06.08.11, 20:15
Mam dosyć skomplikowaną sytuację rodzinną. Jestem taką osobą, która wszystkim doradza, pociesza, stawia do pionu i pomaga. Dodatkowo przejmuję się, bo chciałabym wszystkich wesprzec. Są to dorosłe osoby i wiadomo, nie mogę wziąśc odpowiedzialności za czujeś życie.
Przejmuję się problemami moich najbliższych (ostatnio to trudny czas), a czuję, że moje życie gdzieś kuleje.
Moje pytanie:
Jak zachować dystans i skupić się na swoim życiu?
Może ktoś chciałby karty dla mnie?. Wiem, ze moze to głupio brzmi, zastanawiam się, gdzie powinnam szukać tego złotego środka.
Obserwuj wątek
    • zainteresowany1977 Re: Jak... 06.08.11, 23:30
      Np. rozwijaj zainteresowania, tak zmniejszysz ilość czasu na smutki, no bo jak się tylko siedzi i myśli to nie jest dobrze.
      • czu-jka Re: Jak... 06.08.11, 23:54
        To wszystko wiem.
        Nie łatwo było mi napisać ten wątek
        • zainteresowany1977 Re: Jak... 07.08.11, 15:37
          Jak wszystko wiesz to jakich słów się spodziewasz? smile, chłopa Ci trzeba smile
          • czu-jka Re: Jak... 07.08.11, 15:41
            Oj, Zet nie osłabiaj mniesmile
            • czu-jka Re: Jak... 07.08.11, 16:09
              Martwię się, bo moi rodzice są mało stabilni finansowo i nie bardzo zaradni życiowo. Mama traci pracę własnie,ale z kuroniówki i renty nie da się wyżyc. Dlatego czuję sie w pewien sposób odpowiedzialna,wiem jednak, że nie mogę brać na siebie wsparcia finansowego. Nie stać mnie zwyczajnie na to. Dochodzą jeszcze inne problemy, o których nie chciałabym pisać.
              Jest to dla mnie nie łatwa sytuacja. Nie sądzę zatem, ze jest to kwestia znalezienia dodatkowego hobby czy faceta.
              • zainteresowany1977 Re: Jak... 07.08.11, 19:19
                To faktycznie jest im ciężko, nie obwiniaj się za nadto.
    • pageofcups Re: Jak... 08.08.11, 19:27
      Marna ze mnie tarocistka, ale spróbuję:

      Ułożyłam rozkład "Krucze Oko" zaczerpnięty ze strony www.corax.com
      1. Kim jesteś - Rycerzem Monet. Można polegać na Tobie jak na Zawiszy.
      2. Kim powinnaś być - Gwiazdą. Powinnaś mieć więcej wiary w przyszłość, bo monetowy to taki specjalnie za optymistyczny nie jest.
      3. Co jest ponad Tobą - 2 kielichów. Nie za bardzo wiem, jak to interpretować, może w ten sposób, że na razie nie jesteś w stanie otworzyć się na pomoc innych ludzi.
      4. Co jest przed Tobą- Królowa kielichów. Jeśli tylko posłuchasz swoich uczuć i zawierzysz swojej intuicji, Twoja sytuacja się poprawi.
      5. Czego powinnaś unikać - 8 kielichów. Nie daj się załamaniu i zwątpieniu. Nie pozwól, aby manipulowano Twoimi uczuciami.
      6. Czego powinnaś szukać lub z czym się zmierzyć - Wieża. Jak w znanej modlitwie, należy zaakceptować to, czego nie możemy zmienić. Intuicja (Gwiazda) poprowadzi Cię, zawierz jej i nie zamartwiaj się na zapas.
      • czu-jka Re: Jak... 08.08.11, 20:14
        O Dziękuję Ci Pagesmile
        Byłam pewna, ze nikt sie nie zdecyduje na postawienie kart i watek zostanie pominięty.
        Wydaje mi sie, ze powinnam zmienic swoj stosunek do sprawy.
        ALe 2kiel+Krolowa Puch? hmmm.. Nie iem jak to odebrac.
        Pomyle i podesle jakies podziekowaniasmile
      • mrgodot Re: Jak... 09.08.11, 19:12
        pageofcups napisała:
        > 1. Kim jesteś - Rycerzem Monet.
        > 2. Kim powinnaś być - Gwiazdą.
        > 3. Co jest ponad Tobą - 2 kielichów.
        > 4. Co jest przed Tobą- Królowa kielichów.
        > 5. Czego powinnaś unikać - 8 kielichów.
        > 6. Czego powinnaś szukać lub z czym się zmierzyć - Wieża.
        Mam nadzieję, że to zdjęcie się pokaże, ale od razu mi się Wieża i Gwiazda i twoje pytanie skojarzyła z tym:
        http:/fotoforum.gazeta.pl/photo/2/rc/ia/nibi/wVCWTobVP11M2E5ZvB.jpg
        Jak się nie pokaże do spróbuję ponownie. Wydaje mi się, że Tarot of the Divine Legacy pięknie pokazuje te dwie karty, stąd próbuję je tu wkleić. Wieża się wali a nad zgliszczami pojawia się Gwiazda-Wybawicielka.
        Gwiazda jest podnoszeniem z ruin. Może taki masz właśnie los, a może twoje pytanie poniekąd pokazało twoją rolę pocieszycielki strapionych. Rycerz Monet to jest taki człowiek stąpający mocno po ziemi, taki na którym można polegać. 8 Kielichów to jest trawanie w martwej wodzie, usadzenie w sytuacji gdzie i odejść źle i zostać się nie da. 8 Kielichów jest dobrowolnym wychodzeniem z toksycznej sytuacji. Możesz być dla tych osób taką deską ratunku, kołem ratunkowym byle byś się sama w ich stan nie pogrążała. Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia 8 Kielichów ale tam jest taki człowiek-meduza. Do połowy w wodzie, do połowy nad i chce się wydostać. A pod nim macki ośmiornicy.
        Nie wiem niestety co Page of Cups miała na myśli (a właściwie autor rozkładu) pisząć o tych dwóch pozostałych kartach - 2 Kielichów i Królowa Kielichów. Nie chcę tu spekulować do czego mogłyby się odnosić.
        Taka mała rada dla wszystkich (nei chcę się mądrzyć) - jak nie rozumiecie pytania z rozkładu to je zmieniajcie, podstawcie inne albo pomijajcie. Bo ja nie wiem co to ma być 2 Kielichów nad. Spekulowac można, ale bez przekonania. Po prsotu pokazała się kobieta, która wszystkich wysłucha i zrozumie.
        • czu-jka Re: Jak... 09.08.11, 20:37
          Dziekuję Godotko.
          Być może ten rozkład pokazuje moją sytuację. A jak odczytałabyś te karty jako radę dla mnie?
          • mrgodot Re: Jak... 09.08.11, 20:54
            czu-jka napisała:

            > Dziekuję Godotko.
            > Być może ten rozkład pokazuje moją sytuację. A jak odczytałabyś te karty jako r
            > adę dla mnie?
            No właśnie tu mam problem dlatego chciałam te karty pokazać a się nie wkleiło zdjęcie. Masz jakiś sposób bo już mi się udawało a dziś klapa. Moje własne zdjęcie z fotoforum, skopiowałam link i nic.
            Ale ta Gwiazda trochę bierze na siebie rolę pocieszycielki tylko ja bym tu się skupiła jeszcze na 8 Kielichów. Po niej powinno iść jakieś oczyszczenie. 8 Kielichów grzęźnie, stoi przytrzymana przez wodę. Wydaje mi się, że pomagać to jedno a współczuć i płakać z innymi to drugie. jakbys to mogła jakoś wyważyć. Trudno to opisać, ale tak jedną noga się angażować, a druga jednak stać na ziemi. Co jakiś czas się wyrwać i zrobić przerwę. 8 Kielichów ma tendencje do włażenia po szyję w martwą wodę. Może tak spróbuj dotknąć, a nie włazić cała, nie przeżywac do końca a tylko się odnieść "kawałeczek". Łatwo mówić, wiem. Gwiazda się unosi nad tą ruiną, ale stopą nie tyka ziemi. Dlatego tak mi się skojarzyły karty z tą twoją sytuacją i wirowaniem tej Gwiazdy nad ruiną, gdzie ona tylko daje ten promień, dobrą opiekę a sama się nie styla z ruiną. Czyli pomagać ale do pewnego stopnia, znaleźć sobie odskocznię. Gwiazda jest karta ochronną więc nic ci się złego stać nie powinno. A Wieża mówi "stań twarzą w twarz" z nieszczęściem. Ale nie dotykaj go.
            Tu nie było karty rady. Pomyślę jeszcze czy coś więcej można by z tego wyciągnąć.
            • czu-jka Re: Jak... 09.08.11, 21:09
              Skopiowałam link do przeglądarki, wtedy widać wklejone karty.
              Jeszcze raz dziękujękiss
              • mrgodot Re: Jak... 09.08.11, 21:29
                To fainie, że zobaczyłaś. Jak widać z mojego kiepskiego zdjęcia to jest jak krajobraz przed i po, "the day after". I to jest to samo miejsce, to samo tchnięcie zycia w tą ruderę, która pozostała po Wieży. Fundament jest. Gwiazda go nie dotyka. Gwiazda to Wodnik - optymizm, społecznictwo, uniwersalne zrozumienie tragedii i tego, że po tym się nie upada. Tak myślę sobie, że czasem jedno dobre słowo znacyz więcej niż wyjęcie "stówki" z portfela i wsadzenie komuś w kieszeń. Dlatego nie chodzi o to żebyś się angażowała finansowo, raczej duchowo. Natchnij optymizmem i nadzieją. Gwiazda jest w końcu jakimś rodzajem wolności, nadziei, perspektywy, która powstaje kiedy runęła Wieża. Wtedy pojawia się niebo, gwiazdy świecą, jest już krajobraz. Zaczynamy coś widzieć. A Wieża runęła od nadmiaru ciężkości zgromadzonej na wierzchołku. Fundament został. Więc jeśli masz być Gwiazdą to natchnij optymizmem, a nie buduj Wieży. Nie dokładaj cegieł, odsłaniaj nowe perspektywy. Zamiast finansowo pomagać, pomóż znaleźć pracę a chociażby to dobre słowo wystarczy. tak to zrozumiałam.
                Może ta Królowa Pucharów przy 2 Kielichów po prostu mówi, że nie płacz z nimi, ratuj ale nie łzami tylko nowym oddechem. Gwiazda-Wodnik-żywioł powietrza - nie wodą, intelektem.
                • czu-jka Re: Jak... 09.08.11, 21:45
                  To prawda.
                  Ten Rycerz Denarów pasuje do mnie. Jestem najbardziej twardo stapajaca osoba w rodzinie, choc nie powiem, zebym miala ułożone życie. Staram się ich wspierać. Zawsze pocieszam, umoralniam i wlasnie pokazuje nowe mozliwosci. Potrafie ochrzanic, byc bardzo bezposrednia. Ale cięzko komus wytlumaczyc pewne rzeczy. Zwlaszcza, ze dochodza problemy zdrowotne, wdowienstwo mojej siostry itd. Sprawy, ktore ciezko przeskoczyc. Czasami jest mi ciężko, bo czuje sie odpowiedzialna za wszystkich. Mam świadomość jednak, ze tak naprawdę to odpowiedzialna jestem za swoje, a ono też nie jest jeszcze ułożone. A przy wkładaniu całej energii w problemy innych czasami brakuje na swoje...Stąd moje pytanie.
                  Muszę faktycznie starać się "unosic" ponad tym. Ale tez dac nadzieje sobie samej, ze uda się to wszystko jakos ogarnąćsmile
                  • mrgodot Re: Jak... 09.08.11, 22:29
                    Uda się Czujko, uda. Właśnie poprzez bycie trochę "ponad". Można się oczywiście z każdym podzielić ostatnią kromką chleba, tylko jutro się okaże, że już więcej chleba nie ma i nie ma się czym dzielić. Najszczersze chęci nie pomoga. Tak naprawdę dajemy, jeśli mamy coś w zasobach. Dobre słowo mamy, finansowo nie zawsze jesteśmy w stanie. Żeby się dzielić trzeba mieć czym, żeby mieć trzeba na to zapracować. Trochę sama bierzesz na siebie rolę Rycerza Monet, tak cię widzą, tak się utrwalasz w pamięci. Bądź tą Gwiazdą natchnienia a nie ostatnią kromką chleba smile
                    • czu-jka Re: Jak... 10.08.11, 09:19
                      Postaram sięsmileI co najważniejsze nie przejmować się tym wszystkim tak bardzo.
                      • zainteresowany1977 Re: Jak... 10.08.11, 09:55
                        Może to będzie szorstkie, ale napiszę, nim więcej w człowieku egoizmu tym mniej boskości ale i mniej troski o innych - nieraz idziemy w stronę boskości i wtedy trzeba częściej cierpieć choć to cierpienie nas uszlachetnia a innym razem idziemy w stronę zezwierzęcenia i wtedy cierpimy mniej ale trzymamy ze złym i cofamy się do tyłu na drodze do boskości.
                        Masz wyrzuty a są tacy co by ich nie mieli, ale chyba lepiej je mieć niż stawać się bydłem smile
      • nielaik Re: Jak... 13.08.11, 15:42
        Królowa Kielichów to też artystka, estetka, razem z Gwiazdą, można więc powiedzieć, że powinnaś zachowywać się jak pani, która najpierw dba o swój własny wygląd, dobre samopoczucie, w to wkładasz pieniądze, jak już wydasz na siebie, nie możesz pożyczyć komuś innemu. Kupujesz dajmy na to stanik za 400zł, o którym zawsze marzyłaś. Idź za tym impulsem.
        Przekierowanie większej energii na własne zainteresowania, które pochłaniają. Jeżeli ludzie zauważą, że jesteś czymś zajęta, nie będą zawracać ci głowy swoimi problemami. Sama zresztą możesz już nie widzieć wszystkich problemów innych, bo nie masz na to czasu, zajmujesz się czymś innym. Wieża trzeba liczyć się z tym, że ludzie będą zaskoczeni twoją przemianą i nie każdemu to się spodoba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka