Dodaj do ulubionych

Cennik wrózki

08.03.09, 19:22
Mam do was takie pytanie ile bylibyście skłonni zapłacić za godzinna wizytę u
wróżki? Wreszcie pytanie do samych osób zarabiających w ten sposób, na jakiej
podstawie wyliczają swoje stawki.
Przeglądałam dziś strony internetowe i trochę oniemiałam.
Godzina czytania z kart tarota 300zł albo 250zł.
Na innej stronie horoskop porównawczy (twój i partnera) 600zł! Za jedną osobe
300zł. Czas spotkania jedna godzina.

Czy to sa jakieś nadzwyczjne wróżby? Jest coś dodatkowego w pakiecie?
Przyznam, że nie miałabym śmiałości nawet sprawdzać empirycznie. To kupa kasy.

Do tej pory spotkałam się z cenami 80zł, 100z lub 150zł góra za horoskop albo
karty. A jeszcze czas bywał nielimitowany. W granicach rozsądku, ale można
było dopytać o wszystko do końca.

Finansowo może ktoś z was to rozgryźć?
Obserwuj wątek
    • Gość: taka sobie jedna Re: Cennik wrózki IP: *.aster.pl 08.03.09, 19:43
      pewnie ceny zależą od miasta i od tego czy prawdzi się usługi
      legalnie, czy bierze się pieniądze od klientki do kieszeni. łatwo
      jest przyjmować klientów w np. Warszawie za 50 zł, ale nikt mi nie
      wmówi, że od 50 zł wróżka odprawadza podatek, czyli zapisuje wizytę
      w książce dochodu.
      ja jestem wróżką, od 15 lat prowadzę salon wróżb. od 5 lat biorę za
      godzinę 150 zł, wcześniej brałam 100 zł. od każdej wizyty klienta
      odprowadzam podatek, czyli od tych 150 zł należy odliczyć podatek,
      po tym odliczeniu to mój faktyczny dochód.
      koszty utrzymania działalności są ogromne. czynsz za mieszkanie (ja
      przyjmuję w mieszkaniu w którym mieszkam) prawie 900 zł, zusy prawie
      800 zł, księgowa 400 zł, na to musi być z miesiąca na miesiąc, nawet
      jeśli się nie zarobi, a przecież pracuje się po to żeby jakoś
      funkcjonować, a nie tylko zarabiać na koszta.
      nie chcę się powtarzać, bo już dziś o tym była mowa w tym wątku,
      różne osoby się wypowiadały i ja też:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=92381203&wv.x=2&a=92391437


      mam kilka koleżanek wróżek, one biorą 200 zł, 300 zł za godzinę,
      półtorej. nie wiem dlaczego mają takie stawki, każda pewnie ma inny
      powód, nie wnikam ale też zle nie oceniam. wiem jakie są realia
      życia w Warszawie, sama płacę czynsz za mieszkanie ani ładne, ani
      wielkie, prawie 900 zł, takie są realia.
      myślę natomiast, że ceny wróżek zależą od dzielnicy, miasta, języków
      (mimo, że znam angielski, wróżby w tym języku nie przekazałabym z
      obawy, że nie wyrażę się precyzyjnie), legalnego działania. chyba
      nie chodzi tu o wyjątkowość wróżb, a o tzw. kompetencje i realia
      życia.

      klient zawsze może wybrać, zapytać, sprawdzić cenę. nikt w ciemno
      nie idzie do wróżki bez zapoznania się z ceną.
      • anahella Re: Cennik wrózki 08.03.09, 20:53
        Gość portalu: taka sobie jedna napisał(a):

        > myślę natomiast, że ceny wróżek zależą od dzielnicy, miasta,
        > języków
        > (mimo, że znam angielski, wróżby w tym języku nie przekazałabym z
        > obawy, że nie wyrażę się precyzyjnie), legalnego działania. chyba
        > nie chodzi tu o wyjątkowość wróżb, a o tzw. kompetencje i realia
        > życia.

        A także od grupy docelowej. Jest grupa klientów, która uważa, że "tanio" znaczy
        "złej jakości".
        Nie raz słyszałam, że wróżba za 50 zł. jest mało wiarygodna. Wróżba za
        trzy-cztery razy tyle, w opinii tej specyficznej grupy klientów, zyskuje na
        wiarygodności.

        Nie chcę w mojej wypowiedzi odnosić się do tego w co wierzą owi klienci, tylko
        zauważam fakt istnienia takiego zjawiska na rynku.
        • cloude Re: Cennik wrózki 08.03.09, 22:45
          To gdyby to odnieść do tych "agentów" co oferują wrózby za 1 zł, 4,5
          zł, 10 zł bez limitu pytan, to normalnie śmiech na sali.

          Poważnie - cena ma znaczenie. Wszystko oczywiście zależy od segmentu
          rynku, bo są tacy co zarabiają 50 tyś na m-c , a są tacy co
          zarabiają 1,5 tyś /m-c, jednak gdy ktoś ofertuje pomoc bez limitu za
          4,5 zł to od razu kojarzy mi sie z taką babą w jaskrawej chuście
          przy stoliku na jakimś festynie co sprzedaje losy.
          Lub maszynę na wrzutkę na targowisku - wrzucasz 5 zeta i wyskakuje
          ci wróżba :-DD
          • anahella Re: Cennik wrózki 13.03.09, 18:39
            cloude napisała:

            > jednak gdy ktoś ofertuje pomoc bez limitu za
            > 4,5 zł to od razu kojarzy mi sie z taką babą w jaskrawej chuście
            > przy stoliku na jakimś festynie co sprzedaje losy.

            Widziałam na forum, że o tym panie pisały. Jak to się odbywa? Klient płaci
            wysoką sumę i może w każdej chwili zadzwonić do wróżki?

            Moim zdaniem to jest praktyka nieuczciwa, bo przywiązuje klientkę do wróżki i
            powoduje, że z byle czym będzie biec po wyrocznię zamiast sama zająć się swoim
            życiem. Czyli prowadzi do uzależnienia od wróżb.

            Nigdy bym się na coś takiego nie zdecydowała. Ani jako wróżka ani jako klientka.
            Jako wróżka musiałabym się wywiązywać z umowy, i gdyby trafiła mi się klientka,
            która co dzień wydzwaniałaby z pytaniem czy na obiad ugotować makaron czy kaszę
            - chyba bym się załamała:)

            > Lub maszynę na wrzutkę na targowisku - wrzucasz 5 zeta i wyskakuje
            > ci wróżba :-DD

            Wróżby po 5 złotych to chyba rodzaj testu czy rozruchu początkującej wróżki.
          • Gość: tatko Re: Cennik wrózki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 12:17
            Dobre hehehe dobre...
            może już działają takie automaty???


            Autor: cloude 08.03.09, 22:45
            Lub maszynę na wrzutkę na targowisku - wrzucasz 5 zeta i wyskakuje
            ci wróżba :-DD
    • lady.re Re: Cennik wrózki 08.03.09, 23:22
      Ja nigdy bym nie skorzystala z wrozki internetowej niezaleznie od
      ceny czy placi sie 10zl czy 300.Natomiast za wizyte osbista u wrozki
      jestem sklona zaplacic do 300zl.Oczywiscie kazdy wybiera to do czego
      ma przekonanie i na co go stac.Ale chyba lepiej zaplacic wiecej u
      kogos,kto ma dobra opinie,niz tracic mniejsze sumy na wrozby z
      internetu,ktore moze wysylac ktos,kto wcale na wrozeniu sie nie zna.
      • black.zigzag magia 3 zeta 12.03.09, 21:25
        Racja, lepiej zapłacić raz wyższą cenę i być dobrze obsłużonym przez
        wrózkę z krwi i kości , niż 20 razy kupować u byle kogo byle co za
        np. 3 zeta ;-P

        Jak wróżba, tego typu usługa może kosztować 3 zeta? program TV z
        horoskopem tygodniowym kosztuje ca. 2 zł! to wolę kupić program TV -
        mam i program i ploty o gwiazdkach ;-P no i upragniony horoskop być
        może lepszej jakości niż allegrowe cudo za 3 zeta ;-))


        • merlinka99 Re: magiczne ceny 13.03.09, 12:58
          Macie rację, ale nie warto przepłacać, bo wróżba okresla tylko to,
          co MOŻE sie zdarzyc, i jej trafność zależy od intuicji wróżki. A ta
          z kolei zalezy od stopnia jej oczyszczenia, więc jak ma intencje
          niezbyt czyste, to i wróżba nie będzie trafiona. Ja nie mieszkam w
          Warszawie, i u nas za godzinną wróżbę płaci się 50-100 zł.
          • Gość: Anna 1972 Re: magiczne ceny IP: *.cyberlynx.eu 13.03.09, 13:57
            Ja wróżę sobie u wróżki, bierze 80 zł, około 1,5 godz. Za pierwszym razem każdy
            klient dostaje swoją numerologię w prezencie. Wysyła ją za parę dni na maila,
            albo drukuje i można odebrać samemu. Nie przyjmuje w salonie tylko w domu, nie
            musi płacić oprócz podatku -za wynajęcie lokalu. Gdyby w lokalu, sądzę że było
            by drożej. Jestem ze Szczecina. W Warszawie wszystko jest droższe łącznie z
            wyżywieniem. Ale macie chyba wyższe płace , nie wiem. Zgadzam się, że tak do 100
            zł mozna zapłacić.
    • sadosia75 Re: Cennik wrózki 13.03.09, 13:12
      Znam wrozke, ktora wrozy dla ludzi za grosze. nie ma duzych stawek. najwiecej u
      niej zaplaci sie 100zl. choc wrozy czasem i za 1 zl jak widzi, ze czlowiek nie
      jest w stanie zaplacic wiecej.
      co do sprawdzalnosci - jest swietna!
      • karola435 Re: Cennik wrózki 20.04.10, 21:27
        jestem zainteresowana..normalnymi wrózkami,...nie za kasę....ale po
        prostu mówią prawdę.....i szukam namiarów....
        Jak się umówić i gdzie
        • Gość: ciotka klotka Re: Cennik wrózki IP: *.aster.pl 21.04.10, 00:22
          Kochanie, wróżka, to zawód, a wróżenie, to od kilkunastu lat legalna
          praca.
          Proste równanie: Zawód = Praca / czas = pieniędze.

          Jeśli szukasz darmowej wróżby u dobrej wróżki (szczególnie na
          Mokotowie, gdzie ceny u prawdziwych wróżek wahają się 150-200 zł),
          która jest profesjonalna i poważna względem klienta i siebie, to
          mniej więcej tak, jakbyś w grudniu na Hawajach marzyła o zimie
          stulecia.
          Dziewczyno, rozumiem, że można być w trudniej sytuacji finansowej,
          nie mieć pieniędzy, ale wróżba, to nie pomoc charytatywna, tylko
          usługa niejako luksusowa, a nie produkt pierwszej potrzeby, jak
          chleb. Uszanuj to, że są profesjonalne, legalnie pracujące wróżki-
          płacące podatki i cichociemne "wróżki" hobbystki: od tego 50 zł od
          tego 10 zł do kieszenie 60 zł, do Skarbówki 0 zł.

          Jeśli mowa o pomocy i wsparciu w trudnym czasie, pomocy, niesieniu
          pomocy duchowej, to nie wymyślono jeszcze fundacji któraby
          zatrudniała wróżki, tak jak psychologów-bezpłatne poradnictwo. Jeśli
          nie stać Cię na wróżbę, nie wróż sobie. Bo wróżenie to niejako
          luksus. A jeśli potrzebne Ci wsparcie duchowe, rozomowa, skorzystaj
          z BEZPŁATNEJ wizyty u psychologa-są pewne fundacje, które
          zatrudniają psychologów i raz w tygodniu można się spotkać na
          rozmowę psychologiczną. Na Mokotowie właśnie.



          karola435 napisała:

          > jestem zainteresowana..normalnymi wrózkami,...nie za kasę....ale
          po
          > prostu mówią prawdę.....i szukam namiarów....
          > Jak się umówić i gdzie
          • Gość: tekla-0 Re: Cennik wrózki IP: *.abhsia.telus.net 21.04.10, 02:05
            Wrozka to zawod tak.. a duzo osob oczekuje wrozby za darmo na tym forum i nie
            tylko.
            Bardzo podobala mi sie Twoja odpowiedz - ciotka klotka - tak to prawda co piszesz,
      • Gość: gosc Re: Cennik wrózki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.10, 16:29
        sadosia75, mozesz mi podac jej namiary? pauulka@wp.pl
        z gory dziekuje!
    • Gość: Mamba Re: Cennik wrózki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 20:43
      Płacić za wróżbę 100 i więcej zł to jakas głupota. Cena nie zależy tez chyba od
      czasu, bo to bez sensu, ale od wrózby czyli odp. na konkretne pytania, jak ktos
      ma 2 pyt, to trwa to np. pól godz, a jak ktoś ma 10 to wiadomo, że dłużej...No
      nie wiem, ale to głupota płacić tyle kasy.
      Ja płacę 30 - 45 zł i uważam, że to zupełnie normalna i wystarczająco wiarygodna
      kwota.Przecież wróżba to nie wyrocznia, tylko prognoza...
      • Gość: m... Re: Cennik wrózki IP: *.gprs.plus.pl 22.03.09, 22:21
        Czemu gLupota?Jesli kogos stac na zaplate 100zl lub wiecej,to tyle placi.A czy
        wrozba to tylko prognoza?Sa wrozki,ktorym te "prognozy" swietnie wychodza.Ale
        trzeba trafic na kogos naprawde dobrego.
        • Gość: bluemoon Re: Cennik wrózki IP: *.gemini.net.pl 23.03.09, 00:24
          Płacąc więcej mam gwarancje, że idę do osoby dobrej w swoim fachu, która nie
          wróży pokątnie. Wg mnie cena 100- 150 zł jest OK.
          A jak ktoś nie może "pogodzić" się z tym, że wróżka na nim się bogaci :)) zawsze
          może poprosić o paragon lub fakturkę.
          • sadosia75 Re: Cennik wrózki 23.03.09, 09:09
            Nie masz takiej gwarancji.
            ktos kto nie zna sie na ezoteryce moze zadac kwoty 100zl i wiecej tylko po to
            aby klient pomyslal sobie, ze skoro taka a nie inna kwota to na pewno jest to
            swietny ezoteryk.
            To jaka placisz cene nie ma nic wspolnego z tym jakim ezoterykiem jest osoba,
            ktorej placisz.
            Mozesz zaplacic i 200zl i 20 zl i nikt Tobie nie da gwarancji, ze wrozba za
            200zl sie sprawdzi ani tego, ze za 20 zl sie sprawdzi.
            Cena nie swiadczy o tym, ze ktos jest dobry w swoim fachu.
            • Gość: bluemoon Re: Cennik wrózki IP: *.gemini.net.pl 23.03.09, 09:53
              Mylisz się. Chodzę tylko do sprawdzonej osoby. Kilka razy próbowałam z tańszymi
              wróżkami (w czasach studenckich) i g... mi się sprawdziło. Dlatego wybrałam
              znaną osobę i takowej jestem skłonna zapłacić. A kwota 100 czy 150 zeta nie jest
              wygórowana jak na dzisiejsze czasy.
              • sadosia75 Re: Cennik wrózki 23.03.09, 09:59
                Nie no ok Ty masz sprawdzona osobe i placisz tyle ile ta osoba wymaga. Ale to
                nie znaczy, ze kazdy kto chce za wrozbe 100zl czy wiecej jest fachowcem w tej
                dziedzinie. przekonalam sie o tym na wlasnej skorze i portfelu. Znam osobe,
                ktora wrozy za grosze i jest swietna. I znam takie, ktore wroza za gigantyczne
                sumy i sa szczerze mowiac beznadziejne.
                Nie masz gwarancji, ze wieksza cena = dobry ezoteryk. bo coz to za problem
                zazdac 100zl i miec nadzieje, ze ktos nas uzna za fachowcow.
                cena nie gwarantuje nam pewnosci, ze trafiamy do kogos kto zna sie na rzeczy.
                i niestety ale nie kazdego stac na 100zl czy 150zl za wrozbe. mimo wszystko w
                naszym kraju jest jeszcze wielu ludzi, ktorzy musza przezyc miesiac za 200zl.
                • kabalarka Re: Cennik wrózki 16.08.09, 13:15
                  Mój cennik:

                  prywatnie

                  1 godzina spotkania: 150 zł (każde następne 30 minut: 50 zł)
                  1 godzina rozmowy przez telefon stacjonarny: 100 zł (każde następne
                  30 minut: 50 zł)
                  1 godzina na komórkę: 100 zł (każde następne 30 minut: 50 zł)
                  1 godzina rozmowy na Skype: 200 zł (każde następne 30 minut: 100 zł)
                  maila: 2 strony A4: 150 zł
                  (odpowiadam tylko na dwa pytania, odpowiedź konkretna, bez analizy
                  numerologicznej, bez astrologii)
                  horoskop urodzeniowy: 200 zł
                  horoskop partnerski: 300 zł


                  przez portal:

                  0-700: 4,88 za minute
                  *74: 4,88 za minute
                  mail: 3 strony A4: 200 zł
                  (mailowo, przez portal, odpowiadam na trzy pytania, odpowiedź
                  konkretna na 2 kartkach A4 trzecia kartka A4 z opisem
                  numerologicznym, w aspekcie astrologicznym).



                  • carmilla_vamp Re: Cennik wrózki 16.08.09, 13:44
                    U mnie wygląda to nieco inaczej. Nie mam jeszcze wypracowanej marki, więc nie
                    mogę sobie pozwolić na większe ceny usług.
                    Chwilowo np.
                    horoskop urodzeniowy kosztuje 30 zł.
                    z tarota wróżę od 20 zł za 3-4 pyt, do 100 zł za godzinę.
                    Itd.
              • carmilla_vamp Ceny 16.08.09, 13:47
                Prawda jest taka- możesz dać grosik na szczęście, a możesz zapłacić kilka stówek.
                SPRAWDZALNOŚĆ WRÓŻB OD TEGO NIE ZALEŻY.
                Mało tego- osobiście spotkałam się z przypadkami, kiedy mężczyźni myśleli, że
                wróżę za free, i robią mi łaskę, ze pozwolą powróżyć. Jak usłyszeli, że to
                praca, a zawód jest zarejestrowany, to powiedzieli " No ty chyba chora jesteś,
                że bierzesz za to pieniądze ".
                Aż się chce odpowiedzieć : " A ty pracujesz za piękny uśmiech?"
                • Gość: wrozka Re: Ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 13:43
                  carmilla_vamp napisała:

                  > Prawda jest taka- możesz dać grosik na szczęście, a możesz zapłacić kilka stówe
                  > k.
                  > SPRAWDZALNOŚĆ WRÓŻB OD TEGO NIE ZALEŻY.
                  > Mało tego- osobiście spotkałam się z przypadkami, kiedy mężczyźni myśleli, że
                  > wróżę za free, i robią mi łaskę, ze pozwolą powróżyć. Jak usłyszeli, że to
                  > praca, a zawód jest zarejestrowany, to powiedzieli " No ty chyba chora jesteś,
                  > że bierzesz za to pieniądze ".
                  > Aż się chce odpowiedzieć : " A ty pracujesz za piękny uśmiech?"


                  Masz racje.
                  J a tez czesto spotykam sie z czyms takim ze ludzie tak reaguja ze to praca.
                  A przeciez mnie tez nikt nie da nic za darmo.
                  Zaczynalam od wrózb przez internet tak dodatkowo wtedy robiłam to za darmo alebo za 20zł z czasem jak ząłozyłam dziłalnosc ceny automatycznie poszły duzo wyzej .otwierajac walsny gabinet kolejny raz poszły wyzej.
                  Macie racjie wrózba jest zawsze taka sama tylko ze koszta utrzymania rosna czyli automatycznie rosnie koszt wrózby.
                  Wiele z was chwali tutaj kobiety ktore robia to ca "grosze " w domu .Bo jesli to strsza kobieta co sobioe w domu dobrbia to nie ma sie co dziwic.
                  Z drugiej strony nie potrafi zrozumiec ludzi ,jak robiłam to tanio to było źle bo na czarno zaczełam legalna prace to też źle bo jest drogo.
                  Ludzie zdecydujcie s ie o co wam własciwie chodzi.
                  A i jest jeszcze cos takiego jak marka wrózki
                  czym wrózka jest bardziej znana tym wyższe stawki.
                  Wiadomoz e jak ktos zacznie sobie stwiac jako wrózka Zosia nikomu nie znana to nikt takiej osobie nie zapłaci 100-200zł
                  Coraz wiecej oszustów zaczyna specjalnie miec w ieksze s twki by byc wiarygodnym dlatego ja polecam najpierw sprawdzic dana osobe a potem pokrzystac.
                  • Gość: klientka. Re: Cennik wrózki IP: *.aster.pl 19.02.10, 17:44
                    Warszawa to bardzo drogie miasto. Zarabia się tu więcej, ale też
                    więcej wydaje się na codzienne sprawy, rachunki i usługi.
                    Przykładowo: mieszkam na Ochocie, mieszkanie jest moje-własnościowe,
                    czynsz płacę w wysokości 770 zł z groszami.
                    Do wróżki czasem chodzę, nie biadolę, że bierze 200 zł. Wiem, że
                    jeśli płaci czynsz podobny do mojego to musi jakoś zarabiać.
                    • Gość: z wawy Re: Cennik wrózki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 20:02
                      Wróżka nie musi zarabiać.
                      Ja chodzę do wróżki w warszawie, która ma kuferek. Przed wyjściem
                      każdy wrzuca, co uważa za słuszne. Wróżka normalnie pracuje na
                      posadzie, a wróży z powołania, a nie dla kasy. DLATEGO JEST
                      NAJLEPSZA W MIESCIE Zostawiam jej tyle, ile mogę w danym czasie.
                      Czasem 50zł, czasem 300zł. I ona nie narzeka na wysoki czynsz. Ma
                      swoje mieszkanie na mokotowie.
                      • Gość: klientka. Re: Cennik wrózki IP: *.aster.pl 19.02.10, 20:44
                        Moja wróżka też nie narzeka na wysoki czynsz. Przez pryzmat tego ile
                        ja płace za mieszkanie- ja zdaje sobie sprawę, ile ona może placić
                        (ile płaci nie wiem, nigdy nie pytałam, nie moja sprawa, ale
                        podejrzewam, że coś koło tego, co i ja). Nie o wysokość czynszu
                        chodzi, a o fakt: każdy korzysta z tej wróżki i za tą cenę, która mu
                        odpowiada. Wróżka biorąca 500 zł nikogo za uszy nie ciągnie żeby u
                        niej skorzystał z wróżby. Fakt jest faktem, że niektórzy specjalnie
                        zawyrzają ceny, żeby się uwiarygodnić, np. mając 0-700 za 1 minute
                        kosztującą 7,63 zł.
                        Dobrą wróżkę poznać można po tym, że nie musi udawadniać i nie
                        udawadnia dlaczego jest droga. Nie tłumaczy się. Kto ma przyjść to
                        przyjdzie.

                        Moja wróżka natomiast jest wróżką, która nie ma wakatu w biurze, co
                        nie wyklucza, że ma powolanie i wróży za pieniądze, przy tym
                        prowadzi działalność gospodarczą. Księża też -teoretycznie- powinni
                        mieć powołanie i (niektórzy) mają. Za swoją posługę, czyli normalnie
                        mówiąc: za pracę, biorą pensję z kurii, dlaczego więc wróżka nie
                        może pracować za pieniądze. Wróżka podobnie jak ksiądz... wróżka nie
                        zagwarantuje, że wróżba sie sprawdzi, ksiądz nie zagwarantuje
                        zbawienia, rozgrzeszenia, nie zagwarantuje, że jeśli człowiek będzie
                        przychodził do kościoła codziennie, dawał na tace 10 zł, modlił się
                        o zbawienie, cud, uzdrowienie, to się spełni. W obu przypadkach, mu
                        kierujemy własnym życiem, a decyduje siła wyższa decyduje.
                      • karola435 Re: Cennik wrózki 20.04.10, 21:18
                        Chciała bym poznać namiary do wróżki na mokotowie.........Interesuje
                        mnie normalna wróżka,która wróży i nie myśli o kasie
                        • vymiotox Re: Cennik wrózki 22.04.10, 17:43
                          Wow, czyli teraz normalna wrózka to taka która wrózy za darmo? nie
                          myśli o kasie?
                          Heh, a ty pracujesz nie myśląc o kasie? akurat... ;-)

                          Złotko, w naszym świecie pieniądz nie śmierdzi, jest rzeczą
                          normalną, najnormalniejszą formą podziękowania za czyjąś pracę
                          (czas, energię itp.). Coś za coś - daje pieniądz, dostaje coś w
                          zamian. Zwykłe prawo natury, prawo równowagi..
                          Wobec tego wrózka która wrózy za pieniadze jest zupełnie normalna ;-
                          )
                          • poczatkujaca_tarocistka Re: Cennik wrózki 22.04.10, 17:52
                            wiec ja sie wypowiem
                            ja w zyciu bylam 2 razy u wrozki , jedna ktora bierze co jej dasz
                            czyli tyle ile uwazasz i mozesz ,
                            druga pani miala swoj cennik .
                            ale jesli wrozka ktora pracuje otrzymuje pensje , a wrozy po pracy badz w
                            weekendy moze sobie na to pozwolic ze ma kuferek i bierze tyle ile jej wrzucisz.
                            wrozka ktora wrozy kazdego dnia , ma klijentow, jest to jej dochod na zycie
                            oplaty itd
                            to musi z czegos zyc i pobierac oplaty
                            Pomyslcie sobie ze jak by kazdy za darmo pracowal ?
                            badz wrozka wrozyla za darmo (bo tylko niby taka jest dobra)gdzie by miala
                            mieszkac ? z czego by miala kupic jedzenie nie mowiac juz o sprawach przyjemnych
                            jak fryzjer itd
                            to tyle z mojej strony . :)
                            • Gość: ciotka klotka Re: Cennik wrózki IP: *.aster.pl 22.04.10, 23:00
                              Dopisuje się raz jeszcze. Zgadzam się z przedmówczyniami! Najgorsze
                              są "wróżki", które biorą "symboliczne sumy" 10 zł, 20 zł, 40 zł a
                              jak już mówią, że bardzo dużo biorą, to biorą 50 zł z "cieżkim
                              sercem" i się przu tym usprawiedliwiają, albo szukają argumentu, że
                              niosą pomoc i nie chcą naciągać. HA HA! Niezły chwyt... Tu uronią
                              łezkę, tu się troszkę ulitują nad czyimś losem i zamiast 40 zł,
                              wezmą 15 zł. Do klientki powiedzą skarbie, rybko, coś w rodzaju: do
                              serduszka cię dziecko przytulam. No kto by nie polubił takiej dobrej
                              pani, takiej czułej, a przy tym taka ona dobra, taką ma misję, bo
                              nie chce naciągać, chce nieść pomoc i dlatego bierze te 10 zł/20 zł.
                              Potem taka jedna z drugą naiwną: szczere rybki, co je "wróżka" do
                              serduszka tuliła i łezkę przy tym póściła, opisują babeczkę na
                              forum. Cóż to za dobra wróżka. Kolejki się ustawiają, bo ona tylko
                              wróży co łaska. Za bombonierkę. Taka dobra. Taka misjonarka
                              miłosierdzia. Bo wróżenie, to misja pomocy i inne takie pierdoły!!

                              Nie nieguję, że taki typ kobiety jak opisałam wyżej nie umie wróżyć,
                              owszem umie i pewnie wróży i to dobrze. Ale czy naiwni ludzie nie
                              rozumiecie, że w/w bajery, to lep, a przy tym inwestycja na
                              przyszłość. Wiadomo, że taka babeczka ma kolejkę jak jest dobra, a
                              nawet jak jest przeciętna, to się do takiej kolejka ustawi.
                              Dlaczego? Bo taka tania i taka dobra babuleńka.

                              Poważna wróżka, jak przyjmie 3 osoby dziennie, to ful i palcem
                              ruszyć nie może, bo taki ma mózg wyprany słuchając o problemach,
                              plotach, żalach, stawiając karty i będąc maksymalnie skupioną.
                              Owszem, zarobi, powiedzmy zarobi te 3 x 150 zł, z czego jak na kupki
                              rozłoży (z czego pierwsza to zus i urząd skarbowy, to zostaje
                              wielkie ZERO i zaczyna się jazda od początku!
                              A co myślicie, że wróżki za 150 zł, to mają klientele codziennie i
                              pracują po 15 godzin? To się grubo mylicie. Jak sie przyjmie
                              osobiście 3 osoby, to się ma dość, jak napisałam. Zresztą, jak
                              jestem wróżką te naście lat, to nie ma zlituj, każdy siedzi
                              maksymalnie godzinę i przedłuża ile może. Niech no tak 3 osoby
                              chociaż tak po pół godziny sobie przedłużą. Dla nich to nic, dla
                              wróżki wiele.
                              Może i wróżki prowadzące działalność biorą drogo. Sama wiem, że 150
                              czy 200 zł, to nie mało (dzisiaj byłam u lekarza prywatnie, bo na
                              ubezpieczalnie to bym czekała 5 miesięcy, lekarz wziął 150 zł niby
                              za godzinę, a byłam ledwie z 20 minut) ale fakt jest taki: napracują
                              się przy tym.
                              A co myślicie? że taka babuleńka co łaska, tak cudowna pani z misią
                              pomocy, to poprzestaje na tych 10 zł co jej dacie. Na bombonierce?
                              Na 20 zł? Przecież ona pracuje tyle, by miała z dnia chociaż te
                              100 / 200 zł, to policzcie sobie ile musi ludzi przyjąć. I jaka
                              według was jest jakość takiej wróżby u babuleńki co kolejki się do
                              niej ustawiają?

                              Wróżka, to zawód. Wróżbiarstwo, to praca. Wróżba, to luksus. Wróżby,
                              to kaprys.
                              Chcesz wiedzieć, co niesie przyszłość, znaczy, to, że masz na to
                              pieniądze, by się dowiedzieć. Chcesz wiedzieć o przeszłości, znaczy,
                              że masz zachcianki. Bo jak ktoś nie ma pieniędzy, to o luksusach nie
                              pomyśli, tylko najpierw o butach dla dziecka na zime i chlebie na
                              kanapki do szkoły.
                              Jeśli ktoś jest w depresji, nie myśli o wróżbach, bo one problemów
                              nie rozwiązują- dokąd człowiek nie rozwiąze problemu. W takiej
                              sytuacji idzie się do psychologa/psychiatry (o psychiatrze nie pisze
                              w złym znaczeniu, to żaden wstyd chocić do psychiatry).

                              ciotka klotka-wróżka!




                              poczatkujaca_tarocistka napisała:

                              > wiec ja sie wypowiem
                              > ja w zyciu bylam 2 razy u wrozki , jedna ktora bierze co jej dasz
                              > czyli tyle ile uwazasz i mozesz ,
                              > druga pani miala swoj cennik .
                              > ale jesli wrozka ktora pracuje otrzymuje pensje , a wrozy po pracy
                              badz w
                              > weekendy moze sobie na to pozwolic ze ma kuferek i bierze tyle ile
                              jej wrzucisz
                              > .
                              > wrozka ktora wrozy kazdego dnia , ma klijentow, jest to jej dochod
                              na zycie
                              > oplaty itd
                              > to musi z czegos zyc i pobierac oplaty
                              > Pomyslcie sobie ze jak by kazdy za darmo pracowal ?
                              > badz wrozka wrozyla za darmo (bo tylko niby taka jest dobra)gdzie
                              by miala
                              > mieszkac ? z czego by miala kupic jedzenie nie mowiac juz o
                              sprawach przyjemnyc
                              > h
                              > jak fryzjer itd
                              > to tyle z mojej strony . :)
                              • poczatkujaca_tarocistka Re: Cennik wrózki 23.04.10, 11:48
                                chcialam napisac ze ciotka klotka ma racje
                                oczywiscie ja tu nie pisze ze osoby ktore biora co im dasz
                                sa zle , nie, sama bylam u takiej osoby i mi bardzo pomogla .Tylko patrzac przez
                                pryzmat handlowy :D
                                to wrozka ktora bierze 10 -20 zl , ma tylu ludzi ze zarobic nawet do 300 zl
                                dziennie ,kazdy bedzie szedl bo tanio jest a i sie sprawdza , taka wrozka nie
                                odprowadza podatku , nawet nikt nie osmieli sie ja podac prawda ? tylko ze takie
                                wrozki robia najwiekszy biznes , jesli w takiej warszawie bylaby wrozka ktora
                                bralaby co dasz , to tylu ludzi by miala ze szok !!
                                mysle ze to taki dobry chwyt markentingowy , dzialajacy na ludzka psychike.
                                Oczywiscie nie obrazam tu nikogo ,te panie sa starsze mowie o Bedzinsiej i
                                lublinieckiej , wtedy moze ich uczono ze ile kto moze dac, tylko malo wrozek
                                teraz wie ze to najwieksze korzysci ma :)
                                bo jesli ktos przyjdzie z zamiarem dania 10 zl , to sama jego psychika podziala
                                tak ze nie bedzie tam siedzial 1 godzine tylko max 10-15 min , bedzie chcial
                                uslyszec to co dla niego wazne .
                                Osoby ktore zycza sobie stawke 100-200 zl odp podatek , i pawie nic im nie
                                zostaje , no nie mowmy ze nic bo by nie pracowaly w ten sposob , zgodze sie z
                                osobom wyzej ze ta osoba nie bedze przyjmowala 10 ludzi dziennie , to u takiej
                                jest nie mozliwe, ktora mowia o charakterach , cos dodatkowego , nie samo pyt i
                                odp .
                                hmm kazdy ma swoj cennik :) i niech tak juz bedzie
                                bo dobra wrozka ta za 10 zl czy za 100 zl , jesli naprawde bedzie dobra to
                                zawsze bedzie miala klijentow .
                                • black.thorn Re: Cennik wrózki 28.05.10, 08:22
                                  Ja nie jestem początkująca-wróżę 12 lat i długo stawiam horoskopy. Za wróżbę biorę 50-60 zł za h zwykle-na więcej bym sumienia nie miała, za horoskop 150-bo to dużo pracy i jest naprawdę dokładny i sporo mówiący. Cena zależy tylko od wróżki-czym się kieruje przy jej ustalaniu? Może de facto wszystkim. Ja tym-ile przeciętna osoba potrzebująca pomocy może mieć w portfelu i tym, żebym i ja z tego miała na przysłowiowy "chlebek".
                                  • Gość: wrożka nie black Re: Cennik wrózki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 08:33
                                    Zapewne nie odprowadzasz podatku od tej kwoty i nie placisz ZUSu.
                                    • black.thorn Re: Cennik wrózki 30.05.10, 22:57
                                      Zapewne nie jesteś wróżką-bo Cię zdziwię: płacę:] Po prostu mam działalność gospodarczą i zajmuję się nie tylko wróżbami. Pomagam tak-ale docelowo z tego nie żyję. Traktuję jako powołanie powiedzmy i sprawia mi to dużo frajdy, a na chleb mam z czego innego-co też mi dużo frajdy sprawia-ale jest przyziemniejszym zajęciem, że tak powiem.
                                      • black.thorn Re: Cennik wrózki 30.05.10, 22:59
                                        Zresztą-z samych wróżb też bym wyzyła-mam nieduże potrzeby finansowe i niewiele mi potrzeba
                                      • Gość: wróżka nie black Re: Cennik wrózki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 09:02
                                        A no widzisz moja droga,w takim razie jestes wróżką z hobby,wiec dziwie Ci
                                        się,że w ogóle zarabiasz na tym.Myśle,że sprawdzalność taka jak i zapłata.Nie
                                        siedzisz w tym temacie i to sie da wyczuć.Gdyby przyszło Ci wróżyć non stop za
                                        50 zł minus podatek,zus i opłaty związane z ta dzialanością to byś inaczej
                                        mówiła.Jeżeli rownież sądzisz,że na kazdą bzdure stawiam karty to również jest
                                        to dowów jak mało jestes obeznana w tym temacie.Prawdziwe wróżki na ogól sobie
                                        nie wróżą,bo wiedzą z czym to jest związane,ale pseudo wróżek nie brakuje na tym
                                        swiecie.W koncu to trendy..
                                        • Gość: Sebek Re: Cennik wrózki IP: *.3-85.cust.bluewin.ch 03.06.10, 11:47
                                          Och Wrozko profesjonalistko, jeszcze nie widzialem,aby jakas
                                          profesjonalna wrozka tak przekonywala o swojej
                                          profesjonalnosci ,czyli ogromnym egu,ktore wyszlo poza ramy .
                                          Na "kazda bzdure" nie stawiasz kart ,tak alfo i omego,to ty mozesz
                                          ocenic wage danego problemu dla danego czlowieka ,gratuluje ci ,bo
                                          to nielada sztuka i jak widac na siebie przymierzasz i wedle tego
                                          sadzisz. trndy ....wow ..tu jest iscie profesjonalny tred....
                                          Pozdrawiam
                              • Gość: FraterAVA Re: Cennik wrózki IP: *.play-internet.pl 19.01.12, 03:26
                                ciotka klotka.... coś mi się słabo chce wierzyć, że takie wielkie ZERO Tobie zostaje ;) w końcu na lekarza 200 masz. A jeszcze do tego życie, nowe szafki do domku (bo nie uwierzę, że nie kupujesz :D ) i parę innych duperelków. Swoją drogą: 3 osoby dziennie = 3 x 150 zl = 450 zl. 5 dni w tygodniu daje nam 5 x 450 zl = 2250 zl. Do tego 4 tygodnie w miesiącu, czyli 4 x 2250 zl = 9000 zl. Teraz odliczając Twój czynsz, o którym wspominałaś (900 zł - nawet niech i będzie 1500 zł! ba! 2500 zł z opłatami :D ), księgową (mówiłaś o 400 zł, ale nawet niech będzie 500 zł), zusy (800 zł - weźmy w zaokrągleniu 1000 zł), zostaje Tobie: 9000 zł - (2500 zł + 500 zł + 1000 zł) = 9000 zł - 4000 zł = 5000 zł na czysto do kieszeni miesięcznie. Nie wliczamy tutaj oczywiście owych zarobków z maili, telefonów, itd.. Horoskopów ;) Szczerze? W moich oczach tracisz swoją duchową wiarygodność. Duchowość to nie schematyczność ani automatyzm, której Ty się nauczyłaś i trzepiesz za nią kasę.
                                P.S. Potrafisz skutecznie rzucać klątwy, uroki?
                                • Gość: Wróżka wróżka odpowiada IP: *.rev.netart.pl 19.01.12, 09:49
                                  Podliczanie i zawyżanie cudzych zarobków, "życzliwe" i z przekąsem zaokrąglanie sum i dorabienia faktów do ideologii, jakież to typowo polskie. Dezawuowanie szczerej wypowiedzi. Typowo polskie, zaściankowe. Oberwało się św pamięci wróżce, która napisała to, pod czym ja się podpisuję.
                                  FraterAVA, otóż są nieliczni (!) wróżki i wróżbici, dla których ludzie to nie dojne krowy, nawet jeśli zachowują się jak tłuki i ciemna masa, którą można byłoby wydoić. Zapamiątaj sobie! Że porządna, szanująca się wróżka, nie przyjmie jednego dnia więcej niż 2 osoby!! I co z tego, że nawet będą to AŻ 2 osoby. Zlituj się!? Czy myślisz, że po 2 osoby przyjmuje się codziennie przez pieć dni w tygodniu? A może siedem razy po dwa razy?! Dziś jest dwoje klientów, jutro, pojutrze, do końca tygodnia może ich nie być. Czasem klientów jest 5 na tydzień, a czasem jest miesięczna posucha. To nie jest tak jak ludziom się wydaje, bo naoglądali się tych tzw. wróżbitów, którzy w tv robią z wróżenia kabaret. Ci zarabiają kokosy! Środowisko cierpi za ten kabaret. Cierpi, niewiarą klientów w realia zawodu i niezrozumieniem zasad etyki. Już nie opłaca się mieć zasad. Sprawa sumienia tych zarabiających robiących kariery, i poziomu osobistego wstydu, to temat rzeka. Ja wolę nawet dziadować niż robić z siebie pośmiewisko, a wróżenia i ludzi parodię. Wolę drobnymi sumami (bez smsów, emaili, portalów i telewizji) naciułać ze spotkań i sporadycznego telefonicznego wróżenia 2 tysiące. Żyć skromnie. Ale wiedzieć, że nie dorabiam się czyimś kosztem. Nie robię z ludzi debili, a z wróżenia kabaretu, "zapewniając" oczyszczenia i inne cuda i niewidy.

                                  Jak czytam posty w stylu "znam wróżkę, do której ustawiają się kolejki, klient jeden po drugim", "w poczekalni było pełno" "co chwilę dzwonił telefon" to nasuwa mi się myśl, że albo ten kto pisał jest wspomnianą krową, albo naganiaczem. Trudno. Swój trafi na swego. Ja świata nie zbawię i naiwnych nie urchronię przed głodnymi kawałkami. Zresztą kto mnie, szarej durnej wróżce i do tego nie z telewizji, uwierzy?! Nie da się ludziom przetłumaczyć, że wróżka to nie kiosk ruchu. Ani nie okienko na poczcie. Być po wróżeniu, to nie to samo co spuścić wodę w toalecie, popsikać dezodorantem i czekać aż znów się zachce. (Czepialscy uduchowieni, darujcie sobie złośliwości, że przykład o toalecie nie przystoi; może i nie, ale sugestia jest jasna, a intencja szczera!)
                                  Miałam kiedyś taką sytuację, że oto młoda dziewczyna indagowała mnie na okoliczność klienteli. Swoją drogą dziennikarka jakaś, czy co?! Ilu mam stałych klientów? Ilu dobrych ilu złych klientów? I za co lubię klientów. Ile osób dziennie przychodzi? itp. Ja odp. zgodnie z prawdą, że nie wiem ilu stałych klientów. Dziewczyna się oburzyła, zupełnie jakbym popełniła grzech, że nie prowadzę statystyk. Podsumowałam jej pytania jedną odpowiedzią i chciałabym tą samą zakończyć mój przydługi tutejszy wywód. Otóż, najlepszy klient, to ten który przychodzi raz na rok. Dobry, to ten co się widzimy raz na pół roku. Zły klient to głupi człowiek, myślący, że ilość i częstotliwość idzie w parze z jakością.

                                  P.S.
                                  A jak ktoś mnie nie wierzy, to radzę znaleźć strony wróżek i wróżbitów, którzy nie wrózą w tv czy na nastu portalach, i napisać emaila z pytaniami jak w temacie. Wysłanie emaili nic nie kosztuje, a wiedza jaką można zdobyć cenniejsza będzie niż złoto. Zapytać. o priorytety pracy, zasady. Klientelę. Częstotliwość spotkać i "kokosowe" zarobki. Jestem skłonna się założyć, że wyznający zasady którymi i ja się kieruję, odpowiedzą.

                                  P.S. 2
                                  Twoje P.S. nie jest do mnie, ale odpowiem, bo Ciotka Klotka już nie odpowie.
                                  Skutecznie, to można zwalaczać mole. Natomiast od skutecznych klątw i uroków są wróżki i wróżbici, którzy mają cyt. obłożone terminy, zabukowane na 6 miesięcy do przodu, kolejke pod gabinetem i nieustannie dzwoniący telefon, ci pewnie wezmą za usługę, tyle, ileś skrupulatnie wyliczyła ich "czystego" zysku.

                                  Gość portalu: FraterAVA napisał(a):

                                  > ciotka klotka.... coś mi się słabo chce wierzyć, że takie wielkie ZERO Tobie zo
                                  > staje ;) w końcu na lekarza 200 masz. A jeszcze do tego życie, nowe szafki do d
                                  > omku (bo nie uwierzę, że nie kupujesz :D ) i parę innych duperelków. Swoją drog
                                  > ą: 3 osoby dziennie = 3 x 150 zl = 450 zl. 5 dni w tygodniu daje nam 5 x 450 zl
                                  > = 2250 zl. Do tego 4 tygodnie w miesiącu, czyli 4 x 2250 zl = 9000 zl. Teraz o
                                  > dliczając Twój czynsz, o którym wspominałaś (900 zł - nawet niech i będzie 1500
                                  > zł! ba! 2500 zł z opłatami :D ), księgową (mówiłaś o 400 zł, ale nawet niech b
                                  > ędzie 500 zł), zusy (800 zł - weźmy w zaokrągleniu 1000 zł), zostaje Tobie: 900
                                  > 0 zł - (2500 zł + 500 zł + 1000 zł) = 9000 zł - 4000 zł = 5000 zł na czysto do
                                  > kieszeni miesięcznie. Nie wliczamy tutaj oczywiście owych zarobków z maili, tel
                                  > efonów, itd.. Horoskopów ;) Szczerze? W moich oczach tracisz swoją duchową wiar
                                  > ygodność. Duchowość to nie schematyczność ani automatyzm, której Ty się nauczył
                                  > aś i trzepiesz za nią kasę.
                                  > P.S. Potrafisz skutecznie rzucać klątwy, uroki?

                                  • Gość: gosc Re: wróżka odpowiada IP: *.dynamic.mm.pl 19.01.12, 13:03
                                    Doskonale Pani napisala, jestem pod wrażeniem ! wszystkiego dobrego :) Renata
                                  • almanachy Re: wróżka odpowiada 19.01.12, 15:03
                                    Nie dziwi mnie, że w środowisku nie ma debaty na temat zarobków gwiazd. Moim zdaniem większość z nich, do ceny dodaje właśnie to, że jest sławna, popularna, a na samo wróżenie to się już nie przekłada. Mam na myśli to, że są profesjonalistami, ale 400 zł za czytanie kart przez kogoś sławnego nie jest przesadą? (Aida podobno tyle bierze).
                                    • Gość: Wróżka Re: wróżka odpowiada IP: *.rev.netart.pl 19.01.12, 18:05
                                      Wróżka jest warta tyle, ile ktoś jest w stanie zapłacić za spotkanie. Cały sekret.
                                      Bez imion napiszę, ale wiem doskonale, że są takie osoby wróżące, które wołają i 500 zł (nieco mniej lub niezo więcej w zalezności od klienta; lecz to nie dobre serce, a wyczucie osoby i jej możliwości finansowych; dzięki czemu idzie w internet fama o fenomenie takiej czy innej osoby). Fenomenów nie ma.
                                      Psycholog wiedziałby jak to nazwać ów mechanizm. Ja napisze prosto i konkretnie: bardziej zapamięta się przepowiednię, która kosztowała 500 zł. Bardziej uszanuję się i zapamięta się sam fakt spotkania. To, że czekało się 3 miesiące, oraz to, że osoba przepowiadająca poświęciła Ci uwagę i nawet przedłużyła spotkanie.
                                      Przez lata przekonałam się, jak klienci potrafią być naiwni, ale i bezwzględni. Jesteś za tania, nie szanują życzliwości. Jesteś za droga, Twoja wartość rośnie.
                                      Według mnie, od 300 zł w górę, to przesada. 100, 200 jak najbardziej do przjęcia i pewna norma (przynajmniej w Warszawie). Zresztą to nie jest tak, że nawet jeśli wychodzisz do ludzi ze stawką 200 zł, to w rzeczywistości je bierzesz. Ja z zasady mówię przed spotkaniem 200, a i tak później biorę 150. Czasem i 100 zł nie ma się serca wziąć. W kartach dramat. Pytania coraz cieższego kalibru. Siedzi przede mną kobieta i widzę, że nie umie się skupić, bo cały czas myśli, że za półtorej godziny zostawi u mnie 200 zł. I co robię? Mówię, wie pani, ja wezmę jednak 100 zł. W pierwszej chwili widać zdziwienie. Później uśmiech. A później widać ewidentnie po minie, że żałuje i tych 100 zł.
                                      Żeby nie było zaskoczenia po spotkaniu, lepiej PRZED zapytać emailowo, telefonicznie: ile kosztuje spotkanie i ile trwa. W Waszym interesie jest zapytanie o te kwestie! Następnie pytajcie: co jest w cenie? tzn. czy dowolna ilość pytań o kilka sfer, o różne osoby. Niektóre wróżki pobierają dopłatę za pytania o innych.

                                      Staje się to dość irytującą normą, że klientki zamiast zacząć od konkretnych pytań, mówią: chcę tak ogólnie. Oczekują że wróżka będzie czytała w myślach, czy co?! Więc ja na to mam mniej więcej taki system: robię jeden układ i mniej więcej przez pół godziny mówię co widzę. Później, 60 minut przeznaczam na pytania klienta, pytania z dowolnej kwestii.
                                      200 zł to nie mało, 100 zł również, ale czy to naprawdę tak bardzo dużo, biorąc pod uwagę fakt, że prawdziwe wróżki i rozsądni ludzie widzą się raz, najwyżej dwa razy do roku?

                                      P.S.
                                      Proszę bez sugestii, że pisząc o sobie sugeruję ze sobą kontakt. Nic takiego nie ma miejsca. Zdradzę Wam pewien sekret o wróżkach i klientach.
                                      1). wróżki i wróżbici dzielą się na dwie grupy.
                                      pierwsza: wszędzie byle dużo i głośno.
                                      druga: zwłaszcza NIE TU.

                                      2). klienci wróżek dzielą się na dwie grupy.
                                      pierwsza: (biedny czy bogaty) zapłaci tyle ile mu zaśpiewasz.
                                      druga: każda suma jest zbyt duża; nawet gdy jeździ Mercedesem.



                                      almanachy napisała:

                                      > Nie dziwi mnie, że w środowisku nie ma debaty na temat zarobków gwiazd. Moim zd
                                      > aniem większość z nich, do ceny dodaje właśnie to, że jest sławna, popularna, a
                                      > na samo wróżenie to się już nie przekłada. Mam na myśli to, że są profesjonali
                                      > stami, ale 400 zł za czytanie kart przez kogoś sławnego nie jest przesadą? (Aid
                                      > a podobno tyle bierze).

                                      • Gość: Ezoterium Re: wróżka odpowiada IP: 109.95.113.* 17.02.12, 21:58
                                        bhp wróżki ..............................
                                        .......................................
                                        wróżka ,wróż
                                        musi zarobić tyle by mieć na czekoladę by się zregenerować po pracy i na kostkę mydła żeby móc się umyć z waszych brudów ot płenta
                                        wróżka Ezoterium
                                        • Gość: gość Re: wróżka odpowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 18:34
                                          hihihihihihi.... tanio pani się ceni w końcu mydła codziennie nie kupujemy,a oczyszczenie mydłem mało skuteczne bo mydło służy do mycia nie oczyszczenia energii
                                  • Gość: gość Re: wróżka odpowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 18:27
                                    P.S. nie jest do mnie, ale odpowiem, bo Ciotka Klotka już nie odpowie.
                                    Mam pytanie moze ktos z państwa wie co sie stało z wrózka o nicku Ciotka Klotka
                                    lubiłam czytac jej posty.
                                    • Gość: Wróżka odpowiada Re: wróżka odpowiada IP: *.home.aster.pl 15.03.12, 18:38
                                      Dziękuję w Jej imieniu, że pomyślałaś o Niej i zapytałaś. Ciotka Klotka zmarła.





                                      Gość portalu: gość napisał(a):

                                      > P.S. nie jest do mnie, ale odpowiem, bo Ciotka Klotka już nie odpowie.
                                      > Mam pytanie moze ktos z państwa wie co sie stało z wrózka o nicku Ciotka Klo
                                      > tka

                                      > lubiłam czytac jej posty.
                                      • tagoria Re: wróżka odpowiada 15.03.12, 19:02
                                        Przyjmij moje kondolencje. Wiele mądrości było w jej postach. Wielu by się mogło od niej uczyć.
                                        Szczególnie tych, co krzyczą o dyplomach, śmiechu warte głupawe posty, że wydały na szkołe tyle co na auto. Hahaha. Jeździ gruchotem i w głowie mam gruchota... xD żal.pl

                                        Gość portalu: Wróżka odpowiada napisał(a):

                                        > Dziękuję w Jej imieniu, że pomyślałaś o Niej i zapytałaś. Ciotka Klotka zmarła.
                                        >
                                        >
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Gość portalu: gość napisał(a):
                                        >
                                        > > P.S. nie jest do mnie, ale odpowiem, bo Ciotka Klotka już nie odpowie.
                                        > > Mam pytanie moze ktos z państwa wie co sie stało z wrózka o nicku Ciot
                                        > ka Klo
                                        > > tka

                                        > > lubiłam czytac jej posty.
                                        • Gość: Wróżka odpowiada Re: wróżka odpowiada IP: *.home.aster.pl 15.03.12, 20:11
                                          Bardzo dziękuję Wam za przyjazne słowa o Ciotce Klotce. Warta szacunku. To była bardzo dobra osoba. Wróżka starej daty, która nie miała dyplomu, takiego o jakim mowa w temacie o dyplomach. Po prawdzie powiem, że to właśnie Ona była tą koleżanką, o której wspomniałam w kilku postach.
                                          Ciotka Klotka (Wanda) zmarła pół roku temu, na serce. Rocznik 34. oblatana, wygadana, obeznana z internetem, komputerem. Nie wróżyła przez maile i smsy, pluła na to. Nie prowadziła kursów. Czasem ogłaszała się w gazetach, ale niezbyt często. Przeważnie miała stałych klientów.
                                          Ciotka Klotka była niewierząca. Miała świecki pogrzeb. Była bardzo zapobiegliwa, więc sporo wcześniej spisała ostatnią wolę z wyraźnym życzeniem takiego właśnie pogrzebu i konkretnych jego szczegółów. Na pogrzebie było ok. 200 osób.
                                      • Gość: gość Re: wróżka odpowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 19:11
                                        Proszę przyjąć moje kondolencje.Była mądrą kobietą i wróżką.
                                        A jeśli mogę zapytać dawno zmarła,przepraszam, że tak dopytuję polubiłam ją,ale jeśli pani uzna to za niewłaściwe pytanie proszę nie odpowiadać.Nie chcę nikogo urazić.
                      • Gość: ola Re: Cennik wrózki IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.10, 21:35
                        proszę o namiary do Tej wróżki,
                        proszę odp na olitta@op.pl
                      • Gość: dorota Re: Cennik wrózki IP: *.elartnet.pl 30.08.10, 08:45
                        Witaj
                        czy moge prosic o namiary tej wrózki z mokotowa
                      • Gość: gosinnk Re: Cennik wrózki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 12:27
                        wiesz inaczej bierze kobieta która sobie dobrabia(bo ma stała prace ) a inaczej która z tego zyje .ty chyba tefgo nie rozumiesz.
    • Gość: Kasia Re: Cennik wrózki IP: 212.244.126.* 25.08.10, 14:34
      To wy macie z tymi cenami przekichane, albo macie bardzo zachłanne te wróżki!
      Jeżeli chodzi o wróżby internetowe, to korzystałam z ciekawości. To zupełnie nie
      to tylko w gabinecie.
      Ja korzystam od ponad 20lat. U "Obcych wróżek" płaciłam od 50 - 200 zł
      maksymalnie. Teraz potaniały bo biorą po 150 zł. w tych swoich gabinetach.
      Ale mam tez "swoją " prywatną starą ( chociaż dopiero po 40-tce)wypróbowana
      wróżkę. Chodzę do niej od początku. Najpierw skusiła mnie cena bo brała 35 zł a
      inne 70zł. Chociaż była najlepsza ze wszystkich.
      Zresztą wróży prawie od dziecka ( jeszcze z czasów jak to było nielegalne).
      ona teraz bierze od 50 -200 zł. Staży klienci zawsze mają dużą ulgę !
      Nie wylicza nikomu czasu!! Poświecą tyle czasu ile trzeba.
      Ma to tez swoje wady bo czasami trzeba bardzo długo czekać.
      pamiętam czasy kiedy nie przyjmowała na zapisy tylko na żywioł, kto pierwszy ten
      lepszy.
      CZEKAŁO SIĘ WTEDY POD DRZWIAMI NAWET PO 9 GODZIN !!!
      Potem pootwierało się tych gabinecików więcej i czekało się o połowę krócej.
      teraz przyjmuje tylko na zapisy. Piątki ma dla stałych klientów i trzeba
      zarezerwować termin co najmniej 2, 3 tygodnie wcześniej.
      Dlatego jak mam ważną sprawę to lecę do tych " Obcych" a potem poprawiam u niej.
      A w czwartki przyjmuje ludzi z ulicy, tzn. dzwonisz dzień wcześniej i umawiasz
      się - czasem można się załapać. Bo zapisuje tylko 10 osób.
      W sumie przyjmuje jakieś 20 osób tygodniowo.

      • Gość: Donia Re: Cennik wrózki IP: *.chello.pl 25.08.10, 15:14
        Kasiu a czy możesz podać mi namiary na twoja wróżkę? poszukuję
        takiej spawdzonej osoby.
    • krolowa.mieczy Re: Cennik wrózki 26.08.10, 21:21
      Z wyceną usług wróżki jak z każdą inną usługą: im człowiek bardziej znany, tym
      cena idzie w górę.
      Tak jest z lekarzami, prawnikami, redaktorami, budowlańcami itd.
      • czarny.roxio co dostaje się za 4,99zł ??? 27.08.10, 11:01
        Ciekawi mnie taka rzecz-co dostaje sie od wróżki za cenę 4,99zł???
        jedno zdanie?
        • krolowa.mieczy Re: co dostaje się za 4,99zł ??? 27.08.10, 11:26
          pytanie zaczepne, jak sądzę :)

          A powiedz co możesz dostać od lekarza za 4,99zł?

          To jest wykonywanie pracy. Poświęcenie czasu, energii i zagłębieniu sie w
          problemie drugiego człowieka.
          Nie twierdzę, że wszyscy robią jak piszę, tak jak nie wszyscy budowlańcy to
          oszuści i zdziercy.
          • Gość: tak dziwne Re: co dostaje się za 4,99zł ??? IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.10, 15:31
            Ja uwazam ze wrozby powinny kosztowac ok 100 zl
            sa rowniez ceny 200 zl ale rowniez za 50 zl
            i sa profesjonalne .
            • Gość: ula Re: nowi i stali klienci to dobry sposób IP: *.aster.pl 27.08.10, 15:47
              moja wróżka dla nowych klientów ma cenę 200 zł, dla stałych 80 zł.
              ja byłam kiedyś nowa, zapłaciłam te 200 zł, było warto dlatego
              wróciłam, a teraz mam taniej. To mi się podoba, bo znaczy to według
              mnie, że się szanuje klienta. Za 200 zł sprawdziło mi się, podobnie
              jak za 80 zł sprawdza się. Także wysokość wynagrodzenia za wróżbę
              nie ma znaczenia. Ważne jest trafić na prawdziwą wróżkę.

              A czy spotkaliście się z czymś takim... niektóre wróżki nie chcą
              podawać ile biorą za wróżby. Konkretnie to miałam takie ze trzy
              przypadki, koleżanka też tak miała.
              Wróżka na stronie nie ma cen. Dzwonisz, pytasz ile. Babka zamiast
              odpowiedzieć podpytuje: a skąd pani jest? a jakie pytania? a była
              pani u innych wróżek? a ja mówi: ale po co pani to? ja chce wiedzieć
              ile u pani kosztuje godzina! ona mi na to: moja firma jest cyt.
              UNIKALNA i nie podaje cen przez telefon. niech mi pani przyśle sms
              to pogadamy.
              po naleganiach z mojej strony, łaskawie powiedziała mi cenę: 200 zł
              za godzinę. koleżanka moja do niej zadzowniła na stacjonarny ze
              strony i też pyta czy ją przyjmie ile kosztuje co i jak. ta sama
              historia: a co? a kto? a skąd? a gdzie? a ile lat? a czy o uczucia?
              itp. w końcu po naleganiach koleżanki "wyceniła ją" na 400 zł.
              Bardzo mnie to zbulwersowało.

              Moja wróżka ma napisane na stronie ile kosztuje i basta. Drogo to
              drogo, ale chociaż każdy wie ile ma zapłacić. Godzisz się, nie
              godzisz, Twoja sprawa. Ale takie "wycenianie" uważam, ża
              nieprzyzwoite oszustwo!
              • Gość: tak dziwne Re: nowi i stali klienci to dobry sposób IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.10, 15:50
                kazda wrozka ma swoj cennik
                czy jedna 100 czy inna 200 zl
                ale taka wycena jak pani wyzej opisala , raz 200 raz 400
                toz to naciagaczka .
                Rozumiem za dla nowych klientow mozna miec cennik 150 czy 200 a dla starych
                bywalcow juz taniej , dokladnie kazda wrozka profesjonalna o tym informuje badz
                pisze w cenniku na stronie.
                No chyba ze ktos bierze co laska to nie ma stalych .
      • Gość: moje zdanie Re: Cennik wrózki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 12:36
        racja za marke się płaci :)
        oczywiscie mam tutaj ma mysli te wiarygodne wrózki
        jak ktos pracuje latami rozwija sie osiaga uznanie to czemu ma na tym nie zarobiuc ?
        uwazam z e za prace trzeba płacic :)

        odniesie to samo to innego zawodu

        tez z czasem osiagasz w ieksze z arobki niz na poczatku
        np. taki stolarz na poczatku ceny konkurencyjne
        z czasem doswiadczenie zetelnosc uznanie i marka
        i cenna automatycznie idzie w góre .

        podobnie jest z wrózkami

        tylko nalezy unikac naciagaczy
        jak kolezanka poleca sprawdzona osobe to korzystamy
        jak w interencie traficie na zaczynajaca osobe to odradzam
        • malgonia.ut Re: Cennik wrózki 09.10.10, 01:04
          Jestem z Warszawy. Czasem chodzę do wróżki. Byłam u dwóch jednorazowo, trzeciej trzymam się, bo wiele się sprawdza. Nie wszystko, ale wiele.
          Te dwie: jedna brała 400 zł za godzinę (bez limitu pytań, przez godzinę mogłam zadawać pytania tyle ile chciałam) druga: 70 zł za godzinę (też bez limitu pytań, też przez godzinę mogłam zadawać pytania-ile chciałam). U obu tych pań, mimo, że cena była zróżnocowana, nic mi się nie sprawdziło, dlatego byłam jednorazowo.
          A trzecia, do której wracam, bierze za godzinę 200 zł. Też godzina, też ilość pytań zależy ode mnie. Tu mi się wiele sprawdza, dlatego wracam. (do wiadomości: nie pisze tu dla reklamy, więc darujcie sobie prośby o kontakt do tej wróżki, nie będę robić tej pani niedźwiedziej przysługi).

          Myślę sobie, że poważna i prawdziwa wróżka ma cenę za godzinę (to jest korzystne dla klienta), a nie od ilości pytań czy treści pytań (moja koleżanka chodziła do takiej wróżki, która miała 5 zł za pytanie proste - ciekawe jak określała wagę pytania? a 15 zł za skomplikowane pytanie :/
          Mało profesjonalne i nieopłacalne dla klienta.
    • cotta_2004 od Marii Bucardi - "cennik" czy magiczna zasada wy 29.08.10, 15:59
      Moi Kochani, w odpowiedzi na wiele listow, ktore otrzymuje a takze na ten post - zapraszam do mojej wypowiedzi na blogu:

      mariabucardi.bloog.pl/
      wypowiedz na blogu: mariabucardi.bloog.pl/id,6347935,title,Pytanie-o-cennik-rytualow-magicznych,index.html


      Moc swietlistej energii dla Was
      Wasza Maria Bucardi

      mariabucardi.pl.tl/
    • beti.64 Re: Cennik wrózki 24.02.11, 16:29
      fajna wróżka nie dużo za rozkłady www.issana.zafriko.pl
      • Gość: Janka Re: Cennik wrózki IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.11, 18:28
        W Lublinie jest to 100 zł za godzinę (byłam u 3 wróżek). Jakość usług zróznicowana
    • Gość: klientka Moje zdanie o cenach, różnych wróżkach, wróżbitach IP: *.pl 20.03.12, 18:04
      Im drożej = tym gorzej. Im taniej = tym cwaniej. Przerobiłam schemat.
      Byłam u sław, z którymi na spotkanie zapisywałam się na 2-3 tygodnie do przodu, na 6 miesięcy do przodu, które biorą po 400, 500, 600 zł za godzinę. Była u podobno konkretnych mistrzowskich sław, które za naście, dwadzieścia minut biorą po 100 ileś zł. Byłam u najpopularniejszych sław, które za głodne kawałki, biorą za 45 minut niespełna 300 zł. Monologowała i przez 30 minut także Cyganka pod Bazarem Różyckiego. Wzięła tylko 20 zł. I wiecie co? Tych wszystkich, o których wspomniałam wrzucam do jednego wora. Wielki pic na wodę. Bzdety. Zerowa wartość. Te wszystkie sławności, najpopularności, menagery i kariery, to jeden pic na wodę fotomontarz. Przerost formy nad treścią. Albo zwykłe cwaniactwo i prostactwo.
      Patrzę i patrzę po cenach, które wróżki i wróżbici sobie życzą i cenowych opiniach klientów i dochodzę do wniosku, że wielu lubuje się w skrajnościach. Ze wstydem przyznaję, że uległam drożyźnie i taniźnie. Skrajności potrafią człowieka zniszczyć. Od jakiegoś czasu zmądrzałam.
      Według mnie w Warszawie przyzwoita (mam na myśli uczciwość) wróżka nie sprzeda się za więcej niż te maksymalnie 150 zł/półtorej godziny. Grosza więcej nie dam, jak 150 zł. Za te pieniądze i ten czas, nie będzie mi limitowała pytań. Poganiała. Wysłucha, powróży i da konkretne rady. Bez będzie mi mówić, ma tu pani diabła i asa kielichów, czyli no właśnie, właśnie jest tak jak pani mówi. Wszystko się skończy dobrze, bo ma tu pani słońce przy magu. A w ogóle to ja pracuje z Krołlejem, bo jest wielka energetyka tych kart. (cytat autentyk). Nie będzie mi żadna taka, żaden taki obiecywać cudów i niewidów i wmawianiu efektów po takich i śmakich rytuałach, oczyszczeniach pomieszczeń i innych pierdół.
    • agrentowy4321 Re: Cennik wrózki 05.03.23, 14:14
      To ciekawe pytanie
    • irona.sonata Re: Cennik wrózki 26.04.23, 01:23
      O jezu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka