Dodaj do ulubionych

Czy 9 kielichów to egoizm?

22.01.12, 14:11
Ostatnio spotkałam się z taką interpretacją karty
Zawsze dla mnie to była karta miłości odpoczynku po trudach np urlop. Zabawy w większym gronie rodziny i znajomych np na weselu. Spełnienie marzeń Fakt że do pełni szczęścia brakuje czegoś ale zawsze to była dla mnie miła karta o spokojnym i dobrym przesłaniu. Pokazała mi znajomość internetową tzn zapoznanie się przez internet. Karta pozytywna.
A tu nagle koleżanka mówi to zła karta
Egoizm, myślenie o sobie i działanie wyłącznie dla swojego dobra, pójść po trupach dla własnej korzyści, ja jestem najważniejszy, ja, ja, ja??
A co wy sądzicie?
Obserwuj wątek
    • algaria Re: Czy 9 kielichów to egoizm? 22.01.12, 14:12
      Karta spełnienia marzeń a przy 10 kielichów to wielka spełniona miłość
      • mrgodot Re: Czy 9 kielichów to egoizm? 22.01.12, 15:05
        Algario, to zależy od punktu widzenia. Dla kogoś kto obserwuje z boku osobę, która siedzi sobie zadowolona, szczęśliwa i pogrążona w błogim lenistwie może być to uosobienie egoizmu ynikające głównie z zazdrości. A pewnie chętnie by się zamienił/a miejscami.
        Ja bardzo lubię tę kartę i również uważam, że jest to karta spełnionych marzeń. W 9 Kielichów jest nam po prostu dobrze, cieszymy się swoim szczęściem i niczego nie musimy poświęcać.
    • czu-jka Re: Czy 9 kielichów to egoizm? 22.01.12, 18:50
      Ja też lubię tą kartę. Pokazuje mi miłe chwile, takie beztroskie rozmowy. Sympatię poprostusmile
      • zainteresowany1977 Re: 22.01.12, 19:00
        Takie samozadowalanie hihi..
        • nielaik Re: 22.01.12, 19:33
          W pytaniu o co czuje dana osoba co oznacza? Lubi ale jak?
          • czu-jka Re: 22.01.12, 19:56
            Moim zdaniem koleżeńsko.
            • lilka107 Re: 22.01.12, 23:20
              bynajmniej nie koleżeńsko, czuje, czuje i to dużo, spotkalam się z opinią ze to karta zakochania i chyba muszę się z tym zgodzić- potwierdzone na sobie.
              w partnerskim w sercu miałam 9 puch, do faceta, za którym szalałam.. no zakochana byłam, co tu dużo gadać, a czy to odwzajemnione uczucie to juz inna kwestia wink
              Na pewno nie jest to tylko sympatia, jest gorące uczucie
              • zainteresowany1977 Re: 22.01.12, 23:40
                W talii 78 doors facet obżera się i pije przy stole, w drzwiach facet wnoszący kolejne danie, w żaden sposób nie kojarzy mi się to z obrazem wielkiej miłości do kogoś konkretnego.
                • lilka107 Re: 23.01.12, 00:06
                  karty tarota to przecież mnogość znaczen, 9 pucharów to nie tylko obżarstwo, picie, imprezy itp
                  wszystko przeciez zalezy od pytania, jesli pytasz o uczucia to 9 pucharów, nie mówią ze ktoś uwielbia się obżerać i pić.. tylko jest to stan jego uczuć.
                  Duzo tez od talii zalezy, jak komus sie ta karta z obżarstwem kojarzy, to raczej trudno mu milosc w niej dojrzeć. Albo wszystko przed Tobą.. :p
                  • czu-jka Re: 23.01.12, 09:18
                    Jestem zaskoczona, bo kiedyś spytałam o wrażenia jakie odniósł Pan po spotkaniu ze mną i wyszło mi 9 kielichów i Król Monet. On był zajęty już, ale nie zauwazylam, zeby sie we mnie podkochiwałsmileRaczej sympatyczna rozmowa.
                    • zainteresowany1977 Re: 23.01.12, 10:34
                      Dobrze się bawił w zasadzie nie bacząc na satysfakcję towarzystwa? Tak to wyglądało?
                    • lilka107 Re: 23.01.12, 17:19
                      tutaj akurat ta 9 nie mówila o zakochaniu, ale o przyjemnym spędzeniu czasu, zadowoleniu.. że podobał mu sie czas spedzony z Tobą. Wszystko zależy od sytuacji, w takich okoliczn. będzie ona mówiła o tym aspekcie zadowolenia po prostu i nic więcej. Nie doszukujmy się czegos tam, gdzie tego nie ma.
                  • zainteresowany1977 Re: 23.01.12, 10:29
                    lilka107, ja zwykłem mawiać ,,jestem głupi, ale nie aż tak bardzo" smile, tym samym chcę wyrazić, że nie upatruję w 9 pucharów jedynie konsumpcji żywności ale szeroko pojętej konsumpcji dóbr tego świata z jednoczesnym podkreśleniem przyjemności (puchar) jaką uzyskuje jednostka, która tak jak objadający się na karcie jest skłonny podkarmiać psa, czyli dzielić się tym co tam ma nakładzione. W drzwiach dostawca, czyli stały dopływ tego co się z przyjemnością konsumuje, może być informacją że wsparcie nadejdzie.

                    ,,Wszystko przed Tobą" przypomina mi łaskawe poklepywanie po plecach, które ma wiele wspólnego z manualnym namaszczaniem idioty przez mistrza, proszę Cię o nie stosowanie wobec mnie takich przyjacielskich zabiegów, zwyczajnie nie życzę sobie takich dobrych uwag.

                    Polecam Ci zapoznać się z wizerunkiem tej karty w talii 78 doors.

                    Będę bardziej zważał na Twoje interpretację, to będzie dla mnie niepowtarzalna szansa obcowania z owocami pracy wytrawnej tarocistki.
                    • mrgodot Re: 23.01.12, 14:15
                      Algaria poruszyła jeden aspekt tej karty: czy 9 Kielichów to egoizm. Zboczyliście z tematu troszeczkę.
                      A czy konsumpcyjne podejście do życia jest egoistyczne? Dla ascety pewnie tak. Dla hedonisty jest jak najbardziej właściwe. Nie wiem dlaczego ale mi się zawsze ta karta kojarzy z Jowiszem w Strzelcu, chociaż akurat u Crowleya to jest Jowisz w Rybach. A może widzę ją przez pryzmat mojej kwadratury Jowisza w Strzelcu do Księżyca w Rybach czyli zatracania się w hedonistycnzych przyjemnościach życiowych smile bez umiaru. Jowisz lubi ekspansję, przesyt i nadmiar.
                      • zainteresowany1977 Re: 23.01.12, 14:43
                        Kiedy się mówi o egoizmie to trzeba być ostrożnym w ocenach bo każdy jest egoistyczny. Nie widzę nic złego w pobłażaniu sobie i w egoistycznym konsumowaniu wypracowanych dóbr smile, z umiarem ale czemu by nie smile U Crowleya to Jowisz w Rybach a u mnie to tyłek w fotelu i wędzony filecik z łososia w pyszczku smile
                        • algaria Re: 23.01.12, 15:26
                          No dobrze to ja rozszerzę
                          Na pytanie tak będzie wyglądała przyszłość z pewnym panem wyszła ta nieszczęsna 9 kielichów I kiedy ja ucieszona mówię będzie dobrze Koleżanka na to ależ skąd to egoista który martwi się tylko o siebie Zapomnij o szczęściu w jego ramionach ty dla niego się nie liczysz dla niego liczy się on sam - żadnej przyszłości razem nie będzie.

                          I co Wy na to teraz?
                          • algaria p.s 23.01.12, 15:28
                            Ja interpretowałam że po wielu trudach jakie przejdziemy by być razem - wreszcie się to spełni i razem poświętujemy naszą przyszłość
                            • zainteresowany1977 Re: p.s 23.01.12, 16:53
                              Z tego co pamiętam to w kilku taliach ta 9-tka pokazywała jednego zadowolonego osobnika, to dla mnie jasny komunikat, że jest to karta obrazująca właśnie taką pojedynczą energię co to się raduje ale tak naprawdę ( w Rider Waite on ma splecione ręce i siedzi na solidnym stołku, jest grubawy - to pewna forma bierności, czerwone rajstopy i nakrycie głowy ale brązowe buty, energia posiadana ale wyhamowana?) niekoniecznie jest chętna do społecznych akcji.
                          • zainteresowany1977 Re: 23.01.12, 16:43
                            No to jakbym się wstrzelił.
                          • mrgodot Re: 23.01.12, 19:09
                            algaria napisała:

                            > Na pytanie tak będzie wyglądała przyszłość z pewnym panem wyszła ta nieszczęsna
                            > 9 kielichów I kiedy ja ucieszona mówię będzie dobrze Koleżanka na to ależ skąd
                            > to egoista który martwi się tylko o siebie Zapomnij o szczęściu w jego ramiona
                            > ch ty dla niego się nie liczysz dla niego liczy się on sam - żadnej przyszłości
                            > razem nie będzie.
                            >
                            > I co Wy na to teraz?

                            Jak anieszczęsna? To ja bym się ucieszyła na sam widok tej "szczęsnej" 9 - przy założeniu, że to ty tak będziesz sobie rozkosznie siedzieć i ręce zacierać. Jeśli dla ciebie karta to zazdroszczę. Jak wspólna przyszłość to czemu nie, aczkolwiek z jakichś niezrozumiałych dla mnie powodów w RW przeważnie tak bezczynnie siedzi facet (w większości talii przynajmniej). Czyżby to jakiś przytyk był?
                            W każdym bąź razie - jeśli rzeczywiście jest to karta prosta i nic jej nie odwarca - to może być super czas i nikt nie powiedział, że z tego nic nie będzie. Ale przynajmniej nie będziesz musiała się naginać, rezygnować, poświęcać, itp. Pełny luzik!
                            9 Kielichów ma też to do siebie, że szczęście (cudze) w oczy kole. Albo w aureolę. Pewnie stąd ten Jowisz i pewnie dlatego w Rybach, a nie w Strzelcu. W Rybach jest więcej tego poświęcania się, tego fanatycznego ascetyzmu, przypływów i odpływów ale jak by nie było to przecież Neptun jest współwładcą Jowisza.

                            Ciekawe czy 9 Kielichów ma coś wspólnego z bajką o złotej rybce. Zet chce ją mieć w pyszczku, a ogonek się rusza jeszcze kiedy ją pożerasz? Żeby ci nie uciekła w otchłań. Może tu jest jednak lekcja pewnego umiaru - żebyś się nie zachłysnął smile
                            I tak jest to jedna z niewielu kart Tarota, którą lubię bez uprzedzeń. Jowisz to też przecież brak uprzedzeń.
                            • zainteresowany1977 Re: 24.01.12, 00:14
                              Wędzony łosoś nie macha ogonkiem, skąd takie przypuszczenie smile, mniam smile
                    • lilka107 Re: 23.01.12, 17:38
                      ahahahah Zet, nie wiem czemu miał służyc Twój wywód, chyba tylko temu by mnie rozśmieszyć, bo to ci się udało. Nie unoś sie tak, bo Ci zaszkodzi, dystansu do siebie ci brakuje?
                      To, że ty czegos nie widzisz, nie znaczy, że inni też tego nie widzą- to o 9puch

                      ,>Wszystko przed Tobą" przypomina mi łaskawe poklepywanie po plecach, które ma
                      > wiele wspólnego z manualnym namaszczaniem idioty przez mistrza, proszę Cię o ni
                      > e stosowanie wobec mnie takich przyjacielskich zabiegów, zwyczajnie nie życzę s
                      > obie takich dobrych uwag.

                      i te 3 niewinne słowa tak Cie uraziły? śmieszne co najmniej.

                      > Będę bardziej zważał na Twoje interpretację, to będzie dla mnie niepowtarzalna
                      > szansa obcowania z owocami pracy wytrawnej tarocistki.

                      no tym, to pojechałeś po bandzie, ale chociaż się pośmiałam i sobie zważaj na co chcesz, nie rusza mnie to.

                      faceci.. byle czym wielce urażeni

                      • zainteresowany1977 Re: 24.01.12, 00:27
                        Skomentuję to od tyłu smile, to chyba sposób dający najwięcej przyjemności smile
                        ,,> faceci.. byle czym wielce urażeni" - tu próba zniwelowania plugawego czynu smile
                        ,,nie rusza mnie to." - kiedy już Cię ruszyło, niewiniątko z miną kota ze szreka taak? smile
                        ,,> i te 3 niewinne słowa tak Cie uraziły? śmieszne co najmniej." - kolejna nieudolna próba bagatelizowania winy i maskowania pierwotnych zamierzeń smile
                        ,,> To, że ty czegos nie widzisz, nie znaczy, że inni też tego nie widzą- to o 9puch" - mam wrażenie, że mój opis tej karty był całkiem dobry, deformujesz przedmiot naszej krótkiej dysputy, przecież próbowałaś mi wmówić, że w tej karcie widzę tylko jedzącego pana i zarzuciłaś mi tym samym krótkowzroczność, i po co to odwracać kota ogonem dziecko smile
                        ,,dystansu do > siebie ci brakuje?" - odpowiedź jest prosta, nie brakuje mi takiego dystansu ale nie pozostaję obojętny gdy ktoś próbuje robić ze mnie idiotę żeby dogodzić swojemu ego smile
                        Już nie kombinuj dziewczynko bo wujek Cię złapie i dostaniesz parę wirtualnych aczkolwiek zasłużonych klapsów smile
                        Jak widzisz ja nawet kłócę się bez jakiegoś jadu. Trochę szacunku dziecko drogie to nie będę tego rozpamiętywał i Twoja duszyczka będzie się cieszyć niezakłóconym spokojem smile
                        • lilka107 Re: 24.01.12, 13:21
                          Nawet nie będę komentowac tej chamskiej wypowiedzi.

                          Powiem tylko jedno, odnośnie moich poprz. słów- mój "plugawy czyn" nie miał na celu obrazić Cię, ani robic z Ciebie idioty, czy co tam jeszcze poczułes nieprzyjemnego. Nawet przez myśl mi to nie przeszło, więc nie rozumiem Twojej nademocjonalnej reakcji.
                          A jeszcze mnie przy tym obrażasz. Hmmm, dziwne..



                          • babowa Re: 24.01.12, 13:59
                            zecie, zatkało mnie
                            zarzucasz lilce złosliwosc a sam posuwasz sie o wiele dalej
                            jestes ironiczny, cyniczny i protekcjonalny
                            jak mozna komus wytykac jego wady zachowujac sie w ten sposob?
                            i jestem zazwyczaj obiektywna i nie wyczułam w lilki słowach zamierzonych uszczypniec, ot , taka gierka słowna
                            musiła ci jednak gdzies na odscisk nadepnac , bo reakcja twoja zdumiewajaca
                            i pomadrzyłam sie znowu, przykro mi ze w ten sposob, ale twoje zachowanie, słowa i brak szacunku bijacy do lilki jest dla mnie nie do przełkniecia
                            takie słoma w spiczastym buciku
                            i bez obrazy zecie, ja tak wale wprost
                            • zainteresowany1977 Re: 24.01.12, 14:10
                              Jeśli chcesz to przeczytaj wszystko jeszcze raz to może zauważysz kto i na ile sobie najpierw pozwolił. Zobaczyłaś to co chciałaś zobaczyć bo ona rozbuchała swoją krzywdę zamiast zwyczajnie uznać moją rację, zwycięstwo za wszelką cenę zawsze jest możliwe. Może będzie okazja to podsumuję Twoje rozumienie jakiejś karty jako laickie i pozbawione głębi, to nie jest miłe, zapewniam.
                              • zainteresowany1977 Re: 24.01.12, 14:17
                                Mój wpis 22.01.12, 23:40 a następny po nim to Twoim zdaniem co to ma być?, kto z kogo chciał zrobić debila?, więc słomę to sobie sama teraz wyskubuj.
                            • zainteresowany1977 Re: 24.01.12, 14:25
                              Różne gierki słowne już widziałem.
                              • babowa Re: 24.01.12, 14:36
                                zecie, przestan
                                słome lubie i jeszcze w niej posiedze ale ty ochłon
                                chłopie, tyle emocji w sumie o nic
                                tak rzucasz sie jak podskubany kogucik
                                i na bank zarzucisz mi nieraz cienka interpretacje
                                tylko ze ja cienka jestem i mnie tym nie ugryziesz

                                i czytam ciebie z zainteresowaniem i lubie moze ale to nie oznacza ze jak buractwem dajesz to sie nie odezwe
                                a jaka ja kiedys poplyne i mi cos tam znajdziesz to wtedy pogadamywink
                                • zainteresowany1977 Re: 24.01.12, 15:23
                                  Ok, już basta. Też jestem cienki.
                                  • babowa Re: 24.01.12, 15:34
                                    no
                                    dajmy sobie po osobistej słomce i do przoduwink
                                    i basta, bo szkoda tego miejsca na bzdety
                                    i miłego dnia smile
                                    • zainteresowany1977 Re: 24.01.12, 15:41
                                      No to słomka dla Ciebie smile
                                      Miłego smile
                          • zainteresowany1977 Re: 24.01.12, 14:04
                            I kto tu komu dokopuje. Nie widzę sensu kontynuować tej dyskusji, nie mój poziom.
                • anna151sx Re: 12.02.12, 20:45
                  Dzieli się z psem, więc może nie taki znowu egoista?
    • nielaik Re: Czy 9 kielichów to egoizm? 12.02.12, 12:45
      Myślę, że w pewnym sensie tak. W 9 kielichów masz tak poukładane w życiu, że praktycznie więcej do szczęścia ci już nic nie trzeba. Jeżeli ktoś się tobą zainteresuje, to ewentualny związek może być już tylko dopełnieniem, wisienką na torcie, w samozadowoleniu z siebie, z życia.
      Przechodzisz do 10 kielichów. Dlaczego ktoś miał by się cofać do marzeń 7 kielichów, poświęcenia czegoś z 5 kielichów, porzucenia z żalem dawnego życia 8 kielichów?
      W tej karcie nie ma potrzeby bycia z kimś 24 h na dobę, chcesz mieć jeszcze własną przestrzeń, do której niekoniecznie musi być zapraszany partner, bo też może np nie pasować do piątkowych spotkań w babskim gronie, kiedy to wychodzi się potańczyć salsę. Dlaczego trzeba się koniecznie dzielić wszystkim? Nie chodzi o tajemnice, ukrywanie czegoś, ale myślę, że dla 9 kielichów związek nie jest wszystkim co daje jej zadowolenie, co więcej nie zrezygnuje z tego co sprawia jej przyjemność. Nielaik ostatnio 9 kielichów smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka