Dodaj do ulubionych

O co chodzi? - prośba

10.12.10, 09:46
Nurtuje mnie pewna sprawa. Nie potrafię tego ogarnąć i choć usiłuję nie myśleć - wciąż myślę i nakręcam się negatywniesad

Jestem z Kimś w związku, jestem bardzo szczęśliwa, kocham i czuję się kochana. Przyjęłam oświadczyny, na palcu piękny pierścionek, narzeczony wspaniały ale - no właśnie to alesad

Bardzo proszę o rozkład i odpowiedź na moje pytania:
dlaczego On nadal nie przedstawił mnie swojej Mamie?
Dlaczego na pytanie o przeprowadzkę do mnie wciąż odpowiada: wkrótce?
Czy Jego córki wiedzą o moim istnieniu? /Twierdzi, że tak/
O co w tym wszystkim chodzi tak naprawdę?

Pewnie pomyślicie, czego wariatka chce więcej ale ja pochodzę z bardzo rodzinnej rodzinysmile
i boli mnie fakt, naprawdę boli mnie to, że nie znam Jego Mamy.
Teraz zbliżają się święta i też cisza w tym temacie, kiedyś dawno temu wspomniał, że najpierw święta u mnie potem pojedziemy do Jego Mamy ale to było dawno, teraz cisza.

Proszę podpowiedzcie - mam być spokojna i przejść nad tym do porządku dziennego, czy obawiać się czegoś?
Moja podświadomość nie daje mi spokojnie żyćsad
Obserwuj wątek
    • niwa1 Re: O co chodzi? - prośba 10.12.10, 20:52
      Pierścionek na ręce jak piszesz, więc decyzja podjęta?
      Jakie więc teraz ma znaczenie to co cię niepokoi? zastanawia?
      Piszesz ze jesteś w związku szczęśliwa!
      Na to nie trzeba kart, aby stwierdzić że nie wygląda to tak jak piszesz.
      Zastanów się nad tym - czy związek opiera się na partnerstwie? jaką pozycję masz Ty? a Twój partner? nie czujesz się zależna od jego postanowień?
      To czysto psychologiczne podejście do tego co napisałaś.
      Co jest powodem,że z nim nie wyjasniasz swoich dylematow, co bedzie dalej?
      Początek z "ale"? jak dla mnie to niepewny początek.
      • wanilkowa Re: O co chodzi? - prośba 11.12.10, 01:10
        niwa1 napisała:


        > Zastanów się nad tym - czy związek opiera się na partnerstwie?

        Tak opiera sie na partnerstwie.

        > Co jest powodem,że z nim nie wyjasniasz swoich dylematow, co bedzie dalej?

        Pytam o nurtujące mnie sprawy czesto i wciąż słysze, że mam sie nie martwic i że wktótce wszystko sie zmieni.

        Tylko to słowo wkrótce działa na mnie jak płachta na bykasad





    • ma_ewa01 Re: O co chodzi? - prośba 10.12.10, 21:54
      dlaczego On nadal nie przedstawił mnie swojej Mamie? XX Sąd , 8 mieczy
      Obawia sie jej opinii, surowego osądu. Może jeszcze nie jest gotowy do ujawnienia całej sprawy...Przedstawienie Ciebie jego matce pieczętowałoby sprawę Waszego bycia razem.

      Co sądzi na temat przeprowadzki do Ciebie- 8 monet, XIV Umiarkowanie
      Wyglada na to, ze to on chciałby stworzyć podstawy waszej wspólnej egzystencji. Nie za bardzo jest zachwycony pomysłem zamieszkania u Ciebie. Ucieka w pracę, żeby odwlec decyzję

      Czy Jego córki wiedzą o moim istnieniu? /Twierdzi, że tak/ Gwiazda ,
      co o tym sadza - Głupiec

      Córki coś przeczuwają , ale chyba nie traktuja tego faktu zbyt poważnie. W kazdym razie raczej sie tym specjalnie nie ekscytują - rób co chcesz, jesli chcesz, zaczynaj wszystko od poczatku...

      O co w tym wszystkim chodzi tak naprawdę? - As den..
      co to znaczy II Kapłanka
      czego nie znaczy - 4 buławy
      Myślę, ze on chce utrzymać to w tajemnicy, nie chce na razie oficjalnie ogłosić swiatu, ze jesteście parą...Moze nie jest pewny swojej decyzji, albo nie jest jeszcze gotowy...

      Poczekajmy na opinie innych, ja mogę sie mylić
      Msmile
      • wanilkowa Re: O co chodzi? - prośba 11.12.10, 01:04
        Ewuś dziekuje /przepraszam za brak polskich literek/
        On mieszka teraz z mamą, wiec Ona wie, że przyjeżdża prawie każdego dnia.
        Kiedys wspomniał, że jak bedzie mial kase, to coś tam wyremontujemy może to o to właśnie chodzi ale kurcze czy to jest w życiu najważniejsze?
        Faktycznie czesto mówi o swoim wkładzie w dom...
        Echhh i zrozum tu facetasad
      • nielaik Re: O co chodzi? - prośba 11.12.10, 07:38
        ma_ewa01 napisała:

        > dlaczego On nadal nie przedstawił mnie swojej Mamie? XX Sąd , 8 mieczy
        Właśnie surowu osąd, poczuł by się przyparty do muru. Bez możliwośći wyjścia. Nie wiem tylko, czy rodzicielka nie stawiała by mu jakiś wymagań, nie suszyła głowy, że coś nalezy zrobić w tej sprawie, podjąć kroki. Sąd to poważana deklaracja, ogłoszenie tego światu. A w 8 mieczy mamy kogoś niezadolowlonego z sytuacji, w której się znalazł. Coś musi tutaj nie grać.

        > Co sądzi na temat przeprowadzki do Ciebie- 8 monet, XIV Umiarkowanie
        Dla niego to dużo roboty, trzeba logistycznie podejść do tego przedsięwzięca, masę spraw pozałatwiać. Nie specjalnie mu się pali. Zwlekanie, odkładanie przeprowadzki na później. U ciebie miał by chyba więcej odbowiązków. Piszesz, że mieszka z mamą. Mama może większośc obowiązków dowmoych barać na siebie. Dogadza mu. Nie trzeba myśleć o obiadach, o odkurzaniu, praniu, zakręceniu się wokół domu. Wiesz jak to u niego wygląda?

        > Czy Jego córki wiedzą o moim istnieniu? /Twierdzi, że tak/ Gwiazda ,
        > co o tym sadza - Głupiec
        Głupiec to sumbol nowego początku, ale czesto też się pojawia gdy człowiek nie wie co robi. Wchodzi na nieznany teren i nie ma pojecia co dalej. Podejmowane pochopnych decyzji bez przemyślenia. Gwiazda, chyba zdają sobie sprawę, że jesteś. Ta karta nie poiwnna niczego ukrywać.

        > O co w tym wszystkim chodzi tak naprawdę? - As den..
        > co to znaczy II Kapłanka
        > czego nie znaczy - 4 buławy
        As denarów i nowu początek, budowanie wszystkiego od nowa i pieniądze. Może mu się nie chce dorabiać wszystkiego od początku, od widelaca do remontu. To wymaga wysiłku. Tak jak w przypadku 8 denarów. Cały swój świat musi budować, w starym mogło być mu wygodnie. Tutaj masz tylko Asa denarów. Za rok pewnie będzie kilka, ale wszystko powoli i sukcesywnie. Nie che jedank się z tym publicznie obnosić. Wiesz jak silny związek ma z matką? Może to ona jest też jedną z ważniejszych przyczyn jego zachowania w tej sprawie? As denarów nie oznaca 4 buław. Nie ma nowego lokum, miejsca zamieszkania razem, albo włączenia cię (na razie) do jego rodziny.
        4 buław jest dość rodzinna. Jest wspólne świętowanie, wszelkie imieniny, urodziny. Oczywiście mogę się mylić.
      • krolowa.mieczy Re: O co chodzi? - prośba 11.12.10, 14:18
        Jego mama moze być taką kobietą głową rodziny - tak mi się kojarzy Sąd z 8 mieczy. On chyba jej się obawia, a zwłaszcza jej krytyki. Może też nie ma na razie pomysłu jak to zorganizować.
        Wanilkowa, trzymam kciuki za was od dawna smile Od wtedy co pisałaś o nim na początku i bylam pełna obaw, to pamietam, że karty były pomyślne smile
      • misboaa Re: O co chodzi? - prośba 11.12.10, 15:54
        > Co sądzi na temat przeprowadzki do Ciebie- 8 monet, XIV Umiarkowanie
        niby nie jest nastawiony na "nie", ale jakby nie widział specjalnie żadnej zmiany w swoim życiu w związku z przeprowadzką "więc po co to robić?" Jakby dużo zachodu o coś co niczego nowego nie wniesie do jego życia.
        >
        > Czy Jego córki wiedzą o moim istnieniu? /Twierdzi, że tak/ Gwiazda ,
        > co o tym sadza - Głupiec
        coś wiedzą, słyszały lub się domyślają. Mało je to oobchodzi albo też mają zbyt mało informacji na ten temat by zastanawiać się nad tą sprawą powazniej.

        > O co w tym wszystkim chodzi tak naprawdę? - As den..
        > co to znaczy II Kapłanka
        > czego nie znaczy - 4 buławy
        a nie wprost o pieniądze? sprawy materialne??? Może tym masz mniej pieniędzy od niego lub gdybyście mieszkali oficjalnie razem to w pełni korzystała byś z tego co on ma. Tak jak teraz ma poczucie, że sam decyduje czy kieruje.
        To ma związek z toba bezpośrednio (lub matką która niby się nie wtrąca a swoje może) a nie ze wspólnym mieszkaniem jako takim. Może on pomaga mamie finasowo, coś kupi, naprawi, a tak musiał z tobą konsultować czy pytać.
    • czu-jka Re: O co chodzi? - prośba 11.12.10, 08:30
      Ma-ewa postawiła Ci karty, jednak nie opanowałam jeszcze znaczenia AM, więc nie pokuszę się o interpretacje.
      Bez kart jednak widać, że ma jakiś konflikt z Matką, być może się czegoś obawia. I podstawą problemu pewnie nie jest lęk przed powiedzeniem tego najbliższym, a raczej pewnie jego samego. Ma dzieci, więc pewnie był już w poważnym związku.
      Moim zdaniem najlepsza będzie spokojna, rzeczowa rozmowa i przedstawienie mu Twoich obaw.
      Zobaczysz, że wszystko się dobrze ułoży.
      Tego Ci życzę i pozdrawiam.
      • wanilkowa Re: O co chodzi? - prośba 11.12.10, 13:58
        Dziekuje Wam bardzo,
        Trudne to do ogarniecia. Czasami bywają dni, gdy zaczynam watpic w to wszystko. Z drugiej strony nie mam mu nic do zarzucenia, oprócz tego braku zapoznania z Jego Mama./sorki za brak polskich ogonków/.
        Moja todzina za Nim przepada, zjednał sobie totalnie wszytskich, wiec pewnie dlatego wychodzi wspólne świetowanie.
    • ma_ewa01 ZAPŁATA 12.12.10, 16:42
      Wanilkowa, przypominam o regulaminowej zapłacie- nic nie przyszło na moją @.
      Msmile
      • ma_ewa01 zapłata DOSZŁA:) 13.12.10, 10:28
        Dzieki, Wanilku smile
        Zapłata mniam, mniam, doszła.
        przepraszam, nie pamiętałam o Twoich weekendach bez sprzętu.
        Buziaki...
        Wiesz, ja myślę, ze On ma bardzo surową mamę i zna jej wygórowane wymagania...Być może w jego pierwszym związku była od razu na "nie" a potem setki razy słyszał- a nie mówiłam. Po prostu chłop jest zestresowany i obawia się, nawet nie tego, co mamusia powie, tylko tego, żeby nie poczuła, że tym razem tez mu sie nie uda... Więc woli Cię trzymać z daleka od niej i jej przeczuć... ( piszę to z autopsji, tylko z drugiej strony- tzn tej nie chcącej przedstawić mena swojej mamusi)...
        Głowa do góry, będzie dobrze...
        Msmile
        • wanilkowa Re: zapłata DOSZŁA:) 13.12.10, 10:53
          Oj się zestresowałam bardzosad
          Dam znać co i jak.
          Dziękujęsmile
    • camaretto Re: O co chodzi? - prośba 13.12.10, 06:54
      Jeszcze jedna taka mała dygresja: do wszystkiego co właśnie powiedziałyście , drogie wróżki wink raczej trudno przyczepić karteczkę z zaproszeniem typu: "jutro ślub". A takie mamy wrażenie, kiedy wanilkowa przedstawia nam sprawę. Jak mówi, jest z"dość rodzinnej" rodziny.
      Wanilkowa, zastanów się nad jeszcze jedna opcją: czy niewątpliwie starszy, po jednym związku z dziećmi mężczyzna bierze te sprawy tak samo poważnie jak ty? Może zachowanie mało odpowiedzialnego chłopca, mieszkającego z mamusia zdenerwowało już "tą poprzednią"?
      Czy macie wspólny cel w założeniu RODZINY?
      Bo mnie ten przypadek wygląda jak "męska idylla" - partnerstwo i wolna miłość to nie grzech, a deklaracje...hmmm... później...wink
      Myślę że nie zaszkodzi jeśli zbliżysz się do jego i jego rodziny również do córek, jeśli masz-być z nim " na zawsze" to chyba nie zamierza ukrywać swoich dzieci? Być może przyparty do muru zrobi "odwrót'?
      >Jak będę miał pieniądze<
      A, byłabym zapomniała; Ten As Denarów: Wygląda na to,że ty masz mieszkanie i kompletną rodzine. A on? Piszesz że ojciec z nimi nie mieszka, a wiec nie zna ciebie nikt z jego rodziny bezpośrednio?
      • wanilkowa Re: O co chodzi? - prośba 13.12.10, 07:33
        Camaretto
        planujemy wspólne życie, choć do ślubu to mnie się nie spieszy. Żoną już byłam kilkanaście lat i jakoś mi nie spiesznosmile Natomiast chciałabym żyć i mieszkać razem i stworzyć z kimś związek.
        Mam duży dom więc problemów mieszkaniowych brak.
        On mieszka z mamą, tata zmarł.

        Wczoraj przeprowadziłam rozmowy na szczyciesmile i stwierdził, że przedstawi mnie swojej rodzinie. Zobaczymy.

        Ewcia zapłatę zaraz podsyłam, przepraszam za opóźnienie ale nie dysponuję w weekendy sprzętem z załącznikami swoimi sprytnymi, kiedyś o tym pisałam ale nie powtórzyłam przepraszamsmile
        • misboaa Re: O co chodzi? - prośba 13.12.10, 12:32
          Bardzo dobrze, że wyraziłaś się jasno i dobrze to teraz wyegzekwować!
          Można sobie wiele rzeczy myśleć i tłumaczyć, ale nie oszukujmy się jak facetowi nie spieszno, a nawet opóźnia wprowadzenie kobiety w całe swoje życie to jej rola jest raczej pod znakiem zapytania. A już po wręczeniu pierścionka to jest to kompletnie niezrozumiałe i błędem było by myśleć, że nie ma przyczyny takiego postępowania.
          Trzymam mocno kciuki za powodzenie big_grin
          • camaretto Re: O co chodzi? - prośba 13.12.10, 15:18
            To trzymam kciuki, każdy rzecz jasna z innej perspektywy patrzy.
            Może ubarwię żartem sytuację zamiast dygresjami smile
            Od lat poszukuje faceta który by do mnie pasował. i rzecz jasna,jak kazdej kobiecie bardziej podobają mi się mezczyźni dobrze zbudowani. Skusiłam się wiec na zaoproszenie kolegi, który jest trenerem do knajpki, widać było że mu bardzo zależy, słał sms-y serduszka i takie tam.
            Zdecydowałam walić z grubej rury, zapytałam "Jesteś kawalerem?" A on..."Oczywiście!!!" wink
            Pomyslałam w duchu - "No iz tym zaangażowaniem na pewno nim zostaniesz'
            • czu-jka Re: O co chodzi? - prośba 13.12.10, 18:35
              Camaretto. Twój wpis rozbawił mniesmile, Pozdrawiam
            • wanilkowa Re: O co chodzi? - prośba 14.12.10, 08:35
              big_grin dobrebig_grin
            • camaretto Re: O co chodzi? - prośba 15.12.10, 09:24
              powiedział to naprawdę z duuuża wiarą w siebie smile
              (jest około 45-tki, bo może ktoś nie rozumie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka