28.06.10, 19:24
Od co najmniej 3 tygodni zauważyłąm, że mam blokadę tarotową polegającą na...
hmmm... niechęci do stawiania kart.
Nie ma żadnej filozofii a niezaprzeczalny fakt braku zajęcia, a raczej strach
przed przyszłością. Brak zajęcia to początek uruchamiający inne strachy
około-bytowe.
Nie wiem czy przełamać ten strach i niechęć, bo zawsze lepiej wiedzieć na co
się przygotować (czyt. na jakie katastrofy jeszcze) czy przeczekać i
postępować zgodnie z własnym scenariuszem (choć i owego brak).

Mam pewien kiełkujący pomysł wymagający kilku pytań do kart, ale nawet i tych
pytań nie jestem w stanie ułożyć uncertain
Od pytań i odpowiedzi zależałoby rozpoczęcie czegoś, w co zawsze wierzyła
Anahelka smile

Więc co?
Rozkładać na zawodową przyszłość (w tym napocić się przy wymyślaniu pytań o
działania?) czy przeczekać?
Obserwuj wątek
    • instalar Re: blokady 28.06.10, 21:06
      Ja tak mam, że czekam. Tnz. nic na siłe. W swoim życiu róznie
      miałam, często np. jakis rozkład odchodził do lamusa na krótszy lub
      dłuższy czas a ja korzystałam z innego. Dodam, że nie mam na mysli
      jedynie kart tarota, karty to karty....korzystam z róznych, każde są
      inne jednak zauwazyłam, że Tarot jest bardzo obrazkowy, łatwo go
      zrozumieć. Teraz jakos tak wyszło, że odłozyłam klasyczne karty na
      bok....zagłebiam tarota ale nie mam narazie odwagi na inny rozkład
      niż 3 karty, ale takie mam wewnętrzne przesłanie i wiem, że tak jest
      ok.
      Kiedy zaczynałam z klasycznymi kartami ciagnęlam 5 kart....potem
      zaczęlam rozkładać pelny rozkład, pózniej powiększyłam ilosć kart
      wróżebnych. Ale to wszystko szlo bardzo powoli....na przełomie kilku
      solidnych lat. I teraz tak samo mam z Tarotem, nic na szybko,
      stopniowo, jesli będę rozumiec te karty one dadzą mi sygnalik i
      porwe się na inne rozkłady itp. A może nigdy to nie nastapi, dzis
      tego nie wiem smile

    • algaria Re: blokady 28.06.10, 21:26
      A ja mam wręcz coś odwrotnego Moje karty mnie wołają jeśli tylko kilka dni nie
      biorę ich do ręki to śnią mi się wręcz krzyczą do mnie z pudełka mimo że nie
      leżą na widoku. smile
      Ty masz może przesyt albo Twój stan duchowy jest w nie najlepszej formie - karty
      są mądre one wyczuwają nastrój " właściciela" i nie chcą być "brane" kiedy jest
      on nie w "pełni sprawny"... Królowo poczekaj odpocznij zrelaksuj się i wszystko
      wróci do normy
      • justillo Re: blokady 28.06.10, 21:47
        Królowo poczekaj jak poczujesz wenę to wtedy działaj, ja teraz mam taki okres że
        wcale mnie do kart nie ciągnie czekam aż przyjdzie moment że znów mnie weźmie w
        swe objęcia smile
        • krolowa.mieczy Re: blokady 28.06.10, 22:09
          dzięki za odzew, dziewczyny smile

          może i racja - odłożyć. najpierw je oczyszczę - wszystkie 3 takie. i schowam do
          pudełka.
          dzięki raz jeszcze smile
          • zainteresowany1977 Re: blokady 28.06.10, 23:20
            Typowe przesycenie, porób coś innego i póki co ich nie tykaj, jak zatęsknisz to
            będzie moment żeby wziąć do ręki smile
      • instalar Re: blokady 28.06.10, 23:23
        Popieram, czasami jest tak, że jest się bardzo mocno pewnym i
        chętnym wyciagnięcia kart i one wręcz krzyczą, jakby prosiły i
        chciały mi cos powiedzieć.....smile znam to uczucie doskonale.
        Miałam na mysli tez to że ja przynajmniej uczyłam sie stopniowo
        latami, nie od razu nie na zasadzie, że czytam ksiązke i zaraz potym
        kladę omawiany w rozdziale rozkład. To przychodziło mi samo.
        Bardzo często mam tak że karty tylko tasuje, oglądam i
        odkładam...poprostu je dotykam.

        A tez kilka razy miałam tak, że była pilna sprawa, pilna potrzebna
        wskazówka, wiadomo coś nagli i chce się wiedziec a ja nie czułam
        kart i odpowiedż poszarpana i bez sensu wychodziła, karty sobie
        przeczyły itp. smile


        • misboaa Re: blokady 28.06.10, 23:29
          Bo interpretowanie kart wymęcza. Trzeba być maksymalnie skupionym na
          odczycie a do tego jeszcze na zrozumiałym przekazie. Człowiek jest w
          100% skoncentrowany tylko na tym i traci ogromną energię.
          • instalar Re: blokady 28.06.10, 23:34
            Tak, ale ja mam tak, że czasami cos czuje a czasami nie. Jakby
            magiczne połączenie smile
          • zainteresowany1977 Re: blokady 29.06.10, 10:55
            Oj tak, nieraz zrobię jeden większy rozkład (jak np wczoraj
            ingenious) a potem dosłownie tracę energię i czuję, że tego dnia już
            więcej nie mogę.
            • zainteresowany1977 Re: blokady 29.06.10, 10:57
              I z tym czuciem też tak mam, nieraz z łatwością coś w nich wyczuwam
              a nieraz nie łapię ich przesłania.
            • instalar Re: blokady 29.06.10, 11:01
              Bingo smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka