Dodaj do ulubionych

Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach.

    • Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 20:39
      Możecie mi odpowiedzieć, czy w styczniu były robione 2 ryty? Tzn. ja miałam
      robiony 28 stycznia, a pojawiły się wypowiedzi, że na początku stycznia też były
      wykonywane.
      • aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 05.04.09, 20:40
        wydaje mi sie że było wiecej osob z 28.01
        • Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 20:44
          Tzn. ja też jestem przekonana, że 28 stycznia było więcej rytów niż 2:-)
          Natomiast mi chodzi o sam termin. Czy ryty były wykonywane tylko 28 stycznia,
          czy też wcześniej? Po prostu jestem ciekawa ...
          • Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 20:53
            aniolek mysle z eLilith odpisze - ja do niej pisalam juz dawno i tez
            nie dostalam odp a sytuacje mam podobna do Ciebie :/
          • Gość: śnieżynka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.acn.waw.pl 05.04.09, 21:06
            wcześniej też - ja jestem z początku stycznia, została już tylko chwilka.
            dlatego czekam na lilith .. coś się musi w końcu wydarzyć :)
            • willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 05.04.09, 21:09
              To u ciebie Śnieżynko zaraz miną 3 miesiące?! Naprawde nic się nie
              dzieje? Nie masz z nim kontaktu? Może już się zmienia, ale ty o tym
              nic nie wiesz...?
              • Gość: śnieżynka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.acn.waw.pl 05.04.09, 21:23
                mam kontakt, ale dużo gorszy niż przed rytem. on kogoś poznał i jest nią
                totalnie zafascynowany.

                swoją drogą jak liczą się te miesiące? od pierwszego do pierwszego, 30 dni czy
                jeszcze jakoś inaczej??
          • lenaaa7 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 05.04.09, 22:17
            Byly wykonane wczesniej, ja mialam 27 stycznia.
    • Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 20:41
      Ja wierzę, że ryty Lilith się spełnią. Owszem, trochę się przeciągają w czasie,
      ale wierzę, że będą działać. Wspaniałym przykładem jest Kati.
      • aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 05.04.09, 20:53
        a kati z którego stycznia? ktoś wie?
        • Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 20:56
          wydaje mi sie ze kati koncowka stycznia tak jak my :) ale reki nie
          dam sobie uciąć :)
          • willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 05.04.09, 21:06
            Kati na pewno nie jest z końcowki stycznia, jeśli nie tak dawno
            pisała, że czeka 2,5 miesiąca na spełnienie rytu. Ja jestem z 27
            stycznia i jutro minie u mnie dokładnie 2 miesiące i 1 tydzień od
            rytu. Wynikałoby z tego, że Kati miała robiony ryt koło 10 stycznia
            (+/- 5 dni)

            U mnie ryt miał zacząc działac po ok. 1,5 miesiącu
    • aniolek1011 Re:do wszystkich 05.04.09, 21:13
      czy wy też macie takie uczucie pesymistyczne ze to akurat WAM sie nei uda???? czy tylko ja???
      • Gość: sylwia Re:do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 21:17
        aniolek ja tez tak mam :) pisalam juz wczesniej ze czuje ze bede w
        tych 5% pechowych % :)
      • Gość: gosia Re:do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 21:18
        aniolku a pomyslalas moze ze to ze on sie z kims spotyka ma cos na
        celu? ze moze ryt na niego dziala ale on probuje sie przed nim
        bronic i ludzi sie ze gdzies indziej znajdzie szczescie? ale w
        konsekwecji zrozumie ze to szczescie to ty i nikt inny poza toba nie
        potrafi sprawic zeby czul sie dobrze? ja wiem ze to abstrakcyjnie
        brzmi ale Lilith mi powtarzala swego czasu ze nic nie dzieje sie bez
        przyczyny wiec ja w to wierze, choc czesto nie rozumiem tego co sie
        dzieje;/ moze to jednak nie dramat - trzymam kciuki zeby tak wlasnie
        bylo
      • willow86 Re:do wszystkich 05.04.09, 21:18
        W tych kategoriach nie myślę,że "akurat mnie się nie uda" Albo się
        tym 95 procentom uda albo.....nie kończe tego zdania:(
      • Gość: gosc Re:do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 21:21
        Ja mysle aniolku ze kazdy ma czasem takie uczucie ale trzeba z nim
        walczyc. Aniolku jesli moge spytac to czy u ciebie bylo jak u katti
        rozstanie dosc burzliwe? bo jezeli tak to moze poporstu trzeba
        wiecej czasu zeby rany sie zagoily albo zeby on dorosl do
        przeprosin??
        • aniolek1011 Re:do wszystkich 05.04.09, 21:27
          gosc- my nigdy nie byliśmy razem. to dośc długa historia ale spotykaliśmy sie jakieś 1,5 r temu. ja do tej pory za nim strasznie.. :( ale nie rozmawiamy bo troche sie posprzeczaliśmy... ;(

          gosia-hmmm moze masz rację....zobaczymy co bedzie jeszcze 3 tygodnie
        • Gość: Ash Re:do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 21:27
          z socjologicznego punktu widzenia - żeby mówić o procentach i
          statystyce, trzeba mieć próbę conajmniej 1021 osób. w tej chwili
          myslę, ze to żonglerka :/
          • willow86 Re:do wszystkich 05.04.09, 21:31
            Ash, Jesteś socjolożką??? :0

            W takim razie witam koleżankę po fachu :)))
            • Gość: Ash Re:do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 21:35
              taak, byłam przez 2 semestry :D
              • willow86 Re:do wszystkich 05.04.09, 21:42
                No to ładnie Ash:)
                Może kiedyś napiszę pracę magisterką o temacie ezoterycznym :)))...

                Ok, wyłączam kompa
                Do jutra!
                • Gość: agata_30 do jutra:) IP: 212.76.37.* 05.04.09, 21:44
                  do jutra, 3 mamm kciuki. Pamiętaj, Willow, nie ma jeszcze 3 mcy...:)uszy do góry:)
                  • Gość: Przemek Re: do jutra:) IP: *.tilbu1.nb.home.nl 05.04.09, 21:57
                    Po tymcalym rycie kontakt mi się pogorszyła ex
                    A do tego dla niej teraz jestem nikim a kiedyś jeszcze byłem kolega
                    Normalnie zalamka:((
              • Gość: śnieżynka Re:do wszystkich IP: *.acn.waw.pl 05.04.09, 21:46
                spytam Was, skoro Lilith nie odpowiada..
                mam od wczoraj takie uczucie, że chce mu powiedzieć co myślę i co czuję. takie wewnętrzne 'muszę to zrobić'. ktoś tak miał? zrobić to czy nie? jakieś rady? :)
                • kamil-1122 Re:do wszystkich 05.04.09, 21:57
                  I na koniec jeszcze ja
                  Kurczę a myślałem że będzie to spokojna noc:), ale i ja się
                  podzielę. Właśnie przed chwilą odezwała się do mnie ta dziewczyna,
                  lilith mi też to poprzednio wywróżyła że kontakt nastąpi na początku
                  kwietnia i rozmowy będą przebiegać normalnie...
                  Mało tego zapytała się czy i jutro też będę...Nie chcę się nakręcać
                  i zbyt wiele obiecywać, bo być może to tylko jakiś fart...Tamten
                  facet jest ciągle przy niej i tyle...
                  Ale serce jak zawsze gdy z nią pisze mam w gardle :(
                  Oddam życie (mogę i dusze) jak by ktoś chciał aby się udało :(
                  więcej nie mam nic wartościowego :( :(
                  • Gość: agata_30 kamilu:))))))))))))))))) IP: 212.76.37.* 05.04.09, 22:03
                    super się to czyta, ja jak mówię, mam ryt dopiero w piatek więcwszystko przede
                    mną....ale jak miło, że powoli od każdego są jakieś optymistyczne wieści...warto
                    było czekac na te piekne czasy.........
                    • Gość: gosc Re: kamilu:))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 22:08
                      wiemm ze nie chcesz sie nakrecac ale popatrz ile czasu ona milczala
                      i nie bylo kontaktu wcale? Kamil ja mysle ze to wlasnie piekny
                      poczatek szczesliwego finalu:D
                      • aniolek1011 Re: kamilu:))))))))))))))))) 05.04.09, 22:20
                        kamilku kuj żelazo póki gorące/
                        • Gość: śnieżynka Re: kamilu:))))))))))))))))) IP: *.acn.waw.pl 05.04.09, 22:44
                          Kamilu, ty czekasz bardzo długo na ryt. Lilith pisała, że to ONA uznaje po 3
                          miesiącach swoje niepowodzenie. Ale ta energia nadal gdzieś jest i zadziała,
                          tylko że 'za późno', dobre rozumiem?
                          • Gość: basia ogromna porazka IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.09, 22:51
                            no tak, na tylu nas tylko dwóm osobom się udało - i jeszcze nie
                            wiadomo czy się udało. rewelacja :(
                            • Gość: gosc Re: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 22:54
                              Z tego co pamietam to Kamil juz tu pisal ze mial ryt pierwszy w
                              grudniu ale on sie nie udal i mial powtarzany w styczniu wiec sadze
                              ze to dzialanie tego styczniowego
                              • Gość: ObserwującOdDawna Re: Kamil IP: *.gprs.plus.pl 05.04.09, 23:22
                                Ludzie oganijcie się! Skoro są tu tacy co czekają od stycznia czy
                                grudnia to chyba jasne że to ściema!!!!!
                                Co za naiwniactwo!!
                                Istny ciemnogród he he
                                • Gość: gosc Re: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 23:26
                                  wiesz co obserwujacy? idz lepiej do kuchni i sprawdz czy cie tam nie
                                  ma, wkrotce sie wszyscy doczekaja:) czuje to w kosciach:)
                                  • Gość: m... Re: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 23:31
                                    Obserwujący/a co Ty wiesz?? Nic... więc lepiej zamknij się w swoim ciemnogrodzie
                                    i nie wychodź z niego bo się potkniesz o coś czego nie zauważyłaś...
                                    • Gość: ObserwującOdDawna Re: Kamil IP: *.gprs.plus.pl 05.04.09, 23:35
                                      jasne:) Znam wiele osób osobiście co nie mają rezultatu...
                                      Zdziwicie się!!!!!!!!!!
                                      • Gość: m... Re: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 23:40
                                        Ty również się zdziwisz ;D źle trafiłaś zło wróżąca !! ;p
                                      • elleshesie Re: Kamil 05.04.09, 23:41
                                        Po co to robisz? Dołowanie innych sprawia Ci przyjemność? Już nie mogłeś
                                        wytrzymać, by nie wrzucić swoich "pięciu groszy"? Po co? No bo chyba nie po to,
                                        żeby przekazać nam "prawdę". Jest takie powiedzenie, że są trzy rodzaje prawdy.
                                        Znasz to? Według mnie ta Twoja "prawda" to akurat ta trzecia.:)
                                        Znasz wiele osób, które nie mają rezultatu? Faktycznie, zdziwiłeś mnie. Zupełnie
                                        Ci nie wierzę.:)
      • lenaaa7 Re:do wszystkich 05.04.09, 22:19
        Tak aniolku, mam to samo :( U mnie mialo zaczac sie od marca a tu
        juz zbliza sie polowa kwietnia :(
        • aniolek1011 Re:Lena 05.04.09, 22:23
          LENA- u mnie miał sie odezwać w marcu. w końcu ja się odezwałam 31go;d
          • lenaaa7 Jest nadzieja! 05.04.09, 22:34
            Ludzie, ja tu widze, ze jednak cos sie zaczyna dziac :) Kurcze
            naprawde zobaczylam swiatelko w tunelu i az mi sie cieplo na sercu
            zrobilo czytajac wypowiedzi Katii i Kamila :) Zycze Wam szczesliwego
            finalu! Skoro jedni sie czegos doczekali to teraz kolej na
            pozostalych :) Spokojnie, powolutku... kazdemu sie uda :)
            • aniolek1011 Re: Jest nadzieja! 05.04.09, 22:37
              mam taką nadzieje ze jeszcze nie jest za późno. a przecież nadzieja umiera ostatnia.

              a mnie jakoś nijaki. nie wesoło:(
              • lenaaa7 Re: Jest nadzieja! 05.04.09, 22:42
                Nie, wierze, ze nie jest za pozno. Wierze, ze sie uda tylko wszystko
                dziala z opoznieniem. Trzeba naprawde wziac poprawke na to, ze moze
                faktycznie energia zostala rozproszona na wiele osob i przez to
                niestety przedluzy sie oczekiwanie. Skoro lilith nam sprawdzala i
                potwierdzila, ze ryty sie udaly to tak jest i juz! Trzeba tylko
                jeszcze troche poczekac.
                • Gość: a Re: Jest nadzieja! IP: *.ewz.gda.pl 05.04.09, 23:01
                  Oby sie udalo, a jaka jest dalej alternatywa.
                  Ponoc bucardi?
                  • lenaaa7 Re: Jest nadzieja! 05.04.09, 23:03
                    A dlaczego bucardi? Tyle negatywnych opinii na jej temat.
                    • Gość: ddd Do VIPÓW IP: *.chello.pl 06.04.09, 03:41
                      Czy Vipy, które się tu wypowiadały , czy Wy macie kontak z li ?
                      Czy koś dzwonił do niej?. Bo faktycznie, zaczyn być mało wesoło.
                      Ludzie, którzy wpłacili kasę nie wiedzą czy ryt będzie zrobiny.
                      Lili zaczni odpowiadać na nasze wiadomości, bo my płacący nie wiemy
                      co jest grane. Masz poszanowanie ludzi, którzy teraz czują się
                      niepwnie. Nie wiem jak inni ale mnie było ciezko zobyć kasę i
                      chciałbym wiedzieć, co dalej skoro wpłaciłem. Tak się nie traktuje
                      uczciwych ludzi, po prostu. Dla mnie wiarygodność spada. Przepraszam
                      ale to zaczyna być dziwne. Wystarczyło zostawić komunkat. Potrzebuję
                      wolnego, jestem chora itp. A zniknięcie bez słowa, to już inna
                      sprawa.Nie dziwie się,że ludzie zaczynją bzikować.Podaj jasny
                      czytelny komunikat i będziemy wiedzieli co dalej robić. To nie
                      ładnie tak postępować. Wymagasz szacunku, szanuj i nas. Dziwne jest
                      też ,że nawet współpracowniy znikneli.Jak była afera to ktoś umiał
                      dać jasny komunikat. A teraz to problem. Przecież my klienic to
                      twoja wizytówka i reputacja. No chyba,że ja się mylę? Tracąc nas
                      tracisz dobre imie. Możecie się z moją wypowiedzią nie zgadzać, ale
                      takie mam zdanie.
                      • lilith666_vip Bo mnie nie bylo. 06.04.09, 06:27
                        Nie bylo mnie bo musialam zebrac sily . i nie bylo mnie 4 dni a wlasciwe 3 t ochyba nie zbrodnia ? Nie bly omnie nie o tyle ze zbieralam sily bo to moge zorbic na bierzaco w koncu wiadomo ze jestem wampirem energetycznym jak zechce lecz za sprawa dorrka zostalam powiedzmy zawolana do siebie dyscyplinarnie . I niestety ale na waszym forum pisac juz nie moge bo za duzo sobie nickow porejestrowali a ja nie moge sie bornic nie mowiac o pewnych sprawach gdzie mam zakaz. na pewno na okulcie bedziecie mogli o tym poczytac . dodatkowo mialam tez inne sprawy wiec nie dajcie sie wkrecac bo na mailu jestem wciaz dostepna.
                      • lilith666_vip Znow 06.04.09, 06:29
                        znow vipowska klatwa na kobiete w ciazy u margosi co tu pisala i musze zebrac sprzet w domu do kupy .prosze nastenym razem i kazdym jak ktos bedzie w ciazy mowic mi o tym .ktokowiek do rytu!
                      • lilith666_vip Ryty 06.04.09, 06:34
                        kazdy kto ma rytualizacje na 10 kwietnia oczyscic dzis mieszkanie .dzis noca bede przperowadzone juz ryty . potem musze energie na coas innego przeznaczyc i zalatwic w koncu sprawy prywatne.

                        Przesunietych bedzie 7 rytow terminowych .nie wiecej .to jest mniej wiecej polowa rytualizacji 1 ktorej w miesiacu sa 2 . wiec mnie tu oszustka zadna prosze nie nazwywac . bo ryty tu na forum robie odpoczatku grudnia a dokladnie od 6 grudnia wiec was juz troche bylo tka jak tematow podziekowan dla mnie w roznych watkach . mam wieksza skutecznosc niz szeptuchy faktycznie wiec o oszustiwe jakim kolwiek trodno tyu mowic i ich tak nikt nie nazywa . wiele osob po udanych juxz poszla i chce sobie zapomniec w ddoaktu gazeta to nie pepek swiata .nie jedno tu przeszlam i moglabym przechodzic dalej ale juz musze isc z powodu teog ze nie chce sie musiec bronic tak jak chce dorrek i nie chce potem byc nazewana sekciara .bede na mailu.
                        • lilith666_vip wszyscy 06.04.09, 06:37
                          Kati powodzenia , kamil mowilam ci ze na kazdego jest sposob jak sie zapre . ale ty byles wtedy w ramach wyjatku zreszto to forum mialo mnie przez ciebie bo ty powiedziales mi o watku " nowa wrozka ,czarn magia " gdzie ladnie mnie obrobili nie bedac nawet moimi klientami . wszystkim tak czy inaczje sie uda to ryty dosc mocne . zawsze mozecie mi nie wierzyc ale obawiam sie ze nie macie wyjscia bo niby komu...
                          • lilith666_vip Re: wszyscy 06.04.09, 06:40
                            Zadne takie ze znikam i cos takiego . mowie musze zalatwic sprawy wazne i najwazniejsze dla organizacji w ktorych jestme co nie jest tajemnica . i tu o nich nie moge mowic z samych pytan ktore dostaje to wiem typu " a czy bede smazyla sie w piekle jak weme u ciebie rytual" nie nie bedziesz ale mozesz mi nie wierzyc . nazwywanie mnie demoniczna pania mnie ani grzeje ani ziebi . was nie obchodiz czy jestem z piekla rodem czy wcieleniem boga lecz efekt .
                          • lilith666_vip po ostatnich poczynaniach . 06.04.09, 06:45
                            tego ze sie boicie ze odmowie wam rytu jak mi powiecie ze ktos jest w ciazy? oszaleliscie? jesli jeszcze raz ktos mi kaze zrobic modlitwe na kobiete w ciazy i mi o tym nie powie bede tlukla jak poadnie.

                            dorrka i jego przebieranie sie .

                            i teog ze tez musze zalatwic z nimi sprawe a potem robic cos dalej .ryty z 10 kwietnia przesune na dzisiejsza noc . nastene zrobie pod koniec kwietnia dopiuero . nie moge robic wszystkeigo spokojnie majac tylu zazdrosnych pod roznymi nickami . poza tym zorbili mi strone i musze jej pilnowac nadto zorbic okulte i nie denerwowac sie tym co tu jest . i nie chodzi o was lecz o te rozne zalogowane nagle nicki tudziez tylduy .tez mam swoje nerwy . oraz ludzi ktorzy maja multum problemow a ja musze byc psychologiem ,lekarzem ,wrozka ,jasnowidzem itp.

                            niedawno klient napisal mi " j nie wierze Ze jest pain zla wiem co zorbila pani dla mojej babci"

                            piszeot bo wiem ze czyta .szkoda ze nie pomysales ipmar jak powiedziales ze moja masc prawie twoja babcie zabila .przez caly dzien ryczalam po czym ty uznales ze nie moja masc lecz domestos a masc jest fenomenalna i chcesz jeszcze...

                            no szkoda... mozna to ciagnac w nieskonczosc ale juz swiata itakei dameony jak ja ida do lozka grzecznie spac . dobranoc
                            • lilith666_vip hmmmm 06.04.09, 07:00
                              Od poczatku listpada jestem tu z wami od poczatku grudnia robie wam rytualu tymbardziej ciezko mi to mowic ale duzo nie na tym forum .wole zniknac w cien i pozostac sobie . bo juz pisza o mnie arty i dzieja sie cuda wanki . wracam do siebie i wam zycze duzo szczescia .Black_moon ;*
                        • Gość: Z Re: Ryty IP: 193.138.110.* 07.04.09, 09:00
                          7 rytów przesuniętych a które to ryty z jakiego okresu rytualizacji ktoś wie??
                          • Gość: sylwia Re: Ryty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 09:48
                            no właśnie tez jestem ciekawa ktore to ryty przesuniete
                            • aniolek1011 viola 07.04.09, 09:56
                              takie komentarze zachowaj dla siebie:]
                              • Gość: sylwia Re: viola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 10:03
                                aniolek szkoda komentarza :) lepiej takie osoby na forum po prostu
                                olewac :)


                                viola gdybym nie byla kientka Lilith to moze i bym Ci uwierzyła a że
                                jestem i mam "namalacny" dowod tego ze Lilith na prawde potrafi
                                pomoc dlatego Ci nie wierze. Jezeli nie masz nic do powiedzenia bo
                                po prostu nie masz pojecia o rytach, magii... to nie wypowiadaj się
                                bo robisz z siebie glupka...
                                • Gość: rozbawiony Re: viola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 10:09
                                  Ale jaja :)). Ile wy macie lat??? :))
                      • devilangel13 Re: Do VIPÓW 06.04.09, 06:36
                        ddd nie siej demagogii. Lili nie ma zadnych wspolpracownikow, cos Ci
                        sie mocno pomylilo. Nie ma tez prywatnego forum tu, ktorego musialaby
                        czy powinna pilnowac. Co zas do kontaktu to: jesli masz date rytu
                        wyznaczona i jeszcze nie nadeszla- po co Ci kontakt juz? Powinien byc
                        ale po rycie z informacja co zostalo zrobione i kiedy. Jesli masz ryt
                        zrobiony juz to skutki nie zaleza od ciaglego kontaktu z ta, ktora to
                        wykonala. Widziales w realu dom osoby wykonujacej takie rzeczy
                        oblegany przez biwakujacych pod oknem klientow ? Zreszta to nie moja
                        rzecz, ale sie wzajemnie nakrecacie i potem nawet juz sie komus
                        generuja wspolpracownicy Lili, ktorzy jakoby tu byli a znikneli- w
                        rzeczywistosci zas nikogo takiego nie bylo.
                        • lilith666_vip Re: Do VIPÓW 06.04.09, 06:47
                          i nie dajcie sie takim osom oraz nie dawajcie swoich maili bo dorrek jak widac slecza tu ze mba od stycznia . wszystkim zycze powodzenia . na skrzynce znajdziecie mnie ciagle .na forum juz pisac nie bede bo szkoda moich nerwow .poki z nimi spraw nie pozaltwiam nie wroce tu a i potm bedzie okulta i tam pogadamy sobie .pozdrawiam .

                          Black_moon
                          • kwiatuszek_net Re: Witaj Lil! 06.04.09, 07:53
                            Witaj Lil!
                            • Gość: Zuzanna [...] IP: *.pureserver.info 06.04.09, 09:27
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • Gość: matti Re: Witaj Lil! IP: 87.204.99.* 06.04.09, 09:36
                              no cieszy mnie to bardzo, oby w końcu moje sprawy z Lil się
                              zakończyły, bo u mnie ciągnie się to od grudnia... ale były ku temu
                              powody. skoro jesteś Lil na skrzynce to prosze o kontakt, bo od
                              kilkunastu dni próbuje się z Tobą skontaktować, szczerze mówiąc
                              miałam nadzieje, że kończyłaś moje sprawy, ale chyba raczej tak nie
                              było... pozdr
                              • Gość: była klientka [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 09:50
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • aniolek1011 Re: Nie ufam lilith 06.04.09, 10:00
                                  do była klientka- skoro jestes taka cwana to mogłabys sie ujawnic, albo sobie darowac takie komentarze.
                                  • aniolek1011 Re: dziękujemy 06.04.09, 10:37
                                    Lilith. dziękujemy że byłaś z nami tyle czasu :)

    • Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 06.04.09, 10:34
      powiedzcie,czy ktos tak mial,ze ex partner byl wyjatkowo niemily w
      trakcie dzialania rytu (wlasciwie niemily to bardzo ladnie
      powiedziane).
      moj ex nie odzywal sie i nie odbieral tel od kiklu dni,dzis w koncu
      sie dodzwonilam,nawyzywal mnie do najgorszych i rzucil sluchawka.
      czy ktos tak mial?powiedzcie bo czuje sie z tym bardzo zle
      • Gość: do g1 x IP: 212.244.174.* 06.04.09, 10:42
        tak, ja tak mialam. musisz to przeczekac, nie wiem ile, ja czekalam
        2 tyg.
        • Gość: katii.katii Dziękuję LILI IP: *.chello.pl 06.04.09, 11:05
          Kochana bardzo dziękuję,za czas i energię jaką dałaś mi.Udało się
          to wyłącznie dzieki Tobie!!!!. Kamilu, cieszę się bardzo,że i u
          Ciebie coś po tak długim czasie ruszyło.Lili jest uparta i jeśli coś
          obieca to dotrzymuje umowy. Aniołku, a może zapytaj Lili by wykonała
          spętanie lub klątwe na jakiś czas.Coś w rodzaju za każdym razem gdy
          zobaczy inną kobietę niech za mną tęskni.Nie zam się na tym ale może
          są jakieś zakłucenia? Póżniej to można zdjąć i nie wieżić
          ukochanego.Zawsze to coś da. A nasze ukochane osoby , faktycznie pod
          działaniem rytu zachowują się tak,że brak słów. Można ostro dostać
          po pupie. Ale zagryzamy zębiory , bo my o tym wiemy co się z nimi
          dzieje, oni natomiast nie. A niech sobie wyzywają niech im idzie to
          w ryt ;) bo na zdrowie to raczej nie ;).
          Trzymajcie się cieplutko :) u mnie bardzo dobrze , zalewa mnie
          telefonami i smsami a spotkanie już niedługo. Oj warto było czekać
          na takie chwile :))))
          • aniolek1011 Re: kati 06.04.09, 11:12
            kati- pisałam do Li. ale nie odpisałą:(
      • Gość: Ash Re: jaki macie nastrój? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.09, 11:00
        rozumiem, że u większości doły i depresje..bo u mnie od 2 dni
        totalna wściekłość, aż mnie czaszka rozbolała ze złości. a był już
        spokój :/
      • Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 06.04.09, 11:08
        Ja tak mam
        Moja ex ma mnie teraz za dosłownie zero jestem dla niej nikim
        A przed rytem miałem kontakt na poziomie znajomych
        • Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 11:13
          Katii mam do ciebie pytanie: czy odkad mialas ryt mialas jakis
          kontakt z tym swoim? bo u mnie bylo podobnie jak u ciebie z
          rostaniem i juz po rycie bylo kilka kontaktow ale za kazdym razem
          dostawalam po dupie dlatgo zastanawiam sie czy u ciebie tez tak bylo
          czy moze od rytu zagryzlas zeby i nic sie do niego odzywalas? bede
          ci bardzo wdzieczna za odpowiedz....
        • Gość: koli Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.infocoig.pl 06.04.09, 11:14
          nie martw się Przemek. ja przed rytem miałm normalny kontakt a po
          rycie on przestał kontaktować się ze mną. była totalna cisza. nie
          reagował na mnie. odezwał się dokładnie miesiąc po rycie.
          przeczekać musisz.
    • Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 06.04.09, 11:07
      fatalne to jest..
      pierwsze 2 tyg byly fantastyczne..
      teraz wyzywa sie na mnie pewnie za kazde swoje niepowodzenie.
      zadna awantura,nic kompletnie,tylko ni stad ni zowad wyzwiska..
      zle mi z tym,bo mam sprzeczne uczucia,z takim czlowiekiem to ja nie
      chce byc,a z drugiej strony jesli tak wlasnie dziala ryt,to sie
      ciesze..
      • Gość: gosia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 11:10
        Katii to cudnie:) a mozesz zdradzic nam czy mialas ryt na poczatku
        czy pod koniec stycznia?
      • Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 06.04.09, 11:15
        Jak moja ex mi tak pojezdza to nabieram takiej obojętności i czas mi
        szybciej leci bo próbuje o niej nie myśleć bo wiem ze będzie dobrze:))
        Lil nad wszystkim panuje:))
        • Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 11:27
          a ja mam jeszcze pytanko do Katii... czy oprocz rytu na
          przyciagniecie robilas tez jakas klatwe albo spetanie?
        • Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 06.04.09, 11:45
          Rozstaliśmy się w okrutny sposób nie miałam z nim żadnego kontaktu.
          Tylko dochodziły mnie jakieś słuchy,że opowiada o mnie,że byłam
          potworem. To trwało jakieś 3 tygodnie, póżniej nastała cisza.Nic nie
          pisałam , nie dzwoniłam. Zagryzałam tylko zęby. Bolało mnie to co
          mówi na mój temat, bo to nie ja odeszłam i to do kogoś innego.
          Jednak to było działanie rytu. Pamietajmy,że nie tylko my szalejemy
          ze złości, mamy doły itp. Oni również. A najprościej jest zwalić
          wszystko na Nas. Takie mają prawo i co tu zrobić....
          Wszystko jednak przechodzi i zaczyn się stabilizacja a póżniej
          zaczynają się budzić w nich emocje już te właście , na które czekamy.
          Trochę mojego podpytałam czemu tak się zachowywał, powiedział,że
          miał gorszy okres i sam nie rozumie co się z nim działo.Jak sami
          widzicie są to etapy. Nic się nie zacznie dziać bez tego. Oni powoli
          dochodzą sami do momentu gdy czują potrzebę kontaktu z nami. I tak
          jak pisałam , jesli żle się z nami pożeganli, to nie wiedzą jak Nas
          podejść.Szukają wyjścia z sytuacji. Inni mają odwagę napisać,
          zadzwonić inni nie. Trzeba się z tym liczyć. Mnie gdyby kolega nic
          nie powiedział, zapewne nadal bym siedziała na forum, a w nocy
          wypłakiwała się w poduchę. Nie znam dokładnie zasad rytów. Piszę z
          własnego punktu i sytuacji jaką miałam. U mnie to trwało długo no
          ale lepiej tak niż nie mieć nic. Aniołku Lili napisała,że odpowie
          wszystkim. Na pewno po nieobecności jej skrzynka pęka od ilości mali
          więc trzeba uzbroić się w cierpliwość. I tak na koniec pamietajcie
          gdyby ryt nie działał to wiedzielibyście o tym już dawno.
          • willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 06.04.09, 12:02
            A ja wysłałem mojej smsa z życzeniami urodzinowymi i bardzo miłego
            maila z propozycją spotkania (Jakoś nie mam odwagi zadzwonic - myśle
            że sms i mail wystarczą...) Na razie brak odzewu. :( Ide teraz do
            nauki bo jutro mam egzamin licencjacki. Wieczorem opisze jak
            zareagowała... Myślę, że są 3 możliwe scenariusze:

            1.) WERSJA PESYMISTYCZNA (w stylu Kalalumy...) Opiepszy mnie
            totalnie, nie zostawi na mnie suchej nitki, itp

            2.) WERSJA NIJAKA (moim zdaniem najbardziej realna...) Po prostu nie
            odpisze mi wogóle na smsa i maila. Może to będzie oznaka że bije się
            z myślami...? Who knows:)

            3.) WERSJA OPTYMISTYCZNA (w stylu Katii.Katii...) Będzie cała w
            skowronkach, może mnie przeprosi, zdecyduje się ze mną spotkac,
            itp... Ale raczej niestety to się chyba nie sprawdzi, bo nie
            odpisała mi na smsa...
            • aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 06.04.09, 12:08
              willow - moze musi to wszystko przetrawić i dopiero później odpisze..:)
            • Gość: matti Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 87.204.99.* 06.04.09, 12:31
              willow, ona nie musi dziś ci odpowiadać ;-)
              • Gość: gosia Re: do katti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 13:15
                Katti dziekuje ci ze tak to wszystko pieknie objasnilas nam na
                forum. bardzo sie ciesze ze nie zniknelas z pola widzenia jak tylko
                zaczelo sie dziac tylko dalas nam znac bo wiesz jakie to dla nas
                wazne:) sciskam cie cieplutko i trzymam kciuki zeby na spotkaniu
                zupelnie zglupial na twoim punkcie:D
          • Gość: matti Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 87.204.99.* 06.04.09, 12:29
            my tez rozstaliśmy się w okrutny sposób, tylko, ze to było kilka
            miesięcy temu. był jeszcze do pewnego czasu w miare ok., ale jak
            zawładnęła nim ta trzecia to zmienił się totalnie, z czasem wszystko
            wychodzi, dlaczego tak sie działo... walczę o niego juz tak długo...
            ale ona wciąż jest o krok przede mna... katii jak długo byliście
            wcześniej parą?
            • monoral Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 06.04.09, 13:15
              Lilith widomo ,że nikt szczęśliwy już tu nie będzie pisal ,ale ja tu przychodzę od czasu do czasu i zostało juz naprawdę malo osób które wciąż czekają . Nikt Cię Lilith oszustką na pewno nie nazwie i na pewno masz ważne powody odejścia . Dziękuję ci za to , że jestem w końcu szczęśliwa i ze tyle czasu trzymałaś mnie za rękę . Na pewno tu piszące osoby nie dadzą się podpuszczać i Ty będąc tu tyle miesiący udowdniłaś już jaka jesteś wielka .Zwłaszcza ,że wielu pomolaś z darmo czego nikt inny by nie zrobił . Widziałam Lilith Twoja stronę i na pewno wrócę do ciebie chociaż po wróżbę trzymaj się ciepło .Matti a co bylo powodem o którym pisałaś ? Co się stało?
              • Gość: matti Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 87.204.99.* 06.04.09, 13:26
                okazało się, że nie wiedziałyśmy z Lil o pewnych sprawach i wiele
                nam padło, trzeba było zaczynać od początku, powtórzyc etc. Lil
                chciała dobrze, ale z pewnymi sprawami też styka sie po raz pierwszy
                i wtedy szuka rozwiązań, ale nie jesteśmy pewni czy akurat to
                rozwiązanie będzie dobre, to sa bardzo skomplikowane sprawy. Ja
                wierze, że wszystko można, że wszystko się da ;-)
                ta trzecia osoba, wykończyła mnie doszczętnie, teraz wiem, że
                podłość ludzka ma granice i to z pewnością, ale nieludzka granic nie
                ma...
            • Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 06.04.09, 13:23
              Byliśmy parą kilka lat a rozstaliśmy się 4 miesiące temu.
              Przepraszam Was ale znikam już z forum, muszę teraz zająć się
              życiem. Swoje już tu przeszłam. Napisałam wszystko co istotne i
              mające znaczenia dla każdego. Życzę wszystkim dużo dobrego a
              wszczególności szczęścia w odzyskaniu ukochanej osoby. I wiary w
              umiejętności Lili i nie macie się czego wstydzić, jesli wiara
              ucieka, bo jesteśmy tylko ludzmi.....a czekanie z każdego może
              wypłukać cierpliwość.........Sama tak miałam.
              • robercik.0 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 06.04.09, 13:28
                Gratulacje i powodzenia kati!!!
                • robercik.0 Kabała do Lilith 06.04.09, 13:32
                  Ja ze swoją ex narzeczoną utraciłem kontakt nie odp. na sms itd.

                  Lilith - chcialbym zamówić kabałę roczną pisałem już na maila odp.
                  proszę.
                  • monoral Re: Kabała do Lilith 06.04.09, 13:40
                    Lilith tu nie będzie już skoro tak mówiła to i tak na pewno zrobi znajac ja .Napisz do niej jeszcze raz może e-mail gdzieś zaginą jej.
                • monoral Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 06.04.09, 13:39
                  I następna osoba szczęśliwa odchodzi . Już tka niewiele osób zastało , że aż miło popatrzeć . Wszystkiego najlepszego Kati . Lilith to wspaniała dziewczyna .
                  Matti ale jakie były tego powody ? Co u Lilith zamówiłaś ? Bo mówisz tak bardzo ogólnikowo ....
                  • Gość: matti Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 87.204.99.* 06.04.09, 13:53
                    nie chcę się uzewnętrzniać, za bardzo, juz tak mam. zamówiłam ryty
                    na jego powrót, Lil rozeznała sytuacje i zaczełyśmy działać, tzn.
                    ona ;-) a ja staram się jej pomóc jak tylko mogę! moja sytuacja jest
                    mega skomplikowana... powiem tylko, że on nie odszedł ode mnie w
                    naturalny sposób. choć co do tego to pewności 100% nie ma.
                    • monoral Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 06.04.09, 14:05
                      Skoro piszesz to już się uzewnetrzniłaś poza tym wcześniej pisałaś ,że rytuały teraz ,że rytuał no i na co i dlaczego ? coś działało czy nie z tego co zamówiłaś . Czemu nie mówisz nic?
                      • Gość: matti Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 87.204.99.* 06.04.09, 14:47
                        wierz mi, że sie nie uzewnętrzniłam. no rytuały :-) ja tak to
                        rozumię, że nawet jak zamawiamy ryt na odzyskanie partnera, to ona
                        przecież robi ryt oczyszczania, potem właściwy ryt i tarcze. niby to
                        jest 1 ryt, ale nie do końca ;-) czekam na wyniki rytów, bo miałam
                        kilka (nawet dla samej siebie), mam trudna sprawe. sprawia mi wiele
                        trudności, rozmowa o szczegółach, bo zaraz wszystko mi sie
                        przypomina... a jestem koszmarnie wykończona z powodu, że to właśnie
                        tak długo trwa!!!
                        • kamil-1122 Re: Do tam i tu:) 06.04.09, 17:47
                          Śnieżynka
                          Kamilu, ty czekasz bardzo długo na ryt. Lilith pisała, że to ONA
                          uznaje po 3
                          miesiącach swoje niepowodzenie. Ale ta energia nadal gdzieś jest i
                          zadziała,
                          tylko że 'za późno', dobre rozumiem?---chyba tak:) ale ja sam nie
                          wiem jak to jest z tą energią..

                          lilith666_vip
                          „Kati powodzenia , kamil mowilam ci ze na kazdego jest sposob jak
                          sie zapre . ale ty byles wtedy w ramach wyjatku zreszto to forum
                          mialo mnie przez ciebie bo ty powiedziales mi o watku " nowa
                          wrozka ,czarn magia " gdzie ladnie mnie obrobili nie bedac nawet
                          moimi klientami . wszystkim tak czy inaczje sie uda to ryty dosc
                          mocne . zawsze mozecie mi nie wierzyc ale obawiam sie ze nie macie
                          wyjscia bo niby komu...”
                          Dlatego też będę twoim dłużnikiem do końca życia, jeżeli się uda.
                          Nie chce ryt, na szczęście, pieniądze, szczęściem jest dla mnie ona,
                          a o pieniądze sam dojdę...Zrobię wszystko by nie zawieść ciebie że
                          dałaś mi szanse, i OBIECUJE ci że jeżeli miałbym ją skrzywdzić,
                          zranić to wolę UMRZEĆ...Będę pracował po 23godziny by miała wszystko
                          co sobie zamarzy.. Przysięgam ci to...
                          A co do forum naprawdę nie sądziłem że będą aż tacy źli niektórzy :
                          (, nie sądziłem że to wyjdzie tak...
                          Obyś i ty pozałatwiała swoje sprawy, i oby Okulta się
                          rozwijała....Dziękuję ci z całego serca jakie jeszcze pozostało we
                          mnie.

                          katii.katii
                          „Kochana bardzo dziękuję,za czas i energię jaką dałaś mi.Udało się
                          to wyłącznie dzieki Tobie!!!!. Kamilu, cieszę się bardzo,że i u
                          Ciebie coś po tak długim czasie ruszyło.Lili jest uparta i jeśli coś
                          obieca to dotrzymuje umowy. Aniołku, a może zapytaj Lili by wykonała
                          spętanie lub klątwe na jakiś czas.Coś w rodzaju za każdym razem gdy
                          zobaczy inną kobietę niech za mną tęskni.Nie zam się na tym ale może
                          są jakieś zakłucenia? Póżniej to można zdjąć i nie wieżić
                          ukochanego.Zawsze to coś da. A nasze ukochane osoby , faktycznie pod
                          działaniem rytu zachowują się tak,że brak słów. Można ostro dostać
                          po pupie. Ale zagryzamy zębiory , bo my o tym wiemy co się z nimi
                          dzieje, oni natomiast nie. A niech sobie wyzywają niech im idzie to
                          w ryt ;) bo na zdrowie to raczej nie ;).
                          Trzymajcie się cieplutko :) u mnie bardzo dobrze , zalewa mnie
                          telefonami i smsami a spotkanie już niedługo. Oj warto było czekać
                          na takie chwile :))))”----ehh to dopiero pocżatek mojej batalii, w
                          sumie naszej, ale znam siebie i jeszcze wiele, wiele przede mną.

                          • Gość: sylwia aniołek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 19:36
                            i jak co powiedziała Ci Lilith o Twojej sytuacji?
                            • aniolek1011 Re: sylwia 06.04.09, 19:41
                              wczorsaj pisałam, ale jeszcze mi nie odpisała... i nie wiem czy odpisze:(
                              • Gość: sylwia aniołek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 19:51
                                no właśnie ja tez jestem w kropce bo nie wiem co mam sobie myslec o
                                tym wszystkim a Lilith tez mi nic nie powiedziala :/
                              • Gość: !!!! Re: sylwia IP: *.chello.pl 06.04.09, 19:52
                                Dziś nie ma co liczyć na odpowiedzi e-mail. Lili pisała,że dziś
                                będzie robić ryty wszystkie, które miały być do 10 kwietnia, więc
                                czeka ją sporo pracy a do tego , też będzie zmęczona. Ale
                                jednocześnie napisała,że odpowie przecież , więc musicie być
                                cierpliwi, bo sporo nas czeka na odpowiedzi.
                                • Gość: sylwia Re: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 20:55
                                  jestem cierpliwa a przynajmniej staram się być :) tylko widzisz w
                                  sumie finiszujemy a takie akcje nam odchodzą :) ( ze osoby na ktore
                                  byl ryt wiążą się z kims innym) :/
                                • willow86 Re: Samopoczucie willowa 06.04.09, 21:02
                                  U mnie się odezwała i ... nic szczególnego się nie wydarzyło.
                                  Odpowiedziała na maila w 3 krótkich zdaniach (kurcze po co umierałem
                                  cały dzień...) Nawet nie życzyła mi powodzenia na egzaminie i nie
                                  odpowiedziała mi na moje zaproszenie na spotkanie:((( Krótko i
                                  zwięźle opisała co u niej słychać. NIe wiem jak do tego podejśc.
                                  Niby dobrze, że mnie nie ochrzaniła. Z drugiej strony liczyłem po
                                  cichu na jakiś przełom...Może już za kilka dni on nastąpi, Oby:)))
                                  • aniolek1011 Re: sylwia 06.04.09, 21:29
                                    zaraz zaraz... nie wiążą...."spotykają" a to jest różnica:P
                                    • Gość: sylwia Re: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 21:50
                                      aniolek ja juz nie wiem jak sytuacja ma się u mnie.... :/ niestety :/
                                      • aniolek1011 Re: sylwia 06.04.09, 21:54
                                        ale moze to tak ma być zeby zrozumieli że my jesteśmy lepsze!
                                        • Gość: sylwia Re: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 22:13
                                          aniolek no nie wiem czy to aby na pewno tak musi być :( kurcze no
                                          ale nic miejmy nadzieje ze to chwilowe :)
                                  • kwiatuszek_net Re: Samopoczucie willowa 06.04.09, 21:35

                                    Mam pomysł!
                                    Nie możesz się z nią umówić? Poprostu zadzwonić i powiedzieć, że
                                    musicie się zobaczyć? Na spotkaniu przybierz bardziej zdecydowany
                                    ton, powiedz, że myślałeś o niej kiedy nie widzieliście się i że
                                    podoba Ci się. Kobiety to lubią, nawet te, które wydają się
                                    zamknięte w sobie. Masz prawo tak powiedziedzieć, bo masz prawo o
                                    kimś myśleć, a to że Ci się podoba jest neutralne, a równocześnie
                                    bardzo pochlebia tej osobie. Możesz tak powiedzieć, w końcu nie
                                    łączą was układy służbowe. Jeżeli jej to powiesz, na pewno weźmie
                                    sobie to do serca, bo kobiety lubią zdecydowanych facetów, a takich
                                    na ziemi jest niewielu!
                                    • willow86 Re: Samopoczucie willowa 06.04.09, 21:42
                                      Nie jest to zły pomysł kwiatuszku!!! ale zarazem bardzo
                                      ryzykowny...Ja byłem w naszych relacjach aż za bardzo przebojowy.
                                      Nie chce tym razem przeszarżować jak to już miało miejsce... Myślę,
                                      że na razie trzeba wybadać teren (tu czekam na odp. i wskazówki Lil)
                                      Nie zawsze ułańska szarża jest skuteczna:)

                                      Zapewniam cię, że jak będe miał choć cień szansy na powodzenie to
                                      tak zrobie jak mi poradziłeś kwiatuszku!!!
                                      • kwiatuszek_net Re: Samopoczucie willowa 06.04.09, 21:53

                                        Któreś z was musi wziąć ster w ręce! A TY nie sprawiasz wrażenia
                                        nieśmiałej osoby.
                                        Dziewczyny lubią zdecydowanych facetów, więc na kolejnym spotkaniu
                                        możesz powiedzieć, że podoba Ci się i że nie zostawisz tej sprawy ot
                                        tak!
                                        Dziewczyna doceni takie zdecydowane zagrania. Możesz np. powiedzieć,
                                        że lubisz ją w tych okularach (słonecznych - zrobiła się wiosna) lub
                                        wręcz przeciwnie, nie lubisz, bo wolisz widzieć jej oczy.
                                        A jak zapytasz kto to był ten facet, z którym ją ostatnio widziałeś
                                        lub w inny sposób okażesz swoją zazdrość - dziewczyna oszaleje na
                                        Twoim punkcie! Nawet jak nie pokaże tego po sobie, będzie tęsknić za
                                        Tobą. Rzuć też, że marzy Ci się jakiś szalony wyjazd, np.:
                                        romantyczna wycieczka do Kazimierza - w domyśle, że właśnie z nią
                                        (pomarzyć można, nikt nie powinien się obrazić).

                                        Wiem, odkryjesz się! Jednak ktoś z Was musi zaryzykować. Stawka do
                                        wygrania jest dość duża, dlatego dużo stawiasz na szali.

                                        Jeżeli takie "sztubackie sztuczki" jak Ci proponuję nie podziałają,
                                        to nie mam innej rady ...

                                        Dziewczynom podobają się "faceci-ryzykanci". Aktualnie wszyscy
                                        staliśmy się bardzo ostrożni i wiele zachowań "nie wypada", a to na
                                        początku utrudnia rozwój sytuacji.

                                        Faceci bądźcie bardziej MACHO !!!
                                        • willow86 Re: Samopoczucie willowa 06.04.09, 22:10
                                          Słuchaj, właśnie przez moją otwartość i bezpośredniość miałem już
                                          wiele nieprzyjemności. Wiele razy już się na tym przejechałem, że
                                          odgrywałem macho i mega chojraka. Największym paradoksem u mnie jest
                                          to, że większość dziewczyn nie chce ze mną być na stałe bo uwaza
                                          mnie za podrywacza:)))Znam trochę tą dziewczynę, ona tego nie kupi.
                                          Znam jej sekret. ONA NIENAWIDZI PODRYWACZY! Sama dobiera sobie
                                          partnerów. Irytują ją próby zdobycia jej względów - jest taką samicą
                                          dominującą w stadzie (hehe...)

                                          Poza tym pamiętam słowa tej dziewczyny na którą teraz zamówiłem ryt
                                          że rzucam się na każdą dziewczynę - A ja po prostu jestem sobą...
                                          • willow86 Do kwiatuszka 06.04.09, 22:17
                                            Tak dla jasności. Oczywiście bujdą jest że rzucam się na każdą
                                            dziewczynę. Jest to dla mnie krzywdzące stwierdzenie, ale często
                                            ostatnio je słysze. Poza tym napisze teraz coś nieparlamentarnego...
                                            "jak suka nie da to pies nie weżmie"...

                                            Sorry za język, ale to jest bolesna prawda. Teraz żyjemy w czasach
                                            kiedy to babki dobierają sobie męźczyzn wg swoich upodobań, a nie na
                                            odwrót. Jeśli ryt faktycznie zadziała z całą siłą, to ona sama
                                            będzie chciała się ze mną spotykać:)
                                            • kwiatuszek_net Re: rozważania teoretyczne 06.04.09, 22:37

                                              Proszę się nie obrażać! Ja nie mam wątpliwości, że NIE rzucasz się
                                              na każdą dziewczynę i faktem jest, że babki dobierają sobie mężczyzn
                                              w dzisiejszych czasach.

                                              Przyznaję, że generalnie dziewczyny za bardzo wzięły sprawy w swoje
                                              ręce i faceci stali się bardziej wycofani i bardzo ostrożni.
                                              Mimo to, zawadiaccy faceci stale są „w cenie”. I nie ma w tym nic
                                              złego, że ktoś widzi siebie z kimś na zwariowanym wypadzie do
                                              Sopotu, czy Krakowa. Nawet, gdyby nie miało się to NIGDY zrealizować
                                              na dziewczyny działa, że roztoczasz taką wizję – to tak generalnie
                                              do wszystkich babek i chłopaków, nie tylko do Willowa.

                                              Nie znam Twojej historii – sorry w tym wątku jest 2 tys. postów. Nie
                                              wcinam się więc ze swoimi radami!
                                              Cóż, pozwalam sobie przedstawić TEORIĘ, że skoro byłeś przebojowy i
                                              zawadiacki i zostałeś początkowo przyjęty, to ona zapewne tęskni z
                                              Tobą. Musi jednak być przyblokowana. Może sprawy zaczęły się dziać
                                              zbyt szybko i dziewczyna przystopowała?
                                              Jednak to już nie moja sprawa, bo tak jak mówię nie znam historii.
                                              Tak sobie teoretycznie rozważam i mam nadzieję, że nikogo nie
                                              obrażam.
                                              • willow86 Re: rozważania teoretyczne 06.04.09, 22:47
                                                Kwiatuszku nikogo nie obrażasz! A na pewno nie mnie:) Dotknęłeś
                                                sedna mojej sprawy. Ja za szybko się otworzyłem w stosunku do niej,
                                                a ona się przestraszyła i się wycofała. A tak było fajnie na
                                                początku...ech... Dlatego nie chcę znowu popełniać tych samych
                                                błędów! Ja mogę teraz o sobie tylko jej przypominać, być miły, itp.
                                                TO ONA MUSI CHCIEĆ BYĆ ZE MNĄ :) Pewnie twoje rady by się sprawdziły
                                                na innych dziewczynach, ale nie na niej. Podobno może być także
                                                przyblokowana psychicznie po swoim ostatnim poważnym związku, gdzie
                                                została skrzywdzona (tak to widzi Lil). Jeśli to prawda to mam
                                                podwójnie ciężkie zadanie. Wiem, że przez ostatnie miesiące totalnie
                                                pochłoneły ją studia i praca. Robią tak osoby które chcą uciec od
                                                pewnych bolesnych zamierzchłych spraw...
                                                • Gość: Mazi Mam do Was pytanie. IP: *.chello.pl 06.04.09, 23:20
                                                  Połączenie rytu na konkretną osobę + spętanie daje widoczny efekt
                                                  około miesiąca czasu. Czy ktoś miał takie połączenie i czy macie
                                                  właśnie taki efakt?. Pytam ponieważ Li pisała właśnie o takiej
                                                  skuteczności. Czy możecie udzielić mi info ? Z górki dzieki.
                                                • kwiatuszek_net Re: Do Willowa 06.04.09, 23:37

                                                  willow86 napisał:
                                                  > Dotknęłeś sedna mojej sprawy.

                                                  Dziękuję! Niespodziewałam się, bo ani psychologiem nie jestem, ani
                                                  socjologiem, ani wróżką.
                                                  Specjalistą, więc nie jestem żadnym - sąduję po sobie, na podstawie
                                                  własnych przeżyć, "potrzaskań", zablokowań, wycofań.

                                                  > Autor: willow86 06.04.09, 21:42
                                                  > Nie jest to zły pomysł kwiatuszku!!!

                                                  Dziękuję, że podzielasz moją opinię. Przyznasz, że byłoby to dobre
                                                  rozwiązanie. W innej sytuacji oczywiście!

                                                  Mimo to, czy możesz mi wyjaśnić ... Kiedyś już wypowiadałeś się na
                                                  ten temat na forum, ale późno jest, nie znajdę tego postu teraz.
                                                  Spotkaliście się, zauroczyliście się sobą, zakosztowali i rozstali
                                                  potrzaskani. Już raz potrzaskaliście się o siebie. Po co przyciągasz
                                                  tę dziewczynę, skoro i tak nie macie być ze sobą?

                                                  Nie chcę Cię urazić, bo wiem, że jesteś w sprawę bardzo
                                                  zaangażowany, wkładasz w to mnóstwo emocji i poświęciłeś sporo
                                                  czasu. Mimo to, tym bardziej intryguje mnie kwestia, czy nie
                                                  wyjdziecie z tego jeszcze bardziej potrzaskani?!?
                                                  • willow86 Re: Do Willowa 06.04.09, 23:52
                                                    Kwiatuszku...

                                                    Jak to mówi Lil, wszystko jest dualne. Mamy w sobie tyle samo zła co
                                                    i dobra. Ja chce ją do siebie przyciągnąć z dwóch powodów. Po
                                                    pierwsze z ciekawości jak będzie nam razem ze sobą w związku. Czuje,
                                                    że mam dla niej olbrzymie uczucie. Czy to jest miłość?...Pewnie tak
                                                    jeśli nie ma takiego dnia żebym o niej nie myślał, a minęło już
                                                    ładnych pare miesięcy. Drugi jest bardziej mroczny...Otóż ta
                                                    dziewczyna niesamowicie mnie zraniła. Mam do niej olbrzymi żal jak
                                                    ze mną postąpiła. Moim nieszczęściem było to że nie potrafiłem o
                                                    niej zapomnieć w odpowiednim momencie...bo niestety się w niej
                                                    niebotycznie zakochałem. Chce sobie i jej coś udowodnić, pokazać że
                                                    jednak możemy być razem. Chcę klęske zmienić w wielką wiktorię (to
                                                    akurat wszyscy tu na forum mają takie intencje) Przecież bez pomocy
                                                    Lil moja sprawa (a także sprawy innych jej klientów) byłaby już
                                                    dawno martwa.

                                                  • Gość: Przemek Re: Do Lil IP: *.tilbu1.nb.home.nl 07.04.09, 09:00
                                                    Lil odpisz proszę na meila
                                                  • Gość: ???? Re: Do Lil IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.04.09, 15:55
                                                    no właśnie..czy ktokolwiek ma z Lilith jakiś kontakt?
                                                  • Gość: dosc Re: kontakt Lil IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.09, 16:08
                                                    tak była dzis na meilu:)
                                                  • Gość: sylwia przesunięte ryty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 17:24
                                                    czy ktoś moze wie ktore ryty sa przesuniete i z jakiego powodu?
                                                  • Gość: DO DOSC Re: DO DOSC IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.04.09, 17:33
                                                    a o ktorej Ci odpisala ? ja czekam pare dni



                                                  • Gość: gość Re: DO DOSC IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.09, 17:35
                                                    jakoś rano dostałam od niej odpowiedź. moze meil sie gdzieś zawieruszył. dużo tego chyba ma.:)
    • Gość: >viola< Samopoczucie oszukanych przez LILITH ludzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.09, 09:33
      nasza ezo - gwiazda ktora nabrala i naciagnela ludzi na kase jak
      zrobilo sie goraco z powodu niezadowolenia nabranych przez nia osob
      po prostu zwiala. ps wszedzie pani lilith powtarza ze udowodnila
      cos tu forum. pytanie tylko co.? Chyba tylko tyle ze jest
      najzwyklejsza oszustka i zlodziejem jak widac.
      • Gość: @--;---- Syty głodenego nigdy nie zrozumie. IP: *.chello.pl 07.04.09, 11:39
        Nikogo nie oszukała. To zadziwające,że coś takie piszesz.Pomogła
        wielu osobą. Też jestem w tym gronie. Też mam za co dziekować.
        Mimo,że tu na forum nigdy się nie wypowiedziałam. Jestem zaledwie
        czytelnikiem i obserwatorem sytuacji.Tu jest problem,że każdy
        oczekuje cudu, ale Ona jest tylko człowiekiem. Daje i robi tyle ile
        może. Nie każdy odejdzie z pełnymi garściami szczęścia.Nie wolno
        nikomu odbierac nadzieji, każdy ma prawo stać w tej kolejce.
        Skoro jesteś szcześliwa to ciesz się ale nie podcinaj skrzydeł
        szcześcia innym. Bo to Ty możesz szybciej upaść niż Oni. Każdy
        upadek z takiej wysokości, strasznie boli. Nie igraj z szczęściem.
        Bo nie wiesz...... a mówisz......
        • takizwyczajnynick Re: Syty głodenego nigdy nie zrozumie. 07.04.09, 15:28
          Jest wspaniała osobą . Nie raz się tu wypowiadałam powtarzać tego nie trzeba .Po jej odejściu juz nie ma tu tak samo .Brak tej ezoteryki i szkoda.... Wspaniała i skuteczna osoba z sercem . a udowadniła tu nad wyraz to .
          • Gość: Róża do: takizwyczajnynick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 15:32
            Ty miałas ryt udał sie jak czytałam, czy możesz coś wiecej napisac
            chodzi mi o zachowanie partnera po rycie jaki on jest? Ryt zadziałał
            on wrócił a czy możesz napisac jaki "on" jest po rycie czy
            zauwazyłas jakies dziwne zachowania w nim czy wszystko jest dobrze?
            prosze podziel sie tym z nami , nikt nie napisał jeszcze jak wygląda
            związek jak już partenr wróci po rycie.
            • kwiatuszek_net Re: do tych którym się udało 07.04.09, 19:31

              No właśnie, dlaczego Ci którym się udało przestają pisać i odchodzą
              z forum?
              • Gość: gosia Re: do kwiatuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 19:36
                Kwiatuszku Ci którym sie udalo tak dlugo czekali na swoje szczescie
                ze woleli by juz zapomniec o cierpieniu ktore ich dotknelo i pragna
                nacieszyc sie tym co otrzymali. To chyba oczywiste:)
              • aniolek1011 Re: do tych którym się udało 07.04.09, 19:37
                są szczęśliwi i odchodzą... ;)
                • kwiatuszek_net Re: do tych którym się udało 07.04.09, 19:51

                  Nie wierzę, nie wierzę, że ktoś kto czytał, pisał i udzielał się na
                  forum przez miesiąc rzuca to wszystko i nawet do nas nie zagląda.

                  Poza tym żaden związek nie jest idealny i zdarzają się wątpliwości,
                  whania nastrojów etc.
    • aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 07.04.09, 20:00
      kwiatuszku. a ja myśle że Ty też odejdziesz stad jeśłi wszystko sie ułoży po myślil. ja też tak zrobię.... :))
      • Gość: gosia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 20:07
        ja jestem pewna ze znikne z forum jak sie uda:) juz bym chciala o
        tym wszystkim zapomniec i zaczac zyc na nowo :) jak wiekszosc
        mysle :)
        • aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 07.04.09, 20:16
          wszyscy stad odejdziemy jak sie wszystko ułoży i na nasze miejsce przyjdą nowi..

          btw jak nastroje?
          - u mnie dzisiaj jakoś lepiej;) i wiara powróciła:)
        • Gość: śnieżynka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.acn.waw.pl 07.04.09, 20:18
          ja też chciałabym już odejść razem z Nim..

          czy ktoś się może orientuje, kiedy Lilith będzie znowu odpisywać na maile?
          • kwiatuszek_net Spokojnie - ja zostaję! 07.04.09, 20:32

            Ja się nigdzie z tego forum nie wybieram! Ja zostaję!

            Ale ja juz taka jestem, ciągle mam wątpliwości.

            Jak jest żle, dla mnie jest dobrze, bo się spełnia czarny scenariusz.

            A jak jest dobrze, to mam jeszcze więcej wątpliwości.

            Będę pisać na tym forum do emerytury, dopóki starczy na opłacenie
            rachunku za prąd!
    • Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 20:28
      Ja się czuję fantastycznie:-) Lilith przepowiedziała mi, że spotkam się z
      ukochanym 20-ego kwietnia i ja wiem, że tak będzie:-) Już przygotowuję się na to
      spotkanie. Jestem teraz pełna radości, nadziei i optymizmu:-) I co więcej -
      myślę, że to efekt rytu - zapomniałam mojemu ukochanemu jakieś żale, urazy i
      pragnę stworzyć wspaniały związek. Wierzę, że mi się to uda, jestem pełna
      optymizmu, wyobrażam sobie, jak będzie wspaniale, gdy będziemy razem:-)
      • kwiatuszek_net Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 07.04.09, 20:34
        Paulino,

        Czyli to juz za 2 tygodnie! Trzymamy kciuki!

        Nie zapomnij do nas napisać po 20-tym.
        • Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 20:47
          Na pewno Wam napiszę, co się wydarzyło 20-ego. Jestem pewna, że będzie to
          przełom. Wierzę, że mój ukochany po takim upływie czasu przeszedł już
          transformację, będzie w dobrym humorze i nie zrobi mi awantury:-) Poza tym, ja
          po sobie widzę działanie rytu - zapomniałam mu różne urazy, żale i teraz jestem
          pełna nadziei, optymizmu i radości:-) Wiem, że wszystko się ułoży, czuję to:-)
        • willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 07.04.09, 20:51
          Lil żyje i odpisuje na maile:0

          Dzisiaj boleśnie się przekonałem, że kabała Sabiny jest skuteczna...
          Nie zaliczyłem tego egzaminu, (f.ck)!!! Dopiero teraz zrozumiałem
          ten fragment przepowiedni która mnie o tym przestrzegała:(

          Nie wiem co zrobie jak u mnie wyjdzie już z moją panną (czy zostanę
          na forum czy nie)Na szczęście Lil mnie uspokoiła, że u mnie wszystko
          się uda:) Pewnie jak będe w dobrym humorze to wpadne na forum i coś
          skrobne do rzeczy. Nie liczcie tylko na pikantne szczegóły :)))
          • Gość: gosia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 21:01
            wszystkim wiara powrocila jak tylko Lil odpisala:) Aniolku mam
            nadzieje ze Tobie rowniez rozjasnila sytuacje;) Ciekawa jestem jak
            sie sprawy maja u Kamila ;p oby jak najlepiej i do przodu:)
            • kwiatuszek_net Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 07.04.09, 21:16

              No tak, Kamil przestał tu zaglądać . . .
              • kwiatuszek_net Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 07.04.09, 21:29

                a właściwie nie wiadomo co u niego?

                Napisał tylko, że ruszyło i zniknął.
                • Gość: śnieżynka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.acn.waw.pl 07.04.09, 21:31
                  eh a ja ciągle czekam na odpowiedz Lil :(
              • aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 07.04.09, 21:36
                a co sie stało z Kamilem? bo nie jestem chyba w temacie?:>
                • kwiatuszek_net Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 07.04.09, 21:44

                  Napisał tylko, że ruszyło i zniknął.

                  Ale co i jak i kto się do kogo odezwał, mie wiadomo.
                  • kamil-1122 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 07.04.09, 21:47
                    Hej, hej spokojnie:) NIE WPADAJCIE W PANIKE JESZCZE I PRZE ZEMNIE :D
                    Jestem, będę nawet gdy mi się już uda:), tak jak mi ktoś pomógł :P,
                    tak i ja będę starał się pomagać i wam:)...po prostu forum to nie
                    cały świat:), jak mam czas to zaglądam...
                    No tak, Lilith mi przepowiedziała że kontakt ma nastąpić na początku
                    kwietnia i rozmowy będą przebiegać normalnie, i rzeczywiście nawet
                    dziś zniż rozmawiałem przez internet :), chwilkę bo chwilkę ale
                    jednak. Dalsze pytanie dotyczyło gdzie będzie ten kontakt, ma być
                    zgodnie z Sabinką wszędzie, na razie jest prze gg, internet...
                    Niestety nie wiem kiedy ma nastąpić przełom:( nie wiem jak długo ma
                    to potrwać, a nie chce Sabince zaś zawracać głowę emeilami, tym
                    bardziej że wy też macie swoje sprawy:), zaczekam jak to dalej się
                    potoczy i może (odpukać w niemalowane) jak by było znowu źle to w
                    tedy postaram się z nią skontaktować...
                    Sabinka napisała „tak czy inaczej uda się wszystkim” więc wierze w
                    to. Staram się być dostępny tam gdzie i ona jest...nic nie pozostaje
                    tylko czekać co mogę to robię...
                    Mam nadzieję że czegoś nie spiepsze:), wiecie z podpowiedziami
                    Sabinki było łatwiej to wszystko znosić i działać...No ale ona też
                    ma własne sprawy i życie, zrobiła co mogła i tyle ile mogła,
                    poświęciła mi masę czasu i ze 20 emeili:), tak wiec chyba wystarczy:)
                    • kwiatuszek_net Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 07.04.09, 21:48
                      Cześć Kamil,

                      Miło Cię znów czytać.
                  • Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 19:18
                    u mnie pod koniec kwietnia mina 3 miesiace i tez nie wiem za bardzo
                    co robic bo wiem ze on kreci z jakas dziewczyna.... ahhh :)
            • aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 07.04.09, 21:33
              hmmja w sumei Li o ryt nie pytałam. pytałam o klątwe i spętanie.
              ale sam fakt ze odpisała jakoś podniósł mnie na duchu. i jakoś tak lepiej troszke:)
          • kwiatuszek_net Re: do Willow 07.04.09, 21:46
            • kwiatuszek_net Re: do Willow 07.04.09, 21:47

              Czy to był ważny egazamin?

              Kiedy następny termin?
              • willow86 Re: do Willow 07.04.09, 21:56
                Kurcze to był egzamin licencjacki!!! Na szczęście za miesiąc ma
                drugie podejście! Miałem pecha w losowaniu pytań, no i trema mnie
                zjadła...:( Ok, dzisiaj krótko będe na forum. Ide spac bo jestem
                zmęczony tym dniem. No może do snu obejrze sobie Wojewódzkiego:)))
                Ciekawe co ten wariat znowu wymyśli!?

                Kolorowych snów o ukochanych!
                • aniolek1011 Re 07.04.09, 22:03
                  a mnie Lil przepowiedziała ze powinien się odezwać w marcu. i sama nie wiem jak to interpretować: to ja odezwałam się 31marca.... hm
                  • kwiatuszek_net do Aniołka 07.04.09, 22:24

                    Cóż . . .
                • kwiatuszek_net Re: do Willow 07.04.09, 22:24

                  F*ck
                  • Gość: agata_30 co po rycie? IP: 212.76.37.* 07.04.09, 23:28
                    a ja mialam wczoraj w nocy...co dalej??jak sie dowiem, czy sie udal? lil nie
                    napisala nic...ile dni trzeba, zeby to sprawdxic?czy ona sama to sprawda, czy
                    mam pisac do niej?ja nie mam sumienia...
                    • lenaaa7 Re: co po rycie? 07.04.09, 23:51
                      Mozna to sprawdzic 5 dni od wykonania rytu. Lepiej sama napisz, zeby
                      sie dowiedziec. Przeciez Lilith nie jest w stanie kazdego pilnowac.
                      • Gość: agata_30 ok:) IP: 212.76.37.* 07.04.09, 23:54
    • Gość: MATKA LENINA Lilka i jej ekipa od robienia ludzi w bambuko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 08:02
      Re: do tych którym się udało
      kwiatuszek_net 07.04.09, 19:31 Odpowiedz
      No właśnie, dlaczego Ci którym się udało przestają pisać i odchodzą
      z forum?

      Re: do tych którym się udało
      kwiatuszek_net 07.04.09, 19:51 Odpowiedz
      Nie wierzę, nie wierzę, że ktoś kto czytał, pisał i udzielał się na
      forum przez miesiąc rzuca to wszystko i nawet do nas nie zagląda.

      Poza tym żaden związek nie jest idealny i zdarzają się wątpliwości,
      whania nastrojów etc.

      dlaczego odchodza i znikają? odpowiedz jest prosta kwiatuszku...bo
      wiekszosc tych osób ktore tu byly to sama lilka i jej kilku
      pomagierów/ pomagierek pod całą masą roznych nickow: fikcyjne
      podziekowania, fikcyjne osoby opisujace swoje niby problemy,
      fikcyjna pisaniana o wszystkim i o niczym byle tylko podtrzymac
      watki o lilith, fikcyjne dzialanie rytow itd...itd ..itd a teraz
      jak sie zrobilo bagno i wyszlo na jaw ze to wszystko to TOTALNA
      SCIEMA siedza i patrza z ukrycia co sie dzieje na forum i nie
      tylko......ale do czasu
      • aniolek1011 Re: Lilka i jej ekipa od robienia ludzi w bambuko 08.04.09, 09:59
        bez komentarza!
        • Gość: do aniolka do aniolka IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.04.09, 10:09
          aniolku o ktorej ci lil odpisala bo tez wiem cze czekalas.ja czekam
          pare dni, a wczoraj przypomnialam jej sie ok 17. nie wiem o co
          chodzi:(
          • aniolek1011 Re: do aniolka 08.04.09, 10:18
            wczoraj koło hmm...12?
            pewnie ma mnóstwo meili......:)
            • Gość: ali Prośba do wszystkich !!!! IP: *.chello.pl 08.04.09, 11:50
              Mam do Was ogroną prośbę !!! czy na tym forum są osoby, które brały
              połączenie rytów z spętaniem ? Lilith pisała,że takie połacznie musi
              się zakończyć miesięcznym rezultatem. Pobrała coś takiego, ale u
              mnie nic się nie dzieje. A upłyneło już naprawdę sporo czasu, za
              dużo by czekać spokojnie. Czy ktoś z was może mi odpowiedzieć, czy u
              niego lub u niej to jednak działa?
              • Gość: do ali Re: Prośba do wszystkich !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 12:08
                a jakie mialo to byc speetanie???
                • Gość: ali Re: Prośba do wszystkich !!!! IP: *.chello.pl 08.04.09, 12:22
                  Tu nie ma znaczenia jak jest treść spętania. Znaczenie ma,że jak
                  Lili pisała wcześniej,że widoczne efekty są około miesiąca. A u mnie
                  nic :(
                • elleshesie jest źle 08.04.09, 12:23
                  Słuchajcie, ja już nie wytrzymuję.:( To nie tak miało to wszystko wyglądać. Nie
                  miało być przesunięć, już mieliśmy być razem.:( A teraz jest tylko wielki stres,
                  tym bardziej, że ciężko się z Lil nadal skontaktować, rzadko bywa na mailu.
                  Ja już nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć i co robić.:(

                  I jeszcze ten post o spętaniu - ja też chciałam to wziąć, ale jeśli u mnie też
                  nie zadziała?:(
                  • Gość: zzz Re: jest źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 13:21
                    nie paście trolli waszymi wątpliwościami - już się hieny zleciały , no np. pan
                    stan, czekajcie cierpliwie i na pewno się doczekacie , ja sama czekam, razem z
                    koleżanką brałyśmy ryty - ona ze swoim już dwa tygodnie się cieszy a u mnie nic,
                    żadnych reakcji ale wiem że będzie ok, po prostu wolno się rozkręca, kolezance
                    wystarczył jeden dzień żeby sytuacja odwróciła się o 180 stopni
                    • elleshesie Re: jest źle 08.04.09, 13:29
                      Zzz, ale kiedy czeka się już tak długo, a potem człowiek się dowiaduje, że
                      będzie u niego przesunięcie, do tego sytuacja się zmienia, to naprawdę,
                      delikatnie mówiąc, nie jest łatwo...:(
                    • Gość: :D:D Re: jest źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 14:21
                      nie rozumiejm o co Ci chodzi z tym Panem Stanem, że tak na niego nalatujesz?
                      zrobił Ci coś??
                  • Gość: ali Żle to mało powiedziane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 08.04.09, 13:32
                    Bo to u każdego żle wygląda.Lili miała odpowiadać na maile, ale jest
                    jedna wielka cisza. Przesunięcia są już nie małe ale ogromne. Czuję
                    się pozostawiona, sama sobie. Coś miało się dziać a nic się nie
                    dzieje. Zaczym naprawdę się zastanwiać, czy to wszystko działa. Po
                    drugie na tym forum nie ma takich naskoczni na nią jak kiedyś.
                    Praktycznie jesteśmy tylko my a jak ktoś pisze coś żlego o jest
                    automatycznie olewany. To z moich obserwacji. Znaczący jest fakt,że
                    pozostaliśmy sami sobie, my oczekający. Nie tylko Lili ma nerwy my
                    też!!!!! nie tylko Ona ma dość, my też !!!!!! Powinna jednoznacznie
                    każdemu odpowiedzieć, co i jak w temacie. Ktoś tu kiedyś pęknie
                    napisał i zgadzam się z tym. To my klienci , my nie nikt inny jesteś
                    jej wizytówką. Traktowanie nas olewająco, tylko pogarsza sprawę.
                    Rozumiem,że każdy ma swoje życie. Ale spędzenie godziny czasu
                    każdego dnia nad mailami, to nie ingerencja w dziedzine życia
                    osobistego. My zakupiliśmy ryty nie samą Lili i nie pytamy o bzdury
                    tylko o efekty działania. Mamy prawo być wkurzeni i żli. Bo my jej
                    tak nie traktujemy. Nagle zrobiła się afera i co normalni uczciwi
                    ludzie , mają płacić za czyjąś głupotę ? No proszę nie szuflatkować
                    tak ludzi. Każdy z Nas ma prawo dostać konkret w odpowiedzi. Skoro
                    zapłaciliśmy uczciwie i konkretnie. To należą się wyjaśnienia. Lili
                    dobrze wie , kto jest jej klientem i nikt nie każe wypowiadać się na
                    forum ale mail powinien być wykonany.Kolejna sprawa,że my to nie
                    bydło a ludzie posiadający uczucia. Skoro zgodział się udzielić
                    pomocy, to moim zdaniem powinna nas prowadzić do samego końca. Tyle
                    było wpisów w już nieistniejącym wątku : podziękowania. Że lili
                    prowadzi klienta od samego początku do końca. A jednak tak nie jest.
                    Sama bym wolała usłyszeć prawdę, działa nie działa, nic z tego nie
                    wyszło.Wolę znać prawdę niż czekać na coś co nigdy nie nastąpi i
                    robić sama z siebie idotkę. Po drugie mój facet nadal jest z tą
                    kobietą, bawią się na całego. Przy połączeniu spętania i rytu po tak
                    długim czasie powinno to wszystko wyglądać lekko inaczej. Nie
                    mówię,że ma się rzucić na szyję i już być ze mną . Ale ja mam
                    mozliwość obserwacji jego i nie mam nawet jedego gestu z jego
                    strony. Mogę powiedzieć,że jego związek z tą kobietą zaciśnia się,
                    co jest bardzo widoczne i nie tylko z moich osberwacji takie mam
                    wnioski ale i inni głośno o tym mówią. Rozumiem ,że facet musi
                    przejść jakieś etapy ale po takim czasie , aby nic się nie działo ?

                    To mój apel LILI.
                    Podaj nam konkrety, działa czy nie. Kiedy efekty. Bo tu są ludzie ze
                    stycznia a nasz czas dobiega końca.Dobijamy powoli do 3 miesięcy. A
                    jak widzisz jest Nas spora grupa. To nie mozliwe aby wszystkim nic
                    nie wychodziło. No może 1 czy 2 osobą. Ale to jest nic na tyle rytów
                    ile było wykonane. Nas jest naprawdę dużo i nie każdy ujawiania się
                    na forum , my mamy ze sobą kontak mailowy i ludzi niewypowiadający
                    się tu mają identyczne wątpliwości. Wolą milczeć aby się nienarazić,
                    bo tak panicznie potrzebują działania rytu. Ale no niestety jednak
                    się mówi o tym , tajnie lub nie ale jednak. Dlatego postaw się w
                    naszej sytuacji, pomyśl co my tu czujemy.
                    • elleshesie do Ali 08.04.09, 13:46
                      Ali, odezwij się do mnie proszę na maila. elleshesie@gazeta.pl
                    • Gość: zzz Re: Żle to mało powiedziane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 13:49
                      ja ze swojej strony moge tylko powiedzieć że Lili moje ryty zrobiła znacznie
                      później niż mi powiedziała i o to - tylko o to mogłabym mieć pretensje, ale nie
                      mam bo ona chce kazdego zadowolić szczególnie jak płaci, ale co się dziwić ona
                      jest jedna a rytów mnóstwo, pewnie w waszym przypadku jest tak samo - u mnie
                      przesunięcie dało miesiąc opóźnienia, trudno
                      • Gość: calineczka do zzz IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.09, 14:02
                        zzz- kiedy miałeś/miałaś ryt??
                      • robercik.0 Ryty 08.04.09, 14:38
                        To ktoś już wie co z tymi przesunięciami 7 rytów już coś wiemy że zzz miała
                        przesunięte a dalej??
                    • Gość: gosc Re: Żle to mało powiedziane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 13:52
                      ali a mozesz powiedziec ile czasu od rytu uplynelo u ciebie?
                      • Gość: ali Re: Żle to mało powiedziane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 08.04.09, 14:09
                        Jestem osobą z połowy stycznia.
                        • Gość: zzz Re: Żle to mało powiedziane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 14:15
                          miałam mieć na koniec stycznia potem okazalo się za mam na prawie koniec lutego
                          ((((( no ale mówie nie mam pretensji , może lepiej - cieplej będzie
                        • Gość: ali Re: Żle to mało powiedziane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 08.04.09, 14:21
                          czekam już prawie 2,5 miesiaca, zostało mi tak mało czasu do tych 3
                          miesiecy.Nie wiem czy ryt był robiony o czasie czy też , zgłupieć
                          można. teraz czytam ,że ktoś napisał,że ryty nie były o czasie
                          wykonywane.Gdybym wiedziała,że mój nie był o czasie i mogła poznac
                          prawdę sytuacja by inaczej wyglądała. Więc po co było mówioneże
                          wyznaczony na połączenie jest ten a nie inny czas. Do tego u mnie
                          przesunięcia to nie jest jeden raz ale kilka.Nie sprawdzałam tego u
                          innej wróżki ponieważ uznałam,że skoro korzystam z jednej osoby to
                          daje jej swoje zaufanie. Bo chyba na tym to polega. Tylko dlaczego
                          ktoś wystawia swoje zaufanie na temat rzeczy tak dla Nas istotnych.
                          Uważam ,że nalezy być uczciwym w stosunku do klienta. Ponieważ
                          znając prawdę i tak bym zaczekała , bo jaki niby inny wybór bym
                          miała? A skoro nic nie wiem, to nerwy sięgają zenitu i obserwacja
                          ukochanej osoby też daje do myślenia. Nie rozumiem ,też faktu
                          dlaczego innym osoba nagle pojawiaja się konkurencja. Przecież ryt
                          ma przyciągać osoby do Nas a nie do innych. Tak to rozumuje. Ale
                          oczywiście nie ma wyajśnień tylko wymijakące wypowiedzi a teraz to
                          już zero kontaktu. Co ma myśleć klient ? wystarczy ,że osoby które
                          kochamy bawia się naszymi uczuciami i bólem , to reaz Lili zaczeła
                          tą zabawę. Nie jest jej wrogiem, ale zdegustowanym klientem, który
                          oczekuje wyjaśnień. Jeśli je dostane , cały konkret to będę widziała
                          co i jak ale teraz to co mam myśleć, jak mam zachować się inaczej?
                          Jestem podła w wypowiedziach , tak jestm , ponieważ jestem uczciwym
                          człowiekiem i oczekuje uczciwości. Podkreślam wiem co kupiłam nie
                          lili a ryty. Nie szukam odpowiedzi na pytania, czy zdam egzamin, czy
                          wybore dobra prace itp. Pytam o to za co zapłaciłam. Mnie wystarczy
                          raz na tydzień mail z opisem postępu sytuacji nic wiecej.
                          • Gość: do ali Re: Żle to mało powiedziane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.euro-net.pl 08.04.09, 14:25
                            ali, skontaktuj się proszę ze mną na maila: inessa_22@gazeta.pl

                            też miałam robiony ryt i nie mam kontaktu z Lilith.
                            • Gość: neon No to pięknie. IP: *.chello.pl 08.04.09, 14:43
                              Kurcze to znaczy,że my ze stycznia mieliśmy ryty wykonywane w
                              końcówce lutego ? I nie raczona Nas poinformować ? Ali dobrze
                              napisałaś, ta wiedza wiele by nam zaoszczędziała, bo i tak byliśmy i
                              jesteśmy bez wyboru. Ale to by pozowliło zaoszczędzić tak silnego w
                              konkretnym czasie oczekiwania. Sabinko, skoro nie chcesz pisać na
                              forum to zacznij pisać maile, nikt tu nikogo nie linczuje , nikt Cię
                              nie karci ale faktycznie daj nam wypowiedzi prawdziwe. Bo to co
                              teraz zrobiłaś to krzywda. Nie obraz się ale to troche kłamałaś
                              dając nam terminy efektu. Czyli to nie był odczyt kart tylko Twoje
                              uspokajanie nas. tylko to nie fer wobec nas. Mysle ,ze czytasz to
                              wszystko co tu piszemy i pomyslisz troche nad naszymi uczuciami.
                              • Gość: zzz Re: No to pięknie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 14:56
                                ja pisze tylko za siebie , może reszta miła o czasie - nie wiem
                                • elleshesie do zzz 08.04.09, 15:04
                                  Ale jak to?
                                  To nie dostałaś wcześniej wangi? Nie miałaś objawów rytu? Jak się dowiedziałaś,
                                  że miałaś ryt w lutym, nie styczniu?
                                  • Gość: Z Re: do zzz IP: 193.138.110.* 08.04.09, 15:08
                                    Zaraz po rycie dostaje się wangę przecież to znaczy że ryt był wykonany. ale tu
                                    padło coś o 7 rytach przesyniętych w czasie chodzi o efekty czy ktoś wie coś
                                    więcej??
                                    • Gość: zzz Re: do zzz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 15:14
                                      nie dostałam wango bo nie chciałam do domu nie każdy chce - a co do objawów ma
                                      teraz i to mi wystarczy , nie warto tu pisać bo od razu jest awantura i
                                      wypytywanie , nic więcej nie napisze a wy nakręcajcie się dalej
                                  • bubu279 Re: do zzz 08.04.09, 15:08
                                    Co miałaś konkretnie na myśli pisząc o panu stanie?
                            • Gość: qq Re: Żle to mało powiedziane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 87.204.99.* 08.04.09, 15:37
                              kontaktowała się ze mna Lil. ona nie wyrabia się z klientami, ma ich
                              bardzo dużo, ale chce pomóc wszystkim. właściwa usługa - ryt,
                              klatwa, oczyszczenie etc. są robione z nalezyta starannościa, na
                              inne sprawy ma mniej czasu (odp. na mejle). proszę to uszanować. ja
                              o swoje sprawy tez bardzo się martwie i tez mam przesuniecia w
                              wykonaniu usługi.
                              • Gość: ali do zzz IP: *.chello.pl 08.04.09, 16:08
                                To nie chodzi ,że ktoś kogoś , czy wzajemnie się nakręcamy. Problem
                                tyczy się,że my zostaliśmy bez istotnej dla Nas wiedzy. Szanujemy
                                jej prace ale szanujemy też siebie. My oczekujemy prawdy, prostej
                                treściwej i tyle. Mnie jak napisze. Sorry ale nie wyrobułam się i
                                Twój ryt poszedł o miesiac pózniej i to jest wynik braku jeszcze
                                widocznej efektywności, to mnie to wystarczy. Jeśli określi
                                konkretnie czas przełomu,który faktycznie będzie widoczyn , to
                                możesz mi wierzyć słowem nie pisnę !!!!!
                                • Gość: T Re:Ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 16:15
                                  Przestańcie się wzajemnie nakręcać.Po co tu piszecie takie rzeczy?
                                  Lilith napisała, że nie będzie jej na forum i tak tego nie
                                  przeczyta, a wy tylko zaśmiecacie wątek!Zaraz się pojawią trolle i
                                  znowu będzie wielka panika.Macie sprawę napiszcie maila, dajcie w
                                  temacie pilne i po sprawie.
                              • Gość: śnieżynka Re: Żle to mało powiedziane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 08.04.09, 16:17
                                u mnie dzisiaj mijają 3 miesiące. jest jeszcze ktoś taki? niestety nie wiem, czy należę do przesuniętych?
                                wiem za to, że on kogoś poznał. i jak wszyscy czekam na kontakt od Lil :(
                                • Gość: śnieżynka Re: Żle to mało powiedziane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 08.04.09, 16:42
                                  dziś mijają 3 miesiące u mnie, więc uznaję, że ryt nie działa. jeśli Lilith się skontaktuje i wyjaśni przesunięcia oraz to, że on kogoś poznał itd itp poczekam na efekt. niestety w obecnej sytuacji nie umiem w ryt uwierzyć.
                                  czekam na wyjaśnienia, myślę, że mi się należą, jak każdemu.
                                  • Gość: gostek do zzz!!!!!!!odpowiedz w koncu IP: *.centertel.pl 08.04.09, 16:55
                                    odpowiedz co masz do Pana Stana bo widze , ze psy na nim wieszasz, a
                                    chyba tzreba miec powody by kogos trollami nazywac prawda???a wiecej
                                    osob ciekawych.............
                                    • Gość: A Re: do zzz!!!!!!!odpowiedz w koncu IP: 212.244.174.* 08.04.09, 17:12
                                      przestancie sie nakrecac. wszystko bedzie dobrze. ten czas na
                                      polaczenie wykorzystajcie dla siebie. zajmijcie sie wlasnym zyciem,
                                      a nie z wpatrujac sie w zegarek czekacie jak na minie...to normalne,
                                      ze sa przesuniecia, takie zycie. nie panikujcie, bo to nic nie da.
                                      • aniolek1011 do wszystkich 08.04.09, 17:36
                                        bierzcie przykład ze mnie! ja właśnie wychodze na PIWO:D DOSYĆ MYŚLENIA!
                                      • Gość: ali do śnieżynki i do T IP: *.chello.pl 08.04.09, 17:45
                                        Czy Lili mówiła Ci,że ryt działa? wniskuję ,ze jesteś z początku
                                        stycznia. Bardzo mi przykro ,że tak u Ciebie wyszło.

                                        Do T : czy Ty sądzisz,że my nie piszemy do lili?,że mamy pilną
                                        sprawę? Czy jeśli czekasz wykorzystując nie tylko ryt ale dodatkowe
                                        rzeczy jak spętanie i nie ma dosłownie nic, to błacha sprawa ?
                                        Nie sądzę. My nie kupiliśmy tu LILi , my zakupiliśmy sorry,że tak
                                        to napiszę ale nasze szczęście. Co jest cenniejszego ? Rozumiem ,że
                                        są nadal robione ryty ale to znaczy ,że jak już zapłaciłam to
                                        dowidzenia? Nie piszę, po 20 miali dziennie. Piszę 2 razy w miesiącu.
                                        Czli błącznie moich maili od poczatku rytu było 5 szt. To dużo na
                                        całe 2,5 miesiąca? Więc zastanów się o czym Ty piszesz...
                                        • Gość: śnieżynka Re: do śnieżynki i do T IP: *.acn.waw.pl 08.04.09, 17:49
                                          tak, Lil twierdzi, że działa. może jestem z tych 'przesuniętych', ale nie
                                          zostałam o tym poinformowana. miałam ryt 8 stycznia. ja też pisałam 'pilne
                                          maile', że on kogoś ma i został 1 tydzień, że został 1 dzień.
                                          Lil nie odpowiada w najgorszym kryzysowym momencie. niby ryt może spełnić się
                                          później niż po 3 miesiącach, ale skoro on kogoś znalazł to chyba dobrze nie wróży..
                                          • Gość: agata_30 załamka totalna:((((((((((((((((((((((((( ((((((((( IP: 212.76.37.* 08.04.09, 18:08
                                            czy KTOKLWIEK wie, jak dotrzec do LIL. Błagam, powiedzcie co i jak. Miałam ryt
                                            wg Lil 2 dni temu...zamiast 10 kwietnia....ale nie wiem, czy wyszedł i nie wiem,
                                            co mam dalej robic. Niech ktoś kto ma z nia kontakt, chociaż odpowie czy ryt byl
                                            wykonany i czy wyszedł na pozytywnie. Tylko to jedno bym chciała wiedzieć........
                                            • aniolek1011 Re: do agaty 08.04.09, 18:10
                                              okadzasz dom szałwią- wszystkie pokoje. tak jak przed rytem.
                                              i tyle. czekasz cierpliwie:)
                                            • elleshesie do Agaty 08.04.09, 18:19
                                              Agato, teraz Lil Ci nie powie, czy wyszedł czy nie, bo trzeba odczekać kilka
                                              dni. Co masz robić? NIC. Uwierz mi, teraz mozesz tylko czekać. Minęły dwa dni,
                                              nie panikuj.:)
                                              No i okadzenie tego domu, jak wspomniał Aniołek.
                                              • Gość: Tamilp Do wszystkich IP: *.chello.pl 08.04.09, 18:54
                                                Posłuchajcie mnie uwaznie. to co napisze to nie trolizm. Nie jestem
                                                waszym wrogiem. Ale jest wieksza afera niz wam wszystkim sie wydaje.
                                                Moja koleznaka wykupila ryt Vip. Dotarala do ludzi po tym konkretnym
                                                rycie.Nie wiem jakim cudem jej sie to udalo ale udalo. I podkreslam
                                                to nie sciema. Vip tez zostaly olane !!!! u nich nie ma zmian ,
                                                rozumiecie a to mialbyc pewniak.Zaczyn sie miedzy nimi dyskusja, bo
                                                cos co mialo byc za taka kase pewniakiem okazuje sie ze jest
                                                inaczej.Efekty mialbyc u niech do 6 tyodni a nic takiego sie nie
                                                dzieje!!!!! ba jest gorzej. Lili ma podobno znow wylaczony tele,
                                                jakim cudem ktos mial z nia kontakt ? skoro nie odpowiada ludzia na
                                                maile po vipe !!!!! ludzie tam palcili po 9 tysiecy!!!! Lili odaj
                                                kase , tylko tyle Ci powiem, oszukalas ludzi , to jest prawda i nie
                                                jestem trolem , bo na wlasne oczy widzialem wymiane maili!!!!!!
                                                • Gość: miche-line Re: Do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 19:06
                                                  słuchaj wiem że kłamiesz -nie rób tego bo wywołasz zamieszanie , po co to robisz
                                                  ? nie trolizm? trollizm w najgorszym wydaniu
                                                  • Gość: Tamilp Re: Do wszystkich IP: *.chello.pl 08.04.09, 19:22
                                                    Tak sądzisz ?, to proszę bardzo, skontaktuj się z Vipami, zobaczymy
                                                    co oni na to. To przestało być śmieszne !!!! Trolla poszukaj gdzie
                                                    sobie , bo ja nim nie jestem. Miałem wgląd do maili i wiem co ludzie
                                                    mówią.Pomyśl trochę skoro nie wychodzi Vip-ą to jakim cudem wyjdzie
                                                    przy zwykłych rytach? slepa jestes ? nie czytasz ze brak efektów i
                                                    to nie pisza trolle ale klienci.Chyba ,ze ich uważasz za trolle.
                                                    ?
                                                    Lili jakoś nie ma odwagi napisac do ludzi.A może Ty masz kontakt,
                                                    może sa wybrancy? Lili zacznij ludzią wyjaśniać sytuacje , bo opinia
                                                    idzie w świat. Podobno piszesz ksieżkę, jesteś w jakiejś organizacji
                                                    ale wyrabiasz sobie jeddno BRAK ZAUFANIA !!!!!!!!!!!!!!KTO KUPI
                                                    KSIAZKE, TO PRZYJDZIE DO CIEBIE JESLI OLEWASZ SPRAWY !!!!!!!!!!!!
                                                  • Gość: ???? Re: Do wszystkich IP: 193.138.110.* 08.04.09, 19:39
                                                    A tu na forum wszyscy się tylko nakręcają. Racją jest że Li powinna
                                                    poinformować wszystkich co mają jakieś przsunięcia skoro już powiedziala że
                                                    przesunięć jest 7. Jeśli zakomunikowała że jej już na forum nie będzie nich
                                                    poinformuje klientów :) co do VIP-ów na forum się nie wypowiadają jeden pisał
                                                    coś VIP-er że nie działa klątwa więc o co chodzi??? pewnie o wzajemne
                                                    nakręcanie się ;) sprawdzanie wiary klientów któży stracą po takich wpisach
                                                    wiarę w to na co czekają.
                                                  • Gość: ???? Re: Do wszystkich IP: 193.138.110.* 08.04.09, 19:42
                                                    Vip-er mówił że klątwa działa ale ryt nie czy jakoś tak :))
                                                  • Gość: qq Re: Do wszystkich IP: 188.33.14.* 08.04.09, 19:44
                                                    nie sądze, żeby olewała sprawy klientów. to bardzo wrażliwa osoba i
                                                    z całego serca stara sie pomóc. proszę uzbroić sie w cierpliwość, mi
                                                    samej nie jest łatwo,bo czekam juz dość długo, ale ona pracuje dla
                                                    nas,nie bierze kasy i nie robi nic... Ci którzy odeszli od niej i są
                                                    szczęśliwi z pewnoscia mogliby to potwierdzić, ale sa szczęśliwi, a
                                                    tacy ludzie raczej juz na forum jak zagladaja to tylko sporadycznie.
                                                    wielu potwierdziło jej skuteczność, trzeba czekać tu działaja
                                                    energie :-) osobiście uważam, że ma zbyt duzo klientów na te chwile,
                                                    powinna troche przystopować i wszystko do końca pozałatwiać.
                                                    wszystko na spokojnie, a doczekamy sie tego o czym marzymy.
                                                  • Gość: ???? Re: Do wszystkich IP: 193.138.110.* 08.04.09, 19:47
                                                    Zgadzam się z qq

                                                    - ludzie przestańcie się nakręcać może Li Wam odp na maile by rozwiać
                                                    wątpliwości....
                                                  • kamil-1122 Re: Do wszystkich 08.04.09, 19:47
                                                    O rany ile przeoczyłem :D
                                                    Z tego co wiem lilith pisała że jest teraz zajęta, i wiem że jest
                                                    też zajęta sprawami vip.
                                                    100% to chyba nikt nie jest w stanie dać, ponieważ Sabinka to tylko
                                                    człowiek a nie Bóg
                                                    Pisała tez że jakieś ryt okazały się na kobiety w ciąże rzucone.
                                                    Wątpię by ktoś miał teraz kontakt z Sabinką bo sama to pisała że ma
                                                    sporo spraw na głowie...
                                                    Dla tych co tak narzekają na czekanie :D ja czekam już prawie 5ć lat
                                                    na mój skarb, więc że tak powiem głowa do góry :)....Zresztą sami
                                                    się przekonamy o skuteczności tej Damy.:)
                                                    Przecież w „Jezusa”-( sorki za porównanie ale chciałem żeby było
                                                    dość jasno) też nikt nie wierzył...
                                                    Sabinka też jest człowiekiem.. Ja uważam że bardziej zapłaciliśmy za
                                                    próbę jakiś cień szansy na naprawienie, zdobycie czegoś, nic więcej.
                                                    Może jest też jeszcze coś co czuwa nad nami i to dopiero od tego
                                                    wszystko będzie zależne.
                                                    A co do wróżb ja mam taką teorie...
                                                    Wrzucając kamień do wody, wiemy na pewno że kamień utonie, ale czy
                                                    możemy przewidzieć ile wytworzy przy tym pręg fal?..
                                                    Nie da się być ekspertem we wszystkim, być może wróżby nie są
                                                    najmocniejszą strona Sabinki, albo na tylu klientów tez trudno się
                                                    skoncentrować.. nie wiem nie znam się na tym:) to tylko
                                                    przypuszczeni. Wiem jedno że na pewno wszyscy my przekonamy się o
                                                    Sabince:)
                                                  • Gość: gosia Re: Do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 20:05
                                                    Kamil a moze na pocieszenie napiszesz czy nadal masz kontakt z ta
                                                    dziewczyna? czy cos ruszylo? bo poczulam powiem nadzieji od twojego
                                                    wpisu;p
                                                • Gość: aga Re:a tak narzekali na JANSON IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 19:10
                                                  za chwilę się okaże ,że na uczciwą była Pani EWA.
                                                  co wtedy powiedzą osoby i między innymi liliht,że sie
                                                  myliły!!!!!!!!!!!!
                                                • Gość: gosc Re: Do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 23:10
                                                  Nie ludzią tylko ludziom:]
                                        • Gość: T Re: do śnieżynki i do T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 23:09
                                          Lepiej ty się zastanów co robisz.Zachowujesz się jak idiotka.Siej
                                          dalej panikę.
    • kamil-1122 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 08.04.09, 20:15
      „Kamil a moze na pocieszenie napiszesz czy nadal masz kontakt z ta
      dziewczyna? czy cos ruszylo? bo poczulam powiem nadzieji od twojego
      wpisu;p”---Basiu nie gniewaj się ale ja tu nie jestem od
      pocieszania, dawania nadziei :) we mnie jest tyle radości co i
      smutku w sercu...
      ”Bo najtrudniejszą z moich ról to uśmiech na twarzy, a w sercu Ból”
      Ja doskonale wiem co przechodzicie, nic więcej, a pisze to co czuje
      i to jak ja to widzę.
      „czy cos ruszylo?”---moja hiistoria jest tam gdzieś poniżej więc nie
      będę jej wałkował.
      Po 3miesiacach ciszy, zgodnie z tym co jeszcze napisała mi Sabinka,
      w kwietniu miało się ruszyć. Nie miałem z moją ukochaną kontaktu
      przez 3,a prawie 4miesiace, teraz w tym tygodniu rozmawiałem już dwa
      razy...Krótko bo krótko ale jednak. Dzisiaj nie miałem kontaktu, ale
      tez sporo na głowie, no i święta sprzątanie.
      • Gość: gosia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 20:54
        Kamilu ciesze sie ze dwa dni pod rzad mieliscie kontakt bo po tak
        dlugim braku kontaktu to juz dobry znak na pewno:) swoja droga
        podziwiam cie za zlota cierpliwosc:)
      • Gość: Tozo Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 08.04.09, 20:56
        Ktos tu napisał o nas vipach, no coz, z bole i krwawiacym sercem
        powiem. my też nie mamy rezultaów.I też faktycznie jest zmatent w
        nas.
        Tylko tyle mogę napisać. Gość mówił prawdę, nasz też olała.
        • Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 21:12
          Mysle ze nie mozna spodziewac sie rezultatow odrazu po kilku dniach.
          Najlepszym przykladem jest kattii. czekala 2 i pol miesiaca. czekala
          i sie doczekala. z jej relacji wynika ze jeszcze tydzien przed
          telefonem do niej jej ukochany byl z inna. sama przyznala ze to musi
          potrwac, ze nawet jak nie widzimy efektow golym okiem to nie znaczy
          ze ich nie widac! popatrzcie na jej wpisy tez tracila nadzieje tez
          jej rece opadaly i co? doczekala sie :) ja wierze ze sie kazdy
          doczeka:)
          • elleshesie Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 08.04.09, 21:22
            Gościu, czy ty czytales/as poprzednie wpisy?
            Nie chodzi o to, że trzeba cierpliwie czekać! Chodzi o to, że u niektórych nic
            się nie dzieje, u innych są wielkie przesunięcia (choć wszystko powinno
            zadziałać DO 3 miesięcy, a nie działa! U Katii zadziałało po 2,5 m-ca - chyba
            widzisz różnicę, co?) i co najistotniejsze - nie ma kontaktu z Lil, a jak jest,
            to nie ma wyczerpujących, tylko zbywające odpowiedzi.
            No ile razy można pisać i tłumaczyć to samo?
            • Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 21:25
              elleshesie a wiesz jak duze sa to przesunięcia? i czy wiadomo u
              kogo?
              • Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 21:33
                Chcialam tylko uswiadomic ze moze tak jak ktos tu pisal przesuniecia
                wynikaja z tego ze ryt byl zrobiony pozniej ale to ze nic DLA NAS
                NAMACALNIE SIE NIE DZIEJE NIE OZNACZA BRAKU DZIALANIA RYTU, rozumiem
                zdenerwowanie brakiem kontaktu z Lilith ale jestem pewna ze ona dla
                wsszystkich chce jaknajlepiej i ze na pewno teraz zajmuje sie
                sprawami innych potrzebujacych a jest sporo z pewnoscia. wiec tak
                czy owak jak juz dostalismy wangi to mysle ze mozemy byc spokojni o
                to ze sie uda tylko moze nieco pozniej nizbysmy sobie tego zyczyli;/
                ale uda sie wierze w to i nie mam zamiaru miec zadnych pretensji do
                Lilith bo wiem ze daje z siebie wszystko zeby nam pomoc. tylko
                troche wiary....
              • elleshesie Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 08.04.09, 21:52
                U mnie np.:( Ale nie wiem jak duże, nie wiem dokładnie czemu, nic nie wiem
                generalnie. Lil nie wyjaśniła prawie nic.
                • elleshesie Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 08.04.09, 22:10
                  Mój ostatni post był odp. na pyt. Sylwii.
                  • Gość: gosc Re: Do magnez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 22:48
                    Magnez pytasz ryt czy przypadek? Czytalam wpisy Katii - pisala ze
                    rozstali sie w nienawisci i bolu, ze rozstali sie przez ta trzecia,
                    ze odszedl do innej. Nagle po trzech miesiacach facet dzowni
                    przeprasza prosi i o spotkanie. Przypadek?? Nie sadze... co takiego
                    nagle sie stalo ze chce odnowic kontakt?? Katii teraz moze i jest
                    zalamana ze tamta jeszcze jest w jego zyciu ale ja mysle ze juz
                    niedlugo. To bylo ich pierwsze spotkanie, to normalne ze on chce
                    wybadac teren w koncu rostali sie w zlosci i to wielkiej jak wynika
                    z relacji Katii. Normalne jest rowniez wg nie ze ta trzecia nie
                    zniknela nagle z powierzchni ziemi ale dajmy jeszcze troche czasu,
                    niech sie to wzystko rozkreci!! ja mysle ze on juz wkrotce zrozumie
                    ze Katii jest ta z ktora z chce byc i tamta pojdzie w odstawke i to
                    dzieki rytowi wlasnie. Ale to tylko moj punkt widzenia, moze nawny
                    moze praawdziwy ale nie jestem w stanie pojac co innego jak nie ryt
                    moglo podzialac tak ze po takim tragicznym zakonczeniu zwiazku on
                    chce go odnowic. Katii powiem Ci tylko ze trzymam za ciebie kciuki i
                    jestem pewna ze wkrotce bedziesz szczesliwa, czego Ci z calego
                    serducha zycze
          • Gość: magnez Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 08.04.09, 21:38
            sory wszystmikm znam katii osobiście, kiedyś poproisłem ją o
            sptkanie, bo okazało sie ze jestesmy z tego samego masta.Ona mi w
            prost powiedziała to tym jak sie sptakał z gościem.U niej zaczeły
            się znów problemy bo była laska nadal trzyam dłoń. Spotnie super
            niby ale katti jest załamana.Okazało się,ze gość i tak gra na dwa
            fronty.
            Patrzy u ktorej ma szanse. To moje pytnien, przypadek czy ryt????
            katiii nie jest btak szczęsliwa jak myślała!!!!!!!!!!!!!!!! sorry
            katiii ale sama jesteś zdani ,że prawda idzie sama do celu....
            • Gość: gosia Re:do magnez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 21:43
              Magnez a czy mozesz napisac czy Katii robila jakas klatwe na te
              laske? czy tylko ryt na przyciagniecie jego?
            • willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 08.04.09, 22:56
              Hmmm.... Cięźka sprawa wam powiem z tymi rytami. Człowiek nie wie
              jak do tego podejśc. Współczuje tym u których minęły te 3 graniczne
              miesiące i nie widac efektów. Mam nadzieję, że u was to wszystko
              pięknie się ułoży.

              Natomiast, jeśli chodzi o mnie to dzisiaj przeszedłem małe
              katharsis. Jeszcze dwa, 3 dni temu byłem wściekły, rozjuszony tą
              całą zaistniałą sytuacją. Oblany egzamin uświadomił mi pewną rzecz
              (był jak kubeł zimnej wody na moją rozgrzaną głowę). Nie możemy się
              aż tak bardzo się nakręcac, bo to nic dobrego nie przyniesie. My
              naprawde możemy mało zdziałac w naszej sytuacji. Grozi nam, że ta
              cała sprawa z rytami zawładnie totalnie naszymi myślami, wręcz
              życiem i nie będziemy mogli się skupic na równie ważnych sprawach
              doczesnych (np: mój egzamin). Dlatego też proponuje (łatwo pisac,
              gorzej wykonac...ehhh) osobom, które mają jeszcze trochę czasu do
              tych 3 miesięcy, żeby myślały pozytywnie!!! U mnie zostały 3
              tygodnie do 3 mięsięcy, na pewno coś w tym okresie musi się ruszyc!!!

              • elleshesie do Willowa 08.04.09, 23:18
                Willow, Ty zamawiałeś ryt ogólny na miłość. Czy tam też pisze się życzenie do
                rytu, czy po prostu "odgórnie" i ogólnie on przyciąga płeć przeciwną? Pisałeś,
                że widać efekty - nadal tak jest? Możesz coś więcej powiedzieć? :)
                Po jakim czasie ryt zaczął działać?
                • willow86 Re: do Willowa 08.04.09, 23:41
                  Ryt ogólny na miłośc jak sama nazwa wskazuje działa ogólnie na płec
                  przeciwną (nie można sobie wybrac, że np: wole brunetki czy rude i
                  chciałbym żeby właśnie tylko na nie działały). Elleshesie, nie
                  wyobrażaj sobie nie wiadomo czego, nie wiadomo jakich efektów tego
                  ogólnego rytu:) To nie są idealne perfumy z "Pachnidła" Suskinda
                  które powodują że każda może byc moja jesli tego tylko zechce:)))
                  Fakt faktem widzę i czuje wzmożone zainteresowanie dziewczyn moją
                  osobą, również tych które wcześniej mnie olewały :) Zresztą łatwiej
                  mi załatwic pewne sprawy w urzędach, na uczelni, itp. jeśli
                  obsługuje mnie kobitka, tego wcześniej nie było:)

                  Kiedy zauważyłem efekty? Mniej więcej w połowie marca - czyli ok.1,5
                  miesiąca po rytualizacji. Mnie się wydaje, że to wszystko nie dzieje
                  się tak nagle i nie zmienia w jednym momencie. Jest to PROCES! U
                  jednych mniej u drugich bardziej długotrwały. Zresztą nic nie dziej
                  się bez przypadku!
                  • Gość: gosc Re: do Willowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 23:44
                    Willow ale to wzomozone zainteresowanie objawia sie tym ze jestes
                    ewidentnie podrywany przez dziewczyny?
                    • willow86 Re: do Willowa 08.04.09, 23:52
                      Sa ustępliwe, idą mi na ręke (zdecydowana większośc), zaczepiają
                      mnie, zagadują, proponują...

                      Ale nie ma tu żadnej reguły, że np: 2-3 na dzień takie spotkam:) To
                      zależy też od dnia. Prawda jest też taka, że nie jestem
                      jakimś "ciachem" w stylu Brada Pitta, ale w wyższej średniej
                      krajowej na pewno bym się zmieścił, więc to nie jest jakiś cud ten
                      ryt i to nie oznacza, że wcześniej nie dochodziło (przed rytem) do
                      takich sytuacji jak tu opisałem. Czynnikami, które uważam świadczą
                      że to jest spowodowane rytem to: duża częstotliwośc i nagłe
                      zainteresowanie u znajomych dziewczyn które wcześniej zupełnie się
                      mną zainteresowały.
                      • elleshesie Re: do Willowa 08.04.09, 23:58
                        willow86 napisał:

                        Czynnikami, które uważam świadczą
                        > że to jest spowodowane rytem to: duża częstotliwośc i nagłe
                        > zainteresowanie u znajomych dziewczyn które wcześniej zupełnie się
                        > mną zainteresowały.

                        O, to jest ciekawe, ta nagła zmiana frontu.:D
                  • elleshesie Re: do Willowa 08.04.09, 23:49
                    willow86 napisał:

                    > Ryt ogólny na miłośc jak sama nazwa wskazuje działa ogólnie na płec
                    > przeciwną (nie można sobie wybrac, że np: wole brunetki czy rude i
                    > chciałbym żeby właśnie tylko na nie działały). Elleshesie, nie
                    > wyobrażaj sobie nie wiadomo czego, nie wiadomo jakich efektów tego
                    > ogólnego rytu:) To nie są idealne perfumy z "Pachnidła" Suskinda
                    > które powodują że każda może byc moja jesli tego tylko zechce:)))
                    > Fakt faktem widzę i czuje wzmożone zainteresowanie dziewczyn moją
                    > osobą, również tych które wcześniej mnie olewały :) Zresztą łatwiej
                    > mi załatwic pewne sprawy w urzędach, na uczelni, itp. jeśli
                    > obsługuje mnie kobitka, tego wcześniej nie było:)
                    >
                    > Kiedy zauważyłem efekty? Mniej więcej w połowie marca - czyli ok.1,5
                    > miesiąca po rytualizacji. Mnie się wydaje, że to wszystko nie dzieje
                    > się tak nagle i nie zmienia w jednym momencie. Jest to PROCES! U
                    > jednych mniej u drugich bardziej długotrwały. Zresztą nic nie dziej
                    > się bez przypadku!


                    Dzięki za odpowiedź. Wiemy, jak się skończyło "Pachnidło", więc może lepiej, że
                    ryt AŻ TAK nie działa.;)
                    Bo wiesz, czytałam nie tak dawno, że w pewnych rytach można zażyczyć sobie, żeby
                    "ta" osoba (nam przeznaczona) zaczęła być przyciągana w naszym kierunku, żeby
                    szybciej(?) rozpoczął się proces naszego "odnalezienia się". I tak mnie to
                    zainteresowało. Myślałam, że tu może też można sobie coś takiego zażyczyć, ale w
                    ogólnym chyba nie ma życzenia do rytu?
                    Muszę zapytać Lil o ten ryt, o którym pisałam. :)
                    • willow86 Re: do Willowa 09.04.09, 00:00
                      Hmmm... Elleshesie, pewnie dzięki rytowi ogólnemu można znaleśc tą
                      baaardzo konkretną i właściwą miłośc! Zresztą w czerwcu tego roku
                      mam poznac dziewczynę, z którą naprawdę będe planował daleką
                      przyszłośc. Czy to już jest ta?...Tego nie wiem, nie odważyłem się o
                      to spytac Lil..., bo byłem/jestem zirytowany tym że z dziewczyną o
                      którą tak walczę (zamówiłem ryt konkretny) będe tak mega krótko wg
                      przepowiedni...
                      • elleshesie Re: do Willowa 09.04.09, 00:03
                        willow86 napisał:

                        > Hmmm... Elleshesie, pewnie dzięki rytowi ogólnemu można znaleśc tą
                        > baaardzo konkretną i właściwą miłośc! Zresztą w czerwcu tego roku
                        > mam poznac dziewczynę, z którą naprawdę będe planował daleką
                        > przyszłośc. Czy to już jest ta?...Tego nie wiem, nie odważyłem się o
                        > to spytac Lil..., bo byłem/jestem zirytowany tym że z dziewczyną o
                        > którą tak walczę (zamówiłem ryt konkretny) będe tak mega krótko wg
                        > przepowiedni...

                        Pamiętaj, że wróżby to tylko wizja naszego przyszłego losu na chwilę obecną! Już
                        jutro możesz zrobić coś tak niespodziewanego, niepodobnego o siebie, "skręcić w
                        jakąś uliczkę", że los się zmieni.
                        Poza tym to Ty decydujesz, ile z nią będziesz.:) Pomyśl, że gdybyś nie usłyszał
                        tej przepowiedni, to byłbyś szczęśliwy, że jesteś z wybranką i pewnie myślałbyś,
                        że będziesz z nią do końca życia.:)
                        • willow86 Re: do Willowa 09.04.09, 00:12
                          Własnie!!! To jest troszkę ciemna strona wróżb/wróżbiarstwa...
                          Ludzie często ulegają przez przepowiednie pewnemu pogodzeniu z
                          losem. Podświadomie dążymy do tego co było zawarte we wróżbach.
                          Dlatego coraz więcej ludzi woli pytac się o coś wróżek niż iśc do
                          psychoanalityka. Ten drugi może tylko cię nakierowac, sprawic że to
                          ty wykonasz ostateczny krok. Natomist wróżki często decydują za
                          klientów co i jak. Ludzie nie chcą podejmowac ciężkich decyzji
                          dlatego tak jest że wysługujemy się osobami 3-cimi...

                          Ja osobiście mam wielkie marzenie, że akurat w tym miejscu Lil się
                          pomyliła i tak naprawdę stworzę super, fajny i trwały związek z tą
                          dziewczyną. Czy na całe życie?...To okaże się dopiero w praniu:)
                          • willow86 Re: do Willowa 09.04.09, 00:20
                            Ok, ja już jestem zmęczony:) Ide spac! Jak to mój ulubiony bohater
                            dobranocek mawiał...?! "Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci..."
                            cyt. z Misia Uszatka :)

                            Uszy do góry ludziska!
                            Nie zamartwiajmy się jak typowi Polacy! Myślmy po amerykańsku -
                            Everything gonna be alright!!!YEAH:)
                            • Gość: tols Wyznanie Vipa IP: *.chello.pl 09.04.09, 00:45
                              Pewnie moja wypowiedz bedzie blacha. Ale to fakt ryty Vip nie
                              dzialja, sa trudniejsze od normalnych to sa pakty , umowy. Nie tylko
                              wy cierpicie za 200 czy 500zł bo nie wiem czy ile kosztuje normalny
                              ryt. Vipy tez cierpia bo zostali oszukani.... Tego glośno sie nie
                              mowi , bo strach panuje ,ze im cos sie stanie.... To nie dziala,
                              sorry nie jestem jedynym ktory to mowi. Jest nas 8 osób , którym vip
                              nie dal rady. Malo tego na polecenie lili pisaliśmy ze wszstko gra i
                              cod malina. Sam jestem anonimowy bo sie boje.Wybaczcie za kłamstwa
                              ale tak jak ty byłompragnienie odzyskania ukochanej osoby za cene
                              wypisywania tak dziwnych rzeczy na forum. Lili jest oszustką, to juz
                              fakt skoro vipy tak osadzialy. Nikt nie wie ile bylow i jest vipow
                              pewna po prostu grupa trzyma sie razem. Mielismy miec efekty do 6
                              tygodni i nic zupłnie nic. Zrobicie z moją info co chcecie. Mam to
                              gdzieś....Ludzie odchodzą od lili a wszegolnosci vipy. Kłamstwo ma
                              krótkie nogi... sorry lili ale tak sie dalej nie da.Okłamywałaś nas
                              a my tych biednych ludzi.
    • aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 09.04.09, 00:39
      ja mysle że sami sie bie wzajemnie podświadomie nakręcamy. ;]
      • aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 09.04.09, 00:48
        dziwne bo coraz to nowe nicki się pojawiają na tym forum. nie dajmy się!!
      • Gość: stokrotkz Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 09.04.09, 00:49
        Nie aniłku ludzie uznani za trole mówią prawdę. też jestem Vipem
        gdzie nic nie wyszło.................. przykro mi. Nie tylko wy
        cierpicie my też........ i faktycznie lili kazala pisać nam rozne
        rzeczy mowiac ze wszystko dziala bylimy super klientami, bo
        placilismy kase ogromna kase.......................
        • Gość: tolos Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 09.04.09, 00:51
          Aniolku nie nowe nciki tylko osoby ktore sie zaczely uaktywniać, nie
          myl nas z trollami.Jesteśmy tacy sami jak ty.
          • Gość: elwra Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.euro-net.pl 09.04.09, 01:35
            przeraża mnie to wszystko... a ja tak bardzo liczę, ze mój ryt się uda. na
            niczym innym tak mi nie zalezy...
            • Gość: x dziwne IP: *.centertel.pl 09.04.09, 02:22
              troche to dziwne, ze nagle nastapil "wysyp" vipow. A czy wy nie
              wiecie, ze vipy tez moga miec poslizg?!To, ze u jednego zadziala w
              ciagu 6ciu tygodni, to nie znaczy, ze u drugiego bedzie tak samo!!!
              lil jesli mowila cos takiego, to pewnie wyciagnela srednia
              arytmetyczna:))). Ja tez mialam miec efekt w ciagu miesiaca, a
              przeciagnelo sie do 3 i w dalszym ciagu sie uklada - POZYTYWNIE!!!
              przeciez to nie idzie wszystko z zegarkiem w reku. I niby Lil kazala
              pisac, ze wszystko dziala bez zarzutu??? Cos mi sie tu nie zgadza.
              ja jestem jedna z jej pierwszych klientek z pozytywnymi efektami i
              Ona nigdy mi nie mowila, abym pisala na forum, ze wszystko jest bez
              zarzutu!!! Znam ja osobiscie, i wiem, ze ona nie klamie. Na logike,
              gdyby chciala naciagnac, to znalazlaby bardziej wykwintny sposob i
              nie bralaby takiej kasy za vipy, bo szybko by ja scignieto. Ludzie,
              wam rozum z tych nerwow odjelo!!!!Domyslam sie, ze targaja wami
              emocje, ale na litosc boska, to nie piekarnia!!!!!
              • Gość: śnieżynka Re: dziwne IP: *.acn.waw.pl 09.04.09, 05:22
                ja bym chciała poznać odpowiedź. albo niech coś zacznie się dziać, albo niech
                Lil napisze 'sorry, mam was gdzieś'. te całe domysły, przypuszczenia są
                najgorsze. wolałabym szybciej pogodzić się z ewentualnym niepowodzeniem, zamiast
                czekać na wielkie nic.
            • Gość: sylwia do elleshesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 09:12
              a ile jestes po rycie? minelo juz 3 miesiace?
              • elleshesie Re: do elleshesie 09.04.09, 10:27
                Nie.
                • aniolek1011 re 09.04.09, 10:54
                  a ja myślę że jak wszyscy będziemy cierpliwie czekać, nie nakręcając się nawzajem i wierzyć to ssie wszyscy doczekamy!!!
                  • willow86 Do Aniołka i Elleshesie 09.04.09, 11:10
                    Skąd jesteście dziewczyny? Może po Świętach byśmy się spotkali w
                    realu i pogadali o rytach w jakimś ustronnym miejscu? :) Ja jestem z
                    W-wy, a wy? Co o tym sądzicie? Znam jeszcze pare osób z W-wy które
                    czekają na działanie rytów. Może spotkalibyśmy się grupowo?
                    • elleshesie Re: Do Aniołka i Elleshesie 09.04.09, 16:39
                      willow86 napisał:

                      > Skąd jesteście dziewczyny? Może po Świętach byśmy się spotkali w
                      > realu i pogadali o rytach w jakimś ustronnym miejscu? :) Ja jestem z
                      > W-wy, a wy? Co o tym sądzicie? Znam jeszcze pare osób z W-wy które
                      > czekają na działanie rytów. Może spotkalibyśmy się grupowo?

                      Willow, ja nie jestem z Wa-wy (szczerze to żałuję trochę, więc planuję się za
                      jakiś czas przeprowadzić:)). Ale zapraszam do mojego pięknego nadodrzańskiego Wro.:)

        • Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 05:45
          A to dziwne, bo nam Lilith nie kazała wypisywać różnych rzeczy!
          • Gość: kamiza z rytami vip jest inaczej!!! IP: *.chello.pl 09.04.09, 08:36
            Faktycznie, robi się niechalo. Ktos napisal,ze vipy tez moga miec
            poslizgi.Nie moga. To bardzo silne ryty.W kazdy przypadku granica to
            6 tygodni. Tak jak granica przy normalnym rycie 3 miesiace. Znam
            osobe , ktora miala vip i zalamka. lili i nawet vipow olala. Bo
            ludzie maja ze soba kontakt. fiotel sie wypowiadala, ale vipy juz
            nie wierza ze byla prawdziwa osoba. Co ciekawe lili gdziesz pisala
            na forum ze po rycie vip oni zamieniaja sie w zoombi, ze trzeba ich
            uczyc myslenia. Nic takiego sie nie dzieje.oni bardzo dobrze mysla,
            dlaczego bo nic nie dziala.Z tego co mi wiadomo vipy ida na policje
            bo nawet kasy zwrotnej nie moga zobaczyc. mam prosbe do jesli takie
            osoby wogole istnieja tzn vip-y z udanym rytem. prosimy o wypowiedzi.
            bo jakos nie udalo dotrzec do osob, ktorym wyszedl ryt.
            • Gość: --------------- APEL DO VIPÓW IP: *.chello.pl 09.04.09, 09:31
              PROSIMY OSOBY,KTORE SA VIPAMI A NIE MAMY MOZLIWOSCI KONTAKTU ZE
              WSZTSKIMI O NAPISANIE. CHODZI O OSOBY PO RYCIE VIPOWSKIM, KTORY MIAL
              FANTASTYCZNIE DZIALAC A NIE WYSZEDL. POSZKODOWANE OSOBY, KTORE NIE
              DOCZEKALY SIE ZWROTU KASY - ZGLOSCIE SIE. SPRAWA IDZIE DO
              PROKURATURY O NACIAGANIE. PANI SABINO. BYLISMY UCZCIWI WOCEC PANI.
              NIESTETY TEJ SAMEJ UCZCIWOSCI NIE UZYSKALISMY ZE STRONY PANI.
              SKORO NIE RACZY PANI NAWET Z NAMI POROZMAWIAC, A TROCHE NAS TU JEST.
              TO PRZYKRO NAM. TAK BYC DLUZEJ NIE MOZE. Z POWAZANIEM BYLI KLIENCI.
              • Gość: wysyp vipow wysyp vipow rozne niciki to samo IP IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.04.09, 09:45
                i po co
                • Gość: Z Re: wysyp vipow rozne niciki to samo IP IP: *.lan.net.pl 09.04.09, 10:12
                  LUDZIE nie nakręcajcie się!! ale to Wasza sprawa zobaczcie co jest
                  po niżej może to da Wam coś do myślenie jaka jest prawidłowość.
                  Podpowiem czy wszystkie VIP-y używają chello???

                  Pozdrawiam i nie nakręcajcie się niepotrzebnie :)))

                  No to pięknie.
                  Autor: Gość: neon IP: *.chello.pl 08.04.09, 14:43

                  Prośba do wszystkich !!!!
                  Autor: Gość: ali IP: *.chello.pl 08.04.09, 11:50

                  Do wszystkich
                  Autor: Gość: Tamilp IP: *.chello.pl 08.04.09, 18:54

                  Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach.
                  Autor: Gość: Tozo IP: *.chello.pl 08.04.09, 20:56

                  Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach.
                  Autor: Gość: magnez IP: *.chello.pl 08.04.09, 21:38

                  Wyznanie Vipa
                  Autor: Gość: tols IP: *.chello.pl 09.04.09, 00:45

                  Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach.
                  Autor: Gość: stokrotkz IP: *.chello.pl 09.04.09, 00:49

                  Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach.
                  Autor: Gość: tolos IP: *.chello.pl 09.04.09, 00:51

                  z rytami vip jest inaczej!!!
                  Autor: Gość: kamiza IP: *.chello.pl 09.04.09, 08:36

                  APEL DO VIPÓW
                  Autor: Gość: -------------
                • Gość: ktos Re: wysyp vipow rozne niciki to samo IP IP: *.chello.pl 09.04.09, 10:48
                  Panie jenformatyk, nie chce pana martwic, ale to na co zwrociles uwage, to HOSTY
                  a nie ip. *.chello.pl może być z każdego miejsca w polsce...
              • Gość: qq Re: APEL DO VIPÓW IP: 87.204.99.* 09.04.09, 09:45
                ktoś kto by was chciał oszukać podałby wam adres swój i ogólnie
                wszelkie namiary? a wy vipy wszyscy jesteście z tego samego czasu
                rytualizacji?
          • willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 09.04.09, 09:41
            A mnie się wydaje, że "gdy kota nie ma to myszy harcują..." Może
            jestem naiwny, ale jeszcze wierzę Sabinie, że to się wszystko
            unormuje. Po prostu trzeba się uzbroic w ciepliwosc, innej opcji nie
            ma (no chyba że ktoś chce isc na wojne i zgłosic sprawe policji)
            Moim prywatnym zdaniem, dziewczyna wzięła za dużo na siebie. Poszła
            na "masówkę" i nie wiem czy ona pomimo najszczerszych intencji
            kontroluje do końca czy, kiedy i jak dany ryt ma się spełnic...Może
            głupio jest jej się przyznac do tego...?!
            • Gość: T Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 11:40
              Lilith nie ma, wy czekacie to zamiast trollów pojawili
              się "zawiedzone" vipy i klienci, których wcześniej nie było!!Mówiłam
              wam żebyście przestali pisać bzdury na forum, bo przyjadzie taki
              jeden z drugim i to wykorzysta, ale nie wy woleliście pieprzyć od
              rzeczy jak to jest zle, mimo że nie minęło 3 miesiące!To teraz macie
              zalew nieszczęśliwych vipów.
    • Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 09.04.09, 10:13
      a ja wam powiem,ze ryty lilith dzialaja,sprawdzilam to w pewien
      sposob i pomimo tego ze u mnie teraz wszystko idzie jak po grudzie
      (jest zle miedzy nami)to wiem,ze to i tak zadziala.
      nie chce pisac o tym na forum,ale po pierwsze ufam lil,po drugie
      wiem ze na pewno ryty sie sprawdzaja,nie dajmy sie jakims durnym
      ludziom,ktorzy sieja tu zamet,wiem,ze ciezko jest kiedy lil sie nie
      odzywa,mam nadzieje ze sie w koncu odezwie (mi tez nie odpisuje na
      maile,choc bardzo potrzebuje jej pomocy)..wiem,ze zwatpiliscie przez
      chwile,niewiele trzeba zeby zasiac ziarno watpliwosci.,
      kazdy moze na to forum wejsc,napisac jakies bzdury,a potem smiac sie
      z ukrycia,ze podniosla sie panika.
      ja takie posty ignoruje,nie mowie ze nie przejdzie mi przez sekunde
      mysl,ze moze rzeczywiscie to prawda (ale to normalne,jestesmy tylko
      ludzmi),ale po chwili wiem,ze to kompletne bzdury.
      przepraszam za chaotyczna wypowiedz,ale troche sie wkurzylam tymi
      cholernymi trolami,ktore sieja zamet..
      • Gość: Fra.624 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 09.04.09, 10:40
        Hmmm, wszyscy, którzy śmią stwierdzić, że rytuały lilith nie działają są
        trollami... Ciekawy sposób. Tyle, że jakoś takie opinie ostatnimi czasy
        przeważają na tym forum. Może jednak coś w tym jest? tak, wiem, sam też zostanę
        wzięty za trolla, trudno :)

        Z drugiej strony, za bardzo przywiązujecie uwagę do jej pomocy. Uzależniliście
        się od niej i zatraciliście wiarę w samych siebie. Suae quisque fortunae faber
        est. Panikujecie, że nie ma z nią kontaktu. O ile rzeczywiście Was wyrolowała i
        wzięła kasę i nic nie zrobiła, cóż, jest oszustką. Co nie zmienia faktu, że
        polegacie jedynie na niej i sami zapewne nie próbujecie nawet kiwnąć palcem. W
        końcu po co? Jeszcze się nie uda i co wtedy? Ahh, moje ego... A tak, jeśli nie
        wyjdzie, zwali się na lolith.
        Ludzie, weźcie się do kupy, i zamiast biadolić na forum, spróbujcie coś zrobić
        ze swoim życiem!

        Jeszcze ciekawi mnie jedno zagadnienie. Mianowicie większość z Was pisze o
        rytuałach miłosnych, przywołujących miłość danej osoby. Tylko, czy coś
        wywołanego sztucznie (magią), można nazwać uczuciem, miłością? Hmm, może jestem
        dziwny, ale moja... "etyka" nie pozwalała mi nigdy na manipulowanie uczuciami
        magią. Z resztą nie widzę w tym sensu, to nie to samo co prawdziwa miłość. A
        później, gdy już się okaże, że to jednak nie ta osoba, nie jest tak łatwo się
        jej pozbyć...

        z podrwowieniami,
        Fra.624, troll
      • Gość: koli Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.infocoig.pl 09.04.09, 10:47
        wiecie co, mnie się na to forum już nawet nie chce zaglądać. nadal
        ufam lilith i czekam spokojnie. po co mam się denerwować i
        zastanawiać się kto mówi prawdę a kto kłamie. mnie wystarczy że wiem
        jaka jest u mnie sytuacja i jak się rozwija. nie będę tutaj niczego
        opisywać bo to i tak nie ma sensu. lilith nie jest naciągaczką ani
        oszustką.jest uczciwa, mówi prawdę i niczego nie ubarwia. ja za
        wszystko zapłaciłam, nie miałam nic za darmo, ale nie żałuję. niech
        sobie każdy myśli co chce.
      • Gość: Bajka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 09.04.09, 10:47
        Posłuchajcie kochani. Nie będę broniła Lili, bo ona sama się umie
        bronić.Rozumiem Was doskonale. Macie prawo być wściekli.Jej błędem
        było ukrycie faktycznej daty wykonanych rytów. Poszła na istną
        masówkę.I efekty tego są. Ale chyba liczy się to,że ryt został
        wykonany. Czy działa czy też nie sami musicie osodzić. Co za problem
        sprawdzić to u wróżki, jeśli brak Lili. Podam Wam przykład. U mnie
        każda z wróżek a byłam u 5 powiedziały,że ryt nie działa.Lili
        twierdziała ,że działa . Czy kłamała wróżka czy Lili. Ani Lili ani
        te panie.Po prostu ryt szedł bardzo opornie. Ktoś pytał tu o Vipów.
        Nie powiem nic na ten temat, bo jeszcze czekam na efekty. Więc może
        powiem w inny sposób. Jeśli czujecie się poszkodowani, ok wasze
        prawo trzeba iść na policję zróbcie to. Jednak ja nie przyłącze się
        do tego, ponieważ na obecna chwilkę, nie mam ku temu podstaw.
        Problemem dla każdego jest fakt,że Lili przestała pisać. Mój ostatni
        kontak z nią był w poniedziałek.Czyli 3 dni temu. Odpowiedziała mi
        na zadane pytania. Czekam na odpowiedz na kolejne. Nie powiem sama
        jestem wystraszona. Bo ja również liczę na efekt, rytu Vip ,
        poniewaz wczesniejszy szedl bardzo opornie. Na koniec mojej
        wypowiedzi ktoś tu napisal tyle nikow a to samo IP. Po pierwsze nie
        to samo ale ten sam operator. Wiec ja też nie powinnam pisać bo mam
        tego samego operatora ?. Posłuchajcie jeśli uznacie wszyscy ,że
        przez nastepny tydzien nie bedzie kontaktu z LiLi. To osobiście
        przynam rację , osobą które czuja na obecną chwilkę,że są
        poszkodowane. Bo też mam cieżką sytuacje i czekam.
      • Gość: T Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 11:40
        Wreszcie ktoś normalny i umiejący wyciągać wnioski.Brawo!
    • Gość: klientka VIP Apel do osób po rytach "VIPowskich" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.09, 10:58
      W jaki sposob mozna sie z Wami(VIPy)skontaktowac poniewaz rowniez
      chcialabym skierowac sprawę przeciwko lilith6666_vip na policje.
      Ps Apel ten oczywiscie nie tylko jest skierowany do osob ktore byly
      VIPami
      • Gość: gosc apel do wszystkich!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.09, 11:11
        ludzie- zajmijcie sie lepiej malowaniem pisanek a nie...:D siedzeniem na forum...:D:D bo to co tu sie dzieje to przechodzi ludzkie pojecie.hah
      • Gość: ciekawa Kim jest aniolek1011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 11:15
        Aniolek1011 coś mi śmierdzi... w wątku kto korzystał z uroków tej pani /o
        magicznym pogotowiu/ tak samo była aktywna, tak samo pocieszała innych. W co
        aniolek1011 gra? Co ma wspólnego aniolek1011, magiczne pogotowie i lilith?
        • Gość: sylwia Re: Kim jest aniolek1011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 11:18
          nie sądze żeby miała :) tzn jestem pewna ze nie ma :)
          • aniolek1011 Re: do ciekawskiej 09.04.09, 11:25
            HAHHAHAAHHAHAHHHAHHAHAAHHAHAHHHAHHAHAAHHAHAHHHAHHAHAAHHAHAHHHAHHAHAAHHAHAHHHAHHAHAAHHAHAHHHAHHAHAAHHAHAHHHAHHAHAAHHAHAHHHAHHAHAAHHAHAHHHAHHAHAAHHAHAHHHAHHAHAAHHAHAHHHAHHAHAAHHAHAHHHAHHAHAAHHAHAHHHAHHAHAAHHAHAHHHAHHAHAAHHAHAHH
            NO NIE MOGE POPRAWIŁĄŚ MI HUMOR:D Hhahahahah. dobre to było co napisałaś.:D
            ale z Ciebei świetny detektyw! wstąp do w11:D hahahahahha b/k
          • aniolek1011 Re: ciekawska 09.04.09, 11:29
            zajmij sie lepiej malowaniem jajek:D heheheh
            muszę się Ci do czego ś przyznać! wam w sumie:D jestem wysłannikiem lilith i magicznego:d długo to ukrywałam ale jakoś nie mogliście do tego dojść... ale ciekawa jest takim wspaniałym detektywem ze sama na to wpadła xD
            • Gość: ciekawa Re: ciekawska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 11:44
              Zwróćcie uwagę, że aniolek1011 jak lilith pisze. I nawet ten sam styl weźcie się
              do... zajmijcie się ... albo podaje rady jak z tym okadzaniem szałwią... coś mi
              tu smierdzi...i też emocjonalnie reaguje... nie pierwszy raz... coś mi tu
              śmierdzi...
              aniolek1011 mi śmierdzi
              • aniolek1011 Re: ciekawska 09.04.09, 11:53
                ciekawska...ale ty dowcipna jestes. normalnie rozbawiasz mnie od samego rana. do detektywów na pewno cie przyjmą?

                a co w tym dziwnego że ktoś pyta co zrobić wiedziłałam to odpowiedziałam. ale domniemuj sobei dalej kto jest kim. ja nie bedze sie niczego tłumaczyć, bo to mnie rozbawiaD:D haha
                • Gość: stado żab!!! Re: ciekawska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 12:01
                  ciekawska jakbys od dawna czytała wątki to bys zauważyła że aniołek
                  pytała sie lilith na forum wielu rzeczy i jest od dawna na forum
                  wiec dlaczego miałaby reklamowac kogos skoro sama sie skupia na
                  swoim rycie. Ciekawska zastanów sie DURNOTO CO PISZESZ!!!! a po za
                  tym Lilith to Lilith a nie magiczne pogotowie wszyscy wiedzą że
                  magiczne pogotowie to sciema a Lilith jest prawdziwa nie podaje sie
                  za nikogo co wiecej Aniołek jest chyba klientem Lilith skoro tego
                  jeszcze nie zauwazyłas to znaczy że jestes jeszcze bardziej durna
                  niż byłas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • magic7_84 Re: ciekawska 09.04.09, 12:00
                Oo Aniołku nie kąpałaś się?? haha ;p Ciekawa ja Cie proszę... skończ już te
                swoje insynuację ;D
          • Gość: aktywny do klientki vip IP: *.chello.pl 09.04.09, 11:39
            Nie musisz do Nas pisać. Policja sama dotrze, po jej kontach
            bankowych.Wyjdzie, kto i kiedy co wpłacał. Sami do wszystkich dotrą.
            Jeśli uznałaś tak jak my,że jesteś poszkodowana, to masz pewność,że
            dotrą i do Ciebie. Powstaje tylko pytanie.Kogo do siebe teraz z
            Vipów przekona Pani Sabina.Może nagle wszystko zacznie działać ?
            Sami zadecydujecie.Jednak my nie wycofamy a co wy zrobicie, wasze
            sumienie.
            • Gość: T Re: do klientki vip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 11:44
              A co sypharku znowu chcesz siać zamęt, bo dostałeś od Lil po dupie?
              Nie uwierzę, że nagle jest tylu niezadowolonych vipów, a wcześniej
              jak była Lilith się nie udzielali.I nie chrzańcie, że Lil kazała wam
              pisać pochwalne posty, bo wystarczy przejrzeć wątek żeby zobaczyć,
              że nie ma ani jednego posta dotyczącego vipa!
          • elleshesie Re: Kim jest aniolek1011 09.04.09, 16:41
            Gość portalu: sylwia napisał(a):

            > nie sądze żeby miała :) tzn jestem pewna ze nie ma :)

            Zgadzam się i potwierdzam.
            To jakaś paranoja. Niedługo trolle zaczną się zastanawiać, co ma z Lilith i
            rytami wspólnego dyrgosia, moderator tego forum...
            • kamil-1122 Re: Samopoczucie po rytach 09.04.09, 16:57
              Hej wszystkim
              Wiecie, czytając co poniektóre wypowiedzi sam się boje, nie chodzi o
              to że ryt, ale oto co chcecie wyprawiać...Kolejne klątwy,
              spętania...ryt Sabinki miał wzmocnić, wyzwolić w kimś „miłość”
              jeżeli jest chodź potem troszkę jej prawdziwej w danej osobie to na
              pewno zakocha się w nas i nam się uda.
              Pierwsza zasada w miłości „nie krzywdzić”...
              Sabinka dla mnie i tak zrobiła o wiele więcej niż ją prosiłem, pewno
              i dla co poniektórych z nas też, ale ja nie chce osoby której powiem
              siadaj to ona siądzie, przyjdź do przyjdzie, bo to już jest chore...
              Oczywiście byłoby cudownie jak bym siedział tylko w domu a ona sama
              do mnie przyjdzie w środę i powie „hej wiesz nie wiem czemu ale cię
              pokochałam i chce wyjść za ciebie za mąż.”
              Ale nie tędy chyba droga.. Nie możemy bo jest nam źle lecieć zawsze
              po magie, bo sąsiad w nocy załączył wiertarkę, rzucać klątwe by mu
              ukradli samochód..
              Na pewno w tej chwili wiem jedno że będę dla niej choćby i
              przyjacielem (gdy jednak się mi nie udał), i postaram się być
              najlepszym jakiego może mieć...
              Co do vip piszecie że boicie się że sabinka zmieni was w zoombi,
              skoro nie potrafi wykonać ryt vip, to niemacie się czego obawiać bo
              to oznacza że ona nic nie umie, i nie żuci na was klątwy.
              Jeśli zaś czujecie się oszukani złóżcie sprawe w sądzie za
              wyudzienie pieniędzy od was (nie pamiętam już podagrafu z
              kodeksu)..bo ileś tam tysięcy złotych piechotą nie chodzi.
              A jeżeli boicię się zaś że dowie się o tym ukochana, przecież i tak
              ryt nie działa więc nie macie już nic do stracenia.
        • Gość: T Re: Kim jest aniolek1011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 11:43
          A ty co bawisz się w W11?:]
          • Gość: hali nka do aniol ek IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.04.09, 11:57
            :) Aniolku chyba nie ma sensu odpowiadac na te brednie:)
            Ja trzymam za ciebie kciuki tym bardziej ze postanowi lam sobie ze jak tobie i
            katii sie uda to tez sprobuje. sledze ten watek od poczat ku. Z tym ze mi
            lil przepowi edziala powrot bez rytu w maju. i nie wiem czy czekac czy pomoc
            szczesciu. Bo nicpowrotu nie wroz y. Jak wy byscie zrobili ?
            • aniolek1011 Re: halinka 09.04.09, 12:02
              ale mnei to rozbawia:D i śmieszne to jest:D
              • Gość: do : ciekawska do : ciekawska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 12:09
                bierz mopa i do roboty bo widac że już zarosłas brudem jak piszesz
                takie rzeczy:) chyba nie masz jeszcze jajek na święta chodzisz
                codziennie do kurnika patrzec czy są jajka ale kury nie chcą Ci
                znosic... dlatego takie bzdety wypisujesz teraz za Aniołka sie
                wziełas prowadzisz śledztwo? śmieszna jestes! Jak można kogoś
                oskarżac i to jeszcze Aniołka która jest najbardziej wiarygodna bo
                widac że sie udziela na forum i dopytuje wielu rzeczy ,widac że jest
                normalną klientką która czeka na efekty, podszyta i podstawiona to
                jestes ty ciekawska!!!!
            • katii.katii SPOKÓJ LUDZIE !!!!!!!!!! 09.04.09, 12:24
              Posłuchajcie, poproszono mnie tu o wypowiedz.
              Po pierwsze: tak ryt zadziałał.
              Po drugie: no cóż jedynie nie naprawił mojego chłoptasia.
              Po trzecie: co będzie dalej nie wiem.
              Po czwarte : Nie mam kontaktu z Sabiną, bo moja sprawa jest
              zakończona.
              Po piąte : Co mogę powiedzieć. Znam jedną osobę, która jest Vipem
              I na pewno nie usłyszycie ich wypowiedzi. Jeśli tak to mało kto się
              przyna,że jest Vipem.
              Następnie czy działa nie wiem, ponieważ Ona czeka dopiero drugi
              tydzień. Ryt zwykły jej nie wyszedł, więc zdecydowała się na Vipa.
              Vip-y tak jak my też mają mieszane uczucia.
              Rozumiem każde wasze rozterki.Każdy z Was zrobi jak mu podpowiada
              sumienie.
              Zniknięcie Sabiny, może wiele rzeczy oznaczać.Jeśli nie odpowiada,
              to widocznie nie może. Wiem,że do wtorku odpowiadała.Czy każdemu nie
              wiem.
              Zapytacie mnie zapewne czy jestem zadowolona z rytu. Będę z Wami
              szczera. Nie jestem w 100%, bo nadal mam rywalkę i nadal walczę.
              Może już inaczej ale walczę.
              Aniołek- to nie pies Sabiny. To taka sama klientka jak my. Byłam
              razem z nią na tym forum, nigdy nie dopadła mnie myśl czy jest
              podstawiona.
              Kolejna sprawa. To to tym razem mój APEL. Proszę wszystkie osoby,
              którym ryty czy normalne czy Vip o wypowiedz , tak aby osoby, które
              tu czekają miały jasność sytuacji i aby pokazać im,że coś jednak
              działa. To też ukazuje kim jest Sabina.
              Sama jedna nic tu nie zdziałam, bo też mogę być mało wiarygodna ,
              bo mam tego samego operatora co wiele ludzi tu pisze. Mało tego to
              wolne forum. Niech napiszą też osoby, którym się nie udało. Dzięki
              temu zobaczycie skalę. Nie da się wszystkich zadowolić. Ale trzeba
              znależć rozwiązanie tej sytuacji.
              Sama zakładałam wątek- miał inne przeznaczenie, a stało się inaczej.
              Kamilu , jak u Ciebie sprawy z ukochaną ?
              Aniołku , do przodu , czy jeszcze w miejscu ?
              Pozdrawiam tu wszystkich i apeluje, jesli walczycie to zróbcie to z
              głową.Każdy ma prawo wypowiedzi i trzeba umieć to uszanować.

              Do klienów VIP- kochani, może warto porozmawiać na spokojnie. Z tego
              co wiem to ryt VIP jest pewniakiem.Lili zawsze to podkreślała.
              Wiem,że wam cieżko. Zawsze wam zazdrościłam,że macie ryt , który dla
              mnie samej nie jest osiągalny. WSZYSTKO DA SIE WYJASNIC.

              Sabinko, mądra z Ciebie dziwczyna, więc pokaż ludzom,że każdy
              problem jest do rozwiązania. W TOBIE TERAZ SIŁA.
              • aniolek1011 Re: do kati 09.04.09, 12:28
                kati super że się pojawiłaś. u mnei niestety stoi w miejscu. odezwłam sie pierwsza popisaliśmy troche ale juz na ostatniego smsa nie odpisał. czekam na dalszy rozwój sprawy;)
                • katii.katii Aniołku. 09.04.09, 12:46
                  Nie ma co ukrywać, trafiłyśmy na opornych partnerów. Moje koleżance
                  ryt zwykły nic nie dał. Tzn nie mozna tego stwierdzić
                  jednoznacznie.Bo koniec działania rytu zwykłego będzie pod koniec
                  kwietnia, robiła też na niego spętanie.Jednak nie jest wstanie
                  stwierdzić, czy ono też działa.Bo się nie widują.Jest teraz po
                  Vipie, co mogę powiedzieć.Niby coś tam lekko ruszyło w tym sensie,że
                  rozmawiali ze sobą pierwszy raz i to była grzecznościowa rozmowa.A
                  rozstali się chyba jeszcze bardziej w okrutny sposób niż ja. Mają
                  się w tym miesiącu spotkać i porozmawiać ze sobą. Co z tego wyjdzie
                  nie wiem, bo on wyjechał i ma inną kobietę. Czy widzi jakieś oznaki
                  zoombi , o których była kiedyś mowa, nie odczuła nic takiego w
                  rozmowie.Ani uległości ani złości. Ona to okresliła, jako
                  bezuczuciowe zachowanie. Co będzie dalej zobaczymy mają do siebie
                  wrócić w kwietniu, tak przepowiedziała jej Sabina.

                  Jedno z czym ja się nie zgadzam i mam trochę żalu,że Sabina nie
                  powiedziała mi,że nadal jest ta kobieta i że będą takie trudności.
                  Jednak dotrzymała umowy zwróciła mi go w pewnym stopniu, ale wolę
                  już mnieć tak i walczyć z dobrodziejstwem rytu niż jak było
                  wcześniej. Musisz walczyć też. Zdecyduj się pod jakimś pretekstem i
                  porozmawiaj z nim na żywo.Przekonasz się co jest grane i jak to
                  wszystko wygląda.To moja rada, ale Twoja decyzja.
                  • aniolek1011 Re: kati 09.04.09, 12:59
                    pogadać z nim na żywo? jakoś cholernie się boję....nie potrafie nawet na niego spojrzeć jak on patrzy. zresztą odezwałam sie do niego pierwsza...powinna mu sie jakaś lampka w głowie zaściecić ze "coś chce":D widziałam jak mnie obserwuje kilka razy więc moze coś ruszy na dniach... ja sie odezwałam teraz jego kolej. rozmowa na żywo bylaby dla mnie wielkim stresem zważywszy na to ze nadal nie gadamy;/ no i jest jeszcze inna kobieta...........:/
                    • katii.katii Aniołku 09.04.09, 13:17
                      Wiem jaki to stres, fakt powinna zapalić się jakś lampa w głowie.
                      Moze być tak,że jest oporny na wiedzę ;) trudny do ...;)
                      Z moim też jest cieżko, bo sobie obrał dwa frony. nawet nie wie ,że
                      ja wiem o tej kobiecie. Tak się składa,że no cóż miał pecha i
                      widziałam ich razem.I powiem Ci szczerze nie było to spotkanie
                      koleżeńskie ani wskazujące na rozstanie.
                      Namawiać Cię nie będę, ale raz kozie śmierć. Zobaczymy jak to
                      pójdzie.Ale jak widać nie tylko my mamy takie problemy Vip-y też.
                      I mówię tu wyłacznie o koleznce, bo ona czeka już długo.
                      Zobaczymy jak to wszystko się rozkręci.
                      Mam nadzieję,że Sabina wszystkim wszystko wyjaśni i będziecie
                      mogli cieszyć się szczęściem. Myślę,że też należy wprost zapytać,
                      Czy mój ryt działa czy też nie.Napisać i nie bać się pisać prawdy,że
                      macie inne odczucia itp. Przecież nic Wam nie zrobi.Czekać trzeba na
                      wiadomość. Wiem to ciezkie, gdy problemy się zwiększają, no ale co
                      zrobić . Włosów z głowy nie będziecie rwać.
                      Nie chce mi się też wierzyć,że sabina uciekła.Bo na pewno pisała
                      jeszcze do kolezanki we wtorek.
                      • Gość: T Re: Lilith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 13:32
                        Lilith w żadnym wypadku nie uciekła, odpoczywa, bo jest wykończona
                        ostatnimi rytualizacjami.Jak dojdzie do siebie na pewno odpisze na
                        maile, na forum jej się nie spodziewajcie, zgodnie z jej
                        zapowiedziami.
                      • aniolek1011 Re: kati 09.04.09, 13:33
                        ja też miałam we wtorek kontakt z Lil. więc nie uciekła;]
                        a co jakby wziąść klątwe na tamtą panne?
                        • Gość: ciekawa dziecinada!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 14:10

                          "Aniolku" dokładnie zapamiętałam cię z wątku o magicznym pogotowiu. Znam twój
                          spryt/?/. Rozszyfrowałam cię.
                          Nie jesteś taka sprytna jak ci się wydaje.
                          Wiem komu przekazać swoje spostrzeżenia.
                          A na tą dziecinadę, którą tu urządzacie niewielu się nabierze. Inteligentny
                          człowiek domyśli się o co chodzi
                          • Gość: Kleopatra Re: dziecinada!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 14:37
                            Ty ciekawska tobie sie naprawde nudzi Aniołek jest na tym forum od
                            dawna i jest normalną osobą znam ją osobiscie wiec ładnym słowem
                            odpier... sie od niej!!! nie znasz jej to nie zaczynaj bo widac
                            tylko ze to ty jestes dziwna i podstawiona bo aniołek pisze pod
                            zalogowanym a ty nie! skoro takie rzeczy przeciwko niej piszesz a
                            nie jestes zalogowana wiec cos z toba jest nie tak pani ciekawska, a
                            nie mówili ci ze ciekawosc to pierwszy stopień do... wiec ta twoja
                            ciekawosc i dziwne pisanie wydaje sie podstawione i podłe cos z tobą
                            jest nie tak!!! Poradziłabym wizyte u psychiatry bo zamiast sprzątac
                            w domu na swieta bawisz sie w detektywa , takie głupoty piszesz!
                            takie bzdety! ze smiac sie chce!a sama jestes podejrzana!!!
                          • katii.katii Do ciekawej. 09.04.09, 14:55
                            Miła Pani. Wypowiedziałaś się super. Każdy ma prawo do wypowiedzi.
                            Sądzisz,że Aniołek to podstawiona osoba, ok. Takie Twoje prawo.
                            Każdy zainteresowany przeczytał lub przeczyta i nie ma potrzeby tego
                            tematu pogłębiać.
                            Mamy na forum inny problem i proszę się skupić na temacie wątku. To
                            każdemu na zdrowie wyjdzie. Wystarczy,że mamy już nerwy dodatkowych
                            impulsów już nam nie trzeba. Każdy oceni według własnego zdania.
                • Gość: koli Re: do kati IP: *.infocoig.pl 09.04.09, 12:53
                  ja napiszę tylko tyle że ryt miałam w lutym lilith powiedziała że
                  kontakt nastąpi w kwietniu. cały marzec była cisza,a przed rytem
                  mieliśmy kontakt, nie było żadnej kłótni,ta cisza mnie martwiła ale
                  równo miesiąc po rycie napisał do mnie i spotkaliśmy się na początku
                  kwietnia- tak jak powiedziała lilith. dlatego też ja wierze i
                  spokojnie czekam na dalszy rozwój. z mojej strony to by było na
                  tyle. napiszę tu jak już będzie po wszystkim. mam swoje życie i
                  wsoje sprawy. kiedyś było miło tu zajrzeć teraz szkoda oczu. ale
                  obiecuję że napiszę o efekcie końcowym.
                  • Gość: sylwia Re: do kati IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 14:20
                    Kati a moze powiedz mu prawde ze wiesz o tym ze on probuje trzymac
                    dwie sroki za ogon... albo chociaz daj mu do zrozumienia nie wiem np
                    opowiadajac historie "kolezanki" ze tak probowala zrobic i w
                    rezultacie zostala sama. to daloby mu do pomyslenia .... nie jest
                    latwo byc tą druga i mysle ze mialabys wtedy jasnosc czego on na
                    prawde chce:)

                    • katii.katii Do Sylwi. 09.04.09, 14:48

                      Nic nie będę mówiła, szykuję mu niespodziankę;) Wiem jedno, ryt
                      działa, nie jest mu prosto odejść, bo coś go teraz trzyma i są na
                      pewno uczucia do mnie. Dostanie po pubie teraz za to. Biorę go teraz
                      sprytem ;)

                      Aniołku faktycznie pobierz albo klątwe albo spętanie. Proponowałabym
                      spętanie. Ponieważ póżniej i tak je odwołasz , gdy wykona swoje
                      zadanie. Spetanie możesz sama ułożyć i zapytać Lili czy taka forma
                      będzie odp. Może to być coś w rodzaju : Za każdym razem gdy spokrzy
                      na inną kobietę niech teskni za mną . Lub niech szuka ze mna
                      kontaktu za każdym razem gdy jest na uczelni . Bo jeśli chodzi o
                      klątwe, to dziś zrobisz ja na jedną a co gdy pojawi się druga , nie
                      to,że on będzie szukał ale jakaś może polować na niego. Musisz to
                      przemyśleć. Moja koleżanka zrobiła tak,że on praktycznie cały czas
                      wykonuje ten nakaz bo dopasowala to do jego czynności, która często
                      wykonuje w ciągu dnia .
                      • Gość: sylwia Re: Do Kati IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 14:51
                        no ja wlasnie zrobilam klatwe na jedna dziewcyzne zadzialolo pieknie
                        ladnie i co? pojawila sie druga i nie mam pojecia jak to
                        teraz "zalatwic" ale z tego co pisala Lilith to od rytu nie rozwija
                        sie zadne uczucie... ale kurcze ta baba jest caly czas przy nim ...
                        • katii.katii A może coś takiego? 09.04.09, 15:00
                          No właśnie , może nie warto stosować klątwy kolejnej , bo tak to
                          będziemy się bawić w kotka i myszę. Myślę,że idealnym przykładem
                          jest właśnie spętanie. On wykonuje pewne myśli automatycznie. Ale
                          pamieta o tym ,że w danej chwili coś takiego miało miejsce. Z tego
                          co mi wiadomo. Tylko tak jak mówię, same musicie się zastanowić.
                          Mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz. Ale to muszę dopytac u żródła.
                          Czy istnieje zastosowanie klątwy , typu : aby kochał tylko mnie i
                          aby pragnoł byc tylko ze mną. Nie wiem czy to jest realne. Ale
                          zawsze to klątwa , skro można zastaoswać klątwe na zniechęcenie
                          innych kobiet, to może można zastosować na zachecenie go. Co wy o
                          tym myślicie
                          • Gość: sylwia Re: A może coś takiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 15:16
                            no wlasnie ja sie nad tym zastananwialam czy np mozliwe jest zeby
                            czul obrzydzenie widzac inne dziewczyny... swoja droga to ciekawe
                            rozwiazanie :) tez jestem ciekawa czy takie cos jest mozliwe :) wiec
                            Kati jak bedziesz cos wiedziec to daj znac tutaj na forum:)
                            • katii.katii Re: A może coś takiego? 09.04.09, 15:28
                              To mnie własnie nurtowało od pewnego czasu, skoro mozna zniechęcić
                              to i chyba zachęcić też.Tak aby czuł potrzebę tylko posiadania Nas.
                              Trzeba się o to zapytać. takie połączenie mogło by dać ciekawy
                              efekt. Jak tobie uda się czegoś dowiedzieć, to też daj znać.
                              I tak sobie myślę,że to by całkowicie odwróciło jego uwagę od innych
                              kobiet.
                          • miche-line Re: A może coś takiego? 09.04.09, 15:29
                            przeczytałam ostatnie wypowiedzi - z trolli vipów kapie kłamstwo- ci co mnie
                            znaja będą wiedzieć dlaczego to wiem, najgorsze że wypisują brednie że Lilka
                            kazała im milczeć- to największa z głupot jakie słyszałam ona nigdy by czegoś
                            takiego nie zrobiła, to uderzyłoby w nią jako ezoteryka a jest nim, uważa się za
                            niego , chce się doskonalić i udowadniać ze niemożliwe jest możliwe, następna
                            sprawa - posądzanie stałych forumowiczów jak Aniołek o trollizm jest szczytem
                            bezczelności zarówno ona jak i kilka innych osób zostało bezwzględnie oszukanych
                            przez choćby Mp, sianie tego zamętu jest wodą na młyn kilku znanym nam wcześniej
                            personom które jak kamfora zniknęły pewnego dnia z forum aby teraz powrócić i
                            wszczynać afery, nie dajcie się wkręcać bo wrócą wasi ukochani a wy zamiast na
                            randki będziecie po lekarzach latać i leczyć nerwowe wrzody żoładka,
                            • lenaaa7 Do tych, którzy zwątpili 09.04.09, 16:12
                              W tym miejscu pragnę napisać do tych, którzy zwątpili, że ich ryty
                              kiedykolwiek zaczną działać. Ja też niedawno mialam chwilę
                              zwątpienia, gdyż naprawdę nic nie wskazywało na to, że miałoby się
                              cokolwiek zmienić. 27 stycznia miałam wykonany ryt finansowy. Według
                              prognozy Lilith miałam zacząć odczuwać zmiany od marca, ale niestety
                              zmiany nie przyszły. Tymczasem w tej chwili mogę powiedzieć, że ten
                              ryt już działa, gdyż odczuwam jego namacalne skutki :) I jest
                              dokładnie tak jak to zostałe opisane w kabale. Dlatego też nie
                              traćcie nadziei, gdyż prędzej czy później spełni się to na co
                              czekacie.
                              Sabinko, dziękuję za poświęcenie czasu i energii dla mojej osoby :)
                              • katii.katii KTO ZNA ODP ? 09.04.09, 17:16
                                Mam do Was pytanie. Ryt , klątwa, spętanie, to nigdy nie wyjdzie na
                                kobietę w ciąży. To zostało powiedziane i oczywiste jest.
                                Ale w sytuacji gdy Nasz facet jest w związku z ciężarną. On też jest
                                chroniony ? Czy też nie ? Kto zna odpowiedz ?????
                                • willow86 Re: KTO ZNA ODP ? 09.04.09, 17:31
                                  Jezuuu, dziewczyny nie róbcie tego swoim facetom!!! Myślicie, że
                                  połaczenie rytów, spętań i klątw spowoduje że bedziecie ich miały na
                                  wieki. Kogo wy chcecie miec przy swoim boku?... Faceta czy jakąś
                                  popierdułkę! :) "Zeby już niż nigdy nie spojrzał się na inną, myślał
                                  tylko o mnie, itp,itd" ... Tak mnie się wydaję, że wy to
                                  chciałybyście ich na wyłącznośc, przywiązac do łóżka, od czasu do
                                  czasu wyjśc z nimi na spacer, ale za to zawsze w kagańcu..., no bo
                                  przecież inne nie mają dla niego istniec:)hehe...Uważam,że w każdym
                                  związku element niepewności, zazdrości o partnera/partnerke jest
                                  ważny bo stymuluje nas do walki o utrzymaniu jego/jej przy nas. Mnie
                                  rajcuje odważne zachowanie, sposób bycia mojej rytowej panny i do
                                  głowy by mi nie przyszło żeby to ukrócic :)))

                                  Sam walcze o miłosc, ale uważam, że sam ryt w zupełności
                                  wystarczy!!! Ale zrobicie jak uważacie, wasza wola...
                                  • Gość: sylwia Re: KTO ZNA ODP ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 17:53
                                    wiloww ale mi nie chodzi o to zeby na wylacznosc... tylko widzisz ja
                                    bralam tez klatwe ( razem z rytem) i klatwa zadzialala na ta
                                    dziewczyne na ktora byla wykonana ale.... teraz jest kolejna ja
                                    chcialam cos takiego tylko na czas az on nie wroci... bo zacyznam
                                    sie zastanawiac czy sam ryt teraz wystarczy.
                                    • willow86 Re: KTO ZNA ODP ? 09.04.09, 18:03
                                      Sylwio, wydaje mnie się, że bardzo łatwo można wpaśc w uzaleznienie
                                      od tych usług magicznych. Jak coś jest tak skuteczne i magiczne to
                                      powinno zadziałac (chodzi mi o sam ryt). Jak ryt nie poskutkuje,
                                      moim zdaniem należy się pogodzic z porażką i z tym że akurat z tą
                                      osobą nie będziemy razem, no chyba że mamy taką obsesje (a to już
                                      nie jest miłośc) na punkcie tej osoby, że jesteśmy zdecydowani na
                                      spętania, klątwy, a jak to nie wyjdzie to ryty vipowskie...

                                      Nie znam dokładnie twojej historii i nie mi oceniac czy dobrze
                                      postąpiłas. Przedstawiam tu tylko swoją opinię na ten temat i nic
                                      poza tym :)
                                      • Gość: sylwia Re: KTO ZNA ODP ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 18:15
                                        mysle ze nie ma czegos takiego jak uzaleznienie od magii:) po prostu
                                        jak osiagnie sie cel do ktorego zmierzamy zazwyczaj dalej magia nas
                                        nie wyreczy wiec idzie w "odstawke" :)
                                        • Gość: sylwia do elleshesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 18:18
                                          zapraszam do Wawy ;) Wrocław jest prawie tak fajny jak Wawa;) nie no
                                          zartuje kazde miasto ma w sobie to cos ale Wawa jest wyjątkowa :)
                                          • elleshesie Re: do elleshesie 09.04.09, 22:23
                                            Gość portalu: sylwia napisał(a):

                                            > zapraszam do Wawy ;) Wrocław jest prawie tak fajny jak Wawa;) nie no
                                            > zartuje kazde miasto ma w sobie to cos ale Wawa jest wyjątkowa :)

                                            :) Ja naprawdę powaznie rozważam przeprowadzkę. No powiedzmy nie w ciagu
                                            najbliższych 2 lat, ale potem... Tylko boję się tego, ze będę musiała zaczynać
                                            WSZYSTKO od początku: nowe towarzystwo, ludzie, miasto... Stresik mały jest.:)
                                            • kwiatuszek_net Re: do elleshesie 09.04.09, 22:27

                                              Stres na pewno jest nieodłącznym elementem przeprowadzki, tym
                                              bardziej, że Wrocław daleko od Warszawy.
                                              Wrocław i Warszawa to całkowicie różne miasta.

                                              Biorąc 2 powyższe argumenty pod uwagę, trzeba mieć jakiś dobry
                                              powód, żeby się przeprowadzić.
                                              • elleshesie Re: do elleshesie 09.04.09, 22:31
                                                kwiatuszek_net napisała:

                                                >
                                                > Stres na pewno jest nieodłącznym elementem przeprowadzki, tym
                                                > bardziej, że Wrocław daleko od Warszawy.
                                                > Wrocław i Warszawa to całkowicie różne miasta.
                                                >
                                                > Biorąc 2 powyższe argumenty pod uwagę, trzeba mieć jakiś dobry
                                                > powód, żeby się przeprowadzić.

                                                Praca, praca, praca.:) Lepsze perspektywy zawodowe (biorąc pod uwagę moje
                                                wykształcenie). Naprawdę DUŻO lepsze. :)
                                                • elleshesie kontakt z Lil 09.04.09, 22:33
                                                  Znów pomarudzę.:) Może ktoś kontaktował się z Lil, otrzymał od niej odpowiedź
                                                  (po wtorku)?
                                                • kwiatuszek_net Re: do elleshesie 09.04.09, 22:34

                                                  To jest powód.
                                                  Mimo to trzeba wziąć pod uwagę odległość i że z Warszawy nie można
                                                  pojechać do Wrocławia na każdy weekend.
                                                  • elleshesie Re: do elleshesie 09.04.09, 22:38
                                                    kwiatuszek_net napisała:

                                                    >
                                                    > To jest powód.
                                                    > Mimo to trzeba wziąć pod uwagę odległość i że z Warszawy nie można
                                                    > pojechać do Wrocławia na każdy weekend.

                                                    Hmmm... Dodatkowym powodem, niwelującym ból odległości;), może być np. możliwość
                                                    połażenia po najmodniejszych klubach i poderwania jakiejś "gwiazdy".
                                                    Mroczka czy innego Zakościelnego.
                                                    Oczywiście żartuję.:D:D:D
                                                  • kwiatuszek_net Re: do elleshesie 09.04.09, 22:54

                                                    Przecież Wy we Wrocławiu macie fajniejsze kluby!!!

                                                    Mroczka i tę jego ładną dziewczynę z długimi włosami, tancerkę
                                                    widywałam w kiosku. Dawno temu. Mroczek jest tak samo nieładny na
                                                    żywo jak i na ekranie!

                                                    Ostatnio widziałam Deląga - w rzeczywistości wygląda bardziej
                                                    atrakcyjnie niż z ekranu i jest taki bardziej kanciaty, męski.
                                                    Na poczcie spotkałam też Małaszyńskiego - na żywo jest chudszy - z
                                                    rodziną.

                                                    W kultowym sklepie z ciuchami dla skate'ów widziałam Kayah z
                                                    Sebastianem i synem. Marysia Seweryn z Jandów gdzieś się przewinęła.
                                                  • kwiatuszek_net Re: do elleshesie 09.04.09, 23:04

                                                    Sza!

                                                    A,a,a . . . i widziałam na żywo Szapcię, trzy razy!
                                                    Jest świetna!
                                      • kwiatuszek_net Re: KTO ZNA ODP - jak nie wyjdzie to co?! 09.04.09, 18:16

                                        No właśnie Moi Drodzy,

                                        Jak ryt nie wyjdzie to co?!

                                        Czy jesteście w stanie pogodzić się z tym, że ta osoba nie była Wam
                                        pisana?

                                        Trzeba podejść rozsądnie do sprawy. Nie można oczekiwać cudów. Tak
                                        samo jak wróżba, raz się sprawdza, a raz nie.
                                        • aniolek1011 do kwiatuszka 09.04.09, 18:25
                                          kwiatuszku- czy takie ryty sa tylko przeznaczone na osoby nam przeznaczone?
                                          -a na nieprzeznaczone już ryt nie wyjdzie?
                                          • Gość: sylwia Re: do kwiatuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 18:27
                                            aniołek mysle, że nie w końcu nie kazda osoba na którą jest robiony
                                            ryt jest nam przeznacozna... gdyby takie ryty były wykonywane tylko
                                            i wyłaącznie na osoby nam przeznacozne to nie miałby sensu gdyż ta
                                            osoba w koncu jest na PRZEZNACZONA wiec po co bylby ryt? :)
                                            • Gość: sylwia a co u div? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 18:29
                                              czy ktos wie co u niej?
                                              • aniolek1011 sylwia 09.04.09, 18:32
                                                dziękuję sylwiu za odp.
                                                tez mi się to wydawało dziwne. bo po co brało by sie ryty na osoby nam przeznaczone jak i bez rytu te osoby by były z nami:)
                                                to dobrze
                                              • aniolek1011 Re: a co u div? 09.04.09, 18:33
                                                a div pewnie lata w chmurach gdzieś:P ze szczęścia:) i oby nam wszystkim sie udało :) ahhh
                                                • Gość: sylwia Re: a co u div? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 18:35
                                                  anolek a Ty masz z nia kontakt? :) rusyzlo sie u niej cos? :)
                                                  • aniolek1011 Re: a co u div? 09.04.09, 18:56
                                                    nie nie mam z nią kontaktu. tak tylko napisałam
                      • aniolek1011 do kati, i ciekawskiej 09.04.09, 17:58
                        pisałam do Lil, ale ona zamiast spętania poradziła mi klątwe. hm nie wiem sama. moze poczekam na działanie rytu a później coś...

                        "ciekawaka"- ciebie chyba inteligentną nazwać nie można........:D bk
                        • Gość: smutna Możecie odpowiedzieć na pytanie katii IP: *.chello.pl 09.04.09, 19:19
                          Sorry też jestem ciekawa, bo chciałabym pobrać ryt na konkretną
                          osobę. Jednak wiem ,że kobieta ta jest w ciąży. Błagam o pomoc !!!!!!
                          • willow86 Ciekawi mnie... 09.04.09, 19:38
                            co zrobicie jak jednak ryty się nie udadzą? Będziecie prosili o
                            powtórkę, będziecie szukac nowej osoby od rytuałów, czy jednak dacie
                            sobie spokój z tym wszystkim?...

                            Tak się pytam z ciekawości, ciągle liczac i wierząc ze się wszystko
                            uda:)
                            • Gość: agata_30 Re: Ciekawi mnie... IP: 212.76.37.* 09.04.09, 19:43
                              ja nie wiem, mialam w poniedzialek, i raz GO nienawidze, a raz kocham i caly
                              czas mam zal..do tego odczuwam lekkie zaziebienie i oslabienie i strasznie
                              czekaM az lilith znajdzie czas i napisze mi cokolwiek, czy jest nadzieja ze ryt
                              sie udal...czy to normalne, ze tak sie czuje???jak idiotka sie czuje.........
                              • willow86 Re: Ciekawi mnie... 09.04.09, 19:50
                                Kochana...takie stany emocjonalne to jest normalka po rycie! Te "raz
                                go kocham, raz nienawidzę" będzie bardzo częste. Nie wiem czy to
                                jest reguła, ale ja także miałem osłabioną odpornośc (przez długi
                                okres czasu) po rycie i łatwo łapałem infekcje...Pamiętam, że kiedys
                                były 2 dziewczyny które też wspominały o takich dolegliwościach.
                                • Gość: agata_30 do willowa IP: 212.76.37.* 09.04.09, 19:52
                                  tylko, ze ja nie mam sily powloczyc nogami...a lilith chyba nie ma czasu odpisac.
                                • Gość: agata_30 Re: Ciekawi mnie... IP: 212.76.37.* 09.04.09, 19:53
                                  a ja mialam ryt w pon to czy jak sie tak zaczynam czuc, to szansa jest ze ryt
                                  dziala????
                            • Gość: agata_30 Re: Ciekawi mnie... IP: 212.76.37.* 09.04.09, 19:46
                              normalnie ja sie czuje jak kwalek gowna:(jeszcze zadzwonilam do jakiejs wrozki
                              zza siedmiu morz i ona mi powiedziala,ze jest jasnowidzem i zebym sie leczyla,
                              bo moj facet bedzie mial dziecko z nowa...i stwierdzila, ze kart nie kladzie bo
                              jest jasnowidzem.........normalnie jeszcze nikt mnie tak nie podsumowal
                              • willow86 Re: Ciekawi mnie... 09.04.09, 19:54
                                Nie słuchaj żadnych wróżek i jasnowidzów!!! To jest wyłudzanie kasy
                                i nic więcej, sam się o tym boleśnie przekonałem. Jak już
                                zawierzyłaś Lil to ufaj jej do końca! 1, 2 miesiące temu chciałem
                                sprawdzic co mnie czeka w relacjach z moją panną...i oczywiście co
                                wróżka to inne zdanie było...a kasa leciała i leciała, aż obudziłem
                                się w ręka w nocniku kiedy się okazało ile musiałem za
                                te "przyjemności" zapłacic:)
                                • willow86 Re: Ciekawi mnie... 09.04.09, 19:56
                                  Agato, nie jestem prorokiem czy jasnowidzem. Nie wiem czy twój ryt
                                  działa, ale objawy masz identyczne co u mnie. A podobno mój działa,
                                  więc podejrzewam że będzie git:)
                                  • Gość: agata_30 się zastanawiam IP: 212.76.37.* 09.04.09, 20:02
                                    sie zastanawiam, że ten ryt to chyba dla silnych psychicznie. nie jestem
                                    trędowata, i każdy mi mówi, żebym sobie zycie na nowo ukladała....z innym. a ja
                                    kocham tego..i..nie wiem juz sama. z tego, co pisała Lilith, to zrobiła ryt w
                                    pon i teraz nie mam wiesci od niej...nie wiem, czy nie jestem za miękka, żeby to
                                    jakoś znieść..to czekanie...mam juz ytaki mętlik w głowie...nie wiem, ile
                                    wytrzymam sama. jest mi źle. jestem samotna, a nie umiem byc na razie z kims
                                    innym...czy to musi byc takie trudne???
                                    • willow86 Re: się zastanawiam 09.04.09, 20:15
                                      Niestety musi byc trudne. Do sukcesu, dobrych wyników dochodzi się
                                      ciężką pracą, myśle że tak samo jest tutaj.

                                      A co sądzicie o magicznych mandalach? Są ładne, można je powiesic na
                                      ściane i podobno też przyciągają ludzi do siebie, przy okazji można
                                      się nauczyc sztuki wyciszania i medytacji nad sobą.
                                • Gość: agata_30 ok:) IP: 212.76.37.* 09.04.09, 19:56
                                  nie bede...tylko ze zadzwonilam, bo nie bylo info od lilith, ani w te ani we
                                  wte. ja ufam jej. chyba to oczywiste, ale po prostu nie mam info czy poszlo czy
                                  nie...a te objaawy moje to raczej, ze ryt sie udal czy nie???
                                  • willow86 Re: ok:) 09.04.09, 20:01
                                    Agato, na pewno będziesz szczęsliwa, myśl pozytywnie, to i dobrą
                                    energię przyciągniesz do siebie!!! Ja już kończę bo muszę iśc robic
                                    przedświąteczne porządki:) Ja ci życzę Agato zdrowych i pogodnych
                                    Świąt Wielkanocnych w czasie których odpoczniesz od tego wszystkiego
                                    mentalnie i fizycznie:)
                                    • Gość: agata_30 dziękuję, Willow:) wzajemnie:) IP: 212.76.37.* 09.04.09, 20:07
                            • Gość: Paulina Re: Ciekawi mnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 20:16
                              Co bym zrobiła, gdyby ryt się nie udał? Czy bym powtórzyła? Chyba nie ...
                              Stwierdziłabym, że skoro ryt nie działa, to oznacza, że nie jesteśmy dla siebie
                              i lepiej będzie, jeśli do siebie nie wrócimy. Skoro zrobiłam wszystko, by do
                              mnie wrócił, a tak się nie stało, to znaczy, że nie jesteśmy sobie pisani. Dla
                              mnie by to oznaczało, że gdybyśmy do siebie wrócili, nie bylibyśmy szczęśliwi i,
                              że czeka na mnie ktoś inny.
                              Ale póki co, czekam na spełnienie rytu ...
                              • aniolek1011 Re: Ciekawi mnie... 09.04.09, 20:30
                                hmmm mnie też ciekawi jedno. pytałam już o to wcześniej.
                                "Stwierdziłabym, że skoro ryt nie działa, to oznacza, że nie jesteśmy dla siebie"

                                przeciez ryt ma nam pomóc w byciu z osobą-nawet tą która nie jest nam przeznaczona!! ryt zwraca nam osobę którą my wybraliśmy a nie przeznaczenie. hm
                                • Gość: zainteresowana Re: Ciekawi mnie... IP: *.lublin.mm.pl 09.04.09, 20:41
                                  czy moglby mi ktos w skrocie opisac kto robi te rytualy i na czym
                                  one pomagaja ?,za duzo jest czyania wszywstkich postow bardzo prosze
                                • Gość: Paulina Re: Ciekawi mnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 20:42
                                  Ja wierzę, że ja i mój były chłopak jesteśmy sobie przeznaczeni, jesteśmy dla
                                  siebie stworzeni, jednak ja przez swoje błędne zachowanie zniszczyłam związek.
                                  Jeśli już ryt nie zadziała, to będzie dla mnie oznaczało, że się mylę i że tak
                                  naprawdę, to nie jesteśmy dla siebie. Wszechświat wie lepiej, co mi dać.
                                  Jeżeli ryt Lilith nie zadziała, to będzie dla mnie oznaczało, że już nic mi nie
                                  pomoże i na siłę niczego nie będę powtarzać, forsować. Nie zamierzam siłować się
                                  z losem, wykorzystywać ogrom energii Lilith, którą mogłaby dać innym klientom.
                                  • Gość: agata_30 a naczym polega dokladnie idea rytu? IP: 212.76.37.* 09.04.09, 20:43
                                    jw
                                    • Gość: Kewin. Moje pytanie istotne. IP: *.chello.pl 09.04.09, 21:13
                                      Tak wszedłem na to forum, bo zaczeły mnie dochodzić słuchy,że na
                                      gazecie wybuchła afera. Mam do Was tu wszystkich pytanie.
                                      Osobiście znam osobę, której ryt u Lili nie wyszedł i jest to ryt
                                      VIP. Więc jakim cudem, wam tu piszącym wychodzą te zwykłe ryty na
                                      daną osobę? skoro vip jest najsilniejszym z rytów. mało tego nie
                                      było przeciwskazań typu : ciąża, choroba psychiczna, przyjmowanie
                                      silnych leków. Po drugie pojawiło się dwa razy pytanie, o meżczynach
                                      będących w związku z kobietą cieżarną. Na babeczkę, rozumiem nie
                                      będzie działać. Nie spotakłem jeszcze faceta , który zaciążył.No
                                      chyba ,że o czymś nie wiem. Więc moje pytanie , co ma go niby
                                      chronić? jajka ma tak delikatne po zrobieniu dziecka?
                                      • Gość: kretołap Re: Moje pytanie istotne. IP: *.punkt.pl 09.04.09, 21:30
                                        och, nasze słoneczko znowu się odezwało. Tak sobie weszło przypadkiem, bo
                                        przypadkiem doszły słuchy i przypadkiem wypisuje te same kłamstwa co pod innymi
                                        nickami. Zawiść bezinteresowna? Czy interesowna, pieniążki bolą?
                                        • katii.katii do kreatołap 10.04.09, 00:10
                                          Czemu atakujesz? Facet zadał grzecznie pytanie .Nikogo nie
                                          oczernił. Chciał się czegoś dowiedzieć. Czy teraz jak ktoś zada
                                          pytanie o Vip-y to już troll ? Ludzie przestancie panikować i we
                                          wszystkim widzieć wrogów. Bo za chwilkę sami się pozjadacie. Bo to
                                          pierwsza bąba na tym forum? Nie ! czy ostatnia , pewnie jeszcze będą
                                          tysiące !!! Po ile my mamy lat ? Trzeba umieć przyjąć umieć
                                          wysłuchać innego człowieka, nawet jeśli ma inne zdanie. Wiesz ile tu
                                          było osób , które miały inne zdanie? I to co Sabina fantastycznie
                                          robiła , umiała zobaczyć , kto jest trollem, a kto pisze to co myśli
                                          i dyskutowała . I wiesz jak się kończyła dyskusja ? Na koniec
                                          podziekowali sobie i życzili wiele dobrego. Dlatego trzeba umieć
                                          podejść z głową do sytuacji. Sabina ma zadowolonych klientów i
                                          odwrotnie. Oni też mają prawo wypowiedzi. A ja się "cieszę" gdy znam
                                          opinie obu stron. Bo dzięki temu dowiaduje się więcej rzeczy na
                                          temat rytów. Jeśli pojawiają się chamskie odzywki to już jasne. Ale
                                          napadać na każdego z odmiennym zdaniem to już przesada. Ty tak
                                          wszystko rozumiesz? On też ma prawo zadać pytanie, skoro ma
                                          wątpliwości i nie ogarnia wszystkiego. A jeśli ja jutro napiszę,że z
                                          czegoś jestem niezadowolona to co? zmieniałam się w trolla ? To się
                                          nazwywa min ; Mam Swoje Zdanie.
                                          • Gość: kretołap Re: do kreatołap IP: *.punkt.pl 10.04.09, 16:49
                                            katii, zbeształaś mnie i ogólnie masz rację, ale nie w tym szczególe, którym
                                            jest Kewin. To ta sama osoba, która pisała nieprawdę pod różnymi nickami. I
                                            raczej jej już nie zobaczysz pod tym samym nickiem.
                                      • katii.katii Re: Moje pytanie istotne. 09.04.09, 21:34
                                        Kewinie !
                                        Sama staram się dowiedzieć, co i jak jest naprawdę z tą ciążą.
                                        Jednak tu chyba nikt nie wie.Bo tem został ominięty.
                                        Niesety nie umiem odpowiedzieć Ci, jak to jest ,że zwykły ryt działa
                                        a Vipy mają takie problemy. Pisałam tu,że moja koleżana miała
                                        robiony właśnie VIP. Tylko,że nic nie może głębiej powiedzieć.
                                        Mam nadzieję,że u niej zadziała i nie będzie tak jak u osoby, którą
                                        Ty znasz. Myślę,że to pytanie trzeba zadać Sabince. To on je robi ,
                                        to ona odpowiada za magię i energię. Sytuacja wszystkim daje się
                                        weznaki. Noe ale nic się nie stanie do chwili kiedy, każdy dostanie
                                        maila do wykonawczyni rytów. Nie wiem dlaczego nie odpowiada. Z tego
                                        co wiem to tylko "T" tak wnioskuje na kontakt. Bo to Ona pisała,że
                                        Sabina odpoczywa po rytach i ma odpowiedzieć na maile. Na pewno
                                        poszło wiele nieprzyjemnych ale Sabina to kobieta z klasą i horowa.
                                        Zrozumie ,że ludzą nerwy puszczają. Bo każdy je ma. Nikogo nie
                                        będzie straszyła,że jak jest ale w obawie to klątwami zacznie rzucać.
                                        Ktoś tu kiedys pięknie napisał. My klienci jesteśmy jej wizytówką.
                                        Jeśli Nas straci , straci nie tylko zarobek ale i wiarygodność. To
                                        Fakt opinia zawsze mała czy duża idzie w świat. Dlatego jestem
                                        przekonana,że zrobi mądrze i uczciwie , wobec klientów. Nawet dla
                                        tych, którym nerwy puściły. Dajmy szanse wypowiedzi. Na pewno nie
                                        publicznej ale mailowej.
                                        • Gość: mimimm moje pytanie? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.04.09, 08:58
                                          a kto korzystał u LIL ze ściągnięcia klątwy z siebie i może
                                          powiedzieć o pozytywnym skutku ?

                                          • kwiatuszek_net A jak się nie uda, to co? 10.04.09, 10:02
                                            To nie jest komentarz do małżeństw. Wiem, że jak jest rodzina, to
                                            dochodzą inne aspekty sprawy.

                                            Do pozostałych osób, jeżeli ryt się nie uda, to co?
                                            Myślę, że należy podejść zdroworozsądkowo, czyli przyjąć scenariusz,
                                            że ryt może nie wyjść i z taką sytuacją również trzeba żyć.

                                            Życie przynosi rozwiązania, które trudno zaakceptować, ale po pewnym
                                            czasie okazuje się, że tak miało być.

                                            To tak, jak z pójściem do wróżki, jeżeli się sprawdzi, to dobrze, a
                                            jak nie to i tak będziemy żyć dalej, cokolwiek nam los przyniesie.
                                            Poza tym, nic nie jest dane nam na zawsze i nigdy nie jest tak
                                            dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Nawet ci, u których ryty
                                            zadziałały nie skąpali się w szczęśliwości i nadal muszą walczyć. A
                                            zresztą komu ryty się spełniły, bo nie ma tu tych osób!

                                            Całkowicie nie rozumiem o co chodzi z tymi ciążami - w takiej
                                            sytuacji absolutnie dałabym sobie spokój. Czy koniecznie chcecie być
                                            tą trzecią? No i jeszcze te wyrzuty sumienia i dylematy związane z
                                            potomkiem naszego faceta! Nie, to nieetyczne i zbyt skomplikowane! W
                                            takim związku nikt nie jest wygrany, na koniec wszyscy są przegrani.

                                            Jest to druzgoczące co powiem, ale w którymś momencie należy
                                            powiedzieć sobie STOP. Mnie to zajęło 5 miesięcy, żeby zapomnieć,
                                            nie myśleć, wyleczyć się, choć wróże wróżyli, że zajmie mi to cały
                                            rok. Z tym, że my mieliśmy zero kontaktu. Mimo, że ja prowokowałam
                                            nawiązanie rozmowy, choćby w celu konfrontacji, pokazania, kto jest
                                            bardziej zraniony.
                                            Po 5-ciu miesiącach byłam uspokojona, a po 6-ciu wolna od niego i
                                            nie chciałabym go z powrotem. No ale nie było to małżeństwo ze
                                            stażem.

                                            Ktoś tu powiedział na tym forum, że „wróżby to tylko wizja naszego
                                            przyszłego losu na chwilę obecną. Już jutro możesz zrobić coś tak
                                            niespodziewanego, niepodobnego o siebie, "skręcić w jakąś uliczkę",
                                            że los się zmieni”.
                                            Nie wierzę! Korzystałam kiedyś z usług wróża, który przedstawiał
                                            całkowicie absurdalne wizje, a z czasem one się spełniły – zupełnie
                                            niezależnie ode mnie, zarówno w sferze uczuciowej, jak i zawodowej.
                                            Przepowiedział mi, że dwa razy zmienię pracę. Ja na to, że
                                            niemożliwe, właśnie dostałam promocję, jestem ceniona i muszę
                                            odcinać kupony z przepracowanych kilku lat. Po kilku miesiącach
                                            wróżba spełniła się, a po następnym pół roku musiałam zrezygnować z
                                            kolejnej pracy! To banalne, ale wróż przepowiedział, że w lipcu za
                                            1,5 roku będę u chirurga. I rzeczywiście, ktoś z rodziny miał zabieg
                                            i razem byliśmy 3 razy u chirurga! Poza tym ostrzegał mnie, żebym
                                            nie jechała na imprezę, bo 2 osoby będą miały problemy. I to się
                                            sprawdziło, z tym, że ta impreza była wcześniej, zanim on mi tę
                                            prognozę przygotował, jakieś przesunięcia. Faktycznie na imprezie
                                            skumulowała się negatywna energia, wszyscy się pokłócili, a 2 osoby
                                            miały problemy natury zawodowej. To samo w sferze uczuciowej, to co
                                            wydawało się absurdem spełniło się niezależnie od moich przekonań, a
                                            z moim udziałem.
                                            Aktualnie wróż okazał się dresiarzem, dostał wody do mózgu z powodu
                                            popularności i już z niego nie korzystam.
                                            • takizwyczajnynick Ile osob ? 10.04.09, 10:35
                                              Ile osób wykluczajac nagle rożne nicki czeka tu a jest na koncówce albo po terminie ?
                                            • elleshesie do kwiatuszka 10.04.09, 22:34
                                              kwiatuszek_net napisała:

                                              > Ktoś tu powiedział na tym forum, że „wróżby to tylko wizja naszego
                                              > przyszłego losu na chwilę obecną. Już jutro możesz zrobić coś tak
                                              > niespodziewanego, niepodobnego o siebie, "skręcić w jakąś uliczkę",
                                              > że los się zmieni”.
                                              > Nie wierzę!

                                              To ja pisałam.:)
                                              To prawda, stety lub niestety. Ale oczywiście możesz mieć swoje zdanie.:)
                                              Swoją drogą to świetny wróż musiał być!
                                      • Gość: T Re: Moje pytanie istotne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 10:45
                                        Nie jego, ale kobietę w ciąży!Myślcie czasem.Jeśli kobieta jest w
                                        ciąży to jest pod ochroną i facet jej nie zostawi choćbyście
                                        niewiadomo co na niego robili.Trzeba czekać do porodu.
                                        • takizwyczajnynick Re: Moje pytanie istotne. 10.04.09, 10:51
                                          Daj spokój ja pamiętam ile tu osob wyszło stąd .teraz tacy cwani się Janson i Dorrkowie rozapnoszyli no jej nie ma . no ciekawe ile osób ja policzyłam. pochwała dla tych co liczą do 7 . A takie osoby co niektore to nie do rytualisty ... 7..? kiedy ona tu była od listopada i co 2 tygonie rytuały tu po 30 osób ? a gazeta pępkiem swiata nie jest . Nie no aż do niej napisze .
                                          • takizwyczajnynick Osoby 10.04.09, 14:40
                                            to zapytam inaczej jeszcze nie licząc tych 700 postowych watków wykasowanych już dzis z petycji Janson i spółki ile z tych 7 osób miały rytuały darmowe ? Niech się vipy przedstaiwą jeszcze dodatkowo tak z ciekawości i powiedzą co brały i co nie wyszło i ile tam było zaciązonych parnerek? czy to te vipy to żadne vipy?
                                            • fiotel Re: Osoby 10.04.09, 14:51
                                              Przestań .Nie ma żadnego związku. Po pierwsze Lilith nie jest żadnym oszustem i nawet z tych 7 osób ktoś na pewno darmowe miał . 7.. na tyle rytuałów od tego listopada . Nie ma poza tym stowarzyszenia vipów tych co znałam od początku . Tych co nie znałam osobiście znam przez dane bo jako vip mam prawo do tego gdyż daje skadki na szkołe . do Vipów - o 9 z nas i mnie zapomnijcie .udana wsaniałe Vipy . nie na zadnego stworzyszenia powtarzam. To viper narobił zamieszania .I nie ma żadnego Vipa piszacego z Viola z interii .Jedyna V jest matii która tu kłamie bo dobrze wiem ,że chciała modlitwe śmierci na kobietę w ciąży. Droga V czy wiesz ile za coś takiego można dostac lat? Ty do sądu pójdziesz? ciekawe... a może viper? twoja klątwa vipowska działa czego nie zanegowałes a skoro miałes podzękowaniami zaplacić to je tu też odwołałeś więc Lilith miała prawo odwołać Ci vipa i wziąść za klątwę pieniązki jak od każdego . Już widzę jak to mówisz w sadzie .Ja księ nie możesz pogodzić z tym ,że ezoteryk nie chce już nic dla ciebie zorbić to przykro mi ale ja wolę dać jej pieniądzę aby już nic dla ciebie nie robiła ;) przez to ma więcej czasu dla normalnych ludzi ;)Chello to internet jednej osoby .Limonko Lilith mi przysłała towją wypowiedz . szkoda tylko ,że nie byl ojeszcze daty 30.04.09 to Ty się pomyliłaś pisząc rzekome wypowiedzi Lilith czy może skrzynka ? To zgłoś to do onetu czy interii ,że mają błedy ...ale moja działa bez zarzutu .

                                              Lilith na tym forum nie będzie pisać i nie będzie go czytać . To forum nie zasługuje na normalnego ezoteryka .
                                              • Gość: agata_30 RACJA:)))))) IP: 212.76.37.* 10.04.09, 15:16
                                                jw
                                                • kamil-1122 Re: RACJA:)))))) 10.04.09, 15:20
                                                  Yo yo yo

                                                  To i ja się przyłączam do życzeń, tylko nie potopcie kobiet :x i na
                                                  odwrót na śmigusie :D

                                                  Aaaa i jeszcze jedno, oprócz wesołych, rodzinnych itd....Spełnienia
                                                  naszego marzenia :) tylko i az tyle :)
                                                  • Gość: agata_30 sny po-rytowe i pytanie... IP: 212.76.37.* 11.04.09, 08:06
                                                    podobno sny 'po-rytowe' są bardziej intensywne i inne niż 'przed'...
                                                    ja jest 5 dni po rycie i jedyne co mam to górki i dołki, natomiast sny miałam
                                                    zawsze różne, różniaste. czasem to nie mogłam się doczekać aż pójdę spać, bo
                                                    zawsze coś mi się śniło...
                                                    ale Mężczyzna, na którego był ryt mi się nie śni...
                                                    Czy to jest tak, że my te zmiany nastroju mamy od tej energii z Rytuału, czy
                                                    może to nasza podświadomość, z jednej strony wierzy, że się uda, a z drugiej nie
                                                    chcemy się nastawiać na sukces ze strachu przed rozczarowaniem i taka walka nam
                                                    się toczy w tych emocjach, że nastoje się zmieniają??????
                                                    bo ja nie mam szans widzieć mężczyzny 'zrytowanego'....
                                                    były tam wątki o NICH, ale dla mnie to za mało//proszę więcej detali na temat
                                                    ich ZACHOWANIA PO-rytowego...tj chodzi czy te kaprysy ich i zmiany nastrojów są
                                                    zauważalne wyraźnie???
                                                    od czego to zależy i jak to zjawisko można uzasadnić...i jeszcze jedno. nie
                                                    neguje działania rytu...sama czekam na szczegóły od Sabiny-Lilith...pytam, bo
                                                    lubie wiedzieć co dzieje się ze mna...
                                                    odpiszcie, czekam...nie wiem, jak ja dam rade w te Święta:(((
                                                  • robercik.0 Re: sny po-rytowe i pytanie... 11.04.09, 08:13
                                                    A ja jestem dokladnie miesiąc po rycie snów nie mam właściwie to się
                                                    zastanawiam czy wogóle mi się coś śni hehe.
                                                    Też jestem ciekawy ich zachowania po rytowego. U mnie to już bliżej
                                                    niż dalej jeszcze dwa miesiące czekania a może mniej :))

                                                    zamówiłem kabałę u Li i nie mam odp :(
                                                  • Gość: sylwia Re: sny po-rytowe i pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 09:42
                                                    u mnie 28 kwietnia miną 3 miesiące a póki co nie zanosi się na
                                                    poprawę :/
                                                  • Gość: agata_30 to jeszcze ok 3tyg IP: 212.76.37.* 11.04.09, 09:43
                                                    do 28 kwietnia jeszcze troche zostało czasu...nie łam się.
                                                  • robercik.0 Re: to jeszcze ok 3tyg 11.04.09, 10:04
                                                    Ja nie powiem bym był cierpliwy ale co nam pozostaje jak cierpliwie czekać
                                                    chyba nic. tak że dużo się jeszcze może wydarzyć do 28 kwietnia :)

                                                    Już święta a ja załapałem mega doła dlaczego? bo to święta bez Niej no ale
                                                    liczę że dostanę choć głupiego sms świątecznego :))
                                                  • Gość: agata_30 ja wyslalam IP: 212.76.37.* 11.04.09, 10:32
                                                    ja wyslalam bylemu smsa, nie odpisal jeszcze. ale jak tego nie zrobi, to zrzuce
                                                    na to, ze ryt dziala i on mnie teraz nienawidzi. bo za kazdym razem odpisujemy
                                                    sobie na zyczenia. chocby i to blo zwykle 'dziekuje, wzajemnie'...
                                                    i nie wyslalam, zeby podtrzymac kontakt, bo lilith nie dawala wskazowek, ala sa
                                                    Swieta i wysylalam wszystkim...
                                                  • Gość: sylwia Re: ja wyslalam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 10:44
                                                    ja niestety nie mam kontaktu od.... 8 miesiecy i nawet zyczen sobie
                                                    nie wysylamy
                                                  • robercik.0 Re: ja wyslalam 11.04.09, 11:13
                                                    A ja za chwilę wyślę sms z życzeniami do niej. Ba wyśle nawet do swojej
                                                    niedoszłej teściowej :)))
                                                  • aniolek1011 Re: 11.04.09, 11:54
                                                    a ja jemu nie wysyłam:D teraz czekam na jego odzew. mój krok już był :):)
                                                  • Gość: agata_30 odpisal mi IP: 212.76.37.* 11.04.09, 12:14
                                                    ale na 200% nie od rytu, bo ZAWSZE odpisywal na zyczenia, i sie podpisal 'byly
                                                    maz'...jednak odpisal mailem, nie sms-em.
                                                    jednak powiem szczerze, ze mam nadzieje, i chcialabym zeby ryt sie udal...czy
                                                    ktos wie, kiedy Lilithbedzie na maile odpisywala??pewnie juz po swietach.
                                                  • robercik.0 Re: ja wyslalam wesołych świąt! 11.04.09, 12:29
                                                    A ja właśnie wyslałem życzenia do ex do jej matki, siostry każdy sms inny. no
                                                    to czekam czy ktoś z nich mi odpisze. :)
                                                    Dziś mam równo miesiąc od rytu szybko zleciało bo zajęty jestem pracą inaczej
                                                    bym zwariował ;)

                                                    Czekam od pon na wiadomość od Li i nie mam :(

                                                    WESOLYCH Świąt forumowicze ja życzę :D
                                                  • Gość: agata_30 Re: ja wyslalam wesołych świąt! IP: 212.76.37.* 11.04.09, 12:54
                                                    mi lilth odpisala tylko,ze ryt sie udal. dalej nic. czekam spokojnie co dalej,
                                                    bo zadalam jej nastepne pytanie, ale nie chce juz naciskac. na razie
                                                    przynajmniej, jest 5 dni po, wiec jest czas:) mam nadz ze jak juz bedzie na
                                                    mailu, to cosik wiecej sie dowiem.
                                                  • acha777999 Wesołych Świąt 11.04.09, 13:51
                                                    Życzę Wam wszystkim kochani, Wesołych Świąt:)
                                                  • Gość: agata_30 Re: Wesołych Świąt IP: 212.76.37.* 11.04.09, 13:55
                                                    ja Tobie tez:))mam ndz, ze moj maz (juz byly) wroci do mnie. zeby zona na meza
                                                    ryty robila, to juz ludzkie pojecie przechodzi....mam nadz, ze Tobie sie udalo,
                                                    i jest ok...a czy pierwsze dni po rycie nie mialas sily jak ja?? ja doslownie po
                                                    pracy klade sie i spie, ciagle spie imam dola. a to 6 dni dopiero.
                                                  • Gość: halinka do robercik IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.04.09, 14:23
                                                    Robercik ja dostalam odpowiedz od Lil dopiero po 5 dniach... To
                                                    byla odp na dodatkowe pytania do kabaly.
                                                    Mowiles ze zamowiles kabale, Jesli czekasz na kabale to ja tez
                                                    czekalam długo dobrych pare dni prawie tydzien... mimo ze mialo byc
                                                    szybciej. Moze nie odpisala Ci bo jeszcze kaska jej nie wplynela na
                                                    konto?
                                                    W koncu kiedys napisala ze od tej pory bedzie tak postepowac.

                                                    Napisz jak dostaniesz kabale. Powiem ci ze mi sie kwietniowa nawet
                                                    chyba sprawdza.
                                                    ale najbardziej czekam na połowe maja. Wtedy ma byc ok:)

                                                  • robercik.0 Re: do robercik 11.04.09, 15:02
                                                    halinka - Kaska napewno dotarła gdyż przelałem w pon i też w pom
                                                    wysłałem maila z danymi jej potrzebnymi do kabały.

                                                    To fajnie że się sprawdza Tobie ta wróżba :)
                                                  • Gość: halinka Re: do robercik IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.04.09, 15:36
                                                    Tak ale najgorsze teraz to czekanie.
                                                    Lil napisala ze w srodku maja nastapi powrot, wiec nie wzielam
                                                    rytu. Caly czas sie zastanawiam moze powinnam byla dla pewnosci.
                                                    Eh.....
                                                  • robercik.0 Re: do robercik 11.04.09, 16:20
                                                    Halinko - skoro wyszło we wróżbie że się zejdziecie to poczekaj do
                                                    tego czasu jak sie nic nie stanie to zapytaj wtedy Li o jakiś ryt na
                                                    niego czy też ogólny jakiś :)

                                                    Pewnie jak Lilit będzie miała czas to zajmie się moją kabałą i może
                                                    też bedę wiedział kiedy ponownie bedę ze swoją lubą :)) no i racja
                                                    czekanie jest najgorsze w tym właśnie okresie oczekiwania najlepiej
                                                    znaleźć sobie zajęcie :D
                                                  • Gość: halinka Re: do robercik IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.04.09, 17:05
                                                    Tak wiem, bo wolalabym sie zejsc spowrotem "naturalna" droga:)
                                                    Ale tez mysle sobie ze od rozstania mijaja 3 miesiace a ja durna zamiast latac
                                                    po wrozkach i wydawac kupe kasy moglam od razu sie zglosic do lil, zamowic ryt i
                                                    byloby po wszystkim:)

                                                    Ale ufam jej wrozbom i zawsze sie ciesze jak ktos napisze ze sie sprawdza, bo to
                                                    tylko dodaje mi sił.
                                                  • Gość: agata_30 cos dziwnego IP: 212.76.37.* 11.04.09, 17:16
                                                    dziwne mam objawy, spie doslownie cale noce a w ciagu dnia slaniam sie na
                                                    nogach, totalny brak energii, czy ktos tak mial? dzis tez pokrecilam sie
                                                    swiatecznie i juz od 14-tej z przerwami...spie...jestem 5 dni po rytuale.
                                                  • aniolek1011 Re: cos dziwnego 11.04.09, 17:20
                                                    ja pamiętam ze kilka dni po rycie miałam takie uczucie jakby nic mi się nie chciało.. taka dosłownie egzystencja. intensywne sny. których teraz juz raczej nie mam.
                                                  • Gość: agata_30 Re: cos dziwnego IP: 212.76.37.* 11.04.09, 17:24
                                                    ja tak wlasnie mam, jak roslinka, wyplukana z zycia...czy to oznacza, ze ryt
                                                    dziala?? jesli mam takie wlanie objawy??i oczywiscie uczucie zalamki, ze na
                                                    pewno sie nie uda...ze moj przypadek jest trudny, ze jestem sama itp.lilith
                                                    napisala ze ryt wyszedl, 4 dni po tak napisala. ale nic wiecej na razie...nie
                                                    mam sil fizycznych.
                                                  • robercik.0 Re: do robercik 11.04.09, 17:35
                                                    Halinko - 3 m-ce os rozstania no to nie wiele a już w maju macie się
                                                    zejść to bardzo optymistyczne jest :) oby się sprawdziło :) trzymam
                                                    kciuki. a masz z nim kontakt życzenia świąteczne?. Mi ta moja ex
                                                    jeszcze mi nie odpisała :( echh
                                                  • Gość: Paulina Re: ja wyslalam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 13:52
                                                    Ja nie wysłałam byłemu życzeń. Wystarczy, że jakiś czas temu wysłałam mu smsa -
                                                    nawiązałam kontakt. Jeśli on chce, to niech pierwszy wyśle życzenia, bo na
                                                    mojego smsa nie odpisał. Ale nawet, jeśli nie odpisze, to nic ... Już i tak za
                                                    1,5 tygodnia się spotkamy, a według Lilith wszystko się uda :-)
                                                  • Gość: agata_30 to super, Paulinko:) IP: 212.76.37.* 11.04.09, 13:58
                                                    tylko sie cieszyc:)
                                                  • willow86 no respond :( 11.04.09, 19:47
                                                    U mnie niestety nie jest tak za różowo...Moja panna nie
                                                    odpowiedziała mi na moje życzenia. (a wysłałem do niej maila i
                                                    smsa...)Mam nadzieję, że po prostu "tak musi byc" żeby na koncu się
                                                    udało. Jeszcze niespełna 3 tygodnie zostały mi do tych granicznych 3
                                                    miesięcy...
                                                  • Gość: sylwia Re: no respond :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 20:29
                                                    willow może odpowie jutro :) w swieta zlozy Ci zyczenia...:) ja
                                                    nawet zyczen nie moglam zlozyc... wiec jestes w lepszej sytuacji bo
                                                    w sumie zrobiles jakis krok i czekasz na jej reakcje :)
                                                  • Gość: gosia Re: no respond :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 20:34
                                                    ja tez nawet nie probuje zlozyc zyczen bo nie zniose jezeli znowu
                                                    dostane po glowie.... i tez zostaly mi 3 tygodnie nawet niecale....
                                                    bo 28 mija termin... ale zyje nadzieja:) i wierze ze na dniach karta
                                                    sie odwroci:) w koncu lilith powiedziala ze bedzie dobrze to bedzie
                                                    i koniec kropka:)
                                                  • Gość: sylwia Re: no respond :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 20:38
                                                    ja tez zyje nadzieja do tego 28 :) chociaz nie wiem czy moj ryt jest
                                                    przesuniety czy nie...
                                                  • aniolek1011 Re: no respond :( 11.04.09, 20:42
                                                    u mnie też nawet życzeń jeszcze.....
                                                    i 28 kw tez mija 3miesiace.... cholera:/
                                                  • Gość: sylwia Re: no respond :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 20:45
                                                    ja nawet na zyczenia nie licze :/ Aniolek Ty chociaz masz ten
                                                    kontakt wizualny na uczelni a ja nic od 8 miesiecy nic
                                                  • aniolek1011 Re: no respond :( 11.04.09, 21:00
                                                    ehh a co mi tam po tym kontakcie wizualnym chyba wolałabym go w ogóle nie widywać;/ lepiej by mi było;/
                                                    i tak ze mna nie gada.......
                                                  • Gość: sylwia Re: no respond :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 21:01
                                                    Aniolek a dostalas odp Lilith dotyczącą klatwy?
                                                  • aniolek1011 Re: no respond :( 11.04.09, 21:35
                                                    tak dostałam. ale nie mam danych tej kobiety
                                                  • Gość: sylwia Re: no respond :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 21:35
                                                    czyli odpada? nie da się inaczej zrobić?
                                                  • sagun Rytuały i ich wady 11.04.09, 21:41
                                                    Nie za bardzo rozumiem , czego Państwo uczekują od rytuałów i
                                                    Lilith.
                                                    Wydaje mi się że jest Państwa bardzo dużo , którzy skorzystali z jej
                                                    usług i czekają na zmiany.
                                                    Ja jednak zastanawiam się jak można przeprowadzić choćby 10
                                                    rytuałów, dobrze i porządnie, zgodnie z zasadami, ochron, by te 10
                                                    było skuteczne. To jest praca organiczna, a ona wymaga dokładności i
                                                    czasu.Precyzji inaczej efektu nie będzie i tylko płonące nadzieje.
                                                  • Gość: sylwia Re: Rytuały i ich wady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 21:44
                                                    ale my jestesmy z róznych terminow nie wszyscy sa z chociazby 28
                                                    stycznia...
                                                  • Gość: Ktos Re: Rytuały i ich wady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 22:04
                                                    Sorry, ale jak place za usluge, to wymagam jej wykonania. I efektow. a nie
                                                    sciemy i uciekania przed odpowiedzialnoscia...
                                          • lord_imperator Re: Moje pytanie istotne. 11.04.09, 17:59
                                            Nom, Dorrek jest winny wszystkiego... Jakiś kompleks na moim punkcie? Wiem, że
                                            jestem winien wszystkiego, bo śmiałem napisać coś, co się nie spodobało lolith i
                                            jestem teraz trollem naczelnym, ale mam pytanie: na jakiej podstawie?


                                            Dorrek
                                            • renatamagda Re: Moje pytanie istotne. 12.04.09, 00:14
                                              W innym poscie cos napisalam i moze warto Wam przetestowac szeptunki, te z
                                              Podlasia, moze Olge, Zine.
                                              To znajdziecie w google i nikt tam nie ucieka z opieki nad pacjentem, oczywiscie
                                              warunkiem sa czyste intencje.
                                              R
                                              • Gość: ona Re: Moje pytanie istotne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 00:23
                                                Oj jest cos w tym, kapitan nie ucieka z tonacego statku, daj moze namiary na
                                                Swoje uczciwe szeptunki.
                                                • Gość: T Re: Moje pytanie istotne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 00:29
                                                  Lilith znikąd nie uciekła.Pisała, że nie będzie jej już na
                                                  forum.Klienci o tym wiedzą.
                                                  • Gość: ona Re: Moje pytanie istotne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 00:36
                                                    Czasem pozostaje tylko wiara
                                                  • Gość: T Re: Moje pytanie istotne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 00:40
                                                    Mnie wiara niepotrzebna, bo wszystko co Lilith dla mnie robiła się
                                                    sprawdziło.Dlatego będę jej bronić przed takimi jak ty.Nie
                                                    korzystałaś-nie wypowiadaj się, proste.
                                                  • Gość: ona Re: Moje pytanie istotne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 00:46
                                                    Skoro wiara Tobie jest zbedna, to co pozostaje, ja juz nie odpowiem, prosisz i
                                                    masz, ale pomysl, to sa bledne tory, a steru brak, pozostaly marzenia.
                                                  • Gość: T Re: Moje pytanie istotne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 00:48
                                                    Moje marzenia się zrealizowały dzięki Lilith:)Także daruj sobie te
                                                    posty, bo ja w Lilith nie zwątpię.Liczę, że w innych też zwycięży
                                                    zdrowy rozsądek i nie dadzą się trollom albo moralizatorom:)
                                                  • Gość: xxx Re: Moje pytanie istotne. IP: *.centertel.pl 12.04.09, 00:53
                                                    Gość portalu: T napisał(a):

                                                    > Mnie wiara niepotrzebna, bo wszystko co Lilith dla mnie robiła się
                                                    > sprawdziło.
                                                    A w czym Tobie pomogła i jak? -bo ja też potrzebuję pomocy w sprawie miłości.


                                                    PS: Chyba odpowiadałaś na mojego posta w innym wątku- tak?
                                                  • wiedzminkaklara Re: Moje pytanie istotne. 12.04.09, 01:05
                                                    Czytam, czytam i konca rytualow nie widze, bol, osamotnienie, kolejny trolllll,
                                                    i co jeszcze dalej, moze za miesiac bedzie to samo, moze bardziej wnerwione
                                                    kilka osob, tak swiatecznie zycze pogody ducha i czasem pomyslcie o sobie bodaj,
                                                    nie warto sie zamartwiac, poszukajcie nowych partnerow, partnerek, piszcie
                                                    pytania te bez odpowiedzi do robiacej ryty, czytajcie odpowiedzi, ze ktos ma
                                                    kontakt i wy go nie macie, a czas rytow przeszedl.
                                                  • miche-line do wiedzminyklary 12.04.09, 11:50
                                                    powiedz mi wiedzmino))))))? czemu czytasz ten wątek, czemu cię on interesuje? i
                                                    może jak odpowiesz na te pytania to sobie miło porozmawiamy o twoich
                                                    wcześniejszych radach
                                                  • monoral Lilith była i będzie wielka 12.04.09, 12:44
                                                    Mi również Lilith pomogła i wielu ludzim ,którzy tu byli i dziś już dzięki niej mogli pójśc dalej ...jak najdalej od tego forum. I dobrze. Na pytanie ile zostało osób nijakiej to faktycznie mało a tyle było już podziękowań . Lilith nie uciekła . Z tego co wiem to odzyskała siły dzięki podarunkowi od pewnej klientki i szybciej niż myślała . Jest na skrzynce swojej gdzie klientom odpisuje oraz ma swoją stronę .odeszła bo miała dość ataków ludzi po swoim fachu jeśli można ich tak nazwać bo kto atakuje ? LUDZIE SŁABI a tacy ludzie nie mogą być prawdziwymi ezoterykami. Lilith udowdniła co potrafi . A jak ktoś chce powiedzieć ,że niby uciekła to niech zgłosi by Lilith moderowała to forum .wtedy może będzie miała jakiś obowiązek tu być a nie robić swoja stronę i portał . Lilith ma wiekszą skuteczność niż szeptunki i atakujące ją lordy oraz wiedzmy . jak wam brak pieniędzy to idzcie do Lilith po rytuał ;D
                                                  • Gość: śnieżynka Re: Lilith była i będzie wielka IP: *.acn.waw.pl 12.04.09, 13:29
                                                    monoral czy masz kontakt z Lil? mi niestety nie odpisuje i już nie wiem jak do
                                                    niej dotrzeć :|
                                                  • Gość: gosia Re: Lilith była i będzie wielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 13:35
                                                    Z tego co widac Monoral ma kontakt z Lilith:) dlatego mam pytanie ... czy wiesz
                                                    moze co z osobami ktore mialy ryt w styczniu, pod koniec stycznia raczej?
                                                    okres 3 miesiecy jeszcze nie minal ale te osoby nie maja zadnych pozytywnych
                                                    oznak .... Monoral czy wiesz moze czy mozemy spokojnie czekac? bede wdzieczna za
                                                    odpowiedz
                                                  • monoral Re: Lilith była i będzie wielka 12.04.09, 13:51
                                                    Wy też macie tylko z tego co wiem interia miała ogłoszenie na portalu głownym o problemie z serwerem więc może warto jeszcze raz wysłac wiadomość . ja jestem z końca grudnia a ze stycznia duzo osób jest które są po rytuale i są szcześliwe już dlatego tu właśnie nie skarża się . Dlateog tak was mało tu jest a Lilith napisała ,że nie czyta gazety i nie będzie . Wiec ta garść co tu jeszcze jest niech napisze do niej jeszcze raz.
                                                  • Gość: agata_30 do monoral IP: 212.76.37.* 12.04.09, 13:56
                                                    ja napisalam wlasnie przed chwila, bo zeswiruje.
                                                  • monoral Re: do monoral 12.04.09, 13:58
                                                    może masz te energetyczne objawy . ja przez 2 miesiące miałam depresje i euforię zarazem ,ale nie pytaj ja juz też tu tylko dochodząco . jak Lilith poszła nie mam tu co robic .sami oszusci . Devilangel też nie pisze już po prostu tylko chyba z przyzwyczajenia . Więc nie będę na ten temat juz rozawiać .
                                                  • Gość: agata_30 do monoral IP: 212.76.37.* 12.04.09, 14:12
                                                    moze i mam objawy energetyczne, ale sie zaczelo 2 dni po rycie, tak jak
                                                    opisujesz wlasnie. jakies napiecie dodatkowo. ja uwierzylam ze lilith mi pomoze.
                                                    jednak nie wiem, czy to jest normalne co sie dzieje ze mna, czy ja sobie to
                                                    dospiewuje, czy tak jest rzeczywiscie. napisalam do Niej, moze mi odpisze, lecz
                                                    nie wiem, czy w Swieta...
                                                  • Gość: agata_30 do monoral IP: 212.76.37.* 12.04.09, 14:15
                                                    ja nie na dochodzaco nawet, chcialam po prostu poczytac o rytach, bo mam dziwne
                                                    'jazdy' sama ze soba, a lil na skrzynce nie bylo. jak mi sie uda z rytem, to
                                                    moja noga tu nie postanie. nie mam zaciecia ezoterycznego, a teraz sie czuje
                                                    fatalnie, raz Go kocham, a raz nienawidze...kiedy to minie.. to masakra i mnie
                                                    przerasta... czy ja oszalalam?? ciekawe co ten facet 'rytowany' czuje...moze
                                                    mnie tak trafia bo Swieta sa..jeszcze raz pozdrawiam, zycze milych Swiąt w
                                                    gronie rodziny...:)))agata
                                                  • monoral Re: do monoral 12.04.09, 14:01
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=92204385&a=93948051 to jest dużo prawdy więc uważajcie bo widać wyżej ,że nagle konkutrencja się ruszyła bo jej nie ma . po prostu uważajcie .
                        • Gość: nowa Re: do kati, i ciekawskiej IP: 193.59.41.* 09.04.09, 22:10
                          potrzebuje pomocy Lil czy ktoś może mi podac do niej namiary??
                          • aniolek1011 re 09.04.09, 22:23
                            lilith666_black_moon@interia.pl

                            ktoś mnei tu moze znowu posądzić o coś...ale co tam:P
                          • kwiatuszek_net Re: do Nowej 09.04.09, 22:23
                            Tak, 'lilith666_black_moon@interia.pl', ale nie odpowiada na mail'e.
                            • willow86 Moda na Sukces:) 09.04.09, 22:35
                              Kurcze normalnie ponad 2200 wpisów. Jeszcze trochę i pobijemy Ridga,
                              Brooke, Tracy, Stephanie i reszte bohaterów Mody na sukces:))) Tam
                              jest już chyba z 7 tys. odcinków! U nas też są pozytywni bohaterowie
                              na forum i schwarzcharaktery (trolle)

                              A oto absulutnie pierwszy odcinek B&B hihihiii

                              www.youtube.com/watch?v=Iqz3H7kUwnE&feature=related
                              Ciekawe kto dokopie się do pierwszego wpisu o Lilith:)
                              • kwiatuszek_net Re: Moda na Sukces:) 09.04.09, 22:57

                                Jest dobrze! Jak sprzedamy prawa do ekranizacji, to kasy będziemy
                                mieć jak lodu i nikt już rytu finansowego nie zamówi (ja nie
                                zamawiałam). 2222 odcinki soap opera opartego na prawdziwym życiu
                                prawdziwych osób.
                                • willow86 Re: Moda na Sukces:) 09.04.09, 23:06
                                  Kwiatuszku, sprzedajemy prawa autorskie do naszego nowego megaserialu
                                  "Rytuał miłosny" Ciekawe czy TVP 1 kupiłaby ten scenariusz i kiedy i
                                  gdzie wstawiła do ramówki.?! Ja bym go umieścił w czasie antenowym
                                  pomiędzy Ojcem Mateuszem, a Plebanią:))) tak dla jaj hehe...
                                  • kwiatuszek_net Re: Moda na Sukces:) 09.04.09, 23:12

                                    "Rytuał miłosny" - to się sprzeda! Taki tytuł załapie.
                                    Jak ktoś tu na tym forum ma zacięcie muzyczne, to zmiksuje fajną
                                    muzę do serialu. Ja mogę polecić kogoś kto kadruje, świeci i filmuje
                                    na planie . . .
                                    • willow86 Re: Moda na Sukces:) 09.04.09, 23:17
                                      Ja się mogę zając muzą. Sam nieźle śpiewam, a i mam znajomych ze
                                      szkoły muzycznej to pomogą coś zmiksowac. Trzeba by się spytac Lil
                                      czy nie zagrałaby tytułowej roli :D

                                      Kwiatuszku wolałabyś zagrac rzucającą urok, czy tą "rzucaną"? hehe...
                                      • kwiatuszek_net Re: Moda na Sukces:) 09.04.09, 23:26

                                        Ja wolę coś poza planem. Może przy produkcji?
                                        Albo przy sprzedaży powierzchnii reklamowej?
                                        • Gość: śnieżynka Re: Moda na Sukces:) IP: *.acn.waw.pl 09.04.09, 23:31
                                          mogę dołączyć? :D chętnie z charakteryzacją pomogę :D .. i każdy znalazł coś dla siebie :)
                                        • willow86 Re: Moda na Sukces:) 09.04.09, 23:33
                                          Cwaniara z ciebie! Więcej zarobisz przy tych powierzchniach
                                          reklamowych niż ja świewając jakąś chałturkę:))) Wyzwaniem byłoby
                                          zagrac człowieka na którego rzucono ryt albo...klątwę. Pokazac jego
                                          zmiany zewnętrzne, no i co trudniejsze aktorsko te wewnętrzne. To
                                          byłoby niezłe:) Jak będe kiedyś (pewnie nie w tym wcieleniu) bogatym
                                          producentem to wrócimy do tematu kwiatuszku, ok?! :)

                                          A teraz mówię wam wszystkim (a właściwie pisze)
                                          DOBRANOC ;)
                                          • elleshesie Re: Moda na Sukces:) 10.04.09, 22:26
                                            willow86 napisał:

                                            > Cwaniara z ciebie! Więcej zarobisz przy tych powierzchniach
                                            > reklamowych niż ja świewając jakąś chałturkę:))) Wyzwaniem byłoby
                                            > zagrac człowieka na którego rzucono ryt albo...klątwę. Pokazac jego
                                            > zmiany zewnętrzne, no i co trudniejsze aktorsko te wewnętrzne. To
                                            > byłoby niezłe:) Jak będe kiedyś (pewnie nie w tym wcieleniu) bogatym
                                            > producentem to wrócimy do tematu kwiatuszku, ok?! :)
                                            >
                                            > A teraz mówię wam wszystkim (a właściwie pisze)
                                            > DOBRANOC ;)


                                            Nie było mnie wczoraj, a tu takie plany! I to beze mnie...
                                            Ja chętnie zagram rolę rzucającej lub na którą rzucono. No już dobrze, wezmę to
                                            na siebie i zostanę gwiazdą.:D
                                  • Gość: Paulina Re: Moda na Sukces:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 05:43
                                    A najlepszy by z tego wyszedł ... reality show:-) By pokazywali nas i naszych
                                    ukochanych po rytach i co się u kogo zmienia:-) Nie musielibyśmy się
                                    zastanawiać, co u naszych ukochanych, bo byśmy ich na bieżąco obserwowali w TV.
                                    Byśmy byli sławni na cały świat:-)A forumowe trolle nie mogłyby spokojnie
                                    przejść po ulicy:-)
                                    • Gość: agata_30 jak by Moj sie dowiedział...to bym nie dozyła tego IP: 212.76.37.* 10.04.09, 08:54
                                      ..show:)
                          • lukreciia do aneta_30 09.04.09, 22:30
                            ja tez miałam robiony ryt w poniedziałek. i powiem Wam szczerze, że mam bardzo
                            podobne "objawy" - jestem podziębiona i mam przeokrutne wahania nastrojów... co
                            ciekawe, Lil napisała mi wcześniej maila, że będzie robiła ryt wcześniej niż jak
                            był zaplanowany na 10 kwietnia i kazała mi oczyścić mieszkanie. tak też zrobiłam
                            i tak naprawde nie wiedziałam do końca kiedy będzie robiony ryt. po nocy, kiedy
                            ryt został odprawiony obudziłam się i zobaczyłam pająka na suficie, a to podobno
                            dobry znak :) dopiero jak wstałam, przeczytałam maila od Lil, że ryt został
                            zrobiony. i tej nocy śnił mi się ex mąż, taki jak za starych dobrych czasów...

                            staram się być dobrej myśli, tylko te 3 miesiące to tak strasznie długo...
                            podobno ex ma wrócić w czerwcu. chciałabym,, bardzo bardzo bym chciała...
                            • Gość: agata_30 a mi LIL nic nie napisala po rycie... IP: 212.76.37.* 09.04.09, 22:50
                              tylko przed azala oczyszczac...a PO juz mialam objawy zaziebienia i dzis MEGA
                              dola a teraz juznnie wiem sama...ale ze ZROBILA to nic nie napisala, nawet jak
                              pytalam w mailu..moze ma mnie dosc...:(((((((((
                              • lukreciia Re: a mi LIL nic nie napisala po rycie... 09.04.09, 22:54
                                ja też napisałam do Lil, zaraz jak otrzymałam wiadomośc, ze ryt został wykonany,
                                ale mi nie odpisała. zamawiałam klątwę na teraźniejszą dziewczynę exa, która tak
                                naprawde rozbiła moje małżeństwo... oby zadziałało, oby!!

                                aneta, trzymajmy kciuki za nas i dopingujmy się, bo jesteśmy z tego samego dnia,
                                a raczej nocy rytu :)
                                • Gość: agata_30 Re: a mi LIL nic nie napisala po rycie... IP: 212.76.37.* 09.04.09, 22:56
                                  nie dosc, ze tej samej nocy, to w dodatku tez mialam analogiczna sytuacje...z
                                  mezem....:((((((((((ale klatwy nie chcialam na Nia....ale ja sie zaczelam jak
                                  wariatka zachowywac, normalnie nie mam sily powoloczyc nogami i bola mnie plecy,
                                  powrocilo zaziebienie...i BRAK totalny sil witalnych i chodze spac o 20-tej...a
                                  potem wstaje i charcuje po nocy...
                                  • lukreciia Re: a mi LIL nic nie napisala po rycie... 09.04.09, 23:02
                                    a ja ciągle o nim myślę, że aż szlag mnie trafia... a to już prawie rok od
                                    rozwodu mija. tyle, ze ponad miesiąc temu bardzo się pokłocilismy, nie odzywamy
                                    się do siebie i powiedzieliśmy sobie bardzo dużo przykrych słow, a mi ciągle na
                                    nim bardzo zalezy... 8 wspolnych lat robi swoje...

                                    mój ex mąż to chodząca męska duma i boję się, że pierwszy nie odezwie się do mnie.
                                    • Gość: agata_30 a my 7... IP: 212.76.37.* 09.04.09, 23:04
                                      i tez chodzaca duma. lew...i...tez skloceni troche....
                                      ale mi lil nie pisala nic PO, ze juz zrobila,....tylko PRZED zebym chalupe
                                      wyszalwiowala...a prognoze, czy sie udal ryt kiedy bedziesz maila??wiesz cos??????
                                      • lukreciia Re: a my 7... 09.04.09, 23:08
                                        no własnie nic nie wiem :( napisałam do Lil maila w tej sprawie, czy ryt się
                                        udał, czego mogę się spodziewać, jakich zachowań exa. ale cisza, zupełna cisza... :(

                                        ex śni mi się już od trzech dni, ale to chyba dlatego że ciągle myśle o tym
                                        wszystkim, czy on coś zaczyna odczuwać. i kiedy mu się "odwidzi" nowy nabytek,
                                        kilka lat młodszy ode mnie..
                                        • Gość: agata_30 Re: a my 7... IP: 212.76.37.* 09.04.09, 23:11
                                          mojego ex nowy nabytek tez mlodszy troszke....ale cwanszy za polowe tego forum:)
                                          o kase poszlo jego...ale nie wnikajmy:) ja tez sie czuje zle...czekam, jak i Ty.
                                          ja namordowalam lil strasznie...moze ona nie pisze, bo prognoze ponoc sie stawia
                                          nie tak od razu, a za kilka dni...tak tu pisali. a Wiesz w przyblizeniu, czy sie
                                          zejdziecie? lilith PRZED mi mowila, ze karta jej mowi, ze PO rycie bedziemy
                                          razem...ale tylko to 1 zdanie. ale dalej juz NIC.
                                          • lukreciia Re: a my 7... 09.04.09, 23:19
                                            a skąd ja to znam... cwane to to, chytre i cholernie przebiegłe, ech...

                                            wracając do tematu, Lil napisała mi tylko, że w czerwcu będzie powrót i że
                                            troszkę to u mnie potrwa, ale wróci. tego maila dostałam od Lil we wtorek.

                                            jestesmy na samym poczatku drogi. a Ty robiłas też ryt na męża? acha,
                                            przepraszam, że przekreciłam Twoje imię. też ostatnio padam na nos, a jak już
                                            się położe do łózka to nie mogę zasnąc. ale jesli to działanie rytu, to
                                            przecierpię :)
                                            • Gość: agata_30 Re: a my 7... IP: 212.76.37.* 09.04.09, 23:21
                                              mi nie podala terminu, ani innych szczegolow. tylko to 1 zdanie, ze bez rytu nie
                                              bedziemy a po rycie ze TAK....ale moze cos jeszcze sie odezwie, co?
                                              • lukreciia Re: a my 7... 09.04.09, 23:24
                                                jakbys coś wiedziała więcej to daj znać. ja też na pewno napiszę. a jakbyśmy się
                                                nie znalazły w gąszczu ponad 2000 wpisów to podaję mojego maila:

                                                lukreciia@gazeta.pl
    • robercik.0 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 10.04.09, 08:12
      A ja napiszę że życzę Wszystkim tu obecnym klientom i nie klientom
      WESOŁYCH ŚWIĄT!!! i spełnienia cudów na które czekamy.
      Ja czekam i nie mogę przestać o niej myśleć :)
      Pozdrawiam :)

      -zamówiłem u Li kabałę ale nie odpisuje na maile..
      • Gość: agata_30 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 212.76.37.* 10.04.09, 08:23
        nawet sabinki jedno male TAK juz by ratowalo sytuacje, czy ktos wie cokolwiek?
    • Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 10.04.09, 08:26
      chyba musimy sie uzbroic w cierpliwosc,mi lil tez nie odpisuje,nawet
      nie odczytuje tez moich maili..
      No chyba,ze ktos ma numer tel do lil,to mozna zadzwonic spytac czy
      wszystko u niej ok.
      w kazdym razie zycze wam wszystkim wesolych swiat,spelnienia waszych
      marzen,
      ja dzis mam starcie (tzn spotkanie) z ex..
      • Gość: agata_30 do g1... IP: 212.76.37.* 10.04.09, 08:53
        a to nieźle..STARCIE??czemuz to? tak ryt zadziałała, że stał się nerwowy??i
        mimo, że nerwowy to jednak się Ciebie trzyma???a to cuda..
        • katii.katii do Aniołka 10.04.09, 09:07
          Napisz do mnie na gazetowy. Mam coś dla Ciebie :) godne polecenia.
          Pozdrawiam.
          • aniolek1011 Re: do Kati 10.04.09, 10:23
            napisałam...:) tylko nie wiem czy doszło:_)
    • Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 10.04.09, 09:04
      taaak,starcie,bo nie chce sie z nim widziec,nie w takich
      okolicznosciach,a musze niestety,bo mamy razem dziecko i on chce je
      odwiedzic.nie wiem,jak reagowac..
      a jesli chodzi o nerwy,taak,przez pierwsze 2 tyg rytu byl slodziutki
      jak miod,a teraz odwrot o 180st,paskudny jest jak nie wiem..
      ale coz,musze sprostac
      • Gość: agata_30 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 212.76.37.* 10.04.09, 09:09
        czyli, ze ryt w sumie zadzialal od razu.....
        widzisz. fajnie. jesli jest z Toba mimo tych nerwow, to daj mu szanse. on
        duuuuuuuuuuuzo przeszedl.............:)))))))))))))))))))
        chodzi mi o te nastroje, itp. a w sumie nawet nie wie, dlaczego..iten ryt u
        Ciebie tak od razu zmienil jego zachowanie? ja mam sinusoide.dzis spalam z takim
        misiem, pluszakiem, ktorego on kiedys przyniosl z jakiejs konferencji, a ten mis
        lezal gdzies na szafie, wsrod starych rzeczy, a ja go stamtad wyjelam....pozniej
        myslalam, ze moze ja swiruje, ale kurcze, jechalam juz samochodem i wykonalam
        kilka telefonow sluzbowych i NIKT nie mowil, ze cos nie tak.......
        • Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 10.04.09, 13:46
          A ja powiem że czuję doła przed świętami bo spędzam je bez niej :((

          wesołych Świąt dla Wszystkich :)))
          • miche-line Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 10.04.09, 14:22
            A ja ponadto że chce Wam życzyć wesołych i Pogodnych świąt pragnę dorzucić info
            że ryt finansowy który zamawiałam u Lili rozwinął się pełną parą - a że to
            działanie rytu wiem stąd że spełniają się życzenia które do niego napisałam
            hahha hura , dzięki Lila, je jestem teoretycznie z końca stycznia , ryt
            finansowy działa po miesiącu - u mnie po dwóch także sami widzicie, inne też
            się spełnią jestem tego pewna na 100 % i żadne trolle mi radości nie zepsują
            • Gość: agata_30 Lilith odpisała:) IP: 212.76.37.* 10.04.09, 14:47
              Słuchajcie, miałam ryt z pon-wt. Lilith pracuje ciężko. ale miała pewne
              problemy. nie będę upowszecchniać. Nie jestem jej znajomą i w zyciu jej nie
              widziałałam. ale pomogła mi, i naprawde chyba ma dosc duzo na głowie....dajcie
              czasowi czas. mowie tez o sobie, bo tez mam 'sraczke' czy bedzie dobrze. ale nie
              ma wyjcia i trrzeba dziewczyne zrozumiec...
              • fiotel Re: Lilith odpisała:) 10.04.09, 14:53
                No i niestety ...a trolle jak ładnie popisaly któryś raz ,że niby uciekła .Jak to czytam to już mi się śmiać chce
                • Gość: agata_30 Re: Lilith odpisała:) IP: 212.76.37.* 10.04.09, 15:07
                  jak napisałam wyżej, sama mam straszne 'parcie na szkło' w dziedzinie rytu, ale
                  naprawdę miała powód i tyle.
                  zreszta, dla mnie to nawet 1 zdanie jej wystarczy na maila. czy ryt wyszedl i
                  kiedy efekty. nie musi sie tu wczuwac i komentowac, szkoda nerwow, czasu i
                  energii...
              • lukreciia Re: Lilith odpisała:) 10.04.09, 15:26
                super, że odpisała :) ja niestety nie mam żadnych wieści, ale rozumiem, że
                pewnie nie ma czasu. wyobraźcie sobie, że dostałam dzisiaj życzenia od ex meża
                :) suche to suche, ale są!! :) nie odzywaliśmy się do siebie ponad miesiąc po
                ogromnej burzy z piorunami, znaczy się awanturze. na życzeniach się skończyło,
                ale jeden krok do przodu jest :)

                czekam cierpliwie.. jeśli to na skutek działania rytu, to już chylę czoła przed Lil.

                pozdrawiam Was ciepło!
                • Gość: agata_30 gratuluje Ci:) IP: 212.76.37.* 10.04.09, 15:35
                  ja nie dostałam żadnych życzeń, ale nie wnikam. jak pisałam, dostałam jedno
                  słowo, ze ryt wyszedł//co dalej i jak dalej....
                  poczekam na lepszą forme lilith...
                  • lukreciia Re: gratuluje Ci:) 10.04.09, 15:45
                    będzie dobrze! zobaczysz, że wszystko nam się spełni :)

                    zobacz, głupie suche życzenia a zupełnie inaczej się czuję...

                    oby tak dalej i dalej..
                    • Gość: agata_30 Re: gratuluje Ci:) IP: 212.76.37.* 10.04.09, 15:49
                      wiem, nawet sobie nie wyobrazasz jak sie ciesz za Ciebie:)))))))))mam taka
                      nature, ze naprawde lubie, jak sie innym uklada. ja zyczen nie mam, ale moj
                      chlop 'od rytu' to wyjatkowo dumny i uparty. na pewno lil wymordowal
                      energetycznieodczas rytu, bo jest usadzony i NAJ-madrzejszy na swiecie. ja sie
                      nie czuje dobrze. moj mail to zagubiona1978@gazeta.pl
                      polecam sie:)
                      • lukreciia Re: gratuluje Ci:) 10.04.09, 15:57
                        mój też jest wybitnie uparty i tak jak pisałam wcześniej... to chodząca męska
                        duma. jak się uprze to nijak do niego przemówić. i też jest najmądrzejszy i
                        nieomylny w każdej sprawie :) czyli wymęczyłysmy nimi Lil porządnie.

                        agatko, trzymam kciuki za Ciebie. zobaczysz, że Twój mąż niebawem się odezwie.
                        najważniejsze, że ryt się udał. teraz pozostaje nam tylko czekać.

                        a tak się podpytam, też nadal masz wahania nastrojów? bo ja czasem takie, jakbym
                        wpadała w depresję - płaczę za nim, a czasem miałabym ochotę go udusic za to
                        wszystko.
                        ale ryt musi zadziałać. no nie ma innego wyjścia :)

                        dzięki za adres mailowy, na pewno napiszę.
                        • Gość: agata_30 do lukrecii:) IP: 212.76.37.* 10.04.09, 16:05
                          napisz na gazetowy. tak , mam wahania nastrojow. i mysle zupelnie powaznie, ze
                          to przez naszych 'starych' tak sie dziewczyna wykonczyla...a na pewno przez
                          mojego...:) tak, mam wahania. dzis juz chyba ze 2ox zmienialam zdanie. raz
                          kocham, raz sama sie pytam czy jestem w stanie mu znowu zaufac...za godzine juz
                          jestem pewna ze mu dalabym szanse a zaraz pozniej zaczynam wierzyc, ze musze
                          sobie zycie ukladac z innym facetem...i kaszle znowu, jakies slabosci mam typu
                          oslabienie, wzmozona sennosc.itp...
            • willow86 Wesołego Alleluja!!! 10.04.09, 14:58
              Zdrowych i pogodnych Świąt życzę wszystkim forumowiczom!!! Żebyście
              wypoczęli fizycznie i psychicznie i z nową dawką energii powrócili
              na forum już po Świętach!!!

              Tego wszystkiego życzy
              Marek (willow) :)))

              P.S OŚWIADCZENIE DO "życzliwych informatorów": Nie uda wam się
              poróżnic mnie z Lil! Mam nadzieje, że Sabina zajrzy na forum i
              poczyta ostatnie moje wpisy (również nie ominie tego). Nie mam sobie
              nic do zarzucenia, staram się byc jak najbardziej neutralny i
              obiektywny w wypowiedziach. Nie kwestionuje żadnygo autorytetu i
              osiągnięc. Jako wolny człowiek, posiadam wolną wolą i ją tutaj po
              prostu wyrażam.

              DO TYCH KTÓRZY NIE ORIENTUJĄ SIĘ O CO CHODZI...: Sorry, ale z góry
              informuje, że nie będe odpowiadał na wasze pytania w stylu: po co te
              oświadczenie i zjakiego powodu. Jak dla mnie temat jest skończony.
              • fiotel Re: Wesołego Alleluja!!! 10.04.09, 15:07
                A ja się przyłącze do życzen choć nie wiem czy Lilith obchodzi święta . Ale i tak nie przeczyta tego , bo powiedziala ,że skoro nie może pisać nie będzie też czytać . Ja też do 7 umiem liczyć i wypowiedziałam się jasno i precyzyjnie co do viów i osób ktore czekaja .nawet nie wiem ile z was na darmówkach leci ... taki to z Lilith oszust ;) oby wiecej takich ;)
                • willow86 Do Fiotel 10.04.09, 17:03
                  Ja na darmówkach nie lece. Jestem uczciwy wobec Lil bo zapłaciłem za
                  ryty, ale na razie efektów rytu na konkretną osobę nie widzę...a
                  jest już po terminie.

                  Nigdy nie napisałem że uważam Lil za oszustkę. (jak fiotelku uważasz
                  inaczej to pokaż mi ten fragmnent!)
                  • elleshesie Re: Do Fiotel 10.04.09, 22:09
                    Willow, czy ty brałeś kabałę? Czy w kabale było powiedziane kiedy np. się z Nią
                    zejdziesz? Bo pamiętam jak pisałeś, że w czerwcu bodajże spotkasz inną.
                    • willow86 Re: Do elleshesie 10.04.09, 22:55
                      Tak brałem kabałę. Wszystko miało isc po mojej myśli w kwietniu. Jak
                      na razie 1/3 miesiąca za mną. Zostały mi 3 tygodnie nadziei... W
                      czerwcu mam poznac inną dziewczynę, o tym już nie raz pisałem.
                      • elleshesie Re: Do Willowa 10.04.09, 22:57
                        Dziękuję za odpowiedź.
                        Myślę nad kabałą, tyle że ja trochę boję się takich długoterminowych wróżb. Bo
                        niektórymi za bardzo się sugeruję.:)
                        • Gość: zadowolona Zacznijcie uważać IP: *.centertel.pl 11.04.09, 12:30
                          Jestem osoba , która korzystała z rytów i jestem zadowolona.
                          Udzielałam się w wątkach już nie istniejących. Z sympatii do Liliki
                          wchodzę na to forum. I coś wam powiem, nie każdy kto pobierał ryty
                          ma ochotę wypowiadać się. W styczniu bardzo często dostawałam
                          maile, że Ona jest naciągaczką, oszustką itp. Wiedzę to ma tylko
                          książkową. Później ,że Maszą korespondencję rozprowadza, aby zyskać
                          dodatkowych klientów. Mało tego były też maile, że Lilika wycyckała
                          ludzi z kasy a nic nie wyszło , prosząc o zwrot straszyła klątwami.
                          Mało tego przysyłali niby jej maile na dowód prawdy.
                          Kilka osób, które znam zrezygnowało z jej pomocy. Sama miałam obawy.
                          Teraz czytam ,że znów coś się zaczyna dziać. Ktoś znów usilnie
                          próbuje podebrać klientów, wprowadzając zamęt i spustoszenie. Teraz
                          ktoś zabrała się za VIPÓW. Ryty u Liliki kosztują 9 tyś , to żadna
                          tajemnica. Konkurencja zaproponuje 5 tyś. Gdzie pójdą ludzie z kasą ?
                          Poczytajcie trochę forum, nagle zaczęto interesować się pakietami
                          z wyższej półki. Zaczyn się podbieranie klientów. Skłócony klient
                          gdzie pójdzie? Do konkurencji. Ktoś tu pięknie zwrócił uwagę i
                          słusznie, że nagle na ponad 2 tyś. Wpisów nowe Nicki pojawiają się
                          jak grzyby po deszczu. Wysyp mam idealny. Mało kiedy ich wypowiedzi
                          dotyczą samopoczucia. Skąd wiecie kto pisze, skoro 80% to Nicki bez
                          logowania. A nawet jeśli to zadają delikatnie nie zwracające uwagi
                          pytania. Wypytują o skuteczność, kiedy był ryt , jakie rezultaty
                          itp. Lilia też odpowiadała na forum nie wiadomo czy klientowi czy
                          też konkurencji. Spora grupa was tu pisze o sobie w mniejszym lub
                          większym stopniu, pozostawiając istotny ślad. Piszecie z różnymi
                          osobami, jaką macie pewność czy wasze wypowiedzi , maile nie zostaną
                          wykorzystane ? Jestem z wykształcenia informatykiem i w ciągu pięciu
                          minut mogę stałać wiadomości w cały świat z waszym adresem IP. I
                          klapa prawda ? Wy chyba nie zdajecie sobie sprawy z potęgi Internetu
                          i możliwości technicznych. Wchodząc na wróżbiarstwo, ktoś zapyta Was
                          o polecenie mu godnej uwagi ezo. Kogo polecicie , bo ja Lilikę. Co
                          za tym idzie konkurencja zaczyna upadać. Brak klienta, brak kasy,
                          równanie proste. Zacznijcie pisać do samej Lilki, bo dziś ktoś padł
                          ofiarą, a jutro ktoś może inny. Jaką masz pewność ,że to na Ciebie
                          nie trafi ? Po drugie sporo z was dostaje anonimów ki podając się
                          za klienta itp. Jeśli oczernia, to siedzicie cicho, bo macie obawy.
                          Ale jeśli nie zaczniecie głośno mówić, to konkurencja będzie śmiała
                          się prosto w oczy. Dziś to co mogę stwierdzić to forum to istne
                          bagno. Nic nie zostało z czystego ezo. Ktoś ewidentnie upolował
                          sobie teraz Vipów. Nie znam żadnego z nich i nie wiem co i jakie
                          ryty mają ale na pewno odpowiednie do ceny. Ktoś specjalnie sieje
                          zamęt abyście się wykańczali wzajemnie. Doprowadza do afer z Lilką.
                          Ale jeśli sobie wzajemnie nie wyjaśnicie niczego, to konkurencja
                          wygra. Policzcie sami sobie , zabrać tak Lilce 5 vipów każdy x 5
                          tyś, prosty i szybki zarobek, a skuteczność pewnie zerowa. Dobrze,
                          że Lilka przestała się na forum wypowiadać, to była dobra decyzja. I
                          na koniec moja dobra rada, oskarżacie się wzajemnie , to proste
                          tak ? ale co zrobicie gdy was coś takiego spotka ? Sami wzajemnie
                          się wykończycie, bo konkurencja widzi jakie kwoty uciekają im przez
                          palce. Jak zechcę to dziś mogę być aniołkiem albo Kamilem albo
                          viperem. I nie udowodnicie , że to nie Wy pisaliście. Nie trzeba tu
                          być po specjalistycznych studniach aby coś takie zrobić, wystarczy
                          się znać.
                          Więc myślcie trochę bo nie żyjemy w średniowieczu. Mamy XXI
                          zacznijcie dbać o swoje sprawy. Zacznijcie chronić swoje dane. Bo
                          będziecie mieli musztardę po obiedzie. Nie staje tu w niczyjej
                          obronie. Jednak wiem, że takie rzeczy mają miejsce. Podobne akcje
                          mieliśmy z Panią Janson, której Lilka odebrał klientów. To mam teraz
                          odwrotnie. Nie kłocie się , tylko spokojnie wyjaśniajcie sobie. Nie
                          piszcie tu o sobie, nie podawajcie adresów. Bo wtopicie się w bagno,
                          z którego możecie nie wyjść. Zajmijcie się trochę życiem a nie
                          całymi dniami na forum i tysiące maili . Jeśli będzie dane Wam
                          szczęście to będzie, czekanie ciężkie owszem, ale każdy musi soje
                          wyczekać. Sama też czekałam, też miałam doły , płacze i zwątpienie.
                          Lika to też osoba, która ma swoje życie. Mam wrażenie , że
                          większość z was uzależniła się od niej, a ona nie będzie was
                          prowadziła cały czas za rączkę, trochę własnej inicjatywy . Życzę
                          wszystkim wspaniałych Świąt.
                          • zagubiona1978 slowo daje,przestraszylam sie:( 12.04.09, 14:33
                            ja juz tu nie bede pisac, jak ma tak byc...
    • aniolek1011 do KATI 11.04.09, 15:58
      KATI- napisałam Ci meila. sprawdź prosze czy doszedł.
    • Gość: Ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 15:17
      a we mnie coś wstąpiło. duma jakaś czy co? nie wyślę mu życzeń. jest
      jego kolej na kontakt. zawsze to ja byłam pierwsza. ale koniec.
      • aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 12.04.09, 16:44
        a moje jazdy po rycie? normalnie masakra. moje nerwy sa tak zszarpane....;/
        czasem sie zastanawiam czy nie powinnam sie leczyc na glowe:D a to wszystko
        przez tego kretyna!! wrrrr
        • Gość: x Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.centertel.pl 12.04.09, 17:10
          ja to sie zastanawiam czy aby nie sugerujemy sie
          tymi "dolegliwosciami". ja juz jestem dawno po ( z zeszlego roku) z
          pozytywnymi rezulatami i nie mialam zadnych hustawek nastrojow. a
          wiadomo jak czlowiek jest podatny na sugestie....pozdrawiam
          swiatecznie:)
          • willow86 taktyka działania... 12.04.09, 17:31
            U mnie lipa...Nie odpisała mi na życzenia świąteczne (dzisiaj miałem
            nadzieje, ale widac nadaremnie). Wcześniej bardzo chłodno, jałowo
            odpowiedziała na życzenia urodzinowe (tydzień przed
            Wielkanocą)...Niespełna trzy tygodnie do końca 3 miesięcy:( Na razie
            żadnych efektów przemiany tej dziewczyny nie widac (jaka była taka
            jest ciągle, a przypominam że u mnie efekty miały nadejśc po ok. 1,5
            miesiąca...). Jeszcze z 2-3 dni temu miałem taką taktykę działania
            żeby odczekac ten tydzień 12-19 kwietnia i po 20.04 pojsc na całośc
            (zadzwonic do niej, zaproponowac jej wyjście/randke, na
            którym/której szczerze i bez zbędnych ceregieli wyjaśnimy sobie co i
            jak, ale.....dzisiaj zmieniłem zdanie!!! Nic nie będe już robił -
            żadnych smsów, maili czy tel. Po prostu zostało mi tylko
            czekanie...Przypomniałem jej się że istnieje oraz że o niej myślę i
            pamiętam. Reszta zależy od niej. Jeśli ryt rzeczywiście działa to
            sama się odezwie, bo będzie szukała kontaktu ze mną.
            Co o tej taktyce sądzicie i co byście mi poradziły dziewczyny
            (pisze dziewczyny bo sądzie że te forum jest jednak mocno
            zfeminizowane:))) ?! I co same będziecie robiły w swoich
            przypadkach? Ofensywa czy raczej lekka defensywa w działaniu?
            • Gość: Anna Re: taktyka działania... IP: *.centertel.pl 12.04.09, 17:40
              willow, zrob pierwszy krok...ja tez sie balam, czy ryt dziala...ale
              zrobilam...i ...nie uciekl...to byl znak, ze jest ok.
              • Gość: sylwia Anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 17:42
                on juz zrobil pierwszy krok... napisla zyczenia a ona milczy mysle
                ze narzucanie sie nie jest najlepszym sposobem na wyjscie z takiej
                sytuacji. mysle ze powinien poczekac na jej ruch. Poza tym nie kazdy
                mzoe robic ten pierwsyz krok;)
                • aniolek1011 Re: Anna 12.04.09, 17:47
                  ja tez zrobilam 1szy krok. pod koniec marca. i teraz jego kolej na kontakt.
                  zyczen nie dostalam :(
            • Gość: sylwia Re: taktyka działania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 17:41
              myśle że nie powinieneś się narzucać - tym bardziej że zrobiłeś juz
              pierwszy krok teraz powinienes czekać i nie być nachalnym w stosunku
              do niej jeżeli ryt zsadziala to ona sie odezwie. Hmm czyli willow
              masz ryt przesuniety? Powiedziala Ci o tym Lilith? w swojej sytuacji
              za duzo nie moge zrobic- musze czekac na jego krok :)
              • willow86 Re: taktyka działania... 12.04.09, 17:49
                Wysłałem do Lil maila, z pytaniem czy mój ryt jest przesunięty i...
                nie dostałem odpowiedzi:( to znaczy dostałem odpowiedź, ale w bardzo
                Sabinowym, kótkim i zwięzłym stylu (1-2 zdania, które mnoża
                poprzednie pytania, nie wyjaśniając tych wcześniejszych...) , że ta
                panna już niedługo odpowie i będzie ok...

                Troszke ta sytuacja i bardzo ogólnikowe wyjaśniania zaczynają mnie
                irytowac...:(
                • Gość: Ash Re: taktyka działania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 18:14
                  A ja myślę, że LIl się zawzięła. i udowodni wszystkim wątpiącym, że
                  się uda. u mnie od dzisiaj dwa tygodnie mają być decydujące. i jak
                  pisałam wcześniej, nic nie będę sprawdzać, pisać do niego. totalna
                  defensywa.
                  • Gość: Ash Re: taktyka działania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 18:33
                    tylko, że im więcej czasu mija od rozstania, mi coraz częściej nie
                    chce się nic..po prostu zniknąć
                    jeszcze dzisiaj wszystko sie na mnie uwzięło i przypomina, nawet
                    spokojnie nie moge włączyć tv :/
                • Gość: sylwia Re: taktyka działania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 18:36
                  tez napisalam do Lilith maila ( dzis) z pytaniem czy moj ryt bedzie
                  przesuniety i ewentualnie kiedy moze nastapic przelom- czekam na
                  odpowiedz. Willow a Ty teraz ją przetrzymaj nie narzucaj sie bo jak
                  widzisz to nic nie daje - daj jej czas niech sama zapragnie kontaktu
                  i zacznie go suzkac:)
                  • Gość: śnieżynka Re: taktyka działania... IP: *.acn.waw.pl 12.04.09, 19:21
                    i mi Lil odpisała. co prawda u mnie już 3 miesiące minęły, ale Lil powiedziała,
                    żebym czekała. tak jak pisałam parę dni temu - skoro Lilith każe czekać, to
                    zaczekam, choć już w ogóle nie wiem co się dzieje z tym rytem. ale wyboru nie mam ;)
                    • Gość: sylwia Re: taktyka działania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 19:34
                      śniezynka a ile masz jeszcze czekac?
                      • Gość: śnieżynka Re: taktyka działania... IP: *.acn.waw.pl 12.04.09, 19:40
                        nie wiem. zapytam, bo zaraz będę odpisywać ;)
                        ale Lil napisała, że się doczekam. ciężko tak czekać, ale nie ma innej możliwości.
                        • Gość: gosc Re: taktyka działania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 19:55
                          Prawdopodobnie jeszcze wam nie minely te 3 miesiace tylko ryt byl
                          pozniej robiony poprostu - pisala tu juz jakas osoba ktora miala 3
                          tyg poslizgu wiec moze u Ciebie sniezynko jest podobnie
                        • Gość: śnieżynka Re: taktyka działania... IP: *.acn.waw.pl 12.04.09, 19:58
                          możliwe :) poślizg, nie poślizg będę czekać.
                          • Gość: gosc Re: taktyka działania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 20:06
                            skoro lilith napisala ze dziala to dziala:) musimy sie uzbroic w
                            cierplwiosc zagryzc zeby i poczekac jeszcze ciut ciut - ja mysle ze
                            jezeli chodzi o styczniowych to i tak maja juz najgorsze za soba:) i
                            wieksza czesc drogi przebyta:) => tak sie zawsze pocieszam ze juz
                            tyle przeszlam ze teraz tydzien czy dwa to juz pikus:)
                            • aniolek1011 Re: taktyka działania... 12.04.09, 20:14
                              miejmy nadzieje ze już coraz bliżej do sukcesu ....:) już sie nie moge doczekac:)
    • Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 12.04.09, 20:20
      a u mnie JEDNA wielka lipa..nie dosc,ze nie byl u dziecka,to jeszcze
      leca wyzwiska w smsach,awanturuje sie,wyzywa i wypisuje jaki to on
      nie jest szczesliwy z ta druga..cholera,nie dosc ze to boli,to
      wzmaga we mnie uczucie,ze ja takiego faceta ?NIE CHCE..mam tego
      dosc..za duzo mnie to kosztuje.gdyby tylko o mnie chodzilo,ale na
      tym cierpi tez dziecko..:(
      • Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 20:26
        g1 nie wiem ile u ciebie czasu minelo od rytu ale podobno zdarza sie
        taka wscieklosc u partnerow po rycie. bynajmniej widzialam ze kilka
        osob tak mialo.... mozna tylko liczyc ze przeminie lub wziac ryt na
        ogolne przyciagniecie milosci i moze lepiej dla ciebie. jezeli on
        taki jest ogolnie a nie tylko po rycie to moze lepiej przyciagnac
        sobie kogos innego... ale to tylko moja subiektywna opinia...
      • aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 12.04.09, 20:26
        moze to akurat ten okres kiedy on jest agresywny????:)
        przejdzie mu.. :)
      • Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 20:39
        Podzielam opinię gościa. Jednocześnie myślę, że skoro on napisał Ci takiego
        smsa, to ... nie jesteś mu obojętna! Owszem, czuje do Ciebie nieprzyjemne
        emocje, ale przynajmniej myśli o Tobie, nie czuje obojętności:-)
        • Gość: śnieżynka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.acn.waw.pl 12.04.09, 20:47
          u mnie też była wielka awantura, ale teraz normalnie już rozmawiamy. bez
          przeprosin czy czegoś takiego on po paru dniach zaczął się odzywać jak zawsze.
          oby u Ciebie też przeszło samo z siebie :)
    • Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 12.04.09, 20:46
      on ogolnie nie nalezy do latwych,ale pierwsze 2-3 tyg po rycie byly
      cudne,a teraz takie zachowanie,ze mi sie odechciewa wszystkiego..:(
    • Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 12.04.09, 20:55
      ja wiem,ze to mu minie i wlasnie to denerwuje najbardziej.nasz
      zwiazek nalezal do burzliwych,roznie bywalo,bywalo pieknie,ale tez i
      beznadziejnie.zastanawiam sie czy to dzialanie rytu,bo naprawde ni z
      tego ni z owego zmienily sie nasze relacje o 180stopni.
      ja oczywiscie tez nie potrafie utrzymac jezora za zebami (taka juz
      jestem) i nie pozostaje mu dluzna na takie smsy czy wyzwiska w
      rozmowach.oby to ryt..juz dlugo wielu rzeczy probuje zeby byc razem
      i jestem strasznie tym wszystkim wyczerpana juz.
      • Gość: div maile do Lil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 21:12
        czy Lili nie odpisuje starym klientom?? bo od 29 marca zdążyłam
        wysłać już trzy maile (z jedną sprawą, poważną niestety i dot. tego
        co zamawiałam) i jak tak czytam że niektórym odpisuje..to się
        zastanawiam jaki jest klucz?
        • Gość: Ash Re: maile do Lil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 21:20
          ja myślę, że odpisuje przede wszystkim tym, u których jest
          przesunięcie. czyli tej osławionej siódemce :/
          • Gość: sylwia Re: maile do Lil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 21:26
            Ash tylko nie wiadomo kto jest w tej siodemce :/
            • Gość: Ash Re: maile do Lil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 21:29
              no właśnie, myślę, że to właśnie te osoby, którym Lil
              odpowiada..czyli np. ja :/ - choć nie na wszystkie maile odp.
              uzyskuję
              • Gość: sylwia Re: maile do Lil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 21:43
                Ash a zapytalas Lil o to czy jestes w tej "nieszczesliwej" siodemce?
                bo ja dzis wlasnie wyslalalm zapytanie chcialabym wiedziec na czym
                stoje
                • Gość: Ash Re: maile do Lil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 22:18
                  nie pytałam, ale moja cholerna intuicja mi to podpowiada..i też
                  kilka razy posyłałam dane do kabały - maile się kasowały Lil (pewnie
                  przepełnienie skrzynki)
                  • robercik.0 Re: maile do Lil 12.04.09, 22:26
                    Ja pierwszego maila wysłałem w pon no i dziś. może dojdzie ten mail :
                    (
              • Gość: śnieżynka Re: maile do Lil IP: *.acn.waw.pl 12.04.09, 21:43
                ja wysłałam 4 maile zanim dostałam odpowiedź - Lil napisała, że ma problemy ze
                skrzynką.
                • robercik.0 Re: maile do Lil 12.04.09, 21:47
                  A ja dziś wysłałem już trzeci mail do Li bo zamówiłem kabałę i nie
                  wiem czy te maile docierają :( mail z danymi do kabały.
                  • Gość: div Re: maile do Lil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 22:17
                    problemy ze skrzynka czyli co, wiecie?

                    nie dochodza maile z konkretnych adresow (np onet.pl itp) czy po
                    prostu losowo dostaje nasze maile?
                    • Gość: śnieżynka Re: maile do Lil IP: *.acn.waw.pl 12.04.09, 22:33
                      wydaje mi się, że losowo. bo na moje 4 wysłane maile doszedł chyba jeden, a z
                      tego samego adresu pisałam.
                      • aniolek1011 do div 12.04.09, 22:41
                        div? a jak u Ciebie sie uklada? pamietam ze sie odezwal?:)
                  • dobrawa_00 Re: maile do Lil 12.04.09, 22:27
                    Lilith czyta maile, to jest pewne. Sama mam z Nia codziennie kontakt od piatku, po ciszy z 7 kwietnia. Moja sytuacja jest dosyć skomplikowana, ale nie napiszę dlaczego. Jest bardzo trudna i ciężka dla obu stron. Wykupiłam vip-a i powiem szczerze, gdybym miała kierować się tutaj terminami, to dawno jestem po 6 tygodniach od i już powinnam grzmieć i rozpaczać. Cały czas pracujemy, a ja nie raz miałam momenty zwiatpienia, ale Lilith odpowiada nie ma takiego samego człowieka, na każdego ryt działa inaczej. Ciągle piszecie o tych 3 miesiacach, odliczacie- ale czy doczytaliście, że to nie jest magiczny termin. To informacja dla Lilith,że ryt nie zadziałał w prawidłowym terminie, ale dla Was nie oznacza, że ryt nie działa !! On nadal i wciąż pracuje. Nie stresujcie się nawzajem. Zastanawialiście się dlaczego nie odpowiada na maile- ile razy mozna pytać o to samo- czy jestem z przesunięcia, podaj mi termin kiedy będziemy razem itp. I jeszcze jedno bardzo ważne, obecnie najważniejsze: Lilith obok ezoteryki ma swoje prywatne życie, taki real, ostatnio tragedia rodzinna. Poza tym po raz kolejny jakiś ktoś zbiera zapisy na podanie Lilith do sądu wypisując, że jest oszustką pod przebranymi nickami, a w rzeczywistości zasypujecie ją mailami z błaganiem o pomoc. Po aferze z Warszawą, niejakim Vip-erem, sam narzeczony zakazał jej wchodzenia na to forum, bo potem niepotrzebnie traci energię. Czasem pobeczy jak ktoś ja niesprawiedliwie osądzi. Cała Lilith. Wątpię, żeby tutaj wróciła- pewnie czyta forum, ale szkoda nerwów na odpisywanie. Chcecie być szczęśliwi ?? Pozwólcie na to, dajcie sobie to szczęście, dajcie sobie czas, jeśli Lilith raz powiedziała, że ryt jest udany- to jeśli nie wychodzi, to znam przypadki, gdzie osoba zamawiająca popełniła rażące błędy, zapominajac że Lilith zwraca nam partnerów, ale nie robi ich dla nas niewolnikami, Oni też czują i można ich urazić do bólu. Ale to, że coś się rozpada to juz nie jest wina nieudanego rytu, tylko nazego zachowania. Ja wciąż czekam na ten dzień kiedy wrócimy do siebie. A po drodze mam raz pod górkę, a raz biegam po zielonej polanie i jeste taka happy. Raz śmieję się, a raz mam takiego doła, że żyć mi się nie chce. Ale takie jest codzienne życie. Poza tym wiemy, że Lilith jest ostatnią osobą w tym ezoterycznym łańcuszku, która jest najskuteczniejsza- szanujmy to, że mimo wielu pomówień jest z Nami.
                    • Gość: div Re: maile do Lil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 22:32
                      zgadzam sie i zycze powodzenia. jednak nie kazdy mail to tysieczne
                      pytanie o to kiedy i czy dziala... a tak to sie zgadzam
                      • Gość: div Re: maile do Lil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 22:38
                        wlasnie zgadzam sie nie zawsze pytanie jest czy dziala :) ja np
                        chcialabym sie dowiedziec czy jestem w tej pechowej siodemce - to
                        dla mnie istotne bo chcialabym wiedziec na czym stoje :)
                        • Gość: sylwia Re: maile do Lil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 22:39
                          div :) sorry :) div mialo byc wtekscie a wkleilo sie jako podpis :
                          ( przepraszam moj blad :(
                          • robercik.0 Re: maile do Lil 12.04.09, 22:49
                            Jeśli mój mail dotarł to ok. poczekam na swoją kabałę :)
                            pozdro All
                            • robercik.0 Re: maile do Lil 13.04.09, 12:00
                              A ja w dniu wielkiego lania życze wszystkim niezbyt mokrego
                              ubrania :) Jakoś dziś mam dobry humor :D
                              • dobrawa_00 Re: maile do Lil 13.04.09, 12:03
                                Tak trzymaj robercik.0 - do góry uszy, będzie dobrze :-)
                                • sagun rytuały i ich wady 13.04.09, 12:35
                                  Nie ma czegoś takiego jak 3 miesiące i czekanie, bo się wydarzy
                                  jakiś cud i raptem się zmienia. Rytuał prawidłowo wykonany powoduje
                                  zmiany od razu u tej osoby, ale efekty nie są widoczne od pierwszego
                                  dnia, tylko za kilka dni i ciagle nabierają na sile.
                                  Ta osoba nie widzi przyszłości bez Ciebie, nie możesz jej opuścić
                                  bo może targnać się na Siebie i to nie są zabawy z miłością.
                                  W ciągu 3 miesięcy to powinna być w z każdym z was, mieć kontakt
                                  pełny.
                                  Bo to ona tego potrzebuje, codziennie.



                                  • miche-line Re: rytuały i ich wady 13.04.09, 12:42
                                    rytuały to temat rzeka co osoba to opinia, każdy ma inna jak przysłowiową d...pę
                                    , to że nie ma kontaktu od razu nic nie znaczy, różne są koleje losu każdego
                                    człowieka, różne charaktery i różne ryty, ja gratuluje Sagunowi jego wiedzy na
                                    ten temat i zapewne skuteczności w wykonaniu, druga sprawa - faktycznie szkoda
                                    tych biednych klientów Lilki którzy głoszą wszem i wobec jaką jest ściemniarą i
                                    beznadzieją ale pisać się boją bo klątwe na nich rzuci - to się zdecydujcie jest
                                    beztalenciem czy umie klątwy rzucać, wóz lub przewóz bo na razie to sie
                                    historie co niektórych kupy nie trzymają
                                  • Gość: gosc Re: rytuały i ich wady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 12:42
                                    Sagun ale czy to tyczy sie ogolnie rytualow milosnych ? moze jest
                                    jakies rozgraniczenie miedzy tymi o ktorych myslisz a tymi ktore
                                    robi lilith (z wangami)... ja mysle ze trzeba czasu az to sie
                                    rozkreci - tymbardziej jezeli ludzie rostali sie w zlosci albo nie
                                    mieli dlugo kontaktu to ryt rytem ale ta osoba ma i czym myslec i
                                    nadczym sie zastanwiac;/ wydaje mi ze sugerujesz ze jak od rytu
                                    minely np 2 miesiace i nie ma checi kontaktu to rytsie nie udal a
                                    moim zdaniem to nie takie proste
                                    • aniolek1011 Re: rytuały i ich wady 13.04.09, 12:48
                                      a ja sie zastanawiam dlaczego "po rycie" on spotyka się z inna...? przeciez
                                      powinien myśleć o mnie, szukac kontaktu ze mną?? prawda? nie rozumiem tego. moze
                                      tak mus byc, spotyka sie z inna zeby zrozumiec ze chce sie ze mna spotykac??
                                      • willow86 Do Aniołka 13.04.09, 13:15
                                        aniolek1011 napisała:

                                        > a ja sie zastanawiam dlaczego "po rycie" on spotyka się z inna...?
                                        przeciez
                                        > powinien myśleć o mnie, szukac kontaktu ze mną?? prawda? nie
                                        rozumiem tego. moz
                                        > e
                                        > tak mus byc, spotyka sie z inna zeby zrozumiec ze chce sie ze mna
                                        spotykac??

                                        "Spotyka się z inną, żyby zrozumiec, że chce się ze mną spotykac"...
                                        Aniołku zejdz na ziemie, tyle ci brutalnie powiem. Twój sposób
                                        myślenia mógłby usprawiedliwic niewierne żony czy mężów, którzy
                                        zdradzają po to aby zrozumiec że mają prawdziwy skarb przy
                                        sobie...Przecież to absurd Aniołku!!! Nie życzę ci źle, wręcz
                                        przeciwnie mam nadzieje że ci się wszystko ułoży z twoim chłopakiem,
                                        ale nie prosze cię nie wierz w takie rzeczy, to lepiej będzie dla
                                        ciebie!

                                        Pozdro Aniołku:)
                                        Willow
                                        • Gość: miche-line Re:Willow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 13:30
                                          A co na Twoje wątpliwości mowi Lila? przecież musiała ci coś odpowiedzieć
                                          • elleshesie Re:Willow 13.04.09, 13:32
                                            Gość portalu: miche-line napisał(a):

                                            > A co na Twoje wątpliwości mowi Lila? przecież musiała ci coś odpowiedzieć

                                            Miche-line, pozwolę sobie odpowiedzieć. Problem w tym, że Lilith albo nie
                                            odpowiada, albo jej odpowiedzi są bardzo wymijające i lakoniczne. Przepraszam,
                                            ale taka jest prawda. Ja się konkretów o moim rycie nie mogę doprosić już od
                                            bardzo dawna.
                                            Ja wierzę, że komuś Lil mogła pomóc. Dlatego też wierzę, że ma umiejętności. Ale
                                            z nami ("styczniowcami") jest jak widać... I Lil nie robi z tym nic, naprawdę,
                                            nawet normalnego kontaktu z nią nie ma...
                                            • willow86 Re:Willow 13.04.09, 13:46
                                              Brawo elleshesie! Po prostu nic dodac nic ując...
                                              • elleshesie Re:Willow 13.04.09, 13:55
                                                willow86 napisał:

                                                > Brawo elleshesie! Po prostu nic dodac nic ując...

                                                Ten brak kontaktu i wytłumaczenia pewnych spraw jest najgorszy. Ja nie wiem, co
                                                będzie - czy po tych trzech miesiącach Lil powtarza ryt (tak było mówione na
                                                początku), czy nie.
                                                Już mówiłam, że wierzę w umiejętności Lilith. Gdyby tak nie było, dawno bym
                                                sobie to wszystko odpuściła. Ale uważam, że po prostu nas, klientów ze stycznia,
                                                to Lil już sobie odpuściła, jako tych "nieudanych". Tylko że my jesteśmy ludźmi
                                                - czujemy, przejmujemy się, płaczemy i stresujemy się z powodu rytu. Ech, już
                                                chyba nic nie muszę dodawać. Jak jest, każdy widzi. Ale naiwnie (?) wierzymy, że
                                                jeszcze będzie dobrze...
                                                • aniolek1011 Re:elle... 13.04.09, 14:07
                                                  elleshesie napisała:


                                                  > Już mówiłam, że wierzę w umiejętności Lilith. Gdyby tak nie było, dawno bym
                                                  > sobie to wszystko odpuściła. Ale uważam, że po prostu nas, klientów ze stycznia
                                                  >
                                                  > to Lil już sobie odpuściła, jako tych "nieudanych".

                                                  klienci ze stycznia czy z lutego to tacy sami klienci. u jednych to dziala
                                                  pomiesiacu u niektorych po dwoch a jeszcze tak jak u kati prawie przed koncem.
                                                  jeszcze nam troche zostalo.

                                                  ja pocieszam sie faktem ze przebrnęliśmmy już długą drogę.3/4 juz zanami. teraz
                                                  krok do sukcesu!
                                                  życzę Wam wszystkim żeby DOTRWALI DO METY!! z pozytywnym rezultatem.

                                                  sama dzisjaj mam nie najlepszy dzień. ale staram sie całkowicie nie załamywać!
                                                  uszy do góry
                                                  • willow86 Re:elle.../Aniołku ! 13.04.09, 14:12
                                                    Ty Aniołku nic a nic nie rozumiesz...

                                                    Pojmujesz, że banalne "uszy do góry" już nie wystarczą!!!
                                                    Teraz dla mnie liczą się bewzględne i realne fakty, które na razie
                                                    są dla mnie baaardzo niepomyślne, więc daruj sobie z takimi
                                                    komentarzami...
                                                  • aniolek1011 Re:willow 13.04.09, 14:14
                                                    ok. nie usyszysz juz ode mnie zadnego dobrego słowa. siedź sobie w czterech
                                                    ścianach i sie zamartwiaj!tak najlepiej:] powodzenia
                                                  • willow86 Aniołku !!! 13.04.09, 14:19
                                                    Dziewczyno, podejdź do tego realnie!!! Ja już sobie powoli zaczynam
                                                    układac życie bez "mojej" ukochanej. Nie chce bowiem przeżywac
                                                    olbrzymiej traumy po tym jak się dowiem, że mój ryt nie wyszedł,
                                                    chociaż przez większośc czasu byłem uświadamiany że jest wszystko
                                                    ok!!! Zastanów się nad tym co napisałem, dobrze ci radze!
                                                  • aniolek1011 Re: willow 13.04.09, 14:23
                                                    skąd wiesz? może w ciagu tych dwoch-3 tyg wszystko sie ułoży?
                                                    przypomnij sobie jak bylo u kati???hm?u niej tez kontakt był 2 tyg przed koncem.
                      • dobrawa_00 Re: maile do Lil 12.04.09, 22:39
                        Div na pewno doczekasz sie odpowiedzi, pewnie teraz najistotniejsze są przygotowania i kontakt z tymi, którzy będą mięli robione rytuały za momencik. Pozdrawiam.
                        • Gość: div Re: maile do Lil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 22:58
                          dzięki:)

                          no więc u mnie kontakt z nim układa się na plus, już się nie kłócimy
                          i jest bardzo miło, zdecydowanie lepiej niz przed rytem, tylko że
                          miesiąc od klątwy mija a ta 3 dalej jest z nim, do tego mam maly
                          problem techniczny z wanga
                          • aniolek1011 Re: maile do Lil 12.04.09, 23:01
                            no to fajnie:) oby szlo do przodu;)
                            u mnie narazie stoi w miejscu...jeszcze do tego inna kobieta.grr....ale nie mam
                            jej danych zeby klatwe rzucic;/
                            • Gość: div Re: maile do Lil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 23:02
                              a nie masz mozliwości się jakoś dowiedzieć? wspólni znajomi, n-k?
                              • aniolek1011 Re: maile do Lil 12.04.09, 23:09
                                niestety w ogole jej nie znam. nikt jej nie zna. kompletnie nic:/:/
      • Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 21:18
        weszłam na magie na stronce onet i wyswietliwa mi się taka wróżba z
        chinskiego ciasteczka "Czas i cierpliwość zmieniają morwowe liście w
        jedwabną szatę." mysle ze ta wrozba mowi sama za siebie - ze warto
        czekac zeby bylo pieknie :)
    • willow86 Jak to jest z tymi 3 miesiącami?... 13.04.09, 00:01
      Przepraszam, ale pamiętam dokładnie wpisy Lil na tym forum opisujące
      działanie rytów i tam było jasno powiedziane, że jeśli nie będzie
      widocznych efektów do 3 miesięcy, ryt nie działa(krótka piłka), a to
      że jakimś fartem ta osoba z nami bedzie po tym okresie Sabina nie
      traktuje bezpośrednio jako działanie rytu(sorry ale nie mam czasu i
      chęci szperac i szukac wsrod tysięcy wpisów tych wątkow, ale daje
      głowe sciac ze tak mniej więcej to było opisane!!!).

      Dla mnie osobiście koniec kwietnia jest ostatecznym terminem, kiedy
      coś powinno się ruszyc. Nie oczekuje Bóg wie czego od razu, cudów na
      kiju że od razu będzie idealnie - na to sam już będe musiał z tą
      dziewczyną zapracowac, ale na pewno oczekuje oczyszczenia relacji i
      pozytywnego zainteresowania mną przez tą osobę(w końcu to ryt
      przyciągający na konkretną osobę). Mnie to w zupełności wystarczy i
      stworzy dla mnie zupełnie nowe pole działania.

      Więc proszę nie wypisywac takich rzeczy, że te 3 miesiące tak
      naprawde nic nie znaczą! Dla mnie jest oczywiste reguły gry nie
      powinny byc zmieniane w jej trakcie...!
      • Gość: śnieżynka Re: Jak to jest z tymi 3 miesiącami?... IP: *.acn.waw.pl 13.04.09, 00:09
        u mnie minęły 3 miesiące, ale Lil twierdzi, że ryt działa. nie wiem, może był
        przesunięty. ale wiem, że to, że przeszłam tą 'granicę' nie zmniejszyło
        działania rytu. .. chociaż już sama nie wiem co robić i co myśleć, bo ile można
        czekać, kiedy nie widać zmian :(
      • Gość: KlientSabiny Re: Jak to jest z tymi 3 miesiącami?... IP: *.gprs.plus.pl 13.04.09, 00:17
        Człowieku ona bedzie Cię jeszcze długo zwodzila!! Zobacz ilu jest na
        tym forum takich osob co czekają od grudnia cz stycznia?? Ona
        oczwiście wyliczyła, ze ma 95% skuteczności!! Kiepsko u niej z
        liczeniem ;-)
        Kiedy Wy w końcu przejżycie na oczy?
        Dobra ściema - ale jak się wkurzę, to sie do tej zabiej dechami
        dziury Lubyczy przejadę i nie będzie wesoło...
        • dobrawa_00 do KlientSabiny 13.04.09, 08:10
          A czy KliencieSabiny postępowałes zgodnie ze wskazówkami Lilith ?? Może sam coś zmaściłeś, zepsułeś i teraz najlepiej przejechać sie do tej "dziury" i narobić rabanu. Może przekroczyłeś te słynne 3 m-ce i luby/a nie zrobili ani jednego kroku ze swojej strony.

          Dobrze wiesz, ze tego nie zrobisz,nie pojedziesz do Lilisth- a skad moja pewność- bo tak naprawdę boisz się, bo Lilith ma moc, a skoro ma moc jest cholernie skuteczne w niemalże każdej dziedzinie ezoteryki. Pamietaj też, że pisząc na niezalogowanym, nie jesteś anonimowym.

          Druga sprawa niezadowoleni, majacy ochotę na zemstę- piszcie pod zalogowanymi nickami, a najlepiej podpisujcie sie z imienia i nazwiska, bo tak jesteście anonimowi i my tutaj nie mamy 100% pewności, że jesteście klientami, a nie konkurencją. A potem będą teksty typu: zaraz będę tyldom, czy trollem. Bo są ku temu podstawy.
          • Gość: była klientka Re: do KlientSabiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 10:44
            To niesamowite dobrawa_00 co radzisz. Jestem klientką lilith i nie napiszę na
            zalogowanym, że jestem niezadowolona z jej usług. Nie chcę by lilith później się
            mściła lub rzucała na mnie jakieś klątwy.
            Nie ufam jej.
            Wielu myśli tak jak ja a niektórzy nawet w ogóle nie chcą pisać, bo się jej
            obawiają.
            Nie każdy niezalogowany to troll.
            • Gość: sylwia Re: do KlientSabiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 11:42
              była klientka skoro się jej boisz to dlaczego korzystalas z jej
              uslug? Skoro sie boisz to znaczy ze jest skuteczna bo gdyby tak nie
              było to nie mialabys podstaw do obaw :)
            • dobrawa_00 Re: do KlientSabiny 13.04.09, 11:48
              No tak, żeby kogos oczerniać, rzucać kłamstwami- niezalogowany nick daje mozliwości. Wielu pisze na niezalogowanym, ale STAŁYM nicku: div,T.,g1 i wielu innych i nawet willow, aniołek czuje niepokój- ale piszą na swoim nicku, nie przebierają się.
              Sama piszesz, że się jej boisz- więc jednak musi być skuteczna, bo jak mozna sie bać osoby, która gó... wie i śćiemnia o ezoteryce.
              I czytaj ze zrozumieniem, napisałam że takie anonimowe mogą być trollami, albo konkurencją, a nie są !!
              I pamietaj niezalogowana nie jesteś anonimowa, z prostej przczyny Lilith ma świetnych informatyków.

              Masz prawo do swojego zdania, ale nie badz anonimowa- takie osoby giną w tłumie.
              Byłas po darmówce, czy zapłaciłaś- bo jak po darmówce i nie potrafiłas tego uszanować, masz efekty.
      • dobrawa_00 Re: Jak to jest z tymi 3 miesiącami?Willow 13.04.09, 07:55
        Wllow86 tutaj masz jedną z wypowiedzi Lilith :

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=92204385&a=92671793Te 3 m-ce są na to żeby coś sie ruszyło, jeśli w tym czasie nic sie nie zadzieje, Lilith uważa ryt za niudany dla NIEJ, ale to nie znaczyże po 3 m-c przestaje działać. Może wtedy należy porozmawiać z Lilith i Ona oceni sytuację.

        Piszę to z pełna odpowiedzialnością KAŻDY z nas to indywidualny przypadek, rytuałay na przyciagnięcie konkretnej osoby, są trudne i wymagają więcej czasu na prawidłowe rozwinięcie. Po 3 miesiącach jeśli cos sie wydarzy, dla Lilith nie jest to już bezpośrednie działanie rytuału. Prowadzi statystykę i to dla jej potrzebne, aby móc sie uczyć i dalej rozwijać.

        Ok, można się martwić jak w ciagu 3 m-cy nie nastapił żaden krok z jego strony.
        Sami wprowadzcie sie w stan paniki. Chołdujecie własnemu cierpieniu. Ja miałam vip-a, mój luby robi milimetrowe kroczki, flirtujemy i jestem juz bodajże 7 tydzień. Mój przypadek był, nadal jest trudny, może nawet cięższy od innych, ale każdego klienta Lilith obdarza równym szacunkiem, pod warunkiem że sama ten szacunek otrzymuje.
        • willow86 Re: Do dobrawy_00 i klientów Lil 13.04.09, 13:00
          dobrawa_00 napisała:

          > Wllow86 tutaj masz jedną z wypowiedzi Lilith :
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=92204385&a=92671793Te 3 m-ce są na to żeby coś sie
          ruszyło, jeśli w tym czasie nic sie nie zadzieje, Lilith uważa ryt
          za niudany dla NIEJ, ale to nie znaczyże po 3 m-c przestaje
          działać. Może wtedy należy porozmawiać z Lilith i Ona oceni sytuację.
          >
          > Piszę to z pełna odpowiedzialnością KAŻDY z nas to indywidualny
          przypadek, rytu
          > ałay na przyciagnięcie konkretnej osoby, są trudne i wymagają
          więcej czasu na p
          > rawidłowe rozwinięcie. Po 3 miesiącach jeśli cos sie wydarzy, dla
          Lilith nie je
          > st to już bezpośrednie działanie rytuału. Prowadzi statystykę i to
          dla jej potr
          > zebne, aby móc sie uczyć i dalej rozwijać.
          >
          > Ok, można się martwić jak w ciagu 3 m-cy nie nastapił żaden krok z
          jego strony.
          >
          > Sami wprowadzcie sie w stan paniki. Chołdujecie własnemu
          cierpieniu. Ja miałam
          > vip-a, mój luby robi milimetrowe kroczki, flirtujemy i jestem juz
          bodajże 7 tyd
          > zień. Mój przypadek był, nadal jest trudny, może nawet cięższy od
          innych, ale k
          > ażdego klienta Lilith obdarza równym szacunkiem, pod warunkiem że
          sama ten szac
          > unek otrzymuje.

          "Nieudany dla niej"...czyli też nieudany dla MNIE!!!, niestety to
          idzie w parze, więc dobrawo nie próbuj mnie uspokajac bo ci się nie
          uda. Mysle ze większość z osób oczekujących jest w podobnym stanie
          psychofizycznym co ja i mają podobne obawy. Najgorsze jest to, że
          Lil nie potrafi nawet w korespondencji mailowej uspokoic nas w 100
          procentach. Zamiast dokładnej i rzetelnej analizy naszej sytuacji
          otrzymujemy zdawkowe odpowiedzi w stylu "nie martw się, będzie
          wszystko już za chwile ok..." Przykro mi ale takie wyjaśnianie i
          stawianie sprawy było może dobre w lutym czy w marcu, kiedy
          wiedziałem że jeszcze muszę czekac na efekty rytu. Ale teraz to
          zupełnie inna sytuacja...Chcąc nie chcąc, z każdym mijającym dniem
          moja niczym nie zmącona na początku wiernośc i bezgraniczna ufnośc w
          Sabine jest coraz mniejsza... W mojej sytuacji jest wielu jej
          klientów (jesteśmy już dawno po terminie), ale myśle że mają mniej
          odwagi się do tego przyznac i wyrazic swoje zaniepokojenie na forum
          w odróżnieniu ode mnie! Poza tym wypraszam sobie, ale nie chce byc
          traktowany prze nikogo jako element statystyczny. Jestem
          człowiekiem, który ma swoje oczekiwania i swoje uczucia i pragne
          żeby Lil to uszanowała!!! Zawsze Sabine broniłem, kiedy wybuchały
          różne afery (z przemiła, z warszawskim spotkaniem, itp. - możecie to
          sprawdzic w tym wątku!) i teraz oczekuje trochę empatii i większej
          troski w stosunku do mnie. Nie chciałem stawiac sprawy na ostrzu
          noża, ale chyba będe musiał...Będe czekał te 17 dni do końca
          kwietnia jak na zbawienie. Jeśli dziewczyna się odezwie i będzie
          zainteresowana moją osobą to osobiście przeprosze Lil za moją
          niecierpliwośc i nerwowośc i napisze tu ody i poematy pochwalne na
          jej czesc, ale jeśli te 17 dni nic nie da to...nie chce nawet
          kończyc...
          • Gość: myślicielka podsumowanie IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.04.09, 13:15
            przepraszam, że to piszę, ale ja uważam, że osoba o pseudominie
            Lilith pojawiła się tu celowo na forum - by ściągnąć ludzi, robiono
            celowo reklamę jej, ona celowo się udzielała. Wy naiwniacy - sorki -
            ale nie bójmy się prawdy! Sądzę, że rytuały nie działają i nie będą
            działać. Willow a co ma Ci powiedzieć ? Sorki, ale nic z Twego
            rytu ! no to by była kompromitacja. Musi Cię uspokajać. Logiczne.
            Pozdrawiam wszystkich i następnym razem zachowajcie roztropność
            przed następnymi forumowymi gwiazdami. Ktoś kiedyś tu napisał, że
            Lilith jest chwilową gwiazdą - no i to było do przewidzenia. Tylko
            dlaczego z takimi skutkami ?
            • willow86 Re: podsumowanie 13.04.09, 13:21
              Ja z moim podsumowaniem się wstrzymam do końca miesiąca. Jeśli to
              skończy się tak jak myśle, to będe miał wspaniałą nauczkę do końca
              do życia i może wylecze się z mojej wrodzonej naiwności! Ale na
              razie jeszcze tli się we mnie nadzieja (a wiadomo ona jest matką
              głupich), że to wszystko skończy się pomyślnie...OBY:)
              • elleshesie do Willowa 13.04.09, 13:28
                Willow, bardzo Cię proszę o kontakt na maila (mam maila na gazecie, natomiast do
                Ciebie na maila gazetowego poczta nie dociera). Jestem w takiej samej sytuacji,
                jak Ty.
              • Gość: div Re: podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 13:33
                skoro Lil jest taka zła i zakłamana, to Ciekawe dlaczego niektórym
                ryt wychodził (mi też wychodzi, a jestem miesiąc po), a przykładowo
                Sylwii zadziałała klątwa.

                nie wiecie kiedy będzie działać okulta? bo tutaj jest okropny syf
                • aniolek1011 Re: podsumowanie 13.04.09, 13:44
                  jak to mówi Lil "nie popadajmy w forumowe paranoje":P
                  co ma byc to bedzie:]
                • willow86 Re: podsumowanie/do DIV 13.04.09, 13:44
                  Div naucz się najpierw czytac ze zrozumieniem ;)
                  Nie twierdze, że Lil jest zakłamana i zła, ale myślę, że powinna
                  zacząc inaczej traktowac swoich klientów, w końcu to my jesteśmy jej
                  wizytówką!!! W końcu odwieczne prawa reklamy i marketingu mówią, że
                  zadowolony klient znowu zamówi podobne usługi z tego samego źródła
                  albo nakłoni (statystycznie) nawet do 3 swoich znajomych do
                  zakupienia podobnej usługi. Chciałbym po prostu, żeby i wilk był
                  syty i owca cała, w tym cała rzecz:)
                  • Gość: div willow, słońce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 13:50
                    a czy ja napisałam, że Ty twierdzisz że ona jest zła? NIE
                    to było ogólne:)
                    co do wizytówki i traktowania - zgadzam się całkowicie, ale jak może
                    nam odpowiadać, skoro nasze maile nie dochodzą:/ tez mnie to boli bo
                    moja sprawa mi spędza sen z powiek i nie chodzi o to "kiedy"
                    i "jak". i nie wiem czy wysyłać maile po kilka razy czy co:/
                    • willow86 Re: tak skarbie (do Div) ? :) 13.04.09, 13:57
                      Rozumiem i szanuje decyzje Lil, że nie pisze już na tym forum. Ale
                      zbywanie nas w mailach i szczątkowe odpowiedzi są niedopuszczalne...
                      Ja nie otrzymałem odpowiedzi na moje pytania przed problemami Sabiny
                      ze skrzynką:(
                      • Gość: div Re: tak skarbie (do Div) ? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 13:59
                        ja też. a może ktoś kto z nią kontakt by się dowiedział WHY? i o co
                        chodzi? po tej Warszawie się wszystko zepsuło:/
                        • elleshesie Re: tak skarbie (do Div) ? :) 13.04.09, 14:03
                          Gość portalu: div napisał(a):

                          > ja też. a może ktoś kto z nią kontakt by się dowiedział WHY? i o co
                          > chodzi? po tej Warszawie się wszystko zepsuło:/

                          Właśnie. A najbardziej cierpią ci, którzy z tą Warszawą nie mieli nic wspólnego.
                          • Gość: div Re: tak skarbie (do Div) ? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 14:07
                            owszem. i zapłacili. ktoś pisał że ma codziennie kontakt? Dobrawa?
                            • dobrawa_00 do Div, a szczególnie do Willow 13.04.09, 17:42
                              Tak, mam z nia kontakt div, ale skupiam sie na mojej sparwie i nie pytam o innych. zapłaciłam i jeszcze zapłacę naprawdę duże pieniadze, ale moja sprawa jest bardzo inna od wielu Waszych- nikomu nie ubliżajac. Kiedys dużo rozmawiałysmy przez telfon, znamy sie z grudnia, teraz ma wyłaczony telefon, potrzebuje prywatności. To prawda Warszawa była tzw. gwoździem do trumny pewnych sytuacji, ale to nie ona przewazyła, miała definitywnie odwołać wszystkie darmowe ryty- ale usłyszała poruszajaca historię jednej z darmowych klientek, wyła całą noc, nie mogła tego zrobić, bo odwołujac ryty darmowe, odwołuje wszystkie. Konsekewncja.
                              Ja juz to pisałam, ale nikt tego nie zrozumiem- otóż dostane po łbie, pisałam że Lilith ma problemy rodzinne- zmarł jej członek rodziny. Wybaczcie więc, że milczy, nie odpowiada na setki tych samych maili. Chce odpoczać.
                              mam takie same nastroje jak większość z Was, ale ja jej zaufałam.

                              A Ty Willow najnormalniej w świecie zaczynasz mnie wkurzać, juz nie umiem Ci współczuć. Mamy świeta gdzie zwycięża życie, a ty stwarzasz atmosferę jakąś zaduszkową. Świetnie, masz juz swoje wnioski, ok. ale nie narzucaj ich wszystkim !! Na ten moment, to TY siejesz najwiekszy zamęt, dziewczyny zacynają zamartwiać się. Ty doszedłeś do swoich wniosków- świetnie, ale pozwól innym samodzielnie to zrobic, a nie siać grobową atmosferę. Pław sie w kacie tym swoim cierpieniem, ale nie narzucaj go innym.
                              • dobrawa_00 tak ogólnie 13.04.09, 17:48
                                Acha, teraz bedziemy robiły takie tam pewne rytuały i za darmo, więc nie jestem kimś szczególnym, wypasionym VIP-em. Ale jak wszystko sie pozszywa sama od siebie i tak zapłacę, a Lilith będę wychwalała ponad. Zrobiła dla mnie bardzo dużo, to dzięki niej jestem znalazłam w sobie ukrytą piekną, radosną i szczęśliwą kobietę- pokochałąm siebie na pierwszym miejscu, stałam sie lepsza dla samej siebie :-) Spróbujcie być dla siebie dobrzy. Pozdrawiam.
                              • Gość: div Re: do Div, a szczególnie do Willow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 18:12
                                rozumiem:) nie wiem czemu ale wydajesz mi się kapitalną babką
                                (stwierdzam po powyższym poście):D mam nadzieję, że Twoja sprawa
                                znajdzie szczęśliwe zakończenie, jak i nasze. I wsiego najlepszego
                                dla Lili w takim nieciekawym dla niej czasie.
                                Myślę, że KAŻDY rozumie (a przynajmniej powinien) że Sabina ma prawo
                                do swojego życia i obyśmy się wszyscy uspokoili (i tu wstawmy słowa
                                Aniołka:)). Jednak zrozumiale jest to, że się denerwujemy z powodu
                                braku jakiegokolwiek kontaktu. Trzeba znaleźć złoty środek:)
                                i może sprobujmy nie siac nerwowej atmosfery ktora sie wielu udziela
                                (lepiej zjedzmy swiateczne ciasto na polepszenie humoru:D)
                                • dobrawa_00 Re: do Div 13.04.09, 18:34
                                  Div jesli Lilith odpisze mi na mojego maila, spytam jej co w sprawie klientów z forum, to mogę obiecać. ale na pewno doczekacie się od Niej wiadomości. Wiem, jak to ciężko kiedy był okres kiedy Lilith mi nie odpisywała. teraz tez mi jest ciężko, miewam dołki- ale dajmy szansę pracy Lilith, ona juz wiele udowodniła, niekoniecznie na tym forum o wróżbiarstwie. Jesli komus nie odpowiada, zawsze może szukać dalej. Pozdrawiam.
                                • dobrawa_00 Re: do Div 13.04.09, 18:35
                                  A kapitalna babka jestem dzieki Lilith, dzieki odpowiedniemu oczyszczeniu, tarczy i przywowaniu "uśpionych" aspektów kobiecości.
                                  • Gość: div Re: do Div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 18:46
                                    ok, dziekuje(-my; pewnie wiecej osob niz ja)

                                    więc teraz wykorzystuj ile się da te aspekty kobiecości (po to
                                    są.)! :) pozdrawiam
                                    • Gość: była klientka Do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 18:59
                                      sylwia napisała:
                                      Skoro sie boisz to znaczy ze jest skuteczna bo gdyby tak nie
                                      było to nie mialabys podstaw do obaw :)

                                      Sylwio wybacz, że to napiszę, ale wydajesz mi się dziewczynką o małym rozumku.
                                      Gdyby lilith była skuteczna to przecież byłam zadowoloną klientką a nie jestem.
                                      Uważam, że lilith nie ma doświadczenia i czuję się /jak ktoś tu kiedyś napisał/
                                      jak: "królik doświadczalny".
                                      Najbardziej obawiam się tego, że ona wykorzysta moje zdjęcie, adres i maila, by
                                      umilić mi życie. Nie chcę później otrzymywać obraźliwych maili, nie życzę sobie
                                      jej wizyt w moim miejscu zamieszkania a najbardziej obawiam się wykorzystania
                                      mojego zdjęcia, by mnie później ośmieszać. Lilith jest mściwa. Pamiętam jak
                                      kiedyś chciała adres Ewy i pisała, że z devilangel wybiorą się do niej. A skoro
                                      już raz wpadł jej taki pomysł do głowy to mogłaby to również zrobić w moim
                                      przypadku.
                    • elleshesie Re: willow, słońce 13.04.09, 13:57
                      Gość portalu: div napisał(a):

                      > a czy ja napisałam, że Ty twierdzisz że ona jest zła? NIE
                      > to było ogólne:)
                      > co do wizytówki i traktowania - zgadzam się całkowicie, ale jak może
                      > nam odpowiadać, skoro nasze maile nie dochodzą:/ tez mnie to boli bo
                      > moja sprawa mi spędza sen z powiek i nie chodzi o to "kiedy"
                      > i "jak". i nie wiem czy wysyłać maile po kilka razy czy co:/


                      Div, pisałaś, że u Ciebie były efekty bodajże po miesiącu.
                      Wybacz więc, ale nigdy nie zrozumiesz osób, u których DO TEJ PORY nie ma ŻADNYCH
                      efektów. ŻADNYCH, rozumiesz? Nie naskakuj więc na nikogo.
                      • willow86 do elleshesie 13.04.09, 14:05
                        zajrzyj na pocztę :)
    • kamil-1122 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 13.04.09, 14:30
      Hej wszystkim....
      A ja się załamałem, i mam dość...:(, już nie wiem co mam
      zrobić..Lilith mi nie odpisuje, kontakt się urwał z moją osobą o
      która staram się walczyć, mało tego widziałem ich przez „przypadek”
      razem, wyglądali na szczęśliwych, a w kwietniu mieli się rozstać, i
      tylko dla tego tyle czasu czekałem na ten cud:( :(...Są święta
      powinienem się radować, ale nie mam na to sił już...Sądziłem że już
      będzie z górki....
      Oby wam szło lepiej...
    • Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 15:46
      Mam pytanie, kiedy ryt uznaje się za udany: czy wtedy, kiedy druga połowa
      proponuje spotkanie, czy gdy druga połowa chce wrócić, czy też wtedy, gdy jest
      się razem?
      • aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 13.04.09, 16:34
        ja mysle że wtedy gdy ta osoba nawiązuje kontakt blizszy...ale moge sie nie znać:)
        • willow86 dobrawa - "kapitalna babka" ...hehe 13.04.09, 19:08
          Kobieto zastanów się lepiej co piszesz. Czym ja cie mogę
          wkurzac :)))? Podobno prawda w oczy kole, więc chyba tylko tym...Ja
          się nie umartwiam i nie żyje w cierpieniu. Święta mijają mnie w
          świetnej atmosferze, dawno tak nie wypocząłem od wszystkiego. Nie
          chce także twojego współczucia i daruj sobie ten moralizatorski ton.
          Wkurzac to raczej możesz ty swoimi wszystko wiedzącymi wpisami i
          uwagami.
          • monoral Ehhhh 13.04.09, 19:20
            A mi willow się też udało jak i multum osobom i zostało parę plus ten lord i janson . skopiowalam wiadomości Lilith na skrzynkę .Z tego co wiem dziś nocą ma być na internecie . Już została wyjaśniona tu sprawa z vipami oraz tymi wszystkimi osobami co niby za Lilith nie chodziły a jednak było inaczej . chcę by to Lilith przeczytała bo ma prawo wiedzieć co się dzieje i może coś przekaże . Lilith tu chwilową gwiazdą nie była bo była tu od listopada . Mowiła ,że to Kamil z teog foum ją tu zawołał więc jeśli to prawda kamil potwierdzi . Robiła rytuały i wróżby i nie było zbyt dużo skarg tak jak zresza teraz bo spojrzcie prawdzie w oczy .niewiele was zostało . odeszła bo miała dość tego dorrka i janson oraz innych bo w końcu o pieniądze chodzi .wcale jej się nie dziwię bo ile można . I tu wątpie aby jeszcze taka osoba na tym forum się pojawiła .Tu ktoś kiedyś powiedział : szeptunki maja mniejszą skutecznośc a on oszustów nikt ich nie wyzywał . Tyle osó co zostało to nie jest połowa jednej rytualizacji Lilith. A od listopada było już ich sporo . Więć jeśli ktoś ma większą skuteczność niż udowdniła to Lilith będąc tu to idzcie do tych osób .Ja wątpie czy takie zjadziecie ale powodzenia bo jak Lilith przeczyta już moje maile z urywkami forum to raczej nie będziecie mieć wyjścia z teog co ją poznałam .A sama Lilith w przeciwieństwie do innych nie musi niczym straszyć bo ona wystarczy ,że nic nie zrobi .
            • willow86 Re: Ehhhh 13.04.09, 19:28
              Nie no to już jest śmieszne a nie wiem czy już nie
              żenujące...rozumiem że zostanę "ukarany" za to że mam po prostu
              ludzkie, naturalne wątpliwości?! Niezła z ciebie agentka monoral,
              żeby tak donosic na forumowiczów do Lil, proponuje prace w
              wywiadzie...
              • dobrawa_00 Re: Ehhhh willowku 13.04.09, 19:39
                Ty to masz problem- zostaniesz "ukarany". Siejesz zamęt, manipulujesz, wmawiasz i ja jeśli widze, że dzieją sie niefajne rzeczy na forum- zwracam jej uwagę. Tez jestem kapusiem ??
                Żenujacy jesteś Ty chłoptasiu.
                • willow86 Re: Ehhhh dobrawko 13.04.09, 19:44
                  Wiem przynajmniej, że nie jesteś sama kretem...fiotel, monoral i
                  pewnie inne osoby także cenzorują forum.
                  • dobrawa_00 Re: spadamy w dół willow 13.04.09, 19:56
                    To ja Ci na pożegnanie chłoptasiu powiem siusiu, paciorek i spać. Jutro też jest dzień, Ty przebojowa istoto. Jestem kretem, sialalalala, a wiesz że mam powiązania z policją- rozgryzłeś mnie. Nie prowadze juz rozmowy z Tobą, bo za nijaki jesteś, a bam masz za manipulacje ludzkimi uczuciami i sienie paniki. To Ci starałam sie POWIEDZIEĆ. Papatki
                • miche-line Re: Ehhhh willowku 13.04.09, 19:46
                  uspokójcie się do cholery w końcu wszyscy gramy w jedna bramkę , trzeba
                  porozwiązywać problemy a nie dokładać więcej , zaraz się tu zlecą całą chmarą
                  dorki lolki i inne dziady i zaczną dokładać - bo co to szkodzi skoro już sami
                  sramy w swoje gniazdo, dobrawo jeśli możesz dowiedz sie wiecej od Lili i napisz
                  na forum , Willow wszyscy wiemy że jesteś fajny chlopak tylko ci już nerwy
                  puszczają - na pewno jutro każdy popatrzy na to z lepszej perspektywy
          • dobrawa_00 Re: dobrawa -kapitalna babka-masz z tym problem ?? 13.04.09, 19:31
            Willow powiem tak, wkurzaja mnie Twoje wpisy i to jak siejesz panike i starasz sie na siłę wpoić swoje "olśnienie".
            Taaaaaa masz świetny humor, puknij się, poczytaj sowje wpisy.
            Wyobraź sobie , że jestem kapitalna babką- masz z tym problem ??
            Jeśli w życiu od zawsze jesteś takim pesymistycznym-ponurakiem, to zawsze będziesz pustelnikiem.
            To Ty masz problem, poczytaj swoje wpisy, ile nimi nasiałeś paniki, jak mącisz i manipulujesz.
            a jeśli więcej wiem, piszę.
            Nie czytaj moich wpisów, to proste.

            • willow86 Re: no comments... 13.04.09, 19:39
              MA-SA-KRA....Ostatnią rzeczą którą można o mnie powiedziec, to to że
              jestem ponurakiem. Nie znasz mnie więc się nie wypowiadaj irytująca
              kobieto.
              Gdzie ja tu mące, sieje panike???

              Vice versa ...nie czytaj moich wpisów jeśli ci się nie podobają.
              • monoral Re: no comments... 13.04.09, 19:48
                Willow kieds mi Lilith powiedziała ,że aby karać też trzeba włożyć energię więc nie pisz takich bzdur . Ona na pewno nie należy do tych osób co straszą kogokolwiek . Skoro nic jak mówisz nie działa nie bój się tego ani też tego ,że Lilith się dowie co piszesz .W końcu to nie jakaś tajemnica .
                • willow86 Re: no comments... 13.04.09, 19:54
                  Monoral, piszesz..................

                  Więć jeśli ktoś ma większą skuteczność niż udowdniła to Lilith będąc
                  tu to idzcie do tych osób .Ja wątpie czy takie zjadziecie ale
                  powodzenia bo jak Lilith przeczyta już moje maile z urywkami forum
                  to raczej nie będziecie mieć wyjścia z teog co ją poznałam .A sama
                  Lilith w przeciwieństwie do innych nie musi niczym straszyć bo ona
                  wystarczy ,że nic nie zrobi .
                  ....................................................................

                  Przecież tu ewidentnie jest napisane że informujesz Lil co się
                  dzieje na forum.Donosicielstwo!!! ładnie, ładnie... To co pisze to
                  nie są bzdury tylko fakty.


              • dobrawa_00 Re: no comments... 13.04.09, 19:51
                No dobra, nie ponurak - tylko panikarz. To ja juz kończę dyskusje z Tobą chłoptasiu.
                • takizwyczajnynick Re: no comments... 13.04.09, 19:57
                  Ale się uśmiałam .Janson jak piszesz jako klient sabina a potem była klientka to sobie komputer zrestartuj albo się chociaż odłącz wtedy ci się inne juz ip wyswietli . Lilith tu nic nie musiała liczyc zostało 7 osób na około 1000 podziękowań do niej . I nawet licząc jak 3 były od jednej to ogrom . Teraz możecie dalej chienować na forum i cieszyć się ,że wam je oddała .
                • willow86 Re: do "kapitalnej Dobrawy" 13.04.09, 19:58
                  Uff...jak dobrze że kończysz pisac swoje wypociny i dyskusje ze mną
                  dziewczyneczko:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka