sklepik Lilith

22.01.09, 08:59
bosz, jaka afera!!! afery mnie fascynują!!
sklep occulta sprzedawał ponoć booki z naruszeniem prawa autorskiego i sprawa
w odpowiednich kręgach jest znana a was na tym forum Lilit666 wodzi jak chce
za nosy aż milo popatrzec. Za darmowa wróżbę niekórzy wyłaczają mózgi i
zachowuja się jak banda potulnych zombiaków.

ha ha!!
    • Gość: v Re: sklepik Lilith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 11:48
      o jakich książkach mówisz?
      • jamesdigriz138 Re: sklepik Lilith 22.01.09, 12:13
        Zapewne chodzi jej o to, co wisiało na forum okulta w ichnim sklepiku. Kopia google:

        74.125.77.132/search?q=cache:r9UID0e7kB0J:www.okulta.fora.pl/ksiazki,44/+okulta.fora.pl+ksi%C4%85%C5%BCki&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl
        • Gość: sylwia Re: sklepik Lilith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 12:28
          hmm z tego co widze to Lilith ODSPRZEDAJE książki - odsprzedanie
          książki nie jest łamaniem praw autorskich to tak dla wyjasnienia :)

          Pozdrawiam
          • 1500zl Re: sklepik Lilith 22.01.09, 12:38
            Nie powinienem się wtrącać i wypowiadać na temat łamania praw autorskich przez
            lilith ponieważ ten temat nie jest tym który mnie interesuje.
            Dlatego nie wypowiem się o lilith a jedynie pozwolę sobie Panią poprawić:
            w przypadku odsprzedaży ma Pani rację.
            W przypadku sprzedaży już jej Pani nie ma.
            Kopiowanie tzw. e-booka to powielanie książki.
            Odsprzedaż pojedynczego e-booka teoretycznie mogła by zostać uznana za zgodną z
            prawem, jednak oferowanie e-booka do wielokrotnego pobrania to jak rozdawanie
            kser książki.
            Owszem, niewiele osób ma coś przeciwko temu gdy ktoś kseruje książkę celem nauki
            z niej (poza zazwyczaj autorami, czy wydawcami, oni mają w tym biznes). Ot np.
            taki student kserujący podręcznik zazwyczaj nie wzbudza kontrowersji, lecz
            student robiący to na skalę masową już daje do myślenia.

            Jeżeli się jednak nie zrozumieliśmy, będę wdzięczny za wskazanie mi mojego
            błędnego rozumowania.
            • Gość: sylwia Re: sklepik Lilith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 12:57
              powiedziałam o odsprzedaży gdyż myślałam że chodzi o książki w
              formie normalnej tzn papierowej nie elektornicznej ( wtedy to też
              nie jest łamanie praw autorskich gdyż po pierwszej sprzedaży
              właściciel praw autorskich( czyli jakieś wydawnictwo) nie może
              postawić dalszych warunków w kwesti rozporządzania książką.
              Kopiowanie oczywiście to zupełnie co innego i tutaj już w gre
              wchodzi ustawa o prawach autorskich która wyraźnie tego zakazuje i
              już jeżeli poruszył Pan kwestię pojedynczego studenta, który kseruje
              książkę na własny użytek to wg art 23 ustawy może to robić
              niodpłatnie :)
              • 1500zl Re: sklepik Lilith 22.01.09, 13:16
                Dokładnie!
                Cieszy mnie, że się rozumiemy.

                Wstydem nie jest przyznanie się do zapomnienia czy niewiedzy w jakiś temacie,
                wstydem jest udawanie, że wszystko się wie. Przyznaje nie do końca pamiętam
                wszystkie ustawy. Lecz gdybym miał szczegółowo rozpisywać się o prawie w
                niewielkim fragmencie który służy jedynie za mało istotny przykład to posty były
                by potwornie długie i dla przeciętnego człowieka nie do strawienia.

                Wypracujmy wspólne stanowisko (odbiegając od tematu lilith):
                W przypadku pobierania PDF wszystko jest ok do momentu gdy:
                - "miejsce/witryna/sprzedawca/dystrybutor" odprowadza za każde pobranie
                odpowiednią opłatę osobom zainteresowanym (autor/wydawnictwo). Ponadto gdy ktoś
                odstępuje swoją legalnie nabytą kopię odpłatnie bądź nie, lecz po
                odstąpieniu/odsprzedaży usunie swoją kopię (tak aby ogólna liczba legalnie
                sprzedanych egzemplarzy nie uległa zmianie). Czyż nie tak?

                I tu mnie Pani zainteresowała, jak tu umieścić naszego studenta? Ma prawo
                stworzyć sobie kopię? Co potem może z nią zrobić? Pytam ponieważ ten fragment
                ustawy zna Pani lepiej (choć nie wiem czy powinniśmy kontynuować, nijak się to
                ma do sprawy o której traktuje ten temat, ponadto odpowiedź odnośnie spraw
                podobnych do tej oboje znamy i jesteśmy zgodni, a inni niech sobie wydedukują).
                • Gość: sylwia Re: sklepik Lilith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 13:41
                  jeżeli chodzi o PDF to oczywiście nie da się do końca sprawdzić czy
                  osoba która odsprzedaje swoją kopie którą nabyła legalnie usunie ją
                  ze swojego np komutera czy tez nie. Jeżeli chodiz o PDF to zawyczaj
                  w tej formie umieszczane są pliki, publikacje które nie są objęte
                  ustawą o prawach autorskich, ale oczywiście są książki wydawane w
                  tej formie ( są one zazwyczaj tańsze od wersji papierowej z
                  wiadomych względów) i wtedy odpowiedni sprzedawca musi posiadać
                  zgodę na rozpowszechnianie takich książek co oczywiście wiąże się z
                  odpowiednimi opłatami. Jeżeli chodzi o studenta to zgodnie z ustawą
                  z art 23 może używać tej kopii na własny użytek on i krąg osób
                  pozostający w stosunku pokrewieństwa. Co może zrobić z tą kopią
                  później? Gdyby ją sprzedał narusza już w tym momencie ustawę o
                  prawie autorskim majątkowym gdyż czerpałby zysk.Poza tym w tym
                  artykule wyraźnie ustawodawca pisze że ta kopia może być na WŁASNY
                  użytek więc wg mnie oddanie takiej kopii np kolezance byłoby też
                  łamaniem ustawy. Myśle jednak że na temat szczegółów dotyczących
                  ustawy powinni wypowiadać się specjaliści od prawa autorskiego :) ja
                  niestety nim nie jestem:)
                  • 1500zl Re: sklepik Lilith 22.01.09, 13:50
                    Piękna wyczerpująca odpowiedź, takie uwielbiam.
                    Zgadzam się w 100%. Bardzo dziękuję za wyjaśnienie moich wątpliwości.
                    • lilith666_vip Re: sklepik Lilith 22.01.09, 13:57
                      I znow musze napisac .sklepik mial byc otawarty w czerwcu . byl jedynie atrapa ( czyli wystawa trego co moze byc) .na internecie znajdziecie wiele sklepikow ktore skrzedaja pdf:) i tak rowniez Sapkowskiego uprzedzajac pytania . :) mozna tez zauwazyc ,ze wiekszosc tych ksiazek ma tez prawo pieorwszego tlumaczenie :) nic takiego miejsce nie mialo jakobym zlamla jakies prawo :) sklepik zostal jakbylo widac wczraj przeniesiony i zeby nie szerzyc dalszyl plotek pokazalam go wczoraj przez godzine:) nie doszlo do sprzedazy i juz to wczoraj tlumaczylal.

                      Po rozmowe z N Darku R. hmmm bardzo go to poruszlo co robicie powiem tyle .i powiedzial na wstepie tylko cos co powiedzial do scorpio:) kto mieczem wojujew do miecza ginie :)) najwiekszy wstyd zobaczycie jutro :)) ale..nie uprzedziajmy faktow:))
                      • 1500zl Re: sklepik Lilith 22.01.09, 14:04
                        Jak nadmieniłem w wielu miejscach, moim jedynym tematem zainteresowania jest
                        uzyskanie należnej mi kwoty. Reszta mnie nie interesuje, choć przyznam, tu
                        wywiązała się interesująca dyskusja dzięki której poznałem jeszcze lepiej prawo,
                        jednak nie dotyczyła ona ciebie tylko prawa właśnie.

                        Grozisz komuś?
                        • Gość: sylwia Re: sklepik Lilith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 14:09
                          Jeżeli chodzi o książki pdf zamieszczane i sprzedawane w sieci bez
                          zgody autora czy wydawnictwa ( np ktoś sobie zeskaniował książkę i
                          ją umieścił w sieci ) to jest to łamanie ustawy niestety i jest
                          karalne dla osoby która zamieszcza taką publikacje oczywiście dla
                          osoby któe to sciągają juz nie.
                          • Gość: ten tam tego ono.. Re: sklepik Lilith IP: 193.151.48.* 22.01.09, 14:19
                            „któe to sciągają juz nie”-
                            • Gość: sylwia Re: sklepik Lilith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 14:30
                              p2p to nie tylko ściąganie ale i ROZPOWSZECHNIANIE plików a to już
                              jest karalne. Musze Cie zmartwić ale osoba która tylko pobiera plik
                              wg polskiego prawa nie podlega odpowiedzialności karnej, czyli
                              ściąganie plików nie jest karalne.
                              • 1500zl Re: sklepik Lilith 22.01.09, 14:42
                                Jaka jest wasza opinia o tonie wypowiedzi lilith? Czy mogę coś zrobić w momencie
                                gdy ujawnia moją tożsamość w sposób wystarczający do identyfikacji poprzez
                                znajomych, gdy tymczasem tożsamość była znana tylko jednej osobie? Poza tym
                                grozi firmie prowadzonej przeze mnie. Coś mi się majaczy że była jakaś opcja,
                                tylko kurcze nie pamiętam gdzie.
                              • Gość: albo i nie ten Re: sklepik Lilith IP: 193.151.48.* 22.01.09, 14:43
                                "Każdy plik zawierający muzykę, tekstem, czy film jest dziełem
                                artystycznym i podlega ochronie, którą przewiduje ustawa o ochronie
                                praw autorskich. Udostępnianie takich plików w Internecie może się
                                odbywać tylko i wyłącznie na zasadach określonych przez posiadacza
                                majątkowych praw autorskich. Może się to również w pewnych
                                przypadkach odbywać w ramach dozwolonego użytku. Każde inne
                                działanie mające za przedmiot materiał chroniony prawem autorskim
                                może stanowić przestępstwo.
                                Większość działań, które polegają na ściąganiu plików zapisanych na
                                dysku twardym innych użytkowników Internetu stanowi naruszenie praw
                                autorskich. Dystrybuowanie ich poprzez sieć jest nielegalne. Prawa
                                autorskie mają na celu ochronę interesów twórcy i jego pracy i fakt,
                                że udostępniane utwory znajdują się na prywatnej stronie
                                Internetowej, albo że są wymieniane pomiędzy znajomymi nie jest
                                żadną okolicznością tłumaczącą ich naruszanie. Korzystanie z
                                określonego utworu wiąże się z koniecznością uzyskania zgody
                                właściciela praw autorskich oraz zapłaty odpowiedniego
                                wynagrodzenia.

                                Udostępnianie materiału
                                W ustawie wskazana jest także grupa osób, które mogą nieodpłatnie
                                korzystać z plików, wcześniej legalnie nabytych przez użytkownika,
                                który je udostępnia. Muszą one być zwiazane z nim stosunkiem
                                pokrewieństwa (osoby spokrewnione w linii prostej np. rodzice,
                                dziecko, dziadkowie; w linii bocznej - rodzeństwo), powinowactwa
                                (związek z rodziną małżonka), albo relacjami towarzyskimi. Eksperci
                                stwierdzili, że stosunkiem towarzyskim są powiązane osoby
                                pozostające z kimś w długiej znajomości, pomiędzy którymi powstała
                                więź emocjonalna. W ten sposób można jednak udostępniać utwory,
                                które zostały wcześniej publicznie udostępnione za zgodą twórcy.

                                Jak już wcześniej pisaliśmy, ściągnięcie materiałów dla własnego
                                użytku, a udostępnianie ich w sieci to dwie różne kwestie. Osoby
                                ściągające materiał w sieci odpowiedają względem twórcy tego
                                materiału (ma on prawo żądać nawet trzykrotności wynagrodzenia za
                                dany materiał tytułem odszkodowania). Dystrybuowanie materiału
                                chronionego prawem autorskim w sieci jest zagrożone karą do dwóch
                                lat pozbawienia wolności, a gdy sprawca czerpie z tego korzyści
                                materialne grozi mu kara pozbawienia wolności do lat trzech."
                                • Gość: :) Re: sklepik Lilith IP: 193.151.48.* 22.01.09, 14:45
                                  kurde zapomnialem dodac :)
                                  Podstawa prawna:

                                  Art. 78-80 Ustawy z 4 lutego 1994 o prawie autorskim i prawach
                                  pokrewnych
                                  art. 17 pkt 2 ustawy z 17 listopada 1964 - Kodeks postępowanie
                                  cywilnego
                                  • Gość: sylwia Re: sklepik Lilith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 14:50
                                    rozumiem że jest to jakiś artykuł? możesz podać date napisnaia tego
                                    artykułu?
                                    • lilith666_vip Re: sklepik Lilith 22.01.09, 14:55
                                      Oczywiscie jhesli taka strona nie miala prawa badz je dystrybutowala .do wiekszosc tych ksiazek nikt nie mial praw jak i do pierwszego tlumaczenie

                                      Re: sklepik Lilith
                                      Autor: 1500zl 22.01.09, 14:04
                                      Dodaj do ulubionych Skasujcie
                                      Odpowiedz
                                      Jak nadmieniłem w wielu miejscach, moim jedynym tematem zainteresowania jest
                                      uzyskanie należnej mi kwoty. Reszta mnie nie interesuje, choć przyznam, tu
                                      wywiązała się interesująca dyskusja dzięki której poznałem jeszcze lepiej prawo,
                                      jednak nie dotyczyła ona ciebie tylko prawa właśnie.

                                      Grozisz komuś?

                                      W zadnym wypadku nie groze tylko informuję :)
                                      • lilith666_vip Re: sklepik Lilith 22.01.09, 15:03
                                        W ddoatku na waszej styronie internetowej rowniez sa udostepnione pdf wiec bym sie raczej na to nie powowylala:) dorrek.fnord.org.pl/e-booki/ wiec mozecie sciagac dowolnier wszyscy:)
                                        W przypadku wykrycia naruszenia praw autorskich, znajomości polskiego tłumaczenia danej książki, prosimy o kontakt z administratorem . Ksiązki zostaną zdjęte od razu po przedstawieniu dowodów.

                                        I tak napisaliscie :) na stronie glownej wiec tymsamym hmmm wy udostepniliascie te ksiazki a ja tego nie zorbilanm:)
                                    • Gość: oj tam autor Re: sklepik Lilith IP: 193.151.48.* 22.01.09, 15:01
                                      Pierwszy artykół jest z 25.02.07

                                      a ten
                                      2008-07-24

                                      „Czego nie wolno
                                      Kilkakrotnie nowelizowana Ustawa o ochronie praw autorskich i
                                      prawach pokrewnych wyraźnie mówi, że każdy utwór podlega ochronie
                                      przewidzianej przez prawo autorskie. Dotyczy to również plików z
                                      muzyką, filmami czy grami. Jeśli strona dzierżąca do nich prawa
                                      autorskie nie wyrazi takiej zgody, pobieranie ich z sieci nie jest
                                      zgodne z prawem.

                                      Nieważne, czy dany plik zostanie ściągnięty ze strony internetowej,
                                      pobrany z sieci lokalnej czy zdobyty dzięki sieci peer-to-peer -
                                      osoba, która dopuszcza się tego typu czynów, popełnia przestępstwo.

                                      Zasadnicze pytanie brzmi: co grozi internaucie? Osoby pobierające
                                      pliki do użytku własnego ponoszą odpowiedzialność cywilną względem
                                      twórcy, który może zażądać jako odszkodowania trzykrotności
                                      miesięcznego wynagrodzenia. Osoba, która na ściągniętych plikach
                                      zarabia (uczyniła sobie z tego procederu stałe źródło dochodów),
                                      może zostać pozbawiona wolności do lat pięciu. Natomiast samo
                                      rozpowszechnianie plików przy pomocy sieci może grozić karą do dwóch
                                      lat więzienia. Co kryje się pod terminem "rozpowszechnianie plików"?
                                      Między innymi wymiana przy pomocy P2P.


                                      Dozwolony użytek
                                      Wyjaśnić koniecznie należy termin "dozwolony użytek". Otóż osoba,
                                      która nabyła oryginalny utwór, może z niego korzystać w dowolny
                                      sposób, swobodnie nim dysponując także wobec osób bliskich (rodzina,
                                      przyjaciele). Dozwolony użytek zezwala także na rippowanie płyt CD
                                      na potrzeby odtwarzaczy MP3, a nawet na tworzenie kopii zapasowej
                                      danego dzieła, pod warunkiem, że taką opcję przewidział producent -
                                      np. jeśli utwór chroniony jest przez stosowne oprogramowanie,
                                      złamanie takowego jest już niezgodne z prawem. Dozwolony użytek
                                      tymczasem nie dotyczy plików, których ściągnięcie naruszyło prawa
                                      autorskie.

                                      Co można ściągać
                                      Uruchomienie sklepu przez firmę BitTorrent, twórców jednego z
                                      pierwszych klientów P2P, stało się symbolem - wielcy producenci
                                      próbują pokonać piractwo w sieci używając narządzi wykorzystywanych
                                      wcześniej przez internautów. Należy pamiętać, że samo używanie P2P
                                      jest jak najbardziej legalne (to program jak każdy inny), dopiero
                                      ściąganie plików łamiących prawo autorskie narusza przepisy.

                                      Pobierać legalnie z sieci możemy każdy udostępniony przez twórcę
                                      kontent - filmy, muzykę, gry, teksty, grafikę i wiele innych rzeczy.
                                      Jak łatwo się domyślić, są to w większości amatorskie, informacyjne
                                      albo promocyjne produkcje, chociaż nieraz (zazwyczaj także w ramach
                                      reklamy) można pobrać większe partie materiału - np. kilka utworów z
                                      danej płyty, pierwsze minuty filmu, kilka odcinków serialu. Trend
                                      ten ulega gwałtownej zmianie - coraz więcej produkcji trafia
                                      bezpośrednio do sieci, a ich twórcy udostępniają je za darmo.

                                      Kolejnym krokiem w rozwoju dystrybucji materiałów przez sieć będzie
                                      legalne kupowanie różnego rodzaju utworów, przy wykorzystaniu takich
                                      opcji jak ściąganie przy pomocy usługi Direct2Disk, stream albo
                                      wideo na żądanie. Internetowe sklepy pokroju iTunes radzą sobie
                                      doskonale, ale dla przeciętnego Polaka jest to bardzo odległa
                                      przyszłość. Na przykład polskiej wersji iTunes jeszcze nie ma, i na
                                      razie nic nie zapowiada się jej pojawienia. Jednak jedno jest dziś
                                      pewne - legalne ściąganie z sieci to fakt dokonany.”


                                      • lilith666_vip Re: sklepik Lilith 22.01.09, 15:08
                                        bardzo ladniexD ntomast tak apropo jedyny w tym temacie fakt ezoteryczny to jest temat : wiedzma -hobbystka" super:) na pewon swoja zazdroscia oraz tym ze boli was ego nie odbierzecie m iklientow i ludzcie sie :)
                                      • Gość: sylwia Re: sklepik Lilith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 15:09
                                        w tym artyrkule jest mowa o plikach sciąganych nielegalnie ze strony
                                        internetowej bez uprzendiej zgody wyrażonej przez tą stronę która
                                        piosiada do nich prawa ( z tym się zgadzam). Ja z kolei mówię o
                                        innej sytuacji .... o sytuacji w której ktoś nielegalnie umieszcza
                                        jakiś plik a ktoś inny go ściąga. W takim wypadku odpowiedzialność
                                        karną ponosi tylko osoba któa zamieściła w sieci plik.
                                        • Gość: jakos tak:D Re: sklepik Lilith IP: 193.151.48.* 22.01.09, 15:17
                                          No fakt sory Sabinko:D ta rozmowa jest mało wspólna z ezoteryka :D,
                                          ale jestem na chorobowym i nudziło mi się :x już milczę :) :)
                                          Czy jeżeli świadomie ściągasz nielegalny plik, to ponosisz
                                          konsekwencje karną czy nie?
                                          Odpowiedź jest oczywista:) tak ponosisz odpowiedzialność karną.
                                          Oczywiście możesz napisać że a co jeżeli nieświadomie to robisz?,
                                          wiec ja ci napisze ze brak wiedzy na temat prawa nie zwalnia cię z
                                          jego przestrzegania...oczywiście teraz trzeba rozpatrzyć kiedy jest
                                          świadome a kiedy nieświadome działanie:).
                                          • Gość: sylwia Re: sklepik Lilith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 15:23
                                            odsyłam do artkułu
                                            www.rp.pl/artykul/55727,164821_Sciaganie_MP3_bez_kary_.html
                                            • 1500zl Re: sklepik Lilith 22.01.09, 16:01
                                              Pragnę sprostować wypowiedź lilith, szczególnie fragment "waszej strony", strona
                                              ta nie jest moją stroną i nie mam z nią nic wspólnego. Strzelaj dalej, może mnie
                                              trafisz. Jestem czysty, nie siedzę w tym całym "okulcie".
    • Gość: eeeee tam:) Re: sklepik Lilith IP: 193.151.48.* 22.01.09, 16:26
      „Szkopuł w tym, że osoby korzystające z programów do wymiany plików
      często nie zdają sobie sprawy, iż nie tylko ściągają, ale
      jednocześnie rozpowszechniają utwory. Niektóre z tych programów w
      sposób automatyczny udostępniają bowiem aktualnie pobierane pliki. A
      to oznacza, że internauta popełnia przestępstwo, za które może nawet
      trafić do więzienia. Grozi mu też odpowiedzialność cywilna i
      konieczność zapłacenia potrójnego wynagrodzenia. Przy udostępnianiu
      plików liczonych w tysiącach może to być szczególnie dotkliwe i
      oznaczać niebagatelne kwoty.”

      „Producenci audio i wideo oraz organizacje zbiorowego zarządzania
      prawami autorskimi zdają sobie sprawę, że w tym stanie prawnym
      trudno byłoby im udowodnić, że samo ściąganie jest nielegalne.”

      „Rzeczywiście przepis dotyczący dozwolonego użytku osobistego może
      być interpretowany na tyle szeroko, że samo pobieranie utworów z
      sieci nie jest zabronione – przyznaje Mariusz Kaczmarek, dyrektor
      Fundacji Ochrony Twórczości Audiowizualnej FOTA.”

      „Pewnym absurdem jest, że jeżeli ktoś kupi piracką płytę na bazarze,
      to złamie prawo i będzie ścigany, a jeśli ściągnie piracką kopię z
      Internetu, nic mu za to nie grozi – uważa Kaczmarek. Proponuje on,
      aby pobieranie nielegalnie rozpowszechnianych w sieci plików
      traktować na tej samej zasadzie jak kupno pirackiego nośnika. Grozi
      za to kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.”

      Czyli tak jak ci pisałem :) jest to niedozwolone karalne jeżeli
      zostaniesz złapana na gorącym uczynku, ale jest to niezwykle trudne
      do udowodnienia:), a jeżeli chcesz to sprawdzić, proponuję cię z
      wrzuta (pomijam p2p) nagraj sobie
      100 mp3 i poproś policję o sprawdzenie zawartości swego komputera
      pod kontekstem legalności utworów...

      • lilith666_vip Re: sklepik Lilith 24.01.09, 04:49
        Jak itu:)
        • sandkara Re: sklepik Lilith 24.01.09, 04:52
          Już taki spokój był, dziewczyno po co sztucznie pociągasz wątek?
          • lilith666_vip prosze:) 24.01.09, 05:19
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=90205642&a=90283670
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=90205642&a=90283691
            • lilith666_vip Re: prosze:) 24.01.09, 05:20
              A jesli tobie sandkara nie pasuje ze pisze w temataxch o mnie porsze pisz w innych tematach nie o mnie oki? :) i bedziesz mial/a spokoj :)
    • nadia.kona Re: sklepik Lilith 11.12.22, 00:34
      Warte zastanowienia
    • nadia.kona Re: sklepik Lilith 14.12.22, 12:56
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: sklepik Lilith 21.12.22, 14:32
      Ile czasu trzeba?
    • nadia.kona Re: sklepik Lilith 30.12.22, 18:30
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • nadia.kona Re: sklepik Lilith 04.01.23, 02:43
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • nadia.kona Re: sklepik Lilith 12.01.23, 05:16
      Ciekawe
    • nadia.kona Re: sklepik Lilith 16.01.23, 01:08
      Ciekawe
    • nadia.kona Re: sklepik Lilith 23.01.23, 17:19
      Ile czasu trzeba?
    • nadia.kona Re: sklepik Lilith 30.01.23, 20:16
      Ciekawe wręcz wciągające
    • nadia.kona Re: sklepik Lilith 01.02.23, 11:18
      Ciekawe wręcz wciągające
    • anielowkad Re: sklepik Lilith 12.02.23, 00:40
      Niekiedy może być to ciekawe
    • anielowkad Re: sklepik Lilith 17.02.23, 01:22
      Niekiedy może być to ciekawe
    • ingaponga Re: sklepik Lilith 23.02.23, 20:48
      Obłędne
    • agrentowy4321 Re: sklepik Lilith 05.03.23, 16:35
      Bardzo trudny temat
    • tonamip124 Re: sklepik Lilith 11.03.23, 05:12
      Niekiedy może być to ciekawe
    • tonamip124 Re: sklepik Lilith 13.03.23, 17:18
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • tonamip124 Re: sklepik Lilith 21.03.23, 11:20
      Ile wy zajmujecie się tym?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja