie informacje z
                osobami nastawionymi z dystansem, nie nakrecajacymi sie emocjonalnie
                czy ideologicznie. Szanuje Krzysztofa Jackowskiego jako autora wielu
                skutecznych i udokumentowanych wizji. Niewatpliwie jasnowidzem jest
                i to nie podlega dyskusji zadnej. Sam przyznaje ze najlatwiej szuka
                mu sie niezyjacych ludzi, najtrudniej zas zywych. Coz, kazdy ma
                jakas swoja specjalizacje, cos w czym jest szczegolnie mocny, nie da
                sie byc chodzaca doskonaloscia. Tak, deklarowana przez kogokolwiek
                100% nieomylnosc jest domena Boga jeno, nie czlowieka, zadnego. To
                zawsze trzeba pod uwage wziac. Tez i ja nie mam zadnych do pana
                Jackowskiego pretensji, za dobrze znam ten temat ( natura
                wizji ,specyfika pracy w profesji ezoterycznej). Kiedys tam dawno
                udajac sie do niego liczylam na dodatkowe dane, moze na cos czego ja
                nie widzialam czy nie wiedzialam. No i na potwierdzenie, ze dobrze
                wiem, ze ta osoba zyje i ze moze sie poruszac o wlasnych silach
                jakby co. Reszte zalatwila Opatrznosc Boska, odpowiedni ludzie,
                odpowiednie dzialania.
          • gelbigel Re: Co sądzicie o Krzysztofie Jackowskim 05.01.09, 16:19
            Pan Jackowski twierdził że kontaktuje się z duchami zmarłych. to w przypadku
            auta z czym się kontaktował? Komputerem pokładowym czy radiem a może dvd ze
            zmieniarką?
            • Gość: devilangel Re: Co sądzicie o Krzysztofie Jackowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 16:34
              Jest cos takiego jak slad energetyczny uzytkownika danej rzeczy i po
              tym niektorzy znajduja te rzecz, na przyklad samochod. Poza tym ow
              samochod niejako uczestniczyl w dramatycznych wydarzeniach, wiec
              naturalne, ze nie chodzilo tu o auto jako rzecz materialna tylko a o
              zwiazane z nim okolicznosci zdarzen- to byla nbardzo wazna czesc
              sprawy. Radiesteci, teleradiesteci czesto ida po sladzie
              energetycznym, jasnowidzem zas sie pan Jackowski nazywa ogolnie a
              nie tylko od poszukiwan i tylko zmarlych. Okresla miejsce "pobytu"
              przedmiotow takze, wiec nie musisz drwiacych pytanek zadawac.
              Zreszta ja do pana Jackowskiego nic nie mam, powiedzial co wiedzial
              i tyle. Ktos tu zapytal o niego, wiec pisze- ani nie jestem
              wnerwiona z powodu blednych danych ani nic. Przecie mowie ze nie
              kazdy wie wszystko, jemu udaly sie wtedy 2 rzeczy: potwierdzil, ze
              ta osoba zyje i ze moze poruszac sie o wlasnych silach a to bylo
              wazne dla mnie potwierdzenie.
              • gelbigel Re: Co sądzicie o Krzysztofie Jackowskim 05.01.09, 16:43
                Ok dzięki za wytłumaczenie, Po prostu nie znam się na tym. Gdybym się znał tez
                może bym to robił.
                • Gość: devilangel Re: Co sądzicie o Krzysztofie Jackowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 17:00
                  Gelbigel, a bardzo prosze. Dla dobrego jasnowidza ustalenie miejsca
                  pobytu samochodu przynajmniej w przyblizeniu, nie jest wielkim
                  problemem, a przynajmniej ustalenie co sie z autem dzieje, znaczy
                  czy jest uzywane przez kogos, czy zostalo zniszczone,
                  porzucone.Takze czy i w jaki sposob ma szanse byc odnalezione. W
                  Przypadku zas pana Jackowskiego, czestym bywalo relacjonowanie
                  przebiegu dramatycznych zdarzen i podawanie informacji co stalo sie
                  z osoba, co z jej mieniem...w rzeczy samej osoba przeze mnie wtedy
                  poszukiwana, zostala uprowadzona swoim samochodem, wiec to bylyby
                  info mocno naprowadzajace na slad osoby.
              • ewajonline Re: eeech, devilangel, 05.01.09, 16:43
                a kiedyś byłe takie czasy, że w wawie było kilka wróżek, latało się do nich z
                nabozną czcią niemal i były prawie nieomylne. To były czasy!!!
                jak uż jest czas emisji programów komp. służących do wróżenia, to czego tu się
                spodziewać wkrótce?
                Ciekawe, kiedy gadajacy programik zastąpi Boga?
                • Gość: devilangel Re: eeech, devilangel, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 17:17
                  Ewo, Jego nie zastapi zaden programik gadajacy :) 9 lat temu Jego
                  reka strzegla te osoby , ja dzieki Niemu otrzymalam ( uzyskalam czy
                  jak zwal tak zwal)wystarczajace informacje by moc zadzialac, sama
                  doswiadczylam zdarzen, o ktorych nie bede opowiadala i ta osoba tez-
                  inaczej jak ochrona Boskiej Opatrznosci nie da sie uzasadniac i nie
                  trzeba .
    • Gość: Pamela Dno i wodorosty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 09:10
      Potwierdzam że Jackowski to porażka na całego...kasa i nic wiecej
      Trzymajcie się jak najdalej od niego chyba ze macie za duzo
      pieniedzy lub lubicie wysłuchiwac bajek... Bez powazania panie
      Jackowski
      • kristoferson Re: Dno i wodorosty 02.01.09, 11:47
        Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie Pamelo :-) Sądzisz ludzi wedlug swojego
        własnego wzorca/odbijasz ludzi w swoim własnym lustrze ;-)
        • Gość: ffffffffffffff Re: Dno i wodorosty IP: *.gprs.plus.pl 04.01.09, 14:53
          Co ma tu Kuba do Boga i Bog do Kuby? Sadzi sie ludzi po tym co soba
          reprezentuja...niestety moja opinia o "zdolnosciach" Pana Jackowskiego tez jest
          deliktanie powiedziawszy nienajlepsza
          • kristoferson Re: Dno i wodorosty 04.01.09, 15:45
            ehm, może troche niejasno to napisałem, ja tez nie uważam
            Jackowskiego z Boga czy tez alfę i omegę.
            Chodzi o to że nie powinno mowić się o kimś że jest "dnem, bo akurat
            nam nie pomógł. Bo nie ma na swiecie jasnowidza co posiada 100%
            sprawdzalności i potrafi pomóc kazdemu.


    • agrentowy4321 Re: Co sądzicie o Krzysztofie Jackowskim 05.03.23, 18:57
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • irona.sonata Re: Co sądzicie o Krzysztofie Jackowskim 26.04.23, 06:35
      Elektryzujące i nurtujące
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka