Dodaj do ulubionych

Prezent od wroga- nie o Tarocie

07.02.12, 09:55
Kilka lat temu otrzymałem od bliskiego mi człowieka zegarek. W międzyczasie zaistniały okoliczności, które zrobiły z nas śmiertelnych wrogów. Zegarek leżał zapomniany gdzieś na dnie szuflady z pierdołkami.

Znalazłem ten zegarek w pierwszej połowie stycznia i zacząłem nosić. Od tego momentu masa rzeczy się posypała. Ludzie z firmy pouciekali, po prostu jeden wielki bajzel. Depresja zaatakowała ze zdwojoną siłą, pojawiła się senność, otępienie, brak energii i poczucie dźwigania 30 kg kamieni na plecach.

Wczoraj rano wyrzuciłem zegarek do śmietnika. Czuję się lepiej... energia jakby wróciła, pewność siebie też. Nie spałem po południu, czuję się inaczej.

Czy to możliwe?
PS. Dziś 25 milionów w Lotto smile. Gdzieś tam w kartach przewinęło mi się Słońce wink
Obserwuj wątek
    • czu-jka Re: Prezent od wroga- nie o Tarocie 07.02.12, 10:15
      Mówią, że nie należy dawać zegarków w prezencie, gdyż to odmierza czas do końca związku (jeśli chodzi o partnerów). Może coś w tym jest.
      • algaria Re: Prezent od wroga- nie o Tarocie 07.02.12, 11:46
        Po 1 wisisz mi skarbie za karty wink coś tam wybierz przepis, wiersz czy hasło reklamowe moich usług wink typu tarocistka algaria jest bardzo fajna - coś w tym stylu big_grin po 2 słońce to nie wygrana - raczej koło po 3 ludzie zostawiają energię w przedmiotach Dobrze że wyrzuciłeś zegarek Jeszcze powinieneś oczyścić energetycznie mieszkanie w tym celu pochodź z zapaloną świecą (najlepiej białą - choć to ogień oczyszcza a nie kolor świecy i może to być ta mała z podgrzewacza) I nad świecą od siebie rób gesty jakbyś wyganiał dym i to zawsze w stronę drzwi, na koniec otwórz drzwi do mieszkania i wypuść złą energię - Pozwól świecy się dopalić a ogarek czy ten metalowy "znicz" wyrzuć do śmietnika ale od razu po za mieszkanie - czyli nie do kubła w kuchni. Będzie dobrze, już teraz tak
        • paruwa78 Re: Prezent od wroga- nie o Tarocie 07.02.12, 23:20
          Algario smile

          Wkrótce oczyszczę mieszkanie, dzięki za radę.

          Hasło dla Ciebie:

          JUTRO TO JUŻ DZIŚ. TAROT ALGARII.
          • mrgodot Re: Prezent od wroga- nie o Tarocie 08.02.12, 19:33
            paruwa78 napisał:

            > Algario smile
            >
            > Wkrótce oczyszczę mieszkanie, dzięki za radę.
            >
            Podobno białą szałwią najlepiej - się podpala i okadza. Od drzwi tylko nie pamiętam czy zgodnie czy odwrotnie w stosunku do ruchu wskazówek zegara.
      • zainteresowany1977 Re: 07.02.12, 12:27
        No a gdyby tak dać ukochanej osobie bardzo dobry szwajcarski zegarek?, szwajcarski czyli kojarzony z najsolidniejszym i najtrwalszym? smile
        • czu-jka Re: 07.02.12, 18:47
          możesz spróbować kupić Rolexa dla wybranki serca. Zobaczymysmile
          • zainteresowany1977 Re: 07.02.12, 20:57
            Sam nie mam a miałbym się tak szarpnąć? smile, mundralo smile
            • czu-jka Re: 07.02.12, 21:04
              Czego się nie robi w imię miłościwink
              • zainteresowany1977 Re: 08.02.12, 01:04
                Jeśli myślimy o miłości w duchowym wymiarze to zegarek nie ma z nią wiele wspólnego wink, paskudo wink
                • czu-jka Re: 08.02.12, 08:58
                  A ja wcale nie jestem paskudą, Złośliwczesmile, tylko sweet honeytongue_out
                  • zainteresowany1977 Re: 08.02.12, 12:13
                    Misiu pysiu smile
                    • czu-jka Re: 08.02.12, 20:19
                      Jak miłosmileRodzynkusmile
            • mrgodot Re: 08.02.12, 19:36
              zainteresowany1977 napisał:

              > Sam nie mam a miałbym się tak szarpnąć? smile, mundralo smile
              >
              Czego się nie robi dla miłości Zet!
              A swoją drogą są takie rolexy, omegi, tagheury itp za - w przeliczeniu marne 30 PLN - a wyglądają jak oryginały. Nawet zegarmistrz nie rozróżni. Nie powiem gdzie je można dostać smile Z przyzwoitości oczywiście.
              • zainteresowany1977 Re: 08.02.12, 19:52
                Dać drogi prezent by scementować związek?, moim zdaniem zły pomysł - jeśli jednak związek byłby naprawdę udany to wtenczas można i dać smile
                Mam zachomikowanego męskiego Longines na pasku z krokodylej skórki wink, na co dzień noszę jednak skromnego Q&Q, jest punktualny jak te za tysiaki wink
                • mrgodot Re: 08.02.12, 20:19
                  zainteresowany1977 napisał:

                  > Dać drogi prezent by scementować związek?, moim zdaniem zły pomysł - jeśli jedn
                  > ak związek byłby naprawdę udany to wtenczas można i dać smile
                  Oj przesadzasz. Ja zawsze mówię, że klein Geschenk ist kein Geschenk smile
                  A poważnie - ja też mam taką ładną złotą Omegę ... no prawie Omegę. Ale za to niezawodną. A prywatnie noszę oryginalnego Tissota.
                  A wiesz, że krokodyla skórka jest forbidden?
                  • zainteresowany1977 Re: 09.02.12, 10:12
                    No ale przecież napisałem, że jak udany związek to można dać smile
                    Tłumacz google wypluł ,,mały prezent ma dar", o to chodziło?
                    Prawie Omega jest prawie złota czy złota? smile, służbowa? smile
                    Nie wiedziałem, że ta skórka jest nielegalna, no ale napisane, że made in Germany to jak by co oni bekną smile
                    Mi się forbidden kojarzy z miastem
                    best-places.net/wp-content/uploads/2011/02/Forbidden-city.jpg
                    w którym J.M.Jarre dał wspaniały koncert smile
                    www.youtube.com/watch?vshocktiaJZiUt1Y
                    • zainteresowany1977 Re: 09.02.12, 10:16
                      Jednak tamtym razem Patrick Rondat nie przyłożył się do techniki, gubił też nuty i tempo, no ale całościowo jakoś wyszło smile
                    • mrgodot Re: 09.02.12, 12:40
                      zainteresowany1977 napisał:

                      > No ale przecież napisałem, że jak udany związek to można dać smile
                      > Tłumacz google wypluł ,,mały prezent ma dar", o to chodziło?
                      Niezupełnie. To moje własne eufemistyczne tłumaczenie myśli, która mi kiedyś zaświtała w głowie po polsku: "mały prezent to gówno a nie prezent". Sorry!

                      > Prawie Omega jest prawie złota czy złota? smile, służbowa? smile
                      Złoto-srebrna (kolorystycznie of course). Nie sprawdzałam próbek. A niby dlaczego służnowa? Prywatnie nabyta w okolicy miasta, o którym wspominasz poniżej.
                      Ale jak by co to ja tego nie napisałam.

                      > Nie wiedziałem, że ta skórka jest nielegalna, no ale napisane, że made in Germa
                      > ny to jak by co oni bekną smile
                      A już myśłałam, że jesteś łowcą krokodyli. Fe!

                      > Mi się forbidden kojarzy z miastem
                      > best-places.net/wp-content/uploads/2011/02/Forbidden-city.jpg
                      > w którym J.M.Jarre dał wspaniały koncert smile
                      > www.youtube.com/watch?vshocktiaJZiUt1Y
                      Dobrze ci się kojarzy.
                      • czu-jka Re: 09.02.12, 12:55
                        Nie wiedziałam, ze z Was tacy gadżeciarzesmile. Ja nie noszę zegarka wcalesmile. Mówią, że szczęśliwi czasu nie liczą;P
    • zainteresowany1977 Re: 07.02.12, 12:26
      Nakręciłaś się parówo i uprawiasz magiczne myślenie smile Emocjonalny stosunek do przedmiotu wynikający z emocjonalnego stosunku do darczyńcy, można było to obejść bez wyrzucania tego ,,okropnego", obdarzonego niemal duszą darczyńcy smile przedmiotu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka