Któregoś razu rzuciłem pytanie czy mogę zajmować się wróżbami i wyciągnąłem
diabła, wieżę, 9 mieczy i 10 mieczy .. nieźle się wkurzyłem, no najgorsze co
mogło powychodzić

Dzisiaj powiedziałem, tak będzie jeśli będę zajmował się wróżbami i
wyciągnąłem 5 pucharów, diabła i 9 monet .. rogaty się przyczepił.
Zdaję sobie sprawę, że człowiek może się od czegoś uzależnić i to coś może go
wieść nie koniecznie najkrótszą, słaną kwiatami, ubitą drogą, no ale żeby taki
afront od kart?, o co chodzi do licha?

, pomóżcie mi to ogarnąć