01.06.10, 14:39
Zapytałam tarota czy spotkanie z pewnym chłopakiem dojdzie do skutku. Wydaje mi się, że odpowiedź kart jest pozytywna bo wyszły pomyślne karty:
przeszłość - Pustelnik
obecnie - Słońce
przyszłość - 10 pucharów

Nie wiem czy dobrze to zinterpretowałam więc pomóżcie:
On dotychczas się izolował aby sobie coś przemyśleć w samotności (Pustelnik). Chyba doszedł do wniosku, że czas już się spotkać (Słońce) więc można się domyślać, że niebawem zaproponuje miłosne spotkanie? (10 pucharów). Ogólnie raczej wyszły pozytywne karty ale nie bardzo mi tu pasują do osoby, która tak długo się nie odzywała. Teraz nagle znowu pojawia się w moim życiu jak gdyby nigdy nic się nie stało.
Dlatego zapytałam jeszcze kart dlaczego milczał:
8 Mieczy-Cesarzowa
Dlatego, że doznał z mojej strony krzywdy lub odrzucenia? Tzn. tak się poczuł chyba bo ja go nigdy nie odrzuciłam, widocznie niepotarganie zrozumiał moje zachowanie i postanowił zamilknąć.
Pomóżcie mi to poskładać w jedną całość czy dobrze to widzę. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • fantasama Re: Spotkanie 01.06.10, 14:41
      Nie wiem skąd mi się wzięło to słowo: "niepotarganie" w przedostatnim zdaniu big_grin Miało być oczywiście "nieopatrznie" smile
      • jasmin_25 Re: Spotkanie 01.06.10, 15:06
        przeszłość - Pustelnik
        W przeszlosci potrzebowal odrobiny samotnosci, moze musial sobie cos przemyslec,
        poukladac jakies swoje sprawy

        obecnie - Słońce
        Obecnie znow sie pojawil na horyzoncie i ma cieple zamiary

        przyszłość - 10 pucharów
        moze chcialby sie jakos blizej z toba zapoznac, 10 kielichow to taka fajna,
        cieplutka kartasmile

        Dlatego zapytałam jeszcze kart dlaczego milczał:
        8 Mieczy-Cesarzowa
        Moze rozpamietywal to co mu sie przydarzylo z poprzednia partnerka, albo jego
        mama cos tu mieszala? On poprzednio wyszedl w eremicie i potrzebowal spokoju i
        samotnosci
        • fantasama Re: Spotkanie 01.06.10, 15:23
          Dziękuje Jasmin za Twoją interpretację. Rzeczywiście on zerwał kontakty z
          otoczeniem, mamy wspólnych znajomych a z nikim z nich się nie kontaktował, nie
          chodził z nami na imprezy. Tak jakby mocno coś przeżywał jak go widziałam
          ostatnio zachowywał się bardzo dziwnie jakby był w depresji. Tak jakby zgasła w
          nim radość życia ale może to z przepracowania albo naprawdę pod wpływem matki,
          która stale próbuje przejąć kontrolę nad jego życiem albo przeżył jakąś
          nieszczęśliwą miłość ...
    • krolowa.mieczy Re: Spotkanie 01.06.10, 15:08
      dlaczego sie nie odzywał?
      albo ma kogoś innego albo jego matka ograniczała w jakiś sposób jego
      kontakty z otoczeniem poprzez chorobę lub wzbudzanie w nim poczucia
      winy itp.
      spotkacie sie smile
      • fantasama Re: Spotkanie 01.06.10, 15:19
        Rzeczywiście kiedyś był z kimą ale to podobno nie było nic poważnego i nie
        wyszło im. A czy teraz kogoś ma to nie wiem głupio mi narazie spytać ale jeśli
        się spotkamy to nie omieszkam smile
        A jak obie słusznie zauważyłyście jego matka to bardzo silna i władcza kobieta,
        ciągle miesza się w jego życie aż w końcu się wyprowadził daleko od niej. Chyba
        właśnie taka typowa z nim Cesarzowa co mu chciała wybierać szkoły, znajomych i
        kobiety itd.
    • coill Re: Spotkanie 02.06.10, 00:00
      uwazam ze dojzie do skutku, prqwdopodobne ze to spotkanie bezie w miejscu
      publicznym...gzies gzie beda jeszcze inni luzie baz grupa znajomych.
      w przeszlosci pojawil sie pustelnik - on szukal drogi i wyjscia z tyduacji(moze
      latego sie zamknal w sobie?) i doszedl do sloncawink

      dlaczego milczal:
      8 Mieczy-Cesarzowa
      czy to nie jest tak ze moze Ty zbyt malo inicjatywy z siebie dalas?(mam na mysli
      pisnie, proponowanie i zapraszanie), moze to go zdezorientowalo?
      • fantasama Re: Spotkanie 02.06.10, 00:10

        > uwazam ze dojzie do skutku, prqwdopodobne ze to spotkanie bezie w miejscu
        > publicznym...gzies gzie beda jeszcze inni luzie baz grupa znajomych.
        Mi to się włośnie wydaje, że będzie to przypadkowe spotkanie - takie jakieś przeczucie mam, że spotkamy się gdzieś na ulicy albo na jakiejś imprezie smile Raczej to chyba nie będzie zaplanowane.

        > dlaczego milczal:
        > 8 Mieczy-Cesarzowa
        > czy to nie jest tak ze moze Ty zbyt malo inicjatywy z siebie dalas?(mam na mysl
        > i
        > pisnie, proponowanie i zapraszanie), moze to go zdezorientowalo?
        Tak swego czasu nie zwracłacałam na niego uwagi bo byliśmy tylko zwykłym koleżeństwem a potem trafiła mnie strzała Amora ale było już za późno ;/ Kiedy jak przejęłam inicjatywę on zaczął na mnie dziwnie spoglądać, zmienił radykalnie na gorsze swoje zachowanie i przestał się odzywać. Nie wiem czego się przestraszył, czasami nie rozumiem tych mężczyzn... indifferent
        • coill Re: Spotkanie 02.06.10, 02:05
          fantasama napisała:

          >
          > Mi to się włośnie wydaje, że będzie to przypadkowe spotkanie - takie jakieś prz
          > eczucie mam, że spotkamy się gdzieś na ulicy albo na jakiejś imprezie smile Raczej
          > to chyba nie będzie zaplanowane.


          tego w sumie nie wiem,moze byc przypadkiem a moze nie.ale poczatek mamy w
          Pustelniku, pustelnik w sumie planuje,ale slonce moze byc niespoziankasmile


          > > dlaczego milczal:
          > > 8 Mieczy-Cesarzowa
          > > czy to nie jest tak ze moze Ty zbyt malo inicjatywy z siebie dalas?(mam n
          > a mysl
          > > i
          > > pisnie, proponowanie i zapraszanie), moze to go zdezorientowalo?
          > Tak swego czasu nie zwracłacałam na niego uwagi bo byliśmy tylko zwykłym koleże
          > ństwem a potem trafiła mnie strzała Amora ale było już za późno ;/ Kiedy jak pr
          > zejęłam inicjatywę on zaczął na mnie dziwnie spoglądać, zmienił radykalnie na g
          > orsze swoje zachowanie i przestał się odzywać. Nie wiem czego się przestraszył,
          > czasami nie rozumiem tych mężczyzn... indifferent

          no widzisz, ale karty jako przyczyne pokazaly wlsnie owy brak inicjtywy,
          związane ręce Cesrzowej, zamiast wyciągniete ku niemu.

          Moze sie zaskoczyl gdy tak nagle zmienias postepowanie(moze zbyt
          radykalnie?)zdezorientowal, i odsunal - by znalesc wyjsce i zrozumiec(jak
          Eremita), znalazl rozwiązanie, wyszedl z orki i odezwal siewinkPrzetrwil temat.
          jednak to moja sugestia, tak byc nie musilo a Ty pytasz o sugestie zaczerpniete
          z kartwinkNa to tu juz w sumie w kartach nie m dalej odp.w tych ktore
          wyjelas(mozesz losowac dalej hehe). Albo j ej nie widze hmm.
          Jak myslisz?smile
          • fantasama Re: Spotkanie 02.06.10, 02:29
            > tego w sumie nie wiem,moze byc przypadkiem a moze nie.ale poczatek mamy w
            > Pustelniku, pustelnik w sumie planuje,ale slonce moze byc niespoziankasmile
            Czyli że on może myśli nad zaaranżowaniem jakiegoś spotkania niby przypadkowego a jednak zaplanowane z jego strony? wink
            > Moze sie zaskoczyl gdy tak nagle zmienias postepowanie(moze zbyt
            > radykalnie?)zdezorientowal, i odsunal - by znalesc wyjsce i zrozumiec(jak
            > Eremita), znalazl rozwiązanie, wyszedl z orki i odezwal siewink
            Nie wiem być może tak było ale zaczął wtedy mnie ewidentnie unikać a może dlatego, że wtedy poznał jakąś inną kobietą i ona właśnie była ową Cesarzową? Podobno właśnie w tym czasie gdy zmieniło się jego postępowanie względem mnie poznał jakąś dziewczyną, spotykali się, ona chciała od niego na siłę dowodów miłości więc się z nią rozstał. Na ile jest to prawda tego nie wiem ... Jednam dziwne wydaje się to, że teraz nagle do mnie zagadał po tak długim czasie milczenia, napisał od tak bez wyraźnego celu co słychać jakby sam nie wiedział czego szuka i na tym koniec - znowu zamilkł. Co będzie dalej pożyjemy zobaczymy.
            Dzięki Coill za pomoc smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka