Nie wiem, czy dobrze robię, ale gdzies przeczytałam, zeby kolejno kazdy dzien obderwowac pod kątem tego co się dzieje z kolejnymi kartami w talii, nie losowac, tylko kolejno karta po karcie. Jestem na etapie mieczy, tak wyszło. Moje skojarzenia. Opisze te ciekawsze wg. mnie.
2 miecze- kolezanka przesłała mi widomosc, ze straciła ciąże, praktycznie domoszoną

Nie rozmiwaiłysmy, przez tel. nie jest w stanie. Miałysmy sie spotkac, po narodzinach córeczki

3 miecze- ludzie których spotkałam niezaradni zyciowo, szukajacy pomocy, po omacku
4 miecze- broniłam się, nadszedł upragniony odpoczynek, ale nie spoczynek

6 mieczy- dostawałam kwiaty w pracy dowiedzieli sie o moim pomyslnym egzamnie, funkcjonuje z nowym tytułem

, nie chwale sie, oficj.impreze na której im powiem zaplanowałam na pózniej, teraz nie mam czasu.
7 mieczy- miałam wydrukowac plakat, nie udało sie, nie pasował plik w drukarni, musze poprawic, w sobote juz nie zdarzyłam
no to tyle
dzis jes paz mieczy, jade na kongres, który zaczyna sie jutro, miecze, intelektualne zmagania