Dodaj do ulubionych

Karta na dietę

11.01.12, 20:15
Koleżanka, osoba dość korpulentna, zadała mi pytanie: czy w tym roku da jej się dojśc do wymarzonej wagi? Karty powiedzialy:
Najpier z rąk wypadła mi karta: Cesarzowa.
Potem wynik był zdumiewający:
Karta Główna: rycerz iIeczy
Karta Ostrzegająca: Królowa MIeczy
Co robić: As Buław
Ostrzeżenie z Przeszłości - Koło FOrtuny
Partnerzy - Kochankowie
Wynik: Giermek Kielichów.
Jednym słowem masło maślane, po którym nie znajduję odpowiedzi. Czy ktoś może mi pomóc?
Obserwuj wątek
    • ma_ewa01 Re: Karta na dietę 11.01.12, 20:30
      Wydaje mi się, że karty radzą tej dziewczynie, żeby sie sobie dobrze przyjrzała, zobaczyła w sobie prawdziwe piękno i dała sobie siana z odchudzaniem!
      Msmile
      • lillabez Re: Karta na dietę 11.01.12, 20:48
        Dlaczego tak myślisz? Ja nie widzę tu karty, która by mówiła, że trud jej jest daremny. WIdzę raczej żę się będzie wiele działo, ale nie wiadomo z jakim skutkiem. Ale ze mnie to weekendowy tarocista, słabą wiedzę mam
        • algaria Re: Karta na dietę 11.01.12, 21:04
          a ja powiem tak że niech raczej weźmie się za ruch działanie a nie za dietę raczej ćwiczenia niż liście sałaty wtedy poczuje się młoda piękna i bogata big_grin
          A po za tym jeśli polubi i zaakceptuje siebie taką jaką jest diety nie będą potrzebne
          • anna151sx Re: Karta na dietę 11.01.12, 21:44
            Rycerz mieczy i Królowa mieczy to karty intelektu, nie ma tu uczuć. Ten wizerunek kobiety szczupłej jest w głowie kobiety, wziął się zapewne z reklam i kolorowych pism. Może jest ktos w otoczeniu, kto wytyka jej krągłosci? Cesarzowa siedzi na tronie, jest obsługiwana i rozpieszcza siebie. Ma dostatek materialny i z niego korzysta. Ale głównie siedzi, a juz nastepna karta wyraznie wskazuje co ma robić? Ruszac się. Procesy zyciowe usprawnia się. W przeszłości różnie sie jej wiodło z dietami - Koło fortuny, myslę, że wystapił efekt jo jo. Myslę, że powinna znależć sojuszników i dołączyć do jakiejs grupki, klubu, poszukac wsparcia. Zaplacic i regularnie cwiczyc. Aktywnośc fizyczna poprawi jej kondycje, nastroj - nawet jak nie osiagnie sylwetki modelki.
            • lillabez Re: Karta na dietę 12.01.12, 09:04
              Bardzo dziękuję za pomoc w interpretacji. Uśwaidomiło mi to, ile jeszcze przede mną. Jak również to, że nie ma co wróżyć innym, gdy nie ma się o tym pojęcia, bo można komuś krzywdę zrobić ( mówię oczywiście o seobie i swoim braku kompetencji).
              . Oczywiśie tu pretekst był w miarę „niewinny”, a i tak ją zachęcąaam i mówilam, że są szanse na efekt, tylko musi ostro się za siebie wziąć..
              Jej problem z nadwagą jest konkretny, nie chodzi tylko o estetykę i lepsze samopoczucie , ale ( moim zdaniem) chodzi rownież o wpływ na jej zdrowie. Dlatego rada o polubienie siebie chyba nie do konca tu się sprawdza.
              Z pewnością po kilku miesiacach napiszę wszystkim - jakie są efektysmile)
              Raz jeszcze dziekuję
              • ma_ewa01 Re: Karta na dietę 12.01.12, 11:28
                Chodzi o to, ze najpierw trzeba polubić siebie i zaakceptować to, co jest. Jeśli ona polubi siebie, to przestanie tą ulubioną osobę karmić niezdrowym , tuczącym jedzeniem, bo będzie czuła, że to nie jest dla niej dobre...i chudnięcie będzie niejako efektem ubocznymsmile.
                Pozdrawiam i zapraszam częściej, nie przejmuj się, każdy na początku ma takie dylematy. Tu masz możliwość się uczyć, więc korzystaj,jeśli chceszsmile
                Pozdr
                Msmile
                • lillabez Re: Karta na dietę 12.01.12, 20:03
                  Dziękismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka