czu-jka
06.08.11, 20:15
Mam dosyć skomplikowaną sytuację rodzinną. Jestem taką osobą, która wszystkim doradza, pociesza, stawia do pionu i pomaga. Dodatkowo przejmuję się, bo chciałabym wszystkich wesprzec. Są to dorosłe osoby i wiadomo, nie mogę wziąśc odpowiedzialności za czujeś życie.
Przejmuję się problemami moich najbliższych (ostatnio to trudny czas), a czuję, że moje życie gdzieś kuleje.
Moje pytanie:
Jak zachować dystans i skupić się na swoim życiu?
Może ktoś chciałby karty dla mnie?. Wiem, ze moze to głupio brzmi, zastanawiam się, gdzie powinnam szukać tego złotego środka.